antonina.n 26.07.18, 09:28 Podczytuje forum od dłuższego czasu, więc chyba czas się przedstawić Antonina, prawie czterdziestka, życie rodzinne udane, wąska specjalistka w nikomu nie potrzebnej dziedzinie. Witam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
same-old_mona Re: Witam 26.07.18, 09:45 Bidet? Jak często zmieniasz pościel i ręczniki? Masz kosz w łazience? Jaki jest stan kotów? Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 09:59 Kurczę, teraz się wyda, że się nie nadaję... Bidetu brak. Kosz mam w łazience - na pranie (może być?), pościel i ręczniki od dziś mogę zmieniać codziennie, a kot, powiedzmy że jest... tylko jakby ciut większy i szczekający. Ale za to jestem wąską specjalistką (to chyba nie szkodzi, ze nie zrobiłam spektakularnej kariery?). Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Witam 26.07.18, 10:07 Jak musisz pokazywać dowód w monopolowym to ujdzie i pies zamiast kota Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 10:11 haha. Dowód w monopolowym pokazuję zanim ktokolwiek poprosi. Z góry zakładam, że nie wyglądam na pełnoletnią. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Witam 26.07.18, 10:13 Oooo, ematka, ematka jak malowana! Chonotu, daj buziaka! Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Witam 26.07.18, 10:59 No i to prawidłowa odpowiedź Witamy - tylko nigdzie nie widzę "wpisowego". No ale niby dopiero 11, więc może jeszcze dasz radę Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 11:10 A jakie jest wpisowe? Szykować paluszki na przyjęcie dla 60osób? Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Witam 26.07.18, 13:39 paluszki? obiad z 5 dań i min. 7 przystawek i tuż przed przyjęciem musisz przebiec maraton, pamietaj! Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Witam 26.07.18, 15:00 ale, że tak o suchym pysku? że się tak wyrażę ? Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: Witam 27.07.18, 09:52 jak na 60 osób to musisz je zacząć szykować 2 dni wcześniej a przyjęcie wyprawić w penthous'ie na 2 piętrze. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Witam 26.07.18, 11:23 antonina.n napisała: > haha. Dowód w monopolowym pokazuję zanim ktokolwiek poprosi. Dobrze, bardzo dobrze, tak trzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Witam 26.07.18, 13:37 o ile zwierzę jest ważniejsze od Twoich dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
panna.ze.dworku Re: Witam 26.07.18, 10:18 Brak spektakularnej kariery można wybaczyć jeśli zarabiasz 15 000 miesięcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 10:27 o, cholera. To ja nie będę się zbyt często udzielać. Muszę wziąć drugi etat. I trzeci... Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 10:30 Za to, jak kiedyś grywałam w eurobiznes, to byłam domkowym potentatem. Więc jakby liznęłam w życiu luksusu. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Witam 26.07.18, 11:20 A gdzie powinien byc kosz u ematki? Bo ja tak sie udzielam, dzielam, a tu bidetu brak, kosz w lazience, kota nie ma, ale to wina meza, bo my z corka chcemy noi o poscieli nie bede mowic, bo zmieniam jak mi sie przypomni. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Witam 26.07.18, 11:28 Kosz w łazience ma być, na zużyte podpaski. I nie mówcie, że nie używacie podpasek, bo zawsze możecie zacząć. A poza tym znajoma może wpaść i potem będzie musiała paradować przez pół Gdańska z podpaską w garści. Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 12:02 Nie znam historii z ręcznikiem, ani z gdańskimi tamponami. Odpowiedz Link Zgłoś
mamolka1 Re: Witam 26.07.18, 13:27 Lektura do nadrobienia jeśli czegoś nie znasz forum.gazeta.pl/forum/w,567,163197591,163197591,Watki_ktore_przeszly_do_historii_forum.html 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
pomnikdeszczu Re: Witam 26.07.18, 13:30 No wiesz... To tak jakby "Inwokacji" nie znać Odrób lekcje czym prędzej: forum.gazeta.pl/forum/w,216,24166433,24166433,ciaza_z_recznika_.html forum.gazeta.pl/forum/w,216,21435507,21435507,POMOZCIE_TAMPON_UTKNAL_MI_W_POCHWIE_.html Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 13:42 Dzięki, dziewczyny. Widzę, że mam sporo do nadrobienia. Zaczęłam od palącego szefa.... Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Witam 26.07.18, 13:40 a, taki kosz. myślałam, że na bieliznę. no to ta g..wnoburza mnie ominęla Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Witam 26.07.18, 14:43 No wiesz, jesteś bezduszna. Nie rozumiesz co to za trauma przejść z podpaską przez mieszkanie i ją wyrzucić do kosza w kuchni Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Witam 26.07.18, 16:32 ej, ja akurat mam kosz w łazience, ale nie na podpaski. na waciki (na które mnie stać, a co! ) Odpowiedz Link Zgłoś
mamolka1 Re: Witam 26.07.18, 10:02 Kosz na śmieci w łazience? apartament z lotniskiem na dachu? Umiejętność przygotowania przyjęcia na 60 osób w jeden wieczór własnoręcznie i wszystko pyszne? Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 10:15 > Kosz na śmieci w łazience? Mam kosz na pranie. > apartament z lotniskiem na dachu? Mam garaż blaszak, więc chyba ujdzie Umiejętność przygo > towania przyjęcia na 60 osób w jeden wieczór własnoręcznie i wszystko pyszne? > Jeśli towarzystwo uwielbia słone paluszki, to w godzinę ogarnę przyjęcie nawet dla 100 osób. Oczywiście własnoręcznie i wszystko pyszne. Odpowiedz Link Zgłoś
mamolka1 Re: Witam 26.07.18, 10:31 A to jeszcze powiedz jak myjesz klozetszczotkę? Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 10:38 Oczywiście w zmywarce ;D, bo panicznie boje się bakterii. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Witam 26.07.18, 11:28 No powiedz która to myje szczotę klozetową w zmywarce. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Witam 26.07.18, 12:30 Byl taki wątek, byl tez o tym, ze ludziemtja w zmywarce nocnik dla dziecka. Brakuje tylko kuwety dla kota. Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Witam 26.07.18, 15:15 O kociej kuwiecie w zmywarce też gdzieś czytałam! (Ale nie dam głowy czy to na tym forum...) Odpowiedz Link Zgłoś
szalona-matematyczka Re: Witam 26.07.18, 11:26 Jak mozna nie miec kosza w lahience?!?!? Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Witam 26.07.18, 14:52 Jak można mieć lahienkę? To brzmi, jak egzotyczna choroba skórna... Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: Witam 27.07.18, 09:55 lahienka brzmi raczej jak Jagienka po ukraińsku i teraz - jak można nie mieć kosza w Jagience? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Witam 26.07.18, 10:16 oj, tak, to przyjęcie na 60 osób, gdzie wszyscy się potem wytoczyli z domu gospodyni to tylko na ematce. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.ze.dworku Re: Witam 26.07.18, 10:28 Jaki wieczór?! Rasowa E-matka przygotowuje wystawne przyjęcie na 60 osób w dzień tegoż po pracy (nigdy nie kończy przed 18:00!), basenie (co najmniej 2 godziny), a w międzyczasie jeszcze robi sobie efektowny makijaż (oczywiście TYLKO markowymi kosmetykami z najwyższej półki) i ma czas przebiec się po sklepach w poszukiwaniu stosownej kiecki. A na koniec o oznaczonej godzinie wita gości z czarującym uśmiechem... Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 10:36 Jestem zwolenniczką minimalizmu. Pomijam punkty 1-4 i z dużym zaangażowaniem stosuję tylko ostatni "wita gości z czarującym uśmiechem". Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: Witam 26.07.18, 11:55 Jeszcze się bezpośrednio przed przyjęciem wymoczy w wannie, dlatego musi mieć owe wanny dwie- w jednej czeka aromatyczny gulasz. Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Witam 26.07.18, 15:17 Może w 2 godziny na basenie ten maraton przepływa? Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 10:02 alpepe napisała: > i czy poisz pająki? Mam arachnofobię. Pająki zjada pies (wiem, to straszne, ale błogosławię to akurat bezlitosne prawo natury). Poić=nawadniać? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Witam 26.07.18, 10:15 nie, dać pić, poza tym arachnofobia to lęk przed matką. Boisz się jej? Odpowiedz Link Zgłoś
mamolka1 Re: Witam 26.07.18, 10:55 No też nie pamiętam 🤔 Pamiętam poidełka dla ptaszków, może tam się jaki pająk objawił Ja za to hoduję pajęczą rodzinę pod zlewem - chciałam to nawet posprzątać ale jak zobaczyłam mamę pajęczynę i stado maleńkich pajączków to mi się ich szkoda zrobiło.. ale chyba dzięki tej rodzinie myszki i komary mam w ilościach homeopatycznych 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 11:07 Nie chce Cię urazić, ale chyba bym musiała wpuścić psa pod zlew.... Na moją obronę mam tylko to, że nie zabijam pszczół, szerszeni i w ogóle wszelkie owady wynoszę w szklance. Tylko pająki muszę likwidować i to nie własnymi rękami. Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: Witam 26.07.18, 11:59 Pisząc „myszki” chodzi Ci o muszki, czy te Twoje pająki są takich rozmiarów, ze żywią się myszami? O boziu, dlaczego to sobie wyobraziłam, aaaaa! Odpowiedz Link Zgłoś
mamolka1 Re: Witam 26.07.18, 13:56 Myszki to mi kot znosi - pajęcza rodzina tego jeść nie chce, a szkoda 😂...chyba mi kombo wyszło - pająki, myszki, muszki, komary i kot. Dodać do tego rybki w akwarium i robaki ( te na ryby, nie że lodówka taka zaflejona) i mini zoo będę otwierać 😀😀 Odpowiedz Link Zgłoś
viewiorka Re: Witam 27.07.18, 16:36 To jakie te pająki są ogromne, że w pajęczynę myszki sie łąpią? 8O Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Witam 26.07.18, 11:01 Ja, dziś i byłam zachwycona, jak podeszły do kropelek i piły Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Witam 26.07.18, 11:27 Mam taki aparat, że nic by nie wyszło, mam termometr w kształcie jaszczurki i trzy się podzieliły strefami wpływów. Siedzą od kwietnia chyba. I dziś, po tym, jak zobaczyłam, że w poidełku mi się KĄPIE osa, a już myślałam, że będę musiała ją ratować przed utonięciem, a ona się kąpała, nagle mnie oświeciło, że biedaki na termometrze też mogą chcieć pić. Wędrowały do kropelek i spijały. Takie a' la krzyżaki, małe, i też mają fajne oczka. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Witam 26.07.18, 11:35 Ale czad Mnie się chyba wykluł piąty kopciuch, ale że są w cieniu, metr od oczu i wyglądają jak poskręcane glisty, to nie wnikam. Będzie widać jak dzioby zaczną otwierać bez przerwy. Tak czy siak, ostatnie całe jajo znikło. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Witam 26.07.18, 11:43 U mnie w zakładzie pracy w Polsce są kopciuszki, widzę na kamerze, jak sru, sru, spytałam b. męża, który tam stale rezyduje i mi nie wierzył, że ptak może się nazywać kopciuszek, ale pracownica też potwierdziła, że mamy kopciuszki, mamy zakład w lesie, więc potencjalnie to mogły być i inne ptaki. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Witam 26.07.18, 11:06 >poza tym arachnofobia to lęk przed matką Jakaś nowa wykładnia? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Witam 26.07.18, 11:24 chyba ze Wschodu. Zasłyszałam, podchwyciłam, u mojej młodszej córki podejrzewam Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Witam 26.07.18, 11:36 Myślałam, ze coś oficjalnie zmienili. Spoko, nie należy się w końcu przywiązywać do znaczenia słów, takie "bynajmniej" i "przynajmniej" też można sobie mieszać, to co będziemy arachnofobii żałować Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Witam 26.07.18, 11:45 Ale wiesz, jak głębiej pogrzebać, to to ma nawet sens, w końcu coś tam było w mitach, więc archetyp pajęczycy istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Witam 26.07.18, 12:36 Było na pewno u Kinga. Jako zło w It i jako kobieta w Rose Madder. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Witam 26.07.18, 13:22 Nie czytałam, moja edukacja skończyła się na Cmętażu dla zwierzaków, czy jakoś tak. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Witam 26.07.18, 14:48 Ostro zaczęłaś, to i szybko skończyłaś. To jedna z bardziej przerażających książek. Bardziej bałam się chyba tylko po It. Ja uważam, że facet jest geniuszem. Ze swoimi ograniczeniami, na przykład większość jego postaci bardzie mnie przekonuje emocjonalnie niż moralnie (za dobrzy albo za źli - to znaczy niby postępują mieszanie, ale esencjonalnie dążą jasno ku dobru lub złu, a to chyba nie jest takie proste), ale zbiorowości ludzkie i mechanizmy lęku pokazuje jak nikt. Ma słabsze momenty i mocniejsze, ale ja bym na twoim miejscu jeszcze spróbowała. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Witam 26.07.18, 14:59 Zaczęłam od Manitou, potem Powrót Manitou, a Cmętaż... mną nie wstrząsnął za bardzo, choć ten powracający kotek był faktycznie dziwny. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Witam 26.07.18, 15:00 Miałam wtedy 14 lat bodajże i Mazowiecki akurat był wybrany na premiera. W nocy bałyśmy się iść do ubikacji, kolonie oczywiście, a jak. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Witam 26.07.18, 15:13 Yyyy, Manitou to nie byl raczej Graham Masterton? Odpowiedz Link Zgłoś
same-old_mona Re: Witam 26.07.18, 15:15 Raczej tak. W pierwszej ciąży miałam fazę na mastertona. Przeczytałam wszystko co mi się udało znaleźć w bibliotece. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Witam 26.07.18, 15:44 O widzisz, a mnie się strachy pomyliły. Dzięki. I tak już nie zajrzę, lubię tylko pozytywne lektury, negatywne miałam na studiach. Odpowiedz Link Zgłoś
kotomama Re: Witam 26.07.18, 10:15 Czy to nie ty podrzucasz pizze na wycieraczkę? Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 10:22 Czytałam pobieżnie ten wątek. Pizzę podrzucam tylko pod bramy matek rodzących w ogrodzie, rzadziej kurierom, co nie chcą za darmo wnieść lodówki pod samiutkie drzwi . Raz się zdarzyło, przyznaję, że resztki capriciosy podrzuciłam 50letniej Julii Roberts w ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.ze.dworku Re: Witam 26.07.18, 11:17 Czemu nie mi? Tylko ja wolę tune... No i koniecznie z drinkiem. I z palemką do drinka! Odpowiedz Link Zgłoś
janja11 Re: Witam 26.07.18, 10:19 No i fajnie. Więcej nas, to więcej potencjału na fajne wątki Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: Witam 26.07.18, 10:57 A wkurza Cię księżna Kate? Albo Anna Lewandowska? Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 11:03 Zaraz sprawdzę. Niech mi tylko ktoś powie, czy mają bidet i zarabiają po 15000. Jeśli tak, to mnie wkurzają. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Witam 26.07.18, 11:05 > Antonina, prawie czterdziestka, życie rodzinne udane, wąska specjalistka w niko > mu nie potrzebnej dziedzinie. Chodziłaś na KOD z Kijowskim? A może protestowałaś z Kasprzakiem? Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Witam 26.07.18, 11:31 Ematka jak nic. Nowa na forum a już poblokowała pisowskie trolle i im nie odpowiada zuch dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Witam 26.07.18, 11:05 "witam" oznacza, że przyjmujesz kogoś w gościnę gdy wchodzisz w nie swoje miejsca, nie "witasz" tylko mówisz "dzień dobry" Odpowiedz Link Zgłoś
same-old_mona Re: Witam 26.07.18, 11:12 Już się dziewczyna czuje jak u siebie :p Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Witam 26.07.18, 11:28 Blabla, to stare dzieje i jakieś pomiotło noblistki się oburzało, więc nieaktualne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Witam 26.07.18, 11:34 Jak nieaktualne, skoro logika jezykowa na to wskazuje... Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Witam 26.07.18, 11:38 Brak poczucia humoru też jest charakterystyczny dla ematki...na szczęście nie dla każdej. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Witam 26.07.18, 11:51 o poczuciu humoru można mówić w przypadku żartów, nie błędów no chyba, że śmieszy cię, gdy ktoś popełnia błąd Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 11:58 Składam samokrytykę. Nigdy więcej nie padnie "witam!" z pod mojej bluźnierczej ręki, zakały poprawnej polszczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 12:39 Mogę tylko szczerze napisać, że "witam" mnie nie zawstydziło za bardzo (przepraszam urażonych tą ignorancją), ale "spod" już owszem . Dziękuję, czujne ematki. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Witam 26.07.18, 12:00 Uzus jest ostatecznym wyznacznikiem tego, co jest błędem, a co nie. Leksykony wszelkiej maści opisują stan języka sprzed kilku lat i gdyby zrobić kwerendę, to zapewne by się okazało, że obecnie to nie razi. Ja sama praktycznie tego nie używam, ale dlaczego gość nie może odpowiedzieć gospodarzowi, że go wita, szczególnie, jeśli to wirtualne miejsce, jakim jest internet? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Witam 26.07.18, 16:03 A gdzie tu masz odpowiedź gościa na powitanie gospodarza? I uzus... Czyli mamy mówić jak analfabeci, bo jaki współczesny uzus jest, to każdy widzi? Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Witam 26.07.18, 16:18 piataziuta napisała: > o poczuciu humoru można mówić w przypadku żartów, nie błędów > > no chyba, że śmieszy cię, gdy ktoś popełnia błąd Pisałam do justyny, która ewidentnie nie złapała, do czego nawiązuje ta wypowiedź: "Blabla, to stare dzieje i jakieś pomiotło noblistki się oburzało, więc nieaktualne!!!" tylko dalej poważnie snuje pouczenia o aktualności...Ty zresztą też. Nieznajomość kontekstu i brak poczucia humoru w jednym. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Witam 27.07.18, 12:36 Nie łapiesz kontekstów, kodów kulturowych i w dodatku sensu i składni? Spoko Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Witam 26.07.18, 11:35 aktualne aktualne tak samo aktualne jak "wziąć" Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Witam 26.07.18, 11:21 Nie wiem czy bylo takie pytanie, ale uwazam, ze to dosc istotne, majtki... jakie nosisz, bo bawelniane sa passe jakby co. Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 11:50 Nienienie, ja wyłącznie koronki. Turbo-karbonowe na specjalne zamówienie, żeby ich nie porwały moje świeżo zrobione tipsy. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Witam 26.07.18, 12:23 A operka będzie ci te koronki podkradac. zanim dziecię do snu ulula, to właśnie z gaciami toczka w ticzke jak twoje I powie, że od dzisiaj chadza w takich samych ciuchach jak- pardon le mot- pryncypalka Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Witam 26.07.18, 13:52 nie no, tylko nie tipsy. ematka ma co najwyżej jakis frencz Odpowiedz Link Zgłoś
szalona-matematyczka Re: Witam 26.07.18, 11:25 Czy ty nie jestes ta Antosia Turnau, co to w zwiazku z pewnym starszym aktorem jest? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Witam 26.07.18, 11:36 Antonina Turnau sprawia wrażenie lepiej wyedukowanej Odpowiedz Link Zgłoś
wilan.an Re: Witam 26.07.18, 11:36 Cześć, Widać że jesteś ematka z urodzenia, to powołanie. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Witam 26.07.18, 12:25 to błogosławieństwo! FURDA tam powołanie! Odpowiedz Link Zgłoś
wilan.an Re: Witam 26.07.18, 13:06 Zanim zbada może zdarzyć jeszcze wystawić walizki. Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 13:34 Prawdę mówiąc, to raz wystawiłam. Ale to było dawno, jak jeszcze nie był mężem. Po dwóch latach doszłam do wniosku, ze jego przewiny nie były wielkie, ale za to moja skłonność do dramatyzmu ogromna. Mówię mu "bierz walizki i wracaj". Wielkie było moje zdziwienie, kiedy się okazało, że teraz to on nie chce. Po pół roku doszedł do wniosku, że moje przewiny nie były wielkie, ale za to jego urażone ego ogromne. I wziął walizki, i wrócił Odpowiedz Link Zgłoś
nowi-jka Re: Witam 26.07.18, 13:50 antonina.n napisała: > Prawdę mówiąc, to raz wystawiłam. Ale to było dawno, jak jeszcze nie był mężem. > Po dwóch latach doszłam do wniosku, ze jego przewiny nie były wielkie, ale za > to moja skłonność do dramatyzmu ogromna. Mówię mu "bierz walizki i wracaj". Wie > lkie było moje zdziwienie, kiedy się okazało, że teraz to on nie chce. Po pół r > oku doszedł do wniosku, że moje przewiny nie były wielkie, ale za to jego urażo > ne ego ogromne. I wziął walizki, i wrócił cudne Odpowiedz Link Zgłoś
wkurzo-namama Re: Witam 26.07.18, 13:57 Czyżby prosecco w Sopocie się skończyło? 😎 Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Witam 26.07.18, 14:07 W sumie doszłam do wniosku, że Chrzanic te walizki. Ale czy ty myjesz swojego męża? Czy czasami potraktujesz rozica? he? Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Witam 26.07.18, 14:23 no?! wysuplasz trzy dychy na kotlet pozarski z surówką ? Czy jak ten ostatni niemyty menel zasmrodzisz ogórkami cały wagon? I kulturalni ludzie w pendilino będą zaposiadac absmak Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 14:35 Na pewno niczego nie zasmrodzę, bo ja i moja rodzina jesteśmy kulturalnymi ludźmi. Jadamy tylko i wyłącznie w Warsie, z tą różnicą, że swoje posiłki - zwykle jajka na twardo i pomidory w całości. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Witam 26.07.18, 14:50 a wątek o murzynku na penisie już przerobiłaś? Aczkolwiek nie jestem pewna, gdzie to było? Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 14:56 Nie, ja w ogóle chyba życia nie znam. Czytam dopiero o szefie, co musiał wyjść na papierosa... Murzynek na penisie brzmi obiecująco - nawet nie wiem, czego się spodziewać..... Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Witam 26.07.18, 15:00 a może to był eklerek? W każdym razie również kult. Odpowiedz Link Zgłoś
mamolka1 Re: Witam 26.07.18, 15:08 Murzynek 😉.. swoją drogą to było karkołomne - zrobić loda na lodzie/z lodem ( ciepłym w dodatku ) 😂😂 Odpowiedz Link Zgłoś
same-old_mona Re: Witam 26.07.18, 15:04 I nie zapomnij o rózicach! Rózice są boskie :p Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Witam 26.07.18, 15:08 A oral w kiblu? Już nie pamiętam, której to mąż dopiero w trakcie zorientował się co laska robi i nie mógł się wycofać? Odpowiedz Link Zgłoś
same-old_mona Re: Witam 26.07.18, 15:17 To jeszcze anal za sukienkę do kompletu :p Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Witam 26.07.18, 18:21 forum.gazeta.pl/forum/w,567,148119031,148119031,ZNOWU_zdrada.html#p148119423 Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 19:51 Właśnie czytam i oczom nie wierzę! Padłam. Ona to musiała być kobieta-rakieta, że się tym prąciem zajęła z prędkoscią światła. Godzien podziwu refleks. Ja bym mojemu od razu wybaczyła. Przecież zanim się zorientował chlopina....to już było po ptokach. Zresztą, znałam kiedyś osobę, która nie chciała zdradzić narzeczonego z tamtym panem, ale zanim się zorientowała co i jak, to pan już, pardon, wszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
pomnikdeszczu Re: Witam 26.07.18, 19:16 Przeczytaj koniecznie. Ja ten wątek przeczytałam pierwszy raz z pociągu i tak się śmiałam, że aż mi łzy poleciały. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Witam 26.07.18, 16:37 ja dopiero odkryłam mycie męża, ale niestety nie mogę go przeczytać jak normalny ludź w pracy, bo zaczynam wydawać podejrzane dźwięki, muszę zostawić na wieczór Odpowiedz Link Zgłoś
antonina.n Re: Witam 26.07.18, 17:25 Który to wątek o myciu męża? Bo mój właśnie w wannie. Normalnie- iść, własnoręcznie wyszorować szczotką czy jak? Tylko nadzorować? Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Witam 26.07.18, 17:26 forum.gazeta.pl/forum/w,567,75412342,75412342,czy_myjecie_mezow_.html Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Witam 26.07.18, 15:48 i czy jak kaszlesz to snarujesz się w wannie mąka z czymstam? Bo wtedy wylizom z organizmu.te czarne zarazki. i łby im poucinasz zyletka Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: Witam 27.07.18, 10:00 - czy odrobaczasz regularnie dzieci? - czy robisz detoks poprzez umieszczenie cieciorki w nodze? Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Witam 26.07.18, 15:14 Witaj! (macha). Ja tez swieza ematka (niecaly rok, ale przeszlam z sasiedniego foruma). Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Witam 26.07.18, 17:38 Just bidet, bidet, bidet, bidet No one wants to be defeated Showin' how funky and strong is your fight It doesn't matter who's wrong or right Just bidet, bidet Just bidet, bidet Just bidet, bidet Just bidet, bidet Odpowiedz Link Zgłoś