Dodaj do ulubionych

Matematyka w szkole

19.02.19, 13:30
Czytałyście?
wiadomosci.onet.pl/kraj/raport-nik-nauczanie-matematyki-w-szkolach/2wfq498
Dobrze to nie wygląda, te oceny, skala korepetycjiuncertain
Co sądzicie o pomyśle zlikwidowania obowiązkowej matematyki na maturze?
Obserwuj wątek
    • frey.a86 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 13:35
      Z matury trzeba mieć 30%, żeby ją zdać. Mówimy oczywiście o podstawie, która nie jest zbyt wymagająca. Jeżeli ktoś nie jest w stanie osiągnąć wymaganego minimum, to nie powinien mieć średniego wykształcenia, sorry.
      • la_mujer75 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 13:59
        Niedługo mają to zmienić na 50%.
        P.S. sama matury nie zdawałam z matmy, studia skończyłam (dzienne, na UW), podyplomowe też. I w zasadzie nigdy matematyka nie była mi potrzebna do życia. Ok - na studiach miałam statystykę i nieźle sobie z nią radziłam.
        Dopiero jak dzieci poszły do szkoły, to okazało się, że muszę sobie poprzypominać, aby potłumaczyć swoim "zdolnym inaczej" pociechom.
        • szczesliwa_lolla Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 14:12
          "Niedługo mają to zmienić na 50%. "
          daj jakiegos linka, jak masz. to ponoć plotka, ale nigdy nie widziałam ani potwierdzenia, ani zaprzeczenia.
          to jest tylko teoria- wystarczy wyskalować/wykalibrować egzamin inaczej- i już nie 30% a 90% będzie.
          NIK się nie zna.
          A nauczanie matematyki u nas kuleje, i to bardzo....
          bez matematyki jednak, bez tego specyficznego myslenia- nic ze spoleczenstwa nie bedzie uncertain
          • mama.nygusa Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 14:21
            Tez wczoraj widzialam ten artykul, niestety zrodla nie pamietam.
          • la_mujer75 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 14:23
            Mówiła mi to nauczycielka .
            • mama.nygusa Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 14:35
              No ja czytalam.
            • szczesliwa_lolla Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 14:46
              ale mam nadzieję, że choć liceum...
          • chocolate-cakes Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:03
            Mówiono nam kilka razy na szkoleniach dla nauczycieli i dla egzaminatorów, że za rok ma być 50% ale nie mam na to żadnego dowodu ani przepisu.
        • makurokurosek Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 14:41
          "P.S. sama matury nie zdawałam z matmy, studia skończyłam (dzienne, na UW), podyplomowe też. I w zasadzie nigdy matematyka nie była mi potrzebna do życia."

          Proponuję przejrzeć arkusze maturalne, do zdobycia 30% wystarczy umiejętność obliczania procentów ( dość często wykorzystywanych w życiu), działania na pierwiastkach, ułamkach i potęgach jeżeli ktoś tego nie opanował to o czym my w ogóle mówimy
          • szczesliwa_lolla Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 14:48
            30% matury podstwowej to jest śmiech na sali sad
            niezdanie świadczy o poważnych uchybkach umysłowych
            za to rozszerzona jest zdecydowanie trudniejsza
        • princy-mincy Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 14:53
          la_mujer75 napisała:

          > I w zasadzie nigdy matematyka nie była mi potrzebna do życia.

          Jest to taka bzdura, że aż nie wiem, jak to skomentować.
          Matematyka jest bardzo potrzebna w życiu, choćby podstawy algebry/arytmetyki to chyba jednak używa się codziennie.
          • memphis90 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 15:39
            W zakresie szkoły średniej? Wyliczanie silni, ekstremow funkcji, pol brył obrotowych, logarytmow, ciągi artmetyczne...? W życiu używa się matematyki w zakresie szkoly podstawowej - ile reszty zostaje albo ile m2 kafelkow kupić do kuchni.
            • szarsz Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:08
              Porównaj sobie zagadnienia wymienione przez Ciebie z zakresem matury podstawowej.

              A logarytm to jedna z odwrotnosci potegowania , trochę głupio uczyć połowy działania, nieprawdaż?
              • memphis90 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:37
                A czytanie ze zrozumieniem to sztuka najtrudniejsza ze wszystkich uncertain Odnoga dyskusji dotyczyła matematyki w szkole średniej, na ile jest ona "potrzebna do zycia" i na ile się zagadnienia szkoly średniej wykorzystuje, a nie ma czym polega logarytm uncertain
                • szarsz Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 22:45
                  No właśnie widzę. Nic nie skumałaś, zero. Może ma to związek z mierną umiejętnością wyciągania logicznych wniosków.
            • droch Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 22:48
              Czyżby? Procent składany, rachunek prawdopodobieństwa itd. to też szkoła podstawowa czy umiejętności, których nie używa się w życiu?
              Nie chodzi nawet o formalne definicje, ale np. zwykłe "kiedy i dlaczego użyć danej funkcji w Excelu".
            • ankar_a Re: Matematyka w szkole 24.02.19, 13:27
              Tiaa... a potem jako pracownik nie wiesz jak obliczana jest twoja pensja, bo procent składek odprowadzanych na ZUS i PDOF to przerasta poziom pojmowania. I potem tylko ciągłe narzekania, że podły pracodawca znowu mnie oszukał...
          • la_mujer75 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 23:01
            Nie była mi potrzebna, aby skończyć państwowe, pięcioletnie studia.
            Oczywiście, że w codziennym życiu się nią posługuję, ale nie musiałam jej zdawać na maturze.
            I jestem wstanie pomóc synowi (uczniowi klasy VIII) w matematyce.

      • saszanasza Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 15:24
        frey.a86 napisała:

        > Z matury trzeba mieć 30%, żeby ją zdać. Mówimy oczywiście o podstawie, która ni
        > e jest zbyt wymagająca. Jeżeli ktoś nie jest w stanie osiągnąć wymaganego minim
        > um, to nie powinien mieć średniego wykształcenia, sorry.

        Ale nie uważasz, że zmniejszanie pulapu, żeby zatuszować źle skonstruowana podstawe programowa i czasami niekompetencje nauczycieli to zły pomysł, zresztą tak samo jak zwiększanie trgo pułapu do 50%. To nie spowoduje, że te dzieci będą wiecej wiedziały lub miały lepiej utrwalona podstawe programową. To tylko odcedzi dzieci lepsz z matematyki, od tych gorszych, części z nich pokrzyżuje dalsze plany edukacyjne, zwlaszcza jeżeli sa dobrymi humanistami, czy maja prdyspozycje językowe.
        • betty_bum Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 15:32
          W trosce o humanistów zrezygnować nawet z tych niewielkich wymagań, które trzeba spełnić, żeby zdać? Czy w trosce o umysły ścisłe powinnismy zrezygnować z matury z polskiego?
          • memphis90 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 15:41
            Jezyka ojczystego używa każdy, w tym umysł scisly. Ale może matematycy powinni udowodnić swoje wybitne zdolnosci umysłowe i napisać obowiązkowa maturę z biologii, chemii i historii na podstawowe 30%.
            • amast Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 15:53
              > Ale może matematycy powinni udowodnić swoje wybitne zdolnosci umysłowe i napisać obowiązkowa maturę z biologii, chemii i historii na podstawowe 30%.

              Ścisłowcy sobie poradzą. Ale jak każesz humanistom zdawać chemię na maturze, to dopiero będzie płacz...
              • niktnaprawdewazny0 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 15:58
                Był tu kiedyś watek w którym emamy pisały w jakich przedmiotach mogą pomóc swoim dzieciom. Ścisłowcy zdecydowanie mieli większe możliwości.
            • szczesliwa_lolla Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 15:56
              "Jezyka ojczystego używa każdy, w tym umysł scisly. " tylko matura nie jest z języka ojczystego... jak pan taduesz i lalka ma się do zycia? podpowiem- dużo gorzej niż matematyka
              • memphis90 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:39
                No, to Twoja opinia, że matematyka jest do życia niezbędna, a nie jest nią znajomość kultury...
            • arwena_11 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:04
              Tak i z pewnością analizy wierszy i różnych dziwnych książek - jest im niezbędna. Podobnie jak znajomość epok literackich. Myślisz, że bez wiedzy o tym czy "Ludzie bezdomni" to pozytywizm czy Młoda Polska - nie przeżyją i nie będą mogli być dobrzy w swojej dziedzinie?
              • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:59
                Zalezy jaka dziedzina. Ale przezyc-przezyja.
              • milka_milka Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:12
                Wiesz, znajomość epok literackich to trochę podstawowa wiedz kulturalnego człowieka. Z tym wiążą się style architektoniczne, muzyka, szeroko pojęta sztuka.
                • betty_bum Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:18
                  Tak samo jak podstawowa wiedza z matematyki czy biologii
                  • milka_milka Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:19
                    Podstawowa tak. Ale już niekoniecznie rozszerzona.
                    • arwena_11 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:42
                      No ale o podstawowej matematyce mówimy. I to ją chcą zlikwidować.

                      • milka_milka Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:05
                        Ale ja nie mówię o podstawowej maturze, tylko wiedzy.
                        Trzeci raz piszę, że nie zdawałam matury z matematyki, skończyłam wydział jeden jedyny w Polsce (UW), konkurencja sięgała kilkunastu osób na miejsce. Nie czuję się głąbem. Wiedzę matematyczną mam taką, jakiej wymagało ode mnie liceum z moim profilem klasy. A przynajmniej mogłam na maturze zdawać to, co mi się potem przydało na egzaminie na studia, nie musiałam się uczyć dodatkowo czego, o czym wiadomo było, że nie będę iść dalej w tym kierunku.
                        • sunheart Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 00:11
                          la_mujer75 zapomniałaś się przelogować smile
                          • la_mujer75 Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 06:56

                            Nie trafiłaś!
                            Aż trudno uwierzyć, że są ludzie którzy studiowali, nie zdając matmy na maturze i żyją?
                            Maturę robiłam w '94 roku. Maturę z matmy zdawali ci, którzy w czasie rekrutacji na studia mieli egzamin z matmy.
                            Ja studiowałam na dwóch humanistycznych kierunkach i aby tam się dostać zdawalam historię, angielski (a na ustnych miałam polski, historię i WOS).

                            • arwena_11 Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 08:13
                              Ja też nie zdawałam matury z matmy, mimo iż byłam na mat-fizie. Wybrałam historię, bo wiedziałam że będę zwolniona z ustnej.

                              Obecnie matura z matematyki liczy się w punktacji na studia. Podobnie jak ten nieszczęsny polski.
                              Gdybym mogła - nie pisałabym matury z polskiego. Niestety takiego szczęścia nie przewidują tongue_out
                              • milka_milka Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 08:28
                                Trochę wstyd znać ojczysty język aż tak słabo.
                                • arwena_11 Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 09:08
                                  Ale matura z polskiego nie ma nic wspólnego ze znajomością języka
                          • milka_milka Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 08:27
                            ???????
          • szczesliwa_lolla Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 15:42
            no właśnie.... wymagania sa śmieszne.
            zapewne zastąpi matematyke historia uncertain
          • saszanasza Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 16:02
            betty_bum napisał(a):

            > W trosce o humanistów zrezygnować nawet z tych niewielkich wymagań, które trzeb
            > a spełnić, żeby zdać? Czy w trosce o umysły ścisłe powinnismy zrezygnować z mat
            > ury z polskiego?

            Chyba mnie nie zrozumiałaś. Nie zpiszę o rezygnacji z niewielkich wymagań, tylko o zmianie podstawy programowej tak, żeby uczniowie ta matematykę zaczęli ogarniać w szkole a nie na korepetycjach. Sam balans punktacją, czy w jedna czy w drugą stronę to nie jest rozwiazanie problemu.
        • szczesliwa_lolla Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 15:33
          " źle skonstruowana podstawe programowa" ale ona nie jest źle skonstruowana.
          bardziej niekompetencja....
          • makurokurosek Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 15:48
            "bardziej niekompetencja.."

            Ja raczej obstawiam:
            -braki już na poziomie gimnazjum
            -brak progu minimalnego przyjęć do szkół średnich ( trudno oczekiwać od uczniów mających 50-60 punktów rekrutacyjnych zdania matury)
            - lenistwo uczniów ( mało który samodzielnie zajrzy do podręcznika, nie mówiąc już o samodzielnym systematycznym przygotowaniu się do matuty
            - kiepscy nauczyciele

            Jednak jak dla mnie słabe wyniki to przede wszystkim konsekwencja przyjmowania słabych uczniów którym uczyć się nie chce
          • asia_i_p Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:09
            Jest źle skonstruowana, bo nie daje w ogóle czasu na wolniejszą pracę, jeżeli się trafi słaba grupa. Nauczyciel ma wybór albo przelecieć przez program zostawiając 50% uczniów za sobą całkowicie, albo nauczyć wszystkich, ale nie skończyć programu.
            • droch Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 08:43
              Jeśli nie skończy programu, to nikogo nie nauczy całości tego, co zostało zaplanowane. Nie ma zatem wielkiego wyboru.
      • memphis90 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 15:36
        >Jeżeli ktoś nie jest w stanie osiągnąć wymaganego >minimum, to nie powinien mieć średniego >wykształcenia, sorry.
        To samo dotyczy biologii, historii, fizyki i chemii. Proponuję obowiązkową maturę po trochu ze wszystkiego, bo jak ktoś nie zna biologii czy chemii na poziomie 30%, to nie powinien mieć średniego wykształcenia.
        • betty_bum Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 08:07
          Można to rozważyć, tylko to całkowicie pogrążyłoby tych, którzy teraz nie są w stanie nauczyć się podstaw matematyki, żeby zdobyć to 30%. Egzamin gimnazjalny był tak skonstruowany, że każdy musiał umieć wszystko, wyniki pokazują kierunek w jakim by to poszło.
    • jan.nowak.7 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 13:43
      Bzdury. Obiektywnie nauczanie matematyki i tak nie wyglądało dotąd w Polsce tak źle, jak nauczanie innych przedmiotów. Spory był dotąd odsetek nauczycieli z dostatecznymi kwalifikacjami, mniejsze ich rotacje, duża dbałość dyrektorów o zajęcia wyrównawcze. Do tego dużo korepetycji, które ratowały słabeuszy. Kółka w szkołach dla zdolniejszych. Podstawy programowe – nawet te nowe – sensowniejsze niż z innych przedmiotów. Sytuacja teraz, w związku z reformą zmienia się na niekorzyść. Matematycy z pełnym uniwersyteckim wykształceniem odchodzą w pierwszej kolejności ze szkół – będą ich zastępowali ludzie po kursach podyplomowych. Wiele szkół podstawowych w Warszawie rozpoczęło ten rok szkolny bez pełnej obsady matematyków. W tej chwili nerwowe poszukiwania rozpoczynają szkoły średnie. W ogłoszeniach dopiski PILNE.
    • makurokurosek Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 14:36
      Zacznijmy od tego, że od lat jest spory odsetek szkół średnich do których próg przyjęć nie przekracza 50 punktów. W Poznaniu do zeszłego roku około 50 % LO miało progi poniżej 100 punktów, dodajmy do tego jeszcze technika do który w większości są progi poniżej 100 punktów i to bliżej granicy 50 aniżeli 100.
      Jeżeli szkoły średnie przyjmują tak dużą ilość uczniów słabych ( 50 punktów to przecież same mierne i sprawdzian napisany na poziomi 40 %) to trudno oczekiwać aby ci uczniowie, mający już duże zaległości, zdali maturę.
      Uzyskanie 30% z matury podstawowej z matematyki nie wymaga ani wiedzy ani Bóg wie jakiego myślenia.
      • chocolate-cakes Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:07
        Dokładnie tak. Uczeń, który egzamin gimnazjalny z matmy napisał na 30-40 % ma marne szanse na zdanie po trzech latach matury. Chyba że weźmie się za siebie. Ale on już na początku nauki w liceum ma ogromne braki.
        • morekac Re: Matematyka w szkole 25.02.19, 06:41
          Ale z innych przedmiotów ci słabi uczniowie tę maturę zdają. A matematykę co roku oblewa dość znaczny procent. Przy czym matematyka podstawowa to rzeczywiście są podstawy: wymaga tylko sprawnego odtworzenia iluś tam algorytmów. Nic więcej.
    • mea8 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 14:41
      Byłam całym sercem za obowiązkową matmą na maturze. Sama zdawałam - dobrowolnie tongue_out
      Jednak patrząc teraz na poziom nauczania płakać mi się chce. Mam synów w klasach 4 i 7. Cały weekend spędziłam na tłumaczeniu zagadnień z matmy - obie klasy. Ręce mi opadły. Młodszy miał zakończony dział dzielenia pisemnego. W zeszycie znalazłam 5(!!!) przykładów, w ćwiczeniu zrobione 1 zadanie. Pan zakończył bo nowy semestr to nowa książka. Dziecko z tych dobrze liczących - nie umiał nawet podejść do tego dzielenia. Starszy - działania na pierwiastkach - to samo. Po 2 dniach liczą bez problemu.
      Jak choć w części przedstawia to obraz nauczania matematyki to nie dziwie się, że wszyscy mówią, że matma trudna, że się nie da, że po co ta matura.
      • princy-mincy Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 14:55
        U nas dokładnie to samo- córka jest w IV klasie.
        Z lekcji nie wynosi nic lub niewiele, bo przykłady trzy lub cztery i to wszystko.
        Ale jak w domu przejrzymy razem to sama prosi o to, by wymyślać jej dodatkowe zadania, bo jej się podoba i lubi matematykę.
        Wystarczy 5 minut tłumaczenia jej i ona pojmuje o co chodzi. Gdy ją pytam, to mówi, że pani tak tego nie tłumaczy i że pani w ogóle nie tłumaczy i ona woli jak ja lub mąż jej wytłumaczymy, bo w szkole jest nudno i za szybko.
        • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:19
          Czyli problemem jest nieumiejętność przekazywania wiedzy. Syn miał przez podstawówkę kilku nauczycieli matmy. Niektórzy byli tragiczni. Co z tego, że utytułowani, jak nie potrafią przekazać wiedzy.
      • an.16 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 15:19
        Myślisz, że nauczyciel ma 2 dni na każdego ucznia z dzieleniem pisemnym? Na dodatek jak piszesz twój syn jest dobrze liczący. Jest mnóstwo dzieci, które nie nadążają z tym przeładowanym programem. Dlatego nauczycielowi 3-4 przykłady zabierają całą lekcję. No więc zostawia te niedouczone i leci dalej z programem bo nie ma innego wyjścia. Mam córkę w 6 klasie i u niej tez niewesoło z matmą. Staram zerknięć codziennie na jej lekcje. I też mnie z początku dziwiło, że tak niewiele robią na lekcjach. Teraz pojęłam. Nauczyciel bierze dzieci (słabsze) do tablicy, aby rozwiązywały zadania. No i szybko to nie idzie. Dlatego lekko ją tuninguję, tak ok. 10 min. dodatkowo dziennie. Żeby nie zmęczyć i nie znudzić.
        • nangaparbat3 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:06
          Ale przecież to w zeszytach ćwiczeń, z których się uczą, jest mało przykładów, temat gna za tematem, ani nauczyciel, ani dziecko nie mają szans. Na głowie to postawione.
          • saszanasza Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 08:59
            nangaparbat3 napisała:

            > Ale przecież to w zeszytach ćwiczeń, z których się uczą, jest mało przykładów,
            > temat gna za tematem, ani nauczyciel, ani dziecko nie mają szans. Na głowie to
            > postawione.
            >
            >

            Zgadzam się, ale rownież twierdzę, że dzieciom szkodzi również okrojona podstawa programowa w klasach 1-3. Już na tym etapie ktoś powinien zadbać o bigłość w liczeniu, tylko i wyłącznie. Dodawanie odejmowanie, mnożenie dzielenie - to jest podstawa bez znajomości ktorej późniejsze wyliczenia są bardziej czasochłonne. Być może dlatego w szkole robią 2-3 przyklady, bo dzieci nie nadążają z liczeniem, mylą się, nie są wyćwiczone w szybkim liczeniu.
            • nangaparbat3 Re: Matematyka w szkole 25.02.19, 08:36
              Ano tak.
              Do tego dochodzi nieznajomość tabliczki mnożenia, nieco później. Jak zrobić cokolwiek z ułamkami, skoro się jej nie zna?
              Zauważyłam jednak, że moi koledzy matematycy liczenie mają w pogardzie. "Rachunki to nie matematyka" - słusznie. Utrzymywanie się na lodzie to nie jazda figurowa - też słusznie.
              • szeera Re: Matematyka w szkole 25.02.19, 16:51
                "Zauważyłam jednak, że moi koledzy matematycy liczenie mają w pogardzie."

                Bo to wg mnie wychodzą braki w przygotowaniu dydaktycznym. Zarówno nauczyciel-matematyk jak i rodzic np. informatyk w dzieciństwie raczej byli bardzo dobrzy z matematyki, więc nie czują dziecięcych problemów z własnego doświadczenia. Ich dopiero trzeba nauczyć, czemu pewne kroki są ważne, co się dzieje jak dziecko uczy się tej podstawowej matematyki i jak nauczyć tę większość która sama się matematyki tak jak oni nie nauczy.

                Do tego dochadzą różne pomysły na nauczanie matematyki, tworzone przez specjalistów, ale niekoniecznie dobrze przetestowane przed wprowadzeniem w życie (były np. programy szkolne prawie całkowicie odrzucając rachunki, co skończyło się totalną klapą).
    • bywalec.hoteli Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 15:22
      To dobrze, my inżynierowie i moje dzieci będą miały łatwiej w życiu, jak ogół społeczeństwa głupieje smile
    • aaa-aaa-pl Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 15:42
      Matematyka jest w szkołach( 0-3) fatalnie nauczana.Dzieciaki zamiast działać na konkretach, " dłubią" w kartach pracy ( i innych zeszytach ćwiczeń).
      • triss_merigold6 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 15:49
        Dokładnie.
      • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 16:09
        A w tych zeszytach cwiczen co jest? Moze zeszyty cwiczen zle skonstruowane po prostu?
        • aaa-aaa-pl Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 16:19
          Aby osiądnać pewien poziom w nauce matematyki nie wolno kasztanków liczyc na kartce .Dziecko musi mieć mnostwo doświadczeń z konkretem, aby później przejść do symbolu.W kartach- coś tam narysuje, coś połaczy- czy zrozumie- dyskusyjne.
          Ponadto dzieci w 0-3 dostają gotowy przepis na zadanie- tylko w odpowiednią rubryczkę wstawiają liczbę.One nie myślą tylko wypełniają.I przychodzi 4 klasa- a tu przepisu na zadanie nie ma... upsss.
          Nawet zdania są schematyczne- wiosną o kwiatuszkach, a zimą o bałwankach.Dzieci nie rozwiązują zadań problemowych z matematyki.
          Według mnie-nauczycielki z klas wczesnoszkolnych boją się matmy, nie lubią jej.
          • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 16:33
            To akurat dość logiczne. Wątpię czy ktoś kto lubi matmę decyduje się na studia z nauczania początkowego. (Oczywiście przepraszam jeżeli jednak tak bywa, być może, nie chcę ogólniać, ale doświadczenie życiowe pozwala mi tak przypuszczać)
            Co do reszty się nie odniosę bo się na nauce matmy nie znam, pytalam o zeszyty cwiczeń z czystej ciekawości co z nimi nie tak.
            • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 16:33
              Do reszty*
            • nangaparbat3 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:09
              Zdarza się. Nauczycielka 1-3 mojej córki bardzo lubiła matmę, w pewnym momencie zrobiła nawet kurs czy podyplomówkę z księgowości, szczęśliwie jednak nie zdecydowała się na zmianę fachu. Uczyła świetnie, problemy z matematyką zaczęły się, jak przejęły ją panie po studiach matematycznych.
              Ja sama miałam dobrą matematyczkę przez jeden jedyny rok w SP, i to była pani po studium pedagogicznym. Genialna nauczycielka, do dziś wspominam jej metody, i stosuję, bo to po prostu świetne chwyty metodyczne, niezależnie od przedmiotu.
              • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:22
                Bo z matematyką tak jest. Nie każdy nauczyciel po matematyce umie wiedzę przekazać.
                • chocolate-cakes Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:34
                  I niestety pracuje sporo ludzi po 2 letnich podyplomowówkach, którzy w ogóle nie są matematykami i nie powinni pracować w liceum, ale pracują, bo nie ma ludzi po matematyce. Zresztą różnie bywa. Moją córkę przez dwa miesiące w liceum uczyła Pani bardzo doświadczona i na pewno miała stosowne wykształcenie ale nie umiała tłumaczyć. Znałam ją osobiście, przemiła osoba, moja znajoma, bo pracowała w kilku różnych szkołach. W każdej narzekali na nią. Potem był jakiś problem z planem i zmienili nauczyciela. Na szczęście, bo kobieta jest wspaniała, młodzież w końcu rozumie matmę, ale też nie boi się o nic zapytać, zadać głupiego pytania. Ta poprzednia od razu krzyczała.
                  Poza tymi dwoma miesiącami, jedno i drugie moje dziecko miało bardzo dobrych matematyków zarówno w gimnazjum jak i w liceum.
                  • aaa-aaa-pl Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:45
                    Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, że podyplomówki można robić online.Technicznie wygląda to tak: płacisz( najważniejsze!!!), dostajesz dostęp do materiałów, egzamin-wysyłasz jakieś opracowanko.Poważnie mówię .
                    • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:51
                      Lepiej tego nie pisz - bo upadnie mit tych nauczycieli, którzy chwalą się wieloma podyplomówkami w wątkach o wynagrodzeniu.
                      • chocolate-cakes Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:59
                        oqoq74 napisał(a):

                        > Lepiej tego nie pisz - bo upadnie mit tych nauczycieli, którzy chwalą się wielo
                        > ma podyplomówkami w wątkach o wynagrodzeniu.


                        To jest coś czego nigdy nie pojmę. Po cholerę komuś 3 podyplomówki. Ja mam jedne konkretne studia i uczę tego, co studiowałam 5 lat, w tym się czuję dobra.
                        • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:04
                          Nie wiem, dla niektórych jest to pewnie coś czym można się chwalić. Ale jeśli to podyplomówka jaką opisuje aaa-aaa-pl to może lepiej sobie darować.
                          • chocolate-cakes Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:08
                            Pewnie, że tak. Nie wiedziałam, że można to zrobić online ale nic mnie nie zdziwi. Tylko, że to nie jest normalne sad
                            • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:15
                              Ja się ostatnio dowiedziałam, że w ten sposób można zostać instruktorem narciarstwa. Nie trzeba nawet egzaminów praktycznych zdawać.
                              • chocolate-cakes Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:31
                                oqoq74 napisał(a):

                                > Ja się ostatnio dowiedziałam, że w ten sposób można zostać instruktorem narciar
                                > stwa. Nie trzeba nawet egzaminów praktycznych zdawać.


                                Masakra 😞
                        • aaa-aaa-pl Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:10
                          W szkole naciskają, aby mieć podyplomówki.Chodzi głownie o zastępstwa, czasami są też braki kadrowe- wtedy osoba po podyplomówce dostaje dodatkowe godziny.Uwaga - chwalę się - nie chodzę na zwolnienia( świetne zdrowie, nawet jak coś tam mnie" bierze" to szybko przechodzi), ale....mam sporo koleżanek, które na zwolnieniu są metodycznie, co 3- 4 tygodnie( na tydzionek).
                          • chocolate-cakes Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:33
                            Też nie chodzę. A mam koleżankę, która od kilkunastu lat jest jeden tydzień w miesiącu na zwolnieniu. Co ciekawe, szkoła prywatna. Już tam nie uczę na szczęście.
                            Co do szkół i podyplomówek, to akurat z tym się nie spotkałam.
                        • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:04
                          W przypadku nauczycieli? Zeby moc uczyc wiekszej liczby przedmiotow. Malo to bylo tu pisania ze biedny fizyk z biologiem musza objechac 15 szkol zeby zrobic etat? Jak bedzie uczyl wiecej niz jednego przedmiotu to mu szybciej pojdzie.
                          • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:06
                            I żadnego porządnie.
                            • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:19
                              To inna kwestia, ale trudno sie dziwic w tej sytuacji ze podyplomowki maja branie.
                  • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:50
                    Ale to nie jest nowy problem. Nie zawsze świetnie wykształcony nauczyciel potrafi tak dobrze tłumaczyć, jak ktoś kto może tego wykształcenia nie ma, ale umie tłumaczyć.
                    A kwestia trzymania latami kiepskich nauczycieli, byle dotrwali do emerytury odbija się też na wynikach dzieci i młodzieży.
                    • chocolate-cakes Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:56
                      Tu nawet nie latami, bo ta osoba nie pracowała 30 lat w jednym miejscu. Zwolnili ją, to poszła gdzie indziej. Tam po kilku latach też zasugerowali odejście. No to poszła gdzie indziej, bo nie ma nauczycieli matematyki i przyjmowali ją chętnie. W sumie ona jest już emerytką od kilku lat i proszą ją, aby pracowała. Ona ma prawie dwa etaty w dwóch szkołach. Bo nie ma ludzi do pracy. Ale naprawdę nie umie tłumaczyć. A teraz przypomniał mi się super matematyk u córki w gimnazjum. Naprawdę świetny nauczyciel. Odszedł po 2 latach, bo nie był w stanie utrzymać rodziny. A wytłumaczyć potrafił każdemu.
                      • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:03
                        Proszę Cię. Problem braku nauczycieli z odpowiednią umiejętnością tłumaczenia i przekazywania wiedzy matematycznej to nie jest kwestia ostatnich kilku lat. Ten problem jest od kilkunastu lat, jak nie dłużej. Moim zdaniem zaczęło się od nauczania zintegrowanego. A raczej odwieczny problem z matematyką pogłębiło wprowadzenia nauczania zintegrowanego w najmłodszych klasach.
                        • chocolate-cakes Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:14
                          Na pewno problem jest już od kilkunastu lat. A teraz jak 20% ludzi nie jest w stanie mieć 30% na egzaminie maturalnym, to jest pomysł, aby w ogóle tej matmy nie było. Pytanie, czy o taką edukację nam chodzi. Średnie wykształcenie za chwilę będzie nic nie warte, o ile teraz jest coś warte... A studia? Mam lektorat na uczelni prywatnej i naprawdę jestem w szoku, że ci ludzie są po maturze. To musiało być ledwo 30%. Naprawdę, to jest poziom dawnej szkoły zawodowej. Nie przesadzam, pamiętam jeszcze czego się uczyłam w liceum i uczę od 25 lat.
                          Ale Polska cieszy się, że tyle ludzi w tym kraju studiuje...
                          • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:17
                            Ja to obserwuje, gdy spotykam młodych ludzi po studiach, którzy przychodzą szukając pracy.
                          • morekac Re: Matematyka w szkole 25.02.19, 22:08
                            chocolate-cakes napisała:

                            > Na pewno problem jest już od kilkunastu lat. A teraz jak 20% ludzi nie jest w s
                            > tanie mieć 30% na egzaminie maturalnym, to jest pomysł, aby w ogóle tej matmy n
                            > ie było.

                            Problem jest od czasu, kiedy jest obowiązkowa matematyka na maturze. Wcześniej przez wiele lat matmy na maturze nie było - zniesiono ją w latach 80tych - i nie sądzę, by zrobiono tak z powodu dobrych wyników.
                            Wcześniej też pewnie procent oblewających matematykę był spory.
                            • demodee Produkt finalny 26.02.19, 17:18
                              Bardzo ciekawy wątek.

                              Mam takie pytanie do nauczycielek matematyki:
                              Jaki ma być produkt finalny procesu nauczania matematyki? Ogólnie rzecz biorąc - czy uczeń po ukończeniu szkoły ma sprawnie liczyć, czy twórczo rozwiązywać problemy związane z matematyką? (Jako produkt finalny przyjmijmy maturzystę z klasy o profilu humanistycznym).
                            • chocolate-cakes Re: Matematyka w szkole 26.02.19, 18:16
                              Nie mam pojęcia jaki to był procent.
                              Ciekawe w sumie dlaczego nagle zniesiono maturę z matematyki?
                              • morekac Re: Matematyka w szkole 26.02.19, 18:36
                                chocolate-cakes napisała:

                                > Nie mam pojęcia jaki to był procent.
                                > Ciekawe w sumie dlaczego nagle zniesiono maturę z matematyki?

                                Na pewno dlatego, że za dobrze wypadała. I humaniści szturmowali politechniki.😁

                                Natomiast z opowieści mojego taty wiem, że za jego czasów (czyli ponad 60 lat temu) w jego technikum maturę oblało jakieś 30%., większość z matmy. W 2018 maturę oblało 30,4% absolwentów techników, większość z matematyki...
                        • betty_bum Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:17
                          Nauczanie zintegrowane miałam w szkole w latach 80, był niby podział na przedmioty, różne książki, a nauczycielka jedna od wszystkiego. „Przedmiotowcy” od 4 klasy, czyli jedna pani uczy geografi i rosyjskiego, druga zpt, plastyki i biologii.
                          • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:34
                            Tyle, że to co było kiedyś, a jest teraz to dzień do nocy.
              • rosa-fira Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:27
                Znam kilka nauczycielek po studium pedagogicznym i przyznaję Ci rację - mają znacznie lepsze przygotowanie metodyczne od tych po studiach. Same twierdzą, że najwięcej nauczyły się w studium. Studia to był tylko papier.
          • betty_bum Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 16:46
            Ja dziwię się rodzicom, którzy wiedząc, że nauczanie matematyki leży, sami przynajmniej na tym początkowym etapie nie próbują pomóc.
            • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 16:51
              Jak poczytasz wątki o tym ile czasu na naukę/odrabianie lekcji poświęcają rodzice, to wyjdzie że jednak próbują.
            • amast Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 16:53
              Sporo rodziców boi się tej matematyki tak samo jak nauczycielki nauczania początkowego, a może i bardziej... Dzieci rodziców, którzy matematyki się nie boją, a problem widzą i rozumieją, też na ogół matematykę lubią.
            • szeera Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 17:59
              "Ja dziwię się rodzicom, którzy wiedząc, że nauczanie matematyki leży, sami przynajmniej na tym początkowym etapie nie próbują pomóc."

              Ale pomoc rodzica który sam się boi matematyki, uważa ją za trudną i nie do nauczenia, przynosi więcej szkody niż pożytku, nawet na tym etapie początkowym. Zresztą rodzic uzdolniony matematycznie też bywa problemem, bo nie jest w stanie zrozumieć jak dziecko może czegoś nie rozumieć. Najlepszy jest ktoś kto matematykę lubi, rozumie, docenia ale ma też jednak jakąś wiedzę o metodyce nauczania matematyki na danym etapie rozwoju dziecka. Idealnie tacy powinni być nauczyciele.
              • betty_bum Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:25
                W młodszych klasach jest bardziej arytmetyka niż matematyka, czyli zagadnienia, które większość ludzi jednak ogarnia, a internet pełen jest propozycji zabaw matematycznych, poradników.
                Matematyka nas otacza tak bardzo, chociaż ludzie twierdzą, że im do niczego nie jest potrzebna, że nie trzeba siedzieć przy stole, żeby jej się uczyć.
                • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:32
                  Problemem jest częściowo to, że dzieci uczy się rozwiązywać zadania zgodnie z kluczem. Zatem nie jest istotny wynik, tylko jak się do niego doszło. Jeśli ktoś zaczyna dziecku tłumaczyć jak rozwiązać zadanie, dziecko zrobi, niby rozumie a potem wraca ze szkoły i słyszy, że źle. To i rodzic skołowany i dziecko. Gdy młody miał problem, to zawsze sprawdzałam co akurat robią i jakim sposobem rozwiązują.
                  • asia_i_p Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:18
                    Nie wszędzie. Moja córka za rozwiązanie zadania dziwaczną i okrężną metodą, ale własną (nie była na lekcji, z której była kartkówka i kombinowała sama) dostała piątkę i zaproszenie na kółko matematyczne.

                    Problem tkwi właśnie w tym, że się dziecku tłumaczy, jak rozwiązać zadanie, a potem oczekuje, że ono natychmiast rozwiąże następne podobne. Powinien być wykład teorii, a potem dzieci powinny zadania rozwiązywać same - od zupełnie banalnych do bardziej trudnych. W całym tym uczeniu matematyki jest za dużo tłumaczenia, a za mało czasu na spokojne pomyślenie.
                    • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:39
                      Może i nie wszędzie. Ale na egzaminie niestety nie liczy się tylko wynik. I to tez prowadzi do liczenia zgodnie z kluczem.
                      • asia_i_p Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:43
                        No oczywiście, że nie liczy się tylko wynik i to jest dobrze.
                        Natomiast nie jest tak, że akceptowane jest tylko jedno rozwiązanie. Każde rozwiązanie stosujące prawidłowe matematyczne rozumowanie jest akceptowane. Nieakceptowany jest tylko wynik bez uzasadnienia ani nagle prawidłowy wynik po błędnych obliczeniach. Przynajmniej na maturze tak jest, mam koleżanki egzaminatorki i wiem to na 100%.
                • szeera Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:32
                  "W młodszych klasach jest bardziej arytmetyka niż matematyka, czyli zagadnienia, które większość ludzi jednak ogarnia, a internet pełen jest propozycji zabaw matematycznych, poradników."

                  No właśnie, często rodzic by musiał sam się nauczyć najpierw, a to już wymaga konkretnej pracy i wysiłku. To, że ktoś ma opanowane 4 podstawowe działania nie znaczy, że potrafi je wytłumaczyć dziecku. Popatrz na pojawiające się regularnie wątki o kolejności działań. Ciekawe ilu rodziców jest w stanie powiedzieć dzieciom dlaczego mnożenie będzie zawsze przed dodawaniem i odejmowaniem.
                  • memphis90 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:48
                    >Ciekawe ilu rodziców jest w stanie powiedzieć >dzieciom dlaczego mnożenie będzie zawsze >przed dodawaniem i odejmowaniem.
                    Ale tam jest jakiś głębszy powód poza "bo tak postanowiono, żeby ujednolicić system zapisu"?
                    • betty_bum Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 08:00
                      Ty tak na poważnie pytasz?
                      • szeera Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 14:14
                        "Ty tak na poważnie pytasz?"

                        No widzisz?

                        A tak poza tym, ja tak samo jak violent_green próbowałam wyszukać moje pytanie, żeby dać memphis ładny link bo samej mi się nie chciało pisać to co napisała bardzo ładnie mika_p. Ale wcale to się nie daje łatwo wyszukać, to co jest dostępne pod ręką to jakieś akronimy jak zapamiętać kolejność działań (zresztą często wprowadzające w błąd, bo nie pokazują, że jakieś działania są na tym samym poziomie, a nie po kolei), bez wytłumaczenia. Zresztą Twoje wytłumaczenie też wcale mi się nie podoba i na pewno nie byłoby stosowne dla dziecka.

                        Co ładnie pokazuje, że rodzic bez przygotowania nie nadaje się do uczenia matematyki zamiast szkoły i nie możesz mieć pretensji, że ludzie swoich dzieci nie uczą sami. Jasne, że w wielu sytuacjach rodzic może pomóc, ale gdy nauczyciel jest do niczego to raczej trzeba szukać innego nauczyciela.
                        • betty_bum Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 14:43
                          O przepraszam, zaraz dodałam przykład na jabłuszkach i śliweczkachwink
                          Większość ludzi jest w sytuacji, kiedy nie może szukać innego nauczyciela, ze 100 powodów, a poza tym nie ma gwarancji, że po całym manewrze ze zmianą nowy nauczyciel nie zniknie z powodu ciąży, choroby, zmiany pracy czy zwyczajnej zmiany po nowym roku.
                          Jeśli nie ma pieniędzy na profesjonalnego korepetytora albo rodzic się sam weźmie za uczenie albo nikt dziecka nie nauczy. Takie są realia.
                          • betty_bum Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 14:49
                            Dodam, że to samo pytanie inaczej brzmi w ustach kilkulatka, a inaczej lekarza po studiach.
                    • male_a_cieszy Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 11:00
                      Jest głębszy powód smile i akurat to zagadnienie bardzo łatwo jest zobrazować na konkretach
                      • violent_green Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 13:14
                        A możesz to wytłumaczyć? Serio pytam. Szukałam z ciekawości i nigdzie nie znalazłam wytłumaczenia, wszędzie podają regułę: "mnożenie przed dodawaniem" i kropka.
                        • betty_bum Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 13:32
                          2+2x3, ile to będzie? 8 czy 12?
                          • betty_bum Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 13:38
                            Albo jeszcze prościej.
                            Masz dwa jabłka i dwie paczki śliwek po 3 sztuki. Ile masz owoców?
                        • mika_p Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 13:43
                          Moge ci podać przykład na konkretach smile

                          Weź czternascie klocków i ułóż je w piramidkę o podstawie kwadratu: 9 na dole, 4 na kolejnym piętrze, 1 na gorze.
                          Masz 3 * 3 + 2 * 2 + 1 = 9 + 4 + 1 = 14

                          Jak zrobisz dodawanie przed mnożeniem, to wyjdzie tak:

                          3 * (3+2) * (2 +1) = 3 * 5 * 3 = 45

                          Teraz wywal jeden klocek i ułóż wszystkie w układzie 4 na 3 i jeden gdzies obok.

                          Masz na przykład 4 rzędy po 3 i jeden klocek luzem: 3+3+3+3 + 1 = 4*3 +1 = 13

                          Albo masz trzy takie same rzędy i jeden dłuższy:
                          3 + 3 + 3 + 4 = 3*3 + 4 = 13

                          Mnożenie to tak naprawdę dodawanie takich samych elementów.

                          Asia ma rację, że przekładanie prawdziwych klocków czy kasztanow ma się nijak do oglądania rysunków tychże na kartce.

                          Jak wywalisz jeszcze jeden klocek, to pozostałe 12 możesz ułożyć na kilka sposobow: w długi rządek albo wysoka wieżę, albo w dwa krótsze rządki albo w dwie niższe wieże, w płaska tabliczke albo zgrabną ściankę, albo w ogóle w dwie warstwy 2x3 klocki. I wtedy samo się "zrozumiewa", dlczego mnożenie jest przemienne i łączne.
                        • male_a_cieszy Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 14:00
                          Stwórz sobie trzy zbiory. W pierwszym dwie gruszki, w drugim trzy jabłka, w trzecim trzy jabłka. Poproś dziecko żeby policzyło ile jest łącznie owoców. Niech dziecko zapisze to jako sumę czyli 2 gruszki +3 jabłka +3jabłka. Jeżeli uczą się kolejności działań to znaczy, że przerabiali już mnożenie, więc dziecko wie, że dwa zbiory po trzy jabłka można zapisać jako 2*3 jabłka. Dlatego działanie możemy zapisać 2gruszki +2*3jabłka. Jak to wszystko pokazujesz na konkretach to dziecko widzi samo, że najpierw musi policzyć ile jest jabłek (czyli musi wykonać mnożenie), a dopiero potem może to dodawać do gruszek ponieważ w działaniu 2*3 jabłka, dwójka nie jest ilością jakichkolwiek owoców a jedynie ilością zbiorów z taką samą ilością owoców.

                          Nie wiem czy jest to zrozumiałe po napisaniu tego, ale w ten sposób tłumaczyłam to swojej córce i zrozumiała, a orłem z matematyki nie jest. Jak już to pokazałam córce to poprosiłam ją dla sprawdzenia aby policzyła to zadanie bez stosowania się do kolejności działań. I wtedy widząc na własne oczy, że owoców ma osiem, a wynik bez stosowania kolejności wykonywania działań wskazywał na 12 owoców przekonała się, że jest to ważne jak liczy.
                          • violent_green Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 17:07
                            Dzięki smile Już nie muszę wierzyć na słowo, tylko rozumiem. Choć dla mnie "jako humanisty" najlepiej byłoby zapisywać to z nawiasem i wszystko byłoby jasne od początku.
                      • kochamruskieileniwe Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 13:38
                        A jakby dziecko zapytało, tez udzieliłybyście takiej odpowiedzi? suspicious
                        Nie ma głupich pytań. I jeżeli ktoś nie wie to pyta.
                        A jak zapyta - to dostaje odpowiedzi.

                        Memphis.
                        Każdą liczbę da się przedstawić jako iloczyn. Pokażę to na liczbach całkowitych (bo liczbę można przedstawić jako iloczyn ułamków)

                        Masz 4.
                        jeżeli do 4 dodasz dwa - wychodzi 6
                        ale 4 możesz przedstawić jako iloczyn 2x2.
                        wtedy działanie będzie wyglądać tak 2x2+2
                        nie możesz do czynnika którym jest 2 (składnika mnożenia 2x2) dodawać. Dodajesz do iloczynu czyli do 4.
                        Stąd wynik działania 2x2+2 to 6. (a nie 8)


                        tak dzieciakowi tłumaczę (do kangura się przygotowuje i jakoś tak wyszło)
            • asia_i_p Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:14
              Rodzice też się boją tej matematyki. I niepotrzebnie odstraszają od niej dzieci.

              W matematyce trzeba pomyśleć. A rodzice podchodzą na zasadzie, że jeżeli miał lekcję w szkole, to ma umieć, i jeżeli się zastanawia nad zadaniem, to nie mówią "tak właśnie ma być, myśl dalej" tylko się denerwuję, że nauczyciel źle wytłumaczył i uważają, że od razu trzeba korepetytora.

              Większość moich uczniów nieradząca sobie z matematyką na pytanie, jak długo zastanawiają się nad zadaniem domowym z matematyki odpowiadała, że je czytają i jeśli nie potrafią od razu zrobić, to nie robią.
              • kub-ma Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:34
                asia_i_p napisała:


                > Większość moich uczniów nieradząca sobie z matematyką na pytanie, jak długo zas
                > tanawiają się nad zadaniem domowym z matematyki odpowiadała, że je czytają i je
                > śli nie potrafią od razu zrobić, to nie robią.

                Dokładnie tak. Uczniowie od najmłodszych klas jeszcze dobrze nie skończą czytania i już zgłaszają, że nie rozumieją zadania. Wiele mnie kosztuje ciągłe uczenie, że trzeba przeczytać i drugi i trzeci raz.
                • saszanasza Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 09:06
                  kub-ma napisała:

                  > > Większość moich uczniów nieradząca sobie z matematyką na pytanie, jak dłu
                  > go zas
                  > > tanawiają się nad zadaniem domowym z matematyki
                  >
                  > Dokładnie tak. Uczniowie od najmłodszych klas jeszcze dobrze nie skończą czytan
                  > ia i już zgłaszają, że nie rozumieją zadania. Wiele mnie kosztuje ciągłe uczeni
                  > e, że trzeba przeczytać i drugi i trzeci raz.
                  >
                  Ja to rownież potwierdzam, generalnie u dzieci kuleje rownież czytanie ze zrozumieniem. Natomiast...nauczona doswiadczeniem z synem, nauczyłam córkę ogarniania samodzielnie wszelkich tematów. Nie rozumie slowka po angielsku:używa tłumacza internetowego, nie rozumie tematu z matematyki: zagląda do youtuba, ewentualnie prosi mnie o wyjaśnienie, nie rozumie polecenia: analizuje to, co wie z danego tematu i stara się „wstrzelić” odpowiedzią bazując na wiedzy z danego tematu w pytanie.
                  Aktualnie przygotowuje sie do olimpusa. Robi testy archiwalne, samodzielnie je sprawdza, analizuje błędy i doucza się korzystając z zasobów internetu lub ksiazek. Ma 11 lat i uważam, że calkiem dobrze sobie radzi.
                  >
                  >
            • saszanasza Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 09:18
              betty_bum napisał(a):

              > Ja dziwię się rodzicom, którzy wiedząc, że nauczanie matematyki leży, sami przy
              > najmniej na tym początkowym etapie nie próbują pomóc.

              Alez próbują, tylko co z tego jak uczą „innymi metodami” niż te używane w szkole.
              Ostatni przykład: sprowadzanie do wspólnego mianownika: mnie uczono, że trzeba oszacować wspólny mianownik po czym podzielić go przez mianowniki i wynik pomnożyć przez licznik. Córka robi to jakoś inaczej, nie wnikałam bo ne ogarniam jej metody, ale była chwola gdy miała problem z zadaniem, zaczęłam jej tłumaczyć, na co ona, że nie rozumie, bo w szkole miała inaczej🥶
              • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 09:20
                "trzeba oszacować wspólny mianownik po czym podzielić go przez mianowniki i wynik pomnożyć przez licznik"

                Szczerze mówiąc też nie ogarniam tego opisu więc się córce nie dziwię tongue_out big_grin
                • saszanasza Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 09:40
                  35wcieniu napisał(a):

                  > "trzeba oszacować wspólny mianownik po czym podzielić go przez mianowniki i wyn
                  > ik pomnożyć przez licznik"
                  >
                  > Szczerze mówiąc też nie ogarniam tego opisu więc się córce nie dziwię tongue_out big_grin

                  No masz 1/3+3/5
                  Wspólny mianownik to 15.
                  I teraz:
                  15:3(mianownik pierwszego ułamka) =5, 5x1(licznik pierwszego ułamka)=15
                  15:5(mianownik drugiego ułamka)=3, 3x3(licznik drugiego ułamka)=9

                  Wychodzi: 5/15+9/15
                  • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 13:03
                    Ja nie mówię że nie wychodzi, tylko mówię że ja też tej metody nie rozumiem. Po co dzielić? Wspólny mianownik to 15, mnożysz mianownik żeby było 15, mnożysz licznik przez tyle co mianowniki, finito. Coś czuję że córkę ucza tak jak mnie uczyli. big_grin
                    • saszanasza Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 13:25
                      35wcieniu napisał(a):

                      > Ja nie mówię że nie wychodzi, tylko mówię że ja też tej metody nie rozumiem. Po
                      > co dzielić? Wspólny mianownik to 15, mnożysz mianownik żeby było 15, mnożysz l
                      > icznik przez tyle co mianowniki, finito. Coś czuję że córkę ucza tak jak mnie u
                      > czyli. big_grin

                      Tak! Oni chyba tak robią! No to może ja bazuję na jakis zaszlościach😱 w kazdym razie, kazałam córce korzystać ze szkolnej metody, skoro działa i ona radzi sobie z nią dobrze, zreszta jak sie okazało z działaniu popełnila bład obliczeniowy ale nie bezpośrednio w tej metodzie, coś źle wymnożyła w którymś momencie...
                      • an.16 Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 15:14
                        Toż to dokładnie ta sama metoda, a nie żadna inna. Znajdujesz mnożnik dla mianownika (dzieląc) i stosujesz ten sam mnożnik dla licznika.
                    • kochamruskieileniwe Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 13:47
                      mnie też tak uczono - licznik powiększasz tyle razy, ile mianownik...
                      to co pisz sasza - tez jakieś "skomplikowane"się wydaje - przez to dzielenie...
                      {Prawdopodobne wynika to z tego, jak jest "szacowany " wspólny mianownik)
              • betty_bum Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 09:33
                Bo nie rozumie istoty ułamków i przy dwóch różnych algorytmach działania się gubi.
                • saszanasza Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 09:41
                  betty_bum napisał(a):

                  > Bo nie rozumie istoty ułamków i przy dwóch różnych algorytmach działania się gu
                  > bi.

                  Ona to rozumie, i bezbłednie sprowadza do wspólnego mianownika, ale robi to zupełnie inaczej niż ja. Mając więc wyuczony swój sposób nie rozumiała mojego.
                  • betty_bum Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 09:56
                    Nadal obstawiam, że zna sposób, a nie rozumie co i po co robi, bo wtedy rozumialaby każdą metodę.
                    Jakbyś chciała jej potłumaczyć pooglądaj tutoriale, ale nie polskie, bo w nich za dużo gadają, tylko takie z przykładami z życia, animacjami, można się zainspirować.
                    • saszanasza Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 12:38
                      betty_bum napisał(a):

                      > Nadal obstawiam, że zna sposób, a nie rozumie co i po co robi, bo wtedy rozumia
                      > laby każdą metodę.
                      > Jakbyś chciała jej potłumaczyć pooglądaj tutoriale, ale nie polskie, bo w nich
                      > za dużo gadają, tylko takie z przykładami z życia, animacjami, można się zainsp
                      > irować.

                      Na chwilę obecną to nawet nie mam jej co za bardzo tłumaczyć, bo z matematyki ma 5, więc generalnie ogarnia, jednak zdarzaja się momenty gdzie czegos tam niedosłucha, lub zostanie to niedotłumaczone przez nauczycielkę, wtedy, o ile córka nie zrozumie analizując materiał samodzielnie w domu, pomagam.
                • nangaparbat3 Re: Matematyka w szkole 25.02.19, 08:39

                  >>>Bo nie rozumie istoty ułamków i przy dwóch różnych algorytmach działania się gubi

                  O właśnie. Chyba dotknęłaś sedna, nie tylko w kwestii córki Saszy, ale w ogóle uczenia matematyki u nas. Zresztą nie tylko matematyki.
      • saszanasza Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 09:11
        aaa-aaa-pl napisał:

        > Matematyka jest w szkołach( 0-3) fatalnie nauczana.Dzieciaki zamiast działać n
        > a konkretach, " dłubią" w kartach pracy ( i innych zeszytach ćwiczeń).

        U nas na szczęście dzieciaki dużo piszą w zeszytach, z matematyki chyba nie maja ćwiczeń🤔
        Z polskiego wiem że mają, ale nauczycielka jest ogolnie wymagająca, dużo pisania w zeszytach, dużo prac pisemnych z lektur: 2 sprawdziany (wypracowanie i test znajomości lektury złożony z pytan otwartych)+praca pisemna w domu.
        Ale być może to kwestia szkoły...corka została przeniesiona do SP po gimnazjum z nauczycielami gimnazjalnymi, nie wiem jak teraz wygląda nauczanie w „starych” SP
      • beata7305 Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 10:06
        Dokładnie jest tak jak piszesz. Dzieci są skutecznie zniechęcane do matematyki w młodszych klasach. Dość często spotykam się ze stwierdzeniem "jak ja nie cierpię tej matematyki" z ust nauczyciela edukacji wczesnoszkolnej. Widziałam na własne oczy jak taka Pani miała wypełnione całe ćwiczenia bo nie potrafiła tych zadań zrobić z marszu. Moje dziecko przez trzy lata próbowałam nauczyć jak pisze się daty ale z uporem pisał z błędem bo Pani tak pisze na tablicy.
    • miss_fahrenheit Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 15:46
      betty_bum napisał(a):

      > Co sądzicie o pomyśle zlikwidowania obowiązkowej matematyki na maturze?

      Sądzę, że powinna zostać. Matematyka jest bardzo przydatna w życiu, a poza tym nie podoba mi się tendencja do obniżania wartości wykształcenia.
      • lellapolella Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:26
        Zgadzam się. Wykształcenie średnie oznacza właśnie opanowanie podstaw. Jeśli ktoś nie daje rady, nie musi go mieć, studiować tym bardziej.
        • memphis90 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:51
          To dlaczego podstawa nie obejmuje historii, biologii i fizyki?
          • betty_bum Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 07:30
            Bo wtedy trzeba byłoby zamknąć kierunki humanistyczne na studiach😉
    • 123zielona123 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 15:57
      Chodziłam do klacy biol-chem. Lata 80. Maiłam 6 godzin matematyki tygodniowo i jeszcze mnóstwo zadń domowych.
    • berdebul Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 16:06
      Pomysł jest z dudy. Matematyka jest niezbędna. Potrzebna jest głęboka reforma nauczania matematyki i poprawienie programów. Zaczynajac od myślenia matematycznego, logiki, liczenia na konkretach itd, bez tych podstaw jest dramat, jak widac.
    • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 17:19
      Zacznijmy od tego, że matematyka jest w ogóle w szkołach źle nauczana. Jedno to fatalna podstawa, a drugie to nauczyciele, którzy nie potrafią przekazać i wytłumaczyć co i jak. I to jest niestety na wszystkich etapach widoczne.
      Jakiś czas temu były badania, z których wynikało, że nauczanie matematyki w najmłodszych klasach podstawówki jest katastrofalne. Nauczyciele nauczania początkowego niekiedy mieli problem z rozwiązaniem zadań, których uczą. W wyższych klasach podstawówki i gimnazjum było tylko nieco lepiej. I to jest problem, który narasta od lat.
      Sama miałam świetnego matematyka w liceum. Dzięki niemu byłam przekonana, że nie mam co się martwić o maturę. I tak było. W tej samej szkole było dwóch innych matematyków - miałam z nimi jakieś zastępstwa, to była czarna rozpacz. Jeden z tych nauczycieli nadal uczy w liceum. Jak dzieciaki mają coś umieć, jeśli nie ma odpowiednich nauczycieli.
    • milka_milka Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 17:52
      Nie zdawałam matematyki na maturze, nie była mi potrzebna, poszłam na studia językowe. W zakresie dnia codziennego (czyli szkoły podstawowej i początków średniej) matematykę mam opanowaną, więcej nigdy nie potrzebowałam.
    • manala Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:07
      To jest kwestia programu. Pierwsze trzy klasy - matematyka jest na dość podstawowym poziomie. Potem w czwartej klasie z liczenia do 100, przechodzą na liczenie setek tysięcy (w pierwszym miesiącu nauki.) Z moich obserwacji - mało się ćwiczy, co chwile są nowe zagadnienia tymczasem dzieci nie opanowały jeszcze poprzednich.
      Dzisiaj córka wróciła ze szkoły i powiedziała, że pani sprawdziła już kartkówki z równań, ale są same słabe oceny (3 i niżej). Nie ma żadnej piątki czy czwórki. W całej klasie!
      • janja11 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:19
        manala napisała:

        > Dzisiaj córka wróciła ze szkoły i powiedziała, że pani sprawdziła już kartkówki
        > z równań, ale są same słabe oceny (3 i niżej). Nie ma żadnej piątki czy czwórk
        > i. W całej klasie!

        Oj, typowe.
        U nas w podobnych okolicznościach nauczycielka opieprzała dzieciaki, że takie marne oceny, bo się nie uczą.
        Akurat matematyka jest przedmiotem, który trzeba zrozumieć. A do tego potrzebny jest nauczyciel, który dobrze zagadnienie wytłumaczy.
        Marne wyniki z z matematyki to jednak głównie "zasługa" nauczyciela miernoty.
        • chocolate-cakes Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:28
          No i nic z tym nie zrobicie...
          • manala Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:57
            No ale co mamy zrobić? Staram się ćwiczyć tą matematykę z młodą ale sama muszę sobie pewne rzeczy przypominać bo nie pamiętam. Ze mnie kiepski matematyk, ona też jakoś w lot nie łapie...
            Pani od matmy w miarę w porządku. Choć ostatnio ma jakieś słabe momenty. Córka ostatnio opowiadała, że siedziały sobie na przerwie z koleżankami i pani do nich podeszła i powiedziała - "Ja wiem, że wy mnie nie lubicie - widzę to w waszych oczach. I matematyki też..." Dziewczyny nic nie odpowiedziały, bo je zatkało. Mówię córce, że pani może sobie zażartowałą z nich ale ona twierdzi, że to było "na poważnie"
            • betty_bum Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:59
              W której klasie masz córkę?
              • manala Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:05
                W piątej. I od ponad 20 lat nie dzieliłam pisemnie, nie dzieliłam ułamków, itd...jeśli chodzi co o to jaka jestem głupia bo nie ogarniam matmy w 5 klasie.
                • betty_bum Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:15
                  Nawet po szybkim odświeżeniu tych wiadomości nie byłabyś w stanie tego sobie przypomnieć i wytłumaczyć?
                  • manala Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:51
                    A kto ci powiedział, że nie byłam? Byłam. Ale uważam, że nie mi płacą za uczenie mego dziecka matmy.
                    • betty_bum Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:55
                      I to jest sedno problemu. Jest bardzo źle, dziecko może uratować tylko rodzic, ale rodzic nie będzie wyręczał szkoły, nawet kosztem dziecka.
                      • szeera Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:29
                        "I to jest sedno problemu. Jest bardzo źle, dziecko może uratować tylko rodzic, ale rodzic nie będzie wyręczał szkoły, nawet kosztem dziecka."

                        Ale rodzic bez przygotowania do nauczania matematyki nie zastąpi szkoły. I to zarówno rodzic uzdolniony matematyczni,e jak i przeciętny rodzic. Oczywiście taki rodzic może się sam uczyć metodyki, może korzystać z pomocy które prowadzą krok po kroku. Ale nawet żeby wybrać dobry zbiór zadań to trzeba wiedzę mieć - co to znaczy dobry zbiór zadań.
                        • betty_bum Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 08:23
                          Czasem to jedyne rozwiązanie. Nie powinno tak być, ale takie są realia, jeśli nie chce się dziecku już na starcie zamknąć drogi do wielu przyszłościowych zawodów.
                    • betty_bum Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 08:12
                      Jeśli Ci nie płacą, to będziesz spokojnie patrzeć jak dziecko robi sobie kolejne zaległości?
                  • berdebul Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:52
                    Dzielenia ułamków? Serio? 🤦🏻‍♀️ Wlasnie dlatego jest problem z matematyką, uczą albo niedouczone panie od nauczania początkowego, albo rodzice mający problem z podstawami.
            • mika_p Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:13
              > pani do nich podeszła i powiedziała - "Ja wiem, że wy mnie nie lubicie - widzę to w waszych oczach

              To musiała być któraś z osób zakładających ostatnio wątek na temat "ludzie mnie nie lubią, wywyższają się, choc ja chcę wejśc w ich świat"
              • manala Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:30
                Nie wiem właśnie skąd się to wzięło, bo moje dziecko nic do pani od matematyki nie ma. Za matematyką nie przepada bo jest dla niej zwyczajnie trudna.
          • janja11 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:20
            Dokładnie. Dlatego nie mam wielkich oczekiwań wobec nauczycieli. Raczej nie nauczą, to niech chociaż nie obrzydzają dzieciakom przedmiotów, których uczą.
        • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:39
          Nigdy nie zapomnę, jak na corocznym omawianiu wyników, dyrektorzy szkół stwierdzili, że są marne wyniki, bo mają niestety "kiepski materiał do pracy". No jakoś mi się nie chce wierzyć, że wszystkie roczniki w całym mieście takie kiepskie.
          • betty_bum Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:56
            Dlaczego? Dzieci siedzące przed tv, nie przywykłe do pokonywania trudności, wysiłku to nie jest dobry materiał do pracy.
            • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:03
              Rzecz miała miejsce ok 6-7 lat temu i dotyczyło wszystkich dzieci. Chcesz dać do zrozumienia, że wszystkie dzieci z całego miasta są głupie? No nie wydaje mi się.
              • betty_bum Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:10
                Nie głupie, ale w większości nie przezwyczajona do wysiłku, wychowane przed telewizorem, pozbawione wielu szans poznawania świata, które przy matematyce jest bardzo ważne.
                • manala Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:12
                  Generalizujesz.
                  • betty_bum Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:22
                    Nasze dzieci nie są głupsze od nas, a jeśli nie potrafią opanować tego co my bez tutoriali czy korepetycji, a cześć naszych nauczycieli nadal ich uczy, to problem jest też w dzieciach
                    • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:24
                      Naucz się czytać, a nie dopowiadać sobie to co nie jest napisane.
                • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:23
                  Rzecz nie dotyczyła tylko matematyki a ogólnie nauczania i wyników tegoż. I było to usprawiedliwienie ogólnie kiepskich od lat wyników. Twoja teoria jest błędna.
                  • betty_bum Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:28
                    Przecież wielu nauczycieli, którzy uczą te dzieci to ci sami ludzie co lata temu, a egzaminy są coraz łatwiejsze.
                    • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:33
                      Jeśli wyniki są coraz gorsze, a egzaminy coraz łatwiejsze to nie jest tylko wina dzieci. To jest przede wszystkim wina nauczycieli, którzy uważają, że mają głupich uczniów, bo ci mają głupich rodziców. Nie będę przytaczać wszystkiego co zostało wtedy powiedziane. Ale konkluzja była taka, a nie inna.
            • memphis90 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:56
              Dzieci jako "material do pracy", oceniany w dodatku jako lepszy lub gorszy? Ta sama kategoria, co podział kobiet na "do ruch..nia" i "" kiepski materiał do ruch...nia". Obrzydliwe.
              • betty_bum Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 08:30
                A to dopiero odkryłaś, że dzieci są oceniane pod względem zdolności, choćby w testach inteligencji czy uzdolnień, mierzy się ich wiedzę, bada jej przyrost, ocenia się je i porównuje?
      • morekac Re: Matematyka w szkole 25.02.19, 06:47
        manala napisała:

        > To jest kwestia programu. Pierwsze trzy klasy - matematyka jest na dość podstaw
        > owym poziomie. Potem w czwartej klasie z liczenia do 100, przechodzą na liczeni
        > e setek tysięcy (w pierwszym miesiącu nauki.) Z moich obserwacji - mało się ćw
        > iczy, co chwile są nowe zagadnienia tymczasem dzieci nie opanowały jeszcze popr
        > zednich.

        Może po prostu na matematykę powinno być więcej godzin.
    • nangaparbat3 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:18
      Mimo wszystko wciąż jestem za maturą z matematyki, obowiązkową, nawet za cenę bardzo niskiego jej poziomu .
      Natomiast z nauczaniem matematyki jest dramatycznie źle. Jednym z powodów na pewno jest gonitwa nieprzytomna zupełnie w SP - pracowąłam przez jakiś czas jako wolontariuszka z chłopcem z IV SP, co tydzień było nowe zagadnienie, brakowało czasu na ćwiczenia, przykłady, zadania, jakiś kociokwik. Nie da się tak.
      Moi uczniowie, już w LO, potrafią powiedzieć, że na sprawdzianie zadania były bardzo trudne, nie było takich na lekcji - jak podrążę, okazuje się, że oni uczą się na pamięć algorytmów, uważają, że na sprawdzianie powinny być tylko zmienione dane, reszta jak na lekcji. W głowie mi się to wszystko nie mieści, ale nie umiem powiedzieć, gdzie przyczyna, poza tym, że w ogóle w Polsce upadła metodyka, niezależnie od przedmiotu, moim zdaniem bronią się jedynie języki obce, poza tym jest beznadziejnie.
      • szeera Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:25
        "Moi uczniowie, już w LO, potrafią powiedzieć, że na sprawdzianie zadania były bardzo trudne, nie było takich na lekcji - jak podrążę, okazuje się, że oni uczą się na pamięć algorytmów, uważają, że na sprawdzianie powinny być tylko zmienione dane, reszta jak na lekcji. W głowie mi się to wszystko nie mieści, ale nie umiem powiedzieć, gdzie przyczyna, poza tym, że w ogóle w Polsce upadła metodyka, niezależnie od przedmiotu,"

        A tak z ciekawości, czy dużo w Polsce się zmieniło w tym zakresie w ostatnich latach? Czyli np. od czasu jak Ty byłaś w szkole? Bo zawsze mi się wydawało, że zaletą polskiej matematyki było uczenie czegoś więcej niż algorytmów na pamięć. Ale nie jestem na bieżąco z tym co jest dzisiaj w programie.
        • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:29
          NIe wiem co jest w programie LO - ale za moich czasów, my przed maturą mieliśmy dodatkowe zadania zadawane, z każdego działu - różne różniste. Po kilkanaście na tydzień. Ja oprócz tego chodziłam na kółko - gdzie przerabialiśmy zadania z 1 i 2 roku studiów matematycznych. Ale faktem jest, że nasz matematyk miał to cośsmile
        • nangaparbat3 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:58
          No więc wygląda na to, że się zmieniło. Kiedy chodziłam do szkoły, przez "uczenie się matematyki" rozumiałam samodzielne rozwiązywanie zadań czy robienie przykładów. Teraz wiele osób "uczy się" czytając w kółko zadania rozwiązane w klasie.
          • chocolate-cakes Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:01
            Moja córka maturzystka tak się uczy. Robi mnóstwo różnych zadań.
          • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:07
            Żartujesz? Uczą się czytając zadania?
            • asia_i_p Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:23
              Tak, i oczekują, że nauczyciel na sprawdzianie da takie same zadania z innymi danymi. Albo mają zajęcia z korepetytorem polegające na tym, że korepetytor te zadania tłumaczy. To nie jest nauczanie matematyki, tylko tresura wykonywania określonego typu zadań.
              • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:35
                Porażka. Czyli korepetycje to też poroniony pomysł.
                • nangaparbat3 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:04
                  Udzielanie korepetycji to sztuka. Najpierw trzeba poznać ucznia, zrozumieć, co mu przeszkadza, czego brakuje. Czasem cofnąć się aż do samych początków. Są korepetytorzy, którzy to rozumieją i stosują, ale to wg mnie mniejszość.
              • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:41
                No ale jak można inaczej? Jak w programie jest określony typ zadan, to jak go nauczyć nie tlumacząc? Powinno nie byc zadnego podzialu, po prostu "matematyka" jako taka, wszystko na raz, czy jak?
                • asia_i_p Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:46
                  Na przykład przy twierdzeniu Pitagorasa zaczynasz od wytłumaczenia zależności. Potem dajesz pierwsze zadanie, skrajnie proste, dwa boki trójkąta podane, trzeci bok do wyboru - to, czy to. Nie ma rozwiązywania przy tablicy, uczniowie rozwiązują sami, każdy mówi nauczycielowi, co wybrał i dlaczego. Jeżeli uczeń wybrał źle lub nie umie wytłumaczyć dlaczego, nauczyciel nie startuje ze swoim rozwiązaniem zadania, tylko jeszcze raz pokazuje startową zależność.
                  Jeżeli tą metodą będzie się pracowało od początku i jeśli się sensownie zestopniuje zadania, to wtedy 90% to nie będą wyuczone schematy rozwiązań, tylko rzeczywiste zrozumienie problemu.
                  • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:56
                    Szczerze mówiąc zupełnie nie rozumiem tej strategii. Nic a nic, jest poza moim pojęciem to co piszesz. Oczywiście jestem też tępakiem matematycznym, co może mieć wpływ, ale nie potrafię sobie wyobrazić jak "uczniowie rozwiązują sami" bez wcześniejszego rozwiązania choćby jednego przykładu na tablicy.
                    • asia_i_p Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:07
                      Mówisz dzieciom, że żeby policzyć obwód figury, trzeba dodać do siebie wszystkie boki. Po czym rysujesz kwadrat, podpisujesz jeden bok. Mówisz, że to kwadrat. Uczniowie przypominają sobie sami, z poprzedniej lekcji, że kwadrat ma wszystkie boki takie same, dopisują długość przy pozostałych bokach. Przypominasz, że obwód to wszystkie boki razem, długość sznurka do obwiązania kwadratu, cokolwiek, co do nich przemówi. Prosisz, żeby ci policzyli ten obwód. Najpierw dostaniesz pewnie informację, że to długość boku + długość boku +długość boku + długość boku. Ale za chwilę ktoś wpadnie na to, że to w takim razie długość boku razy cztery. Potem jeszcze dwa-trzy takie zadania, potem zaczynasz komplikować sprawę.

                      Metoda najczęściej stosowana - podać wzór i rozwiązać przykładowe zadanie - prowadzi do tego, ze uczniowie usiłują zapamiętać cały schemat zadania, zamiast je zrozumieć i policzyć.
                      • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:14
                        Nijak nie rozumiem celu. Gdyby każdy nowy dział czy nowe zagadnienie chcieć rozpisywać w ten sposób i wychodzić od - jak tutaj- obliczania obwodu, przypominania ze obwód to wszystkie boki razem itd, to pewnie nie dotarłoby się nawet do tego twierdzenia Pitagorasa.
                        "Ale za chwilę ktoś wpadnie na to, że to w takim razie długość boku razy cztery" - przecież na to nie trzeba wpadać bo obliczanie obwodów było wcześniej, a zakładam że to akurat dość trudno zapomnieć.

                        Żeby nie było - nie polemizuję, bo się na metodyce nauczania nie znam, na matematyce jeszcze mniej, ale jest dla mnie zupełną nowością to co tu czytam, aczkolwiek odnotowuję że być moze tak właśnie być powinno.
                      • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:34
                        Znając wzór i zależność możesz sobie kombinować. Jeśli dzieci mają problem z "widzeniem" figur i zależności, to Twój sposób się nie sprawdzi. Zapominasz, że różnie dzieciaki myślą. Jeden potrzebuje wzoru, drugi zależności, a trzeci musi mieć jedno i drugie.
                      • nangaparbat3 Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 08:09
                        Oj Asiu, czemu Ty nie uczysz nauczycieli?
                        A może uczysz?
                      • kub-ma Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 16:01
                        asia_i_p napisała:

                        > Mówisz dzieciom, że żeby policzyć obwód figury, trzeba dodać do siebie wszystki
                        > e boki.

                        To dzieci wiedzą z klasy trzeciej.

                        Po czym rysujesz kwadrat, podpisujesz jeden bok. Mówisz, że to kwadrat.
                        > Uczniowie przypominają sobie sami, z poprzedniej lekcji, że kwadrat ma wszystk
                        > ie boki takie same, dopisują długość przy pozostałych bokach. Przypominasz, że
                        > obwód to wszystkie boki razem, długość sznurka do obwiązania kwadratu, cokolwie
                        > k, co do nich przemówi. Prosisz, żeby ci policzyli ten obwód. Najpierw dostanie
                        > sz pewnie informację, że to długość boku + długość boku +długość boku + długość
                        > boku. Ale za chwilę ktoś wpadnie na to, że to w takim razie długość boku razy
                        > cztery. Potem jeszcze dwa-trzy takie zadania, potem zaczynasz komplikować spraw
                        > ę.

                        Asiu, zawsze mi się wydawało, że tak się uczy.
                        Problemów widzę kilka; np. kilku słabszych uczniów (dłużej przetwarzających informacje, z problemami z koncentracją) nim pokojarzy, że obwód i kwadrat i długości boków, to ci lepsi już wykrzyczeli wzór: bok razy 4, a ci najlepsi już podali Ci wynik smile

                        Poza tym są np. uczniowie, którzy potrzebują bardzo porządnego zapisu: wzór, przykładowe obliczenia, najlepiej ze dwa i wtedy dopiero coś ogarniają.
                        • szarsz Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 16:22
                          > Asiu, zawsze mi się wydawało, że tak się uczy

                          Otóż nie. Podaje się wzory na wszystko. Na kwadrat, prostokąt, trapez etc. Mój syn, uzdolniony matematycznie, miał problem z obwodami, strzelał różne wzory, aż się któregoś dnia wściekłam i przepytalam, jak on do tego dochodzi. No to wlasnie: nie dochodził.

                          Dopiero jak usiedliśmy, to sam wykombinowal, co jak i dlaczego. Ale ilu rodziców to zrobiło?
                          • kub-ma Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 16:46
                            Smutne, że tak to się odbywa. Szczególnie przy okazji obwodów, bo to się da wprowadzić tak jak Asia pisała i nie kosztuje to dużo czasu.
                            Gorzej jest przy polach figur. I wtedy już taki wzór na pole równoległoboku wymaga więcej czasu, a tego w klasie piątej bardzo brakuje.

                            Dla mnie, nauczycielki matematyki, największym problemem jest totalny brak czasu. Chciałabym dawać dzieciom czas na odkrywanie, w wielu sytuacjach tak się da. A gdy już jakiś temat daje swobodę na super pracę odkrywczą, to przy 1,5 etatu nie mam czasu na przygotowanie tego "super". Mam czas tylko na "przyzwoicie". Wczoraj byłam w pracy 11 godzin. Przygotowałam lekcje na dziś tylko "przyzwoicie".

                            Drugim problemem są liczne klasy które dają niewielkie szanse na indywidualizację pracy. Co z tego, że mam wystarczające umiejętności i wiem jak dziecku jeszcze raz wytłumaczyć jakąś kwestię skoro nie mam takiej możliwości? Czyste marnotrawstwo moich umiejętności i doświadczenia, bo w zamian muszę mieć czas stworzyć dwie tony dokumentów.
                            Ech
                            • szeera Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 17:18
                              "Dla mnie, nauczycielki matematyki, największym problemem jest totalny brak czasu. Chciałabym dawać dzieciom czas na odkrywanie, w wielu sytuacjach tak się da."

                              To jest generalnie wszedzie problem w szkolnictwie powszechnym. Na ile dzieci powinny tę matematykę same odkrywać, a na ile jednak wiedzę im trzeba podać. Na ile wszystkie dzieci w klasie są w stanie dużo wynieść z odkrywania. W tym zakresie eksperymenty z programami nauczania matematyki robiono różne i chyba najlepiej sprawdza się jakaś mieszanka odkrywania i podawania wiedzy. Im dziecko mniejsze i im bardziej podstawowe zagadnienia, tym tego odkrywania powinno być więcej.
                              • kub-ma Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 17:52
                                Dokładnie. Wszystko zależy od zespołu klasowego, czasu jakim dysponujemy i zagadnienia jakie musimy poruszyć.
                            • szarsz Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 17:31
                              > Gorzej jest przy polach figur. I wtedy już taki wzór
                              > na pole równoległoboku wymaga więcej czasu, a
                              > tego w klasie piątej bardzo brakuje.

                              No ale kurczę, żeby nie powiedzieć: spróbuj podzielić sobie to na trójkąty? Miara kątów wewnętrznych różnych figur też: nauczycielka podała gotowy wzór. I potem ten mój syn myśli, czy tam było n-1 czy jak. A trójkątów ile zmieścisz ? Pytam i dopiero widzę, jak zwoje zaczynają trzaskac.

                              Nie wynosi ze szkoły pomysłu, żeby spróbować swoich sił. Samemu coś wykombinować. Nie ma cienia podejrzenia, że te wzory nie są dane w wielkiej księdze wzorów na wszystko
                              • kub-ma Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 17:59
                                szarsz napisała:

                                > No ale kurczę, żeby nie powiedzieć: spróbuj podzielić sobie to na trójkąty? Mi
                                > ara kątów wewnętrznych różnych figur też: nauczycielka podała gotowy wzór. I p
                                > otem ten mój syn myśli, czy tam było n-1 czy jak. A trójkątów ile zmieścisz ? P
                                > ytam i dopiero widzę, jak zwoje zaczynają trzaskac.

                                Uczę już kilkanaście lat i zapewniam Cię, że nie jest to aż takie proste. Potrafię Ci przywołać od razu kilka problemów które przy okazji takich wzorów się urodzą. Dobrze byłoby mieć czas żeby je od razu wyjaśnić, choć niektóre nie da się wyjaśnić tak łatwo na poziomie klasy piątej.
                                Dobrze jest pokazać uczniom, że te wzory da się wyprowadzić, ale przy takim tempie pracy trzeba mieć świadomość, że zrozumie tylko część. Ale z drugiej strony czy tych uczniów słabiej radzących sobie z matematyką trzeba jeszcze "dobijać", że znowu czegoś nie rozumieją?
                              • betty_bum Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 18:14
                                Przecież to jest dobry temat na pracę domową przed lekcją o równoległobokach.
                                • kub-ma Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 18:22
                                  Jak sformułowałabyś takie zadanie domowe?
                                  • betty_bum Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 18:35
                                    Policz pole przedstawionej figury, bez używania wzoru na pole znalezionego w wikipedii😉
                                    • kub-ma Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 18:40
                                      Uczeń powinien bez problemu policzyć dzieląc na dwa trójkąty i prostokąt. Rzeczywiście byłby to dobry pomysł, bo rzadko stosuje się prace domowe "przygotowujące" do następnej lekcji.
                                      Ale do samego wzoru na pole równoległoboku to trochę dłuższa droga.
                                      • szarsz Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 20:57
                                        Dlaczego dłuższa? przecież wystarczy odciąć trójkąt z jednego końca i zobaczyć, że pasuje do drugiego - w końcu to definicja RÓWNOLEGŁOboku. Wtedy od razu wychodzi prostokąt, którego pole to a*h.

                                        Swoją drogą, to ja to wszystko robiłam w szkole. Rozcinaliśmy te wszystkie trójkąty i romby próbując składać z nich prostokąty i trójkąty. Z prawdziwego papieru się to robiło. W kiepskiej komunistycznej osiedlowej podstawówce molochu na dwa tysiące dzieci. Dlatego mnie szokuje, kiedy moje dziecko ma podaną listę wzorów.


                        • betty_bum Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 16:35
                          Widziałam taki filmik z młodszymi dziećmi.
                          Przyszedł nauczyciel i powiedział, że ma kłopot, bo musi kupić płot, a nie wie ile go potrzebuje.
                          Potem dzieci dostały sznurek i plan działki i musiały odmierzyć ile potrzebują, żeby obkleić boki prostokąta, potem robiły z tego kwadrat i inne figury (też było to jakoś fajnie wprowadzone)
                          Nauczyciel pociął swój sznurek i potem go składali i to samo z innymi figurami.
                          Na koniec dzieci powiedziały, że musi kupić miarkę, zmierzyć boki i nawet wpadły na to, że nie musi mierzyć wszystkich, a jak jego żona chce trójkątny wybieg dla psa, to musi zrobić to samo.
                          Po takiej lekcji obwody ma się chyba opanowane.
                          • kub-ma Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 16:51
                            Świetna lekcja.
                            Można by później jeszcze połączyć ze skalą.
                            Jeżeli chodzi o klasę czwartą to obwody rzeczywiście są opanowane ale tylko w podstawowym zakresie. Niestety to zajęłoby całą lekcję. Na drugiej trzeba zastanowić się co jeżeli boki np. prostokąta są podane w różnych jednostkach, co gdy mam dany obwód a potrzebuję bok, co gdy mam obwód i jeden bok prostokąta. I jeszcze jakieś zadania tekstowe, sytuacyjne itd.
                            No i znowu brak czasu
                            • betty_bum Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 16:59
                              Ale to była lekcja dla takich starszych przedszkolaków, a czasu w przedszkolu jest więcej.
                • betty_bum Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:47
                  Zobacz jak to robią w innych systemach, najpierw problem, burza mózgów, a dopiero potem gotowce.
                  • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:58
                    Burza mózgów z czego wzięta? Tzn. jest nowy dział czy tam temat, czy problem, skąd ta burza mózgów jak jeszcze nikt nic nie wie?
                    • betty_bum Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:04
                      No właśnie o to chodzi. Nikt nic nie wie i sam musi rozwiązać problem.
                      • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:09
                        Jak niby rozwiązać problem nic nie wiedząc?
                        • turzyca Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:57
                          >Jak niby rozwiązać problem nic nie wiedząc?

                          No przecież to jest życie!
                          Coś się przecież wie, jakieś narzędzia ma, trzeba kombinować i szukać rozwiązania. Ktoś zaproponuje jedno rozwiązanie, ktoś drugie, ew. nauczyciel moderuje we właściwym kierunku.

                          I tak, w matmie też to działa, rozwiązywałam kiedyś zbiór zadań i trafiły się tam równania kwadratowe, których wcześniej na oczy nie widziałam. No ale wiedziałam jak się liczy równania z niewiadomą, jak się rysuje funkcje, zawzięłam się i mi wyszło. Fakt, że nie zastosowałam prawidłowego zapisu, ale rozwiązałam.
                          • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 22:03
                            Ale to możesz robić dopiero od pewnego poziomu, jak wcześniej się nauczysz kolejno innych działań czy metod rozwiązywania, a nie jak nie wiesz nic.
                            • betty_bum Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 08:52
                              Przecież kolejne zagadnienia są wprowadzane na bazie już posiadanej wiedzy, a tą gromadzimy od urodzenia.
                              • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 09:18
                                Mimo wszystko wolałabym żeby kolejne zagadnienia w podstawówce były wprowadzane na podstawie wcześniej tłumaczonych zagadnień, a nie wiedzy nabywanej od urodzenia.
                                • betty_bum Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 09:27
                                  Wtedy matematyka pozostaje trudnym i nudnym przedmiotem bez związku z otaczającym światem, a nie sposobem jego opisywania.
                          • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 22:06
                            Tylko w ten sposób można cały semestr nad jednym równaniem siedzieć i czekać, aż dzieci znajdą rozwiązanie.
              • nangaparbat3 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:06
                asia_i_p napisała:

                > Tak, i oczekują, że nauczyciel na sprawdzianie da takie same zadania z innymi d
                > anymi.

                Z jednej strony cieszę się, ześ to napisała, bo sama zaczęłam się zastanawiać, czy nie bredzę. Z drugiej strony to przygnębiające i własciwie nie do uwierzenia. Jednak tak jest.
                • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:20
                  Dlaczego właściwie nie do uwierzenia? Przecież tak jest od lat. I to nie 5 czy 10, tylko naprawdę wielu. Nie uczy się wszystkiego jednocześnie, tylko konkretnych typów zadań.
                • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:46
                  Dziwne, że ja sama pamiętam, że podawano nam wzór i liczyliśmy różne zadania. Najpierw proste, później trudniejsze. Także przy tablicy. Gdzie nauczyciel tłumaczył co się skąd wzięło. I jakoś nikt nie oczekiwał, że zadania zawsze będą tylko te co w klasie.
                  • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:52
                    Nie te same przecież, tylko tego samego typu. Jak wzory skróconego mnożenia, to kartkówka z zadan na wzory, jak obliczanie pól, to kartkówka z pól i tyle, nie było za moich czasów kartkówek ze wszystkiego jednocześnie.
        • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:16
          Coz, problem nie moze byc zbyt nowy bo ze swojego liceum pamietam ze robilismy dokladnie tak samo-rylismy dany typ zadan, ze zmienionymi danymi jakos to czlowiek na kartkowce ogarnial i bylo. Zadanie innego typu niz na lekcjach wprawdzie zadnych protestow nie powodowalo bo nikt nie mial smialosci, po prostu konczylo sie klęską większosci i tyle.
        • crulotka Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 22:26
          Niestety to jest plaga... Dzieci nie mają umiejętności samodzielnego rozwiązywania problemów. Dotyczy to bardzo matematyki, ale wystarczy się przyjrzeć choćby relacjom w społeczności klasowej. Problem jest ten sam: niech ktoś to za mnie zrobi, rozwiąże konflikt, wymyśli mi kare/nagrodę. BArdzo mało jest dzieci samodzielnie myślących, nie odtworczych. To się przekłada też na naukę. Najgorsze jest to, że przecież dzieci się takie nie rodzą...
      • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:27
        No ale z tego co piszesz, problemem głównie jest sposób nauczania. Ćwiczenie przykładów, gdzie jest to samo wyrażenie tylko zmieniają się liczby. Czyli od podstawówki po średnią pójście schematem. A potem zdziwienie, że dzieci mają kiepskie wyniki.
        Paranoja.
      • aaa-aaa-pl Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:48
        Bo to się ciagnie od podstawówki- zadanka wdług jednego schematu/ przepisu.Dzieci nie są nauczone myślenia.
        • morekac Re: Matematyka w szkole 25.02.19, 07:29
          Ale te wszystkie zadania są bardzo podobne. Osobiście zawsze przed klasówką tłukłam sobie wszystkie zadania z danego działu z Dróbki. I to pomagało. Nie czytałam rozwiązanych zadań, tylko robiłam te zadania. Owszem, zajmowało to czas. Owszem, wymagało to dyscypliny. Ale algorytmy i zależności matematyczne przyswajałam na tyle, że byłam sobie w stanie poradzić również z jakimiś trudniejszymi zadaniami. Przy czym z reguły były to zadania dość podobne do tych ze zbioru zadań (jak się już je wszystkie przerobiło). I sądzę, że gdyby ludzie tłukli teraz wszystkie zadania ze zbioru, a nie po 2 zadania na tydzień, też ta matematyka wypadałaby lepiej. Po pristu utrwala się schemat rozwiązania i można go zastosować do trudniejszych zadań, bo nagle człowiek widzi, że powinien zastosować jakiś tam wzór czy zależność w danym zadaniu.
          Problemem jest, że nie ma na to czasu. Moja starsza córka, nie mając rozszerzonej matematyki, miała jej w pewnym momencie bodaj 3 godziny w tygodniu - dramatycznie mało, jeśli chciało się cokolwiek utrwalić.
          • nangaparbat3 Re: Matematyka w szkole 25.02.19, 08:45
            No tak. Z tym że oni teraz nie rozwiązują zadań, tylko starają się zapamiętać rozwiązania robione na lekcji. Naprawdę.
            Albo mają korepetytorów - niektórzy są świetni, niektórzy dyktują rozwiązanie. Albo uczeń robi zadanie, a korepetytor co chwilę potwierdza, że dobrze. Uczeń pozornie umie, pozbawiony tego potakiwania nie radzi sobie.
            • morekac Re: Matematyka w szkole 25.02.19, 16:24
              Problem polega na tym, że matematyka polega na rozwiązywaniu zadań i problemów. I dopóki się tego nie zrozumie, będzie się stosowało metody "obserwacyjne". To tak, jakby uczyć się baletu tylko przez patrzenie, bez próby podniesienia nogi.
    • milamala Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:58
      Przeciez tak juz bylo. Ja bylam rocznikiem bez obowiazkowej matematyki. I nic zlego sie nie stalo.
      • nangaparbat3 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 18:59
        Jak to nie? Wygląda na to, że z nauczaniem matematyki naprawdę jest gorzej niż kiedyś - w czasach, kiedy matematyka na maturze była oczywistą oczywistością.
        • milamala Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:06
          Tylko tak ci sie wydaje, zawsze bylo zle z nauka matematyki. Widocznie nic sie nie zmienilo.
      • betty_bum Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:07
        Stało się, bo poziom umiejętności matematycznych ludzi po studiach nie pozwala rozwiązać zadań dla ucznia podstawówki.
        • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:19
          To nie tak - nie manipuluj. Podstawowa kwestia to poziom kształcenia i uczenia matematyki.
        • amast Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 22:23
          Bo teraz idą na studia ludzie, którzy kiedyś ledwo by zawodówkę skończyli...
      • srubokretka Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 02:01
        Nie wiedzialam o tym, ze matematyka nie byla kiedys obowiazkowa na maturze. Czyzby ludzie z tych rocznikow teraz matematyki uczyli?
        • wapaha Re: Matematyka w szkole 26.02.19, 18:29
          79', zdawałam historię
          wołami by mnie nie zaciągnęli na maturę z matmy tongue_out
    • chocolate-cakes Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:06
      A swoją drogą, macie pomysł co z tym zrobić, jak tej matmy uczyć, jak szkolić nauczycieli już do szkoły podstawowej, aby dzieci naprawdę matmę umiały? Jak przyciągnąć mgr matematyki z dobrego uniwersytetu do zwykłej szkoły podstawowej, do klasy czwartej? Bo chyba tu się to wszystko zaczyna.
      • betty_bum Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:10
        Po co w podstawówce magister matematyki? Pomysłów trzeba szukać tam, gdzie mają lepsze wyniki od nas i uczyć się od lepszych.
        • chocolate-cakes Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:26
          betty_bum napisał(a):

          > Po co w podstawówce magister matematyki? Pomysłów trzeba szukać tam, gdzie mają
          > lepsze wyniki od nas i uczyć się od lepszych.


          Bo taki jest wymóg przy zatrudnieniu.
          To jest odpowiednie wykształcenie.
          Oczywiście też można mieć tylko licencjat z matematyki. Faktycznie według przepisów wystarczy do szkoły podstawowej. Tylko w tym wypadku śmiesznie niska pensja dla młodego nauczyciela jest przy licencjacie jeszcze niższa.
      • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:12
        Moim zdaniem błędem jest myślenie, że mgr matematyki będzie lekarstwem na problem z nauczaniem. Osobiście jestem zdania, że powinno się większy nacisk kłaść na umiejętność tłumaczenia, uczenia, a nie to, żeby matematyki w podstawówce uczył matematyk z mega wykształceniem.
        • chocolate-cakes Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:22
          No tak, ale ministerstwo określa kto może uczyć. Przede wszystkim mgr matematyki a jeśli go nie ma, to dyrektor może zatrudnić kogoś po studiach podyplomowych z matematyki. Dyrektor nie ma prawa zatrudnić na przykład kogoś kto jest po rachunkowości i świetnie tłumaczy. Ja też nie jestem przekonana, czy to musi być mgr matematyki. Na pewno ktoś kto potrafi to wszystko wyjaśnić dzieciom i młodzieży, potrafi słuchać i odpowiadać na pytania, nie mówić, że to jest durne pytanie i to było tydzień temu. Mam wrażenie że tacy dobrzy nauczyciele, cierpliwi i naprawdę mający dar do tłumaczenia, bo nie każdy ten dar posiada, wolą mieć korki po 80 zł za godzinę dzień w dzień po południu i w ogóle nie mieć kontaktu ze szkołą.
          Cieszę się naprawdę, że moje dzieci fajnie trafiły. Syn pomaga teraz dzieciom w ósmej klasie z matmy i trochę sobie dorabia. Dzięki dobrym matematykom w liceum smile
          • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:32
            Mój syn miał od 4 klasy 5 matematyków - ostatnie dwa lata ma fajną matematyczkę, która swego czasu miała lekcje z matematykiem, który i mnie uczył i sam też wspominała, że to był fenomenalny nauczyciel. Ale też myślę, że trochę sam rozwinął skrzydła i sam wiele robi - np. rozwiązuje i liczy więcej zdań niż to jest zadane.
            A co do wymogów - to są głupie. Dlatego, że powodują gonitwę za papierkiem, a uciekają faktyczne umiejętności. Dla mnie mało istotne, czy w podstawówce nauczyciel jest po matematyce, czy po księgowości. Może mieć nawet skończoną średnią szkołę - byle umiał tłumaczyć i przekazać wiedzę. A z tym jest problem. Może to brak umiejętności zrozumienia jak myślą dzieci, młodzież. Nie wiem.
            • chocolate-cakes Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:38
              Wymogi są głupie. Zgadzam się. Mój syn student fajnie umie tłumaczyć ale w szkole by go nikt nie zatrudnił.
              Kurcze, aż tylu matematyków? Dlaczego aż takie zmiany?
              Ja dokładnie nie pamiętam, ale moje dzieci w szkole podstawowej nie miały aż tylu zmian. Był pewnie jeden nauczyciel na 6 lat, może dwóch ale nie więcej. To też jest niefajne dla uczniów.
              • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:40
                Ciąża, druga ciąża u innej nauczycielki, coś tam jeszcze itd... Bywa. Ale to przynajmniej pokazało, że część tych nauczycieli - kompletnie do nauczania matematyki się nie nadaje.
      • asia_i_p Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:29
        1. Zaplanować pracę tak, żeby realizacja podstawy programowej zajęła 50% przewidywanych godzin. Pozostałe 50% mieć w zależności od poziomu grupy na wolniejszą pracę, albo na ciekawostki, pogłębianie, rozbudowywanie.

        2. Nie tłumaczyć zadań albo tłumaczyć mało. Tłumaczyć prawa matematyczne i dawać tak zestopniowane zestawy zadań, żeby uczeń sam mógł zrozumieć i zrobić kolejne zadania.

        3. Nie bać się ciszy na lekcji i momentu, kiedy wszyscy siedzą, patrzą w kartkę i myślą. Przekonać dzieci i rodziców, że w domu to ma wyglądać tak samo, że zadanie trzeba przemyśleć.

        4. Zestopniować ilość materiału wprowadzonego w kolejnych latach i próg zaliczeniowy. Założyć, że nie ma czegoś takiego, jak dostateczny z matematyki w klasie czwartej, czy poziom C w klasach 1-3. W pierwszych latach materiału ma być na tyle malutko, żeby wszyscy mogli go umieć na piątkę. Wtedy w następnych latach dzieci mają solidne podstawy, dobre nastawienie i dobre nawyki pracy i można zwiększać porcje materiału.
        • betty_bum Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:45
          Tylko nie to, bo ja przez lata uważałam matematykę za „hobby idiotów” (cytat z moich dziecięcych przemyśleń). Nie wiedziałam dlaczego mam siedzieć godzinami w ławce, żeby rozwiązać quiz dla przedszkolaka.
          W raporcie NIK podoba mi się dzielenie na poziomy.
          • nangaparbat3 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:14
            Zobacz punkt pierwszy.
      • turzyca Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 22:02
        Uczyć matematyki eksperymentalnie i już od przedszkola.
        Np. waga jest świetnym narzędziem matematycznym. Równoważna i od różnej długości ramion. Dodawanie, mnożenie, przemienność działań. Podsuwać, zachęcać, tłumaczyć.
    • agata16.06 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 19:12
      Myśle źle.Jeżeli matura ma cokolwiek znaczyć to powinna być
      a/obowiązkowa
      b/ 51% prawidłowych odpowiedzi powinno zaliczać egzamin
      c/ nie powinno byc żadnych amnestii, poprawek , poprawek poprawek itd
      Jeżeli tak nie bedzie to matura będzie nic niewartym egzaminem. I tyle.
      • milka_milka Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:36
        Zawsze była możliwość pisania matury poprawkowy. Czemu jeden niezdany egzamin ma przesądzać o całym życiu?
      • milamala Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:09
        agata16.06 napisała:


        > c/ nie powinno byc żadnych amnestii, poprawek , poprawek poprawek itd
        > Jeżeli tak nie bedzie to matura będzie nic niewartym egzaminem. I tyle.

        Zawsze byly poprawki. Nie wiem dlaczego poprawka mialaby spowodowac, ze matura bedzie nic nie wartym egzaminem. Wystarczy, ze bedziesz sie zle czuc, zachorujesz i egzaminu nie zdasz. Dlaczego sytuacje losowe maja zawazyc na wartosci egzaminu.
    • 1matka-polka Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:33
      "Co sądzicie o pomyśle zlikwidowania obowiązkowej matematyki na maturze? "
      Sądzimy, że dzięki temu zwiększy się ilość głąbów z "wyższym wykształceniem".
      • milka_milka Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 20:37
        Wiesz, nie zdawałam matury z matematyki, skończyłam wydział jeden jedyny w Polsce (UW), konkurencja sięgała kilkunastu osób na miejsce. Nie czuję się głąbem.
        • droch Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 22:40
          A jednak coś jest na rzeczy - matka-polka wcale nie napisała, że bez matematyki na maturze *wszyscy* magistrzy to głąby.
          • 1matka-polka Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 08:16
            Logika, to sukawink
            • milka_milka Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 08:25
              Właśnie, widać niektórym jest obca. (ta logika oczywiście).
              • 1matka-polka Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 08:33
                Co widac? Nie przeczytalas ze zrozumieniem, emocje wziely gore nad rozumem, obruszylas sie na moje stwierdzenie, ktore w ogole nie bylo skierowane do ciebie. Gdybys przedkladala myslenie nad emocje, gdybys automatycznie myslala logicznie, gdyby myslenie logiczne bylo twoim podstawowym sposobem ogarniania swiata, tak jak np. u programistow, to nie byloby tej odnogi.
    • milamala Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:11
      Jak tak czytam opinie dziewczyn jojczacych nad obecnym poziomem nauki to mam wrazenie, ze pisza tu zrzedzace babcie w stylu "o laboga, zle sie dzieje, nie to co za moich czasow".

      • milka_milka Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:15
        No ale taka jest prawda. Wiesz, jakie są kryteria oceny np. pracy z polskiego. Przecież to idiotyzm liczyć słowa w pracy pisemnej, żeby np. streszczenie miało x słów, bo jak będzie miało o 10 więcej, to już źle.
        • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:23
          Gdzie są takie kryteria że 10 słów więcej przekreśla pracę? Są pewnie podane jakieś ramy objętościowe co jest logiczne, ale przecież nie co do słowa.
          • milka_milka Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:35
            Matura 2016 i 2017, jedno z poleceń: Napisz streszczenie tekstu liczące 40–60 słów.

            No przecież to idiotyczne.
            • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:39
              No przy tak krótkim tekście i tak spore widełki.
            • droch Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 22:41
              Akurat bardzo dobre, praktyczne zadanie - sprawdza umiejętność zwięzłego formułowania myśli na konkretny temat.
              • szarsz Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 22:47
                Oczywiście, że tak. Umiejętność wyluskania tego, co najważniejsze i zwięzłego formułowania myśli jest szalenie istotna.
                • milka_milka Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 08:27
                  Cóż, ja uważam, że ocenianie pracy pod względem ilości słów jest słabe.
                  • droch Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 08:40
                    Liczba słów jest tylko jednym z kryteriów oceny takiego zadania.
                    Co powiesz na polecenie "w każde pole oznaczone ... wstaw jeden pasujący wyraz". Ktoś wstawiał tyle, ile mu się podobało i nie zaliczył zadania. Również słabe?
                  • szarsz Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 08:40
                    Liczby słów.

                  • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 09:22
                    Prace pisemne z wielu przyczyn mają ograniczenia ramowe. Zdolność zmieszczenia tego co ważne w krótkiej formie też jest istotna.
                    • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 09:28
                      A poza tym jak to widzisz? Są osoby, które nie potrafią pisać zwięźle, nawet plamę na podłodze opisaliby na 10 stronach A4. Jak później ocenić 2 prace, z czego jedna ma 3 zdania, druga 5 stron - czy da się obiektywnie?
                      No i co zrobić w drugą stronę? Jak zadać dluższe wypracowanie, jeżeli znajdą się tacy, którzy dadzą radę opisać co trzeba w kompaktowej wersji?
                      Po to się ludzi uczy różnych form, żeby potrafili napisać i dłuższą pracę i krótką, w której zawrą to co najważniejsze.
                      • droch Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 10:50
                        Ale rozumiesz, że "streszczenie" to niezupełnie to samo, co "wypracowanie"? A w zasadzie - to coś zupełnie innego? Uczeń ma przeczytać tekst, wybrać z niego najważniejsze informacje i zapisać je w zadanej liczbie słów. A nie ma fantazjować i pisać o czymś, czego nie ma oryginale. Tak, to jest również sprawdzenie, jak sobie radzi z językiem, w dodatku, dotyczy bardzo praktycznej umiejętności.
                        • mama.nygusa Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 11:15
                          Moja corka, obecnie klasa 7.
                          W 4 klasie byla calkiem niezla z matmy, wczoraj zupelnie przypadkiem wpadly mi wyniki z testu diagnozujacego z klasy 4, wynik 81%, najlepszy w klasie.Pozniej takich testow nie miala.ogolnie radzila sobie, nie bylo wiekszych problemow.Klasa 5inny nauczyciel, pani po zawodzie "zwierzecym" i zapewne jakas podyplomowka.Cale lata slyszalam skargi na kobiete, ze bardzo kiepska, pomyslalam sobie, ee, pewnie przesadzaja, a jednak nie.To jest katastrofa.Czego ja jej nie naucze tego nie potrafi, a przezynam mnie tez juz sie nie chce sad
                          nauczyciel nie potrafi kompletnie uczyc, jak cora w 5 klasie zrobila innym sposobem-latwiejszym obliczenia nwd i nww dostala2 i mi mowi mamo, ale ja mialam dobrze wyniki.Dzien pozniej byly spotkania konsultacyjne to poszlam, poprosilam o kartkowke i mowie w czym rzecz, nauczyciel sprawdzajac kartkowke spojrzal tylko na schemat, a ze nie byl jej to nie sprawdziala czy dobrze.Tlumaczylam jak jest zrobione, wyniki na dole dobre.Ocena poprawiona.
                          W tym roku, powtorka z ulamkow-porownywanie, i znow nauczylam core innego, b.prostego sposobu.Cora poszla do tablicy, szybko zrobila, bez rozpisywania, nauczyciel pyta jak to zrobila, ona tlumaczy, ona sie dziwi ze jednak wynik dobry smile, kaze zrobic jeszcze 2 porownania i znow dobrze.Mowi glosno, ze nie zna tez metody i ze ciekawa.Pare dni pozniej klasa dziekuje corce, bo z kartkowek z tego wszyscy dostali dobre oceny, dzieki jej metodzie.
                          Calkiem niedawno robia zadania z podrecznika, nauczyciel stwierdza, o a tego nie wiem sam jak zrobic smile

                          Kilka dni temu cora miala zastepstwo z pania ze swietlicy, wraca ze szkoly i mowi, mamo, ale jak paniA dobrze tlumaczy.Wolalabym z nia miec matme.
      • 35wcieniu Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:25
        Trochę tak big_grin Czytam wyżej że olaboga, uczą się danego typu zadań, myślą że na kartkówce będzie typ zadań, którego się nauczyli tylko z innymi liczbami, jak tak można, upadek, dramat... Hm. Za "moich czasów" było DOKŁADNIE tak samo, nie twierdzę że to dobrze bo się nie znam na nauczaniu, ale już nie drzyjmy szat że to ostatnie lata coś tu bardzo pozmieniały, bo nie.
        • oqoq74 Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 21:52
          Oczywiście, że nie. Nauczanie matmy zawsze kulało. Teraz po prostu jest coraz gorzej. I składa się na to wiele czynników - niechęć do przedmiotu, skopana podstawa, kiepscy nauczyciele, złe metody nauczania itd.
    • mika_p Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 22:30
      Problem z nauczaniem matematyki rodzi się już w nauczaniu początkowym.
      I oprocz nauczycieli, którzy nie potrafią uczyć matematyki (nauczanie wczesnoszkolne to nie jest kierunek, na który idą najambitniejsi, raczej przeciwnie) i ślicznych kolorowych, acz odbierających inicjatywę kart pracy, mamy tez zjawisko swoistego "dziubdziusiowania"

      Na przykładzie wspomnianego tu pisemnego dzielenia.
      Podstawą jest tabliczka mnożenia znana na wyrywki. Nie wiem, jaka jest metodyka uczenia dzielenia pisemnego, ale algorytm wygląda mniej więcej tak:
      644 : 7
      Czy 6 dzieli się przez 7?
      nie
      Rozpatrujemy 64.
      Jaka jest największa liczba z "tabliczki na 7" mniejsza niż 64?
      - i tu powinna być momentalna odpowiedź, że 7*9 = 63

      Jeżeli nauczyciel musi siekierą wyrąbywać z klasy taką interakcję, to są nikłe szanse, że ktokolwiek przesledzi wywód na tyle, żeby zalapać regułę, bo trwa to za długo. A potem okazuje się, że na lekcji zrobiono ze 3-4 przykłady.
      A czemu dzieci nie znają tabliczki mnożenia na wyrywki? A bo rodzice uważają, że to bez sensu i grunt, żeby znały regułę, to sobie doliczą.
      Przykłady nawet znalazłam na Starszym:
      forum.gazeta.pl/forum/w,46,159069671,159069671,a_jednak_dziala_tabliczka_mnozenia_.html?p=159069671
      forum.gazeta.pl/forum/w,46,149391655,149391655,Nauka_tabliczki_mnozenia_.html?p=149392332
      • manala Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 22:38
        Tu się zgodzę. Ostatnio tłukłam z moją orlicą równania (fakt było późno) i ta myśli i myśli - ile to 8x9....Zabrałam telefon i kazałam się po niego zgłosić jak sobie tabliczkę mnożenia przypomni.
      • kub-ma Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 15:41
        mika_p napisała:


        > Jeżeli nauczyciel musi siekierą wyrąbywać z klasy taką interakcję, to są nikłe
        > szanse, że ktokolwiek przesledzi wywód na tyle, żeby zalapać regułę, bo trwa to
        > za długo. A potem okazuje się, że na lekcji zrobiono ze 3-4 przykłady.


        Dokładnie. Szybko łapią algorytm uczniowie, którzy tabliczkę znają bezbłędnie i błyskawicznie potrafią z niej korzystać. Po prostu skupiają się tylko na samym algorytmie.
    • crulotka Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 22:37
      Moim zdaniem matematyka w programach nauczania w Polsce jest kiepska. Nie uczy się myślenia przekrojowego, łączenia faktów, szukania(!) rozwiązań, nie ma miejsca na bardzo, moim zdaniem, potrzebne błądzenie. W ten sposób nie wyszło, spróbuję inaczej. To powinno być częścią lekcji... Podchodzi uczeń- obowiązkowo ochotnik, próbuje, ale się nie udaje... Nauczyciel powinien mu pozwolić to zrobić, nawet kosztem czasu. Podchodzi inny, próbuje swojego rozwiązania.Do tego potrzeba dużo cierpliwości nauczyciela, bo z moich doświadczeń wynika, że początkowo inni się podsmiewaja... Dochodzą pogadanki wychowawcze. No i niestety brak czasu, żeby zawsze w ten sposób prowadzić lekcje. Wtedy nie ma szans, żeby zrealizować program.

      W matematyce nie są ważne wzory, tylko umiejętność ich wyprowadzenia.
      • droch Re: Matematyka w szkole 19.02.19, 22:53
        Dokładnie. Matematyka jest sztuką dochodzenia do perfekcji, która często sprowadza się do odpowiedniego zastosowania znanych, podstawowych schematów. Ale z daleka trudno ocenić, która droga jest "sprytna", która "zawiła", a która błędna - trzeba pozwolić samodzielnie próbować.
      • kub-ma Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 15:38
        crulotka napisała:

        > Moim zdaniem matematyka w programach nauczania w Polsce jest kiepska. Nie uczy
        > się myślenia przekrojowego, łączenia faktów, szukania(!) rozwiązań, nie ma miej
        > sca na bardzo, moim zdaniem, potrzebne błądzenie.

        Jak najbardziej się zgadzam. Gdy tylko się da pozwalam uczniom zastosować w praktyce to co wymyślił, zrealizować swój pomysł. Niestety lekcja jest krótka a materiał obszerny
    • kurt.wallander Re: Matematyka w szkole 20.02.19, 17:55
      Przyznaję, ze dopiero weszłam w ten wątek i nie chce mi się czytać całego, więc może powtórzę za kimś. Mam wrażenie, że cos nie tak jest z wnioskiem wynikającym z badań NIK.
      Stwierdzono, że mało kto umie matematykę, że ten przedmiot jest kiepsko nauczany, że problemem jest brak podziału na grupy pod względem umiejętności, oraz, że program nauczania jest kiepski, a szkoły są słabo wyposażone. I wniosek z tego taki, że .... należy zrezygnować z obowiązkowej matematyki na maturze. Bo psuje statystyki?
      Zamiast zmienić sposób nauczania, to - zlikwidować!
      • szarsz Re: Matematyka w szkole 24.02.19, 18:58
        Widać u nikowców braki w podstawowym rozumowaniu i wskazywaniu logicznych ciągów przyczynowo- skutowych. Najprawdopodobniej nie musieli zdawać matury z matematyki, skutki są...
      • nangaparbat3 Re: Matematyka w szkole 25.02.19, 08:46
        Zgadzam się z Tobą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka