beverlyja90210
06.11.18, 17:28
Organizuje u siebie święta od 24 rano do 26 wieczorem mam w domu 8 osób dorosłych i 6 dzieci.
Na moje dzisiejsze luźne pytanie do bratowej czy myślała już co może zrobić na święta do jedzenia odpowedziala ze przeciez oni oboje pracują (my tez tylko w domu) i nie będą mieć czasu na wielkie gotowanie,ale jak się upieram to upiecze jakieś ciasto ... Na te święta umówiliśmy się już po wakacjach ze u nas będzie ale ja od razu zakładałam ze każdy coś ugotuje a nie ze ja sama mam gotować i wykarmić takie towarzystwo przez trzy dni. To nie tylko obiady ale śniadania kolacje itp.
Aż się wkurzyłam i mi się odechciało...
Czy u Was takie odwiedziny są normalne i wy gotujecie dla wszystkich a ja się zachowałam niestosownie pytając o to co Magda ugotuje czy jednak jestem normalna ze nie mam ochoty urabiać się po łokcie?