Dodaj do ulubionych

Forumowe mamy oczekujace

09.12.05, 12:42
na nowe małe
mamy zdziwione, mamy szczęśliwe, mamy zdziwione i szczęśliwe, mamy załamane

jeszcze nikt nie wie i nic nie widać
już wszyscy widzą, a w brzuchu mało miejsca

no dziewczyny, po kolei do raportu
Obserwuj wątek
          • karinka21 Re: monstermamo!! 18.05.06, 16:29
            witam Was znowusmile
            Mnie dzidziuś już łaskocze i odczuwam kopniakismile od jakiegoś tygodnia, dzisiaj
            byłam na wizycie, od początku przybrałam 2kg, z czego pani doktór jest
            zadowolona, że wreszcie zaczęłam przybierać, dzidziusia serduszko było słychać
            przez detektor(chyba tak to się nazywa). Jest tylko jeden kłopot, bo macica mi
            się stawia i mam kilkanaście skurczów na dzień, na razie mam brać no spę i
            pokazać się za dwa tygodnie, czy szyjka się nie rozwiera, pani doktór
            stwierdziła, że to trzecia ciąża i szyjka może po prostu się zacząć szybciej
            rozwierać, ale mam nadzieję, że będzie dobrzesmile tylko jak tu wypoczywać przy
            dwójce rozrabiarsmilesmile
      • wartburga cos nowego 21.04.06, 21:38
        Witajcie drogie oczekujące. Słabo rusza sie ten watek, wiec postanowilam go
        troche odnowic. Napiszcie jak sie czujecie? Jak przezywacie ciaze, ile
        przytyłyscie, jak przygotowujecie starsze rodzenstwo na nowego dzidziusia, wg
        uznania. I moze w tytule tydzien ciazy.
      • jol5.po Re: 09.12.05, 13:27
        Barbie-torun
        Basiu - Ty jeszcze oczekująca, czy już świeżo upieczona mama????
        Zniknęłaś, coś czuję, że juz nie na tym wątku bedziemy gratulować

        Ula - marzec 2006
        (tamten marzec z przed półroku, to byłby już bardzo przenoszony dzidziuswink))
        • ulkad Re: 09.12.05, 14:48
          No tak, oczywiscie 28.03.2006 rok smile Ma szanse byc dokladnie 10 lat mlodszy niz
          Michal (z 27.03.1996). Ale pewnie nie bedzie, bo wszyscy chlopcy urodzili sie
          tydzien, dwa przed terminem.Najgorzej, ze jakos nie mozemy mu wymyslic imienia,
          bo z ulubionych juz sie wyprztykalismy, inne albo sa w rodzinie, albo mniej sie
          podobaja.
        • dodadada Re: Forumowe mamy oczekujace 30.12.05, 10:19
          Dziewczyny jak ja was podziwiam, ja z trzecim w ciąży mam już dosyć - albo
          macie super kondycję albo coś ze mną nie tak - w tamtych ciążach byłam jak ptak
          na wolności teraz ruszam się jak płyta na zwolnionych obrotach. Zgodnie z
          naszymi planami to ostanie planowane (tzn. brane w rachubę) chociaż boję się że
          przy naszych zdolnościach to chyba tylko sterylizacja by pomogła. Dorota Mama
          Agnieszki, Małgosi i małej nienarodzonej jeszcze Ani (termin 24-03-06).
    • pkdekj Re: Forumowe mamy oczekujace 09.12.05, 19:10
      jol5.po- chyba trzeba zmienić nicki...
      mój, to jak pewnie już dawno zgadłyście, imionam moich pociech z kolejności od
      najstarszego do najmłodszego. A właśnie, drogie ciężarówki wielodzietne, macie
      jakieś imiona wybrane? Bo ja moje dzieci jak na razie nawywałam przeciętnymi,
      ładnymi, ale zwykłymi imionami...a teraz chyba czas na coś ekstra, takie
      oryginalne imie...tylko, kurcze, nic nam do głowy nie przychodzi! Już z Julką,
      moją najmłodsza mieliśmy SPORE problemy, bo po prostu zapas łdnych imion nam
      się wyczerpał...wypisujcie pomysły drogie mamy!
      • nastka_7 Re: Forumowe mamy oczekujace 09.12.05, 19:47
        pkdekj, eleanorrigby i ja - dziewczyny idziemy łeb włeb smile))
        znając moje poprzednie ciąże to mój maluch urodzi się wczesniej...

        Moje typy imion:
        dla chłopaczka najbardziej lezy mi Wiktor...
        dla dziewczynki mam takie typy: Łucja,Kaja,Nadia,Iga,A/Nastazja...
        • eleanorrigby Re: Forumowe mamy oczekujace 09.12.05, 21:04
          Moje rodziły się dokładnie w terminie,ale nigdy nic nie wiadomo.Co do imion-
          dziewczynka Emilia,Izabella albo Ida,podoba mi się też Hanna i Natalia.Gorzej z
          chłopcem-może Piotr albo Zbigniew.Właściwie to chciałabym Antosia,ale moja
          druga połowa za nic nie chce się zgodzić
          Kasia

          bd.lilypie.com/hDgyp1
          tickers.baby-gaga.com/p/dev187bb___.png
          • karinka21 koniec 12tc 24.04.06, 08:48
            Ja kończę pierwszy trymestr, dolegliwości mijają, przyrost wagowy zerosmile na
            razie, straszny nerwus ze mnie, zaczynam mieć apetycik całkiem niezłysmile, ale
            nie jak w poprzednich ciążach na słodkie, raczej na owoce, nabiał, rybki i
            bułeczkismile. Lubię długie spacerki, jak pogoda dopisuje i od soboty zaczynamy z
            mężem i dzieciakami jazdę na rowerach. W domku tylko chodzę i sprzątam, a mąż
            ma dość, bo ja pedancik, a on lubi zostawiać różne rzeczy po kątach. I zaczęłam
            wymyślać różne dania obiadowe, takie, których wcześniej nie robiłamsmilesmile
            Brzuszek zaczyna wydymać, ubieram się w luźniejsze rzeczy, ale nie widać
            jeszcze mojej ciąży, raczej obcy pytają, co tak wymizerniałamsmilesmile. W koło tylko
            patrzę i widzę kobiety w ciąży, też już z dwójką dzieci, więc nie jestem sama,
            bo przeżyłam podłamanie na początku, że tylko ja u nas na osiedlu będę mamą
            trójki, w dodatku mam 25 lat i wyliczałam załamana ile ja jeszcze dzieci mogę
            miećuncertain
    • dominikapoziomka Re: Forumowe mamy oczekujace 09.12.05, 23:12
      Oj, dziewczyny, może mi nie uwierzycie, ale Wam zazdroszczę. Właśnie po raz
      pierwszy tej nocy uśpiłam maleńką Ewę (pierwszy, bo pewnie kilka karmień przed
      nami), zaglądam na forum, a wy tu sobie oczekujecie. I jakoś mi tak dziwnie
      tęskno i pusto w brzuchu... A Ewa ma 4 miesiące dopiero! Gratuluję, życzę
      udanego oczekiwania. Większość maleństw będzie o rok młodszych od Ewy. Zlitujcie
      się, napiszcie chociaż, że wam niedobrze, albo co, bo musi mi ta tęsknota
      przejść na razie....
      pozdrawiam Magda
      • olioliwa Re: Forumowe mamy oczekujace 10.12.05, 23:23
        Ola z Gdańska
        5 niespodzianka, termin wg USG 6.6.6( monstermamo, z Tobą przyjdzie mi
        finiszować) 3 szóstki - oby szczęśliwe
        płeć jeszcze niepoznana, ale dziewczynka wymarzona, bo w kwartecie narazie
        jedna - Jaśminka (12,5)
        chłopaki - Emanuel (14,5), Mati (9) i Mieszko (5)
        a na tapecie imię Nawojka
        pozdrawiam
        Ps.a mdłości i wszelkie niemiłe dolegliwości już minęły i niech nie wracają
        teraz czekam na pierwsze pluski mojej małej rybki, wieczorkiem już małe conieco
        sobie odczuwam, ale naprawdę bardzo małe
        • nocek1 • Re: Forumowe mamy oczekujace 11.12.05, 23:08
          My czekamy na trzecie(ostatnie z planowanych) - termin 29.05.2006 (ale znając
          moje pospieszne dzieci - z tydzieeń - dwa wcześniej)
          Płeć:
          faktyczna - jeszcze nieznana
          wymarzona, wymodlona itd - dziewczynka
          w przeczuciach - trzeci facet wink

          Ufff - oby do maja - bo u mnie wszystkie ciąże problemowe...

          Pozdrowienia
          • olabe2 • Re: Forumowe mamy oczekujace 13.12.05, 20:07
            Staję do raportu!!
            Stan na dziś 3 sztuki czwarte w styczniu ;P. W domciu mamy dwóch facetów i
            jedno dziewczę.Płeć czwartej pociechy w zasadzie bez znaczenia,ale ze
            wskazaniem na dziewuszkę(na USG wyszedł trzeci facet ,ale .....).
            Pożyjemy -zobaczymy...
            Jeśli zaś chodzi o planowanie to wiecie - człowiek planuje,a mąż krzyżuje smile))
            Pozdrawiam
            i oby do wiosny
    • pkdekj Re: Forumowe mamy oczekujace 14.12.05, 19:25
      olioliwa- Skąd Ty wytrzasnęłaś takie śliczne, oryginalne imiona?!
      Ta Jaśmina po prostu mnie zaczarowala...czy obraziłabyś się, gdybym to imię
      sobie "porzyczyła"?! Rozmawialiśmy ostatnio całą rodizną o kwestii imienia.
      Oto zgłoszone propozycje:
      Daria, Grażyna, Sandra, Halina, Teodora, Irlandia(?!) Tatiana, Franciszka,
      Józefina, Klotylda(?!) Emila, JAŚMINA(moje) Wioletta.

      Oczywiście Jaśmina została natychmiast odrzucona, jako "zbyt dziewczece" imie.
      A tak w ogóle, cala rodzina zgodizła się z emną, że to chyba będzie
      dziewczynka, bo wymiotuję tylko wieczorem, jak zawsze przy panienkach.
      Ostatnio zorientowalam się, że tak naprawde "wychowuję" 8 dzieci, bo Janek jest
      dla mnie jak syn, a jest starszy tylko o miesiąc od mojej córy, a dla Zuzi
      jestem najukochańszą babcią, niby babcią, ale nie da się ukryć, że dwa razy
      więcej czasu spędza ze mną, niż ze swoją młodziutką mamusią...oczywiście,
      wychowuję 8 nie licząc męża...plus niezliczona ilość zwierząt, co, jak już
      dawno obliczyłam, daje 21 stworzeń po których muszę sprzątać, którym muszę
      dawać jeść, dla których targam zakupy...i jak tu się oszczędzać?! Jak procencik
      się urodzi, cyfra ta niepokojąco wzrośnie...
    • dodadada Re: Mała ciekawostka dla oczekujących 30.12.05, 10:24
      Niedawno spytałam się takiej miłej pani ginekolog czy to możliwe że facet ma
      same X lub Y, pani doktor stwierdziła, że nie, że to raczej mój organizm wybija
      mężowskie Y bo być może są nieco słabsze od X i że mój mąż może mieć syna ale z
      inną kobietą - aż mnie zjadło, nigdy nie sądziłam że to ja mogę wpływać na
      płeć, zawsze mówiłam mojemu szanownemu: "co żeś zrobił to masz" a tu o !!!!!
      Oczywiście wszystko to teoria bo równie dobrze to, że mamy 3 ćórki to sprawa
      przypadku a badań żadnych nie planuję robić. Pozdrawiam Dorota
      • wartburga rowniez sie melduje, choc niesmialo 22.01.06, 18:44
        witajcie, spodziwam sie trzeciego dzidziusia ok. polowy czerwca 2006 r. Jestem
        dumna ale tez mam sporo obaw. Wasze forun, ktore czytam od roku, dodaje mi sil,
        za co dziekuje wszystkim wielodzietnym. Martusia ma prawie 6 latek a Krzycho 4.
        Poprzednie ciaze znosilam bardzo dobrze - nie chorowalam, nie robila mi sie
        prochnica na zebach, tylam w granicach normy (do 12kg.) Teraz łapie bardzo
        czesto infekcje i to dosyc powazne i uciazliwe, uaktywnila mi sie atopia (a
        sterydow uzywac nie moge), kilka zebow wymaga plombowania i waga rosnie za
        szybko. Napiszcie czy Wasz organizm rowniez tak reagowal na kolejne ciaze?
        Pracuje zawodowo, moze jestem przemeczona? Mimo wszystko ciesze sie z kazdego
        odczuwanego ruchu dzidziusia, przygotowuje starszakow na przyjecie nowego
        dziecka, wybieramy sie cala rodzina na usg i ...jestem szczesliwa. Pozdr.
        • monstermama Do Wartburgi:) 23.01.06, 12:30
          Ja też znoszę trzecią ciążę gorzej niż dwie pierwsze - zwalam to na wiek - jest
          po moja pierwsza ciąża po trzydziestcewink
          Wprawdzie nie psują mi się zęby, ale cerę miałam jak podczas okresu dojrzewania
          (teraz jestem w 21 tygodniu i jest lepiej) i przytyłam już 9kg, a brzuch zaczął
          rosnąć wcześniej niż poprzednio. Pocieszam się, że może stanie w tym samym
          miejscu jak poprzednio.
          Pozdrawiam serdecznie
          • jol5.po Re: Do Wartburgi:) 23.01.06, 12:48
            >rowniez sie melduje, choc niesmialo<
            Witaj Wartburgosmile)))Pisz smialo (jest i wątek dla mam trójki - jest Was tak dużo, że jako jedyne macie osobny wątek, na górze jest link)
            >Teraz łapie bardzo czesto infekcje i to dosyc powazne i uciazliwe, uaktywnila mi sie atopia (a sterydow uzywac nie moge)<
            teraz jestm w szóstej ciązy i Bogu dzieki nie choruję, ale bywały takie ciąże (np. ostatnia), że przechodziam różne choroby - ostatnio miałam zapalenie krtani, kaszlałam ponad trzy miesiące i były to pierwsze trzy miesiące ciąży - wiadomo najwazniejsze. Mały ma teraz dwa lata i zdrowy bardzo z niego maluch, nie ma problemów. Widzę tylko, że ma trochę słabe ząbki, więc warto jeść wapń produkty mleczne (choć przy atopi to znowóż problematyczne), bo może organizm jednak się wyjaławia przez ciąze. Ale z drugiej strony bedziesz miała 4 lata różnicy, miedzy maluchem i młodszym dzieckiem - to na tyle duzo, że Twoj organizm zdązył się już zregenerować.
            Co do atopi - u mnie uaktywniła sie alergia w drugiej ciąży (25 lat) i od tamtego czasu towarzyszy mi zawsze od lutego do maja, taka dosyć mocna, wziewna na pyłki. Dzieci na razie, na szczęście nie wykazują objawów alergii.
              • eliza34 Re: Do Wartburgi:) 29.01.06, 14:39
                Witaj,
                ja NA SZCZĘŚCIE JUŻ "PO" 3-ciej ciązy - teraz próbuję zebrać swój organizm do
                kupy. 1-wsze dzieko urodziłam w wieku 28 lat, drugie 36 (obaj chłopcy ) i
                dopiero co 3-cie(dziewczynka) Niestety mimo, że bardzo się starałam o
                odpowiednie wyżywienie (zdrowe i nietucżące) to przybyło mi jak w poprzedniej
                ciąży ok.18 kg., które jest mi bardzo cięzko zrzucić (teraz 12 tyg. po porodzie
                zostało mi ok. 5,5kg). Mam problemy ze zmieszczeniem się w swoje ukochane
                ubrania rozmiaru 38 i 40.Całą ciążę czułam się bardzo dobrze, pracowałam po 8-
                10 godzin w biurze +dojazd+ targanie średniaka do samochodu i do żlobka,żadnych
                problemów z cerą, włosami i zębami i żadnych skurczy i lekarstw (jak było
                trochę ze średniakiem). Mój post o powrocie do dawnej wagi już pewnie
                widziałaś. Chyba każda ciąża jest inna i zależy nie tylko od stanu
                fizycznego,ale i psychicznego. Mam nadzieję,ze Twoja będzie jak najlepsza,czego
                Ci życzę - ja z kolei prosże wszystkich ,zeby trzymali za mnie kciuki za
                hasło:" już nigdy więcej w życiu niemowlaków własnych w domu".
                Eliza
                • wartburga Re: do Elizy:) 05.02.06, 15:24
                  hmm, elizo, chyba jestes bardzo zmeczona. To haslo brzmi przerazajaco. Ja zyje
                  nadzieja, ze trzeci dzidzius nie zmienia juz tak bardzo zycia jak pierwsze czy
                  ewentualnie drugie. Jestem dobrej mysli. Najbardziej jednak mecza mnie mysli
                  zwiazane z praca - zal mi bedzie zostawiac niespelna polroczne dziecko z
                  babciami, zwlaszcza ze przy pierwszej dwojce bylam w domu cztery lata i byl to
                  naprawde piekny czas. Mam nadzieje, ze uda mi sie wrocic na pol etatu tzn. 9
                  godzin tygodniowo. Poki co ciesze sie ta nowa ciaza, rozpieszczam sie jak moge
                  majac swiadomosc ze ciaza to szczegolny czas dbania o siebie. Planuje nawet
                  skorzystac z dluzszego L4 i spedzic je jeszcze ze starszakami. Chce poswiacic
                  im sporo czasu i dobrze przygotowac na przyjscie absorbujacej osoby w czerwcu.
                  Choc mam sporo obaw, brak poparcia u rodziny, ktora nie akceptuje tego dziecka,
                  to staram sie cieszyc kazdym dniem. Rowniez nie planuje czwartego dziecka, ale
                  nie zarzekam sie! Pozdrawiam wszystkie mamy - W.
    • robidani Re: Forumowe mamy oczekujace 27.02.06, 13:14
      Jolu nie weim czy mogę do was dołączyć bo jea jestem dopiero początkująca
      przyszła mama;ale chcę się podzielić radością, żę udało się i jestem w ciąży-to
      juz koniec 3 tyg-jeśli dobrze liczę; jestem bardzo szczęśliwa i mam mnóstwo
      pytań;czy pierwiastce z wielozietnej rodzinki zrobicie wyjatek??pozdrawiam D
            • karinka21 Re: Forumowe mamy oczekujace 22.03.06, 19:36
              witaj Martynko, jak się czujesz w trzeciej ciąży? Dziewczynki też dają Ci
              popalić? Bo moje jakby się uwzięły i robią różne głupoty, a że nerwowa jestem,
              zazwyczaj kończy się krzykiem, a wogóle trochę się boję, jest to nieplanowana
              ciąża, nie mam żadnego wsparcia od rodzinki, nie tylko materialnego, ale wogóle
              żadnego, dlatego boję się, że sobie nie poradzę z trójką dzieciaczków. Oprócz
              tego znowu gruba będę, a tyle włożyłam wysiłku w odchudzaniesmile Zaczęłam
              normalnie teraz jeść i po prostu puchnęsad a nie objadam się. Brzuch zaczyna już
              się rozchodzić troszkę, ale zwalam to na rozciągniętą już macicęsmile
              Mam nadzieję, że im krócej nam zostanie do porodu, tym łatwiej będzie nam
              wyobrazić sobie, że jednak damy radę. Porody też miałam ciężkie, więc boję się,
              jak nie wiem co.
          • matna_b Re: Forumowe mamy oczekujace 05.03.06, 21:54
            to i ja się dołączę. od dawna Was podczytuję, rzadko piszę. Jestem z rodziny
            wielodzietnej, mam 3 siostry. Teraz sama będę wielodzietna, bo oczekuję na
            trzecie dziecko (i myślę, że nie będzie ostatnie smile). Też sam początek, bo
            termin mam na koniec poaździernika.
            Pozdrawiam
            Martyna
              • jol5.po Re: przesyłajcie fluidki;)))) 06.03.06, 10:12
                Nato, bo u ludzi to się zaczyna w maju (moja córka słucha audycji o zwierzakach w radiu i tak ostatnio pani mówiła, że "w marcu koty, w kwietniu psy, a w maju my"), no i dogodnie też w czasie wakacji myslę, spokojnie w najbliższej persepktywie się dołaczyszsmile) po wakacjach to już na 100% - a wtedy majowy dzidziuś, fajna sprawasmile

                Matmo - serdeczne gratulacjesmile)

                Robidani - listopad to dobry termin, moje pierwsze dziecko jest z listopada. pamietam, że po porodzie leżałam w szpitalu i patrzyłam za okno, gdzie ostatnie liście się złocily na drzewach, podobno było szaro i smutno, a mi było jakoś tak pięknie. Łatwiej przetrwać szarą jesień i dłuuuga zimę z nowo narodzonym maluszkiem. Na święta każda kolęda wydawała mi sie przykrojo nie tylko do jezusa w żłóbku, ale też o do mojego dziecka - było takie maleńkie, a juz na tyle duże, że mogłam się poruszać i wybrać gdzieś do rodziny na święta.
                No i jeszcze jedna fajna rzecz - jak się już malucha ubrało w sweterki, kombinezonki, kocyki i wyturlało na spacer, to zimowe powietrze zaraz usypiało dziecko - slyszałam to często od mam "zimowych", dzieci szybko zasypiają na spacerach i śpia dłuuugo (jak uda się już wyjśćwink
                no i kiedy minie z 8 miesięcy, w zyciu malucha zaczyna się nowy etap raczkująco-poruszający się, to mamy akurat srodek lata i mozna ćwiczyć się na trawie, jeść owoce jako pierwsze dania itd.
                także niedawno w onecie był artykuł, ze te zimowe dzieciaki są zdrowsze, bo otrzymuja taką zimową szczepionkę-zaprawę

                Matmo, wszystko powyższe tyczy się także paździenikowych dzieciakówsmile
                (chociaz ja mając już 5 dzieci urodzonych w drugiej połowie roku (sierpień, prawie wrzesień, październik, listopad i grudzień), cieszę się tym razem szalenie na termin majowysmile

                Karinko21, potwierdziło się??? bedziesz miała trzeciegio dzidziusia??
                Byłaby to całkiem fajna różnica wieku. Swoją drogą masz sliczne starsze córeczkismile)
                  • karinka21 Re: przesyłajcie fluidki;)))) 06.03.06, 15:00
                    moje ciąża nie potwierdzona przez gina, byłam dzisiaj, ale w środę będę miała
                    wyniki badań bety, więc będę wiedziała, a do lekarza mam przyjść za 2 tygodnie,
                    albo to bardzo wczesna ciąża, albo nie ma jej wcale, ale skąd pozytywne testy
                    ciążowe?? I to trzyuncertain
              • monstermama Re: przesyłajcie fluidki;)))) 06.03.06, 13:16
                Nata - przesyłam fluidkismile
                Polecam testy owulacyjne od Ewy Analityk - na allegro do kupienia - nam też ta
                ostatnia nie chciała się zdarzyć - może za mocno chcieliśmy, no i dzięki testom
                udało się wstrzelić, aczkolwiek nie w zamawianą córeczkę...
                Życzę powodzeniasmile))
    • nata76 Re: Forumowe mamy oczekujace 09.03.06, 09:42
      DziękujęWam bardzo!!!!
      Monstermama, testy kupuje już od kilku miesięcy. Parę razy nie wykazały wcale
      owulacji.
      Zobaczymy, monstermama, przesyłaj te fluidki, bo my zawsze przeciez równo w
      ciązy!!!!
      • monstermama Do Naty:) 10.03.06, 10:59
        Nata!
        No właśnie - a ja dzięki testom dowiedziałam się, że owuluję dopiero 20 dnia
        cyklu! Jeśli masz nieregularne cykle to dobrze działa wzięcie tabletek
        antykoncepcyjnych przez parę cykli - normują cykl i potem można zacząć starania
        od nowa.
        Powodzenia!!!
    • azuk00 witam 16.03.06, 15:12
      właśnie dowiedziałam sie o trzecim maleństwie w brzusiu -ma dopiero dwa tygodnie
      i chyba wszystkie możliwe stany emocjonalne- mozliwe przy takiej wiadomości-
      mnie juz dopadływink chyba już dołaczam do wielodzietnych?
      • karinka21 Re: witam 18.03.06, 13:29
        ja już mogę czuć się pewna swojego odmiennego stanu, wczoraj założono mi kartę
        ciąży, chciałabym tą ciążę przeżyć w sposób świadomysmile nie tylko czekając
        niecierpliwie na dzidziusia, ale cieszyć się każdym tygodniem oczekiwania, moje
        dziewczynki bardzo się cieszą, jedna chce braciszka, a druga siostrzyczkę i już
        wymyślają imionasmile
      • bea03 Re: witam 25.03.06, 15:31
        No cóż ja tez dowiedziałam się,że bedziemy mieli trzecie maleństwo w listopadzie i do dzisiaj raz sie cieszę, a za chwilę boję,czy dam sobie radę,czy będę miała czas dla starszych dzieci -9 i 6 lat.
    • mamamonika Re: Forumowe mamy oczekujace 18.03.06, 17:58
      No to ja się pochwalę - będziemy mieli córeczkę-czwóreczkę wink. Czyli rodzina
      wielodzietna naprawdę - 2 mężczyzn i 2 kobietki na zmianę wink. Niespodzianka -
      a niby ludzie doświadczeni, świadomi i korzystający... Musimy:
      - wyrobić się z przeprowadzką
      - wykończyć dom
      - zmienić samochód
      - poustawiać robotę tak, żeby dać ze wszystkim radę
      - nie zwariować wink
      Także przynajmniej nie mam czasu się złościć - szczerze mówiąc ta wpadka nie
      była mi po drodze zupełnie... Trójeczka to był dla mnie 'figielek losu",
      czwartego szkraba dłuugo nie mogłam zaakceptować. Ale teraz już się cieszę,
      chociaż cała codzienna logistyka nie będzie łatwiejsza... Fantastycznie
      zareagowało dumne przyszłe rodzeństwo - następne dziecko jest dla nich czymś
      tak naturalnym, jak czekanie na wiosnę wink
    • anna_sla Re: Forumowe mamy oczekujace 26.03.06, 11:57
      Witam mam na imię Ania.. My o każde dziecko, a może raczej o każdą ciążę
      musieliśmy "walczyć". O pierwszą najdłużej, bo ok. dwóch lat, więc kiedy w
      końcu się udało, oboje byliśmy w euforii. Mąż zdawał się chodzić po chmurach
      przez wiele godzin, a nawet dni.. O drugą staraliśmy się pół roku, ale w tym
      tylko dwa miesiące leczenia (wiedząc z czym mamy problem by zajść łatwiej
      znaleźć rozwiązanie na następne).. Znów bardzo się cieszyliśmy, choć mniej jak
      przy pierwszym.. za drugim razem sama muszę chodzic do ginekologa (czego bardzo
      nie lubię, bo bardzo się denerwuję, a mój mąż umie mnie rozluźnić), bo mąż musi
      zostawać z pierwszym dzieckiem.. ale jak okazało się, że są to bliźniaki nasza
      euforia zniknęła.. Ja jak popłakałam się w gabinecie tak całą drogę powrotną
      ryczałam i jeszcze w domu.. Byłam załamana.. Przez kilka dni nie mogłam znaleźć
      sobie miejsca w domu, potem mi przeszło. Zaczęłam się nawet cieszyć, ale wciąż
      nie pozbyłam się przerażenia (córeczka ma dopiero 2 lata, to trójka maluchów w
      domu) oto jak sobie poradzimy, jak ja sobie poradzę.. Do męża szybciej to
      dotarło, albo może właśnie nie dotarło, hehe.. Jego pierwsza reakcja była taka,
      że złapał się za głowę zatroskany, kilka minut później już się cieszył.. ale
      teraz po dwóch miesiącach mój mąż wpadł w depresję, hehe.. i to całkiem serio.
      Córeczka nasza jest na etapie przygotowywania się dość intensywnego do
      samodzielnosci i chyba nie zawsze jej się to podoba, bo próbuje wrócić chwilami
      nawet wręcz do niemowlęctwa.. Każe się nosić, wisi na tatusiu, nie można jej
      odgonić, dużo płacze, marudzi, histeryzuje, trzeba ją znów czasem karmić, choć
      jadła już sama.. i wiele wiele innych.. Najgorzej ma tata, bo nie dość, że
      pracy dużo, wiele dodatkowej (w domu, robi projekty na komputerze), do tego
      czasami więcej obowiązków w domu, bo ja ciążę zaczęłam fatalnie, ale póki co
      jest jakby lepiej (nie wiem czy to się tak utrzyma do porodu), do tego Magda,
      która nie daje mu spokoju, non stop na nim wisi.. Mamy tudnawą sytuację
      finansową, kasa jest potrzebna, a teraz jeszcze remont łazienki (konieczny!!)..
      No i mu się nazbierało.. choć widzę, że trochę zaangażował się w ten remont i
      jakby mniej myslał o tym wszystkim, więcej się uśmiecha..
    • ich_czworo Re: Forumowe mamy oczekujace 26.03.06, 18:32
      Witam! O ile mnie pamięć nie myli wpisywałam się na tym forum parę razy (jako
      blizniaki_i_jedynaczka) ale rzadko - za co przepraszam!
      Od kiedy okazało się, że jestem w ciąży z czwartym dzidziusiem (to już
      oficjalne - termin 12 listopada!) - pomyslałam że zacznę się udzielać bardziej
      czynnie smile Czy można?

      Parę słów o sobie. Mam 3 dzieci -Maję (w kwietniu skończy 5 lat) i bliźniaki -
      Krystiana i Dominika -chłopcy mają 9,5 roku. O czwartym dziecku już pisałam smile
      A! Ja jestem Marta i mam 31 lat. Nie pracuję - zajmuję się dziecmi i domem.
      To chyba wszystko.

      Do zobaczenia na forum gdy czas i dzieci pozwolą big_grin
      • wartburga Re: Forumowe mamy oczekujace 29.03.06, 19:47
        Witajcie, a ja sie chce podzielic z Wami radosna wiescia. Od wczoraj (2,5
        miesiaca przed urodzeniem trzeciego dzidziusia) jestem na zwolnieniu lekarskim.
        Wprawdzie mam dosc silne skurcze i lykam leki na podtrzymanie, ale ciesze sie.
        Lubie byc w domu, zajmowac sie dziecmi. Caly dzien przebiega spokojnie, nadazam
        ze wszystkim, na czym mi zalezy i nie martwie sie juz praca (bylam naprawde
        przepracowana). Pozdrawiam wszystkie mamusie zajmujace sie domem i te, ktore
        musza to laczyc z praca - W.
        • mamciamoze6 Re: Forumowe mamy oczekujace 31.03.06, 10:18
          Ja też się cieszę -mój NOWY CZŁOWIEK ma 2 mm i 3 tygodnie życia . Muszę zmienić
          nazwę bo już wiem ,że jestem mamą 6 . Te ostatnie dni niepewności były
          koszmarne- test ciążowy to suuuper wynalazek.Szkoda tylko ,że mój cudowny mąż
          jest 700 km ode mnie(podróż służbowa) -ale wyraził już swoją radość i za to go
          b.kocham.
          Jestem w pracy i mam b.napięty dzień,ale musiałam się pochwalić na forum-bo w
          biurze nie mogłabym(chyba by mnie zjedli-co za zgorszenie-itp...)
          • wartburga do mamachyba6 31.03.06, 19:40
            bardzo gratuluje, opiniami w pracy staraj sie nie przejmowac, nie uwazam, ze
            szosteczka to zgorszenie, zgorszeniem sa komentarze ludzi. No coz, taki los
            wielodzietnych. Zastanawiam sie, jak Ty godzisz zycie rodzinne i
            zawodowe?????????? Pracujesz na pelny etat. Ja najchetniej w ogole
            zrezygnowalabym z pracy, bo zawsze robie cos kosztam czegos - albo dzieci albo
            obowiazkow zawodowych, zwlaszcza brakuje mi cierpliwosci w tym calym zabieganiu
            (a spodziewam sie tylko trzeciego dzidziusia). Jeszcze raz gratuluje - W.
            • mam6 Re: do wartburga 04.04.06, 08:23
              Dzięki za wsparcie-spędziłam piękny weekend nad morzem TYLKO z moim ukochanym-
              cieszyłam się jak głupia(jest we mnie tyle pozytywnej energii, że aż się czuję
              nieswojo-gdzie się podziała moja "depresogenność").
              W pracy jakoś przetrwam -jeśli będzie ok.z dzidziusiem- do wakacji.A poza tym
              nie mam w domku internetu,a nie chciałabym tracić radości i normalnego
              podejścia do życia jakie mogę czerpać z tego forum.Błogosławię ten moment i
              osoby ,które to forum stworzyły i te które ciągle sprawiaja ,że jest.
              Na pytanie WARTBURGA:
              Nie znoszę mojej pracy-nie godzę moich obowiązków w domu z pracą, ale 2 lata
              temu do niej wróciłam i teraz muszę z godnością to szaleństwo i wieczną
              frustrację zakończyć. CHCĘ BYĆ W DOMU Z DZIECIAKAMI I SPRAW PANIE BOŻE ABYM NIE
              ZATĘSKNIŁA ZA TAKĄ DRASTYCZNĄ ZMIANĄ JAKIEJ DOKONAŁAM 2 LATA TEMU(z własnej
              głupoty).
              Pozdrowionka potrójna mamusiu.
    • nata76 Re: Forumowe mamy oczekujace 02.04.06, 14:26
      No to się wpisuję!!!!!
      Test pozytywny, 5 tc,ale do gina idę 11 kwietnia!!!

      Bardzo dziękuję WaRTBURDE, która modliła sie o tę ciążę przed grobem Jana
      PawłaII. Zresztą, z wielu powodów...jesli berdzie chłopiec to na drugie bedzie
      miał KAROL........smile)))))
    • mac62 Re: Forumowe mamy oczekujace 12.04.06, 09:38
      ja już się przedstawiłam-jako mamciamoze6 i mam6 -ale łatwiej bedzie kiedy
      pozostanę przy mac62(tak się zalogowałam na forum emamy) .
      Jestem szcześliwą matką 15 i 12 letnich dziewczyn i 7,5 i 3 letnich chłopców.
      "Wisienka" zamieszkuje jeszcze na razie we mnie(oby jak najspokojniej i
      najdłużej) -płeć nie znana.
      ............
      Kobieta jest do zadań specjalnych
      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20729;12/st/20061202/k/530e/preg.png
    • wartburga 33 tc, termin na 13 czerwca 2006r. 21.04.06, 21:44
      Ostatnio czuje sie bardzo dobrze, chyba ladna pogoda wplywa na moje dobre
      samopoczucie. Cale dnie spedzam z moimi dzieciakami na dworze i juz sie ciesze
      na czerwiec, gdy wyjde z wozkiem. Mam tez obawy o zdrowie maluszka - na
      poczatku chorowalam i bralam sporo lekarstw, w tym silne antybiotyki. Powoli
      sobie kompletuje rzeczy do szpitala i dla maluszka, ogarnia mnie instynkt
      gniazda - robie sobie rozne wiosenne dekoracje w domu i gdzies gleboko w sercu
      rozmyslam o porodzie, ktorego troche sie boje. Staram sie jednak byc spokojna,
      zeby moj stres nie wplynal zle na dzidziolka. Pozdrawiam - Ewa
      • magduniar3 Re: 33 tc, termin na 13 czerwca 2006r. 22.04.06, 07:12
        Ewuniu, to już z górki. Miejmy nadzieję, że ładna pogoda się utrzyma i będziesz
        mogła jak najwięcej odpoczywać. Przy okazji dzieciaki na podwórku są mniej
        wymagające i męczące niż w domu, gdzie na zamkniętej przestrzeni zawsze się
        znajdzie powód do sprzeczek.
        Ja wczoraj byłam u gina. U mnie dopiero skończył się 9 tydzień. Wyniki mam
        dobre, ale ponieważ ciągle boli mnie głowa, lekarz żartował, że wyniki dobre a
        pacjentka chora.
        Pozdrawiam
        Magda
    • aska1972 Re: Forumowe mamy oczekujace 25.04.06, 08:02
      Witajcie kochane smile
      pewnie mało kto mnie pamięta, bo dawno nic nie pisałam, ale tyle się ostatnio
      działo, że ani nie było czasu ani humoru, żeby pisać. Dzieciaki sie egzaminują,
      bierzmują na potęgę, za chwilę czeka mnie komunia.
      A pod koniec stycznie obaliła mnie wiadomość:
      next w drodze uncertain strasznie to przeżyłam, no bo wiadomo, milion strachów
      (niedawna cesarka, brak kasy, gdzie ja to dziecko położę itp itd), ale na
      szczęście humor mi się z deka poprawił. A od ostatniego USG już całkiem, bo sie
      dowiedziałam, że czekamy na syneczka. Po 5 dziewczynkach to miła odmiana smile
      Mam nadzieje, że czas pozoli częściej tu wpadać i chociaż sobie poczytać co u
      Was smile
      Pozdrawiam
      P.S.Jolu ściskam gorąco i trzymam kciuki, musi być dobrze smile))
      • mac62 Re: 8 tydzień 25.04.06, 12:15
        byłam wczoraj na "widzeniu" z moim 11 mm człowieczkiem. To jest magiczne-
        zupełnie wyraźnie i mocno biło serducho-pierwszy raz USG było tak wyraźne .
        Kiedy pokazałam zdjęcia-5letni Hubuś powiedział:"a jak Ci się do buzi zmieścił
        aparat?", na co 7 letni Krzyś:"gupi jesteś-to przez pępek ". Ha ha ha, chyba
        jeszcze długo będą żyli w tej niewiedzy.
      • jol5.po Re: 5 tc termin na 24-27 grudnia 07.05.06, 01:29
        Asiu, Kasiu, Mamajudo serdecznie gratulujęsmile)

        Asiu - pamietam jak śliczna mała Helenka się urodziła
        będzie dobrze, warto mieć dziecismile wiem i jeszcze raz miała okazję poczuć to trzymając noworodka przed chwilą na kolanach,
        będzie dobrze

        • karinka21 Re: 5 tc termin na 24-27 grudnia 11.05.06, 14:01
          witam serdecznie, kończę 15 tydzień, byłam na usg i dostałam gratisowe zdjęcie
          3d, ojej nie mogę uwierzyć, że moje dziecko wygląda tak normalniesmilesmile Termin
          trochę się przesunął, na 4 listopad, dzidzia zdrowa, teraz dopiero zaczynam się
          cieszyć, że jestem w ciąży, bo to błogosławieństwo. Brzuszek jeszcze malutki,
          ale to napewno zaniedługo się zmieni. Bylebym miała zdrowie do moich córeczek,
          bo coś ostatnio dokazują zanadto, a nawet nie mam ich z kim zostawić na parę
          godzin, żeby gdziekolwiek sama ze sobą troszkę pobyć. Jak sobie dajecie radę z
          Waszymi maluchami?? Czasem mam doły i myślę, że chyba nie nadaję się na matkęuncertain
          • wartburga symptomy kolejnego porodu? 11.05.06, 19:43
            Drogie mamy, jestem na poczatku dziewiatego miesiaca ciazy i od dwoch dni mam
            wszystkie objawy towarzyszace pojawiajacej sie miesiaczce - dosc silne bole
            podbrzusza, niezbyt dobry nastroj, wyskakujace wypryski, ogromny apetyt na
            wszystko (robie sobie smietnik z zoladka), rozwolnienia. To dla mnie nowe
            objawy i zastanawiam sie, czy moga zwiastowac przedwczesny porod czy sa raczej
            normą?? Pozdrawiam - Ewa
            • jol5.po Re: symptomy kolejnego porodu? 11.05.06, 20:27
              Ewa zastanawiają mnie te dość silne bóle podbrzusza, może lepiej zapytac się lekarza??
              Przed tym porodem miałam dzień przed cały przepłakany, ale też regularne stawianie sie brzucha, najpierw bezsbolesne - Ty jeszcze tego nie masz. Rozwolnienie może być oznaką porodu, raz tak miałam, było to przy 4 porodzoe. Dzień wczesniej organizm zaczął się jakby sam czyścić, ale też równocześnie zaczeły mi się skurcze.
              Myślę, że powinnas się poradzić co do tych bóli, może to skracanie się szyjki macicy?
            • olioliwa Re: symptomy kolejnego porodu? 12.05.06, 08:32
              Wartburgo,myślę,że te bóle podbrzusza są normą,ale jeśli piszesz że są silne,to
              niech lekarz to oceni,z rozwolnieniem to się zgodzę,bywa zwiastunem,ale nie
              masz się co tym sugerować,mi już tak zwiastuje od 2 tygodni i póki co trzymam
              się w całości,mam dni na zmianę,zatwardzenia i luźniejsze (sorki!) ale wiem,że
              to żelazo zatwardza,więc cieszę się że coś innego luzuje
              mój gin wczoraj obejrzał szyjkę,zerknął też do monitora,mierzył główkę,oceniał
              wody i łożysko i mówi,że jak się sama nie przyłożę do przyśpieszenia to jeszcze
              z tydzień może pochodzę,czyli raczej byczek się urodzi a nie bliźniak
              mój brzuch coraz bardziej napięty,w nocy latam co 2 godziny na siusiu,a męczę
              się ogromnie,4 godz to max na spacer,wracam i padam,a tak ładnie się zrobiłosmile)
              majowo
              Ewo,jesteśmy chyba najbliżej terminu,więc trzymaj się i życzę jak najmniej
              strachów i bólu, udanego porodu!
              Ola
              Biedroneczka
              • wartburga Re: symptomy kolejnego porodu? 12.05.06, 17:06
                Jolu, Olu dziekuje za odpowiedzi. Dzis czuje sie lepiej, do lekarza wybieram
                sie w przyszlym tygodniu, mysle, ze do tego czasu nie urodze, zwlaszcza ze
                raczej mam tendencje do przeterminowanych porodow... Olu, te przerwy na siusiu
                nocne rzeczywiscie wykanczaja, bo nie pozwalaja sie wyspac, ale taki juz nasz
                los. Ja calkiem dobrze egzystuje w dzien, wiec nie narzekam, a w nocy mam
                przynajmniej spokoj i czas na rozne przemysleniewink. Hmm, 4 godzinny spacer na
                koncowce ciazy to dobry wynik!!! Ja tez duzo chodze ze starszakami, ale raczej
                na 2 spacery krotsze... Pozdrawiam, zyczac Tobie Olu i innym oczekujacym wiele
                cierpliwosci - Ewa.
    • danas74 Re: Forumowe mamy oczekujace 13.05.06, 14:39
      To ja tez się zgłaszamsmile Jestem w czwartej ciąży (trzecie dziecko)-10 tydzień.
      Syn ma 12 lat, córceczka 13 miesięcy, a dzidzia, którą noszę pod sercem
      jest "wynikiem" baaaaaaardzo zaskakującej wpadeczkismile Jeszcze nie wiemy, czy
      to chłopiec, czy dziewczynka, ale jest nam to obojętne. Boję się tylko , czy
      podołam, ale coraz mniej. To znaczy coraz mniej się boję, od czasu kiedy
      zaczęłam bywać na tym forumsmileWkurzam się tylko, bo termin pierwszej wizyty na
      kasę chorych mam na 06.07.!!! Porażka!
      Aha, a termin mam na 12 grudnia. Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich pociechy :-
      )))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka