Dodaj do ulubionych

Zdjęcie szwów

07.06.18, 11:59
Syn 16-latek, wyższy ode mnie o pół głowy, systematycznie się golący i dwa razy szybszy ode mnie w triathlonie. Rozciął sobie rękę, w zeszłym tygodniu miał założone 5 szwów. Od razu przy szyciu dostaliśmy skierowanie na zdjęcie. Spodziewałam się, że jest to oczywista i prosta procedura. Ale nie!
W naszej rejonowej przychodni jest tylko chirurg dla dorosłych - więc mojemu wielkiemu koniowi nie zdejmie, bo nie ma 18 lat. Prywatnie - w luxmedzie czy innym medicoverze (nie mamy abonamentu) trzeba opłacić osobno wizytę u chirurga i osobno usługę zdjęcia szwów - w sumie prawie 250 zł. W szpitalu gdzie go szyli obowiązują zapisy do poradni chirurgicznej - nie ma miejsca. Usłyszałam: "Trzeba przyjść, zająć kolejkę i ustalać z lekarzem. Może Panią przyjmie" Ostatnio widziałam ta kolejkę - tłum się kłębił w korytarzu, na oko około 30 pogipsowanych dzieciaków.
I myślę, że przy takich drobnych interwencjach medycznych, o ile prostsze i tańsze jest leczenie psa u weterynarza! Wielokrotnie płaciłam za szycie w znieczuleniu miejscowym i potem zdejmowanie szwów - to są kwoty w okolicach 50 zł! A z dzieciakiem najpierw siedziałam wieczorem w szpitalu 4 godziny i czekałam na zszycie rany, a jutro muszę wziąć dzień urlopu i spędzić kolejne kilka godzin, żeby te szwy zdjąć!
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 12:21
      jatojagodnik napisała:

      > a jutro muszę wziąć dzień urlopu i spędzić kolejne kilka godzin, żeby te szwy zdjąć!

      masz nożyczki w domu? Ewentualnie jeszcze pęsetę i coś do dezynfekcji (octenisept albo spirytuswink?
      Zdejmij sama.
      Po pierwszej, nieudanej próbie dobicia się do placówki medycznej w celu usunięcia szwów, okazało się, że nie są to żadne rocket sciences i wystarcza oprzyrządowaniewink jak wyżej.
      Odcinasz węzełek(ki), wyciągasz nić, przecierasz środkiem dezynfekcyjnym i koniec.

      • mamtrzykoty Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 12:33
        To samo miałam napisać.
        Jak to 16 letni chłpak, to przecież nie panikarz.
        Nitkę wystającą naciągnąć, przeciąć i wyciagnąć, a potem octaniseptem zalać i po robocie.
        Po co tyle czasu tacić na stanie w kolejce?
        • mamtrzykoty Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 12:39
          A pielęgniarki jakiś nie znasz?
          To łatwiejsze niz zastrzyk, każda powinna to zrobić.
          Chirurg do tego nie potrzebny.
          Tylko te procedury!
          • werdipurke Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 15:06
            ja poszlam po poludniu do POZ i poprsilamnpielegniarke
            nie mają prawa odmowic
            • kota_marcowa Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 17:05
              Wolne żarty, oczywiście, że mogą odmówić.
              Pacjent powinien mieć skierowanie i zgłosić się do poradni chirurgicznej, gdzie ta procedura jest finansowana. Wszystko inne, to dobra wola placówki/personelu.
              • mamtrzykoty Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 20:40
                Dobrą wole łatwo sprawić, zwłaszcza u źle opłacanyh pielęgniarek.
        • sofia_87 Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 12:44
          Popieram, jako corka chirurga wielokrotnie widzialam takie praktyki w swoim domu; tata niemal co tydzien mial takie "wizyty domowe", zdjecie szwow to nic skomplikowanego, choc polecam tez dezynfekcje skory przed zabiegiem smile
    • nowel1 Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 12:33
      Oglądam ranę, jeśli wszystko jest ok, kieruję do peilęgniarki rodzinnej. Zdejmuje tego samego dnia.
      • szmytka1 Re: Zdjęcie szwów 08.06.18, 08:03
        wolne żarty, rodiznna odmowiła miesiąc temu dokładnie zmiany opatrunków u mojego dziecka. Szyty palec u niemowlęcia, codzinnie trzeba było zmienić opatrunek. Finalnie robiłam to sama, ale przy najblizszej wizycie lekarskiej zamierzam złozyc skargę na francę.
        • kota_marcowa Re: Zdjęcie szwów 08.06.18, 09:27
          Skargę możesz sobie składać do woli, ale nic nie ugrasz, po pierwsze już pisałam, że np w tym przypadku to są procedury chirurgiczne za które POZ nie będzie miał zapłacone, poradnia chir, już tak. Po drugie, gdyby się zgodziła, wzięłaby na siebie odpowiedzialność, gdyby rana zaczęła się paprać, byłyby jakieś powikłania, to byłby wielki wrzask KTO jej to kazał robić, skoro zlecenia nie miała.
          Jedyne co mogłaś, to iść do lekarza w POZ i ten jeżeli pokusiłby się o ocenę rany, to dałby zlecenie do zabiegowego na codzienną zmianę opatrunku, tak jak daje np na zastrzyki, tyle, że znając życie, pewnie by ci dał skierowanie do poradni chirurgicznej, albo kazał chodzić tam gdzie ci te szwy zakładali. Czyli wracamy do punktu pierwszego, kto za to zapłaci wink
          • szmytka1 Re: Zdjęcie szwów 08.06.18, 20:55
            kota, dla ciebie ze strony łódzkiego nfz
            Większość z nas kojarzy jednak jej rolę głównie z podawaniem zastrzyków...

            To również wykonuje. Podobnie jak zakłada opatrunki na rany, odleżyny, oparzenia, wykonuje cewnikowanie pęcherza u kobiet, płukanie pęcherza, zabiegi pielęgnacyjno-lecznicze w stomiach, przetokach i trudno gojących się ranach. Zdejmuje też szwy, wykonuje inhalacje i szereg innych zabiegów zleconych przez lekarza POZ-u lub lekarza specjalistę.


            zwracam uwagę na ostatnie zdanie, zmianę opatrunków miałam zleconą przez poradnię chirurgii dzieciecej, gdzie skontrolowali, że lekarz na pogotowiu zszył dobrze i rana goi się prawidłowo. W moim woj. są 2 takie poradnie na nfz i owszem szyją, cerują te dzieci, gipsują itd ale na zmiany opatrunków wysyłają własnie do dwoich pielegniar rodzinnych. Moja odmówiła.
    • heca7 Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 12:34
      W zeszłym roku moja bratanica miała praktyki w lecznicy weterynaryjnej. Zadzwoniła jakiś dziadek czy może na wyjęcie kleszcza przyjść. Lekarka się zgodziła. Po dwudziestu minutach w drzwiach lecznicy stanął dziadek z ...wnuczkiem. Wnuczek z kleszczem big_grin Babka się zdziwiła ale kleszcza dziecku wyjęła.
      Więc w sumie jak macie znajomego weterynarza...
      • berdebul Re: Zdjęcie szwów 08.06.18, 12:11
        weterynarze swietnie wyjmują kleszcze. Robią tez dobre rtg i szybciej niż SOR. wink
        • muchy_w_nosie Re: Zdjęcie szwów 12.06.18, 01:06
          I wyniki od ręki, tylko drogo ;P
    • jowita771 Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 12:46
      Miałam kiedyś parę szwów na głowie i też się nachodziłam, żeby zdjąć, ale i tak nie zdjęli, tylko odsyłali. Wreszcie wkurzona poprosiłam męża. Zajęło mu to 10 sekund, powiedziałam: "dziękuje doktorze" i dałam mężowi buziaka.
    • vasaria Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 12:53
      właśnie wczoraj mój mąż zdejmował prywatnie u chirurga. miał na sorze założone 8 szwów. skierowania na zdjęcie szwów nie dostał. trzeba było iść do rodzinnego. w sumie nie wiem po co, bo i tak wiadomo było, że do chirurga pójdziemy prywatnie. hitem jest, że nie dostał też na sorze recepty na antybiotyk, który był wpisany w kartę wypisową. po receptę poszłam również prywatnie, zapłaciłam za receptę 20 zł. tzn. w sensie za wizytę, która polegała wyłącznie na wypisaniu recepty.
      i to tyle w temacie bezpłatnej służby zdrowia wink.
      • memphis90 Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 12:56
        Ale przecież nikt nie kazał Ci iść prywatnie do chirurga ani iść prywatnie po wypisanie recepty...
        • vasaria Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:19
          ależ oczywiście, że nie. w tym czasie mąż mógłby tracić kasę nie prowadząc własnej działalności gosp. tylko stojąc w kolejkach. raz - po receptę. i raz po skierowanie. no chyba, że rodzinny byłby rozgarnięty i wypisał to wszystko na raz. problem polegał na tym, że na sor został odwieziony karetką, następnie czekał w kolejce 3,5 godz, a potem to była noc. rano wziął wypis i poszedł do apteki po leki z wypisu, ja sądziłam, że to jakieś antyseptyki czy coś, a pani w aptece, że to antybiotyk. czyli rano trzeba by wyciągnąć numerek do rodzinnego, założyć mega szczęście - że w ten uda mu się, bo to było ok. 9-10 rano, czyli numerki już dawno wydane. szybciej było lecieć prywatnie - recepta od ręki. opcją było czekać kolejny dzień i liczyć na szczęście, że tak naprawdę ten antybiotyk nie był potrzebny.
          • memphis90 Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:27
            Eee, a jaki problem na jednej wizycie wypisać skierowanie i receptę...? Chociaż w zasadzie antybiotyk i skierowanie powinien był na tym SOR dostać.
            • vasaria Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:37
              zapewne nie ma problemu, ale to był nasz pierwszy raz wink. gdybym wiedziała, gdyby on wiedział, to by z tego soru nie wyszedł bez recepty i skierowania. jakoś tak naiwnie myślałam, że zdjęcie szwów to takie pfff ... i choćby w przychodni zdejmą. a to całe ceregiele ...
              • mozambique Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:56
                bo to jest czynnosc okołomedyczna wyceniona w kontrakcie z NFZ-em. NA gębę wlasnie nie chcą tego robic , bo za chca dostac forse wg cennika. Skierowanie załatwia sprawe.
            • katriel Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 20:51
              Ale skierowanie by jej nic nie pomogło, bo szwy trzeba zdjąć po - dajmy na to - sześciu tygodniach, a na wizytę u chirurga czeka się trzy miesiące. Żeby zdjąć szwy jak NFZ przykazał, to trzeba umieć przepowiadać przyszłość i się na to zdjęcie umawiać długo przed ich założeniem.
              A SORy z założenia skierowań nie dają, tylko odsyłają po skierowanie do rodzinnego.
              • karola2122 Re: Zdjęcie szwów 08.06.18, 05:41
                No przecież nie.. Jakie 3 miesiące?

                Po pewnej operacji (w innym mieście) zostały mi szwy po drenach. Chirurg prowadzący, mieszkający w moim mieście, wyjechał na urlop, i zostałam z tymi szwami. Nie chciało mi się wracać do poradni przyszpitalnej do tamtego miasta, bo m.in. byłam jeszcze osłabiona po operacji, więc poszłam do lekarza POZ, wzięłam skierowanie do poradni chirurgicznej (nie konkretnej, tylko takie ogólne), zadzwoniłam tu i tam, poszukałam i po dwóch dniach szwów już nie było. Miło, czysto, konkretnie. Niedaleko. Nie gorzej, niż prywatnie.
                • vasaria Re: Zdjęcie szwów 08.06.18, 07:42
                  zdjąć szwy gorzej niż prywatnie to chyba trudno. dziewczyny poniżej opisują, że same zdejmowały. z pewnych przyczyn (odszkodowanie z ubezpieczenia) mąż musi mieć udokumentowane procedury i wypisy z wizyt, więc sami szwów zdjąć nie mogliśmy. ja się całkowicie zgadzam, że da się to wszystko zrobić na nfz, ale poziom zagmatwania i straty czasu przeliczony na gotówkę daje mi prosty wynik. żeby leczyć się na nfz to trzeba mieć niezłe zdrowie, dużo cierpliwości i czasu.
                  • karola2122 Re: Zdjęcie szwów 08.06.18, 09:33
                    No bez przesady.. w sytuacji, o której pisałam, w poniedziałek poszłam do lekarza POZ, otrzymałam skierowanie i znalazłam poradnię, a w środę rano usunęli mi szwy. I to niedaleko od domu. Gdybym poszukała, to z pewnością znalazłabym coś na wtorek, może trochę dalej od domu, ale nie czułam się na siłach, żeby jechać gdzieś dalej, np. do innej dzielnicy. Przecież na stronie NFZ jest dział dotyczący kolejek. Jaki problem jest w tym, żeby wpisać nazwę świadczenia i miejscowość, a potem zadzwonić do odpowiedniej przychodni? Przecież wyświetla się nawet numer telefonu..
                    • vasaria Re: Zdjęcie szwów 08.06.18, 11:54
                      czyli standard na ematce, skoro tobie się tak udało, to bardzo dziwne, że innym nie. zdradzę ci wiedzę tajemną, nie każdy mieszka w dużym mieście. czasem, to szok ! tongue_out, nawet rodzinny jest w innej miejscowości.
                      • karola2122 Re: Zdjęcie szwów 08.06.18, 15:13
                        No może masz rację smile
    • memphis90 Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 12:54
      1. Poszukaj poradni chirurgicznej dziecięcej, w większych miastach jest ich nawet kilkanaście, a terminy dość krótkie; nie idź do przyspitalnej, bo tam tlok
      2. Zapytaj u rodzinnego, czy nie zdejmą. Obowiązku nje mają, bo to nie chirurdzy, ale w mojej przychodni zdejmują szwy bez problemu
      • mozambique Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 12:59
        rodzinni maja obowiazek sciagnąć jesli ze szpitala dostaliscie karteczke z zaleceniem "zdjęcia szwów w rejonie)
        • memphis90 Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:27
          Nie, nie mają obowiązku.
          • mozambique Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:55
            owszem mają, wlasnie tylko dzieki karteczce w moim POZ pielegnairy łaskawie sie zgodziły czynnosc wykonać i tylko karteczka ich do tego zmusiła. Zreszta jest to w nawet spisane na stronach NFZ ( co musi zrobic POZ)
            Ale jałowe gaziki musiałam przynieśc własne smile
            • rosapulchra-0 Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 14:00
              Próbujesz przekonać lekarza, który lepiej wie od ciebie, jaki ma zakres obowiązków? Gratuluję.
              • mozambique Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 14:09
                nie , w przeciwienstwie do ciebei wiem jakie są moje prawa jako pacjenta.
                i jesli trzeba to uswiadamiam o tym personel medyczny

                bo wiekszosc e-matek pyskata tylko na forum a w realu daje sie kopać jak pies
                • memphis90 Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 14:48
                  Pielęgniarka może usunąć szwy na zlecenie lekarza. Ale kwalifikacji do zdjęcia szwów może dokonać chirurg i on ponosi odpowiedzialność. Nie można "zlecić" zdjęcia szwów na zaś za 7-10 dni bez bezpośredniej kontroli chirurga. Jeśli lekarz poz pokusi się o ocenę rany, to ok, ale to zakres kompetencji. Karteczki "zrobić w rejonie" mają zerową moc sprawczą - wiele razy pojawiają się zalecenia "rezonans magnetyczny/eeg/echo serca/skomplikowany profil hormonalny/szczepienie przeciwko meningokokom w poz "i, niestety, karteczki te nie sprawiają, że cokolwiek z tego się nagle magicznie" należy".
      • katriel Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 20:58
        > 1. Poszukaj poradni chirurgicznej dziecięcej, w większych miastach jest ich nawet kilkanaście, a terminy dość krótkie;

        Wrocław jest większym miastem, a dziecięcych poradni chirurgicznych ma trzy (w tym dwie przyszpitalne, a trzecia czynna trzy dni w tygodniu). Terminy są w nich trzy razy dłuższe niż w dorosłych poradniach.
        Poza tym dziecięca poradnia może zdjąć szwy dorosłemu (a dorosła dziecku) jedynie w ramach gestu dobrej woli, w kontrakcie to się nie mieści i NFZ nie zapłaci. A jak już i tak liczymy na dobrą wolę, to równie dobrze można prosić rodzinnego, pielęgniarkę albo weterynarza.
    • jatojagodnik Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 12:56
      Z siebie bym zdjęła sama lub przy pomocy weterynarza. Ale mój ex, ojciec syna, ciąga nas od 4 lat po sądach w różnych sprawach. Więc zaniedbanie medyczne to młyn na jego wodę. Ostatnio syn został sam na 2 noce - tata pojawił się po pierwszym dniu pod bramą i kazał mu pakować się do samochodu. Ponieważ syn był niezadowolony, bo w domu akurat gościł kolegów, został postraszony policja, prokuratorem i domem dziecka. W tej sytuacji myślę, że gdybym zaprowadziła syna do weterynarza - jutro bym siedziała w areszcie oskarżona o znęcanie się nad dzieckiem, a gdybym zdjęła sama - to wręcz o próbę morderstwa sad
      • alicia033 Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:06
        >W tej sytuacji myślę, że gdybym zaprowadziła syna do weterynarza - jutro bym siedziała w >areszcie

        taaaaaa...
      • wapaha Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:33
        a skąd ex będzie wiedział ?
        zdejmij sama a jak tatuś się zainteresuje to powiedz ze pielęgniarkę prywatnie do domu wołałaś. syn niech mówi to samo.
        to tzw białe kłamstwo

        no i - syn ma JUŻ 16 - tatuś może mu nagwizdać takim straszeniem- to już nie małoletni, nie mający prawa do swojego zdania

        btw-sądy nie pytają syna o zdanie ?
        • jatojagodnik Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:44
          Na razie jeszcze nie pytały. Bo na razie po kilku rozprawach każda sprawa była oddalana.
          • wapaha Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:59
            a nie możesz Ty założyć sprawy ?
            o ustalenie kontaktów ( np. ) - wtedy sąd będzie musiał brać pod uwagę zdanie syna
            zaatakuj sama
            nie zachowuj się ofiara czekają na jego ruch i przewidując co głupek zrobi - manipuluje twoim życiem mimo że go w nim nie ma. wiem-łatwo pisać - ale co to znaczy, że on cię oskarży o znęcanie się nad dzieckiem ( jakim dzieckiem?!syn jest prawie dorosły). Może trzeba sie postawić i jemu założyć sprawę tongue_out

            kciukam
    • kota_marcowa Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 12:56
      Ja pierdzielę, sama mu zdejmij.
      Kup w aptece skalpel, pewnie można kupować na sztuki jak plasterki, ostatecznie całe opakowanie - jakieś 15zł, przetrzyj czymkolwiek do dezynfekcji, naciągnij nitkę, natnij guziołek pociągnij i włala. W zależności od ilości szwów, robisz tak z każdym węzełkiem.
      • jatojagodnik Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:10
        Syn ma nienormalnego ojca. Jeśli zdejmę sama - oskarży mnie o próbę morderstwa!
        • sofia_87 Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:13
          A ojciec musi sie dowiedziec kto te szwy zdejmowal? Syn chyba sam sobie zdaje sprawe jakiego ma ojca, wiec raczej nie bedzie sie chwalil?
          Sprobuj u lekarza pierwszego kontaktu albo pielegniarki
        • alicia033 Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:19
          jatojagodnik napisała:

          > Jeśli zdejmę sama - oskarży mnie o próbę morderstwa!

          sprawdź w słowniku znaczenie słowa "morderstwo".
          Nawet jak twój ex jest świrnięty, to czy ty sama chcesz z nim dzielić tę paranoję?
          • jatojagodnik Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:26
            Nie chcę, ale z racji posiadania wspólnych dzieci - dzielę. Z dwojga złego wolę spędzić 4 godziny w kolejce u lekarza, niż mieć założona kolejna sprawę w sądzie i udowadniać na kilku rozprawach, że nie jestem wielbłądem.
            Na razie czekamy na opinię z RODK - ex był badany psychiatrycznie, mam nadzieję, że coś mu znaleźli, bo bardzo by nam to ułatwiło życie
            • kota_marcowa Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:31
              16 latek chyba już umie trzymać gębę na kłódkę? wink
              • jatojagodnik Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:46
                A cholera wie? Poza tym wolała bym oszczędzić mu mieszania się w konflikt ojciec / matka. I nie będę mu tłumaczyła konieczności kłamania ojcu ewentualnie składania fałszywych zeznań przed sadem.
                • kota_marcowa Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:56
                  To idź do swojej przychodni i dogadaj się z pielęgniarką, żeby ci cichaczem, na lewo za parę groszy/kawę/czekoladę zdjęła. Syna w transakcje nie wtajemniczaj, zdjęli mu w przychodni i już smile To jest dosłownie minuta roboty.
            • mozambique Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 14:10
              jak m znaleźli to jest duza szansa ze synek tez psychiczny
          • rosapulchra-0 Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 14:11
            Ale co napsuje krwi jej i synowi to ich. Czasem gra nie jest warta świeczki.
        • cauliflowerpl Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:28
          Mnie w pysku, po wkreceniuvsruby, szwy same spadly po jakims czasie.
          Powiedz mu, ze to sie tak samo zrobilo i niech spada.
        • heca7 Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 14:09
          Niemożliwe wink nie ma czegoś takiego w naszym kodeksie jak morderstwo.
          • jatojagodnik Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 14:20
            Na razie byłam oskarżana o: zaniedbanie, porzucenie, molestowanie, utuczenie, zamęczanie sportem, ubieranie w szmaty ze śmietnika, wydawanie pieniędzy z alimentów na partnera, zmuszanie córki do terapii psychologicznej itp. Na pewno na samodzielne zdjęcie szwów z raczki jego syna znajdzie się odpowiedni paragraf smile
            • alicia033 Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 14:33
              jatojagodnik napisała:

              > Na pewno na samodzielne zdjęcie szwów z raczki jego syna znajdzie się odpowiedni paragraf suspicious )


              skoro lubisz tak się z exem bawić, to się bawcie dalej.
              Nie będziemy już wam przeszkadzać.
    • zona_mi Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:10
      Z moim dużym modym i jego szwami poszłam do lekarza pierwszego kontaktu, usunęła pielęgniarka. Jeden się zapodział, do go kilka dni później sama wyjęłam.

      Po spędzeniu 8 godzin w szpitalu na okoliczność zakładania szwów, nie miałam ochoty iść na ich ściąganie i czekać pewnie ze 4 godziny, bo takie są kolejki - tego nie musi robić chirurg.
      • hanusinamama Re: Zdjęcie szwów 08.06.18, 12:17
        Tylko nie kazdy lekarz ci zdejmie. MOjej 6 latce ani lekarz pediatra ani pielegniarka w przychodni zdjac nie chcieli. Mowili ze na skierowanie mam isc do przychodni chirurgicznej. W przychodni termin za 2 miesiace.
    • boo-boo Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:43
      Ale zapytaj w aptece czy nie mają w sprzedaży takiego sterylnego lancecika małego do zdejmowania szwów. W końcu to tylko ręka. Ja sobie dwa po laparoskopii zdjęłam sama tylko dlatego, że lekarka pierwszego kontaktu nie mogła/nie potrafiła i mnie do szpitala wysłała,a że lenia wtedy miałam, małe dziecko w domu i nie miałam czasu na szpitale to się w domu sama tym zajęłam.
      O tu masz :
      www.matopat24.pl/rozbudowany-zestaw-do-usuwania-szwow-matoset,1103_1266_1284_1324,1701,1.html
    • rosapulchra-0 Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 13:57
      A sami nie możecie zdjąć tych szwów? Wiem, jak to brzmi, ale kilka lat temu, gdy nie chciało mi się czekać w kolejce, to sama w domu zdjęłam sobie szwy. Przy zachowaniu podstawowych zasad higieny nic się nie stanie, a ile kasy i czasu zaoszczędzicie.
    • noemi29 Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 14:33
      Byłam w podobnej sytuacji, tyle że chodziło o mnie. Mąż przy pomocy googla sprawnie zdjął mi szwy.
      W moje przychodni robili taki cyrk, jakby chodziło o przeszczep.
    • madami Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 14:40
      Może opisz tą sytuację do NFZtu? Ja słyszałam już kilka podbnych historii - może gdyby ich nimi zasypać coś by drgneło?
      • lotne102 Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 15:40
        to jest to rozprezenie lekarskie. Robią to specjalnie. Lekarza celowo produkują sztuczny tlum, kaza ioelegniarkom mowic ze maja pacjentow alo co..

        Jezeli nie wezmiecie sie za ta grupe to naprawde tkaich sytuacji bedzie multum
    • black-cat Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 22:32
      Jak boisz się zdjęcia szwów przez pielęgniarkę to idź do dentysty. Oni zwykle mają dobrze wyćwiczoną motorykę małą.
    • stephanie.plum Re: Zdjęcie szwów 07.06.18, 22:38
      ja sobie sama zdejmowałam (jeśli było zagojone i nic się nie działo);
      skierowanie lądowało w koszu na śmieci.

      co do weterynarza, to fakt; kiedyś musiałam mieć zastrzyk domięśniowy zrobiony na szybko, a nie umiałam sama (nie tak łatwo, jak podskórny), więc skierowałam się, wraz z lekarstwem... do zaprzyjaźnionej kliniki weterynaryjnej!
    • ida_listopadowa Re: Zdjęcie szwów 08.06.18, 07:25
      zrób sama, kup pesete, nozyczki pod kątem z okraglym koncem, wygotuj, psiknij rane okraniseptem. Albo zaangazuj tego wspanialego ex, nich on biega
    • hanusinamama Re: Zdjęcie szwów 08.06.18, 12:16
      Ja juz o tym pisałam. 6 letnia córka rozcieła głowe, 3 szwy...zdjac moga za 2 miesiace. Musialam isc prywatnie do chirurga sciagac. Tutaj mi radzili zdejmować samemu. Sobie bym zdjeła, 6letniej córce ktora bardzo dzielnie zniosłą szycie nie. Nie chciałam jej zrobic krzywdy ani zniechecic. Dodam ze chirurg meczył sie dobre 10 minut tak ciasno szwy miała założone. Dodam ze koledze szwy zdejmował znajomy weterynarz. Piszesz o konkretnym problemie. W szpitalu zakąłdaja szwy, nie ma ich jak zdjac w jednostce medycznej. A tuytaj wszyscy nagle Rambo z siebie robią zeby samemu sciagać. No sorry ale tu nie o to chodzi.
      • bei Re: Zdjęcie szwów 23.02.19, 09:31
        Masz rację , tylko wpływu na działania służb zdrowia nie mamy, Polak zawsze radzi sobie jak potrafi.
    • hanusinamama Re: Zdjęcie szwów 08.06.18, 12:19
      Ludzie pewnie ze sie da samemu ( o ile nie sa ciasno załozone). Ale autorka nie o tym pisze. To jest konkretny problem i dosłownie paranoja. Lekarz zakłąda szwy...nie ma jak ich zdjac w jednostece medycznej. NO naprawde. Za chwile sie okaze ze jak sie czeka 6 godzin na załozenie to nie ejst problem, przeicez mozna sobie samemu w domu szyć...
      • damartyn Re: Zdjęcie szwów 12.06.18, 01:40
        sama mu zdejmij te szwy , to nic trudnego.
      • cauliflowerpl Re: Zdjęcie szwów 12.06.18, 08:26
        Amen.
        Szwy na brodzie zdjela mi pielegniarka w przychodni.
    • bei Re: Zdjęcie szwów 23.02.19, 09:26
      Sobie sama zdejmowałam, trzeba odkazić ranę- w aptece doradzą czym- ja myłam mydłem, miejsce poza raną przetarłam spirytusem, nożyczki od paznokci również.
      Później przeginasz przy supełki z jednej strony, ciągniesz za supełek. To nie boli. Ranę znowu powtórnie odkażasz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka