Dodaj do ulubionych

Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź

27.10.18, 16:02
Kolejne zaginięcie młodej kobiety w Łodzi. Czy w tym mieście naprawdę dzieją się same złe rzeczy?

https://www.tulodz.com/images/galbig3/news/10995/dynkowska7_5bce3d55a0fc01_61429194.jpg.jpg


Paulina Dynkowska zaginęła 20 października, w sobotę - dzień wcześniej wyszła z domu wieczorem aby spotkać się ze znajomym(i), w sobotę rano ok. godz. 8, Paulinę zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu, w towarzystwie starszego mężczyzny - policja zdążyła już dotrzeć do tego człowieka, jednak nie podała informacji jaki związek może on mieć z jej zaginięciem.Rodzina kobiety od początku podejrzewała uprowadzenie. Nie wiadomo, w jakim stopniu kobieta znała tego mężczyznę i czy w ogóle był jej znajomym. Wczorajszego dnia, w piątek na skwerze na obszarze dużego parku miejskiego przypadkowy przechodzień natknął się na dużą torbę z nieznaną zawartością i w przekonaniu, że może to być ładunek bombowy, zawiadomił policję. W torbie znajdowały się zwłoki i dopiero dłuższa identyfikacja mogła pozwolić na określenie, kim jest ofiara. Dzisiaj po informacjach przekazanych przez Prokuraturę Okręgową z Łodzi na konferencji prasowej można prawie na pewno stwierdzić, że jest to poszukiwana Paulina Dynkowska.

Tutaj więcej informacji:

dziennikzachodni.pl/paulina-dynkowska-gdzie-jest-paulina-dynkowska-policja-szuka-jej-juz-piaty-dzien/ar/13608338
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24091164,zaginiona-paulina-dynkowska-prokuratura-prowadzi-sledztwo-ws.html
www.radiolodz.pl/posts/48098-na-terenie-lodzi-zostaly-znalezione-ludzkie-zwloki?fbclid=IwAR3vTnsIQ_Z7VXk4VZ5amFEmXh3oIQISnTlr-MWHXej-bQuEOvtEIv4JZ2s
Z informacji podawanych przez TVN24 : Na razie w związku ze sprawą zatrzymane zostały trzy osoby. 44-letnia kobieta i 41-letni mężczyzna, obywatel Gruzji, usłyszeli zarzuty. Odpowiedzą za niezawiadomienie o zbrodni i składanie fałszywych zeznań. Do dyspozycji prokuratury pozostaje jeszcze 38-letni Gruzin - to z nim została zarejestrowana na kamerze monitoringu.
Obserwuj wątek
    • woman_in_love [...] 27.10.18, 16:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • grrru Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:05
        Może Ty, tu raczej za wiele na PiS nie głosowało. Poza tym zabawnie będzie, jak się okaże od kiedy ci Gruzini są w Polsce.
    • nolus Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:09
      Dalej:

      Są świadkowie donoszący, że Paulinę w dniach zaginięcia widziano w towarzystwie kilku mężczyzn. Miała z nimi wejść do mieszkania lub hostelu, ale nikt nie widział jej opuszczającej w późniejszym czasie to miejsce.

      Poza wskazanymi powyżej osobami, którym już postawiono zarzuty, poszukiwanych jest kilka innych uczestników tych samych zdarzeń - najprawdopodobniej obywateli Gruzji, który pomieszkiwali w opisywanym mieszkaniu/hostelu,a w Łodzi pracowali tymczasowo na budowach. Podobno monitoring zarejestrował te osoby opuszczające to mieszkanie bądź hostel; wsiadające do dwóch taksówek, z wieloma torbami podróżnymi przy sobie. Niektórych można już podobno szukać tylko zagranicą...

      Szkoda dziewczyny, ale jeśli okaże się, że naprawdę padła ofiarą zbrodni dokonanej obywateli obcej narodowości, to czuję, że będziemy mieli chyba kolejna narodową burdę. I przypominam, że miejscem zdarzeń jest Łódź - miasto, które rok temu,w mniej więcej podobnym czasie przyciągnęło uwagę głośną sprawą 26- latki uwięzionej w jednym z łódzkich mieszkań przez kilku mężczyzn, która w wyniku m.in. wielokrotnych gwałtów,niestety zmarła.

      Ciekawa jestem co powie teraz nasz szeryf,czyli minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który rok temu piał o zaostrzeniu kar za przestępstwa seksualne,bo temat jakoś dziwnie ucichł...W tej sprawie jest dużo niejasności, ale od razu nasuwa się przeczucie, że ta zbrodnia mogła mieć dość podobny charakter do tej z ubiegłego roku.


      Najwięcej informacji na ten temat podaje póki co Polsat NEWS.
      • chicarica Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:17
        Co za koszmar.
      • tanebo2.0 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:17
        Laska sama wlazła z nimi do hostelu?
        • grrru Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:24
          A Ty nigdy nie byłeś w hostelu?
          • tanebo2.0 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:28
            Z czterema typami spod ciemniej gwiazdy? Nie. To tak jak z tą zgwałconą grupowo w Niemczech - na narkomańskiej melinie...
            • panna.anna4 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:30
              Och, koniecznie idź do jej matki i powiedz że ty byś w życiu sam nie poszła do mieszkania mordercy.
              • tanebo2.0 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:34
                Jestem facetem. Ale nawet ja gdy jakiś nieznajomy typ proponuje mi:"mam na chacie flachę, chodź do mnie" to odwracam się i odchodzę (sytuacja autentyczna). Nawet nie winiłbym jej. Po prostu przypuszczam że jest tam drugie dno. Jak ją przekonali żeby poszła z nimi?
                • panna.anna4 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:37
                  tanebo2.0 napisał:

                  > Jestem facetem. Ale nawet ja gdy jakiś nieznajomy typ proponuje mi:"mam na chac
                  > ie flachę, chodź do mnie" to odwracam się i odchodzę (sytuacja autentyczna).

                  Medal z ziemniaka ci się należy.

                  > Na
                  > wet nie winiłbym jej. Po prostu przypuszczam że jest tam drugie dno. Jak ją prz
                  > ekonali żeby poszła z nimi?
                  >

                  Ludzki pan, nawet nie wini ofiary w czarnym worku.
                  • kota_marcowa Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 21:56
                    No ale on ma rację. Wiadomo, że mordercy nie wolno zabijać, a gwałcicielowi gwałcić, tylko oni jakoś nijak nie chcą się stosować do tych zakazów. Logiczne jest, że pójście z obcym typem czy to do niego do domu, czy w inne ustronne miejsce, to proszenie się o kłopoty.
                    Tak samo złodziejowi nie wolno kraść, a jednak zamykasz dom i samochód, a torebki nie zostawiasz w miejscu publicznym bez opieki.
                • hukop Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 22:36
                  tanebo2.0 napisał:

                  > Jestem facetem. Ale nawet ja gdy jakiś nieznajomy typ proponuje mi:"mam na chac
                  > ie flachę, chodź do mnie" to odwracam się i odchodzę (sytuacja autentyczna). Na
                  > wet nie winiłbym jej. Po prostu przypuszczam że jest tam drugie dno. Jak ją prz
                  > ekonali żeby poszła z nimi?
                  >
                  Dokładnie. Obojętnie kto zaprasza to się nie idzie do obcych ludzi. Kiedyś też poznałam dziewczynę i pomimo że była sama i to kobieta, to też odmówiłam pójścia do niej. Ale takie co idą to nie myślą o konsekwencjach, myślą że będzie dobra zabawa.
                  • kota_marcowa Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 22:41
                    Już małe dzieci się uczy, że nie bierze się cukierków od obcych wink
                    To są podstawowe zasady BHP, powinny być wpajane od urodzenia, z mlekiem matki.
                    • 3-mamuska Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 02:37
                      kota_marcowa napisała:

                      > Już małe dzieci się uczy, że nie bierze się cukierków od obcych wink
                      > To są podstawowe zasady BHP, powinny być wpajane od urodzenia, z mlekiem matki.

                      Dokładnie małe dzieci się uczy ,szkoda ze dorośli o tej zasadzie zapomninają.
                      • panna.anna4 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 18:20
                        3-mamuska napisała:

                        > kota_marcowa napisała:
                        >
                        > > Już małe dzieci się uczy, że nie bierze się cukierków od obcych wink
                        > > To są podstawowe zasady BHP, powinny być wpajane od urodzenia, z mlekiem
                        > matki.
                        >
                        > Dokładnie małe dzieci się uczy ,szkoda ze dorośli o tej zasadzie zapomninają.
                        >
                        >

                        No ale zrozum że nie wszyscy mogą być tacy mądrzy i zapobiegliwi jak ty bo wszechświat by implodował.
              • 3-mamuska Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 02:35
                panna.anna4 napisała:

                > Och, koniecznie idź do jej matki i powiedz że ty byś w życiu sam nie poszła do
                > mieszkania mordercy.


                A co ma jej matka do tego i co to teraz zmieni?
                Co nie zminia faktu ze ma racje.
                Kobiety powinny być bardziej czujne. Zreszta i faceci tez.
                Na afterparty wielokrotnie widziałam jak kobieta wsida do auta i jedzie do mieszkania. Bo poznali się tego wieczoru kilka drinków i ona już jedzie ,wielka miłość. A z nim kilku jego kumpli.
                Taka prawda kobiety czyja się wyzwolone ,a przez to tracą czujność ,ze choćby fizycznie są słabsze od mężczyzn.
                • panna.anna4 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 17:47
                  3-mamuska napisała:

                  > panna.anna4 napisała:
                  >
                  > > Och, koniecznie idź do jej matki i powiedz że ty byś w życiu sam nie posz
                  > ła do
                  > > mieszkania mordercy.
                  >
                  >
                  > A co ma jej matka do tego i co to teraz zmieni?

                  To ja bym chciała wiedzieć co zmienią te wszystkie przechwałki jaka ja jestem ostrożna. Żenujące jest to dowartościowanie się kosztem ofiary o której absolutnie nic nie wiecie, naprawdę. Nie ma na świecie tyłu ziemniaków żeby was udekorować.
                  • ciszej.tam Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 18:11
                    To jest taki mechanizm psychologiczny. Redukuje strach. Bo ja jestem ostrozna, grzeczna, mila, whatever zatem MI sie nic nie stanie.

                    Oczywiscie w prawdziwym zyciu grzeczne dziewczynki nie sa rzadziej krzywdzone niz niegrzeczne, ale iluzja jest zachowana, mozna spac spokojnie.

                    A ze obwinianiem ofiar doklada sie cegielke do rape culture I w efekcie do wzrostu przemocy wobec kobiet? Co tam, w czym problem.
                    • kota_marcowa Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 18:35
                      Oczywiście, że rzadziej.
                      Kiedyś czytałam wyniki badań, że każda z ankietowanych prostytutek przyznała się do bycia pobitą i zgwałconą, przynajmniej raz. Większość szarych zjadaczek chleba, zgwałcona nie była i nie będzie nigdy.
                      Tak samo, jak uprawianie ekstremalnych sportów zwiększa ryzyko urazu.
            • antyideal Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:35
              Mogli jej coś podać i nie zrobiła tego świadomie.
              • tanebo2.0 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:37
                Też prawda. Ale jak?
                • tanebo2.0 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:39
                  Ja bym stawiał raczej na groźbę. Może jej zagrozili nożem?
                  • memphis90 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 18:39
                    Bawi Cię takie snuje wizji i domysłów?
              • nolus Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 17:02
                antyideal napisała:

                > Mogli jej coś podać i nie zrobiła tego świadomie.

                We Włoszech masz teraz taki przypadek - nastolatki, która stała się ofiarą gwałtu zbiorowego, a przestępcy zrobili z niej łatwą ofiarę faszerując ją narkotykami. Paulina na monitoringu była widziana tylko z tym jednym mężczyzną - pojawiały się informacje, że niby kupowali wspólnie alkohol. Pewnie facet potem zaproponował jej wypicie tego, co kupili w swoich kątach i cóż...Dziewczyna się zgodziła, nie podejrzewając że w w danym miejscu jest sporo innych współtowarzyszy tego "znajomego",a na ucieczkę prawie od razu stało się za późno uncertain

                Pierwsze zarzuty, jakie się pojawiły w tej sprawie to "niezawiadomienie o zbrodni zabójstwa". Zarzuty te postawiono 44 - letniej obywatelce Białorusi oraz 41-letniemu obywatelowi Gruzji.
                • szalona-matematyczka Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 20:24
                  Nolus, czasy sie mize zmienily, albo ja besten skostniala konserwa,ale w moim srodowisku mowilo mnie, wtedy mlodej dziewczynie,ze nie nalezy pic alkoholu z obcym mezczyzna, nigdzie. Ani u niego w domu, ani w hostelu, ani ja lawce, ani nawet w knajpie. Tlumaczono mi,ze po alkoholu wylaczaja sie hamukce/moge sie czuc zle a facet once wiec nie wiadomo kto zacz, a do tego wlasnie w alkoholu wspaniale sie rozluszczaja i sa praktycznie nie do wyczucia leki nasenne/narkotyki itp.
                  • julita165 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 21:46
                    Mnie też tak rodzice uczyli. I nawet w fazie nastoletniego buntu wiedziałam że w tym mają rację.
                  • lemasakr Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 23:03
                    Pigulke gwaltu i narkotyki mozna rozpuscic w kazdym wodnistym napoju, trudno pic wode na randlach
                    • szalona-matematyczka Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 23:19
                      Ale pijac cole zachowuje sie trzezwosc.
                  • grrru Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 23:22
                    A nie uczono Cię, że sprawcy gwałtów bardzo często nie są wcale obcymi tylko znają się z ofiarą?
                    • szalona-matematyczka Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 23:27
                      I to ma tlumaczyc, ze moge sobie pic alkohol czy brac narkotyki z przygodnie poznanym obcym mezczyzna?!?!?
                      • grrru Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 23:29
                        Raczej że nie należy w ogole pić z żadnym mężczyzną.
                        • szalona-matematyczka Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 28.10.18, 00:04
                          Sam na to wpadles?
                      • ciszej.tam Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 28.10.18, 13:20
                        Najwiecej gwaltow, pobic I morderstw na kobietach odbywa sie w gronie bliskich I znajomych, zatem nie radze tez pic z mezem, bratem, szwagrem I przyjaciolmi.
                        • 3-mamuska Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 02:48
                          ciszej.tam napisała:

                          > Najwiecej gwaltow, pobic I morderstw na kobietach odbywa sie w gronie bliskich
                          > I znajomych, zatem nie radze tez pic z mezem, bratem, szwagrem I przyjaciółmi.

                          Chyba masz na myśli prologiczne środowiska i agresja w domu, jakoś nie widać spraw ze na weselu pobito kobiety.

                          Widzisz ja nigdy z mężem nie jeździmy na domówki mimio ze czasem dostajemy zaproszenia jadzie 2 dziewczyny i 8 chłopów.
                          Kiedyś o tym rozmawialiśmy i on i ja mamy takie samo zdanie ,ze coś dosypia on zaśnie i zostanę sama. A nawet co by zdziałał przy kilku facetach sam?
                          Do tego na takich domowkach często dochodzi do morderstw w afekcie po alko się kłócą i nieszczęście gotowe.
                          Praktycznie tez nie robię imprez w domu.
                          A jak już to same pary i bliscy znajomi.
                          Oszędza mi to bałaganu roboty i np. Kogoś kto przesadzi i nie wie jak się zachwiać.
                          Poza tym to jest specyficzne środowisko na kilometr można wyczuć czy to sa osoby spod ciemnej gwiazdy.
                          Zwalcza w takim wydaniu.
                          • ruckola Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 09:47
                            3-mamuska napisała:

                            > ciszej.tam napisała:
                            >
                            > > Najwiecej gwaltow, pobic I morderstw
                            >
                            >
                            > Widzisz ja nigdy z mężem nie jeździmy na domówki mimio ze czasem dostajemy zapr
                            > oszenia jadzie 2 dziewczyny i 8 chłopów.
                            > Kiedyś o tym rozmawialiśmy i on i ja mamy takie samo zdanie ,ze coś dosypia on
                            > zaśnie i zostanę sama. A nawet co by zdziałał przy kilku facetach sam?
                            > Do tego na takich domowkach często dochodzi do morderstw w afekcie po alko się
                            > kłócą i nieszczęście gotowe.
                            > Praktycznie tez nie robię imprez w domu.
                            > A jak już to same pary i bliscy znajomi.
                            > Oszędza mi to bałaganu roboty i np. Kogoś kto przesadzi i nie wie jak się zach
                            > wiać.
                            > Poza tym to jest specyficzne środowisko na kilometr można wyczuć czy to sa osob
                            > y spod ciemnej gwiazdy.
                            > Zwalcza w takim wydaniu.

                            Matkobosko! W jakim ty się towarzystwie obracasz????

                            Nie raz i nie dwa gościliśmy w domu np 2 kolegów męża - bez żon!
                            Nie zliczę spotkań w domach znajomych, gdzie ilość facetów była zdecydowanie większa, niż kobiet. Zdarzało mi się bywać sam na sam z kolegami męża. Ani mąż ani ja nie pomyślelibyśmy nawet przez moment, ze któryś ze znajomych pomyślałby chociaż o tym, żeby podjąć jakiekolwiek próby podrywu, o przemocy nawet nie wspominając.
                            Współczuje patologii wokół ciebie.
                          • volta2 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 16:25
                            obejrzyj sobie film vind river, tam właśnie jest kobieta z facetem i paru facetów obok.

                            film cudny, mocny
                  • 3-mamuska Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 02:40
                    Tlumaczono mi,ze po alkoholu wylaczaja sie hamukce/moge sie czuc zle a facet once wiec nie wiadomo kto zacz, a do tego wlasnie w alkoholu wspaniale sie rozluszczaja i sa praktycznie nie do wyczucia leki nasenne/narkotyki itp.

                    Ale widziano ja jak wchodziła do mieszkania z grupa męższczyzny wiec środki nasenne raczej nie narkotyki tez nie bo musiałby ja „holować”
                    A ona szła sama.
                    • ciszej.tam Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 08:06
                      Tak tak, ofiara jest winna, I tylko niegrzeczne dziewczynki zostaja zgwalcone, pobite, zabite, okradzione.

                      Rozumiem, ze ludzie potrzebuja iluzji bezpieczenstwa ale to jest po prostu stawanie po stronie oprawcow.

                      • kokosowy15 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 15:48
                        Osobie potraconej na przejsciu dla pieszych zalecamy zachowanie szczegolnej ostroznosci. Moze powinnismy byc ostrozni w kazdej sytuacji zyciowej? Ale co to za zycie...
                      • tiszantul Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 16:01
                        > Rozumiem, ze ludzie potrzebuja iluzji bezpieczenstwa ale to jest po prostu staw
                        > anie po stronie oprawcow

                        Nikt nie staje po stronie oprawców, a tylko nieśmiało wskazujemy, że w przypadku młodej dziewczyny picie wódki na melinie z robotnikami z Gruzji może się źle skończyć. Oczywiście nie ma obowiązku przyjmowania tego do wiadomości
                • kota_marcowa Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 22:00
                  Ale z tego co czytałam, to ta Włoszka sama polazła na melinę kupić narkotyki. Ja wiem, ze sprawców to nie usprawiedliwia, ale to proszenie się o nieszczęście.
            • no-tak-ale Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 21:20
              Ona niekoniecznie wtedy wiedziała że oni są spod ciemnej gwiazdy i wcale nie jest powiedziane że ich nie znała.
        • muchy_w_nosie Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:27
          Powinni podać więcej szczegółów, typu: kim była Paulina z zawodu, czy miała jakieś niebezpieczne uzależnienia, z kim pracowała. Bo co innego być zwykłym zjadaczem chleba i zostać poćwiartowanym a co innego pracować w klubach, handlować używkami, i mieć doczynienia z półświatkiem przestępczym.
          • mama.nygusa Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:30
            Gdzies przeczytalam wypowiedz przyjaciolki, ze studiowala, miala swoja firme, byla singielka, ale nie szukala milosci.
          • muchy_w_nosie Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:31
            A fakt że torbę ze zwłokami zostawiono tak aby się znalazła świadczy, że to przestroga dla innych powiązanych z czymśtam.
          • panna.anna4 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:32
            Powinni? Wczoraj znaleźli ciało, morderca jeszcze na wolności ale ty chcesz już natychmiast raport nt. prowadzenia się ofiary.
            • muchy_w_nosie Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:37
              Oczywiście, bo takie ubogie informacje wywołują niepotrzebny strach i nienawiść.
              Okoliczności śmierci to podstawa, a to zabójstwo jest jak z filmu o mafii
              • grrru Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:38
                Jeśli mafia sobie robi porachunki i morduje to jest powód do strachu.
                • triss_merigold6 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 20:56
                  Dla tych, którzy mają jakieś kontakty z mafią.
                  • lodomeria Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 28.10.18, 00:10
                    A dla tych, którzy mieszkają w państwie z tak słabymi służbami, że mafia sobie może robić, co chce to już nie? Nie bać się tego, że policja dzieciaki w koszulkach z tęczą spisuje, bezsensownych pomników strzeże 24/7 a jednocześnie nie potrafi ogarnąć działających im pod nosem organizacji przestępczych.
                  • grrru Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 28.10.18, 00:24
                    Nie musisz chcieć kontaktów z mafią, żeby mafia zechciała kontaktów z tobą. Ty chyba dobrze pamiętasz lata 90., ja jestem trochę młodsza, ale i do moich uszu docierało co nieco o zabawach i wyczynach chłopców z miasta.
              • panna.anna4 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:42
                Dla mnie jednak oczywiste jest że najpierw się wyjaśnia sprawę, łapie mordercę a dopiero potem informuje opinię publiczną o szczegółach.

                I jestem pewna że nie chodzi tu o żaden strach czy nienawiść tylko raczej o żądanie igrzysk.
          • grrru Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:35
            Czyli w sumie jak taki Stachowiak łaził po klubach i ćpał to nie ma się co czepiać, że go policjanci ukatrupili, bo dostał co mu się należało? Było nie łazić po nocy, prawda?
            • alicia033 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 19:06
              jak już wcześniej ci polecałam, rąbnij baranka o ścianę, jem_gluten.
              • grrru Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 22:39
                Napisz to tym, którzy niżej zadają pytanie, czemu kobieta poszła do hostelu i jaki to ma związek z jej śmiercią.
            • kota_marcowa Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 22:08
              Nie, ale obracając się w specyficznym środowisku, pewne jest, że prędzej czy później i tak by się doigrał.
          • aaa-aaa-pl Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 01.11.18, 19:27
            A w jakim celu potrzebna ci wiedza, kim była z zawodu ta dziewczyna ?
      • 3-mamuska Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 02:29
        Szkoda dziewczyny, ale jeśli okaże się, że naprawdę padła ofiarą zbrodni dokonanej obywateli obcej narodowości, to czuję, że będziemy mieli chyba kolejna narodową burdę. I przypominam, że miejscem zdarzeń jest Łódź - miasto, które rok temu,w mniej więcej podobnym czasie przyciągnęło uwagę głośną sprawą 26- latki uwięzionej w jednym z łódzkich mieszkań przez kilku mężczyzn, która w wyniku m.in. wielokrotnych gwałtów,niestety zmarła.

        Niesety kobiety nie uczą się na błędach i zadają się z niewiadomo kim.
        A potem płacz. Bardzo mi szkoda jej i jej rodziny przed nimi ciężki okres, bardzo ciężki 😢
        • ciszej.tam Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 08:14
          "Kobiety nie ucza sie na bledach"

          Tak, jest wielkim bledem urodzic sie jako kobieta w antykobiecej kulturze jak rowniez zostac ofiara gwaltu, pobicia, morderstwa.

          Nie widzisz tego co robisz?
          Cala odpowiedzialnosc przerzucasz na ofiary.


          • sumire Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 09:35
            Żadna nowość. Stały motyw tutaj.
        • bezludnawyspa11 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 04.11.18, 13:02
          No ale jak własny mąż leje żonę lub więzi w piwnicy to przecie rzadka patologia. Na pewno na czole miał napisane, tylko głupia nie widziała. Nie to co emamusia i inne grzeczne dziewczynki co to tłumaczą prze pierwszym spotkaniem napisy na czole w 100 językach.
          Czemu zawsze jak coś złego spotyka kobietę to pojawia się lawina oskarzeń: a po co? A dlaczego? A jak mogła? Do tego analiza jej życia, wyciąganie głupich zachowań itp.
          Tak naprawdę każda z nas w życiu zrobiła głupią choć jedną rzecz, którą wykorzystać mógł jakiś psychol. Tak naprawdę każda z nas nieświadomie nawet znajduje się choć raz na jakiś czas w sytuacji w której ktoś nam może zrobić krzywdę. To że np nie idziesz z obcym gruzinem na wódkę do bloku innych obcokrajowców nie czyni nikogo bezpieczniejszym. Jak ktoś napisał to tylko złudzenie, dzięki któremu śpimy spokojniej.
    • hopsi-daisy Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:15
      Ten 38 latek to ten starszy mezczyzna?
      • nolus Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:40
        hopsi-daisy napisał(a):

        > Ten 38 latek to ten starszy mezczyzna?

        Może na tych klatkach z monitoringu wyglądał na starszego,a po zidentyfikowaniu okazało się, że jednak taki stary nie jest.
      • katja.katja Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 08:12
        Młody nie jest.
      • agnes_topesto Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 19:17
        Starszy od niej.
    • grrru Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:23
      Wina morderców.
    • panna.anna4 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:27
      Straszna tragedia, naprawdę można sobie darować to onetowe "znów ta łódź" i wstawki polityczne. Dzisiaj potwierdzili jej tożsamość i tak naprawdę niewiele wiadomo o zbrodni.
      • nolus Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 17:12
        Na facebookowych grupach od wczoraj siano ferment na temat zaginięcia Pauliny... A Super Express jeszcze w godzinach późno wieczornych wypuścił tekst o uprowadzeniu, torturowaniu i morderstwie. Zanim jeszcze prokuratura zdążyła podać oficjalne informacje na ten temat do publicznego obiegu...uncertain
        • wieczorny-motyl Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 19:42
          nolus napisała:

          > Na facebookowych grupach od wczoraj siano ferment na temat zaginięcia Pauliny..
          > . A Super Express jeszcze w godzinach późno wieczornych wypuścił tekst o uprowa
          > dzeniu, torturowaniu i morderstwie. Zanim jeszcze prokuratura zdążyła podać ofi
          > cjalne informacje na ten temat do publicznego obiegu...uncertain
          >
          Na forum zgrywasz dojrzala kobiete a ns fb jarasz się jakimiś obrzydliwymi spekulacjami n/t morderstw.
          • nolus Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 20:00
            wieczorny-motyl napisała:

            > >
            > Na forum zgrywasz dojrzala kobiete a ns fb jarasz się jakimiś obrzydliwymi spek
            > ulacjami n/t morderstw.

            Nie jaram się tylko czytam. Słowo jaram się jest tutaj nieadekwatne i po prostu słabe - poczytałam trochę, co nie oznacza śledzenia z wypiekami na twarzy wszystkiego co się pojawia na takiej stronie. Zwłaszcza kiedy wychodzi spod klawiatury nawet kilkuset internautów, piszących często co im ślina na język przyniesie.
    • grrru Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:40
      Ojejciu, ojejciu, bo o facecie tak nie wolno, tylko jak ofiarą jest kobieta? Ja tylko podałam ważne szczegóły: szemrany typek i ćpun snujący się po nocy po klubach. Podaję, żeby niepotrzebnie nie wywoływać strachu i nienawiści wobec policji. Wszystko wedle Twoich wytycznych.
      • muchy_w_nosie Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:43
        Jurto twoje dziecko zostanie porwane: masz wybór kto będzie porywaczem: ojciec dziecka - tz. porwanie rodzicielskie, czy może pedofil ... tik, tak, tik, tak ... zegar tyka.
        Taka jest różnica.
        • grrru Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 16:46
          Ale o co Ci chodzi? Napisałaś, że ważne jest podawanie informacji o ofierze, m.in. o niebezpiecznych uzależnieniach. A jak ja piszę, że zabili ćpuna to się wściekasz.
          • muchy_w_nosie Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 17:01
            Chodzi o prawdopodobieństwo bycia zamordowanym, jeśli ofiara jest powiązana z nielegalnymi interesami to ma większe szanse na taką śmierć niż zwykły zjadacz chleba. To nie chodzi czy kogoś szkoda czy nie szkoda tylko jakie jest prawdopodobieństwo, że spotka to mnie, moją córkę czy siostrę.
            • milva24 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 18:26
              Ja wiem o co Ci chodzi. Gdy na tapecie była sprawa małej Madzi miałam malutkie dziecko i gdy podano, że nieznany sprawca uderzył matkę w głowę i porwał dziecko wózka czułam irracjonalny lęk przed spacerami mimo, że mieszkam zupełnie gdzie indziej. Gdy się okazało, że sprawczynią jest matka poczułam jakąś dziwną ulgę, że jednak po ulicach nie grasują wariaci, którzy porywają dzieci z wózków. Co nie zmienia faktu, że malutkiej było mi szkoda bardzo.
              • panna.anna4 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 18:54
                Ale ukojenie swoich lęków (też to rozumiem, jak czytam o porwaniach dzieci to też odczuwam ulgę kiedy okazuje się że to porwanie rodzicielskie) to nie jest wystarczający powód do żądania informacji jak prowadziła się ofiara, kiedy rodzina jeszcze chodzi po mieście i rozkleja plakaty.. A już to pocieszanie się, że pewnie pracowała w klubie albo: po co weszła do hostelu to już gruba przesada.
                • 35wcieniu Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 20:22
                  W ogóle takie wątki to gruba przesada. Masy durnych rozkmin, podejrzeń, przypuszczeń, oskarżeń, wywody na temat co się komu wydaje i "na co mu to wygląda" oraz "jak oceniamy ofiarę z wyglądu". Obrzydliwość.
                  • panna.anna4 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 28.10.18, 14:30
                    Też mnie to dziwi że tak wiele osób nie czuje obciachu i obgaduje tę dziewczynę jakby to był jakiś serial kryminalny. Bardzo niska rozrywka.
              • muchy_w_nosie Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 20:32
                To samo wówczas przeżywałam, mój syn miał wówczas 3-4 miesiące, identyczne odczucia mi towarzyszyły jak tobie.
    • lot_w_kosmos Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 17:14
      Znaleźli jej ciało.
      • nolus Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 17:24
        Temat obszernie komentowany na facebookowej grupie:

        www.facebook.com/groups/335262360205434/

        Chociaż nie jestem fanką takich dyskusji, to jest tam jednak sporo wypowiedzi osób mieszkających w Łodzi.
        • simply_z Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 18:17
          co za dziwna grupa?
          • nolus Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 18:24
            Piszą na niej zazwyczaj o zaginięciach i rożnych sprawach kryminalnych z całej Polski...Nie przewertowałam jej jakoś dogłębnie,ale wychodzi na to, że główną oś wszelkich dyskusji faktycznie stanowią zaginięcia - jak widać, o Magdzie Żuk,itd. Nie wchodzę na nią za często,ale akurat wczoraj trafiłam przypadkiem na informacje o zaginięciu tej dziewczyny i jakoś się wciągnęłam uncertain
        • panna.anna4 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 18:24
          nolus napisała:

          >
          > Chociaż nie jestem fanką takich dyskusji, to jest tam jednak sporo wypowiedzi o
          > sób mieszkających w Łodzi.
          >

          Ten wątek jest niezbitym dowodem że jednak lubisz.
          • nolus Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 18:27
            No tak, ale na pewno nie na Facebooku.
            • panna.anna4 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 18:49
              Kamień z serca!
            • wieczorny-motyl Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 19:44
              nolus napisała:

              > No tak, ale na pewno nie na Facebooku.
              >
              Do grup tematycznych raczej ludzie nie dopisują się ot tak zupelnie przypadkowo.
              • nolus Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 19:52
                wieczorny-motyl napisała:

                > nolus napisała:
                >
                > > No tak, ale na pewno nie na Facebooku.
                > >
                > Do grup tematycznych raczej ludzie nie dopisują się ot tak zupelnie przypadkowo
                > .

                No tak. I może jest to niepokojące, bo a nuż taki dopisywacz może być potencjalnym "mordercą", nieprawdaż?
                • 35wcieniu Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 20:25
                  Prawdaż! I jakież tam jeszcze inne teorie możesz wysnuć?
                  • nolus Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 20:31
                    35wcieniu napisał(a):

                    > Prawdaż! I jakież tam jeszcze inne teorie możesz wysnuć?

                    No własnie ja nie wysnuwam, tylko inni niepotrzebnie.
                    • 35wcieniu Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 21:07
                      Jakimże cudem Twoje wypowiedzi wskazują na co innego, jak to się mogło stać?!
                      Na każdy temat lubisz teorie spiskowe czy tylko porwania Cię kręcą?
    • kotomama Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 18:04
      To też Łódź?

      www.se.pl/wiadomosci/polska/horro-w-warszawie-hannibal-z-zoliborza-obcial-glowe-brzeszczotem-nowe-fakty-aa-tHAE-Cniy-yXdP.html
      • alicia033 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 19:11
        no i popsułaś wątek politycznej symetrystce!
    • kkalipso Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 19:29
      Szkoda dziewczyny ale aż się ciśnie na usta pytanie co Ona sama tam robiła nad ranem .....
      • wilowka Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 19:56
        Nie nad ranem, tylko koło 8 rano w sobotę w centrum miasta. Zastanawiam się jakie może być inne wytłumaczenie (poza pierwszym które się nasuwa) że atrakcyjna, niebiedna, nienajmłodsza (w sensie nie szalona nastolatka) dziewczyna idzie z Gruzinem o aparycji kobolda do obskurnego hostelu w grono gruzińskich robotników, wcześniej kupując razem wódkę.
        • nolus Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 20:02
          wilowka napisała:

          > Nie nad ranem, tylko koło 8 rano w sobotę w centrum miasta. Zastanawiam się ja
          > kie może być inne wytłumaczenie (poza pierwszym które się nasuwa) że atrakcyjna
          > , niebiedna, nienajmłodsza (w sensie nie szalona nastolatka) dziewczyna idzie z
          > Gruzinem o aparycji kobolda do obskurnego hostelu w grono gruzińskich robotnik
          > ów, wcześniej kupując razem wódkę.
          >

          Myślę, że takie spostrzeżenia to niestety większość będzie z Toba dzielić. Na naiwna na pewno nie wyglądała.
          • katja.katja Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 08:16
            Napiszę szybko nim służby nakażą wycięcie- moim zdaniem była "wtyczką" policji rozpracowującą gruziński gang, niestety coś poszło nie tak (wpadki i tu się zdarzają) i została zamordowana.
        • 35wcieniu Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 20:06
          Jakie ci sie nasuwa pierwsze bo nie kumam?
          • wilowka Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 20:23

            Że poszła tam dobrowolnie za pieniądze lub została wynajęta
            • 35wcieniu Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 20:27
              Wspaniałe domysły. Każdemu kto snuje takie durne przypuszczenia polecam udać się z nimi na policję. Piszecie, więc pewnie wiecie!
              A jak nie wiecie to dajcie sobie na wstrzymanie i nie piętrzcie durnowatych plotek bo to żenujące.
            • szalona-matematyczka Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 20:30
              Taka ladna dziewczyna nie musi sie sprzedawac po obskurnych hotelach, ona nie byla tez najbiedniejsza. Ci Gruzini to pewnie zarabiali w miesiacu tyle co ona w tygodniu... Cos cie fantazja poniosla.
              • wieczorny-motyl Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 21:30
                szalona-matematyczka napisała:

                > Taka ladna dziewczyna nie musi sie sprzedawac po obskurnych hotelach, ona nie b
                > yla tez najbiedniejsza. Ci Gruzini to pewnie zarabiali w miesiacu tyle co ona w
                > tygodniu... Cos cie fantazja poniosla.
                Ciebie poniosla. Brak slow.
                Wymyslasz durnoty nie pierwszy raz, dziewczyna nie zarabiała w ten sposób na życie. Wspolprowadzila rodzinny biznes -handel odzieżą.
                • tanebo2.0 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 21:39
                  Nie wygląda na tirówkę. Nie musiała się sprzedawać za 100 zł. A Gruzina raczej nie stać na eskort girl. I ich nie zamawia się na ulicy...
                  • szalona-matematyczka Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 23:02
                    To samo napisalam. Ci Gruzini to pracuja gdzies na budowach, pewnie nie zawsze legalnie, do tego pieniadze musza wysylac do domu a tu dziewczyna tutejsza, operatywna, po studiach , pewnie zarabiajaca kilka razy wiecej niz oni.
                • szalona-matematyczka Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 23:03
                  Wieczornymotylu, naucz sie w koncu czytac ze zrozumieniem, a nie latasz z kwiatka na kwiatek.😬
              • 3-mamuska Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 03:01
                szalona-matematyczka napisała:

                > Taka ladna dziewczyna nie musi sie sprzedawac po obskurnych hotelach, ona nie b
                > yla tez najbiedniejsza. Ci Gruzini to pewnie zarabiali w miesiacu tyle co ona w
                > tygodniu... Cos cie fantazja poniosla.


                Przecież ona wcale nie musiała iść tam za pieniądze.
                Wniosek jeden o 8 rano kupować wódkę i zaczynać imprezę? To raczej nikt normalny tak nie funkcjonuje.
                A prowadząc firmę raczej by pracowała.
                A współprowadzić firmę nie koniecznie musiała ciężko w niej pracować. Wystarczy ze pomagała kilka godzin w tygoniu rodzicom i coś można napisać ,żeby ładnie wyglądało.
                Jakims dziwnym trafem najczęściej zaginione są to ładne młode szczupłe dziewczyny obracające się w półświatku.


                Niby po co szła do miszkania kilku mężczyzn z alkoholem o 8 rano?
                Oby jej historia przyczyniła się do tego ze młode dziewczyny zaczną myśleć.
                • semihora Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 15:57
                  >>>Oby jej historia przyczyniła się do tego ze młode dziewczyny zaczną myśleć.


                  A kiedy ty zaczniesz myśleć?
                • wheels.of.fire Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 04.11.18, 13:23
                  Wiesz co? Ta zaganiona Iwona Wieczorek podobno lubiła towarzystwo starszych od siebie facetów, którzy mieli pieniądze niewiadomego pochodzenia.
                  • sumire Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 04.11.18, 13:25
                    Czemu ty jesteś tak obrzydliwą mendą?
                    • wheels.of.fire Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 04.11.18, 13:42
                      A to nie są znane informacje. Młode, ładne dziewczyny, lubiące towarzystwo starszych od siebie mężczyzn z pieniędzmi. Znany scenariusz. Czy dla maturzystki 30latkowie z BMW i złotymi łańcuchami to odpowiednie towarzystwo?
                      • szalona-matematyczka Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 04.11.18, 18:58
                        Ja bylam uczona, ze nie. Ale moze teraz to takie nienowoczesne. W kazdym badz razie u mnie w klasie byla jedna dziewczyna, ktora jako jedyna majac te 17-18lat umawiala sie z "dziadkami" (Tak nazywalysmy wtedy 30-latkow) i kaufst ona jako jedyna wyladowala zle jesli chodzi o kwestie zwiazkowo-zawodowo-szkolne.
                        • szalona-matematyczka Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 04.11.18, 18:59
                          *akurat ona
                        • clara.veritas Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 04.11.18, 20:44
                          ona jako jedyna wyladowala zle jesli chodzi o kwestie zwiazkowo

                          Naprawdę ona jedyna? big_grin
          • tanebo2.0 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 21:16
            Że jej grożono?
        • kkalipso Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 20:51
          Może z nim tylko poszła po alkohol a z innym (młodszym) z tamtej piątki miała jakiś związek? Wiadomo już co robiła przez całą noc? Dziwne nie słyszałam o tej sprawie przez cały tydzień a zawsze trąbią na prawo i lewo w tv.
          • nolus Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 21:48
            kkalipso napisała:

            > Może z nim tylko poszła po alkohol a z innym (młodszym) z tamtej piątki miała j
            > akiś związek?

            Z jednym poszła po alkohol, a potem chyba przystała na "aftera" u tego nowego (?) znajomego i nie wiedziała, że w tym jego "domu" czeka na nich więcej "kolegów"...
            • tanebo2.0 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 21:53
              Tylko że na after party i ONS to laski chodzą z ładniejszymi a nie z gruzińskimi robotnikami...
              • grrru Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 22:37
                Ludzie mają różne upodobania smile
                • tanebo2.0 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 22:49
                  Zmieniam zawód i garderobę...
                  • grrru Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 22:52
                    A nauczysz się mówić po rosyjsku z gruzińskim akcentem? big_grin
                    Poza tym kobiety z takimi upodobaniami nie będą Ci pasowały do wystroju wnętrza, więc lepiej już nic nie zmieniaj
                • wheels.of.fire Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 04.11.18, 13:21
                  Takie upodobania to byłyby upodobania bardzo słabe, przecież to był grubawy brzydal z łysiną co wyglądał jak dziad. Zwykły psychopata, co ją uprowadził.
        • tiszantul Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 21:11
          > Zastanawiam się jakie może być inne wytłumaczenie

          Tak mogłaby zrobić każda tolerancyjna dziewczyna - a nie od razu piętnować, stygmatyzować i wykluczać ludzi tylko dlatego, że są gruzińskimi robotnikami, mieszkają w hotelu robotniczym i lubią wypić. Nie każdy żywi przesądy nacjonalistyczne i klasowe, a jeśli nawet, to akurat Gruzini mają opinię bardzo serdecznych i gościnnych. "Aparycja kobolda" - nie każda dziewczyna jest tak ograniczona, żeby hołdować narzucanym przez patriarchalną kulturę klasycznym kanonom piękna

          > wcześniej kupując razem wódkę

          Dziewczyna nie ma prawa napić się wódki kiedy chce i z kim chce??? Jakoś mało nowocześnie to brzmi jak na ematkę. Kupili razem, żeby Gruzin sobie nie myślał, że dziewczyny nie stać na wódkę
          • tanebo2.0 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 21:21
            Bajki opowiadasz! Nawet ja, facet unikałbym towarzystwa podpitych kilku facetów...
          • wilowka Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 21:36
            Ja bym jednak liczyła, że tolerancyjne młode kobiety mają jakiś instynkt samozachowawczy.
            • wieczorny-motyl Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 21:39
              wilowka napisała:

              > Ja bym jednak liczyła, że tolerancyjne młode kobiety mają jakiś instynkt samoza
              > chowawczy.
              Też bym liczyła. Z tym, ze ona imprezowala całą noc i trudno stwierdzić czy nie była pod wpływem choćby alko.
              • wilowka Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 21:48
                Może była. Przeszli razem koło kilometra. Ulica średniociekawą, jednak w ścisłym centrum, ruch tam spory nawet o 8 rano (blisko jest rynek/bazar), dużo samochodów.
          • julita165 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 21:42
            tiszantul napisała:
            > Tak mogłaby zrobić każda tolerancyjna dziewczyna - a nie od razu piętnować, sty
            > gmatyzować i wykluczać ludzi tylko dlatego, że są gruzińskimi robotnikami, mies
            > zkają w hotelu robotniczym i lubią wypić.
            Ja jestem taka nietolerancyjna że nie poszłabym pobalowac z grupka podpitych robotników o czysto polskim pochodzeniu. Zresztą jakimkolwiek innym też.
            > Dziewczyna nie ma prawa napić się wódki kiedy chce i z kim chce???
            Ma prawo oczywiście. Skoczyć z 10 piętra też ma prawo.
          • szalona-matematyczka Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 23:07
            Tiszantul, niezla prowokacja.😉
            • wilowka Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 28.10.18, 01:13
              Niezła, to by była jakby się ktoś na nią złapał.
        • hukop Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 22:48
          wilowka napisała:

          > Nie nad ranem, tylko koło 8 rano w sobotę w centrum miasta. Zastanawiam się ja
          > kie może być inne wytłumaczenie (poza pierwszym które się nasuwa) że atrakcyjna
          > , niebiedna, nienajmłodsza (w sensie nie szalona nastolatka) dziewczyna idzie z
          > Gruzinem o aparycji kobolda do obskurnego hostelu w grono gruzińskich robotnik
          > ów, wcześniej kupując razem wódkę.
          >
          Co raz bardziej jest prawdopodobne że była... panienką do towarzystwa. Jak inaczej to wytłumaczyć? Gdyby poznała na tej imprezie jakiegoś fajnego faceta. Jeszcze można by było to zrozumieć. Jakieś zauroczenie, fascynacja. Fajnie się bawili, chcieli kontynuować znajomość a facet okazał się mordercą. Ale nie, że gruzini, starsi, robotnicy...
          • grrru Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 22:54
            Hmmm, jak się nie szuka faceta na życie tylko do łóżka to co to przeszkadza, że gruziński robotnik? Myślę, że ukraińska sprzątaczka też miałaby branie u niektórych Panów.
            • wheels.of.fire Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 04.11.18, 13:17
              Akurat ten Gruzin to straszny brzydal, a jak dziewczyna idzie do samego seksu do łóżka z ładnym prymitywem, to dobrze to o niej nie świadczy.
              Natomiast tutaj podejrzewam po prostu uprowadzenie, facet był obleśny i w sumie mógłby być psychopatą.
          • szalona-matematyczka Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 23:06
            Hukop, wez zejdz z tego tematu, ze ona byla prostytutka. Bo ladna?
            • 35wcieniu Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 28.10.18, 13:28
              Nie ma takiej sprawy morderstwa / zaginiecia mlodej dziewczyny, zeby ktos nie snul takich durnych domyslow. Wystarczy sobie przypomniec najbardziej medialne z kilku ostatnich lat -Wieczorek, Tylman, Żuk... Za kazdym razem znajda sie ludzie fascynujacy sie domyslami i klepiacy co im slina na jezyk przyniesie i wylewajacy gdzie popadnie te glupoty. Szkoda ze bezkarnie, mam nadzieje ze to sie kiedys zmieni.
              • wieczorny-motyl Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 28.10.18, 14:35
                Za kazdym razem znajda sie ludz
                > ie fascynujacy sie domyslami i klepiacy co im slina na jezyk przyniesie i wylew
                > ajacy gdzie popadnie te glupoty. Szkoda ze bezkarnie, mam nadzieje ze to sie ki
                > edys zmieni.
                Jeśli na fb, to do tego firmują te oszczerstwa nazwiskiem i twarzą a często i innymi danymi (chyba że reprezentują "szlachtę co nie pracuje")
      • julita165 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 20:25
        kkalipso napisała:

        > Szkoda dziewczyny ale aż się ciśnie na usta pytanie co Ona sama tam robiła nad
        > ranem .....
        >
        Nie nad ranem tylko rano. Podobno są zdjęcia z monitoringu w godzinach 6.30-8. I to nie było na żadnym zadupiu, ściśle centrum. O 8 rano nawet w sobotę tam musiało być pełno ludzi. Jestem z Lodzi, w lokalnych mediach sporo info. Biorąc pod uwagę to co podają o godzinie i miejscu jej lokalizacji to jest niemożliwe żeby ona była siła gdzieś zaciągnięta. Mnóstwo ludzi musiałoby to widziec. Wydaje się że ona z tym facetem/facetami po prostu poszła. Dlaczego ? Ja nie potrafię znaleźć logicznego wytłumaczenia. Chyba że jego/ich już wcześniej znała....Na monitoringu najpierw widać ją samą na głównym deptaku miasta, potem już z kimś na pobliskim dużym skrzyżowaniu.
      • grrru Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 21:24
        Jak napisałam coś podobnego ale o mężczyźnie to mnie zwyzywały.
    • aandzia43 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 20:12
      Mam pytanie do tych co sledzili sprawe: od kiedy policja miała dostęp do twarzy pana Gruzina z monitoringu i kiedy zaczęła szukać owego pana? Nie dało się pana capnąć zanim rozplynął się we mgle? Tak szybko dał nogę (tudzież jego kamraci) czy policja dala ciała robiąc sobie przestoje?
      • wilowka Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 21:07
        szybko, koło pon/wtorku chodzili ze zdjęciami. Dziewczyna nie żyła juz w sobotę koło 18 i wtedy Gruzini zniknęli z tych mieszkań (to nawet nie był hostel, tylko takie mieszkania podnajmowane robotnikom) wiec mogli sobie szukać uncertain Koło wtorku Ewa Żarska z Polsatu pisała, że pod hostelem znaleziono zakrwawiony dywan i wychodzili stamtąd ludzie z torbami. Potem artykuł zniknął, a teraz informacja o torbach wróciła.
        • nolus Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 21:53
          Poniżej wklejam próbę odtworzenia biegu zdarzeń. Źródło jest jakie jest, ale da się to czytać i nie ma porażających brutalnością szczegółów:

          www.fakt.pl/wydarzenia/polska/lodz/paulina-dynkowska-nie-zyje/k5snqty#slajd-1
          • szalona-matematyczka Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 23:18
            Akurat fakt na jednym ze zdjec podal adres (ulica + numer domu) tego hostelu. Wiec wlasciciel moze pozegnac sie z interesem.
            • wieczorny-motyl Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 28.10.18, 12:53
              W/g prasy to nawet nie hostel tylko zwykłe mieszkania w b niskim standardzie. Nawet nie wiadomo w ogóle, czy wlasciciele legalnie wynajmowali i odprowadzali jakiekolwiek podatki itp z tego tytułu.
            • wieczorny-motyl Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 28.10.18, 12:55
              CD - tam jest taka kila i mogila ze tylko migranci byli w stanie toto wynajac i przyoszczedzic jak najwięcej z tego co zarabiali . Komercyjny hostel który wyglada jak zdemolowana melina jednak by długo nie pociągnął.
    • hukop Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 22:26
      Za mądra to ona nie była. Można oczywiście iść na imprezę ze znajomymi, ale po imprezie się wraca do domu a nie szlaja z obcymi facetami. Do tego jeszcze poszła z nimi do obcego mieszkania. Szczyt debilizmu. Oczywiście nie usprawiedliwiam morderców, ale mając 28 lat to chyba raczej powinna mieć więcej oleju w głowie. Tyle się słyszy o takich przypadkach, no nie rozumiem jak można tak beztrosko myśleć. Na samą myśl ciarki przechodzą. Obcokrajowcy, jakieś mieszkanie to od razu zapala się czerwona lampka ostrzegawcza i spier.... na co liczyła? Parę miesięcy temu też poznałam obcokrajowca, ukraińca. Chciał żebym z nim poszła do domu, też byłam po imprezie. Ale szybko się zmyłam i przez myśl mi nawet nie przeszło żebym nawet poszła z nim gdziekolwiek a co dopiero do jego mieszkania. Niestety takie naiwne panienki tak czasami kończą.
      • tanebo2.0 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 22:28
        A jakich argumentów używał?
        • grrru Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 22:41
          Może przyjaźni polsko - ukraińskiej? Mnie pewien Rosjanin kusił tym, że mieszka wysoko i na pewno nie widziałam jeszcze Moskwy z takiej perspektywy
      • frau_1 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 02.11.18, 06:16
        Dlaczego nikt nie pisze, ze byla prostytutka? Wtedy cala historia robi sie logiczna a jej wycieczki o 8 rano do nieznanego faceta uzasadnione.
        • lauren6 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 03.11.18, 08:39
          A po co ktoś ma pisać takie rzeczy?

          To czy była prostytutką czy prezes banku nie ma żadnego znaczenia wobec faktu, że została brutalnie zamordowana.
          • tiszantul Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 04.11.18, 15:20
            > To czy była prostytutką czy prezes banku nie ma żadnego znaczenia wobec faktu,
            > że została brutalnie zamordowana

            Jakoś hipotezy, że Paulina była prezesem banku nikt dotąd nie stawiał.
          • wheels.of.fire Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 04.11.18, 15:49
            Na to znaczenie, bo prostytutki i inne kobiety obracające się w półświatku częściej padają ofiarą morderstw, np. tlenione blondyny żądające się z dilerami dragów jeżdżącymi BMW.
    • wieczorny-motyl Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 22:48
      tanebo2.0 napisał:

      > Czyli wina tych co nie głosowali na pisdactwo?
      >
      Wina mordercy. Gruzini to migranci zarobkowi i wątpliwe żeby motywacja takiego przestepcy miała cokolwiek wspólnego z partią rządzącą. Migranci zarobkowi to raczej zjawisko nie do końca w 100% zależne od aktualnej opcji-przy-korycie
      • grrru Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 27.10.18, 22:56
        Akurat zarówno dla opcji-przy-korycie jak i opcji chwilowo-poza-korytem Gruzini to przecież nasi bracia w antyrosyjskości, podobnie jak Czeczeni.
    • tanebo2.0 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 28.10.18, 13:04
      W swoim wpisie na Facebooku Merab Gabunia, który ma polskie obywatelstwo, a od pewnego czasu pracuje jako trener drużyny rugby Budowlanych Łódź, nie odniósł się do zarzutów, które policja postawiła zatrzymanym. Skupił się na czymś innym. Od tygodnia Łódź żyje tragedią rodziny Pauliny Dynkowskiej... Osobiście byłem zaangażowany w Jej poszukiwania, gdyż była to siostra mojego kolegi. Dziś w związku z informacją o jej tragicznej śmierci i zamieszaniu w sprawę obywateli mojej ojczyzny Gruzji, czuję się zobowiązany w imieniu wszystkich przyzwoitych Gruzinów żyjących w Polsce przeprosić.... Przygnieciony smutkiem i bezsilnością składam najszczersze wyrazy współczucia rodzinie Pauliny. i to wyjaśnia pewnie kwestie. Ona mogła ich znać.
      BARDZO WAŻNE!!! JESTEM PRZECIWKO ODPOWIEDZIALNOŚCI ZBIOROWEJ!!
      • panna.anna4 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 28.10.18, 13:15
        A dlaczego miałby się odnieść do zarzutów?
        • nolus Nowe informacje - potwierdzenie 28.10.18, 22:33
          Tyle na dzisiaj jeśli chodzi o tę sprawę :

          sledczy24.pl/sc1810-zabojstwo-zaginionej-pauliny-d-badanie-dna-potwierdzilo-zamordowana-kobieta-to-poszukiwana-lodzianka-gruzin-zacieral-slady-zabojstwa/?fbclid=IwAR1hCeHEp9Hu7RPWuwVaXBYMjWDd-NUYo4LfHDul-KO78-rHNejliJY4szQ
          lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,24102540,kto-zabil-pauline-nowe-watki-w-sprawie-smierci-lodzianki.html?disableRedirects=true#s=BoxLoLoMT
          • 3-mamuska Re: Nowe informacje - potwierdzenie 29.10.18, 03:13
            Straszne co ona musiała przejść ze wyniki DNA potwierdziły ze to ona. A nie rozpoznanie przez rodzine 😭
            Biedna napwdę. Bo za błąd jaki popełnia , idąc w to miejsce zapłaciła najwyższą cenę...
            • katja.katja Re: Nowe informacje - potwierdzenie 29.10.18, 08:19
              Może to była część jej pracy (stawiam na agentkę służb specjalnych), niestety i tu zdarzają się wpadki, być może ktoś ją rozpoznał, coś nie poszło zgodnie z wcześniejszym planem itp.
    • wilowka Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 09:00
      Dwie rzeczy mnie zastanawiają w tej sprawie. Jak zaginęła Ewa Tylman, to filmik z jej drogi, z monitoringu był w tv non stop. Kilkanaście razy dziennie można go było obejrzeć w różnych serwisach. Jak szła, z kim szła, którędy. Tu, filmy z monitoringu mieli, ale żaden nie został pokazany, tylko jakaś stopklatka z wizerunkiem mężczyzny. A przecież łatwiej skojarzyć po filmie czy się tam było, czy się może widziało tych ludzi, niż po jednym zdjęciu.

      Druga sprawa - skoro wiadomo, że ktoś tuszował morderstwo (2 lub 3 osoby zatrzymane) to czemu JESZCZE nie ma portretu pamięciowego mordercy?
      • 35wcieniu Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 09:08
        Oj daj sobie spokoj juz. Tak dzialaja wiec widocznie maja powod, nie bij piany. A portretu sie nie robi jak sie ma dane sprawcy a wyglada na to ze teraz juz szukaja konkretnego czlowieka.
      • bergamotka77 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 15:57
        Wiesz oni nie ujawniają szczegółów bo szukają mordercy. Ci zatrzymani to tylko świadkowie a morderca się zwinal i chcą go najpierw namierzyć. Założę się, że potem opublikuja nagrania.
    • enelema Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 09:30
      Poniosła tragiczne konsekwencje swojego stylu życia. Tak się niestety często kończy odejście od wartości i rodziny.
      • borem.lasem Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 10:42
        enelema napisała:

        > Poniosła tragiczne konsekwencje swojego stylu życia. Tak się niestety często ko
        > ńczy odejście od wartości i rodziny.
        A to oznacza, że znasz jej "styl życia" i dlatego piszesz te dyrdymały? W zasadzie można twoją tezę zrównać z gwałtem jako konsekwencją noszenia mini. Jakie często kończy? To są marginalne sytuacje nagłaśniane przez media. No, chyba że faktycznie ładne dziewczyny, które mają jakiś biznes, lubią podróżować i się bawić często są zabijane. I nie dla każdego liczą się te same wartości.
        • olena.s Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 11:00
          TO jest trol, nówka sztuka.
          • wieczorny-motyl Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 03.11.18, 02:25
            Tych trolli imputujacych najstarszy zawod świata jest w tym wątku więcej. A tam gdzie nolus czytala o zbtodni w grupach na fb to nawet takie indywidua firmuja szkalowanie własnymi nazwiskami plus obowiazkowym selfie z filtrem upiększającym.
    • zeldaf Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 11:04
      Żałuję, że przeczytałam ten wątek. Kilka nickow skompromitowało się doszczętnie, myślę że nie tylko w moich oczach. Mam nadzieję, że nikt z bliskich tej dziewczyny nigdy tu nie trafi.
      • tiszantul Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 16:16
        > Żałuję, że przeczytałam ten wątek. Kilka nickow skompromitowało się doszczętnie
        > , myślę że nie tylko w moich oczach

        Co za patos. "Doszczętna kompromitacja w oczach grupy osób" - to musi zrobić ogromne wrażenie na tych nickach. Jeszcze będą płakać i błagać grupę o akceptację.
        • wieczorny-motyl Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 03.11.18, 02:29
          O,dostałeś od dzialaczy jedynie slusznej opcji instrukcje odnośnie społecznego przyzwolenia na szkalowanie osób tragicznie zmarłych? Ani oni prawi ani sprawiedliwi.
    • volta2 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 16:32
      jak znam gruzinów, a trochę ich poznałam, to mi wygląda na to, że uraziła jego honor.

      najpierw dała się zagadać - czyli chętna
      potem jeszcze się gdzieś z nim wybrała - czyli napalona
      a na koniec odmówiła, chciała tylko miło spędzić czas? no cóż, gruzini często rozwiązują sprawy honorowe za pomocą ostrego noża, vide sprawa w bukowinie tatrzańskiej.

      no, chyba ze chodzi o jakieś mafijne sprawki(pracownicy z budowy?), ale obstawiam zwykłe różnice kulturowe.

      jak tylko sama byłam w gruzji, to padałam ofiarą naciągaczy żeby nie powiedzieć gorzej, a jeśli ktoś był dobrym człowiekiem, nie bandytą to nigdy nie puszczał mnie bez zlecenia dyskretnej opieki kolejnemu facetowi. bo jak samotna to chętna, napalona i do wzięcia bez ptyania.

      • katja.katja Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 19:34
        To był gang, a ona nie zginęła przypadkowo. Praca na budowie była tylko przykrywką. Taka jest moja wizja.
        • kkalipso Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 19:52
          Nieudolny ten gang zakrywa torbę z ciałem pod listkami przy całkiem ruchliwej ulicy.....Patole to byli jak już a Ona była zbyt ufna.
          • katja.katja Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 20:16
            Coś jest na rzeczy, nic tu nie jest przypadkowe, niestety prawdy nie dowiemy się z mediów, ja wiem jak działają służby specjalne (nie chciałabyś wiedzieć).
            Może w jednym przypadku na cztery piszą coś "około" prawdy.
          • tiszantul Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 29.10.18, 20:20
            Dziewczyna idzie rano pić wódkę z imigrantami w hotelu robotniczym - tak, to jest po prostu definicja "ufności". Tyle się słyszy o okropnych nieufnych Polakach, którzy nie chcą pić z nieznajomymi, ale na szczęście Paulina była ufna.
            Ładna dziewczyna siłą rzeczy ma spore doświadczenie w selekcji propozycji towarzyskich i patologię odróżnia bez problemu, ponieważ gdyby nie odróżniała, miałaby rozliczne kłopoty już wcześniej. Mieszkając do tego w Łodzi, musiała mieć zaawansowaną umiejętność wyczuwania patologii na kilometr.
            • majenkir Re: 03.11.18, 02:41
              tiszantul napisała:
              > Mieszkając do tego w Łodzi, musiała mieć zaawansowaną umiejętność wyczuwania patologii na kilometr.


              Litości....
      • simply_z Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 01.11.18, 19:48
        to samo moja koleżanka mówiła...wybrała się samotnie do Gruzji i grupka Słowaków ratowała ją ( dosłownie) przed właścicielem prywatnej kwatery.
    • tanebo2.0 Re: Zaginiecie Pauliny Dynkowskiej - Łódź 30.10.18, 09:25
      www.tvn24.pl/list-gonczy-za-zabojca-pauliny-to-gruzin-czerwona-nota-interpolu,879914,s.html sprawca jest poszukiany
      • clara.veritas Podejrzanego o zamordowanie Pauliny zatrzymano 04.11.18, 20:47
        Złapano go w Kijowie i przebywa w ukraińskim areszcie: wiadomosci.wp.pl/morderstwo-pauliny-d-jest-decyzja-sadu-ws-aresztu-dla-gruzina-6313009009165953a

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka