kochamjesien
11.10.18, 20:37
Nie mogę już wytrzymać ciągłych fochów ojca naprawdę. Nie potrafię udawać, że nic
zego nie zauważam, no nie mogę już.Raz przyjdę jest ok, na drugi dzień foch nie wiadomo dlaczego.Wykańcza mnie to psychicznie, tracę cierpliwość. No takie mam dzisiaj nerwy, że najchętniej bym mu wygarnęła żeby się ogarnął ale wiem, że on tylko na to czeka żeby była awantura.Staram się jak mogę , ogarniam wszystko a on traktuje mnie jak g.....Chciałam się tylko wyżalić.