alicja.delicja80 10.03.17, 20:49 Czy któraś z Was składała oficjalna skargę na lekarza? Jakies skutki to przynosiło? Trafiłam na jedno głupie babsko ostatnio w prywatnej placówce /mamy tam z firmy abonament / i zastanawiam się, czy ruszać temat. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
przeciwcialo Re: skargi na lekarz 10.03.17, 20:56 Tak, składałam skarge o poziom diagnostyki. Zafundowali mi badanie wyższej referencyjnosci i tym samym droższe i poza moim abonamentem. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: skargi na lekarz 10.03.17, 21:05 Ja składałam. Sprawę opisywałam na forum pod koniec 2012 roku. Dotyczyła potraktowania mojego umierającego teścia przez lekarkę w CO. Zanim rozpatrzono skargę, teść umarł. Potem jeszcze do mnie dzwonili, czy może się pomyliliśmy, źle zrozumieliśmy lekarkę itd. Nie pamiętam co zrobili dalej, czy lekarka dostała jakiś wpis do akt, czy jakąś karę poniosła, bo nam przestało zależeć. Gdyby teść żył, mąż by sprawę pewnie pociągną dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: skargi na lekarz 10.03.17, 21:15 Tak. Dawno temu, w Medicoverze. Kiedyś brali sobie takie uwagi do serca, teraz chyba się w ogóle nie przejmują. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: skargi na lekarz 10.03.17, 23:42 Tak. Lekarz dopowiadała sobie różne rzeczy do tego, co mówił pacjent, i powstałe w ten sposób własne wyobrażenia wpisywała w kartę jako fakty. Skargę zignorowano całkowicie, ciekawe czy dlatego, że to psychiatra była. Innym razem składałam reklamację odnośnie usługi okulistycznej. Reklamacja została odrzucona, ale przynajmniej wzięta pod uwagę. Placówka ta sama. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa2000 Re: skargi na lekarz 11.03.17, 18:03 Skargę na lekarza możesz złożyć do: - bezpośredniego przełożonego - szefa o szczebelek wyżej ( polecam droge słuzbową tj, z kopią do bezposredniego przełożonego) -Okręgowej Izby Lekarskiej właściwej dla miejsca pracy danego lekarza - Rzecznika Praw Pacjenta właściwego dla j.w - prokuratury - jesli został popełniony błąd w sztuce więc jak widzisz możliwości jest kilka, możesz skorzystać ze wszystkich. Tylko...co to znaczy "trafiłam na jedno głupie babsko"? Skarga musi byc odpowiednio umotywowana i zarzuty zasadne, zeby ktokolwiek poważnie się nad nią pochylił. W innej sytuacji jest to słowo przeciwko słowu. Jeżeli w skardze napiszesz, że "Kowalska to głupie babsko", Kowalska może nawet pozwać Cie do sądu ( pewnie tego nie zrobi, ale ma ku temu narzędzie), jesli natomiast napiszesz ( i udowodnisz), że Kowalska swoim działaniem wyrządziła Ci krzywde - Kowalska poniesie odpowiedzialnośc zawodową i/lub karną. Jesli w skardze znajdzie się, że Kowalska leczyła antybiotykiem a nie powinna ( albo leczyła a nie powinna) to na pozytywne załatwienie skargi nie masz co liczyc, bo w chwili gdy Kowalska Cie badała Twój stan mógł wymagać/nie wymagać antybiotyku a potem się zmieniło. Gdy zgłosiłaś się np. z bólem w klatce piersiowej Kowalska miała obowiązek Cie zobaczyć, ale gdy Kowalska już wychodziła a Ty zgłosiłaś sie ze stanem podgorączkowym nie miała takiego obowiązku itd. Tak więc przy składaniu skargi dobrze ja uzasadnij albo.......odpuść. Odpowiedz Link Zgłoś