Dodaj do ulubionych

Konflikt a impreza

31.03.18, 16:02
Dziewczyny pomozcie.

Sa 3 kobiety, nazwijmy je Kasia, Asia i Basia. Od razu, zeby nie mieszac Kasia to ja.

Asia to baba do tanca i rozanca. Dusza towarzystwa, wesola, otwarta i bardzo kontaktowa. Asia zna sie z Kasia od paru lat, sa dosc zzyte ze soba.

Basia z kolei to przeciwienstwo, moze sie wydawac niesympatyczna osoba, dosc zamknieta. Kasia z Basia zna sie ponad 20 lat i Kasia calkowicie akceptuje sposob bycia Basi. Poza tym Basia pomogla kilka lat temu Kasi w pewnej sprawie i Kasia jest dozgonnie wdzieczna.

Asia z Basia sie znaja ale maja spory konflikt (od ponad 2 lat brak kontaktu). Konflikt w zasadzie o nic, bardziej o to ze Asia nie toleruje Basi przez jej charakter. Zreszta Basia ogolnie jest nielubiana osoba w towarzystwie, chociaz Kasia wie, ze Basia ma dobre serce i muchy by nie skrzywdzila.

No i teraz Kasia robi impreze, bardzo wazna dla niej i chcialaby zeby zarowno Asia jak i Basia (plus inne osoby) w niej uczestniczyly.
O ile Basia wie ze bedzie Asia i nie robi z tego problemu (no moze ma lekkie obawy), o tyle Asia mowi zeby sie Kasia nie zdziwila jak bedzie awantura bo ona Basi nie znosi, a jeszcze jak sobie wypije i cugle puszcza to moze powiedziec Basi to i owo.

No i Kasia jest w kropce co tu zrobic. Bo zarowno chce obie dziewczyny na przyjeciu, o tyle nie chce zadnych awantur, krzywych spojrzen itd bo to nie przedszkole.

Co tu robic kochane ?
Obserwuj wątek
    • frey.a86 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 16:08
      Nie chciałabym na swoim przyjęciu osoby, która po alkoholu wszczyna awantury.
    • lianis Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 16:10
      Szczerze to z opisu Asia nie wyglada na ciekawa osobe
      • frey.a86 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 16:14
        Dokładnie. Opis lakoniczny, ale Asia wydaje się typem gwiazdy, co to musi być w centrum uwagi i wszystko musi być tak jak ona chce. Asia nie lubi Basi? No to Basi ma nie być, bo gwiazda sobie tego nie życzy, a jeżeli żądanie to nie zostanie spełnione, to gwiazda zrobi wszystko, żeby imprezę rozwalić. Nie znoszę takich ludzi i staram się od nich trzymać z daleka. Normalna, zdrowa i niezaburzona dorosła osoba potrafi się raz na ruski rok przemęczyć w towarzystwie niekoniecznie lubianej osoby, zwłaszcza, że mowa o przyjęciu, a nie kameralnym spotkaniu w trójkę.
        • butch_cassidy Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 16:50
          Zgadzam się. Też tak to widzę.

          Plus nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek miał mi dyktować, kogo zaproszę na moje przyjęcie.
          I liczyłabym się, że Asia długoterminowo jest jednak do spławienia.
    • jola-kotka Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 16:11
      Zaprosic obie i miec czyste sumienie wobec obu nie dajac sie szantazowac Asi. A jak Asia zacznie awanture uprzedzony wczesniej twoj maz ze wrazie czego wyprasza z imprezy pania ktora wszczela awanture dla dobra innych gosci. Jak Asia ma problem moze nie przychodzic a nie szantazowac organizatorke wyraznie w jednym celu .
      • ladyjane Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 17:17
        Lubię to!
      • disco-ball Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 17:59
        Tez tak bym zrobiła.
    • alpepe Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 16:13
      Kasia zaprasza znajomego Misia, który to jest znany z dużej postury, anielskiej cierpliwości i abstynencji alkoholowej, by w newralgicznym momencie odciągnął delikatnie awanturującą się Asię, której zresztą zapowiedziano, że ma się dobrze zachowywać.
    • aqua48 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 16:25
      adriana.la.cerva napisał(a):

      >Asia mowi zeby sie Kasia nie zdziwila jak bedzie awantura bo ona B
      > asi nie znosi, a jeszcze jak sobie wypije i cugle puszcza to moze powiedziec Ba
      > si to i owo.

      Szczyt złego zachowania, fatalnej odpowiedzi na zaproszenie ze szczerego serca i kompletnego lekceważenia gospodyni przyjęcia. Asia raczej nie jest dobrą koleżanką nie tylko Basi, ale też Kasi...
      Ja bym na pewno nie zapraszała osoby, która zapowiada, że się upije i zepsuje atmosferę.
    • makinetka82 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 16:29
      "Asiu, lubię was obie, zależy mi na was obu, Basia wie, że jesteś zaproszona. Ale jak cię Aśka kocham, tak sobie nie życzę byś pod moim dachem obrażała moich gości, więc proszę cię, podczas imprezy skup uwagę na kimś innym , bo jak zaczniesz Baśkę obrażać, to ja będę zmuszona zareagować. A... mogę dostać przepis na tę twoją zajebistą sałatkę ? Spróbuję zrobić, ocenisz jak mi wyszła" I tyle, a w przypadku awantury delikwentkę pod pozorem pomocy z filiżankami do kuchni, OPR, i dalej z uśmiechem brać udział w imprezie.
      • 7katipo Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 22:00
        Brawo!
    • heca7 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 16:31
      Nie ma to jak robić awanturę po pijaku na imprezie koleżanki tongue_out Asia myśli chyba , że jest pepkiem świata. Nie przejmować się , nie polewac Asi, posadzić z daleka od Basi. Zmieniać temat i ucinac dyskusje i zaczepki.
      • hosta_73 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 20:37
        albo polać tak skutecznie by Asię ścięło z nóg na tyle szybko i skutecznie by nie zdążyła dziadostwa narobić.
    • anorektycznazdzira Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 16:40
      "Co tu robić"
      Ustawić Asię. Nie wyobrażam sobie, żeby mi ktoś rozporządzał kogo mi wolno zaprosić i to strasząc zrobieniem obory i zniszczeniem imprezy. Zakładam, że kobieta jest naprawdę "do tańca i do różańca" tylko się zagalopowała, bo ogólnie to co powiedziała stawia ją raczej w złym świetle i przeczy, że jest taka super. Jeśli jest- to zrozumie, że ma się zachowywać i przestać terroryzować Kasię.
    • lady-z-gaga Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 16:45
      Co robić? Powiedzieć Asi stanowczym i oficjalnym tonem, że nie życzysz sobie awantur i robienia przykrości Twoim gościom. A jesli alkohol sprawia, że koleżance "puszczają cugle", to niech piję wodę przez całą imprezę.
      To nie jest żadna babka do tańca i do różańca, ani tym bardziej otwarta i kontaktowa. To jakaś samozwańcza gwiazda, ktora weszła Ci na głowę, skoro boisz się jej sprzeciwić i tolerujesz tak jawną deklarację (czy też groźbę) chamstwa i lekceważenia pod Twoim adresem. W końcu rzecz ma się dziać w Twoim domu, a wygląda na to, że niewiele będziesz miała do powiedzenia.
      • butch_cassidy Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 16:52
        Brawo za podsumowanie sytuacji!
      • triss_merigold6 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 17:00
        Dokładnie.
        Co to znaczy, że potencjalny gość z góry uprzedza gospodarza, że ma zamiar wykonywać jakieś krzywe akcje?!
    • triss_merigold6 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 16:53
      Ustawić podstarzałą gwiazdę wannabe krótko i konkretnie, że nie życzysz sobie awantur i niestosownego zachowania oraz oczekujesz, że pani Asia będzie nad sobą panować.
      Zresztą po takim tekście trzymałabym pindę na odległość kija, mam niską tolerancję na przedszkole.
    • butch_cassidy Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 16:53
      Można rozważyć niezapraszanie Asi. Bo skoro ma się męczyć w towarzystwie Basi, to może nie ma sensu jednak smile
    • pani-noc Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 17:06
      Nie zapraszać Asi. Z opisu brzmi jak wredna egoistka, ktora rozwali Ci imprezę tylko dlatego by postawić na swoim.
    • bo1 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 17:23
      Gdyby taka Asia wyartykułowała mi tego rodzaju zapowiedź-groźbę, natychmiast cofnęłabym jej moje zaproszenie. Komfort gości to dla mnie priorytet. Nie widzę powodu, by ryzykować ich i mój spokój dla awanturnicy.
      • raczek47 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 17:37
        No,ale przecież nie wiemy czemu Asia tak bardzo nie cierpi Basi.
        Może rzeczywiście Basia zrobiła Asi grube świństwo i ta nie jest w stanie się powstrzymać,gdy ją widzi (wiem jak to jest,bo jak widzę swojego eksa to też mi puszczają hamulce).
        • bo1 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 17:51
          I co? Z chęcią przyjmujesz zaproszenia na imprezy, na których ten ex bywa? Założę się, że nie. Normalny człowiek unika takich spotkań. Skoro Kasia aż tak nie trawi Basi, powinna odmówić udziału w imprezie, a nie zapowiadać, że skorzysta z okazji, by jej wygarnąć.
          • bo1 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 17:57
            Oczywiście chodziło mi, o Asię co nie trawi Basi... Przepraszam.
        • conena Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 17:53
          Czytałaś post założycielski?
          „tu). Konflikt w zasadzie o nic, bardziej o to ze Asia nie toleruje Basi przez jej charakter. ”
        • triss_merigold6 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 18:02
          Przecież autorka napisała, że konflikt o nic, że gwiazda wannabe nie toleruje osoby bardziej introwertycznej.
        • przystanek_tramwajowy Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 18:04
          Tak raczek47... Z całą pewnością Basia zdradzała swoją żonę Asię całymi latami a teraz wredna nie chce łożyć na wspólne dzieci. Niektóre z was to się chyba świątecznie nawaliły już. wink
          • raczek47 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 18:15
            No nie, nie doczytałam że to przez charakter...rzeczywiście.
            Asia nie powinna zatem być na imprezie...tylko jak jej to powiedzieć,skoro już została zaproszona a sama tego nie czuje?
            • jola-kotka Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 22:05
              Nie muwic poczekac az przyjdzie obserwowac jak zacznie szalec wyprosic. Proste i bez kwasow typu zaprosila cofnela zaproszenie.
        • minor.revisions Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 20:12
          Może zrobiła, ale z postu nic takiego nie wynika, przeciwnie: "Konflikt w zasadzie o nic, bardziej o to ze Asia nie toleruje Basi przez jej charakter. Zreszta Basia ogolnie jest nielubiana osoba w towarzystwie, chociaz Kasia wie, ze Basia ma dobre serce i muchy by nie skrzywdzila."
        • jola-kotka Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 22:03
          Ale wtedy nie idzie tam gdzie eie ze spotka Basie a nie ze swiadomie sie pcha zeby u kogos w domu narobic boruty.
    • la_mujer75 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 18:08
      Mam bardzo mieszane towarzystwo. Trzon stanowią ludzie, których moje dwie bliskie przyjaciółki nie darzą sympatią.
      Gdy robiłam czterdziestkę, nawet mi do głowy nie przyszło, że moje baby będą wyczyniać jakieś cyrki. Żadna z nich nawet słówkiem nie zdradziła się, że skoro zapraszam Maciusia, to ona nie przyjdzie! A jeszcze szantaż, że może dojść do awantury?
      To była ważna dla mnie impreza i chciałam, aby byli na niej ci, którzy są dla mnie ważni. I myślę, że z szacunku dla mnie, moje babki się hamowały co by nie być niemiłymi dla moich gości.
      W końcu jesteśmy dorośli, prawda?
      Sama kilka lat temu byłam na imprezie, gdzie obok gospodarzy, byli ludzie, którzy mnie mocno zranili. Nikogo więcej nie znałam z tego towarzystwa. Bardzo napięte były wówczas stosunki między nami. Po prostu - poza zwyczajowym "cześć", omijałam ich szerokim łukiem. Oni mnie też smile Nie była to za udana impreza, ale zarówna ja, jak i oni zachowaliśmy się, jak dorośli, co by nie robić bardachy gospodarzom.
      A jeszcze wiele lat temu robiliśmy z przyszłym mężem sylwestra. W naszym towarzystwie był chłopka, który lubił być "niegrzecznym". Czasami bardzo mocno przeginał. Taki miał durny okres w swoim życiu.
      Gdy go zapraszaliśmy, rzucił jakis teks, że będzie niezła rozpier...cha. Uśmiechnęłam się i powiedziałam : "To cię, kotek, nigdy więcej nie zaprosimy, chociaż cię bardzo lubimy". Był "najgrzeczniejszy" z towarzystwa - impreza na ponad 40 osób. Rano mi pomagał sprzątać...

      Ja bym zaprosiłą tę gwiazdę -Asię, ale bym uprzedziła, że ma się zachowywać poprawnie. Gdyż nie mam zamiaru się stresować, co ona będzie robiła. Jeżeli nie umie się opanować, to niech nie przychodzi.
      Konkretnie i prosto w oczy bym to powiedziała.

      • kota_marcowa Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 18:23
        ''Ja bym zaprosiłą tę gwiazdę -Asię, ale bym uprzedziła, że ma się zachowywać poprawnie. Gdyż nie mam zamiaru się stresować, co ona będzie robiła. Jeżeli nie umie się opanować, to niech nie przychodzi.
        Konkretnie i prosto w oczy bym to powiedziała. ''

        Zrobiłabym dokładnie to samo. I chyba jednak ochłodziła nieco relacje. Nikt mnie nie będzie szantażował i ustawiał we własnym domu.
    • pelissa81 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 18:24
      Jak Asia po pijaku nieobliczalna to i męża może chcieć przelecieć. Strach zapraszać :o
    • berdebul Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 19:00
      Pozostało zrobić imprezę bez alkoholu. tongue_out
      • frey.a86 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 19:07
        Kilkanaście osób ma nie pić na imprezie, bo jedna królewna nie potrafi się zachować?
        • berdebul Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 19:48
          A muszą pić? Wolałabym imprezę przy herbacie, niż z kwasami.
          • frey.a86 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 19:54
            Może po prostu chcą? Jak ja idę na imprezę i mam ochotę napić się wina, to to robię. Co to ma być, że przez jedną osobę wszyscy mają przy herbacie siedzieć.
            • rosapulchra-0 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 20:16
              Alkoholowy terror big_grin
      • pani-noc Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 19:50
        Jak Aśka się uprze to narobi obory na trzeźwo. Najwyraźniej ma focha, że autorka utrzymuje kontakty z Baśką.
    • rosapulchra-0 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 20:03
      Na twoim miejscu, po takich ostrzeżeniach nie zaprosiłabym do siebie Asi. No chyba, że bawią cię awantury we własnym domu na własnej imprezie.
    • mapt Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 20:12
      Powiedz Aście że zapraszasz ją, i chcesz ją na imprezie, ale ma się zachowywać przyzwoicie bo to nie przedszkole, żebyś musiała obrażone dzieci rozsadzać albo skutki jej agresji po pijaku tuszować. Więc jest zaproszona, ale jak nie potrafi ci zagwarantować swojego przyzwoitego zachowania, to niech nie przychodzi wcale, jej wybór.
    • adriana.la.cerva Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 20:41
      Dziewczyny, dziekuje za wszytskie rady, zrobie tak jak piszecie. Zaprosze obie ale z Asia porozmawiam wprost i bez owijania, ze nie to wazna dla mnie impreza i cenie sobie kulture, a nie chamskie zagrania rodem z remizy.
      • jola-kotka Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 22:10
        Jak wypije to co jej powiesz przed bedzie sie tak liczylo jakbys nic jej nie mowila. Daje sobie reke uciac.
    • szarsz Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 20:46
      Przedefiniować sobie znajomość z Asią. Zastanów się, czy Ty byś komuś, kto Cię zaprasza na imprezę, powiedziała, że ją rozwalisz, bo nie lubisz któregoś z gości? To pierwszy raz, kiedy Ci robi podobne świństwo?

      Ematka jest wyjątkowo zgodna i ja też się nie wyłamię. Przyjaciół poznaje się po czynach, a te dają jednoznaczne świadectwo obu paniom.
    • arabelax Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 20:50
      Zamiast pisać Kasia trzeba było pisać ja. Byłoby łatwiej czytać.
    • buuenos Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 21:30
      Asia zo zadna kolezanka,przyjaciolka,to samozwancza gwiazda brylujaca w znanym towarzystwie, poprzez tzw zasiedzenie. Male towarzystwo,role przydzelone od lat i tak sie to kreci.A w rzeczywistosci to Asia prostaczka, nie liczy sie ze zdaniem GOSPODYNI imprezy. Ona zrobi obore, powie co mysli o Basi (a co to kulson kogo obchodzi co ona o Basi mysli).
      Z doswiadczenia poem tak: mialam taka Asie w towarzystwie. Gwiazda imprez,jezor ostry,na granicy chamstwa,ale to ASIA, haha,no jak ona cos palnie to dopiero sie dzieje.. Skonczylam znajomosc po tym jak zaczela wymagac (grozic),zebym na imprezy pojawiala sie bez buuenosowego.
      Bo buuenosowy szybko zawalczyl jej dzialem a to sie nie spodobalosmile
    • szmytka1 Re: Konflikt a impreza 31.03.18, 21:37
      zawczasu spacyfikować Asie, chamstwa i gwiazdorstwa nie lubi chyba nikt
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Konflikt a impreza 01.04.18, 10:36
      Asia jest jakaś nienormalna z tego wychodzi. I to ona jest głównym problemem, a nie charakter Basi. Ja bym nie miała dylematu, bo z osobą typu Asi nigdy bym się bliżej nie zakolegowała i nie zależałoby mi na jej obecności w ważnych dla mnie imprezach, więc zaprosiłabym tylko Basię. A Tobie nie wiem co doradzić. Ale na pewno przez widzimisię Asi nie zrezygnowałabym z zaproszeniem Basi, a Asi bym przykazała, że jeśli choć trochę zależy jej na Tobie, to lepiej niech trzyma buzię na kłódkę, a najlepiej niech w ogóle nie wchodzi w interakcję z Basią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka