Dodaj do ulubionych

Problem z facetem w pracy

31.08.17, 22:48
Pan z pracy, kilka lat młodszy, kontakty od lat poprawne, raczej oficjalne. Od szefa otrzymał zlecenie na zainstalowanie nowego systemu internetowego. W ostatnich dwóch tygodniach trzy sytuacje, które mnie wkurzyły.
1. Przychodzi obejrzeć postawiony przez panie sprzątające stół pod komputer, zlecenie dyrekcji, nie wtrącam się (swoją pracę od lat na własnym laptopie robię, z tego korzystać nie będę - w pokoju wspólnym dla kilku osób - pozostałe osoby akurat na urlopie) - patrzy na mnie ironicznie i mówi : się postawiło stół jak u sołtysa w kanciapie, nie z tej strony. Na moją uwagę, że do dyrektora z tym lub pań z obsługi, stwierdził, że najgorzej z blondynkami się rozmawia. Przemilczałam i wyszłam.
2. Dwa dni później - montuje sprzęt i do mnie z ironiczną urazą - przedłużacza nie ma. Na moją uwagę - to pana działka, nie moja - Cedzi: najgorzej z blondynką rozmawiać, to powinnaś sobie sama załatwić (nawet nie wiedziałam, że jesteśmy na ty....)Wzruszyłam ramionami, poinformowałam szefa o braku przedłużacza, ten sprawę załatwił - bo i na innych stanowiskach brakowało.
3.Kolejny dzień - facet wchodzi bez dzień dobry czy nawet cześć, coś przy tym stanowisku internetowym grzebie i nagle się produkuje (akurat sama jestem w pokoju) - ciekawe jak blondynki z tego korzystać będą, to przekracza ich możliwości - i to ironiczne spojrzenie. Stwierdziłam, że jakoś sobie poradzą.
A teraz siedzę i myślę - wkurzona na maksa - co na kolejny dzień przygotować w sensie riposty.
Za diabła nie wiem o co facetowi chodzi - po co te szpile. Do tej pory po prostu mijaliśmy się na korytarzu. Zero kontaktu powiedziałabym. Czuję się dyskomfortowo. Znacie dobry tekst - poza odp....się? Gdybym taki zastosowała, źle bym się czuła. Normalnie czuję się mobingowana - nagle i bez powodu. A może przesadzam?

Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Problem z facetem w pracy 31.08.17, 23:07
      Nie przesadzasz. Dziwię się, że od razu nie powiedziałaś czegoś w stylu "najgorzej to jak blondyn zamiast się za robotę wziąć, próbuje być dowcipny i ani jedno ani drugie mu nie wychodzi".
    • taki-sobie-nick Re: Problem z facetem w pracy 31.08.17, 23:07
      Nie wiem, ale wątek mnie ciekawi, więc podrzucam. Ad 2. nie należało załatwiać przedłużacza.
    • livia.kalina Re: Problem z facetem w pracy 31.08.17, 23:10
      >Normalnie czuję się mobingowana - nagle i bez powodu. A może przesadzam?
      Powiedz to szefowi. Spytaj czy ustna skarga wystarczy, czy masz ją złożyć na piśmie. Nie ma znaczenia, jak my byśmy się czuły na Twoim miejscu. Ważne jak Ty się czujesz. Jeśli źle, poproś waszego szefa o interwencję.
      • fil.lo Re: Problem z facetem w pracy 31.08.17, 23:14
        Albo tak. Może i lepsze wyjście niż moje, co się będziesz szarpać z wrednym typem.
        • iwoniaw Re: Problem z facetem w pracy 31.08.17, 23:15
          Też racja.
    • fil.lo Re: Problem z facetem w pracy 31.08.17, 23:13
      Ja bym mu powiedziała wprost, że od kilku dni rzuca dziwne uwagi, że odbieram je jako niemiłe i że ich sobie nie życzę.
    • ania_2000 Re: Problem z facetem w pracy 31.08.17, 23:18
      To chyba jakis zart? Nie wyobrazam sobie w zadnym przypadku takich tekstow od wspolpracownika - nie o to chodzi ze sa chamskie i bezczelne - ale w tym wypadku - naruszaja prawo pracowe (chyba nawet w PL) i nadaja sie do natychmiastowego powiadomienia o mobbingu, i dyskryminacji. Blondynka??? no nie darowalabym.
      Idz do HR, Kierownika - natychmiast to zglos.
      Co do chama - od razu przy pierwszym tekscie bym zwrocila natychmiast go do pionu.
      • dabea Re: Problem z facetem w pracy 31.08.17, 23:29
        O to mi właśnie chodzi - dobry tekst na ustawienie faceta do pionu. Proszę o propozycje. Jakoś mam opory z wizytą u szefa. Facet powie, że żartował, a ja będę tłumaczyć, że żartu nie zrozumiałam...
        • ania_2000 Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 09:02
          Mowisz mu cos w stylu -
          Panie Kowalski (po nazwisku, formalnie) - jak sie pan nie uspokoi ze swoimi chamskimi tekstami to zglasze pana zachowanie do kierownictwa. To jest zaklad pracy i ja tu pracuje. A proponuje rowniez zajac sie swoja praca i obowiazkami - a jak pan nie potrafi tego robic, to znaczy nie ma tu dla pana w tym biurze miejsca.

          Nie odzywaj i nie mow do niego w stylu tak jak on - bully takie zachowanie tylko nakreca i eskaluje. A poza tym w razie konfrontacji daje mu argument, o tym jak ty sie do niego odnosisz.

          Zadne zarty etc - formalnie mow - i unikaj. Jak wchodzi do pokoju - wychodz. Nie odzywaj sie, olewaj gnoja jak tylko sie da.

          powodzenia!
          • mapt Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 11:21
            O dokładnie tak. Stanowczo i z klasą .
          • volta2 Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 11:26
            jak pan nie potrafi tego robic, to znaczy nie ma tu dla pana w tym biurze miejsca.

            ten tekst kompletnie nie jest na miejscu, to nie autorka go zatrudnia i nie ona ostatecznie będzie go zwalniać, natomiast ostrzeżenie o złożeniu skargi do przełożonych jak najbardziej.

            i niech oni decydują, co z takim kolo zrobić.
          • mamagapka Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 23:44
            Należałoby raz go nagrać. Powiedzieć że nie zyczysz sobie takich uwag. A do szefa iść bez uprzedzenia, bo jak go uprzedzisz, zacznie rozpowiadac o tobie jakieś głupoty i będzie twoje słowo przeciwko jego.


            ania_2000 napisała:

            > Mowisz mu cos w stylu -
            > Panie Kowalski (po nazwisku, formalnie) - jak sie pan nie uspokoi ze swoimi cha
            > mskimi tekstami to zglasze pana zachowanie do kierownictwa. To jest zaklad prac
            > y i ja tu pracuje. A proponuje rowniez zajac sie swoja praca i obowiazkami - a
            > jak pan nie potrafi tego robic, to znaczy nie ma tu dla pana w tym biurze miejs
            > ca.
            >
            > Nie odzywaj i nie mow do niego w stylu tak jak on - bully takie zachowanie tylk
            > o nakreca i eskaluje. A poza tym w razie konfrontacji daje mu argument, o tym j
            > ak ty sie do niego odnosisz.
            >
            > Zadne zarty etc - formalnie mow - i unikaj. Jak wchodzi do pokoju - wychodz. Ni
            > e odzywaj sie, olewaj gnoja jak tylko sie da.
            >
            > powodzenia!
            • ladyjane Re: Problem z facetem w pracy 02.09.17, 09:49
              Masz rację. Jak go uprzedzi, to na 100% obudzi się z ręką w nocniku, bo pan coś wymyśli i na nią doniesie. Dam sobie rękę uciąć.

              Na piśmie do HR i kierownika czy tam dyrektora.
              Podejrzewam, że nie pytali autorki o poczucie humoru na rozmowie kwalifikacyjnej i nie przyjmowali na podstawie tego. A pan obniża efektywność pracy, tworzy złą atmosferę...
        • anorektycznazdzira Re: Problem z facetem w pracy 02.09.17, 05:39
          Kochana, nie będziesz tłumaczyć, że nie zrozumiałaś żartu, tylko zapytasz, czy kpi, czy o drogę pyta i powiesz, że polecasz słownik PWN żeby sobie sprawdził definicję słowa żart, a chamskie uwagi żartem na pewno nie są.
          A jeśli ktoś ma coś do zrozumienia, to ten pan jakie obowiązują minimalne normy kultury, a nie Ty. I prosisz, aby nie wykręcano kota ogonem.
          C
    • miss_fahrenheit Re: Problem z facetem w pracy 31.08.17, 23:26
      Nie przesadzasz. Na takich ludzi są dwie metody: Pierwsza - powiedzieć wprost, że jego zachowanie ci nie odpowiada, przekazać uwagi szefowi. Druga - nie lubię takich metod, ale tu może zadziałać - odwracać ataki, tzn. na teksty o blondynkach pytać o andropauzę (czy coś w tym stylu, nie wiem w jakim ten pan jest wieku), na tekst, czy blondynki poradzą sobie ze sprzętem, komentować, że skoro nawet on sobie radzi, to blondynki nie będą miały najmniejszego problemu; na tekst, że czegoś tam nie ma, pytać, czy potrzebuje pomocy, skoro sobie nie radzi; gdy komentuje, że najgorzej rozmawia się z blondynkami - mówić, że też chętnie posiedzisz w ciszy itd.
      • dabea Re: Problem z facetem w pracy 31.08.17, 23:32
        Dzięki - dobra inspiracja. Wykorzystam.
      • miss_fahrenheit Re: Problem z facetem w pracy 31.08.17, 23:33
        Albo zwrócić się do niego uniwersalnym tekstem - czy mógłbyś skupić się na swojej pracy, i nie przeszkadzać mi w mojej?
        • tt-tka Re: Problem z facetem w pracy 31.08.17, 23:41
          miss_fahrenheit napisała:
          czy mógłbyś skupić się na swoj
          > ej pracy, i nie przeszkadzać mi w mojej?

          Najlepiej.
          Ale zawsze jeszcze mozesz spytac uprzejmie, czy jego etraordynaryjny dowcip to efekt obrzeku jader, czy raczej przedwczesnego wytrysku.
          • 1matka-polka Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 08:43
            To najlepsze big_grin
        • aj.riszka Re: Problem z facetem w pracy 31.08.17, 23:42
          O to, to. Powinno zadziałać.
        • black.emma Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 07:12
          To najlepsze, po co wchodzić w dyskusje z przygłupem.
          • ichi51e Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 08:31
            Dokladnie - jak mial ktos w sygnaturce - nie warto klocic sie z glupim najpierw sprowadzi do swojeho poziomu (siedzisz i wymyslasz riposty) a potem pokona doswiadczeniem. Sory osoba ktora musi kilka dni myslec jak takiemu powiedziec zeby mu w piety poszlo nie ma szans.
      • joa66 Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 08:00
        gdy komentuje, że najgorzej rozmawia się z blondynkami - mówić, że też chętnie posiedzisz w ciszy itd.

        Piękne !
      • regina-phalange Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 18:25
        Jestem za tym, z tym że najpierw pierwsza opcja, a jeśli nie podziała (co prawdopodobne) to druga.
    • lauren6 Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 07:15
      Poszłabym do szefa/kadr i zgłosiła mobbing.
      • memphis90 Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 15:34
        Nie spełnia kryteriów mobbingu.
        • memphis90 Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 15:38
          www.polskieradio.pl/42/4161/Artykul/1388301,Kiedy-zachowanie-szefa-uznac-mozna-za-mobbing
          • anorektycznazdzira Re: Problem z facetem w pracy 02.09.17, 05:46
            JESZCZE nie spełnia. Chyba.
            Spełnia to, że już jest sytuacją powtarzalną, polegająca na pogardliwym, poniżającym i umniejszającym wartość jako pracownika traktowaniu- jeszcze "powinno" spowodować u zainteresowanej rozstrój nerwowy i/lub trwałe pogorszenie zdrowia. Czy spowodowało, to indywidualna sprawa, bo jeśli kilku nocy nie przespała, albo ma kołatania serca z nerwów, to spowodowało.
            Szef byłby idiotą, gdyby lekceważył zgłoszenie czegoś takiego, na razie jest to mobbing poziomy: kolega koleżance.
            Jeśli szef zignoruje lub zbagatelizuje, czyli niejako sankcjonuje takie zachowanie jako normalne, wtedy mamy pionowy z góry do dołu szef-pracownik.
    • lady-z-gaga Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 07:25
      "Znacie dobry tekst - poza odp....się?"

      Nie. Żaden inny nie będzie lepszy od tego i żaden nie będzie bardziej zrozumiały dla buraka. Nie sil się na wyrafinowane riposty, pojedź klasykiem. Oczywiscie pod warunkiem, że nie będzie świadkow wink
      • pamel-a1000 Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 08:15
        powiedz mu ze to jest mobing i sprawdz jakie sa za to konsekwencje i go poinformuj. nie znizaj sie do jego poziomu i nie wchodz z nim w dyskusje. z normalnej firmy wylecialby z pracy w 3 sekundy.
        a z innej beczki mowicie sobie w pracy na pan/pani?
        • lady-z-gaga Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 08:31
          >z normalnej firmy wylecialby z pracy w 3 sekundy.

          co za brednie uncertain
          w ktorej firmie wywalają z pracy za niepotwierdzone przez żadnych świadków bucowate zachowanie?
          • lauren6 Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 08:49
            Zgodnie z prawem pracodawca ma obowiązek przeciwdziałać mobbingowi w miejscu pracy. Gościa nie wywalą, ale będą musieli przeprowadzić z nim rozmowę dyscyplinującą. To może dać jakiś efekt np. zacznie jej unikać. Jeśli sytuacja się pogorszy to niech zacznie zbierać dowody. W takim wypadku firma będzie musiała zareagować silniej, zwolnienie również wchodzi w grę.
            • lady-z-gaga Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 08:58
              Lauren, zejdź na ziemię.
              Dziewczyna za każdym razem była sama w pokoju, facet opowie swoją wersję wydarzeń i nikt nikogo nie będzie dyscyplinował. A ona będzie miała tyłek obrobiony jako histeryczka, co leci na skargę, bo się obraża za głupi żarcik.
              Ten facet tam pracuje i jeszcze z pracy nie wyleciał. A ma styl, jaki ma. To znaczy, że firma nie należy do tych bardzo nielicznych, w kórych kwestia mobbingu czy nawet zwykłych dobrych obyczajow jest traktowana bardzo restrykcyjnie. On z pewnością nie pierwszy raz się tak zachowuje.
              Niestety, ale riposta wujka Staszka jest najlepszą metodą na takich buców, a nie żadne "nie zniżaj się do jego poziomu".
              • 1matka-polka Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 09:07
                Moim zdaniem powinna zacząć od - "nie mów tak do mnie".
              • lauren6 Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 14:16
                Nie przyszło ci do głowy, że używając menelskiego słownictwa li i jedynie zaogni sytuację i stanie się ofiarą jeszcze gorszej przemocy?
                Żyjemy w czasach gdy firmy poważnie podchodzą do zarzutów o mobbing.
                • memphis90 Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 15:42
                  Nie obroni zarzutów o mobbing. Nie jest to długotrwałe, nie powoduje rozstroju zdrowia, nie powoduje poczucia niskiej wartości zawodowej, nie ma między nimi zależności zawodowej (konflikty pracowników na równorzędnych stanowiskach nie stanowią mobbingu), a nawet - jak się okazuje- chamskie zwrócenie merytorycznej uwagi (że stół źle stoi i przedłużacza nie ma) nie jest mobbingiem w świetle prawa. ..
          • babcia.stefa Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 12:04
            W każdej normalnej firmie, w której istnieją jakiekolwiek pozory przestrzegania cywilizowanych standardów, za takie zachowanie jest co najmniej nagana ze wpisem do akt, za recydywę wylot.
            • mozambique Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 13:01
              firmy , które zatrudniają fachowców w trybie "który weźmie mniej" mają w d...ie standarty i nie przejmą sie problemami jednej pani blondynki

              a jesli kolo jest na umowie cywilno-prawnej to nie ma akt, nagan itp zdajesz sobei z tego sprawę ?
              • babcia.stefa Re: Problem z facetem w pracy 02.09.17, 09:51
                Jak kolo jest na umowie cywilnoprawnej, to zapewne można go wyrzucić w pięć minut nie bawiąc się w żadne nagany i jedna rozmowa powinna wystarczyć.

                (Jasne, nie róbmy nic, "bo małe firmie mają w d..ie", będzie nam wszystkim lepiej od tego).
        • lauren6 Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 08:51
          " nie znizaj sie do jego poziomu i nie wchodz z nim w dyskusje"

          100/100

          Nie wchodź w dyskusję z prostakiem, bo i tak cię powali własnym doświadczeniem w chamstwie. Poza tym wykorzysta to później przeciwko tobie gdy w końcu zgłosisz sprawę mobbingu.
          • babcia.stefa Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 11:59
            Dokładnie. Jakiekolwiek odgryzanie może zostać wykorzystane przeciwko niej - czy to w trybie "przecież ona też" czy też "e, to tylko takie żarty, tak się przekomarzaliśmy, soraski, jeśli źle wyczułem konwencję".

            Należy stanowczo żądać zaprzestania - żadne uśmieszki, aluzje. Dalsza buceria - poinformowanie kierownictwa.
    • loganberry Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 08:23
      Robisz zatroskaną minę, zdejmujesz okulary, odwracasz się za biurkiem, pochylasz się lekko i pytasz absolutnie życzliwym, szczerze zaciekawionym i bez cienia złośliwości tonem: “Józek, co się dzieje, bo nie rozumiem. Od paru dni przychodzisz i rzucasz jakieś złośliwości. Teraz ci czymś zalazłam za skórę, czy po prostu czekałeś aż nikogo nie będzie w pokoju? Powiedz wprost o co chodzi, bo widzę że cię męczy, coś poradzimy”.

      Jeśli nie pomoże - wprost do szefa.
      • conena Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 08:58
        dokładnie tak bym zrobiła.

        macie w firmie politykę antymobbingową? u nas jest i mobbingujący może ponieść określone kary.
        • anorektycznazdzira Re: Problem z facetem w pracy 02.09.17, 05:48
          Chyba jest obowiązkiem firmy mieć. Tylko często pracownicy nie mają pojęcia.
    • ichi51e Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 08:28
      "Niesmieszne"
      Tylko nie rozumiem czemu ty w ogole sie przejmujesz rozkminiasz etc takie gadanie.
      • lauren6 Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 08:53
        Jest ofiarą mobbingu. Niesmaczne jest zarzucanie ofierze, że się przejmuje. Gdybyś ty regularnie wysłuchiwała w miejscu pracy, że jesteś głupia to też byś się nie przejmowała?
        • lady-z-gaga Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 09:49
          "Międzynarodowa Organizacja Pracy definiuje pojęcie mobbingu jako obraźliwe zachowanie poprzez mściwe, okrutne, złośliwe lub upokarzające usiłowanie zaszkodzenia jednostce lub grupie pracowników[2] Obejmuje ono sprzysięganie się lub mobbing przeciwko wybranemu pracownikowi, który staje się przedmiotem psychicznego dręczenia. Mobbing charakteryzuje się stałymi, negatywnymi uwagami lub krytyką, społecznym izolowaniem danej osoby, plotkowaniem lub rozprzestrzenianiem fałszywych informacji."

          W poście startowym mamy informację, że pan został oddelegowany czasowo do działu Dabei, ma do wykonania konkretną pracę, a incydenty były 3 (słownie: TRZY) w ciągu dwoch tygodni.
          Udwodnic mobbing w tej sytuacji byłoby Ci trudno.
          • lauren6 Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 14:11
            Jednorazowa uwaga o głupich blondynkach to byłoby zwykłe chamstwo. 3 uwagi przy każdym spotkaniu wypełniają definicję stałości.
        • pade Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 10:13
          lauren6 napisała:

          > Jest ofiarą mobbingu. Niesmaczne jest zarzucanie ofierze, że się przejmuje. Gdy
          > byś ty regularnie wysłuchiwała w miejscu pracy, że jesteś głupia to też byś się
          > nie przejmowała?

          Z wypowiedzi Ichi na forum wnioskuję, że nie. Napisała kiedyś, że unika jakichkolwiek konfrontacji.
          Tylko nie rozumiem po co swoją strategię unikania poleca innym. Ani ona słuszna ani skuteczna.
      • babcia.stefa Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 12:02
        Macie (Ty i lady-z-gaga) standardy rodem z PRL-u, kiedy to sekretarka poklepywana po tyłku przez dyrektora chichotała i rzucała teksty "ale z pana dyrektora to figlarz".

        Każdy ma prawo pracować w środowisku wolnym od bucowatych, seksistowskich komentarzy. Także w firemkach typu Zdzich Impexpol.
        • nie-mama Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 13:04
          100% racji!
        • lady-z-gaga Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 14:07
          Nie wiem, gdzie pracowałaś, ale widać, że tam bili po głowie. W sumie lepiej byłoby po tyłku, przynajmniej moje posty nie byłyby dla Ciebie za trudne.
        • regina-phalange Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 18:30
          Zrozumiałam posty Zgagi zupełnie inaczej, jako przedstawianie niestety realiów, a nie pochwałę podejścia, że jak mnie klepią po tyłku, to jest to rodzaj komplementu i w sumie fajnie.
    • mdro Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 09:04
      Spytać, czy naczytał się jakichś głupot w internecie i w taki nieudolny sposób usiłuje Cię poderwać i poinformować, że nie jesteś zainteresowana i teraz może niech się skupi na pracy, bo najwyraźniej i z tym ma problemy, skoro to tak długo trwa.
      • mdro Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 09:07
        A, i nie na ty, nie skracaj dystansu, cały czas na pan.
        • nie-mama Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 13:04
          Dokladnie tak!

          W takich sytuacjach autorka musi byc chlodno profesjonalna, wszystko inne moze zadzialac przeciwko niej.
    • 18lipcowa3 Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 09:28
      po 2 sytuacji bym nie wytrzymała
    • mamusia1999 Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 09:38
      prosto do przełożonego. to nie jest konflikt do załatwienia między zainteresowanymi tylko rażące zaniedbanie norm kontaktów służbowych. a przypuszczam że ich zachowanie to nawet w umowie o pracę jest.
    • makinetka82 Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 09:56
      " Ty masz , Leszku, małego siurka, czy inne kompleksy, że próbujesz to sobie zrekompensować durnymi komentarzami? Bo jeśli to nie jest chybiony podryw to nie widzę powodów do twoich żartów. Może powinieneś porozmawiać ze specjalistą. A ja z szefem. "
      • nie-mama Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 12:51
        W zadnym wypadku nie mozna stosowac takich tekstow w pracy!

        Wyobraz sobie, ze sprawa o mobbing zajdzie do sadu pracy - w jaki sposob autorka bedzie sie mogla obronic przed zarzutem, ze ona tez stosuje nieprofesjonalne komentarze?
      • lady-z-gaga Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 14:46
        czytam ten wątek i zastanawiam się - czy to wciąż forum emama, czy trafiłam na forum klasy VIIb
        co rada, to bardziej infantylne teksty
    • lea.letizia Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 10:01
      Ja, jako naturalna blondynka, w podobnych sytuacjach reaguje nastepujaco: z szerokiem usmiechem potwierdzam jak to ciezko z blondynka rozmawiac i z jeszcze szerszym pytam z jakiego wiec powodu to robi.
      Jakby pan raz jeszcze rzucil podobny test, to zapytalabym DLACZEGO wciaz rozmawia z ta blondynka.
      Nie przechodzilabym z panem na ty i stale bym to podkreslala.
      Przedluzacza bym nie zalatwiala, argumentujac ze nawet blondynka wie co nalezy, a co nie do jej obowiazkow smile
    • angazetka Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 11:47
      Przy pierwszej uwadze powiedziałabym zimno: Nie życzę sobie takich uwag.
      Przy trzeciej zapytałabym, o co mu chodzi.
      Przy piątej poszłabym do szefa.
      Nie traktowałabym jednak tego jako mobbing, tylko jak zachowanie debila.
      • nie-mama Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 13:03
        Alez oczywiscie, ze jest to mobbing. Niewazne, czy powodem jest, ze pan jest debilem, czy ze ma takie poglady, czy ze celowo chce gnebic kolezanke.

        Powod nie ma najmniejszego znaczenia i nie nalezy umniejszac doswiadczenia autorki.

        Jedna szansa na poprawe, a potem do dyrekcji.
        • black.emma Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 21:12
          To nie jest mobbing ale moze sie w niego przekształcić. Faceta trzeba ustawić ale nie żenującymi tekstami tylko profesjonalnie.
          • nie-mama Re: Problem z facetem w pracy 03.09.17, 16:37
            W sumie zreszta obojetne czy mobbing czy nie. Wazne, ze przeszkadza w pracy autorce i to jest wystarczajacy powod, zeby uciac te beznadziejne komentarze palanta. Pelna zgoda co do profesjonalnego podejscia.
    • daszutka Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 11:57
      Chyba się kolego zagalopowałeś. Ocena moich kompetencji nie leży bynajmniej w Twoich!
    • nie-mama Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 13:01
      Dabea, oczywiscie, ze sie denerwujesz, to jest bardzo nieprzyjemna sytuacja! Uch, jak ja nie znosze takich seksistowskich, sfrustrowanych palantow...

      Do tego trzeba podejsc strategicznie. Pod zadnym pozorem nie znizaj sie do poziomu tego palanta (niestety, to jedyne cenzuralne okreslenie, jakie mi przychodzi do glowy). Podczas kazdej "rozmowy" wyobrazaj sobie, ze wszystko co powiesz moze byc uzyte przeciwko Tobie.

      Spokoj, klasa i profesjonalizm - tylko to Ci pomoze.

      Ja dalabym mu jedna szanse na poprawe zachowania. W praktyce oznacza to, ze przy nastepnych komentarzach poinformuj go chlodno i uprzejmie, ze nie zyczysz sobie wiecej takich nieprofesjonalnych uwag i prosisz o koncentracje na zadaniach i nie przeszkadzanie w pracy.

      Rownoczesnie nie zalatwiaj zadnych przedluzaczy, nie wdawaj sie w komentarze nt. ustawienia biurek. To przeciez w ogole nie jest Twoj problem, nie dawaj sie w to wciagac. Jesli sprawy beda niezalatwione, bedzie tylko bardziej widac, ze palant nie wykonuje odpowiednio swoich obowiazkow.

      Jesli to zadziala (czyli: palant przestanie dogadywac, moze byc obrazony, ale jego urazone buraczane ego to nie Twoja sprawa), to problem jest rozwiazany.

      Jesli nie zadziala to koniecznie porozmawiaj z szefowa. Jesli mozesz, to umow sie na rozmowe mailowo, a w samej rozmowie koncentruj sie na tym, w jaki sposob zachowanie kolegi przeszkadza Ci w wykonywaniu obowiazkow sluzbowych. Uzyj tez slowa "mobbing", bo to stawia na bacznosc zarzad, ktoremu moze zamajaczyc przed oczami perspektywa rozmowy z prawnikami, skargi itp...

      Szefowa moze Cie zapytac, czy probowalas cos z tym zrobic, w koncu moze zakladac, ze ma do czynienia z dwojgiem doroslych ludzi... Wtedy Ty mozesz spokojnie odpowiedziec, ze poinformowalas, ze sobie nie zyczysz, ale palant niestety kontynuuje.

      Potem trzeba dac szefostwu czas na dzialanie. W miedzyczasie mozesz po prostu wychodzic z biura jesli palant sie pojawia, a jesli to niemozliwe, to po prostu go ignorowac. Nic tak dobrze nie dziala jak piekny, chlodny, klasyczny ignor!

      Trzymam kciuki i daj znac jak Ci idzie.
    • kura17 Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 13:23
      przykra sytuacja. ja bym nie znizala sie do jego poziomu zadnymi "celnymi odpowiedziami", tylko informowala, ze przeszkadza Ci w pracy, jak radza wczesniej dziewczyny. a jak znajdzie sie okazja, to inteligentnie i w sposob najzupelnie "legalny" bym sie "odgryzla" (najlepiej nie-slownie).

      taka historia wlasna mi sie przypomina:
      pracowalismy pare lat nad naprawde wielkim, fajnym, swietnym, projektem. blisko konca, zebrania (spore) co tydzien, dyskutujemy wyniki badan, pokazujemy rysunki, ktore cos tam ilustruja, dywagujemy, ktore najlepiej zawrzec w publikacji - itp itd. grupa, ktora robi prawdziwa robote to w sporej wiekszosci kobiety (tak sie akurat zlozylo). i kolega profesor, ktory pracy nie wykonywal, a zawsze mial sporo do skomentowania, rzuca raz uwage (doslownie!) taka, na temat rysunku naukowego, ktory ja osobiscie wykonalam: "czy nastepnym razem, jak bedziesz robic taki rysunek, to moglabys uzyc bardziej MESKICH kolorow?" ...
      oczywiscie wszystkich nas zatkalo ...
      ... za to na nastepnym zebraniu ryzunki pojawily sie w odcieniach fukcji, fioletu, rozu - wszystkie bardzo gustownie ilustrujace nasze badania ... i takie tez trafily do ostatecznej publikacji wink
    • kornelia_sowa Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 13:47
      Na takie teksty pytasz wspolczujaco :" Pan zdaje się ma jakiś problem z blondynkami? Zakochał się Pan w jakiejś ale były za wysokie progi,tak? Bo tak to wygląda niestety."
    • cauliflowerpl Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 14:06
      Dywanik u przelozonego za seksizm.
      U mnie jednego ostrzeglam, jak mi gledzil, ze chuda jestem. Uslyszal, ze nie po to przychodze do pracy, zeby ktos ocenial moje cialo i ze (w Hiszpanii, bo tu pracuje) za takie teksty w miejscu pracy konczy sie na lawie oskarzonych. Oraz ze ma szczescie, ze dzis jestem w dobrym humorze.
      Nigdy wiecej nie powiedzial nic na temat wygladu zadnej z kobiet, z tego co wiem.
      • cauliflowerpl Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 14:13
        Przy czym dodam, ze on to w jego mniemaniu z sympatii mowil. Ale w koncu mnie wku**il. Franco zmarl w latach 70tych, czas przywyknac do nowego.
        • latarnia_umarlych Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 14:59
          Fajnie wybrnęłaś.
    • latarnia_umarlych Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 14:57
      Nie przesadzasz!
      Ale na Twoim miejscu nie chodziłabym do jego poziomu z "dowcipnymi" uwagami o jądrach czy innych polecanych. Nie daj się zaczepić, jemu właśnie o to chodzi.

      Co zrobić?
      Ja zwykle w takich sytuacjach dążę do konfrontacji - pytam wprost: co chce pan przez to powiedzieć? co ma pan konkretnie na myśli? Takie buce nie mają jaj i najczęściej zaczynają odwracać kota ogonem, że żarty, że coś tam. Ale dostają sygnał i się pilnują.
      Druga rada - uprzedzam, że takich nie znoszę i uważam za debilne, ale tu jest moim zdaniem usprawiedliwiona - nagraj rozmowę, jeśli przyjdzie następnym razem. On celowo zaczepia Cię bez świadków. Będziesz miała dowód na nieprofesjonalne zachowanie, jeśli się wyprze.
      I tu punkt trzeci - jeśli to się będzie powtarzać, wal do kierownika, HR, czy gdzie u Ciebie trzeba. Będziesz się czuła pewniej mając nagranie (nie musisz z nim zaraz wyskakiwać, ale jak się boisz, że pacan się wyprze?) i jednocześnie nie będziesz miała sobie nic do zarzucenia, jeśli sama powstrzymasz się od nieprofesjonalnych odpowiedzi.
      Pozdrawiam, trzymaj się.
    • alpepe Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 15:52
      Podobasz się.
      Powiedz raz, a dobitnie: Nie jestem zainteresowana.
      • kornelia_sowa Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 18:13
        Serio myślisz, że facet jest tak durny że jeśli blondynka mu się podoba to podrywa ja tekstami które sugerują ze przez kolor włosów jest istotą mniej inteligentna niż ludzie o innej barwie owłosienia?
        Przecież te teksty były "modne" jak w LO bylam-20 lat temu.
        • alpepe Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 18:13
          Tak, myślę, że ten kolega to idiota.
          • nuta15 Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 18:43
            To mogą być takie "końskie zaloty", niektórzy faceci nigdy z tego nie wyrastają .
        • livia.kalina Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 18:33
          >Serio myślisz, że facet jest tak durny że jeśli blondynka mu się podoba to podrywa ja tekstami które >sugerują ze przez kolor włosów jest istotą mniej inteligentna niż ludzie o innej barwie owłosienia?

          Jest taki rodzaj lowelasów. To wyborcy Korwina, wielbiciele Ziemkiewicza, nasz forumowy józek chciałby taki być. Naoglądają się Ogórka zadowolonego z przeczołgiwania przez Ziemkiewicza i też by tak chcieli.
          • dabea Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 21:54
            Dziękuję, naprawdę mi pomogłyście.
            Przede wszystkim dlatego, że już nie jestem wkurzona - przestałam się czuć mobingowana, a patrzę na sprawę ironicznie.. To znaczy - facet zrobił się w moich oczach malutki jak owadzik do rozdeptania. Myślę, że sobie poradzę przy takim spojrzeniu, nawet bez interwencji u szefa.Mąż mi też oczywiście dobrego wsparcia udzielił - krótko i po męsku perspektywę określił. Myślę, że po prostu od lat obracam się w środowisku panów kulturalnych i zapomniałam, że męskie owady istnieją - zahartowania mi zabrakło.
            Niestety, akurat czyjeś bezinteresowne chamstwo zawsze mnie zaskakuje...ale już się ogarnęła. Jeszcze raz dzięki!!!
    • ofelia1982 Re: Problem z facetem w pracy 01.09.17, 21:15
      Ewidentnie jakas blondynka mu dala koszasmile strasznie seksistowskie teksty wali. Następnym razem bym mu powiedziala, ze te teksty obrazaja kobiety i sa nie na miejscu. Po prostu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka