Dodaj do ulubionych

Szarmancki lekarz

12.06.18, 23:31
O chamskich i beznadziejnych było wiele wątków.
A przesada w drugą stronę?
Mam takiego kardiologa na NFZ. Zawsze jak wchodzę wstaje ,podwje rękę, całuje moją (na szczęście w powietrzu) potem pyta jak zdróweczko, oglada EKG i stwierdza cos typu: bardzo ładnie , ślicznie, świetnie. Ogólnie jest miły i wyjasnia jak się o cos pytam. Ale jakos zaczyna mnie to wkurzać. Facet ma góra 60 lat więc troche starszy ode mnie.
Kiedyś wybrałam się do psychiatry. Też na NFZ. Facet koło po 30. To samo. Witam szanowna panią, jestem doktor... tu wyciagnięcie ręki mocny uścisk, ukłon, zapraszam serdecznie. Dalej było fatalnie.
A traz trafiłam prywatnie do endokrynologa. Znanego. I to samo: Zapraszam ukłon, cofa się ukłon, zapraszam serdecznie... przedstawia się, uścisk dłoni ukłon, usmiech,zapraszam..

Księzniczka idzie kupić dywan na jakimś wschodnim jarmarku. Czy ja jestem mienormalna, czy mam takie niskie poczucie własnej wartosci, że takie zachowanie wydaje mi się kuriozalne i śmieszne?






Obserwuj wątek
    • ida_listopadowa Re: Szarmancki lekarz 12.06.18, 23:39
      ja tez nie lubie sliskich gosci i nadmiernego spoufalania. rozumiem cie. ale to juz lepsze niz chamstwo.
      • lady-z-gaga Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 08:11
        witanie się z kimś jest spoufalaniem?
        • sanrio Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 14:45
          big_grin w punkt
    • taki-sobie-nick Re: Szarmancki lekarz 12.06.18, 23:41
      Ale obleśni jacyś przy tym są?

      Mnie się trafiła laryngolog wystrojona w krótką mini i szpilki. W tymże stroju zajmowała się moimi uszami (bardzo starannie i fachowo), po czym to ja na do widzenia podałam jej rękę, na co ona podała swoją i... dygnęła.

      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 21:19
        big_grin
      • szmytka1 Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 23:01
        moj jest taki trochę chamski, nosi bandane na głowie jak pirat, na tym to lekarskie ustrojstwo do swecenia, koszulkę w dziwne słowiańskie wzory i napisy typu perun.
        • czarniejszaalineczka Re: Szarmancki lekarz 31.01.19, 17:32
          big_grin gdzie ????
    • taki-sobie-nick Re: Szarmancki lekarz 12.06.18, 23:43
      Zależy jak to jest nasilone.

      Mnie jeden lekarz (prywatny) podawał rękę wstając na dzień dobry i do widzenia i świetnie się z tym czułam.

      A okulista (prywatny) nie podaje, bo jest leń i nie chce mu się d... ruszać.
      • aggy80 Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 13:13
        W Belgii ginekolog zawsze wita i żegna mnie podaniem reki. Norma. Inny z gabinetu obok zawsze całus na powitanie i pożegnanie. Ale to Belgia, tu nawet obcy faceci się calują na powitanie
      • mallard Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 13:55
        taki-sobie-nick napisała:

        > Mnie jeden lekarz (prywatny) podawał rękę wstając na dzień dobry i do widzenia

        Chłop wyciągał pierwszy gałąź do kobiety? Litości!
    • lellapolella Re: Szarmancki lekarz 12.06.18, 23:45
      Miałam takiego endo i zmieniłam go na innego. Był sporo młodszy ode mnie i jego spoufalanie się było po prostu nieznośne.
    • zasiedziala Re: Szarmancki lekarz 12.06.18, 23:53
      Kurde, a ja bym chętnie na taki egzemplarz trafiła, a trafiam zazwyczaj na lekarzy mruków, którzy nawet kontaktu wzrokowego nie nawiązują, zwłaszcza ci płci męskiej. Jedynym wyjątkiem są dentyści, ci zazwyczaj uwielbiają rozmawiać, a właściwie przemawiać, bo możliwości nawiązania dialogu z mojej strony często bywają ograniczone.
      • lellapolella Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 00:04
        Co ty, to nic miłego. Myślałam, że facet będzie wychodził za mną i przeprowadzał mnie przez pasy na jezdnibig_grin A tyle w nim było szczerości, co w harcerzu, który zbiera sprawności.
    • ongoing Re: Szarmancki lekarz 12.06.18, 23:54
      myśle, że to się po prostu czuje, że to nieszczere, że to poza przykrywająca brak luzu i umiejętności swobodnej rozmowy z ludźmi. Byłam u takiego okulisty - niby super miły, trudno się przyczepić, ale jednak człowiek się czuje nieswojo. Wolę normalnego człowieka, z którym można szczerze pogadać i pożartować, nie wyobrażam sobie takiego ginekologa albo gastrologa, któremu się opowiada o konsystencji numeru 2.
      • 123zielona123 Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 00:07
        No właśnie zastanawiam się z czego to wynika? Jakieś dziwne szkolenia? Bo swoje lata mam, zpotkałam lekarzy normalnych i chamskich, ale takich jak opisuje to dopiero w ostatnich 5 latach. Wiem, że SŁUŻBA zdrowia, ale to zachowanie jakiegoś lokajczyka a nie zarzadcy smile
        Są rózne zaleceni typu wywiad lekarski na poziomie chorego. Żeby nie stać (górowac) nad leżącym czy siedzącym.
        Ale tu wręcz brakuje tekstu nóżki całuję mojej dobrodziejce smile
        • taki-sobie-nick Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 00:11
          123zielona123 napisała:

          > No właśnie zastanawiam się z czego to wynika? Jakieś dziwne szkolenia?

          Albo interpretacja własna szkoleń typu "lepiej przesadzić z grzecznością niż być chamskim".

        • memphis90 Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 08:27
          >Wiem, że SŁUŻBA zdrowia
          Nie,nie zasadzie nie ma czegoś takiego jak SŁUŻBA zdrowia wink
    • kochamruskieileniwe Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 00:04
      To wszystko zależy, czy ta grzeczność jest wyuczona, wystudiowana, czy jest taka naturalna, odruchowa.
      Mam kolegę, u którego jest odruchem wstawani, gdy kobieta wchodzi do pokoju. I widać, że jest to naturalny odruch, a nie taki sztuczny.Tzn, ja to jakoś czuję.
      Lubię te naturalne odruchy, typu otwieranie drzwi, otwieranie drzwi samochodu. Jestem w stanie znieść nawet (poprawne) calowanie w rękę. Z uśmiechem, choć nie lubię tego zwyczaju.
      Sztuczność wyczuwam (ot chociażby próba całowania w rękę NIE w pomieszczeniu) i odrzuca mnie od takiego człowieka - odbieram go jak oślizgłą glistę suspicious

      Ps - to że całuje powietrze zamiast ręki - tak właśnie to powinno wyglądać.smile
      • 123zielona123 Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 00:11
        Moj teść ma taki odruch jak wchodzę do pomieszczenia. Wstaje. U niego to odruchowe.

        Gdyby lekarz całował dłoń nie powietrze to bałabym się chodzić do takiego gabinetu ze względów epidemiologicznych. Ale i tak on mnie nie bada i nie myję rąk.
      • taki-sobie-nick Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 00:14
        ot chociażby próba całowania w rękę NIE w pomieszczeniu) i
        > odrzuca mnie od takiego człowieka - odbieram go jak oślizgłą glistę suspicious

        Ej no, przesadziłaś z glistą. sad Oślizgły może być.
        • kochamruskieileniwe Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 00:19
          Może, ale tak to czuję...
          Tak samo, jak ktoś mi podaje "zdechłą rybę", zamiast normalnej ręki. Mam wtedy kiepski odbiór takiej osoby.
      • milka_milka Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 06:27
        Poprawne całowanie w rękę nie jest całowaniem powietrza tylko delikatnym muśnięciem ręki. Ale mało kto to jeszcze umie, a ja nawet to lubiłam. Gorzej, jak ktoś Ci pół dłoni przy okazji obślinił.
        • karola2122 Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 08:05
          i przy tym dotknie wąsiskami, fuj blhe!
    • rosapulchra-0 Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 06:01
      Chyba się przyzwyczaiłam do odpowiedniego traktowania przez lekarzy, bo w UK każdy lekarz wychodzi do pacjenta na korytarz i zaprasza go osobiście do swojego gabinetu i prawie zawsze podaje rękę na powitanie. Tak robi moja GP, mój konsultant w szpitalu i wielu innych specjalistów, z którymi się widuję. Nie widzę w tym nic śliskiego ani zdrożnego.
      • anagat1 Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 08:12
        Dzieki, Rosa..wrocilas mi wiare w ludzi. Ciesze sie, ze nie pracuje w PL. Jak widac po watku, polskiemu pacjentowi nie da sie dogodzic.
        • kochamruskieileniwe Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 08:29
          Da się dogodzić.
          Tylko, jak zawsze, przesada w każdą stronę jest niedobra.
          Z postu startowego, gdyby odpuścił sobie całowanie w rękę i zdrobnienia typu zdróweczko - byłoby dla mnie ok. smile
        • ongoing Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 21:58
          ale tu nie chodzi o to, że w Polsce dziczejemy przy kontakcie z miłym lekarzemsmile to jest wątek o tym, że niektórzy są nienaturalnie mili, w taki męczący sposób, nie tylko lekarze

          w wielu przychodniach jest normą, że lekarz wychodzi do pacjenta i się z nim wita, PL to jest wbrew Waszym wyobrazeniom cywilizowany kraj i większość ludzi normalnie się tu zachowuje
      • hopsi-daisy Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 08:43
        Tak samo w Norwegii. Na początku było mi dziwnie, jak lekarz po mnie wychodził, mówił od razu po imieniu (w sensie, że wie kto ja i po co), podaje rękę a nie burczy pod nosem "czego...". Ale teraz się przyzwyczaiłam.
      • 3-mamuska Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 10:42
        rosapulchra-0 napisała:

        > Chyba się przyzwyczaiłam do odpowiedniego traktowania przez lekarzy, bo w UK ka
        > żdy lekarz wychodzi do pacjenta na korytarz i zaprasza go osobiście do swojego
        > gabinetu i prawie zawsze podaje rękę na powitanie. Tak robi moja GP, mój konsul
        > tant w szpitalu i wielu innych specjalistów, z którymi się widuję. Nie widzę w
        > tym nic śliskiego ani zdrożnego.
        >

        Dokładnie uchodzi woła ,czeka ,aż pacjent wejdzie do gabinetu podaje rękę przedstawia się, zapraszasz do zajęcie miejsca i przechodzi do omówienia po co się przyszło.
        Potem do widzenia miłego dnia często gęsto otwiera drzwi.
        • lellapolella Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 11:24
          Dokładnie taki, jak opisujesz, jest endo, do którego chodzę teraz. Wychodzi po pacjentkę na korytarz, potem ją odprowadza, w trakcie też miły, uprzejmy i zainteresowany a przy tym kompetentny. Po prostu profesjonalista wzbudzający zaufanie a nie wijący się w ukłonach węgorz nie znający umiaru.
      • bei Re: Szarmancki lekarz 31.01.19, 21:11
        Rosa, tak jest i u nas-ale zazwyczaj centrach medycznych.
    • 1unia4 Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 06:56
      A dopiero był tu watek o chamstwie lekarzy.
      Ktos napisał ,że na ZACHODZIE to jest kultura-lekarz wstaje ,przedstawia sie i podaje rękę.Jak widać u nas tez......i tez nie dobrze.Bo nie szczery,sliski itp.
    • carmela_soprano Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 07:21
      Ostatnio w trakcie osłuchiwania usłyszałam od pani doktor "ma pani piękny biust". Niby miłe, ale jakoś nie na miejscu 😀
      • alpepe Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 10:14
        dlaczego nie na miejscu? Wolałabyś, gdyby cię skomplementowała w dyskotece itp.?
        • ongoing Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 22:00
          naprawdę takie osobiste uwagi, nawet tak pozytywne, są dla ciebie ok podczas wizyty u lekarza? rozumiem jeszcze, ze ktoś mówi o pięknych włosach czy ubraniu/biżuterii, ale lekarz komplementujący biust to już jest przekroczenie pewnej granicy
          • al_sahra Re: Szarmancki lekarz 14.06.18, 02:18
            ongoing napisała:

            > naprawdę takie osobiste uwagi, nawet tak pozytywne, są dla ciebie ok podczas wi
            > zyty u lekarza? rozumiem jeszcze, ze ktoś mówi o pięknych włosach czy ubraniu/b
            > iżuterii, ale lekarz komplementujący biust to już jest przekroczenie pewnej gra
            > nicy

            Zdecydowanie.
    • milva_barring Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 07:39
      Nie zdarzyło mi się takie zachowanie lekarzy, ale chyba by mnie to nie raziło. Aczkolwiek był taki jeden, który podawał mi rękę, kiedy schodziłam z łózka po usg. Byłam wtedy w zaawansowanej ciąży i bardzo mi to pomagało smile Wspaniały doktor Gustaw Chołubek smile
    • lady-z-gaga Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 08:11
      Kompletnie nie rozumiem. To są jakieś chore pretensje wg mnie, lekarz to nie urzędnik na poczcie, kontakty z nim są bardzo osobiste i uprzejme traktowanie pacjenta jest zaletą, a nie wadą. Tak samo, jak proba stworzenia miłej atmosfery podczas wizyty, oczywiście pod warunkiem nieprzekraczania granic (przy czym mam na myśli normalne, czyli ogólnie przyjęte granice, a nie osobnicze fobie)
      • bovirag Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 08:24
        Mam tak samo jak Rosa.
        Mój GP też zawsze na korytarz wychodzi, żeby poprosić pacjentów do gabinetu. Ba, ostatnio mi opowiadał jak był w PL, w Toruniu, bo każdy kazal mu do Krakowa jechać, a on Toruń wybrał i było super. Rozmawia jak z człowiekiem, pyta o opinie, jest super.
        Pani dr z family planning mi powiedziała ostatnio że mam śliczna szyjke macicy. I obie się obsmialysmy. Dziwne to dla mnie jest chamskie traktowanie pacjentów, ale na szczęście przez ostatnie 20 lat mi się nie zdazylo.
    • feliz_madre Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 08:22
      Mialam takiego internistę kilka lat temu. Starszy pan - inna liga wychowania. Bardzo go lubiłam, dawal odczuc ze mu zalezy, jest zaangazowany i sie martwi. Zupełnie inna jakość usług. Na minus - wizyta trwała pół godziny.
    • sumire Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 08:40
      Miałam kiedyś okazję korzystać z usług pogotowia w UK. Facet był tak przemiły, grzeczny i delikatny, że prawie mu się oświadczyłam po wszystkim. Pamiętam też naszego polskiego lekarza w szpitalu w Nowym Targu, który mnie przerażoną trzymał za rękę i zapewniał, że nie złamałam nogi, a tylko skręciłam i będzie ok.
      Uprzejmość ludzi pracujących w takich zawodach i obcujących z ludźmi zestresowanymi to jest kluczowa sprawa, która sama w sobie może zdziałać cuda. Całowanie w rączki - ok, nie te czasy, ale traf raz na lekarza, który będzie obcesowy, nie spojrzy na ciebie ani razu albo palnie "niech pani nie histeryzuje" i docenisz. Generalnie dziwne, że uśmiech i uścisk ręki lekarza są traktowane jako niepokojąca niezwykłość.
    • black-cat Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 08:44
      Zawsze wstaję i witam się miło z pacjentem. Nie miałam pojęcia, że to źle
      • 123zielona123 Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 09:48
        No to już mam odpowiedź. To moda, ze "zgniłego zachodu".
        Tak, jeśli to powitanie jest sztuczne, nadmiernie miłe i groteskowo przesadzone to źle.
        >>"Generalnie dziwne, że uśmiech i uścisk ręki lekarza są traktowane jako niepokojąca niezwykłość."<<
        Ależ skąd. To miłe choć niezwykłe. Spotkało mnie to kilka razy.
        Ale piszę o przesadnej, dla mnie sztucznej uprzejmości. Jeśli lekarz cały w skowronkach tryska niezmierna radością, że przyszłam, bije pokłony to naprawdę nie czuje sie komfortowo. Zastanawiam sie czy on jest normalny, albo czy jednak nie kpi z tej całej sytuacji.
        I wcale takie powitanie nie znaczy, że lekarz będzie miły kontaktowny podczas całej wizyty.

    • madame_edith Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 10:08
      Szczerze to bardzo by mnie taka grzeczność ucieszyła. Ja spotykałam się z chamstwem niekiedy strasznym, najczęściej z totalną obojętnością. Do fajnych, miłych lekarzy chyba nie mam szczęścia.
      • 123zielona123 Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 10:27
        Ja spotkalam w życiu trzech świetnych, fajnych, miłych i życiowych lekarzy. Żaden/żadna nie wstawała na mój widok i nie podawała ręki. Oczywiście spotkałam też gburowatych i chamskich i tez nie wstawali i nie podawali dłoni.
        Uprzejmość to miły akcent, ale mam wrażenie,ze w tej chwili niektórzy przywiazuja wieksza wagę do tej uprzejmosci ,niż do własiwej interakcji z pacjentem. Tak jakby wstaję i witam się oznaczało, szanuję cie jako człowieka, bede cię leczył zgodnie z moją wiedzą, starannie i najlepiej jak mogę. Niestety jedno z drugim nie musi mieć zwiazku
        • sumire Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 10:49
          Uprzejmość to JEST właściwa interakcja z pacjentem. I pierwsze wrażenie może naprawdę dużo zmienić. Serio, może w takim kontakcie "dzień dobry, ja tylko po receptę", to dla ciebie bez znaczenia, ale znajdź się w sytuacji awaryjnej i będzie miało ogromne.
    • pitupitt Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 10:36
      To ja mam takiego gina. Po poprzednim jestem w nieustającym szoku.
    • mozambique Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 10:50
      masz szcescie, w zyciu nie spotakalm lekarza ktory by mi sam podał rękę
      Gdy ja czasami podaję - reagują zdziwieniem.
      Sam z siebie nie przedstawił sie żaden .
    • berdebul Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 10:55
      Uwielbiam normalnych lekarzy, którzy się witają, przedstawiają i mówią do mnie jak do człowieka, a nie do krzesła.
    • ga-ti Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 11:10
      Zdarzyło się, że lekarz wstał, podał rękę i sie przedstawił na pierwszej wizycie, zaprosił bym usiadła, kulturalny był po prostu. Po rękach żaden mnie nie całował wink
      Natomiast chodziłam do ginekologa, który wyglądał, jakby się wstydził, że mnie bada wink przepraszał, że musi zbadać ginekologicznie, bo niekomfortowo mogę się poczuć.
    • al_sahra Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 12:18
      123zielona123 napisała:

      > Kiedyś wybrałam się do psychiatry. Też na NFZ. Facet koło po 30. To samo. W
      > itam szanowna panią, jestem doktor... tu wyciagnięcie ręki mocny uścisk, ukłon,
      > zapraszam serdecznie.

      Tego fragmentu nie rozumiem. Tak powinno wyglądać pierwsze spotkanie z każdym lekarzem. W USA to standard.

      To że ”dalej było fatalnie” nie ma chyba związku z faktem, że lekarz umie się uprzejmie przedstawić.
      • 123zielona123 Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 13:45
        Witam, szanowną panią brzmi dla mnie hm,... zbyt uniżenie, zwłaszcza powtórzone kilka razy z kłanianiem sie i usmiechaniem. I o tym tu piszę. Dzień dobry pani było by dla mnie właściwe bez uścisku dłoni- bo nie lubię, a przecież nie mogę nie podać.
        • al_sahra Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 20:32
          123zielona123 napisała:

          > Witam, szanowną panią brzmi dla mnie hm,... zbyt uniżenie, zwłaszcza powtórzo
          > ne kilka razy z kłanianiem sie i usmiechaniem. I o tym tu piszę. Dzień dobr
          > y pani było by dla mnie właściwe bez uścisku dłoni- bo nie lubię, a przecież
          > nie mogę nie podać.

          No tak, ale jedyne co w tym opisie brzmi dziwnie (sztucznie?) to jest słowo "szanowną". Nie rozszczepiałabym włosa na czworo co do stylistycznej różnicy między "Witam panią" a "Dzień dobry pani". A do faktu, że w naszej kulturze przy miliardzie okoliczności podaje się rękę, trzeba się po prostu przyzwyczaić. Na pewno nie można winić lekarza, że nie wie o Twojej fobii (chyba, że go wcześniej poinformowałaś i wtedy możesz odmówić podania ręki).

          Moim zdaniem lekarz powinien przy pierwszym spotkaniu się przedstawić, przy następnych już niekoniecznie, chociaż jeśli upłynęło dużo czasu, to może się przypomnieć. ("Nie wiem, czy pani sobie mnie przypomina, jestem doktor Kowalski, dzień dobry"). Może w Polsce jest inny zwyczaj, bo wchodzi się do gabinetu danego lekarza, więc wiadomo, że to on (?). W USA wpuszczają Cię do "anonimowego" pokoju egzaminacyjnego, potem przychodzi pielęgniarka/pielęgniarz, przedstawia się, robi wywiad, zwykle mierzy Ci ciśnienie (niezależnie od Twojej przypadłości, taka rutyna), notuje w komputerze i dopiero potem wkracza lekarz, więc oczywiste jest, że się przedstawia, bo skąd mam wiedzieć, że to on, a nie np. drugi pielęgniarz.

          Na pewno jest niedopuszczalne jakiekolwiek zachowanie sugerujące flirt, komentarze na temat wyglądu (niezwiązane z chorobą), wszystko jedno czy pozytywne czy negatywne, żarciki itp. Lekarz ma być uprzejmy i życzliwy, ale nie przekraczać tej granicy i tutaj bardzo tego pilnują.
        • taki-sobie-nick Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 21:19
          Z uściskiem dłoni przesadzasz. Jest to norma towarzyska.
    • milamala Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 14:35
      Taki maja styl bycia i chyba lepiej, ze zachowuja sie szarmanco niz chamsko.
      • milamala Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 14:38
        milamala napisała:

        > Taki maja styl bycia i chyba lepiej, ze zachowuja sie szarmanco niz chamsko.

        Dodam jeszcze, ze w Holandii takie zachowanie lekarza jest standartem, zawsze wstaje (wlasciwie to sam cie wola z poczekalni) i podaje reke, jesli pierwszy raz to sie przedstawia. Chyba taki jest wymog, bo potem z leczeniem roznie bywa, ale przedstawianie sie jest bez zarzutow. Mysle, ze teraz coraz wiecej polskich lekarzy (zwlaszcza tych praktykujacych kiedys za granica) taka wlasnie postawe beda przyjmowac. Standart.
    • kruella83 Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 15:01
      Nie dogodzisz polcom i Polakom 🤬
    • 71tosia Re: Szarmancki lekarz 13.06.18, 20:45
      zupelnie mnie to nie razi, grzecznosc uwazam za normalne zachowanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka