Dodaj do ulubionych

Sprawy damsko-meskie

26.12.18, 15:07
Na forum co jakis czas pojawia sie temat o roznych damsko-meskich sytuacjach i wychodzi na to, ze niektorzy nie potrafia flirtowac, nawigowac wsrod bardzo skomplikowanych zasad itd. To moze taki zbiorczy watek z dobrymi radami na temat podrywu, smsowania, dzownienia, stalkingu, umawiania sie na randki/tance/seks etc.

Oczywiscie forumowi panowie tez niech sie wpisuja.

Ja to bym na przyklad chciala wiedziec po czym poznac, ze facet jest zainteresowany jesli akurat nie poda tego na talerz przed nos w postaci dajmy na to smsa z tekstem "cudownie sie z toba bawilem".
Obserwuj wątek
    • bergamotka77 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 15:34
      Ale większości ematek to nie interesuje bo są w związkach. Idź na forum dla singielek.
    • bywalec.hoteli Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 15:41
      Gapi się na Ciebie i cieszy jape. A po co Ci odbierać takie sygnały jak masz męża ?
      • black_halo Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 16:00
        bywalec.hoteli napisał:

        > Gapi się na Ciebie i cieszy jape. A po co Ci odbierać takie sygnały jak masz mę
        > ża ?
        Szukam drugiego 😁
        • wheels.of.fire Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 16:16
          A wiesz, że jak zdradzisz, to bardzo się zgorszę i będę uważał, że nie pasujesz już do polskiej myśli niepodległościowej? tongue_out
          • bywalec.hoteli Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 16:59
            Ty to zgorszony każda kobieta.
          • black_halo Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 19:22
            wheels.of.fire napisał:

            > A wiesz, że jak zdradzisz, to bardzo się zgorszę i będę uważał, że nie pasujesz
            > już do polskiej myśli niepodległościowej? tongue_out
            >
            Józek, ja zainspirowana innym tematem postanowiłam napisać książkę. Ale potrzebuje nieco inspiracji 😁
        • bywalec.hoteli Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 16:18
          No to juz wczoraj znalazłaś big_grin
          • black_halo Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 20:53
            bywalec.hoteli napisał:

            > No to juz wczoraj znalazłaś big_grin

            Jeszcze pierścionka nawet nie dałeś!
            • bywalec.hoteli Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 21:20
              Może być duchowy pierścionek ? smile
              • black_halo Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 01:46
                bywalec.hoteli napisał:

                > Może być duchowy pierścionek ? smile

                Nie. Ale rozumiesz, że najpierw muszę się rozwieść ...
      • 21mada Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 16:36
        > Gapi się na Ciebie i cieszy jape.
        A jeśli się gapi, cieszy jape i na tym poprzestaje to co robić?
        • bywalec.hoteli Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 16:58
          Zwiększyć dekolt. Zaprosić na lody albo do kina.
          • 21mada Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 17:09
            A dekolt na plecach też może być czy to już tak nie działa?
            • bywalec.hoteli Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 17:16
              Może być tylko musi sięgać dołu pleców i musisz chodzić żeby go zobaczył
        • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 16:58
          Zagadać pierwsza do niego
          • 21mada Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 17:09
            Ależ gadamy!
    • emka_bovary Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 17:35
      Dobra, podepne sie. Nick oczywiscie swiezy - w miare mozliwosci prosze o niedociekanie kto sie za nim kryje wink. O co chodzi temu chlopu? Od ponad pol roku pan i pani prowadza smsowy flirt, czasem bardziej, czasem mniej intensywny. Znaja sie osobiscie, ale od jakiegos czasu bardzo rzadko widuja sie na neutralnym gruncie, zostaja tylko te smsy. Pan nieraz potrafi rzucic dosc odwaznym tekstem, o jawnie seksualnym podtekscie. Innym razem typowa kolezenska gadka. Co jakis czas niby zaprasza pania na wino albo kawe, ale wlasnie tak z przymruzeniem oka wink. Bez zadnych konkretow. Panstwo czterdziesci plus, nie zadne nastolatki. Jest szansa na.. wiadomo co, czy pan lubi sobie tylko popisac? Pani przestaje to wystarczac i ma nadzieje na wiecej..
      • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 17:42
        Kaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaży mężczyzna chce zawsze. Minimum na co liczymy to szybkie ciupcianko. Może na coś więcej. Do takich które nam się nie podobają nie startujemy. Pan prawdopodobnie szacuje że szanse ma niewielkie więc nic nie ryzykuje.
        • simply_z Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 17:50
          chyba, że żonaty..to moze bada grunt
        • emka_bovary Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 17:55
          No wlasnie obawiam sie, ze on tylko udaje ze chce. Albo sam nawet nie wie, czego chce
          • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 17:59
            Podać alkohol...
      • waleria30 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 18:03
        A pan wolny jest aby? Bo moze na lawce rezerwowych jestes?
        • emka_bovary Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 18:41
          Kawaler. Atrakcyjny, ale w realu raczej nie tak blyskotliwy, jak chyba chcialby byc. Czasem sprawia wrazenie zdenerwowanego i speszonego, zwlaszcza nasililo sie to, kiedy zaczelismy ze soba flirtowac. Mnie to nie przeszkadza.
          • triss_merigold6 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 19:05
            Gdyby chciał się umówić w realu i konkretnie, to by się umówił. Proste jak budowa cepa.
            Pan lubi flirt ale ma jakiś potężny feler albo nie chce rozwijać znajomości. Szkoda czasu.
            • emka_bovary Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 19:36
              A moze nie czuje sie komfortowo z tym, ze sam jest w sumie na lawce rezerwowych i ma opory przed umawianiem sie z mezatka? Tym bardziej, ze kiedys widzial mojego meza i nawet rozmawiali ze soba... Moze gdyby go konkretnie osmielic, sprawa nie bylaby jeszcze stracona wink
              • simply_z Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 21:00
                yy czekaj..to ty chcesz gościa na romans..? ja tam się może nie znam ale jak już na romans..to nie lepiej młodego chłopaka, który i tak oczekuje jednego?
              • triss_merigold6 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 21:04
                Może nie jest zainteresowany rozwijaniem znajomości z mężatką. Na kochanka poszukaj sobie jakiegoś nieskomplikowanego wprawnego dymacza, który nie traci czasu na sms-y.
                • katja.katja Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 21:44
                  Ale żeby był inteligentny przy tym, błyskotliwy, miał gadkę, dobry wygląd (minimum 180 cm), nie był spasiony ani chudy, to już dużo trudniej. I miał charyzmę oraz władzę.
                  • emka_bovary Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 22:00
                    Dokladnie, skad wziac takiego dymacza sad
                    • katja.katja Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 22:17
                      Jak w lotku - trzeba mieć szczęściej. Jeden w łapy mi sam wpadł, drugi flirtował, ale nie umiałam do niego wtedy zwrotnie zgadać (byliśmy w większym towarzystwie, on żonaty), robił maślane oczy, niestety nie ma go w mediach społecznościowych (byłam skłonna sama zagadać).
                      Przystojny aryjczyk, ponad 180 cm wzrostu, trójka ładnych, zdrowych, zdolnych dzieci, lekko opalony, wysportowany, dość wysokie stanowisko, ekstrawertyk. Niestety na codzień mieszka daleko (okolice Poznania), w dodatku pracuje jeszcze dalej sad W moim mieście bywa bardzo sporadycznie.
                      • emka_bovary Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 22:33
                        katja.katja napisała:

                        >
                        > Przystojny aryjczyk,
                        Dla mnie móglby byc nawet niekoniecznie aryjczyk wink
                        • katja.katja Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 22:47
                          Każdy ma swój gust. Opaleni panowie i Chińczycy nie są w moim typie, choć obiektywnie mogą być nawet bardzo przystojni.
                          • 1matka-polka Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 07:58
                            Mnie sie podobaja Japonczycy i Arabowie. Zreszta malo kto mi sie nie podoba😁
                            • katja.katja Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 10:59
                              Nimfomanka? big_grin
                              Ja mam konkretny typ.
                              Niestety najczęściej rwą mnie (jeśli już) pasztety sad
                    • gogologog Re: Sprawy damsko-meskie 28.12.18, 03:44
                      > skad wziac...

                      napisz na priv
                      • emka_bovary Re: Sprawy damsko-meskie 28.12.18, 11:37
                        gogologog napisał:

                        > > skad wziac...
                        >
                        > napisz na priv
                        >
                        Do Ciebie? smile
                  • cruella_demon Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 02:11
                    katja.katja napisała:

                    > Ale żeby był inteligentny przy tym, błyskotliwy, miał gadkę, dobry wygląd (mini
                    > mum 180 cm), nie był spasiony ani chudy, to już dużo trudniej. I miał charyzmę
                    > oraz władzę.
                    >


                    Takiego to się szuka na męża big_grin
              • bazia8 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 22:12
                Znam go.
                On tak pisze do co najmniej 20-30 kobiet jednocześnie.
                Małżonek mu nie przeszkadza. Odezwie się do Ciebie, gdy inne mu odmówią, a będzie w potrzebie.
                Oczywiście "znam go" oznacza, że znam ten typ faceta.
                • emka_bovary Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 22:28
                  Mozliwe, chociaz z liczba kobiet moze troche przesadzilas wink
                  • bazia8 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 22:54
                    W przypadku gościa, którego znam liczba kobiet jest znacznie wieksza. Smuteczek wink
                    • emka_bovary Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 22:59
                      Czyli ile?
                    • emka_bovary Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 11:37
                      Bazia8, ten facet o ktorym piszesz to tylko taki erotoman-gawedziarz czy w realu tez ostry zawodnik? Zaciekawilo mnie to nawet
                      • bazia8 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 17:44
                        Nie mam pojęcia ile. Dużo. Wciąż nowe. Uzależniony od nowości. Wszystko dzieje się naprawdę, żaden gawędziarz.
              • swiezynka77 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 22:34
                Kawaler to nie znaczy że całkiem wolny, może ma dziewczynę a ciebie na wszelki wypadek bajeruje
                No i skoro jesteś mężatką to pewnie czeka na jednoznaczny sygnał z twojej strony
          • gogologog Re: Sprawy damsko-meskie 28.12.18, 03:36
            > Kawaler. Atrakcyjny, ale w realu raczej nie tak blyskotliwy,

            40+ i kawaler??? To juz wszystko wiadomo smile
      • korag100 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 23:42
        Może Pan żonaty jest ?
        • emka_bovary Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 11:38
          Na 99 procent nie jest zonaty
    • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 17:44
      OK. To jak poznać że kobieta chce czegoś więcej niż koleżeństwa?
      • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 17:45
        Ma maślane oczy.
        • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 17:47
          Żółte?
        • saskia44 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 17:49
          Posmarowane maslem?
          • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 17:56
            Po prostu oczy mówią "bierz mnie". Proste jak budowa cepa. Chyba że ktoś jest odporny na feromony.
            • saskia44 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 17:59
              Ja bym sie oczami na twoim miejscu nie sugerowala 😁
              • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 18:11
                A czym mam się sugerować, ciotuniu dobra rada?
                • 1matka-polka Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 18:15
                  Potrzebne bedzie pisemne zaproszenie do seksu i aneks z obopólną zgodą do podpisu.
                  • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 18:22
                    Dla tanebo i to nie wystarczy. Będzie mendził, że brakuje zaświadczenia od wenerologa, a badania są sprzed tygodnia, a nie z wczoraj. Zażąda wykazu byłych partnerów pani oraz szczegółowych opisów, co z którym wyprawiała. Na koniec skrytykuje kolor majtek pani i wycofa się z honorem na z góry upatrzoną pozycję w swej borsuczej norze.
                    • jematkajakichmalo Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 18:33
                      Alez kolego! A gdzie ochrona danych?!! Ochrona danych przede wszystkim! Tak latwo to sie nie da...
                • saskia44 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 18:26
                  riki_i napisał:

                  > A czym mam się sugerować, ciotuniu dobra rada?

                  Czym chcesz dziadziuniu, tylko uwazaj zeby cie nie aresztowano za gwalt.
                  • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 18:33
                    Dziadziuniu pisze do mnie przeterminowana matrona z 44 w nicku! buhahahaha
                    • saskia44 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 18:36
                      riki_i napisał:

                      > Dziadziuniu pisze do mnie przeterminowana matrona z 44 w nicku! buhahahaha

                      Naprawde myslisz ze liczba w nickname to wiek 😂😂😂
                      Brzmisz jak dziadunio, ktoremu sie wydaje ze jest atrakcyjny.
                      • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 19:06
                        A ty brzmisz jak prastary nick w nowym opakowaniu.
                        • 1matka-polka Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 19:10
                          Najma.
                        • saskia44 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 19:14
                          riki_i napisał:

                          > A ty brzmisz jak prastary nick w nowym opakowaniu.

                          Moze. Jednak nie jak zmurszaly desperat ktoremu sie wydaje ze ma jakies branie.
            • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 18:01
              Albo ma zapalenie spojówek...
              • 12gram Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 18:04
                a jak ma zez rozbieżny to niechybnie zdradza!
                • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 18:13
                  Panny z zezem rozbieżnym skreślam na wstępie. wink
                  • saskia44 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 18:27
                    riki_i napisał:

                    > Panny z zezem rozbieżnym skreślam na wstępie. wink

                    To juz ci nikt nie zostaje.
                    • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 18:36
                      Ty zostajesz. Gorąco mnie atakujesz i widzę chcice olbrzymke na horyzoncie! buhahahaha
                      • saskia44 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 18:38
                        riki_i napisał:

                        > Ty zostajesz.

                        Ja jestem przeterminowana 😂 a ty uwazasz ze kazda ktora sie do ciebie w jakikolwiek sposob odezwie ma na ciebie ochote co swiadczy ze jestes starszy niz myslalam 😂
                        • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 19:08
                          Za to mam jedno nickowe życie. I niekoniecznie podnieca mnie forumowy recykling 🚮
                          • saskia44 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 19:15
                            riki_i napisał:

                            > Za to mam jedno nickowe życie.

                            Jak na razie to mozna miec wiele nickow, a ty jestes nudny jak twoj jedyny nick. 😂
              • black_magic_women Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 18:24
                tanebo2.0 napisał:

                > Albo ma zapalenie spojówek...

                Mąż miał zapalenie spojówek jak go pierwszy raz zobaczyłam. Dałam mu krople do oczu i tak się zaczęło (z 10 lat temu i trwa smile )
                >
      • 1matka-polka Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 18:04
        Zainteresowana kobieta świdruje wzrokiem wybranka i lubieznie oblizuje przypadkowe przedmioty w ksztalcie falicznym. Kiedy widzi, ze mezczyzna podejmuje gre nasladując jej ruchy, wtedy zarzuca na glowe serwetke lub ściereczke i obwieszcza, moj ci on!
      • beneficia Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 18:49
        . >To jak poznać że kobieta chce czegoś więcej niż koleżeństwa<

        Zaczynam skłaniać się ku tezie bistiana, że Ty faktycznie nie czytasz sygnałów.
        • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 19:02
          Czyli jakich? Bawienie się włosami? A może ma wszy i ją swędzi? śmianie się? Pocierani szyi? Kierowanie stóp w moją stronę? Żadna tego nie robiła...
          • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 19:13
            Człowieku, jak nigdy nie zamoczyłeś no to co ci można powiedzieć? Rozmowa jak ze ślepym o kolorach. Przyjmij do wiadomości, że kobiety wysyłają mężczyznom sygnały erotyczne, które ci umieją odczytywać. Przynajmniej niektórzy.
            • wheels.of.fire Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 19:17
              Żeby je odczytywać, to najpierw trzeba je otrzymywać. Ja nigdy nie wiem, co może być sygnałem, a co np. jajami ze mnie.
              • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 19:39
                Sygnał który zignorujesz, może natychmiast zamienić się w zlewkę albo w bekę właśnie. Kobiety testują facetów i sprawdzają na ile ten kocur ma twardy ogon. Zazwyczaj już na pierwszym potencjalnie rokującym spotkaniu. Dziwię się, że po tak długim czasie przebywania na tym forum jeszcze tego nie załapałeś. Nie czytałeś wątków Triss o friendzonie?!
                • beneficia Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 19:45
                  Ja nikogo nie testuję i nawet nie wiem, co masz na myśli.
                  A co Triss pisała o friendzonie?
                  • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 19:57
                    No jak to, to co robisz na randce? Dyskutujesz o balecie mongolskim? Triss pisała o tym kiedy facet ląduje we friendzonie.
                    • beneficia Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 20:04
                      Na dowolnym spotkaniu rozmawiam owszem, o różnych rzeczach. Chyba że jest to randka, powiedzmy, rozbierana. Ale nikogo nie testuję świadomie (tak zrozumiałam Twoją wypowiedź). Oczywiście, że jakoś oceniam ludzi, ale to się dzieje samo- albo Ci z kimś po drodze albo nie. To nie ma nic wspolnego z testowaniem. I nie cierpię, kiedy ktoś to robi, ochladzam znajomość bo to manipulant.
                      • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 20:10
                        No to bardzo fajnie, masz naturalne zdrowe podejście. Jest jednak masa kobiet, które szukają adrenalinki i nie lubią tracić czasu. Takie panie rzucają znienacka mniejszym lub większym hardkorem i patrzą na reakcję faceta. Czy załapie i w ogóle co z tym zrobi? Takie właśnie badanie twardości ogona u kota. Czy jest łowny i czy wie co zrobić z myszą. wink
                        • beneficia Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 20:43
                          Omg, przypomniales mi coś 😁
                          Miałam z 19 lat, ma jakimś wyjeździe bardzo calowałam się z jednym chłopakiem (nic więcej) i zrobiłam to o czym piszesz, mianowicie w pewnym momencie powiedziałam mrugajac oczami "no ale wiesz, teraz to będziesz musiał się ze mną ożenić..." 😁
                          To o takie akcje Ci chodzi?
                          • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 21:01
                            beneficia napisał(a):

                            > Miałam z 19 lat, ma jakimś wyjeździe bardzo calowałam się z jednym chłopakiem (
                            > nic więcej) i zrobiłam to o czym piszesz, mianowicie w pewnym momencie powiedzi
                            > ałam mrugajac oczami "no ale wiesz, teraz to będziesz musiał się ze mną ożenić.
                            > .." 😁
                            > To o takie akcje Ci chodzi?

                            Bardziej chodzi o akcję wysłania sygnału, aby w ogóle doszło do tego całowania. wink
                            • lauren6 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 21:46
                              Coś w stylu rzucenia żartu o podtekście seksualnym: albo facet podchwyci temat i zacznie flirt, albo wycofa się i doopa. Drugiej szansy nie będzie, bo po co tracić czas na rybę, która nie bierze.
                    • triss_merigold6 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 21:14
                      Dobry Boże, co pisałam o friendzonie, weź mi odśwież.
                      Generalnie ci, którzy trafiali do friendzony nie byli gorsi, mniej przystojni, głupsi etc. od tych, którzy osiągnęli cel w postaci seksu/związku. Po prostu nie wykazali się inicjatywą w momencie, w którym dostali okazję na tacy.
                      • beneficia Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 21:20
                        >Po prostu nie wykazali się inicjatywą w momencie, w którym dostali okazję na tacy.<

                        To ma sens. Nie to nie, pa.
                  • triss_merigold6 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 20:51
                    Najkrócej mówiąc, że facet musi wykonać konkretny fizyczny gest albo przynajmniej złożyć jednoznaczną propozycję, po której nastąpi fizyczny gest. Nie wiem, to jakoś naturalnie wychodziło, a jak nie wychodziło to dlatego, że facet czaił się za długo i tracił okazję. Jak nie czytał ewidentnych sygnałów (naprawdę qzwa ewidentnych), to też lądował we friendzonie.
                    • bywalec.hoteli Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 21:40
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Najkrócej mówiąc, że facet musi wykonać konkretny fizyczny gest albo przynajmni
                      > ej złożyć jednoznaczną propozycję, po której nastąpi fizyczny gest. Nie wiem, t
                      > o jakoś naturalnie wychodziło, a jak nie wychodziło to dlatego, że facet czaił
                      > się za długo i tracił okazję. Jak nie czytał ewidentnych sygnałów (naprawdę qzw
                      > a ewidentnych), to też lądował we friendzonie.
                      Tak było - jak dziewczyny w pewnym momencie nie pocałowałem tylko byłem grzeczny i miły, to potem lądowałem w takiej friendzonie.
                      • lauren6 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 21:48
                        Facet ma być odważnym zdobywcą, a nie pipką, która chciałaby, ale się boi.
                        • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 21:51
                          Powiedz to #MeToo
                          • 1matka-polka Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 07:56
                            "Powiedz to #MeToo"
                            Jesli nadal bedziesz czerpal wiedze o swiecie od lewakow, to nigdy nie zamoczysz😂
                          • lauren6 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 08:41
                            Jeżeli nie rozrózniasz pewności siebie i molestowana seksualnego to bezpieczniej dla Ciebie jeśli pozostaniesz 40 letnim prawiczkiem.
                            • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 08:48
                              Ja rozróżniam. A ty?
                              • lauren6 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 08:55
                                Ja nie jestem 40 letnią dziewicą, więc chyba nie mam takich problemów co ty suspicious
                              • triss_merigold6 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 08:56
                                Bwz efektów jak można poczytać.
                                • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 09:00
                                  To już kwestia urody jaką otrzymałem...
                                  • triss_merigold6 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 09:20
                                    Doprawdy? Masz słabsze osiągi na tym polu niż mój 14- latek, którego w tej chwili trudno uznać za bardzo urodziwego. Niemniej, on się przynajmniej umawia z się z dziewczyną.
                                    • katja.katja Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 11:21
                                      A dziewczyna jaka z wyglądu?
                                  • chatgris01 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 09:21
                                    Uroda czy jej brak nie ma znaczenia, bo każdy może się komuś spodobać. Marty Feldman, Jacques Villeret i Danny DeVito znaleźli wszak żony i partnerki.
                                    W Twoim przypadku kwestia raczej w braku umiejętności odczytywania sygnałów, jak już tu było sugerowane.
                                    • wheels.of.fire Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 10:55
                                      Oni są sławni.
                                      • chatgris01 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 12:19
                                        Ożenili się, ZANIM stali się sławni.
                                        • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 13:23
                                          chatgris01 napisała:

                                          > Ożenili się, ZANIM stali się sławni.

                                          Gdy byli młodzi i piękni? Takli DeVito brzydki a w młodości nie był brzydalem https://i.imgur.com/09LpASA.png
                                          • chatgris01 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 14:01
                                            Ożenił się dopiero w 1982, czyli w wieku 38 lat. I ma 147 cm wzrostu wink
                                            c8.alamy.com/compfr/dnx6rj/15-septembre-1981-hollywood-californie-etats-unis-e1426danny-devito-marilu-henner-tona-danza-09151981-image-creditralph-dominguezglobe-photoszumapresscom-dnx6rj.jpg
                                            • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 14:08
                                              Czyli gdy był już sławny...
                                              • chatgris01 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 14:11
                                                Jeszcze nie, sławny stał się niedługo potem. W momencie ślubu to raczej jego żona była sławniejsza wink
                                  • lauren6 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 09:54
                                    Typowo incelowska wymówka.
                                    • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 10:45
                                      Ale to fakt.
                                      • lauren6 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 10:57
                                        Niżej napisałeś, że wg koleżanek jesteś określany jako przeciętny. Przeciętna uroda nie jest żadną przeszkodą w znalezieniu partnera. Czyli mówimy o typowo incelowskiej wymówce, że niby kobiety lecą na przystojniejszych facetów, a w rzeczywistości chodzi o paskudny charakter. Choć w sumie na forum nie sprawiasz tak odpychajacego wrażenia jak inny incel czyli jozek, więc nie wiem co tam w realu musisz odjaniepawlać, skoro odstraszasz kobiety.
                                        • danaide Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 11:33
                                          W jednym wątku pisał, że ma rudą bródkę. Może rudy. Rudy, zwłaszcza taki blado-rudy i piegowaty typ może uchodzić w Polsce za aseksualny typ urody, ale to zawsze kwestia preferencji. I ąturażu - znałam kolesia piegowatego, z brzydkimi zębami, które eksponował w szerokim uśmiechu i rwał laski bez najmniejszego poczucia obciachu - a te leciały i jeszcze się wypłakiwały, że nie wiadomo z którą znów poleciał. O tym czy się jest typem pożądanym czy nie w dużej mierze decydujesz sam. Kwestia komunikatu z wewnątrz. Być może Twój komunikat jest na tyle niespójny, że przykryłeś to spójnym: "nie chcecie mnie, a same wymagań nie spełniacie". Patowa sytuacja.
                                          • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 13:25
                                            Jestem szatynem. Nie noszę zarostu.
                                        • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 13:24
                                          Większość pań mówi:"jesteś bardzo miły ale nie w moim typie, zostańmy kumplami"
                                          • danaide Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 14:33
                                            A spytałeś co mają na myśli? Przez "nie ich typ"? Chodzi o typ urody czy całokształt? Podpowiem: kręcili mnie bardzo różni wizualnie goście, więc obstawiałabym całokształt.
                                            • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 14:54
                                              Tak. Mówiły o twarzy...
                                        • wheels.of.fire Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 18:52
                                          Tak, każdy komu nie idzie z kobietami to wstrętny incel. Nadużywasz ostatnio tego słowa we wszystkich konfiguracjach. Wygląd się liczy, a czasem po prostu feromony nie działają i chemii nie ma. Ty sama sobie wzięłaś brzydala? A i jeszcze jedno. Brzydziłoby mnie, jakobym wiedział że moja wybranka poszła kiedyś dla sportu do łóżka z kimś kto był ładny, ale pusty. Płytkie jest to dla mnie. Płytkie i puste.
                                        • black_halo Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 23:13
                                          lauren6 napisała:

                                          > Niżej napisałeś, że wg koleżanek jesteś określany jako przeciętny. Przeciętna u
                                          > roda nie jest żadną przeszkodą w znalezieniu partnera. Czyli mówimy o typowo in
                                          > celowskiej wymówce, że niby kobiety lecą na przystojniejszych facetów, a w rzec
                                          > zywistości chodzi o paskudny charakter. Choć w sumie na forum nie sprawiasz tak
                                          > odpychajacego wrażenia jak inny incel czyli jozek, więc nie wiem co tam w real
                                          > u musisz odjaniepawlać, skoro odstraszasz kobiety.

                                          Widzialam zdjecie Jozka, w zadnym wypadku nie jest odpychajacy. Ale probuje sobie wyobrazic randke z nim i oczymawyobrazni widze jak Jozek przepytuje potencjalna dziewczyne na okolicznosc ostatniego stosunku, czy przypadkiem nie byl przystojnyum badboyem, czy ona wyznaje wartosci niepodleglosciowe itd. Kazda po takim wywiadzie zwieje gdzie pieprz rosnie.
                                  • danaide Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 11:06
                                    Nie, to jest kwestia Twojego przekonania o Twoim złym typie urody, a to zupełnie inna kwestia. Twój umysł też wpływa na to jakie sygnały wysyłasz. A jak wysyłasz sygnał "bzyknąłbym cokolwiek, oczywiście z pewnymi (lista) zastrzeżeniami, bo się boję", to wybacz... To chyba z jakiejś kreskówki jest: "Zobacz człowieka w człowieku!". A Ty chyba widzisz w kobietach tylko wyobrażenia a la ematka. Mówiłam Ci, dla Ciebie to nie jest właściwe miejsce. Ono jest średnio reprezentatywne i dodatkowo fałszywe: ani taki piękne, wąskie (w specjalizacjach) i dostatnie jakby się wszystkim zdawało, mimo bidetów i innych fintifluszków.

                                    O sexual anorexia słyszałeś?
                        • emka_bovary Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 21:56
                          lauren6 napisała:

                          > Facet ma być odważnym zdobywcą, a nie pipką, która chciałaby, ale się boi.
                          Dokladnie smile
                        • wheels.of.fire Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 21:58
                          A jak ktoś nazbierał tyle koszy, że stał się wycofany lub był przez kobiety wyśmiewany?
                        • bywalec.hoteli Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 22:03
                          lauren6 napisała:

                          > Facet ma być odważnym zdobywcą, a nie pipką, która chciałaby, ale się boi.

                          To oczywista oczywistość, nie trzeba wyglądać, za to trzeba być pewnym siebie i wiedzieć kiedy złapać w ramiona mocno smile
                          • emka_bovary Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 22:06
                            Wygląd też ma znaczenie
                            • wheels.of.fire Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 22:16
                              Dokładnie, a ci co go nie mają to jak się wykażą innymi zaletami, to żonę może i sobie znajdą, ale w bzykaniu bez zobowiązań wielkiej kariery nie zrobią.
                              • black_halo Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 22:57
                                wheels.of.fire napisał:

                                > Dokładnie, a ci co go nie mają to jak się wykażą innymi zaletami, to żonę może
                                > i sobie znajdą, ale w bzykaniu bez zobowiązań wielkiej kariery nie zrobią.
                                >

                                Znam faceta, ktory nie jest przystojny, ladny ani nawet wzglednie aceptowalny wygladowo dla wiekszosci kobiet ale ma "na miescie" opinie takiego, ktora kazda kobiete potrafi zadowolic. Nie wiem na ile to jest prawda, bzyknela sie z nim moja zdesperowana znajoma i potwierdzila, ze faktycznie jest dobry. Pisalam tu juz kiedys on nim, mieszkam w niezbyt duzym miescie i czesto go widuje z roznymi paniami w mojej ulubionej kawiarni. Panie placa za niego a chlop przychodzi do knajpy w rozchlestanej koszuli, bebech mu zwisa nad paskiem a wlos i sadze, ze to napedza mu powodzenie u kobiet.
            • triss_merigold6 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 21:05
              O toto.
            • black_halo Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 17:47
              riki_i napisał:

              > Człowieku, jak nigdy nie zamoczyłeś no to co ci można powiedzieć? Rozmowa jak z
              > e ślepym o kolorach. Przyjmij do wiadomości, że kobiety wysyłają mężczyznom syg
              > nały erotyczne, które ci umieją odczytywać. Przynajmniej niektórzy.

              No właśnie, to by mnie też interesowało bo ja podobno często wysyłam sygnały a potem jestem zdziwiona, że facet coś odczytał jako sygnał a tymczasem mi się wydawało, że jestem po prostu miła.

              Jakie sygnały uważasz za jednoznaczne?
              • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 20:44
                Zalotne patrzenie prosto w oczy, mowa ciała sugerująca chęć na seks, wychodzenie z propozycjami zrobienia czegoś razem/ pójścia gdzieś (nie mówię o sytuacjach służbowych). Odpal sobie "Wszystko gra" (Match point) Woodego Allena i popatrz na pierwszą rozmowę sam na sam głównego bohatera ze Scarlett Johansson. Wszystko w temacie.
                  • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 21:16
                    Sygnały są i tutaj, ale chodziło mi o ich kolejną rozmowę, bez jej chłopaka. BTW naprawdę nie widzisz tych spojrzeń? mowy ciała?
                    • chatgris01 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 21:24
                      Nie jestem facetem, oraz puściłam film bez dźwięku, ale i tak sygnały wyraźnie widzę, biją wszak po oczach.
                      Tanebo, jeśli Ty nie widzisz, to forum dobrze zgadło, że nie dostrzegasz sygnałów.
                      Nie mam natomiast pojęcia, czy tego dostrzegania można się wyuczyć.
                    • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 21:25
                      czyli ta. Normalna rozmowa. Wiele takich przeprowadziłem. Kilka razy spróbowałem zaprosić po takiej rozmowie na kawę lub cóś. Zwykle mówiły od razu że mają faceta. Raz dostałem z liścia.
                      • emka_bovary Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 22:27
                        Jak na niego patrzy, jakim tonen do niego mówi.. Nie sądze, zeby po takim czyms ktokolwiek dostal od pani z liscia
                        • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 22:31
                          Normalnie patrzy.
                          • chatgris01 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 22:44
                            To mniej subtelny przykład: www.youtube.com/watch?v=ZBX59srGONQ

                            Też normalnie patrzy?
                            • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 22:58
                              chatgris01 napisała:

                              > Też normalnie patrzy?
                              Raczej jak Buster Keaton. Bardziej coś w ten deseń
                          • emka_bovary Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 22:46
                            tanebo2.0 napisał:

                            > Normalnie patrzy.
                            >
                            A co, myślałeś, że się będzie w niego "wlampiać"? wink No jak tego nie widzisz, to już nie wiem co radzić.
                            • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 23:00
                              Normalna rozmowa. Nie ma w niej nic seksualnego. Nie oblizuje warg, nie pociera szyi, nie bawi się włosami, nie śmieje się. Nie ma w niej nic seksualnego...
                      • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 23:05
                        Tanebo, Ty jesteś daremny i w każdym calu stracony. Gdybyś przeprowadził choć jedną TAKĄ rozmowę (tyle że do samego końca), to nie byłbyś prawiczkiem. To nie jest normalna rozmowa, bo wszystko ocieka w niej seksem. Strony kuszą się nawzajem, feromony latają w powietrzu... no naprawdę nie wiem, jak można tego nie widzieć. BTW to jest właśnie spotkanie przy przysłowiowej kawie (kawa nie zawsze musi oznaczać dosłownie kawę), więc nie rozumiem dlaczego Ty chciałbyś Panią zapraszać po nim na kolejne zapoznawcze tete a tete? Po czymś takim idzie się wprost do łóżka (w wariancie hardkorowym robi się to natychmiast, czyli szuka najbliższej toalety dla niepełnosprawnych albo ustronnego miejsca parkingowego dla samochodu). BTW2 To czy Pani ma faceta, jeśli prowadzi z Tobą TAKĄ rozmowę, nie ma najmniejszego znaczenia.

                        Chłopie, Ty jesteś głęboko niepełnosprawny. Jeśli nie znajdziesz zdeterminowanej wolontariuszki seksualnej , to sam nie dojrzejesz do seksu nigdy. Nie widzę szans dla Ciebie i mówię to nie dlatego, żeby się znęcać, tylko aby wyrazić stan faktyczny.
                        • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 23:10
                          Taka rozmowa ocieka raczej intymnością a nie seksem...
                          • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 23:28
                            Tiaaa. Jak zwykle wiesz lepiej. Tyle, że ja kutaszę regularnie, a Ty nie.

                            Na tym forum mógłbyś się wiele nauczyć (niekoniecznie ode mnie), ale jesteś NIEREFORMOWALNY. Siedzisz tu ze swoim kolegą tylko po to, aby regularnie jęczeć jaki to jesteś biedny i poszkodowany. Dostałeś już w różnych wątkach PIERDYLIARD rad co masz robić , z czego multum konkretnych do bólu. I nic. Zasmradzasz dalej atmosferę TYMI SAMYMI JĘKAMI. Opracuj sobie może codzienny RYTUAŁ pojękiwania w domowym zaciszu, jeśli wyjdzie z tego konkretny OBRZĘD , masz szansę stać się sławny. Wystarczy wrzucić na you tuba (twarzy nie musi być widać). Taka MODLITWA SFRUSTROWANEGO PRAWICZKA. Koterski weźmie z pocałowaniem ręki! Poważnie mówię!
                        • wheels.of.fire Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 23:21
                          Dobra, nie wymagaj od Tanebo by poszedł aż na taką randkę. Niech idzie na jakąkolwiek niewymuszoną i niedesperacką. Jak uda mu się umówić z kobietą, która mu się podoba to już będzie to sukces.
                          • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 23:32
                            Przecież napisał, że był. Jeśli jednak zestawia te spotkania z filmową sceną ze Scarlett Johansson, to ja nie mam pytań. To tak jakby porównywać Krynicę Morską z Malediwami (z pełnym szacunkiem dla Krynicy M.).
                • black_halo Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 22:45
                  A mozesz wyjasnic jak z mowy ciala wyczytac chec na seks? Powaznie mowie.
                  • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 23:19
                    Black_halo, ścigasz się z Tanebo? To po prostu widać. Oczywiście, nie każda kobieta oznajmia mową ciała , że ma ochotę na seks, niektóre egzemplarze działają niestandardowo (na przykład przyszedłem jako młody chłopak do pewnej dziewczyny z wizytą i dowiedziałem się, że będę dzisiaj u niej spał - przy jej rodzicach w drugim pokoju za ścianą!!! powiedziała im zawczasu i się zgodzili... nawet wstawiono mi dla picu do jej pokoju jakąś polówkę wink Inna pani jak przyszedłem do niej otworzyła mi w ręczniku, tłumacząc, że właśnie się kąpie, po czym w swoim pokoju szybko się owego ręcznika pozbyła - jej mamusia za ścianą oglądała sobie w tym czasie telewizję. W obu przypadkach były to moje pierwsze seksy z tymi paniami).
                    • black_halo Re: Sprawy damsko-meskie 28.12.18, 00:02
                      riki_i napisał:

                      > Black_halo, ścigasz się z Tanebo? To po prostu widać. Oczywiście, nie każda kob
                      > ieta oznajmia mową ciała , że ma ochotę na seks, niektóre egzemplarze działają
                      > niestandardowo (na przykład przyszedłem jako młody chłopak do pewnej dziewczyny
                      > z wizytą i dowiedziałem się, że będę dzisiaj u niej spał - przy jej rodzicach
                      > w drugim pokoju za ścianą!!! powiedziała im zawczasu i się zgodzili... nawet ws
                      > tawiono mi dla picu do jej pokoju jakąś polówkę wink Inna pani jak przyszedłem d
                      > o niej otworzyła mi w ręczniku, tłumacząc, że właśnie się kąpie, po czym w swoi
                      > m pokoju szybko się owego ręcznika pozbyła - jej mamusia za ścianą oglądała so
                      > bie w tym czasie telewizję. W obu przypadkach były to moje pierwsze seksy z tym
                      > i paniami).

                      Nie no, co Ty. Ale ja mam pewien niedobor umiejetnosci w tej materii. To znaczy duzoz tych rzeczy dzieje sie totalnie poza moja swiadomoscia. Swojemu aktualnemu mezowi po prostu oznajmilam, ze mi sie podoba i dopiero wiele lat pozniej odkrylam, ze nie jest to standardowa pracodura podrywu. Dlatego bardzo sie dziwilam jak jakis facet mowil, ze wysylalam mu sygnaly. Sama uwazalam, ze dopoki jano i wyraznie nie zakomunikuje swojego zainteresowania to przeciez facet nie bedzie wiedzial. O roznych sygnalach, pozycjach itd. przeczytalam gdzies o wiele, wiele pozniej.

                      Tak, sama u siebie zdiagnozowalam lekkego aspergera czy co tam teraz jest modne tongue_out
                      • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 28.12.18, 00:11
                        Facetom zbytnio wierzyć nie należy. Mógł mówić, że wysyłałaś sygnały, podczas gdy ich wcale nie było, a Pan chwytał się każdego bałacha, aby Cię przekonać do siebie. Również drogą manipulacji i ordynarnego wkrętu.
                        • black_halo Re: Sprawy damsko-meskie 28.12.18, 00:22
                          riki_i napisał:

                          > Facetom zbytnio wierzyć nie należy. Mógł mówić, że wysyłałaś sygnały, podczas g
                          > dy ich wcale nie było, a Pan chwytał się każdego bałacha, aby Cię przekonać do
                          > siebie. Również drogą manipulacji i ordynarnego wkrętu.

                          Powaznie?
                          • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 28.12.18, 00:24
                            Oczywiście. Oślizgłych manipulatorów i krętaczy jest cała masa.
                        • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 28.12.18, 00:23
                          Mogło być też tak że każdy ma jakąś mimikę. Pani takiej użyła w rozmowie z tobą i był to sygnał. Pani w rozmowie ze mną też użyła mimiki i była po prostu odpowiednia atmosfera, byliśmy jeden na jeden więc patrzyła mi w oczy a brak hałasu spowodował że ściszyła głos.
                          • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 28.12.18, 00:24
                            Jeszcze jedno - ja nie twierdzę że on wysyłała mi sygnały a jedynie że podobnie się zachowywała. Często rozmowa zależy od kontekstu.
                          • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 28.12.18, 00:37
                            Więc to może ty nad interpretujesz sytuację jako flirt ze względu na dotychczasowe bujne życie erotyczne.
                      • black_halo Re: Sprawy damsko-meskie 28.12.18, 00:17
                        I dodam jeszcze, ze nigdy nie zaprosilam zadnego faceta na seks. W glowie mi by sie to nie miescilo. Chociaz obiektywnie przpominam sobie, ze pare razy jakis kolega wpadl na wspolna nauke do kolokwium i czasami cos mi switalo, ze nie o nauke tu chodzilo.
                        • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 28.12.18, 00:22
                          Przecież wcale tego nie sugerowałem. Opisałem jako dygresję dwie sytuacje, gdy nie było żadnej mowy ciała, tylko znienacka zostałem postawiony przed akcją seksualną. Podczas gdy jako młody chłopak przyszedłem na zwykłą kurtuazyjną wizytę.
                          • black_halo Re: Sprawy damsko-meskie 28.12.18, 12:43
                            Przeciez wiem, ze nie sugerowales. Chce tylko powiedziec ze, mi by to w ogole to do glowy nie przeszlo. Otworzyc koledze w reczniku na ten przyklad. Musze faceta poznac, pospotykac sie na neutralnym gruncie, dowiedziec sie czy ma poglady i zainteresowania podobne do moich. Czyli facet na jakis czas laduje we frendzonie. Potem zas mu jasno i otwarcie komunikuje, ze mi sie podoba.
                          • emka_bovary Re: Sprawy damsko-meskie 28.12.18, 13:01
                            riki_i napisał:

                            > Opisałem jako dygresję dwie sytuacje, gdy
                            > nie było żadnej mowy ciała, tylko znienacka zostałem postawiony przed akcją sek
                            > sualną. Podczas gdy jako młody chłopak przyszedłem na zwykłą kurtuazyjną wizytę
                            > .
                            I co, nie wypadalo odmowic, czy jak? Czy skoro juz trafila sie okazja, to zal bylo nie wykorzystac? Z tymi laskami to byly jednorazowe akcje czy byl ciag dalszy?
                            • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 28.12.18, 13:08
                              Z jedną byłem długo, z drugą związek trwał może dwa tygodnie. Dała mi do zrozumienia, że jestem za biedny i nie podobał jej się maluch, którym wówczas jeździłem. No to rok później kupiłem sobie porsche i specjalnie się z nią spotkałem żeby sobie obejrzała. wink To były specyficzne czasy, początek lat 90-tych, ludziom przewracalo się w głowach. Jak w 1992 r. pojechałem studiować do Berlina, polskie studentki które zaczynały jak jeszcze była NRD zachowywały się po prostu skandaliczne. Złapanie Niemca z Berlina Zach. było punktem honoru, każdej wydawało się, że to ją natychmiastowo teleportuje do Beverly Hills.
                          • black_halo Re: Sprawy damsko-meskie 28.12.18, 13:09
                            riki_i napisał:

                            > Przecież wcale tego nie sugerowałem. Opisałem jako dygresję dwie sytuacje, gdy
                            > nie było żadnej mowy ciała, tylko znienacka zostałem postawiony przed akcją sek
                            > sualną. Podczas gdy jako młody chłopak przyszedłem na zwykłą kurtuazyjną wizytę
                            > .

                            A no, i jeszcze by mnie interesowalo jaka mowa ciala sugeruje ochote na seks w sytuacji gdy dajmy na to dwie osoby siedza w pracy, w kawiarni, przypadkowo sie spotykaja w klubie/na ulicy/w poczekalni u dentysty...
                            Bo panie z dygresji juz znales na tyle, zeby Cie zaprosily na "kurtuazyjna" wizyte.
                            • riki_i Re: Sprawy damsko-meskie 28.12.18, 16:38
                              Szeroki uśmiech na widok drugiej osoby, patrzenie głęboko w oczy, widoczne "rozplywanie się", kierowanie rozmowy na wiadome tematy i tak dalej, i tak dalej. Jak nie jesteś Tanebo, to raczej powinnaś to czuć.

                              PS. Panie z dygresji owszem już jakoś znałem, i liczyłem też na seksualne rozwinięcie obu tych znajomości. Jednak nie w tym trybie, w jakim to nastąpiło. Tryb ten wydał mi się wówczas, hmmm, nader obcesowy. I jeszcze ta rodzina za ścianą za każdym razem...
                              • black_halo Re: Sprawy damsko-meskie 28.12.18, 18:10
                                No tak, to sa objawy, ze tak powiem dosc oczywiste w sytuacji powiedzmy luznej. A jesli startuje do ciebie facet z pracy? I masz "przeczucie"? Wiadomo, facetow w pracy jest wielu ale zawsze znajdzie sie taki jeden czy drugi, ktory jednak patrzy inaczej. W pracy tez sie nie porusza wiadomych tematow bo latwo zostac oskarzonym o molestowanie.

                                Panie obcesowe dosyc, mi by to nawet do glowy nie przyszlo. Jak tak patrze na swoja historie to dziwie sie, ze w ogole kiedykolwiek jakiegokolwiek faceta znalazlam. Chyba jestem ladniejsza niz mi sie wydaje.
          • beneficia Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 19:19
            Wiesz co, to są pytania, które moglyby paść z ust aspergerowca. Poważnie, zrób sobie testy w tym kierunku, w sieci są dwa udostępnione przez jakieś instytuty (po polsku i angielsku). Możesz mieć lekki odchył w tę stronę.
            • wheels.of.fire Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 19:28
              A Ty byś go wtedy skreśliła, jakby miał odchył w tą stronę?
              • beneficia Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 19:35
                Nie, bo ja trochę mam big_grin I moim zdaniem z takimi ludźmi łatwiej się kontaktować, mówią normalnie o co chodzi, nie grają w głupie gierki i nie trzeba się domyślać "co autor miał na myśli".
            • emka_bovary Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 19:28
              beneficia napisał(a):

              > Wiesz co, to są pytania, które moglyby paść z ust aspergerowca. Możesz mieć lekki odchył w tę stronę.

              No i jezeli wyjdzie w tych testach, ze ma, to co to da? Czy mi cos umknelo i wynaleziono juz magiczna tabletke na autyzm?
              • beneficia Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 19:38
                Ja nie mówię o jakimś ciężkim przypadku tylko o skłonności. Jak już się to wie, to różne rzeczy/sytuacje stają się jasne. Znamy mechanizmy swojego myślenia i możemy ewentualne braki socjalizacyjne nadrabiać intelektem smile
                • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 20:04
                  Byłem badany. Jestem całkowicie normalny. Jest jeszcze inne wyjaśnienie. Ja tych sygnałów po prostu nie otrzymuję. Dziś nie trzeba się ograniczać do sygnałów niewerbalnych w realu. Mamy sympatię, mamy Tindera. Gdzie kobiety mogą łatwiej komunikować swoje upodobania. Wiem też jak to wygląda/wyglądało u kolegów. Ile dostawali oczek. Jeśli bez ustawiana ograniczeń na Tinderze i wrzucaniu wszystkich na prawo otrzymuję jedną parę na dwa, trzy miesiące to coś to oznacza. Jeśli na sympatii otrzymuję oczka tylko od bottów to coś to oznacza...
                  • beneficia Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 20:37
                    Ok. Pozwól, oto cytat:
                    >>Mam wysłać zdjęcie nieznajomej? A potem znaleźć je na pierwszej stronie Gazety? <
                    Oho, znaczy że przystojny jesteśsmile Hm... Przystojny, szczupły, niezależny... Kuszącesmile<

                    To jest JAKIŚ wyraz zainteresowania, w zartobliwym tonie, ale jednak.
                    A na tym Tinderze masz pewnie fatalne zdjecie i tyle.
                    • wheels.of.fire Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 21:30
                      Albo wcale nie jest taki przystojny, jak pisze...
                      • tanebo2.0 Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 21:33
                        Przez znajome jestem określany jako "przeciętny".
                        • beneficia Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 22:22
                          80% ludzi jest przeciętnych, krzywa Gaussa się kłania.
              • turzyca Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 23:25
                Nie, wymyślono trening umiejętności społecznych. Nie jest to podryw jako taki, ale jak się człowiek nauczy z grubsza zasad, to potem może to przełożyć na sytuacje damsko-męskie. No i ma narzędzia do analizowania tego, co podaje mu np. popkultura.
    • cauliflowerpl Re: Sprawy damsko-meskie 26.12.18, 22:20
      Hmmm...
      Mocno zastanowilabym sie nad orientacja seksualna faceta uzywajacego slowa "cudownie" 🤔
      • black_halo Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 01:51
        cauliflowerpl napisała:

        > Hmmm...
        > Mocno zastanowilabym sie nad orientacja seksualna faceta uzywajacego slowa "cud
        > ownie" 🤔

        To mi przypomina, że kiedyś byłam na piwku z kolegami z roku i jeden z nich powiedział "cudownie pasowałby ci blond pasemka wokół twarzy". Natychmiast pomyślałam, że żaden normalny facet nie wyskoczyłby z takim tekstem do kobiety. Parę lat później bawiłam się na jego weselu w Holandii. Małżeństwo jednopłciowe.
    • najpiekniejsza.ematka Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 09:51
      black_halo napisała:

      > Ja to bym na przyklad chciala wiedziec po czym poznac, ze facet jest zaintereso
      > wany jesli akurat nie poda tego na talerz przed nos w postaci dajmy na to smsa
      > z tekstem "cudownie sie z toba bawilem".
      >
      to raczej łatwo rozpoznać. chętnie rozmawia, uśmiecha się, patrzy w oczy tak bardziej wprost niż zwyczajny facet wink choć muszę przyznać, że w stosunku do niektórych osobników mam wątpliwości, czy może mają taki flirtujący sposób bycia w stosunku do wszystkich lub wielu kobiet. jako mężatce nie wypada mi sprawdzić wink
      • black_halo Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 12:36
        najpiekniejsza.ematka napisał:

        > black_halo napisała:
        >
        > > Ja to bym na przyklad chciala wiedziec po czym poznac, ze facet jest zain
        > tereso
        > > wany jesli akurat nie poda tego na talerz przed nos w postaci dajmy na to
        > smsa
        > > z tekstem "cudownie sie z toba bawilem".
        > >
        > to raczej łatwo rozpoznać. chętnie rozmawia, uśmiecha się, patrzy w oczy tak ba
        > rdziej wprost niż zwyczajny facet wink choć muszę przyznać, że w stosunku do nie
        > których osobników mam wątpliwości, czy może mają taki flirtujący sposób bycia w
        > stosunku do wszystkich lub wielu kobiet. jako mężatce nie wypada mi sprawdzić
        > wink

        Więc tu drugie pytanie. Kiedyś tu na forum wysnułam tezę, że kobieta zawsze wie.
        • chatgris01 Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 13:18
          Nie wiem, czy zawsze, ale przeważnie wie. To się po prostu czuje.
          • 35wcieniu Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 14:07
            E, skąd. Od kobiety zależy.
            • black_halo Re: Sprawy damsko-meskie 27.12.18, 17:41
              35wcieniu napisał(a):

              > E, skąd. Od kobiety zależy.

              No właśnie, mnie to zastanawia czy moja własna intuicja działa.
            • nihiru Re: Sprawy damsko-meskie 28.12.18, 00:36
              Zdecydowanie od kobietysmile.
              Mojemu obecnemu facetowi udało się mnie poderwać tylko dlatego, że przez długi czas wierzyłam, że on naprawdę przychodzi do mnie zeszyty pożyczaćbig_grin
    • maly_fiolek Re: Sprawy damsko-meskie 28.12.18, 17:37
      Z mężem zaczęłam się spotykać bo bałam się samotności, inicjatywę przejęłam ja, odbiłam go w tańcu koleżance - dość brutalnie. Seks na pierwszej randce. Jesteśmy razem od 20 wspaniałych lat smile.
      Kobiety, nie bójcie się zaryzykować!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka