tanebo001 27.06.20, 06:11 natemat.pl/zdrowie/313007,pzppf-polacy-moga-stracic-dostep-do-lekow-rynek-przejma-firmy-azjatyckie a to jest już przerażające! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama.pracujaca Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 07:28 Przeciez o to chodzi w tej histerii koronawirusowej! Będą upadać kolejne galęzie przemysłu. A ciemny, naiwny lud bedzie nosic kagańce i sam, siebie dobijać. W imię ,, strasznego" wirusa, ,, strasznej choroby" jedynej w historii medycyny, na ktora ,, choruje sie" ale w 90% nie ma zadnych objawów😀. Wszak koronaświrusy nagle zorientowały się, że starzy i chorzy umieraja. Gdbyby nie koronaświrus żyliby wiecztnie.Z Ludzi jawnie robi się odiotów! Dla zasłony dymnej. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 07:35 Czyli mój 50-letni sąsiad który umarł na koronawirusa choć nie miał żadnych chorób towarzyszących należał do spisku? Odpowiedz Link Zgłoś
mama.pracujaca Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 08:00 tanebo001 napisał: > Czyli mój 50-letni sąsiad który umarł na koronawirusa choć nie miał żadnych cho > rób towarzyszących należał do spisku? Takie bajki to możesz opowiadać między sasiadami😀 nie mnie! ... Swoją droga, jakie to ciekawe, jak to obcy ludzie znaja historie choroby innych, obcych ludzi!😀 Często nawet lekarze nie maja takiej wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 08:06 Jeśli codziennie do wdowy przyjeżdża policja to można się zorientować że jest na kwarantannie... Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 08:12 Ze na koronowirusa zmarl to mozliwe ale skad wiadomo ze nie mial zadnych chorob o ktorych sam nie wiedzial? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 08:23 Rozmawiałem z później z tą sąsiadką. Złożyłem kondolencje. Porozmawialiśmy chwilę na co zmarł. Ona też miała wirusa. Nie miała objawów ale straciła 50% płuc. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.pracujaca Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 08:43 tanebo001 napisał: > > lę na co zmarł. Ona też miała wirusa. Nie miała objawów ale straciła 50% płuc. To ona jeszcze żyje😀😀😀 !! Czyli co, jedno pluco jej zostało czy po połowie każde😀😀? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 08:57 Nie wnikałem. Spytałem jak się czuje to odpowiedziała że kiedyś na 3 piętro wbiegała a teraz robi 3 przystanki. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.pracujaca Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 09:14 tanebo001 napisał: > Nie wnikałem. Spytałem jak się czuje to odpowiedziała że kiedyś na 3 piętro wbi > egała a teraz robi 3 przystanki. I na tej podstawie wydedukowałeś że żyje bez 50% pluc😂😀.... Gratuluję dedukcji i znajomości podstaw biologii😀 p.s Taka moja dobra rada, poradz sąsiadce, żeby zapisała się do kardiologa, bo będzie kolejną ,, ofiarą bez chorób wspólistniejących". A tak, może jeszcze pożyje długie lata. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 09:28 Straciła lewe płuco, prawe, czy po połowie każdego? Tanebo, jesteś bardzo lękowy. Wielu rzeczy się boisz. Tak się nie da żyć. Carpe diem, chłopie, ponieważ memento mori. Ps. A nie bałeś się rozmawiać z tą wdową? I w ogóle mieszkać pod jednym dachem?? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 10:56 Nie wiem. Nie robiłem jej też wymazu z odb...u. Nie sądziłem że ematki będą potrzebować. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 12:13 Dlaczegoi z odbytu, skoro mówimy o płucach? Wydajesz się dobrze poinformowany o sytuacji sąsiadki, stąd moje dopytywanie o "utratę 50% płuc". Tanebo, naprawdę. Wydajesz się zgorzkniałym, przestraszonym, wiecznie czymś zatroskanym facetem, kompletnie pozbawionym luzu i radości życie. To smutne Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 11:59 tanebo001 napisał: > straciła 50% płuc. W sensie wypluła? 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 13:02 cosmetic.wipes napisała: > tanebo001 napisał: > > > straciła 50% płuc. > > W sensie wypluła? 😁 Zapewne połowa jej płuc uległa zwłóknieniu. Śmieszne? S. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 13:06 I co gorsza jest to nieodwracalne. Czyli będziemy mieć nowych rencistów... Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 17:29 snajper55 napisał: > Zapewne połowa jej płuc uległa zwłóknieniu. Tak, na pewno. Bez kaszlu i duszności, w ciągu paru dni. > Śmieszne? Opowieści tanebo o coronawirusie zazwyczaj są śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 17:41 www.isbzdrowie.pl/2020/03/onco-arendi-opracowywany-lek-moze-zwalczyc-smiertelne-powiklania-koronawirusa/ Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 17:56 cosmetic.wipes napisała: > Opowieści tanebo o coronawirusie zazwyczaj są śmieszne. Wszystko zależy od poczucia humoru. Jednych śmieszą nieszczęścia innych, drudzy nawet do sera się śmieją. S. Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 09:54 Ludzie drodzy. Pracuje w miedzynarodowej firmie, akurat w roli gdzie codziennie wspolpracuje pomiedzy regionami i wisze na telco z ludzmi z USA i UK. Znam ich prywatnie i sluzbowo od 3-4 lat, ludzie sa w wieku 35-45 lat, pracujacy w dobrych zawodach IT, ogolnie sprawni (czeste wycieczki piesze, silownia, sportowe hobby jak pojechanie na wczasy by w ciagu tygodnia przejsc jakis 250km szlak) i zdrowi. Jesli wyjezdzasz z kims sluzbowo na 5 dni, razem lecicie samolotem 12h, razem jecie sniadania, jestescie kolo siebie w pokojach w hotelu i caly dzien na wspolnych spotkaniach, to sie wie. Znamy sie i lubimy na tyle, ze wiem kiedy kolezanka ma anemie, a kiedy problemy hormonalne. Wiem kto ma kostke podatna na skrecenie, kto kiepskie plecy, a kto (jak ja) miewa czeste migreny. Takze dlatego, ze podajemy sie jako glowna osobe do kontaktu medycznego w czasie takich miedzykontynentalnych wyjazdow, i po prostu musze wiedziec, kto ma jakie alergie, jakie bierze leki itp. Wiec moge z bardzo duza pewnoscia powiedziec, ze osoby z ktorymi pracuje nie maja: otylosci, nadcisnienia, arytmii, cukrzycy, alergii, chorob autoimmunologicznych czy miazdzycy. Fala zachorowan w UK zaczela sie w marcu lub kwietniu. Mialam wsrod ludzi, z ktorymi jestem w codziennym kontakcie 3 rodziny zamkniete w domach, z plytkim oddechem, goraczka, uciskiem w klatce piersiowej. Mowili o tym, ze czuja jakby mieli spuchnieta przepone i pluca, ze ciezko jest cokolwiek zjesc. Ze wydaje mi sie, ze mysla i rozmawiaja z sensem, a dzien pozniej nic nie pamietaja z odbytych konwersacji. Ze polowe dnia przesypiaja, sa upiornie zmeczeni. 2 rodziny zostaly przetestowane, jednej odmowiono testow z racji braku podstaw (nie byli w kontakcie z nikim zza granicy, nie dusili sie do poziomu hospitalizacji). Ci ludzie do dzis mowia, ze z kondycja jest duzo duzo gorzej. Lapie ich zadyszka, maja dni kiedy znowu nie moga chwycic oddechu. Probuja chodzic na spacery rekonwalescencyjne, ale przy 3-4 km spaceru robia 10-20 zatrzyman na posiedzenie na lawce bo sa tak zmeczeni. Porownuja to do bycia na duzych wysokoscia, np 3000-4000m, gdzie kazda aktywnosc naprawde meczy i jestes jak ryba na plazy. Teraz podobna fala idzie przez Teksas. Mam kolege, ktory wraz z zona i nastoletnimi dziecmi zyli prawdziwym zycie teksanczyka: spacery, silownia, wycieczki na camping. Facet podnosil w martwym ciagu prawie dwukrotnosc swojej wagi, jego zona biega polmaratony. Od tygodnia ledwo przechodza z kuchni do salonu. Goraczka, zadyszka, bol miesni, odczucia ze zeby wziac gleboki oddech trzeba aktywnie zaangazowac wszystkie miesnie ciala, skupic sie na tym i dopiero czujesz ze wogole oddychasz. Brak wechu i smaku. Rozmawiam z nim codziennie, i nie widzialam go nigdy tak zamotanego. Wyniki testu na korone beda mieli za kilka dni. Jedna osoba z mojej firmy (choc nie z bezposredniego zespolu) zmarla na korone. Z 10-15 osob opisuje podobne objawy, w nasileniu i formie, ktorej nie doswiadczyli przy zadnej grypie w zyciu. Po prostu pracujesz na kazdy oddech. Oprocz tych ludzi, sa pewnie dziesiatki bez objawow. Jako ze sama bylam w tym roku i w Japonii i w Hong Kongu, bede robila testy odpornosciowe w przyszlym tygodniu. Moze przeszlam. Ale kurde, to ze siedzicie w Polsce i znacie ludzi z tego kraju i nikt w waszym otoczeniu nie choruje, naprawde nie znaczy, ze wirusa nie ma. Rozumiem ze koronawirusy byly od zawsze. Ale nie wiem, skad wiara, ze przy tak szybko mutujacych organizmach kazdy z nich bedzie dokladnie taki sam i ze ten nie wywoluje ciezszych objawow i bardziej dlugotrwalych skutkow niz poprzednie odmiany. Skad pewnosc, ze ten nie jest bardziej zarazliwy i grozniejszy. Skad ten niezachwiany optymizm i wiara, ze bardziej mozliwa jest globalna konspiracja rzadowo-korporacyjna (przy tych politykach, ktorzy TAAK sie lubia i wspieraja i swiatowo trzymaja wspolny front, prawda?) niz faktyczna choroba. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.pracujaca Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 10:12 Czyli nakrecanie histerii koronawirusowej nadal trwa😀. Ktoś Ci za to płaci? Brak już sił, aby te wszystkie ,, opowieści z krypty" komentować! Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 13:22 tanebo001 napisał: > Wypieraj dalej.... Ona woli żyć w świecie, w którym nie ma koronawirusa, choć są jaszczury udające ludzi i inne spiski. Nie ma i już. S. Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 11:08 Widzisz przeciez, ze mam na tym forum z 2000 postow i krece sie od 10 lat. Moge nie byc topowa forumka, ale nie wiem, czemu po latach aktywnosci mialabym pisac klamstwa. Powtorze pytanie: czemu w swiecie pelnym chorob takich jak Ebola, Aids, goraczka Dengi czy malaria, po SARS i MARS, uwazasz, ze tak niemozliwym jest wirus, ktory jest dosc grozny dla duzych grup ludzi? Czemu jakis spisek mialby byc bardziej prawdopodobny? Po co mialabym wymyslac historie o chorych znajomych w USA czy UK, czemu mialoby to sluzyc dla mnie osobiscie? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 11:36 Daj sobie spokój, to zwykła foliówa noizz.pl/big-stories/dlaczego-ludzie-wierza-ze-koronawirus-nie-istnieje-a-szczepionki-zabijaja-wywiad-z/gyynyr3 Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 11:45 Raz w zyciu zaszczepiłam się na grypę, w tym samym sezonie zachorowałam, czułam się podobnie jak opisywałaś, osobiście myślałam że umieram, bolał mnie każdy nerw ciała, dochodziłam do siebie ze trzy miesiące, pierwsze wyjście z domu to kołowrotek w głowie, oblałam się potem i musiałam usiąść. Byłam wtedy młodziutka, zero chorób, dobra kondycja fizyczna. Nikogo moja choroba nie dziwiła, nikt nie panikował, nie żądał zamknięcia kraju ani noszenia masek. Znam niewiele osób, które mogłyby o sobie powiedzieć, że nigdy przenigdy nie były ciężej chore choć raz. Nawet jak siedzimy w Polsce to mamy rodziny i znajomych rozsianych po świecie, mam masę, dosłownie masę znajomych w USA i w rozmowach przez net jakoś nie opowiadają takich dramatycznych historii. Odpowiedz Link Zgłoś
esperantza Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 12:03 A co post startowy ma wspólnego z koronawirusem? Odpowiedz Link Zgłoś
1unia4 Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 08:07 Wiesz dlaczego ( I przez czyje decyzje) w Polsce brakowało leków z powodu odwroconego łańcucha? Wiesz, że są leki których cena na 100% jest niższa dla pacjenta niż odpowiednika ze zniżką . Odpowiedz Link Zgłoś
esperantza Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 12:05 To będziemy mieć jeszcze bardziej odwrócony . Wykończymy rodzimy PF skutecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
1unia4 Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 12:30 Jeśli tam będą ceny niższe niż u nas? Odpowiedz Link Zgłoś
esperantza Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 15:09 Mało prawdopodobne aby były niższe. Pl ma jedne z najniższych w UE Odpowiedz Link Zgłoś
przepio Re: Bezpieczeństwo lekowe 27.06.20, 12:10 W Europie produkuje się coraz mniej leków, antybiotyki w większości ze składników z Azji. I wiadomo o tym było od dawna, koronawirus tylko to uwidocznił. Odpowiedz Link Zgłoś