Po pół roku funkcjonowania bez telewizora postanowiłam jednak kupić nowy, olimpiada się zbliża.
Trzeba mi urządzenia prostego w obsłudze, dającego się naprawić w razie czego (podobno LG się daje, bo u nas składane), bez fajerwerków, ale z funkcją nagrywania (są jeszcze jakieś bez niej?)
Możecie coś polecić, albo powiedzieć, czym się kierować wybierając?
Zazwyczaj wybieram sprzęt dobrej marki, za to prosty, i to się sprawdza. Ale na telewizorach nie znam się zupełnie