Dodaj do ulubionych

Kolczyki noszone non stop

29.03.20, 11:49
Z czego? Srebro muszę wieczorem wyjąć, inaczej dziurki się paprają.Złoto da radę? Muszę nosić cały czas, zwłaszcza w jednej dziurce, inaczej od razu mi zarasta.Lada moment będę zdejmować kolczyk od kosmetyczki i co tam polecacie włożyć w zamian, żeby było ok?
Obserwuj wątek
      • pasquda77 Re: Kolczyki noszone non stop 29.03.20, 11:56
        A właśnie tak się dzieje, dlatego 6 tygodni temu przekłuwałam tą samą dziurkę kolejny raz.kilka godzin bez kolczyka od razu robi się błonka i jak włożę kolczyk to babrze się i boli.Kolczyk oczywiście zdezynfekowany.
        • aandzia43 Re: Kolczyki noszone non stop 29.03.20, 12:18
          Błonka ci się tworzy bo masz ciągle nie zagojoną do końca rankę, stan zapalny. Organizm stara się jak może zasklepić ją, zlikwidować. Miałam tak samo, bo moje ciało plus metale to nie są łatwe związki. Taki stan, ciągłego gojenia, trwał długo. W moim przypadku najlepsza okazała się stal chirurgiczna i kolczyki nie ciasno zapinane, z możliwością poruszania nimi i czyszczenia dziurki. Potem organizm przestał reagować na metal (u mnie srebro, stal chirurgiczna) i dziurki są ok. Ze złotem nie próbowałam, bo mi ono mocno nie pasuje do urody, jeśli tobie pasuje to spróbuj. Aha, każda próba potraktowania ucha kolczykiem z drutem nieszlachetnym lub nawet zapinką klipsa nieszlachetną kończy się silną reakcją alergiczną. Podobnie każdej innej części ciała.
      • jak_matrioszka Re: Kolczyki noszone non stop 29.03.20, 12:03
        Mogłabyś sie zdziwić tongue_out

        Ja nosze złote, ale ze srebrnymi to osobiście nie mam problemu, wiec zdażaja sie i okresy "srebrne". Ważny jest kształt i wielkość, żebyś mogła w nich spać.

        Czasem zakładam takie cieższe, z wiszaca turkusowa kostka, i one rozciagaja nieco dziurke, wiec po 2-3 dniach jest dużo łatwiej zmienić je na inne albo nawet spać bez. Jak mam małe kolczyki, to nie moge sobie pozwolić na przerwy, bo szlag trafi dziurki. Uszy mam przebite już drugi raz i jak teraz strace dziurki, to nie ma mowy, żebym trzeci raz przez to piekło przechodziła sad
      • memphis90 Re: Kolczyki noszone non stop 29.03.20, 22:53
        A jakie są teraz tworzywa sztuczne? Bo ja pamiętam z dzieciństwa tylko plastikowe kolorowe chińskie kolczyki, których nie mogłam nosić, bo mi wręcz krew leciała z uszu. Strasznie niepocieszona byłam...
    • nangaparbat3 Re: Kolczyki noszone non stop 29.03.20, 12:07
      Zdecydowanie złoto, nie próbowałam nigdy stali, wiec może i stal. Ale złoto na pewno, wręcz goi, jesli się coś zaczyna paprać. Jeśli nie chcesz zdejmować na noc, ważny jest kształt - u mnie sprawdza się tylko jeden, ale praktycznie nie zdejmuję miesiącami, tyle że są znacznie mniejsze i lżejsze niż te na zdjęciu.

      https://thumbs.img-sprzedajemy.pl/1000x901c/37/82/4a/sliczne-zlote-kolczyki-z-oczkami-1216g-585-poznan-496329802.jpg
        • nangaparbat3 Re: Kolczyki noszone non stop 29.03.20, 12:29
          Prawda, można mieć uczulenie na nikiel. Trzeba próbować. Ja niklu nie toleruję, ale w kolczykach, które noszę praktycznie nieustająco, nikiel jest na pewno (są z białego złota) , a nic, ale to nic złego mi się nie dzieje. Wyczytałam teraz, że wyroby z białego złota są powlekane wartwą rodu - może ta warstwa chroni? Nie wiem.
          Za to wiem, że od kiedy noszę kolczyki (jakieś 40 lat) tylko złoto się sprawdza, wszystko inne prędzej czy później powoduje babraninę.
        • chatgris01 Re: Kolczyki noszone non stop 29.03.20, 13:43
          triismegistos napisała:

          > Złoto bardzo często zawiera domieszki niklu, który może być przyczyną problemów
          > autorki.
          >

          Srebro chyba częściej? BTW, klamra od paska, nity w dżinsach i metalowa bransoletka od zegarka wywołują u mnie wyprysk kontaktowy.
          • aandzia43 Re: Kolczyki noszone non stop 29.03.20, 13:54
            chatgris01 napisała:

            > triismegistos napisała:
            >
            > > Złoto bardzo często zawiera domieszki niklu, który może być przyczyną pro
            > blemów
            > > autorki.
            > >
            >
            > Srebro chyba częściej? BTW, klamra od paska, nity w dżinsach i metalowa bransol
            > etka od zegarka wywołują u mnie wyprysk kontaktowy.


            Nie wiem jakie i w czym są domieszki, ale jeśli każda zapinka, klamra, guzik i inny metalowy przedmiot wywołują u mnie wyprysk czasem już po kilku minutach kontaktu, a biżuterię srebrną z różnych źródeł i firm noszę całe życie bez problemu (poza uszami okresowo) to mi wychodzi, że jednak niklu w powszechnie używanej biżuterii srebrnej raczej nie ma.
    • aqua48 Re: Kolczyki noszone non stop 29.03.20, 12:10
      Srebra nie trzeba wyjmować, należy natomiast nosić większe kolczyki takie których kabłączkami można poruszać w uchu w ciągu dnia, czyli nie wkrętki oraz dezynfekować je codziennie dokładnie, nawet do kilku razy, spirytusem lub octeniseptem dopóki dziurki nie przestaną się paprać. Może to potrwać nawet parę tygodni.
    • kropkaa Re: Kolczyki noszone non stop 29.03.20, 12:11
      Jeśli noszę cały czas, tak jak teraz, gdy nie zmieniam, bo i gdzie, to złoto. Moje ulubione, perły na sztyfcie. Akurat z Apartu lubię, bo ma piękne, równe perły, jeśli są z złocie, bardzo dobrze podobierane.
    • hrabina_niczyja Re: Kolczyki noszone non stop 29.03.20, 13:27
      Mam wkręty, białe złoto z zielono-żółtym bursztynem. Nie wyjmuje wcale. Kiedyś wyjęłam kolczyki i długo nie nosiłam. Po roku założyłam i był dramat, ucho mi puchło, swędziało, czerwieniało. A dziurki mam od przedszkola. Widać zarastały. Przemęczyłam się, jak włożyłam kolczyki tak ich nie zdejmowałam wcale, przemywałam spirytusem uszy i byłam twarda. Minęło, teraz nawet przy zmianie kolczyków nie dzieje się nic. Spróbuj przecierpieć. Złoto powinno być bardziej przyjazne.
    • evee1 Re: Kolczyki noszone non stop 29.03.20, 13:32
      Ja nosze tylko złote. Innych moje uszy nie tolerują. Co ciekawe nie tylko rodzaj metalu, ale i kształt kolczyka jest ważnym. Mogę nosić tylko takie z prostym przejściem przez ucho, czyli albo ha sztyfcie, albo jakieś kółka z prostym prętem.
    • alpepe Re: Kolczyki noszone non stop 29.03.20, 15:41
      Złoto, tylko złoto. Mnie, kiedy przekłułam, dziurki się nie chciały wygoić przez pół roku, wiem, dziwne. Kupiłam wtedy złote kolczyki, po miesiącu najpóźniej wszystko było ok. Do dziś, kiedy dłużej nie noszę kolczyków, a potem założę, uszy swędzą i nawet jakby lekko ropiały, o ile wcześniej kolczyków na świeżo nie zdezynfekuję.
      • dagusia333 Re: Kolczyki noszone non stop 29.03.20, 19:11
        Ja noszę na stałe srebrne z angielskim zapięciem na zatrzask.Żadnych problemów, żadnego odkażania, wyjmuję raz na tydzień, dwa i czyszczę szczoteczką z mydłem. Sedno tkwi w tym, by kolczyk miał możliwość lekkiego przesuwania się i tym samym oczyszczania dziurki.
      • pasquda77 Re: Kolczyki noszone non stop 29.03.20, 22:34
        Kłopot jeszcze z tym, że to trzecia dziurka w jednym uchu i zawsze noszę sztyfty, bo najlepiej to wg mnie wygląda.
        Ale poszukam małych, złotych kółek , żeby był "przewiew"😉
        Dzięki za wszystkie rady.
    • fibi00 Re: Kolczyki noszone non stop 29.03.20, 22:49
      Ja nie mogę nosić srebra-z kolczyków puchną mi uszy a przy łańcuszkach i bransoletkach wyskakują krosty (ale przy wyższych próbach jest ok). Za to jeśli chodzi o złoto to nic mi się nie dzieje-złote kolczyki noszę non stop.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka