Dodaj do ulubionych

Dylemat ciążowy

13.04.18, 18:25
Mam taki dylemat i chciałabym poznać różne opinie, a matka to przegląd takowych smile. Jestem w 3 miesiącu ciąży. Pracodawcy tego na razie nie zgłaszalam . No i właśnie... często zostaje po godzinach (1-2h), ale męczą mnie nudności i już nie mam siły. Ponadto jestem rozkojarzona i ucieka mi dosyć wiele istotnych spraw. Np. Popełniłam kardynalny błąd na który z uprzejmości zwróciła mi uwagę klientka ( znamy się od lat), gdyby nie to firma ponioslaby duże straty. W zeszłym roku wprowadziłem w firmie kilkanaście projektów., które wiązały się z wieloma nadgodzinami Całkiem niedawno dostałam 2 i zapowiedź że w maju kolejne kilka. Uczciwie nie wiem czy jestem w stanie to ogarnąć. I o ile planowałam pracować co najmniej do końca sierpnia ( w zamyśle powiedzieć o ciąży w maju , dac pracodawcy czas na znalezienie zastępstwa i je przeszkolic) , tak coraz częściej marzę o odpoczynku właśnie korzystając z L4. Nie wiem na ile to ma znaczenie , mam 40 lat , ciąża bliźniacze. Oprócz ogólnego osłabienia., nudności, senność i i rozkojarzenia nic mi nie dolega , stąd może mam wątpliwości czy pójście na L4 w tej chwili nie będzie trochę nieuczciwe, a z drugiej strony chciałbym tu wrócić po macierzyńskim
Obserwuj wątek
    • pani-noc Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 18:32
      Jeśli popelnisz kardynalny błąd to wywalą Cię z pracy z paragrafu 52 pomimo ciąży.
      Pierwsza sprawa: poinformuj pracodawcę o ciąży i pracuj nie więcej niż 8h dziennie. Jeśli pracodawca nie odciąży Cię to wtedy idź na zwolnienie.
      • umzak Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 18:43
        Właśnie tego się obawiam. Ponadto do tej pory miałam opinie sumiennego i dokładnego pracownika. W tym tygodniu dwa razy podwładna wytknęła mi bardzo kuriozalne drobne pomyłki. I zaczynam się martwić.
        • minor.revisions Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 18:47
          no a jaki masz konkretnie powód żeby nie informować nikogo o ciąży na razie, tylko w cichości dalej robić pomyłki?
          • umzak Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 18:54
            Pomyłki duży w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Nie miałam zamiaru informować nikogo ( nawet rodziny ) dlatego że w młodości straciłam 3 ciążę w pierwszym trymestrze . W związku z powyższym chciałam odczekać ten okres i powiadomić pracować na początku maja. W zaistniałej sytuacji dopadły mnie wątpliwości.
            • umzak Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 18:55
              Pomylki wyszły - miało być
            • minor.revisions Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 20:07
              No dobra ale to ten etap ciąży jest ważny, to teraz musisz o nią zadbać, potem młode sobie po prostu będą rosły. To teraz powinnaś nie robić nadgodzin. Jeśli nie jesteś w stanie się wyrobić z robotą przez 8 godzin to twój szef czegoś tu nie dogrywa. Idź mu powiedz jak jest, niech się zastanowi jak Cię odciążyć, może ktoś może przejąć chwilowo Twoje inne obowiązki (rozumiem że płacą za te nadgodziny, więc ktoś może być chętny?), od tego jest szefem.
            • asmarabis Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 11:43
              uży w przeciągu ostatnich dwóch tygodni. Nie miałam zamiaru informować
              > nikogo ( nawet rodziny ) dlatego że w młodości straciłam 3 ciążę w pierwszym t
              > rymestrze

              Ja z tego powodu absolutnie bym nie mowila. No sorry, takie sa zasady ze w pracy czeka sie do konca 3 miesiaca czy tam do badan prenatalnych, jak ktos robi a nie informuje wszystkich jak okres sie spoznil dwa dni.

              Tfu, tfu, jesli by sie cos stalo z ciaza to lepiej zeby nikt nie wiedzial, bo po co jakies plotki i wywlekanie tego jeszcze w pracy itp
              Szef twoj chyba tez ma dzieci, wiec chyba zrozumie, a jesli nie to nie ma sobie co zawracac nim glowy...
              Nie pracowala bym tez w takiej sytuacji, poszla bym dyskretnie na zwonienie czy tam urlop, a po skonczonych 3 miesiacach jesli byloby wszystko w porzadku to bym oglosila oficjalnie i uzgodnila co dalej....
              • minor.revisions Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 16:28
                > No sorry, takie sa zasady ze w pracy czeka sie do konca 3 miesiaca czy tam do badan prenatalnych

                Wiele osób nie chce mowić wcześniej, ale nie ma takiej zasady.
                • asmarabis Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 16:34
                  Autorka kreuje sie na osobe profesjonalna i chyba od takeij strony zna ja szef, na miejscu jej szefa nie chcialabym byc nagle kacikiem psychologicznym do ktorego sie przychodzi informowac ze jest sie w upragnionej ciazy- blizniacza wiec moze do tego wystarana przez invitro? i za chwili wysluchiwac tragicznych wiesci gdyby cos poszlo nie tak......
                  • minor.revisions Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 16:53
                    jakie wypłakiwanie się? jaki kącik psychologiczny? Nie projektuj swojego braku profesjonalizmu i swoich jazd na innych. Jeżeli szef ma więcej niż 14 lat to sam powinien wiedzieć, że na tym etapie to różnie się sprawy mogą potoczyć, i ewentualne nadgodziny mogą na to potoczenie się mieć wpływ. A jeśli będzie poinformowany tylko on, a potem będą w pracy plotki, to sorry, ale to będzie znaczyło tylko o jego braku profesjonalizmu, bo to by znaczyło, że on ma za długi jęzor.
    • jola-kotka Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 18:33
      Skoro zle sie czujesz nie dajesz rady i jeszcze jak sama piszesz mozesz narazic firme na straty, problemy bo juz taka sytuacje mialas to nie mecz siebie i nie narazaj firmy. Ciaza blizniacza z zalozenia jest patologiczna i problemowa smile zrozumieja w firmie smile.
      • jeziorowa Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 18:41
        Doprawdy Jola? Twoja ciąża bliźniacza była z założenia problemowa i patologiczna? Dziwne😳, bo zarówno moja jak i mojej przyjaciółki nie i żaden lekarz nawet tego nie sugerował.
        Wątkodajko, jeśli źle się czujesz to idź na zwolnienie. Twoje i dzieci zdrowie są ważniejsze niż najatrakcyjniejsza praca. Zwolnią cię to trudno, poradzisz sobie, a jak nie daj bóg urodzisz wcześniaki i będą mieć problemy zdrowotne to będzie gorzej.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 21:35
          Może to niefajnie brzmi, ale tak - ciąża bliźniacza jest patologiczna, czyli że odbiega od normy i jest traktowana jako ciąża wysokiego ryzyka.
          • jeziorowa Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 21:49
            Może być bardziej narażona na patologię (bo więcej dzieci i bardziej obciążony organizm kobiety), ale nie jest z założenia patologiczna. Patologiczna ciąża to ciąża zagrożona, czyli taka, gdzie są problemy zdrowotne z dzieckiem i/lub matką. Tym bardziej nie rozumiem, dlaczego miałaby być z założenia problemowa? Absurd.
            • jola-kotka Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 22:16
              Nie ona jest nazywana patologiczna tylko za to ze jest mnoga. Nie denerwuj sie nie ja to wymyslilam.
              • anagat1 Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 22:23
                Jeziorowa.. ciaza blizniacza to jest ciaza wysokiego ryzyka i tyle. Cale szczescie, ze czesc z nich przebiega od poczatku do konca prawidlowo i bez powiklan, ale wiele z nich niestety nie.
                • jeziorowa Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 22:39
                  Wyższego ryzyka - tak, patologiczna - nie (i nie chodzi mi o negatywny wydźwięk słowa). Gdzieś tam jakiś konował lub nawiedzeniec może tak nazwał, ale żaden porządny ginekolog ani położnik tego nie potwierdza. Anagat, statystyk nie znam, ale łącznie z moimi dobrze znam 6 par bliźniąt i ich rodziców. Wszystkie z tych ciąż były prawidłowe, bez żadnych powikłań, wszystkie panie pracowały zawodowo do 7-9 miesiąca.
                  • aguar Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 09:45
                    "Gdzieś tam jakiś konował lub nawiedzeniec może tak nazwał, ale żaden porządny ginekolog ani położnik tego nie potwierdza."
                    Sorry, ale tak jest napisane w PODRĘCZNIKU GINEKOLOGII.
                    • jeziorowa Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 12:08
                      W jakimśtam zapewne jest. Papier jak internet każdą bzdurę przyjmie, każdy może pisać swoje podręczniki. Korzystałaś kiedyś podczas studiów z kilkunastu opracowań tego samego tematu? Były różnice między autorami? Pewnie spore. Podobnie tutaj. Wiadomo, że ciąża bliźniacza narażona jest na patologie zarówno te, które występują w ciąży pojedynczej, jak i na dodatkowe (zroślaki, podkradanie itd). Jakiś histeryk niedouk przekręcił celowo zdanie lub jakaś babina niechcący, bo nie zrozumiała i plotka poszła w świat. Jeszcze raz napiszę: ciąża patologiczna to ciąża zagrożona. Wpływa na to stan zdrowia matki i płodu/płodów a nie ich liczba.
                      • aguar Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 12:18
                        Ale to był poważny podręcznik pod redakcją Tadeusza Pisarskiego, pokolenia studentów się z niego uczyły. Kim jesteś, że wiesz lepiej niż profesor ginekologii i położnictwa?
                        • jeziorowa Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 13:20
                          No błagam.... to był wielki profesor w swoich czasach. Był autorytetem z czasów sprzed badań (nawet prostego USG). Ale medycyna poszła do przodu w każdej ze swoich dziedzin. Używamy teraz innych leków, mamy badania, o jakich lekarze w latach 60-70-tych zeszłego wieku nie marzyli. W położnictwie i ginekologii nie używa się już kleszczy przy porodzie, kobieta ciężarna przy pierwszej wizycie nie odpowiada na standardowe pytanie „rodzimy czy usuwamy?”, żaden młodszy od papieża lekarz nie uważa ciąży bliźniaczej za patologiczną.
                          Podręcznik, na który się powołujesz uczył 20-30 roczników studentów (czyli jedno pokolenie a nie pokolenia), był wspaniały w swoich czasach, ale teraz.... jest niewiele droższy niż makulatura (kilkanaście złotych za 1,5 tys. Stron naukowej publikacji), bo oprócz budowy kobiety niewiele można w nim znaleźć niezdezaktualizowanej wiedzy.
                          • aguar Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 13:32
                            "kobieta ciężarna przy pierwszej wizycie nie odpowiada na standardowe pytanie „rodzimy czy usuwamy?”
                            No, w Polsce nie, ale w cywilizowanych krajach - owszem.
                            A to, że ciąża mnoga jest zaliczana do patologicznych, to ja tego nie wymyśliłam. Jak pierwszy raz o tym przeczytałam, wiele lat temu, to nawet byłam lekko skonsternowana. Ale jakoś sobie z tym poradziłam, Tobie też radzęsmile
                        • memphis90 Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 16:09
                          Jeziorowa po prostu wie lepiej, a cała reszta racji nie ma i tyle.
                      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 13:11
                        Ale zrozum, że to jest normalny medyczny termin. Tak samo jak kretynizm na przykład.
                        • jeziorowa Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 13:21
                          Ale rozumiem, że to jest medyczny termin, tylko co innego oznacza, rozumiesz?
                          • aguar Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 13:46
                            Jeziorowa, to Ty nie rozumiesz, że gatunek ludzki aż tak nie ewoluował przez te kilkadziesiąt lat - ciąża mnoga nadal nie jest fizjologiczna dla człowieka. Jeszcze inaczej: to, że sobie medycyna świetnie radzi z jakąś chorobą, to nie znaczy, że ta choroba przestaje być chorobą.
                            • jeziorowa Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 14:49
                              Ciąża bliźniacza nadal jest fizjologiczna i normalna dla człowieka (jedna na 80 to mało?). Tak samo jak normalne dla człowieka jest posiadanie zielonych oczu i jednocześnie rudych włosów (mimo, że takich dzieci jest mniej niż bliźniąt). To nie choroba, to nie patologia, to jedna z możliwości. Ale ok, kładźmy wszystkie ciężarne w ciąży mnogiej na patologię ciąży, mimo że mogłyby funkcjonować tak samo jak w ciąży pojedynczej. Byłam zarówno w ciąży bliźniaczej jak i pojedynczej (4 moje koleżanki też) - żaden lekarz nie zlecał dodatkowych badań, nie sugerował żadnych patologii, na USG połówkowy tylko dodatkowo sprawdził, czy dzieciaki nie podkradają sobie. Wszystkie te ciąże rozwiązały się w 37-40 tygodniu, żadnych leków na podtrzymanie czy cośtam, tylko 2 z 10 dzieciaków nie osiągnęło wagi 3 kg (ale były blisko), wszystkie zdrowe, matki funkcjonowały jak w ciążach pojedynczych chociaż szybciej ciąże były widoczne i waga pod koniec ciąży większa. Jeśli to właśnie jest patologia to życzę wszystkim ciężarnym patologicznych ciąż.😀
                              • minor.revisions Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 15:31
                                O, jest i dowód anegdotyczny big_grin
                                A ile z was było po 40? Bo zarówno taki wiek jak i ciąża blizniacza to np.zwiększone ryzyko cukrzycy ciążowej.
                                • jeziorowa Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 15:39
                                  Ani jedna😀. Punkt dla ciebie😀. Wszystkie w wieku 33-39 lat. Wiem, że to maleńka próba i nie oznacza, że ciąża bliźniacza nie może być patologiczna. Oznacza jedynie, że w XXI wieku (w dużych miastach w Polsce - mój błąd, nie napisałam wcześniej tej informacji) lekarze nie uznają takiej ciąży z założenia za patologiczną.
                                  • aguar Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 16:04
                                    To jeszcze spróbuję inaczej. Człowiek może mieć agenezję jednej nerki - nie rozwinie mu się. Może przeżyć całe długie życie zupełnie normalnie ze sprawną drugą, w ogóle nie odczuwając tego braku. Ale to nie znaczy, że agenezja jednej nerki nie jest patologią.
    • eukaliptusy Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 18:41
      Powiedz pracodawcy o ciazy. Nie musisz od razu iść na L4. Możesz pracować tyle na ile się czujesz i nie zostawać po godzinach.
    • jeszcze_blizniaki Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 18:42
      Gratuluję🙂
      Powiedz jak najszybciej. I tak nie masz wpływu na decyzje szefa, i jak się ułoży po macierzyńskim. A lada moment zaczniesz odczuwać bliźniaki, zbieraj siły na kolejne miesiące.
      • umzak Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 19:12
        Dziękuję.
    • tsaria Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 18:54
      Doskonale cie rozumiem, bo w ciąży z młodszym, nie dość że męczyły mnie paskudne mdłości to jeszcze to zakichane rozkojarzenie. Kiedyś drobną pierdołę poprawiałam dwa razy, czułam że mój mózg pracuje na zwolnionych obrotach i wiele spraw mi umyka, zapominam. Przeszło jak przeszyły nudności i wymioty, ale wtedy przyszło nadciśnienie.
      Jak masz się męczyć to idź na l4, szkoda szargać sobie opinii głupimi błędami, a przy roku macierzyńskiego pracodawca i tak musi szukać zastępstwa.
    • trut_u Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 19:14
      O raaany, jak ja to rozumiem, ten sam dylemat... W sumie nic konkretnego mi nie jest, trochę takich uciążliwych dolegliwości, zmęczenie, rozkojarzenie i też nie mogę się zdecydować, czy to wystarczający powód do zwolnienia. Ale tak sobie myślę - może by iść na tydzień albo dwa i zebrać siły?
      • umzak Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 19:33
        Wiesz w moim przypadku to nie zdałoby egzaminu. Na 2 tygodniem l4 nadal musiałabym nadzorować czesc spraw ( np. Te dwa projekty) w przeciwnym wypadku żeby je ukończyć na czas po zwolnieniu musiałabym pracować nie po 9 -10 godzin ale po 14 . Robiłam to w przeszłości, ale w tej chwili nie jestem w stanie tak długo efektywnie pracować, ponadto odbiło się to kiedyś na moim starszym dziecku ,Który teraz jest nastolatkiem i również z tego powodu nie zaryzykowalabym 14 godzinnego dnia pracy.
    • chyba.ze Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 19:43
      L4 jest na patologiczne ciąże.
      Od odpoczynku jest urlop.
      • umzak Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 19:55
        Tak jak odpowiedziałam wyżej. Wzięcie teraz tygodniowego zwolnienia czy urlopu nie poprawi sytuacji , że względu na konieczność kontrolowania / prowadzenia części spraw . Poza tym jest duże prawdopodobieństwo, że szef nie zgodzi się na urlop w tym momencie. Sensownym rozwiązaniem byłoby oddanie części obowiązków, ale raz że nie bardzo mam komu, dwa musiałabym podać oczywiste powody .
      • aguar Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 19:56
        "L4 jest na patologiczne ciąże"
        Z punktu widzenia medycznego ciąża mnoga się załapuje.
        A Ty Chyba.ze nie jesteś przypadkiem z tych, co by nie dawali kobietom wyboru po zajściu w ciążę? To autorka nie usunęła i teraz co? Nie należy jej się nawet L4?
        • chyba.ze Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 20:22
          Jestem przeciwko wszelkiego rodzaju naciąganiu systemu.
          L4 na zdrową ciążę jest nienależne.
          To się niestety odbija czkawką na praciwnicach w wieku reprodukcyjnym- na ich własne życzenie jak widać sad
          • minor.revisions Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 20:25
            a jeżeli ciąża jest zdrowa, ale ciężarna nie?
            • chyba.ze Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 20:47
              minor.revisions napisała:

              > a jeżeli ciąża jest zdrowa, ale ciężarna nie?
              >

              Ciąża to jakiś osobny byt?
              Od kiedy? big_grin
              • minor.revisions Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 21:32
                Ciąża (w sensie płód a nie stan kobiety) może być zdrowa, ale ciężarna może mieć w tym czasie grypę, sraczkę, silne wymioty, migrenę, depresję, złamaną nogę, osłabienie ogólne itp.
          • niu13 Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 20:29
            Bzdury.
            Nie czytaj tego, niepotrzebnie założyłaś ten wątek, bo teraz Cię zjedzą praworządni obatele, co to na L4 chodzą tylko z terminalnym rakiem, albo ci, co nigdy nie byli w ciąży i nie mają pojęcia, jakie to daje samopoczucie.
            Idź na zwolnienie i miej w dudzie wszystko. Najwyżej wrócisz do pracy w 2 trymestrze, jak poczujesz się na chodzie.
            • chyba.ze Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 20:45
              Czy to nie ty bluzgasz na 500+?
              W tym przypadku nie przeszkadzałoby ci wyłudzanie z systemu kilka tysi miesięcznie?
              Podwójna moralność wink
              • niu13 Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 09:12
                Nie, to nie ja bluzgam na 500+ i przypominam, że to świadczenie nijak się ma do c1p1. Autorka ma akurat bliźniaki, tym bardziej powinna iść na L4
                • chyba.ze Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 09:26
                  niu13 napisała:

                  > . Autorka ma akurat bliźniaki, tym bardziej powinna iść na L4

                  Czym się różni fizjologiczna ciąża pojedyncza od fizjologicznej bliźniaczej?
                  KAŻDA ciąża patologiczna- bez względu na ilość płodów powinna być traktowana jednakowo.
                  Miejsce zdrowych kobiet w FIZJOLOGICZNEJ ciąży jest w pracy/ na urlopie.

                  • kouda Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 09:31
                    kazda ciaza mnoga jest z definicji patologiczna
                    • aguar Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 09:48
                      Poza tym autorka dobrze się nie czuje, tylko jest przyzwyczajona nie bardzo dbać o swoje potrzeby, to się nazywa dyssymulacja.
                      • chyba.ze Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 09:56
                        aguar napisała:

                        > Poza tym autorka dobrze się nie czuje, tylko jest przyzwyczajona nie bardzo dba
                        > ć o swoje potrzeby,

                        Powinna pójść zatem na urlop wypoczynkowy, który od tego właśnie jest.
                        • aguar Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 10:07
                          Wypoczynkowy jest dla zdrowych, ona się dobrze nie czuje.
                          • chyba.ze Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 10:17
                            aguar napisała:

                            > Wypoczynkowy jest dla zdrowych, ona się dobrze nie czuje.

                            Mam co miesiąc bardzo bolesne miesiączki i uciążliwy ból głowy czyli dobrze się nie czuję- jak myślisz powinnam na stałe w tym czasie brać L4?
                            • aguar Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 10:24
                              Zwolnienie byłoby w takiej sytuacji uzasadnione, to nie ulega wątpliwości. Inna sprawa, czy osoba biorąca tak często biorąca L4 utrzymałaby się w pracy.
                              Ale Ty jesteś przecież facetem, i to nienawidzącym kobiet.
                      • umzak Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 11:28
                        Aż sprawdziłam w Wikipedii co to znaczy😊
                    • chyba.ze Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 09:54
                      kouda napisała:

                      > kazda ciaza mnoga jest z definicji patologiczna

                      Chyba tylko i wyłącznie w Polsce wink
                      • memphis90 Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 16:16
                        Nie, w każdym kraju.
    • koralik37 Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 21:02
      Masz klasyczne baby brainwink tez to miałam w ciąży. Moim zdaniem powinnaś wziąć zwolnienie i odpocząć. Ja rozumiem, ze nie popieramy naciagaczek i socjalowyciagaczek, ale Ty chyba nie mozesz tego sobie zarzucić. Pracujesz sumiennie, juz pewnie kilkanaście lat, wiec swoje do systemu dorzucilas, poza tym masz 40 lat i.ciążę bliźniacza. Bądź dla siebie dobra. Czasy silaczek bardzo romantyczne, ale juz minęły, japiszony z lat 90 leczyly się potem z pracoholizmu, wiec wyluzuj. Zawsze lubilam swoją pracę, nigdy nie bylam tylko od-do, ale ciąża i dzieci to jednak (dla mnie) najważniejsza rzecz na swiecie (moze dlatego, ze walczylam o to 10 lat). Wszystkiego dobrego i szczęśliwego rozwiązania smile
      • umzak Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 21:17
        Dziękuję, tak nie mam sobie nic do zarzucenia , ja raczej z tych co zasmarkana i z temperaturą ale w pracy byleby robota była na czas. Nie pamiętam kiedy ostatnio byłam na zwolnieniu. Na pewno nie w ostatniej pieciolatce 😉. I tak lubię swoją pracę i nie pomyslalabym o tym zwolnieniu gdyby nie radykalny wpływ ciąży na pracę. Dziś miałam wrażenie że że względu na poświęcenie dłuższego czasu na sprawdzenie samej siebie zrobiłam 1/3 tego zwykle, a wyszłam zmęczona jakimś drobnym nieporozumieniem w zespole, które normalnie zostałoby zapomniane od razu po jego wyjasnieniu
        • minor.revisions Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 21:37
          poza tym jest udowodnione, że po czterdziestce najwydajniej się pracuje jeśli się pracuje tak ze 4 godziny dziennie, a nie 10 w bliźniaczej ciąży. Zasuwanie w nadgodzinach w obecnych warunkach to oszukiwanie siebie i szefa a gdyby z tego powodu coś z ciążą było nie tak, to NIKT w pracy Ci za Twoje wysiłki nie podziękuje ani nie ułatwi, jeśli będziesz musiała potem po lekarzach latać. gdybyś miała nagle wypadek to twój szef też musiałby znaleźć kogoś na cito, bez opcji, że ten ktoś ma czas na przeszkolenie się.
          • umzak Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 21:52
            Dziękuję minor. Głównie dzięki Twoim wypowiedziom zdecydowałam się na rozmowę z szefem w poniedziałek. Czas zacząć się oszczędzać , pozwolić innym się wykazać i skupić się na tym co ważne.
            • minor.revisions Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 16:26
              Powodzenia smile
    • bistian Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 21:04
      Trzeba powiedzieć w firmie o niedyspozycji, bo taką jest ta ciąża, a może wpływać na firmę. Poprosić o kogoś sensownego do wdrożenia i pomocy obecnie, na pewno nie może to być osoba zielona. Najlepiej by było wskazać taką chętną osobę. Wtedy będzie można pracować po 5-6 godzin dziennie bez większych skutków ubocznych dla siebie i firmy.
    • me-lissa Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 21:30
      Powiedz tylko szefowi i poproś o dyskrecję. Ja tak zrobiłam na początku ciąży, nie dostawałam dodatkowych zadań i spokojnie popracowałam do końca szóstego miesiąca kiedy zaczęły się skórcze i lekarz zarządził pełen relaks
      • banksia Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 11:44
        "do końca szóstego miesiąca kiedy zaczęły się skórcze i lekarz zarządził pełen relaks"

        Zarządził pelen relaks czyli zwolnienie na... SkUrcze braxtona-hicksa? Bez żadnych dodatkowych problemów?
        Ta Polska to dziwna kraj... 🤔
        • yuka12 Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 12:25
          Moje skurcze braxtona-hicksa w 31 tc mogly spowodowac w pierwszej ciazy przedwczesny porod, ale nie spowodowaly dzieki szybkiej akcji mojego ginekologa-poloznima i tygodniu na patologii ciazy, natomiast skonczyly sie urodzeniem wczesniaka wdrugiej ciazy w 32tc, bo polozna i ginekolog w UK mieli takie podejscie jak ty (chociaz znali moje problemy w 1 ciazy).
        • ruscello Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 18:01
          Jakie skurcze braxtona-hicksa? Myślałam, że każda ciężarna słyszy od lekarza o różnicy między b-h, a skurczami powodującymi twardy brzuch i skracanie szyjki macicy. Rzeczywiście, Polska to wyjątkowy kraj, w którym dba się o ciąże smile
    • satur9 [...] 13.04.18, 22:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • jeziorowa Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 23:10
        Że cooooo??????😱😱😱😱😱😱
        Za taki tekst nie wylatuje się z tego forum??
        Naprawdę???
        • beneficia Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 23:28
          To chyba żart miał być.
        • umzak Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 07:37
          Jeziorowa , zgodnie z powiedzeniem: z idiotami się nie dyskutuje , bo sprowadzą Cię do swojego poziomu i pokonają doswiadczeniem
          • cauliflowerpl Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 09:18
            Dyskutować nie trzeba, ale koniecznie klikać kosz.
    • 18lipcowa3 Re: Dylemat ciążowy 13.04.18, 22:57
      Nie wiem na ile to ma znaczenie , mam 40 lat , ciąża bliźniacze


      OJP,,,ty sie jeszcze zastanawiasz?????????????
    • muchy_w_nosie Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 09:04
      A ktory to tydzień, bo 3 miesiac to mało dokladny termin. Ja nic nie mowilam w pracy do czekałam do badań w 12 tygodniu a i tak powiedziałam pracodawcy okolo 14-16 tygodnia. Koledzy z pokoju wiedzieli wcześniej.
      • umzak Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 09:10
        11 tydzien
    • kadfael Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 10:16
      Powiem tak. Żadna praca nie byłaby dla mnie tyle warta, co moje zdrowie i moje dzieci. A z doświadczenia - harujesz, poświecasz się a pracodawca i tak Cię może kopnąć w dupe. Praca to tylko praca. Nie ta to inna. Życie masz tylko jedno.
      Oczywiście - żeby nie było wątpliwości - jak pracuję robię to najlepiej jak umiem. Nie chodzi mi o jakieś leserowanie.

    • purchawkapuknieta Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 11:39
      1. Koniecznie poinformuj pracodawcę i zakreśl sytuację (bez mowienia o ostatnim błędzie).
      2. Nie dość, że nie jesteś najmlodsza, to ciąża bliźniacza - masz prawo źle funkcjonować.
      3. Ja miałam przyzwoitego pracodawcę, który sam mnie na L4 wygnał, bo właśnie przez senność i rozkojarzenie do niczego się nie nadawałam. Na zwolnienie poszłam w 5 miesiącu.
    • keskusta Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 12:29
      Rozumiem Cię dobrze, sama niedawno byłam w ciąży przez 8 tygodni i przez ostatnie dwa już bardzo źle się czułam, właśnie miałam mega nudności przez cały dzień, trudno mi było pracować, chociaż pracuję zdalnie i w niepełnym wymiarze. Najlepsze, że jednak pracowałam, w pracy nic nie mówiłam, potem jak poroniłam nie chciałam żadnego macierzyńskiego tylko dwa dni zwolnienia (za ten dzień, co byłam w szpitalu i następny). I oni mi na tym zwolnieniu napisali kod "B"! Ja tego w pierwszej chwili nie zauważyłam, bo się nie spodziewałam - de facto nie byłam już w ciąży...I koniec końców i tak się w pracy musiałam tłumaczyćsad Nakłamałam, że to była wpadka i że nie planuję, chyba osobie w moim wieku (44) łatwo w to uwierzyć.
      • minor.revisions Re: Dylemat ciążowy 14.04.18, 14:30
        > I koniec końców i tak się w pracy musiałam tłumaczyć

        Jak to "musiałaś się tłumaczyć"?! Z czego? Z tego, że ośmieliłaś się w być w ciąży?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka