Dodaj do ulubionych

Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly

09.02.18, 19:21
Rzygajace, z temperatura i bez butów (w sensie zgubiła śniegowce więc przyjechała w tenisowach).
O 4 rano wsiadamy w auto i jedziemy na narty.
Prawie 900 km. Kurde nikt na to nie wpadł na tym fantastycznym wyjeździe?
A tak musiałam sobie pobluzgac....
O taj godzinie to nawet butów nie kupię....
Obserwuj wątek
    • afro.ninja Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:24
      Chore dziecko z wyjazdu, jedzie znowu gdzieś dalej?!
      • mary_lu Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:29
        To jakaś plaga chyba, obok mnie w szpitalu była kiedyś kobieta z dzieckiem, ksywa wśród personelu "narciarka". Też zabrała chore dziecko, bo opłacony wyjazd najważniejszy. Z tego wyjazdu dziecko zjechało do naszego miasta ledwo żywe. Matka miała pretensje do wszystkich o wszystko, aż jej w końcu pani ordynator w kilku żołnierskich słowach przetłumaczyła od czego była o krok.
      • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:30
        Tak. Przecież na narty czekała pół roku, nie będę rezygnować z powodu 2 dniowego gastro.
        • cosmetic.wipes Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:32
          A skąd wiesz, że BĘDZIE dwudniowe?
          • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:34
            A widziałaś kiedyś dłuższą wirusowke u 5 latka?
            Ja nie. U swojego.
            • cosmetic.wipes Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:35
              A skąd wiesz, że to wirusowka? Może salmonella, może zapalenie wyrostka, może milion innych powodów.
              • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:38
                U nas ostatnio dziecko umarlo,tez mialo najpierw goraczke i wymioty.Poza tym trzeba miec empatie pantofelka, by ciagnac dziecko w takim stanie gdziekolwiek.
            • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:36
              A ty lekarz jestes,ze wiesz co to jest?
              • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:40
                Skoro na 50 dzieciaków chorowało 20, to przecież nie zapalenie dwunastnicy, tylko badziewie które sobie dzieciaki nawzajem posprzedawaly.
                • mary_lu Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:41
                  20 z 50 to też dość typowe dla salmonelli
                • cosmetic.wipes Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:42
                  Lub masowe zatrucie patogenem z jedzenia. Campylobacterem jejuni na ten przykład, albo listerią.
                  • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:44
                    Jasne. Jadem kielbasianym od razu.
                    • cosmetic.wipes Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:49
                      Zatrucie jadem kiełbasianym daje objawy neurologiczne, a nie strony układu pokarmowego.
                      • triss_merigold6 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:54
                        big_grin
                      • manon.lescaut4 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:18
                        cosmetic.wipes napisała:

                        > Zatrucie jadem kiełbasianym daje objawy neurologiczne, a nie strony układu poka
                        > rmowego.
                        >
                        Tak jak i listeria...
                        • cosmetic.wipes Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:59
                          Do pierwszych objawów listeriozy należą bóle brzucha, biegunka, wymioty, gorączka i bóle miesniowe. Potem pojawia się zapelenie opon mózgowych.
                          • manon.lescaut4 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:16
                            Ok. Zastanawiałam się właśnie, czy listerioza wywołuje objawy ze strony przewodu pokarmowego, bo mi mówiono, ze listeria bardzo łatwo się zarazić spożywając (cała lista produktów), ale ze przebiega to bezobjawowo. Bardzo groźne jest zapalenie opon mózgowych, ale ono nie grozi ludziom bez obniżonej odporności. Interesuje się, bo byłam przez jakiś czas na diecie anty listeria i nikt mi dokładnie nie wytłumaczył, czy infekcja zaczyna się problemami żołądkowymi, czy od razu meningitis i kaplica...uncertain
                          • memphis90 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 15:25
                            Ale przecież nie u każdego! Zapalenie opon to poważne powikłanie listeriozy, ale nie typowy przebieg! Typowa to jest właśnie biegunka.
                            • cosmetic.wipes Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 15:29
                              O matko, przecież pisałam o kolejności objawów w odniesieniu do neurologicznych, stąd to zapalenie opon. U zdrowych dorosłych listeria moze nie dawac żadnych objawów, salmonella z resztą też.
                • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:44
                  Jak zachorowalo az tyle w tak krotkim czasie to obstawialabym salmonelle
                  • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:45
                    A ty lekarz jesteś ze tak się cytatem posłuze?
                    • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:49
                      moge tak samo podawac ci choroby
            • triss_merigold6 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:49
              Wysłałaś 5-latka na zieloną szkołę zimą?!

              Rotawirus może osłabiać organizm dłużej niż 5 dni + masz ryzyko nadkażenia bakteryjnego.
              • aguar Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:53
                "Wysłałaś 5-latka na zieloną szkołę zimą?!"
                Zastanawiam się, gdzie ta ZIELEŃ w lutym.
                • triss_merigold6 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:56
                  Jakie upośledzenie nie pozwala Ci przeczytać tytułu wątku?
                  • aguar Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:14
                    Po prostu śmieszy mnie nazwanie zimowego wyjazdu zieloną szkołą.
                    • leyre2 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:17
                      aguar napisała:

                      > Po prostu śmieszy mnie nazwanie zimowego wyjazdu zieloną szkołą.

                      u mnie caly rok jest zielono,
                      • 7katipo Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 01:32
                        A u mnie to się nazywa biała szkoła big_grin
                    • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:33
                      Czepiasz się frazeologii. Jak napisze classes du sport to się lepiej poczujesz.
              • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:54
                Wysłałaś 5-latka na zieloną szkołę zimą?!

                _ tak. Tutaj nie ma zwyczaju lewych zwolnień lekarskich.
                • triss_merigold6 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:55
                  Wiesz, w normalnym kraju nie ma potrzeby brania lewego zwolnienia lekarskiego, jeśli rodzic nie zgadza się na jakiś szkolny wyjazd.
                  • leyre2 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:58
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Wiesz, w normalnym kraju nie ma potrzeby brania lewego zwolnienia lekarskiego,
                    > jeśli rodzic nie zgadza się na jakiś szkolny wyjazd.

                    W normalnych krajach wyjazdy szkolne sa obowiazkowe i zdaje sie autorka o takim wlasnie napisala wiec nie byl to jakis wyjazdy a konkretny
                    • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:03
                      Normalne kraje oplacaja zdaje sie takie wyjazdy.
                      • leyre2 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:11
                        edelstein napisała:

                        > Normalne kraje oplacaja zdaje sie takie wyjazdy.
                        >
                        nie, nie oplacaja
                        • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:57
                          doprawdy?to kto placi jak rodzic nie chce zaplacic?
                          • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:09
                            Fundusz socjalny.
                            • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:13
                              czyli jednak sa oplacane
                          • leyre2 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:14
                            edelstein napisała:

                            > doprawdy?to kto placi jak rodzic nie chce zaplacic?
                            >
                            nie spotkalam dziwakow ktorzy nie chca zaplacic
                            • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:16
                              ahh nie spotkalas ludzi co ledwo wiaza koniec z koncem i wycieczka jest ostatnia rzecza na ktora chca i moga wydac kase.Brawo ty.Jak wiemy w UK biednych nie ma😂
                              • leyre2 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:23
                                edelstein napisała:

                                > ahh nie spotkalas ludzi co ledwo wiaza koniec z koncem i wycieczka jest ostatni
                                > a rzecza na ktora chca i moga wydac kase.Brawo ty.Jak wiemy w UK biednych nie m
                                > a😂

                                jak zwykle duzo tworzysz tylko sensu w tym malo. Przeczytaj jeszcze raz co napisalas i co odpisalam. Hint - nie chca a nie moga bo sa biedni.
                                • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:28
                                  Mozna byc biednym i miec tyle ze statczyloby jeszcze na zielona szkole ale nie chciec tak tej sumy spozytkowac.Proste
                                  • leyre2 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 11:51
                                    edelstein napisała:

                                    > Mozna byc biednym i miec tyle ze statczyloby jeszcze na zielona szkole ale nie
                                    > chciec tak tej sumy spozytkowac.Proste
                                    >
                                    mozna byc biednym ale miec tyle zeby kupic dziecku przybory szkolne ale nie chciec.
                                    • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 12:00
                                      zero analogii,bez wycieczki da sie obejsc bez przyborow nie
                                      • leyre2 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 12:33
                                        edelstein napisała:

                                        > zero analogii,bez wycieczki da sie obejsc bez przyborow nie
                                        >

                                        zero to ty pojmujesz.
                                        zostalo napisany ze sa kraje, w ktorych wycieczki szkolne sa O B O W I A Z K O W E, sa czescia programu szkolnego np w szkolach moich dzieci tak jest, u autorki watku tez tak jest wiec nie da sie ich obejsc i tak placi sie za nie jak za np przybory szkolne, ubrania szkolne, itp
                                        jesli nie rozumiesz znaczenia slowa obowiazkowy to czas najwyzszy sprawdzic co oznacza.
                                        • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 12:47
                                          Dziecko autroki do szkoly nie chodzi tylko do przedszkola to raz.Dwa,te kraje w ktorych sa obowiazkowe daja tez kase by dzieci braly udzial gdyz,poniewaz niebkazdy jest w stanie zaplacic.
                    • zlababa35 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 11:06
                      Nie, to nie jest normalne.
                  • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:02
                    Triss tzn ty dziecka nie puszczasz? slabo
                    • kropkacom Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:04
                      Ona ma inny kod big_grin
                    • triss_merigold6 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:06
                      Po pierwsze, klasa dziecka nie miała takiego wyjazdu.
                      Po drugie, nie puściłabym na twór o nazwie "zielona szkoła" ponieważ uważam to za czyste marnotrawstwo czasu.
                      Po trzecie, nie mam nic przeciwko wyjściom i wycieczkom edukacyjnym, na takie zawsze puszczam.
                      Po czwarte, moje dziecko od 7. roku życia jeździ na obozy i kolonie co roku lub 2x w roku.
              • cosmetic.wipes Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:55
                triss_merigold6 napisała:

                >
                > Rotawirus może osłabiać organizm dłużej niż 5 dni + masz ryzyko nadkażenia bakt
                > eryjnego.

                Teraz akurat raczej atakuje norowirus, ale objawy i skutki są takie same.
              • kropkacom Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:57
                U nas są szkoły w przyrodzie już w przedszkolu i sporo dzieci jeździ. Organizowane są jednak późną wiosną lub wczesnym latem. A ty triss z tego co pamiętam nigdy dziecka na takie wyjazdy nie puszczasz.
                • triss_merigold6 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:04
                  Źle pamiętasz. Klasa mojego dziecka nie miała jeszcze nigdy wyjazdu na zieloną szkołę. Natomiast nie mam nic przeciwko wycieczkom czy wyjściom, pod warunkiem, że są związane z programem.
                  • kropkacom Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:06
                    To przykre w sumie. U nas szkoły w przyrodzie zawsze mają program. Oprócz tego kilka wyjść w roku lub/i wycieczka jednodniowa. Plus w jednej klasie narty.
                  • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:06
                    Co to za roznica czy cos sie mazywa wycieczka czy zielona szkola? poza tym watpie w funkcjonowanie w Belgii zielonej szkoly😎
                    • triss_merigold6 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:07
                      Jest różnica zasadnicza, ale nie bardzo chce mi się wyjasniać.
                      • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:59
                        Nie ma roznicy to i to jest wyjazdem parodniowym w inne miejsce.
              • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:38
                Tris weź ty się odzajaczkuj. U co drugiej osoby widzisz nadkazenie bakteryjne albo sepsa.
                Jakby ludzkość tak chorował to byśmy wymiaru w kamieniu lupa um...
                • rosapulchra-0 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 22:18
                  I każda p.. pochodzi z interioru.
        • kornelia_sowa Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:00
          No tak. Czekała pół roku wiec będzie sie świetnie bawić jadąc i rzygająć jednocześnie.
          Paw na stoku ku uciesze gawiedzi na bank pozostawi fantastyczNe wspomnienia. Może jeszcze biegunka dojdzie.

          Weź się zastanów. Przejdzie jej za 2 dni to pojedziesz.
        • taki-sobie-nick Skoro to jest jedynie 09.02.18, 22:15
          berber_rock napisał(a):

          > Tak. Przecież na narty czekała pół roku, nie będę rezygnować z powodu 2 dnioweg
          > o gastro.

          "dwudniowe gastro" (gastro co? bo "gastro-" to przedrostek), to o co ta cała awantura?

          Jeśli odpowiedzialna jest szkoła - dziecko wymiotuje i gorączkuje, jeśli odpowiedzialna jesteś ty - "to tylko dwudniowe gastroniewiadomoco".
    • princesswhitewolf Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:26
      o 19:21 w Polsce juz domy towarowe sa zamkniete w dzien powszedni? jezus maryjo to juz klechy sie panosza w kwestii handlu
      • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:31
        Gdzieś pisałam o Polsce? Nie wiem co jest w Polsce.
        • little_fish Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 22:03
          To taki głos w dyskusji "u nas sklepy w niedzielę pozamykane, w zwykły dzień do 18 i wszyscy żyją, problemu z zakupami nikt nie ma." 😉
          • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 22:11
            Zdaje sie, ze w Polsce sklepy nie maja byc czynne do 18?
            • little_fish Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 22:35
              Póki co nie, ale argumenty że ograniczenia w sprzedaży towarów nikomu życia nie utrudniają padały od zagranicznych forumek gęsto.
              W Polsce o tej porze spokojnie by buty kupiła. Jak również w niedzielę. Jeszcze....
              • taki-sobie-nick Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 22:41
                little_fish napisała:

                > Póki co nie, ale argumenty że ograniczenia w sprzedaży towarów nikomu życia nie
                > utrudniają padały od zagranicznych forumek gęsto.

                Bo zagraniczne forumki są od lat PRZYZWYCZAJONE do życia w takowych ograniczeniach i dostosowały się.

                A u nas chodzi głównie o to, że ta kwestia wiąże się z PiS-em.
              • taki-sobie-nick Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 22:42
                little_fish napisała:

                > Póki co nie, ale argumenty że ograniczenia w sprzedaży towarów nikomu życia nie
                > utrudniają padały od zagranicznych forumek gęsto.
                > W Polsce o tej porze spokojnie by buty kupiła.

                O czwartej rano?
                • little_fish Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 23:01
                  Dlaczego o 4 rano? Berber post napisała o 19.21, zakładam, że nie pisała go sekundę po wyjściu dziecka z autobusu. W okolicy godz. 19 kupi buty bez problemu.
                  "Bo zagraniczne forumki są od lat PRZYZWYCZAJONE do życia w takowych ograniczeniach i dostosowały się." - i co im z tego przyzwyczajenia, jak butów nie mają?
                  • taki-sobie-nick Butów nie mają? 09.02.18, 23:08
                    little_fish napisała:

                    No tragedia na miarę Szekspira.

                    > Dlaczego o 4 rano?


                    Bo o 4. rano wyjeżdża na te narty.



                    > "Bo zagraniczne forumki są od lat PRZYZWYCZAJONE do życia w takowych ograniczen
                    > iach i dostosowały się." - i co im z tego przyzwyczajenia, jak butów nie mają?

                    No właśnie przyzwyczajenie polega na tym, że buty mają, bo nabywają je sobie w czasie otwarcia sklepów.

                    W tym przypadku butów nie ma dziecko i jest to sytuacja NAGŁA (matka nie została uprzedzona, inaczej buty by nabyła)

                    a gdziekolwiek ona jedzie w góry, wszędzie są po drodze jakieś większe miasta, gdzie takowe można nabyć.
                    • little_fish Re: Butów nie mają? 09.02.18, 23:22
                      Skoro można nabyć, to po co się martwić, że o tej porze butów nie kupi?
                      O 4 rano jedzie, ale buty może kupić o 19 dnia poprzedniego prawda?
                      • taki-sobie-nick Re: Butów nie mają? 09.02.18, 23:27
                        little_fish napisała:

                        > Skoro można nabyć, to po co się martwić, że o tej porze butów nie kupi?

                        Bo jest ogólnie obrażona na organizatorów zielonej szkoły.



                        > O 4 rano jedzie, ale buty może kupić o 19 dnia poprzedniego prawda?

                        Chcesz mi udowodnić, że z ograniczeniami handlu żyć się nie da? Udowadniaj, skoro się uparłaś.


                        • little_fish Re: Butów nie mają? 09.02.18, 23:36
                          Ależ da się żyć, ale te ograniczenia życie utrudniają i dokładają kłopotów.
                          • little_fish Re: Butów nie mają? 09.02.18, 23:37
                            P. S. Bez wyjazdu na narty 900 km też da się żyć 😉
                            • taki-sobie-nick Re: Butów nie mają? 09.02.18, 23:42
                              little_fish napisała:

                              > P. S. Bez wyjazdu na narty 900 km też da się żyć 😉

                              Ależ oczywiście. tongue_out
              • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 08:59
                Mi nie utrudniaja,w Niemczech bys o 19.30 tez jeszcze buty kupila.
                • little_fish Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 11:15
                  A w Belgii jak widać nie
                  • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 12:02
                    odnosisz sie do wszystkich ematek mieszkajacych poza granicami,zakaz nie ma dotyczyc tez otwarcia tylko do 18, wiec w sumie to czepiasz sie by sie czepiac
                    • little_fish Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 12:37
                      Napisałam, że argumenty padały gęsto, a nie że wszystkie ematki tak mowily/pisały.
                      Poza tym moja wypowiedź była żartobliwa, co zaznaczyłam stosowną emotką na końcu, a niektóre osoby potraktowały ją bardzo poważnie
    • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:27
      Dziecko z temperatura i wymiotami chcesz ciagnac 900km, a twoim najwiekszym zmartwieniem jest brak sniegowcow? OJP
    • magata.d Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:27
      Ale na co miał wpaść i kto?
      • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:33
        Szkoła konkretnie mogła wpaść na to, że nie organizuje się zielonej szkoły na 5 latków na ostatnią chwilę przed feriami.
        Już widzę tych rodziców, którzy dzisiaj mieli zaplanowany wylot dokadkolwiek.
        • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:35
          zielona szkola nie jest obowiazkowa
          • cosmetic.wipes Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:37
            Dokładnie. Mamusia mogla pomyśleć i nie posyłać dziecka przed Tak Ważnym Wyjazdem Na Narty.
          • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:37
            Może u was nie jest. U nas trzeba mieć zwolnienie od lekarza żeby nie była. Jest to normalny program szkolny.
            • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:39
              podaj przepis prawny
              • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:41
                Po FR czy NL?
                Jest to taka sama nieobecność w szkole jak każda inna ergo zwolnienie lekarskie.
                • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:47
                  obojetne
                  • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:35
                    Proszę cię uprzejmie: każda nieobecność szkolna powyżej 2 dni wymaga usprawiedliwienia od lekarza od 3 dnia wzwyż.
                    Wycieczka trwała 4. No i?
                    • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:01
                      nie pytalam o nieobecnosc tylko o przepis prawny,mowiac o tym ze taka wycieczka jest obowiazkowa
                      • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:11
                        Jest to normalny program szkolny, do którego maja zastosowanie przepisy o opuszczeniu normalnego programu szkolnego.
                        Czego nie rozumiesz?
                        • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:14
                          czekam na przepis szczegolnie dla przedszkoli, bo 5latek do przedszkola chodzi.
                          • mayaalex Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:29
                            W Belgii to juz jest szkola i nauka jest obowiazkowa. Tu dzieci zaczynaja bardzo wczesnie a przepisy dotyczace nieobecnosci sa bardzo restrykcyjne i rzeczywiscie egzekwowane.
                            • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:55
                              Nie, w Belgii idzie sie do szkoly w wieku lat 6.Nie 5.
                              • mayaalex Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 18:01
                                od 6 nie ma wyboru i musi isc bo jest obowiazek szkolny. Ale moze isc wczesniej i wowczas musi sie stosowac do przepisow dotyczacych obecnosci.
                                • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 11.02.18, 18:41
                                  dziecko autorki jest w przeszkolu
                        • forumologin Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 23:00
                          Ale ze serio w belgii wyjazd 4dniowy dla 5latka jest obowiazkowy?! Smiem watpic.
                          • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 09:01
                            Tez watpie,to przedszkole jest.
              • leyre2 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:41
                edelstein napisała:

                > podaj przepis prawny
                >
                🤣🤣🤣
            • cosmetic.wipes Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:44
              berber_rock napisał(a):

              > U nas trzeba mieć zwolnienie od lekarza żeby nie była

              Dziki kraj big_grin
              • triss_merigold6 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:57
                Toż mówię... ja autentycznie doceniam real ojczyźniany. Plusy nie przesłaniają mi minusów, ale doceniam.
        • magata.d Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:39
          Szkoła miała przewidzieć, że twoje dziecko się rozchoruje? A dlaczego ty nie przewidziałaś? To ty powinnaś to przewidzieć i nie puszczać na ten wyjazd w takim razie. No i nie planować tak dalekiego wyjazdu, bo dziecko moglo się rozchorować i nigdzie nie wyjeżdżając. Buty też mogłaś kupić drugie, przewidując, że mogą sie nie tylko zgubić ale też zniszczyć.
        • zabka141 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:50
          Troche zmyslasz chyba. Wiedzialas kiedy zielona szkola sie konczy. Dlaczego zaplanowalas rodzinny wyjazd na dzien po? To ty moglas pomyslec!
          • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:55
            Wyjazd zaplanowałam we wrześniu. Zanim znany był rozkład szkolny.
            • manon.lescaut4 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:16
              Kolejny dowód na to, by nie planować wyjazdów wypoczynkowych zwłaszcza ze szkolnymi dziećmi, z tak dużym wyprzedzeniem.
              • triss_merigold6 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:19
                Planować można, ale trzeba zakładać jakąś elastyczność.
                • manon.lescaut4 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:25
                  Prawda. I chyba te elastyczność autorka w sumie zachowała, planując podróż zima wiec tym bardziej nie rozumiem pretensji do szkoły? Wtf?
                  • manon.lescaut4 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:25
                    Tfu, samochodem miało być a nie zima!smile
            • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:08
              tylko ze Termin ferii karnawalowych jest znany pare lat na przod, bo w Belgii nie ma ferii zimowych tylko sa karnawalowe.Karnawal konczy sie w srode popielcowatongue_out poza tym 5latki chodza do przedszkola, do szkoly idzie sie w wieku lat 6.
              • manon.lescaut4 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:21
                To tez prawda, ze termin ferii jest znany dużo wcześniej. A co do szoly/przedszkoli to nie wiem jak jest w Belgii, są kraje, gdzie nauka szkolna jest obowiązkowa od 5. roku życia.
                • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:29
                  W Belgii od 6roku zycia,specjalnie sprawdzalam
    • kotomama Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:29
      Tak się spytam. Czy ty masz wszystko w porządku ze łbem?
    • milka_milka Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:30
      Cóż, chcesz ciągnąc dziecko w takim stanie 900 km?

      A do innych - autorka nie mieszka w Polsce, o ile dobrze pamiętam, a tam, gdzie mieszka sklepy o 19.21 mogą być dawno zamknięte.
      • triss_merigold6 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:31
        Jakiś dziki kraj.
        • bergamotka77 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:36
          Ona mieszka w Belgii wink
          • triss_merigold6 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:51
            W dzień powszedni w Brukseli na Rue Nueve sklepy są czynne o tej porze.
            • mayaalex Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:04
              Nie sa. Zamykaja wiekszosc o 19.00, zostaje Galeria Inno do 20.00 ale tam niespecjalnie znajdzie akurat sniegowce i to jeszcze dzieciece.
              • aggy80 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:51
                A decwthlon na de brouckere? Albo Cora woluwe? Do 21 w piatek
    • aerra Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:30
      Rzygające dziecko z temperaturą chcesz na narty ciągnąć??
    • triss_merigold6 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:30
      W sensie, że nikt z opiekunów na owej zielonej szkole nie zauważył stanu dziecka?

      Cóż, nie pojechałabym 900 km na narty <ani w żadnym innym celu> z ewidentnie chorym dzieckiem.

      Jest 19:30. W Polsce do 21 masz czynne ch, w tym decathlony i go sporty.
    • andaba Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:32
      Kto nie wpadł na co?
      Żeby rzygające dziecko z temperaturą dostarczyć od razu na wczasy?
      Czy nie wpadli na to, że przywożenie takiego kłopotliwego egzemplarza jest zbędne?
    • mayaalex Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:34
      Rzygajace i z temperatura, to pewnie wirus. Daj dziecku jutro (i ewentualnie w niedziele) spokoj, pojedziecie w niedziele/poniedzialek. Buty kupisz jutro. Gdybyscie mieli bilety na samolot to bylby problem a tak tylko troche opoznisz wyjazd. No trudno, za hotel i tak bedziesz musiala zaplacic ale dwie noce to nie tragedia.
      Moje wczoraj mialo goraczke i biegunke, wygladalo i czulo sie fatalnie, dzis juz mi biega po mieszkaniu i rozrabia.
      • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:36
        No więc wyszło że chyba właśnie tak zrobimy.
        • leyre2 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:39
          to najelpsze rozwiazanie, dziecie jutro pewnie bedzie juz w dobrym stanie to kupicie nowe buty
    • mayaalex Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:38
      A wlasnie, czy Ty przypadkiem tez nie mieszkasz w Belgii? Nasza pediatra wczoraj mowila, ze ma cala mase takich przypadkow (temperatura i albo biegunka albo wymioty) ale zeby sie nie przejmowac bo to mija blyskawicznie.
      • leyre2 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:40
        ja nie w Belgii a w Anglia no i nie dziecko ale mialam to wczoraj, 24h to trwalo.
      • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:43
        Uff....
        • cosmetic.wipes Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:46
          Zakładając, że to wg ciebie wirusowka, to jeszcze nie mów uff. Poczekaj z tym aż i was przesra big_grin
        • aguar Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:48
          Ale jak macie JECHAĆ a nie LECIEĆ to przecież nie tak trudno opóźnić wyjazd o 2-3 dni!
    • bye-bye Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 19:52
      A może przesuń wyjazd o jeden lub dwa dni. jeżeli samochodem to przecież żaden problem.
    • kropkacom Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:01
      No cóż, ja bym nie pojechała z chorym dzieckiem. Z dzieciakami generalnie tak jest, że trzeba być gotowym na zmianę planów. Mentalnie i finansowo.
      • kropkacom Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:03
        Butów szkoda, ale tylko tego. Jeśli nie wracał pieszo to już mu te tenisówki nie zaszkodziły.
    • aankaa Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:12
      buty kupisz na miejscu albo czekając aż dziecko wyzdrowieje
    • taki-sobie-nick A przedstawiłaś im te plany? 09.02.18, 20:35
      Skoro oczekujesz od zielonej szkoły przystosowania się do twoich planów po powrocie dziecka...

      Dziecko zachorowało i zgubiło buty. Czego oczekujesz? Żeby wyzdrowiało do dnia powrotu i żeby opiekunowie kupili mu nowe przed powrotem, czy jak?
      • niutaki berber_rock 09.02.18, 20:50
        serio? cieszę się, że nie jestem Twoim dzieckiem
      • taki-sobie-nick Re: A przedstawiłaś im te plany? 09.02.18, 20:52
        taki-sobie-nick napisała:

        > Skoro oczekujesz od zielonej szkoły przystosowania się do twoich planów po powr
        > ocie dziecka...

        Bo wiesz, tam jest więcej dzieci i jeżeli organizatorzy mają WPAŚĆ na to, jakie plany mają ich wszyscy rodzice...
        • triss_merigold6 Re: A przedstawiłaś im te plany? 09.02.18, 20:55
          Organizatorzy, zdaje się, biorą odpowiedzialność za te nieszczęsne 5-6-latki, skoro wyjazd jest szkolno-obowiązkowy.
          Ciężko bym się wk...iła gdyby organizatorzy uznali, że chory 5-latek ma się zupełnie samodzielnie spakować i dopuścili, żeby zginęły buty zimowe <gabaryt większy niż skarpetki czy koszulka>
        • berber_rock Re: A przedstawiłaś im te plany? 09.02.18, 21:04
          Raczej nietrudno wpaść na to, że w trakcie ferii szkolnych 90% rodzicow ma plany wyjazdowe.
          Wśród odbierająch byli też tacy, co mieli wylot dziś wieczorem.
          • taki-sobie-nick Re: A przedstawiłaś im te plany? 09.02.18, 21:09
            berber_rock napisał(a):

            > Raczej nietrudno wpaść na to, że w trakcie ferii szkolnych 90% rodzicow ma plan
            > y wyjazdowe.
            > Wśród odbierająch byli też tacy, co mieli wylot dziś wieczorem.

            To znaczy nie dziś, 9.02., tylko w dniu przywiezienia dzieci.

            To tyle a propos polskiego, a ad meritum: czego oczekiwałaś od organizatorów? Błyskawicznego wyleczenia dziecka oraz nabycia mu butów? Czegoś innego?
          • taki-sobie-nick Re: A przedstawiłaś im te plany? 09.02.18, 21:12
            berber_rock napisał(a):

            > Raczej nietrudno wpaść na to, że w trakcie ferii szkolnych 90% rodzicow ma plan
            > y wyjazdowe.

            Ale koniecznie 900 km w góry? Równie dobrze mogliście lecieć do ciepłych krajów.
      • zlababa35 Re: A przedstawiłaś im te plany? 10.02.18, 11:50
        Hm, a szkoła nie mogłaby pomóc ogarnąć się 5-latkom, żeby zabrali wszystkie swoje rzeczy z ośrodka przed wyjazdem do domu? Na dworze przecież dziecko tych butów nie zdjęło i nie biegało boso po śniegu...
        • slonko1335 Re: A przedstawiłaś im te plany? 10.02.18, 17:30
          Oj przestań, dzieciak ma z jelitówką jechać 900 kilometrów żeby śmigać na nartach a szkoła jakimiś głupimi śniegowcami ma się przejmować- tenisówki w autokarze to pikuśwink
          • zlababa35 Re: A przedstawiłaś im te plany? 10.02.18, 20:03
            Podobno już zdrowy i kwitnący big_grin
            • slonko1335 Re: A przedstawiłaś im te plany? 12.02.18, 07:26
              no proszę jak mu te tenisówki na odporność świetnie zadziałaływink
    • jola-kotka Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:58
      Ojp czegos glupszego nie czytalam w zyciu. Obawiam sie ze nie sniegowce beda potrzeba a szpital te 900 km dalej. Doroslego bym nie wiozla chorego 900 km a co dopiero dziecko i to jeszcze wymiotujace . Chcialam ci napisac co moze sie jeszcze potem okazac produktem pierwszej potrzeby ale sobie daruje a o tym ze dziecko zmarlo z podobnymi objawami masz wyzej. Ryzykowac zdrowiem dziecka dla nart to trzeba miec nasr...
      Ja bym nie zaryzykowala zdrowiem swojego psa.
      • triss_merigold6 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 20:59
        Też bym nie ryzykowała psem, głównie z obawy, że zarzyga samochód.
        • jola-kotka Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:06
          Dziecko tez moze hehe o samochod to ja akurat bym sie nie martwila smile
      • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:07
        Jola ja wiem ze ty jesteś z porcelany i na rozwolnienie kładzie się do szpitala.
        Uwierz, moje dzieci nie są.
        Co do butów nie tyle WKU mnie ze zginęły, co fakt że dzieciaka w śnieg puścili w szmacianych tenisowach.
        • taki-sobie-nick A w czym mieli puszczać? 09.02.18, 21:10
          berber_rock napisał(a):

          > Jola ja wiem ze ty jesteś z porcelany i na rozwolnienie kładzie się do szpitala
          > .
          > Uwierz, moje dzieci nie są.
          > Co do butów nie tyle WKU mnie ze zginęły, co fakt że dzieciaka w śnieg puścili
          > w szmacianych tenisowach.

          Było dać dziecku skórzane na zmianę.
          • edelstein Re: A w czym mieli puszczać? 09.02.18, 21:12
            no wlasnie kto daje dziecku zima tenisowki
            • berber_rock Re: A w czym mieli puszczać? 09.02.18, 22:04
              Na classes du sport w hali?
              • edelstein Re: A w czym mieli puszczać? 09.02.18, 22:09
                Sniegowce byly tez na hale😂glupie tlumaczenie
        • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:11
          normalny czlowiek rzygajacy,majacy rozwolnienie i goraczle nie podrozuje jesli nie musi i to jest tortura rzygac w aucie i wstrzymywac sie z kupa bo nie ma parkingu.Napisalam obrazowo,moze dotrze.
          • jola-kotka Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:20
            10/10
        • jola-kotka Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:18
          To nie ma znaczenia z czego ja jestem bo nie o mnie mowa. Ogolnie to nie spotkalam sie do tej pory z matka ktora zlewa chorobe dziecka i przeklada wyjazd nad jego zdrowie a mam troche kolezanek z dziecmi. Dlatego troche zdziwilo mnie podejscie.. W sumie to twoje dziecko i rob sobie co chcesz Dla mnie mozsze jeszcze dzis wyslac je zeby zdobylo K2 uzupelni oslabiona ekipe.
          • zlababa35 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 11:52
            O! Ostatnie zdanie piękne. Uchichrałam się nad telefonem big_grin
        • basiastel Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:22
          To dzieciak na piechotę przez zaspy śniegu wracał w tych szmacianych?
          • taki-sobie-nick Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:24
            basiastel napisała:

            > To dzieciak na piechotę przez zaspy śniegu wracał w tych szmacianych?

            Pięć metrów do autokaru przeszedł, po czym tyleż po wyjściu z autokaru do samochodzika rodziców.

            Nie upieram się, że to nie mogło być DWADZIEŚCIA METRÓW.
            • 7katipo Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 01:46
              W autobusie też trochę zimno, od podłogi ciągnie. Mnie zawsze marzną nogi w autobusie.
              • taki-sobie-nick Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 20:52
                7katipo napisała:

                > W autobusie też trochę zimno, od podłogi ciągnie.

                Niemniej inne warunki niż na śniegu. tongue_out
            • zlababa35 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 11:54
              Po 5 czy 20 w śniegu będziesz mieć w tych tenisowkach mokre nogi. I jechać z miejscowości X do Y. Panie nauczycielki też fajnie się popisały opieką nad 5-latkami.
              • memphis90 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 15:34
                Ja dziś wyszłam w kapciach do ogrodu, śnieg leży, minus 5 st. Buty i stopy suche.
                • little_fish Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 16:36
                  Wcześniej ktoś napisał że przedwczoraj był śnieg, a wczoraj po nim ani śladu, co pozwala przypuszczać że temperatura około zera lub nieco cieplej i mokre błocko
                  • leyre2 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 11.02.18, 17:14
                    little_fish napisała:

                    > Wcześniej ktoś napisał że przedwczoraj był śnieg, a wczoraj po nim ani śladu, c
                    > o pozwala przypuszczać że temperatura około zera lub nieco cieplej i mokre błoc
                    > ko

                    niekoniecznie bloto. U mnie snieg spada rzadko i znika szybko a temperatura skacze do np 7 stopni, a jesli wieje to szybko osuszy, typowo zimowe buty nie sa konieczne.
                    dziecko zapewne w trampkach po lesie nie chodzilo.
                    • black_halo Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 11.02.18, 17:41
                      leyre2 napisał(a):

                      > little_fish napisała:
                      >
                      > > Wcześniej ktoś napisał że przedwczoraj był śnieg, a wczoraj po nim ani śl
                      > adu, c
                      > > o pozwala przypuszczać że temperatura około zera lub nieco cieplej i mokr
                      > e błoc
                      > > ko
                      >
                      > niekoniecznie bloto. U mnie snieg spada rzadko i znika szybko a temperatura sk
                      > acze do np 7 stopni, a jesli wieje to szybko osuszy, typowo zimowe buty nie sa
                      > konieczne.
                      > dziecko zapewne w trampkach po lesie nie chodzilo.

                      Otoz to, u mnie na drugi dzien sladu po sniegu nie bylo, chodniki suche a i blota nie bylo jakos widac. Wczoraj w nocy w Essen w Niemczech padal snieg, ow poludnie bylo 7 stopni na plusie i ani sladu po sniegu.
                      • little_fish Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 11.02.18, 19:30
                        To dlaczego matka ma pretensje o tenisówki? Mnie tam nie było, ale skoro matka wylewa żale, że dziecko wróciło w tenisowkach, wnioskuję, że pogoda nie była odpowiednia na takie obuwie
                        • leyre2 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 11.02.18, 19:43
                          little_fish napisała:

                          > To dlaczego matka ma pretensje o tenisówki? Mnie tam nie było, ale skoro matka
                          > wylewa żale, że dziecko wróciło w tenisowkach, wnioskuję, że pogoda nie była od
                          > powiednia na takie obuwie

                          wylewa zale bo dziecko buty zimowe zgubilo w dodatku jest chore a tu wyjazd zaplanowany. Ja tu widze ogolne wkurzenie na sytuacje. Snieg popadal, buty zgubione wiec wyboru nie bylo.
                          • little_fish Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 11.02.18, 19:47
                            No i tego zrozumieć nadal nie mogę JAK dziecko na wyjeździe może zgubić 2 pary butów?
                            • leyre2 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 11.02.18, 19:54
                              little_fish napisała:

                              > No i tego zrozumieć nadal nie mogę JAK dziecko na wyjeździe może zgubić 2 pary
                              > butów?

                              nie wiem, nie przeczytalam dokladnie calego watku, wiec nie dotralam do czesci, w ktorej autorka stwierdza ze zgubilo 2 pary. to faktycznie dziwne.
                              moj syn z ostatniej wycieczki wrocil bez recznika ale znalazl sie, pani sprawdzala pokoje i znalazla, oddala mu w szkole.
                            • black_halo Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 11.02.18, 20:04
                              Normalnie moze zgubic, to jest pieciolatek.
                              • little_fish Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 11.02.18, 20:27
                                Jak normalnie? Na spacerze je zgubił przepraszam bardzo? Gdyby miał dwie pary i jedna została pod łóżkiem lub szafce. Ale dzieciak wracał w tenisowkach. Żaden opiekun nie zainteresował się gdzie ma buty? Pomijam fakt, że sprawdzenie czy nic w pokojach nie zostało powinno być odruchem u opiekunów małych dzieci
                          • leyre2 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 11.02.18, 19:51
                            Moje dzieci zawsze dostaja liste rzeczy jakie trzeba spakowac na wycieczke. np corka byla rok temu w polnocnej Szkocji (koniec marca) odpowiednie obuwie, kurtki, plecaki, paisley tip byly zapewniam na miejscu, corka oprocz tego zabrala wlasne walking shoes, wlasna waterproof ocieplana kurtke i waterproof spodnie, na liscie byly np thermal t-shirts z dlugim rekawem itp. co oczywiscie spakowala. Syn na kilkudniowy wyjazd podobnie, odpowiednie buty 2 pary, bylo na liscie, odpowiednia kurtka itp. Ja poprostu pakuje wg listy i stawia tick, wtedy niczego nie pomijam.
                            • black_halo Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 11.02.18, 20:15
                              Ale mieszkasz w Szkocji i tam to jest normalne posiadac dwie pary butow, kurtek itd ze wzgledu na pogode. W Belgii zima jest krotka, snieg pada ze trzy w roku a juz zwlaszcza w Brukseli i kupowanie dwoch par na jeden wyjazd wydaje mi sie kosmosem.
                              • leyre2 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 11.02.18, 21:24
                                black_halo napisała:

                                > Ale mieszkasz w Szkocji i tam to jest normalne posiadac dwie pary butow, kurtek
                                > itd ze wzgledu na pogode. W Belgii zima jest krotka, snieg pada ze trzy w roku
                                > a juz zwlaszcza w Brukseli i kupowanie dwoch par na jeden wyjazd wydaje mi sie
                                > kosmosem.

                                ja mieszkam w Anglii, zima jest jak w Belgii, snieg czasem wcale zima sie nie pojawia. Na wycieczki kilkudniowe daje 2 pary butow w zaleznosci od tego co jest zaplanowane, ale i tak dzieci maja kilka par butow, zreszta ja tez wiec kupowac specjalnie nie musze. Kurtki waterproof maja wypinane flees wiec nadaja sie na rozne pory roku, kazdy z nas ma jedna taka. nic w tym nadzwyczajnego nie widze, ani Anglia ani Belgia na poludniu polwyspu iberyjskiego nie leza.
                            • little_fish Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 11.02.18, 20:23
                              Być może to dziecko też miało listę i matka spakowała wszystko co potrzebne. To jednak nie odpowiada na pytanie JAKIM CUDEM można zgubić buty, jedyne odpowiednie do pogody?
                              • leyre2 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 11.02.18, 21:28
                                little_fish napisała:

                                > Być może to dziecko też miało listę i matka spakowała wszystko co potrzebne. To
                                > jednak nie odpowiada na pytanie JAKIM CUDEM można zgubić buty, jedyne odpowied
                                > nie do pogody?

                                to akurat wydaje sie dosc dziwne, mogly zostac gdzies i ich zapomniano ale faktycznie rola opiekunow jest sprawdzenie bo to jednak bardzo mlode dzieci.
                            • rosapulchra-0 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 11.02.18, 20:42
                              Tak, najma, wszyscy wiedzą, że mieszkasz w UK.
        • asmarabis Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:45
          Zaraz, czy to o nie jest publiczna szkoła do której chodzą tez Marokańczycy ?
          To chyba giną ciagle rzeczy, dlaczego nie dałaś dziecku zapasowej pary skoro strata była do przewidzenia ?
          • jola-kotka Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:51
            Bo tak dba o zabezpieczenie potrzeb dziecka jak potem o jego zdrowie?
          • zlababa35 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 11:55
            Bo też by zabrali? big_grin
          • glanaber Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 11.02.18, 21:43
            Autorka też, zdaje się, ma męża o arabskich korzeniach, więc niby gdzie jej dziecko miałoby chodzić?
    • basiastel Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:09
      Ale na co nie wpadł? Że jedziecie na narty 900 km? Niby skąd ktoś miałby wpaść na coś takiego? Córka zgubiła śniegowce, więc mieli jej kupić? Nie rozumiem w ogóle pretensji.
      • taki-sobie-nick Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:11
        basiastel napisała:

        > Ale na co nie wpadł? Że jedziecie na narty 900 km? Niby skąd ktoś miałby wpaść
        > na coś takiego? Córka zgubiła śniegowce, więc mieli jej kupić? Nie rozumiem w o
        > góle pretensji.

        Nie - mieli jej nie puszczać na śnieg w szmacianych tenisówkach (zapewne pełniących rolę kapci).

        Jak ktoś dziecku daje JEDNE buty na wyjazd plus kapcie, to ja nie mam więcej pytań.
        • karme-lowa Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:27
          Dzisiaj moje dziecko po 2 godzinach zabaw na śniegu, przyszła w przemoczonych butach. Niewyobrażam sobie, żeby na wyjazd dać dziecku 1 parę butów.
        • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 22:06
          W Belgii nie ma pojęcia kapcie szkolnych.

          Tenisowe były na zajęcia sportowe na hali.
          • taki-sobie-nick Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 22:11
            berber_rock napisał(a):

            > W Belgii nie ma pojęcia kapcie szkolnych.
            >
            > Tenisowe były na zajęcia sportowe na hali.

            Słuchaj, mnie naprawdę mało obchodzą obyczaje belgijskie.

            Chodzi o to, że dziecko miało jedne buty NA ZEWNĄTRZ.
            • black_halo Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 09:11
              W Belgii nie ma tez zimy jako takiej wiec nieposiadzne zadnych zimowych butow jest raczej norma. POsiadanie dwoch par na zime to raczej dziwna sprawa. Prawda jest taka, ze wczoraj spadlo 5 cm sniegu w Belgii, ktorego dzisiaj juz nie ma.
              • asmarabis Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 09:22
                Black rozumiem ze nie interessujesz sie moda to cie chciałam poinformować ze miedzy butami zimowymi a letnimi tenisówkami jest milion innych rodzajów butów ktore sie nosi jak za zimno na tenisówki i sandałki wink
                Poza tym ty chyba wszedzie poruszasz sie samochodem wiec sobie jezdz w tych tenisówkach ale ludzie ktorzy zażywają ruchu musza miec ciepłe buty
                • black_halo Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 09:26
                  No wiec ja cie chcialam poinformowac, ze w dupie bylas i gowno widzialas bo w Belgii generalnie nie musisz miec cieplych butow i widok dziwczynki w kozakach i bez rajstwop wcale nie dziwi. To znaczy dziwi, obcokrajowcow. Mam w pracy panie, ktore przy deszczowej pogodzie pomykaja rowerkiem w szpilkach i spodnicy, bez rajstop a celem niezamoczenia ubioru, narzucaja wodoodporne ponczo. W styczniu. Przy temperaturze nieco powyej zera i okropnym wietrze. Moze cie to zdziwi ale ludzie nie umieraja tu masowo na zapalenie pluc.
                  • asmarabis Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 09:40
                    Black piszesz o jakiejś patologii
                    Gdyby było tak hak piszesz to by autorka nie zakładała takiego dramatycznego wątku smile
                  • little_fish Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 09:42
                    Skoro normą jest chodzenie bez rajstop, to nie rozumiem oburzenia matki, że dziecko wróciło w tenisowkach. I tym bardziej dziwi mnie, że dziecko pojechało z jedną parą butów "wyjściowych" - w czasie chlapy, w błocie o wiele łatwiej przemoczyć buty, niż w mrozie gdzie śnieg jest suchy
        • rosapulchra-0 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 22:44
          taki-sobie-nick napisała:

          > basiastel napisała:
          >
          > > Ale na co nie wpadł? Że jedziecie na narty 900 km? Niby skąd ktoś miałby
          > wpaść
          > > na coś takiego? Córka zgubiła śniegowce, więc mieli jej kupić? Nie rozumi
          > em w o
          > > góle pretensji.
          >
          > Nie - mieli jej nie puszczać na śnieg w szmacianych tenisówkach (zapewne pełnią
          > cych rolę kapci).
          >
          > Jak ktoś dziecku daje JEDNE buty na wyjazd plus kapcie, to ja nie mam więcej py
          > tań.


          Specjalistka od dzieci się odezwała..
          • taki-sobie-nick Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 22:47

            >
            > Specjalistka (...)

            Nie, to z autopsji. Od dziecka byłam uczona, żeby na wyjazd brać buty na zmianę.

            Zgodziło się ze mną kilka osób, jakoś ich się nie czepiasz.
            • rosapulchra-0 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 00:01
              Póki co nie dostałaś od autorki wątku potwierdzenia, że jej dziecko nie miało butów na zmianę, ale ty już wiesz, jesteś pewna i oceniłaś.
              • jola-kotka Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 01:44
                No rosa nie badz zlosliwa nie atakuj dziewczyny ma racje wyzej masz ze mialo tylko tenisowki i w nich wrocilo.
                • rosapulchra-0 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 11:03
                  Nie, napisane jest, że dziecko dostało na podróż tenisówki, a nie inne buty. Nie wiadomo, bo nigdzie nie jest napisane, ile par butów i jakich miało dziecko ze sobą na wyjeździe.
                  • little_fish Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 11:23
                    W takim razie, sorry że to powiem, ale opiekunowie tych dzieci to idioci.
                    Po pierwsze jak dziecko może zgubić buty? Czapkę, rekawiczke czy nawet spodnie jeśli się ma więcej niż jedną parę można pośmiać. Ale buty? Przecież dziecko nie zgubiło ich na spacerze, a zatem muszą znajdować się w miejscu zakwaterowania. I nikt ich nie poszukał tylko na chlapę wypuścili dziecko w tenisowkach. A jeżeli miało inne buty jak sugeruje Rosa, to dlaczego nikt nie dopilnował żeby dziecko je założyło? Dla mnie to jakiś Meksyk jest
                    • little_fish Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 11:24
                      Można posiać miało być
                    • asmarabis Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 11:49
                      Autorka nabrała wody w usta ba temat tych butów a tez mnie to nurtuje
                      Rozumiem ze w ostateczności mozna gdzies posiać jeden but np pakując sie .... Ale dziecko zgubiło dwie PARY
                      Dla mnie to kradzież a autorka spuściła uszy po sobie i dżihad bedzie robic w szkole w sprawie terminu a o butach nue piśnie . I grzecznie podrepta do sklepu po nowe buty a w tych " zgubionych" bedzie sobie chodziło inne dziecko wink

                      No cóż kolejny przykład jak wspaniała jest wielokulturowość ba zachodzie
                    • rosapulchra-0 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 11:55
                      Na drugiej stronie tego wątku jest wyjaśnienie autorki. Dziecko miało ze sobą na wyjeździe 5 par butów, wróciło do domu z trzema. I masz rację, opiekunowie dali ciała.
                      • zlababa35 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 11:59
                        To chyba kogoś powaliło, żeby 5-latek jechał w tenisowkach, jeśli ma kupę innego obuwia. I jak można nie pomóc poszukać, nie jest upalnie, więc musiały zostać w budynku, nie ma innej opcji zdejmowania.
                        • asmarabis Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 12:07
                          Nauczycielki w tej szkole beznadziejnie ale chyba nie sądzicie ze przed wyjazdem nawet nie sprawdziły sali w której był nocleg pod katem pozostawionych rzeczy ?
                          I zostawiły tam waszym zdaniem stosy ubrań i butów ?
                      • memphis90 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 15:36
                        Teraz nagle 5 par butów???
                        • slonko1335 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 17:37
                          ale tylko jedne śniegowe na wyjazd zimą na śniegsmile
                          • zlababa35 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 20:05
                            I 4 pary tenisowek big_grin
                            • little_fish Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 20:27
                              Bez przesady, jeszcze klapki pod prysznic i kapcie 😋
                    • zlababa35 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 11:57
                      Dokładnie, to samo napisałam. Buty nie wyparowaly raczej na śniegu, tylko w pomieszczeniach...
                    • taki-sobie-nick Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 20:54
                      A je
                      > żeli miało inne buty jak sugeruje Rosa

                      na co Rosa nie ma dowodu, ale pisze, żeby się do mnie przyczepić, że nie mam dowodu na sytuację odwrotną tongue_out
                      • little_fish Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 21:06
                        No ale matka też później napisała, że dziecko miało 5 par butów
                        • taki-sobie-nick Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 21:11
                          little_fish napisała:

                          > No ale matka też później napisała, że dziecko miało 5 par butów

                          Choćby miała 20 par, mamy zimę, więc chodziło mi o INNE BUTY NADAJĄCE SIĘ NA ŚNIEG LUB CHLAPĘ POŚNIEGOWĄ.

                          Kurde, na ematce trzeba formułować zdania ostrożniej niż przed sądem, bo wszyscy się czepią i nie wiadomo, czy nie rozumieją, czy tylko udają*.

                          *Wersja elegancka. Wersja nieelegancka brzmi "czy są gł**i, czy tylko udają".
                          • little_fish Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 21:54
                            No też właśnie się zastanawiam jakie te 5 par było? Klapki pod prysznic? A może inne buty ade6do pogody to była ta druga zaginiona para? Generalnie jakiś dziwny ten wyjazd, o kompetencjach opiekunów już się wypowiedziałam
    • onnomatopeja Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:36
      Nie wierzę własnym oczom - rzygające i gorączkujące dziecko ma jechać DZIEWIĘCSET kilometrów samochodem?? I ma wstać o CZWARTEJ RANO, bo mamunia musi się polansować na stoku?? To chore.
      • asmarabis Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:47
        Berber jest matka która nie wyszalala sie za młodu
        Wy położylcie dziecko w szpitalu w ona weźmie dziecko w takim samym stanie i posadzi na stoku bo potrzebuje wrażeń i szaleństw których nie doświadczyła w młodości
        • berber_rock Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 22:07
          Asma 100/100.
          • taki-sobie-nick Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 22:13
            berber_rock napisał(a):

            > Asma 100/100.

            Nie ma się czym chwalić.

            Poza tym mówi się "w dziesiątkę", od trafienia w tarczę.
        • bergamotka77 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 22:10
          asmarabis napisała:

          > Berber jest matka która nie wyszalala sie za młodu
          > Wy położylcie dziecko w szpitalu w ona weźmie dziecko w takim samym stanie i po
          > sadzi na stoku bo potrzebuje wrażeń i szaleństw których nie doświadczyła w młod
          > ości
          >

          To jak ja wink
          • rosapulchra-0 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 22:45
            No i już jest was dwie big_grin
          • asmarabis Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 23:05
            No wlasnie Berga ty ja rozumiesz wink

            A w ogóle przypomnijcie sobie watek autorki z konca grudnua ze zlamala noge czy cos tam i grozi jej operacja i ma stan depresyjny.
            Miesiac pozniej chce zjezdzac z trzytysiecznikow ?
            Helou nie zazdroscicie konskiego zdrowia ?
    • bei Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 21:58
      jedź jak wyzdrowieje, te dwa dni możesz poczekać...
    • kanna Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 22:11
      Po pierwsze: ciesz się, ze przywieźli, mogli zostawić w szpitalu i byś sama jechała :p
      Po drugie: fakt, ze nie dostałaś żadnej informacji wcześniej od opiekunów (choćby po to, żeby leki kupić) dla mnie jest niedopuszczalny.
      Po trzecie: nie wyobrażam sobie posłania dziecka z jedną parą butów zimowych.
    • iberka Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 22:35
      współczuję dziecku.......I zastanawiam się odkąd 5-latki mają zielone szkoły
      • kropkacom Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 08:40
        Autorka nie mieszka w Polsce. Tak, Polki piszące tu nie mieszkają w Polsce i w Warszawie. Rany...
        • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 09:04
          I co z tego,ze nie mueszka,szkola zaczyna sie w wieku lat 6.Jak ktos nie wierzy moze sprawdzic,google nie gryzie.
          • kropkacom Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 09:08
            To, że za granicą są miejsca gdzie pięciolatki jeżdżą na takie szkoły? Ba, mogą być to wyjazdy obowiązkowe. W sumie to nie wiem co chciałaś napisać.
            • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 09:34
              Nie mozna jechac na wyjazd ze szkoly nie chodzac do szkoly.5latki w Belgii do szkoly nie chodza.
              • kropkacom Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 09:36
                No tak. U nas w przedszkolu są takie kilkudniowe wyjazdy dla dzieci.
                • kropkacom Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 09:37
                  Nieobowiązkowe.
                • asmarabis Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 09:40
                  Czemu ma służyć taki wyjazd w przypadku tak małych dzieci ?
                  • kropkacom Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 09:59
                    A jak myślisz?
                    • asmarabis Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 10:06
                      Po to zeby dyrekcja mogła dręczyć pracownice i rodziców ?
                      • kropkacom Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 10:14
                        big_grin Nie wiem czemu, ale nie chce mi się zmieniać twojego trolliszczego zdania. Fakty są takie, ze takie wyjazdy są. Dla chętnych. Może nie w Polsce, gdzie trzeba było zmienić przepisy aby dzieci w ogóle wychodziły w niektórych przedszkolach, ale jednak. Też pewnie przedszkolanki czuły się dręczone a rodzice skrzywdzeni, bo muszą kupić odpowiednie ubranie i muszą ufać, że dzieciak będzie miał czapeczkę na głowie.
                • edelstein Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 10:11
                  obowiazkowe?
                  • kropkacom Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 10:15
                    U nas? Nie. Nie wiem jak u forumki. Biorę pod uwagę, że u niej mogą być obowiązkowe.
    • lauren6 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 22:42
      Madka roku.
    • leann32 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 23:43
      Napisz nastepnym razem deklaracje, zeby matoly w szkole wjedzialy. Taką, o:

      Szanowni Panstwo. Niniejszym informuje, ze w czasie trwania zielonej szkoly wypoczywam na nartach, dlatego prosze przejac na ten czas obowiazek opieki nad zdrowiem dziecka. W razie naglego pogprszenia stanu zdrowia, choroby, koniecznoaci operacji etc prosze decydowac samemu gdyz ja uprawiam narciarstwo i choroba moze zepsuc mi plany i narazic na utracenie skipasa.
      Z powazaniem matka
      ewentualnie horej curki.
      • taki-sobie-nick Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 09.02.18, 23:49
        leann32 napisał(a):

        > Napisz nastepnym razem deklaracje, zeby matoly w szkole wiedzialy. Taką, o:
        >
        > Szanowni Panstwo.

        Nie, to nie tak.

        Szanowni Państwo,

        Niniejszym informuję, że następnego dnia o 4.00 wyjeżdżam w góry, zatem żądam powrotu dziecka w zdrowiu i z całością bagażu.
        • kornelia_sowa Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 09:20
          Padlam 😀
        • zlababa35 Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 12:02
          Na zdrowie szkoła nie ma wpływu. Na ogarnięcie całości bagażu przez małe dzieci już opiekunka ma.
    • piepe Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 01:45
      No a jak, narty muszą być - co by ludzie powiedzieli.
      • karme-lowa Re: Przywieźli mi dziecko z zielonej szkoly 10.02.18, 08:56
        I jak skończyła się historia? Pojechaliście na narty?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka