lisciasty_pl
01.02.18, 08:32
Sprawa dosyć znana, trener najpierw się zgodził, potem nie i teraz go szarpią.
Temat wydawałoby się prosty, ale dzisiaj przeczytałem o tym artykuł, gdzie stoi
między innymi"
"Dzień dobry Panie Robercie, (…) bylibyśmy bardzo chętni zorganizować we współpracy z Panem warsztaty samoobrony dla osób nieheteroseksualnych. Pytanie brzmi, czy jest Pan skłonny nawiązać z nami taką współpracę (…)" - zapytała instruktora Niedźwiecka. "
Zastanawiam się, po jaką cholerę baba pisze w ten sposób? Jaki związek z trenowaniem
ma orientacja seksualna? Pewnie w jej pojęciu chciała pomóc, ale poruszając kwestię
orientacji od razu stygmatyzuje tych ludzi. Jakby tego było mało, jakieś akcje na facebuku
wyczynia, opisując że ten tu trenejro będzie trenował gejów. Po raz drugi, po jaką cholerę?
Jakby ci goście po prostu zapisali się na zajęcia tak jak to się normalnie robi,
problemu by nie było. No ale może sraczka medialna jest komuś na rękę...