Dodaj do ulubionych

Skręcenie kostki

06.07.18, 01:02
Nastolatek biegając przekręcił nogę, wrócił kuśtykając. Po godzinie kostka zaczęła pchnąć, pojawił się siniak i ból. Pojechałam na SOR. RTG na szczęście nic nie wykazało, lekarz kazał w razie czego za tydzień iść do ortopedy, bo wygląda to na naciągniecie/skręcenie. Zaproponował ewentualne zakupienie stabilizatora plus altacet. Co radzicie, na razie obłożyłam chłodzącym żelem.
Obserwuj wątek
    • sumire Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 07:07
      No ale co tu radzić? Lekarz już doradził.
    • kotoholiczka Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 07:14
      A czemu ematka ma radzić coś innego niż lekarz?
      • alfa36 Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 07:34
        Wielokrotnie się przekonałam, że doświadczona ematka wie lepiej...
        • kotoholiczka Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 07:38
          Ja miałam skręcona kostkę, nie byłam nawet u lekarza, smarowalam tylko przeciwbólowymi i altacetem. Sama się zagoila.
        • manon.lescaut4 Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 07:41
          Ale tutaj naprawdę nie ma się do czego przyczepić w kwestii ewentualnych błędów lekarskich... A takie podejście nawiasem mówiąc jest niebezpieczne tak naprawdę.
          A co do syna to niech jak najwiecej trzyma nogę w gorze i przykłada kompres z lodu.
        • 1matka-polka Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 07:52
          Ja niczym nie smarowałam a rozerwałam torebkę stawową, bo wykręciłam nogę w takich butach z bardzo grubą podeszwą, kiedyś się żelazka na mówiło. Też się samo zagoiło. Sam obrzęk unieruchomił skutecznie kostkę, więc stabilizatory nie były potrzebne. Tydzień po urazie zrobiłam USG, żeby sprawdzić, co tam się stało. Dostałam zalecenie, żeby przykładać schłodzone woreczki i skierowanie na rehabilitację w 2020 rokuwink
          Rekonwalescencja trwała pól roku, noga jest teraz minimalnie mniej stabilna.
    • turzyca Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 07:52
      Stabilizator zdecydowanie, żałuję, że ich nie było, jak pierwszy raz skręciłam kostkę.
      I zdecydowanie spotkałabym się z dobrym fizjoterapeutą i sprawdziła, czy nie trzeba rehabilitacji. Skręcona kostka to mniejsza stabilność, gorsze poczucie równowagi, a to w przyszłości niepożądane upadki. Lepiej od razu przywrócić sprawność.
      • 1matka-polka Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 07:53
        A nie miałaś obrzęku, który naturalnie stabilizuje kostkę?
        • turzyca Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 09:31
          Obrzęk znika w ciągu kilku dni, stabilizator nosi się kilka tygodni i on chroni przed powtórnymi urazami. A jednocześnie pozwala zachować normalne wzorce ruchu i zmniejsza straty w poczuciu równowagi.
      • nastjaa Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 07:55
        turzyca napisała:

        > Stabilizator zdecydowanie, żałuję, że ich nie było, jak pierwszy raz skręciłam
        > kostkę.
        > I zdecydowanie spotkałabym się z dobrym fizjoterapeutą i sprawdziła, czy nie tr
        > zeba rehabilitacji. Skręcona kostka to mniejsza stabilność, gorsze poczucie rów
        > nowagi, a to w przyszłości niepożądane upadki. Lepiej od razu przywrócić sprawn
        > ość.
        >
        Dokładnie tak. Też żałuję (teraz jako dorosła po około 20 skręceniach), że kiedyś nikt mi tego nie powiedział.
        • 1matka-polka Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 08:02
          Po 20 skręceniach? Ty jeszcze w ogóle masz ruchomą tę kostkę?
          • duola77 Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 09:43
            Ma ruchomą , nawet za bardzo. To się nawet nazywa - nawykowe zwichnięcie stawu skokowego. Tak się kończy niedolecznie zwichnięcia .
            • nastjaa Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 12:09
              No właśnie... Niestety czeka mnie operacja (na 2 kostki), ale jeszcze zwlekam.
            • memphis90 Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 18:28
              Zwichnięcie i skręcenie to coś innego.
              • duola77 Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 18:59
                Oczywiście ,że tak . Istnieją nawet stopnie tej przypadłości . W przypadku wątkodajki chodzi o skręcenie ale to i tak niewiele zmienia w gruncie rzeczy .
                • alfa36 Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 23:52
                  Skręcenie I stopnia, tak to określił lekarz na pogotowiu i fizjoterapeuta. Ten ostatni przy tym stwierdził, że przy takim małym urazie (boli w jednym miejscu, tuż nad kostką) nie jest konieczny stabilizator, wręcz by spowodował wolniejszy powrót do formy. Sama mam mieszane uczucia, bo wydawało mi się, ze stabilizator to standard...
                  • duola77 Re: Skręcenie kostki 07.07.18, 08:21
                    Napisałam post ,żeby nie bagatelizowano skręceń stawu skokowego . Wpisały się dziewczyny i widać ,że nie zawsze altacet kończy sprawę . Stopa na czas gojenia musi być w pozycji zerowej (2-3 tyg.) Zresztą za każdym razem jak nie będzie włączy się ból . Czy osiągnąć to stabilizatorem czy w inny sposób to już nie mnie sie wypowiadać . Syn powinien obciążać osiowo kończynę przez ten czas i nie zaburzać stereotypu chodu skacząc czy utykając .
                    • 1matka-polka Re: Skręcenie kostki 07.07.18, 11:30
                      "Stopa na czas gojenia musi być w pozycji zerowej (2-3 tyg.)"
                      Czyli 3 tygodnie lezenia. Inaczej nie wyobrazam sobie jak mozna utrzymac stopę w pozycji zero jednoczesnie chodząc.
                      • duola77 Re: Skręcenie kostki 07.07.18, 11:51
                        i po to są różnego typu stabilizatory , nawet w pozycji leżącej trzeba podeprzeć wałkiem

                        można ratować się bandażem elastycznym ale to trzeba coś umieć ,żeby sobie nie zaszkodzić
                        • 1matka-polka Re: Skręcenie kostki 07.07.18, 11:53
                          Czyli lekarze powinni dawac z automatu 3 tygodnie urlopu na skrecona kostke?
                          • duola77 Re: Skręcenie kostki 07.07.18, 11:56
                            nie wiem czy powinni ale dają smile
        • mama.nygusa Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 09:41
          Zgadzam sie w 100%, raz skrecona kostka i nieodpowiednio zaopiekowana bedzie czaesto wracac urazem.Przechodze to samo.
        • marusia_ogoniok_102 Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 16:40
          Ja też żałuję sad
    • turzyca Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 07:52
      Stabilizator zdecydowanie, żałuję, że ich nie było, jak pierwszy raz skręciłam kostkę.
      I zdecydowanie spotkałabym się z dobrym fizjoterapeutą i sprawdziła, czy nie trzeba rehabilitacji. Skręcona kostka to mniejsza stabilność, gorsze poczucie równowagi, a to w przyszłości niepożądane upadki. Lepiej od razu przywrócić sprawność.
    • enut Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 09:25
      Skrecilam sobie kostke calkiem niedawno i zrobilam najlepsza rzecz na swiecie - bylam u rehabilitanta/fizjoterapeuty (takiego co nastawia skrecone kostki siatkarkom w trakcie meczu). Wymasowal, nastawil i od razu moglam normalnie chodzic, mimo ze noga dalej opuchnieta i nieco bolala. Jesli nie ma powaznych uszkodzen, co wam lekarz powiedzial, to nie zaden ortopeda ani stabilizator, tylko wizyta u rehabilitanta/fizjoterapeuty!
      • alfa36 Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 11:37
        Dziękuję Wam za odzew. Umówiłam się z młodym do fizjoterapeuty.
      • alfa36 Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 13:24
        Wróciłam. Kostka wymasowana (terapia manualna....). Zalecenia: ciepła woda (1 min) i chłodna (0,5 min) na przemian - 7 zmian. I oszczędzać przez kilka dni.
        • duola77 Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 13:33
          hmm
          • alfa36 Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 14:01
            ?
            Może to nie była terapia manualna, nie wiem, kiedyś miałam i mi to podobnie wyglądało. Rozciąganie... Fizjoterapeuta twierdzi, ze w stabilizatorze kostka wolniej się by zagoiła.
        • 1matka-polka Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 14:01
          Dziwne. Przecież nie masuje się uszkodzonych tkanek? I ciepła woda, znowu po co, żeby zwiększać przepływ krwi w tkankach a przez to obrzęk?
          • alfa36 Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 14:02
            Kurcze, ja się nie znam... Dopytywałam i usłyszałam, ze w ten sposób szybciej się goi.
    • sfornarina Re: Skręcenie kostki 06.07.18, 13:32
      Koniecznie fizjoterapia gdy już kostka dojdzie do siebie. Samo leczenie to błahostka, okładać lodem, łykać ibuprofen i trzymać nogę w górze, nic więcej.
      Ale "samo się zagoi" grozi poważnymi konsekwencjami na przyszłość.
      Moje głupie skręcenie kostki w wieku nastoletnim skutkuje nawykowymi skręceniami (odpukać, już od kilku lat nie zaliczyłam), totalnym zniszczeniem więzadła (niestety, operacja jest ryzykowna i gra nie jest warta świeczki), nierównowagą mięśni (bo pół stopy nie działa jak trzeba, mięśnie w łydce są rozbudowane nieproporcjonalnie, od tego robią się stany zapalne w kolanie, a potem idzie to w górę i skutkuje stanami zapalnymi w przeciwnym biodrze = naczynia połączone, niestety). Po iluś tam latach fizjoterapii jakoś funkcjonuję, z zewnątrz nic nie widać, ale ja wyraźnie odczuwam kolano przy bieganiu - z bieganiem w zasadzie powinnam się już do końca życia pożegnać; przy schodzeniu z góry lub po schodach, etc.
      • evee1 Re: Skręcenie kostki 07.07.18, 03:40
        Mam też sam problem w postaci zerwanego więzadła jako 12 latka. Kostkę faktycznie mam mało stabilna i często ja wykreślam, ale nie jestem całe szczęście pół inwaludka i nie mam aż takich problemów całe szczęście.
        • duola77 Re: Skręcenie kostki 07.07.18, 08:26
          Te objawy , które opisuje Sfornarina są bardzo subtelne . Nie do uchwycenia dla osoby , która nie uprawia dość intensywnie sportu i nie "czuje" swojego ciała . Ale wczesna artroza stawu kolanowego się pojawi i różnica taka ,że ona będzie wiedziała skąd a dla innego objawi się znikąd smile Takie to tajemnice ludzkiego żywota
      • alfa36 Re: Skręcenie kostki 07.07.18, 08:35
        Na czym powinna polegać terapia?
    • martaesz Re: Skręcenie kostki 07.07.18, 08:31
      Ja miałam dwukrotnie urwaną torebkę stawu skokowego. Nigdy żadnej rehabilitacji i niestety czuję że jest coś nie tak z tą nogą . Jest słabsza , czuję to szczególnie jak mam wysokie obcasy 😣
    • maadzik3 Re: Skręcenie kostki 07.07.18, 17:15
      altacet na noc (z luźnym bandażem zwykłym żeby nie pobrudzić pościeli i lepiej altacet w żelu niż w płynie) a na dzień traumon w kremie (jeżeli chodzi to bandaż elastyczny). Mam nawykowe zwichnięcie kostki więc przećwiczyłam sporo smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka