02.07.20, 16:39
Maz ma romans od zeszlego roku. Zlozylam pozew rozwodowy z jego winy wraz z dowodami, ponieważ mnie zdradzal.

Maz otrzymal pozew z sądu, zabezpieczenie alimentow.
Teraz chce ratowac malzenstwo. Chcialabym dac mu szansę ale tak by moc ten rozwod kontynuowac w razie gdyby mnie znow oszukal.

Czy moge zawiesic rozwod? Nie mamy jeszcze terminu rozprawy, mam zabezpieczenie alimentow.

Co moge zrobić zeby mnie noe oszukal i zebym miala deskę ratunku. Nie mam zaufania a jednoczesnie chcialam dac mu szanse do rozwodu, muszę się zastanowić.

Dziękuję
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Rozwód 02.07.20, 16:41
      "Co moge zrobić zeby mnie noe oszukal i zebym miala deskę ratunku."

      W sumie to nic nie możesz zrobić, to on musi: albo przestać szukać okazji, albo lepiej się kryć.

      Czy można formalnie "zawiesić" rozwód, nie mam pojęcia.
            • aqua48 Re: Rozwód 02.07.20, 18:05
              2020rozwod napisał(a):

              > Ale on chce jutro wycofanie pozwu. A ja powiedzialam ze ma zmienić pracę to war
              > unek. Kochanka z nim pracuje.

              Nie wycofuj. Nie musisz. Daj sobie czas na zastanowienie i obserwację pana.
                • aqua48 Re: Rozwód 02.07.20, 18:11
                  2020rozwod napisał(a):

                  > Szantażuje mnie ze mnie zalatwi tal ze to bedzie moja wina. Ze nam soe nie ukla
                  > dalo i dlatego mnie zdradzil.

                  Jak Wam się nie układało to sam mógł wnieść o rozwód. Nie ulegaj szantażom, chcesz nadal żyć z takim człowiekiem? Naprawdę?
                    • aqua48 Re: Rozwód 02.07.20, 18:22
                      2020rozwod napisał(a):

                      > plakal, prosil, mowil ze żałuje itd. Nie wycofam sie ale boli mni
                      > e, kochalam go

                      Aha, płakał, prosił a teraz przeszedł do szantażu i gróźb.
                      Jasne że Cię to boli. ale jeśli z nim zostaniesz, to będzie bolało jeszcze bardziej bo pan będzie miał poczucie kompletnej bezkarności..
        • trampki-w-kwiatki Re: Rozwód 02.07.20, 16:51
          Ja jestem jak najbardziej za dawaniem drugiej szansy. Sama początkowo rozważałam takie rozwiązanie.
          Ale nie dałam rady. Świadomość tego co się działo mnie wykańczała.
        • anorektycznazdzira Re: Rozwód 02.07.20, 20:14
          "On mnie blaga ze wybral rodzinę, itd. Chcialabym w to uwierzyc. Ale niestety nie umiem. "
          Nie dziwne że nie umiesz: patrząc na inne zagrania, na czele z szantażem i niezmienioną jeszcze praca to facet łże i robi z Ciebie idiotkę. Zapewne nawet w szoku w którym jesteś dociera do Ciebie sygnał, że coś tu nie gra.
      • grazkatoja Re: Rozwód 03.07.20, 05:11
        Szansy nie dawać, szkoda czasu, Twojego czasu. Jeżeli zrobił to raz, zrobi kolejny. Prędzej czy później.
        Dałam mojemu ex taką szansę po zdradzie, płakał, błagał, wymiotował z nerwów, wył, obiecywał, przepraszał, schemat jak u Ciebie... Trzy lata spokoju, trzy lata gdzie nigdy już nie zaufałam, trzy lata gdzieś tam w środku nerwów ale szansa była by nic nie żałować... No i po tych latach jebut. Powtórka z rozrywki, mimo iż moja czujność była level max. Do zdrady (i to z kilkoma różnymi, wyjechał do pracy miał pole do popisu) doszły jeszcze narkotyki, imprezy, długi finansowe... I poszło, z miejsca wyrzucony z domu, z miejsca zakończony temat, już się nie zastanawiałam.
        I zaczęły się sceny jak u Ciebie, zastraszanie, szantaż, co to on mi nie zrobi, co w sądzie nie powie, a że moja wina to czy tamto. I niestety człowiek jest w takiej rozsypce, że zaczyna wierzyć, że mu się uda nas pogrążyć, że przegra wszystko. Oczywiście błędne myślenie.
        Dziś z perspektywy czasu jestem wdzięczna losowi za piekło które przeszłam, bo to widocznie była droga bym poznała pod jej koniec cudownego człowieka - dziś po 4 latach od wyrzucenia exa - ten człowiek jest moim mężem.
        Nigdy nikt nie był dla mnie tak dobry, tak dobry dla moich dzieci, pełnia zaufania, wsparcia, bezpieczeństwa,i przede wszystkim wielkiej miłości 😊
        Walcz o sobie, bo masz całe życie przed sobą, naucz się na błędach innych a będziesz mniej cierpieć. Dać szansę by ktoś ją zmarnował, to jak dać komuś kulę by rzucił w płot gdy nie trafił za pierwszym razem.
        Trzymam kciuki za Ciebie 💪
    • alpepe Re: Rozwód 02.07.20, 16:56
      Nie wycofuj pozwu, teraz jest dużo pozwów w sądach, a zanim sądy się odrobią z odroczonymi sprawami, minie co najmniej pół roku.
    • beata985 Re: Rozwód 02.07.20, 16:59
      Możesz mu dac drugą szansę będąc już rozwiedzioną...
      Wtedy w razie jak by mu znowu odbiło pakujesz siebie albo jego i do widzenia...
      Do rozwodu, aby go otrzymać nie możesz z nim mieć żadnych relacji małżeńskich/seksu vzyli/
      Oni wszyscy próbują naprawić związek przed rozwodem A później niestety różnie to bywa.
      Życzę dobrego wyboru
    • longinazpoznania Re: Rozwód 02.07.20, 17:01
      Daj sobie tyle czasu ile potrzebujesz. Robisz z nim rozdzielność majątkową i przepisujesz na siebie to co Ci się należy bez względu na to co by Ci się należało bez rozdzielności. Pan wystraszył się alimentów i może też tego , że w zasadzie sobie nie polepszy. Przemyśl to. I nie wierz w gładkie słowa.
        • anika772 Re: Rozwód 02.07.20, 18:06
          2020rozwod napisał(a):

          > Nie oplaca mu sie. Mam nasza kasę. On nie ma nic.


          Hmmm, w sensie, że co? Schowałaś pod podłogą i na tym polega "mam naszą kasę"? Zresztą, sama użyłaś słowa "nasza". Podziału majątku nie unikniesz.
          A właściwie co Cię najbardziej boli, zawiedziona miłość czy utrata komfortu finansowego?
          • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 18:10
            Ufalismy sobie 23 lata. Zalozylam sobie lokate. Kiedy zaczal mnie oszukiwac chcial pieniądze. Kochance kupował za cala pensję prezenty a mi nie dawal grosza. Alimenty przlewal po mojej awanturze ma 17 letniego syna 500 zl.
            Mamy zadłużenia, pienoadze trzymam na pokrycie tego. On mnie zostawil i zdradzal.
            • anika772 Re: Rozwód 02.07.20, 18:14
              Jeszcze więcej szczegółów. Nie mogłaś całości napisać w pierwszym poście?
              Facet jest złamasem, chcesz mu dawać szanse, ok.
            • m_incubo Re: Rozwód 02.07.20, 18:16
              Przeczytaj kilka razy, to co nam tu napisałaś, i zastanów się jeszcze raz, o jakiej drugiej szansie myślisz.
              On cię robi w konia dalej i przy rozwodzie dopiero pokaże do czego jest zdolny. Nie daj się oszukać po raz kolejny, bo że nie pierwszy i drugi, to więcej niż pewne.
            • ginger.ale Re: Rozwód 02.07.20, 19:22
              On sobie to na zimno przekalkulował. W cholerę z nim. Nie wycofuj pozwu. Pogodzić się można również po rozprawie, jak tak bardzo mu zależy, to będzie się starał...
                • pani_tau Re: Rozwód 02.07.20, 21:41
                  Nie no, jakie dawanie szansy w takiej sytuacji? Rozwodzisz się w trybie przyśpieszonym i niech ci nawet w głowie nie postanie, żeby z nim zostać.
                  Kijem bym nie dotknęła takiego @#$& niezależnie od stażu małżeńskiego, a jeszcze z sypiać z nim...
              • morekac Re: Rozwód 02.07.20, 22:58
                Ale długi też są po połowie. Więc lepiej będzie spłacić tą wspólną kasą wspólne długi niż żeby pan ze wspólnej kasy robił prezenty innej pani, a potem jeszcze spłacać długi, a które to długi pan będzie miał wywalone.
            • turzyca Re: Rozwód 02.07.20, 22:45
              >. Alimenty przlewal po mojej awanturze ma 17 letniego syna 500 zl.

              Nie tylko rozwód, ale jeszcze wniosek o zabezpieczenie potrzeb rodziny.
                • turzyca Re: Rozwód 03.07.20, 00:13
                  No to uff!

                  Wiesz co, skoro jesteś mamą, to może wykorzystaj tę siłę? Wyobraź sobie, że to jest małżeństwo Twojego syna, że to jego żona ma kochanka, narobiła długów, nie dba o dzieciaka. I wyobraź sobie, że on do Ciebie przyszedł i prosi Cię o radę. Bo trochę żonę może jeszcze kocha, poza tym jej zależy na małżeństwie, no i grozi, że wynajmie prawnika i go zniszczy. Co byś radziła swojemu dziecku? Wycofać pozew?
    • koraleznasturcji Re: Rozwód 02.07.20, 17:27
      Tak, sąd może zawiesić postępowanie, jeżeli "istnieją widoki na utrzymanie pożycia małżeńskiego" (art. 440 Kodeksu Postępowania Cywilnego). Jako strona postępowania możesz złożyć taki wniosek.
    • hrabina_niczyja Re: Rozwód 02.07.20, 17:39
      Tak, możesz. Tylko potem nie licz na żadne orzekanie o winie. Swoją drogą to zaiste ciekawe, nie mam zaufania, ale dam mu szanse i co zrobić, żeby mnie nie oszukał, jak od roku oszukiwał 🤣
    • m_incubo Re: Rozwód 02.07.20, 17:44
      Nie możesz NIC zrobić, żeby cię nie oszukał, to tylko on może przestać oszukiwać. Na twoim miejscu nie wycofywalabym pozwu, zanim będzie pierwsza rozprawa minie trochę czasu, możesz iść na mediacje, możesz rozwód zawiesić.
      Skąd masz pewność, że mąż naprawdę zakończył romans, a nie tylko przekalkulował sobie zyski i straty, w tym alimenty?
      Druga szansa piękna rzecz, ale dopiero po zabezpieczeniu siebie i dzieci, jeśli je macie.
      • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 18:00
        Tak masz racje. Ale on mowi ze teraz musi odpisac na pozew. A w oozwoe sa zarzuty ze mnie zdradzil. Powiedzial ze jak nie wucofam to idzie do adwokata i bedzie prał brudy
        • 3-mamuska Re: Rozwód 02.07.20, 18:02
          2020rozwod napisał(a):

          > Tak masz racje. Ale on mowi ze teraz musi odpisac na pozew. A w oozwoe sa zarzu
          > ty ze mnie zdradzil. Powiedzial ze jak nie wucofam to idzie do adwokata i bedzi
          > e prał brudy


          Szantaż emocjonalny wiec wcale nie chce ratować rodziny. Chce abyś się ze strachu wycofała
          Pogoń dziada. Jak masz dowody to niech cię cmokanie.
          • 3-mamuska Re: Rozwód 02.07.20, 18:18
            anika772 napisała:

            > Oooo, a jakie brudy?
            > Zaczynam podejrzewać że trollujeszsmile
            > Coraz więcej podgrzewających atmosferę szczegółów.


            Serio pierwszy raz słyszysz ze facet starszy praniem brudów?
            Ojp powie ze mu dupy nie dawała ,dlatego musiał mieć kochankę ,ze była zimna ryba w łóżku.
            Ze go psychicznie wykastrowała ze ja wiecznie bolała głowa. Ze nie dbała o siebie jako kobieta.

            Moja mamuśka wniosła pozew ,a potem w sądzie mnie oczerniała. Żeby udowodnić ze mam z nią zostać bo ojciec nie umie mnie wychować.
        • aqua48 Re: Rozwód 02.07.20, 18:09
          2020rozwod napisał(a):

          >Powiedzial ze jak nie wucofam to idzie do adwokata i bedzie prał brudy

          Czyli zależy mu nie na Tobie i rodzinie a na własnej wygodzie i spokoju. I TY się jeszcze zastanawiasz...
                • 3-mamuska Re: Rozwód 02.07.20, 18:18
                  2020rozwod napisał(a):

                  > Dowodow nie ma, ale mi mowil ze bedzie walczyl i bedzoe mowil zle rzeczy o mnie
                  > .

                  Jak nie ma dowodów to nic nie zrobi.
                  Weź do tego adwokata.
                  • beata985 Re: Rozwód 02.07.20, 18:55
                    3-mamuska napisała:

                    > 2020rozwod napisał(a):
                    >
                    > > Dowodow nie ma, ale mi mowil ze bedzie walczyl i bedzoe mowil zle rzeczy
                    > o mnie
                    > > .
                    >
                    > Jak nie ma dowodów to nic nie zrobi.
                    i pilnuj żeby nie miał, żadnej kawy z kolegą, żadnego niewinnego przytulania na dzien dobry ze znajomym z pracy.

                    > Weź do tego adwokata.

                    dokładnie
                    ja dostałam rozwód na pierwszej rozprawie, z jego winy...no ale ex, że tak powiem współpracował czyli przyznał się....sąd tylko zapytał czy ja widzę sznsę na to, żeby małżenstwo trwało dalej, po moim zaprzeczeniu udał się na naradę, po 5 min wrócili i przyklepali.
                      • beata985 Re: Rozwód 02.07.20, 19:19
                        napisałam wyżej, u mnie odbyło się to na jednym posiedzeniu ale ja miałam bardzo szeroki materiał dowodowy i pan współpracował....czyli przyznał się do winy.
                        jak najbardziej zbierać jak masz mozliwości...podsłuch, śledzenie czyli gps do auta...
                        ogólnie mieć oczy i uszy dookoła głowy, może masz kolezankę która mogłaby ci pomóc...samemu jednak trudno sledzić..
                        co do pytan..na pewno zapytają Cię kiedy ostatnio współżyliśćie...musi być pół roku bez współzycia, żeby mówić w ogóle o rozwodzie....
                        drugie pytanie które zaważyło to właśnie czy ja widzę szansę na to żeby małżenstwo ratować.
                        no i ogólnie o finanse, relacje, dzieci
                • trampki-w-kwiatki Re: Rozwód 02.07.20, 20:48
                  2020rozwod napisał(a):

                  > Dowodow nie ma, ale mi mowil ze bedzie walczyl i bedzoe mowil zle rzeczy o mnie
                  > .

                  Dziewczyno, ja to ci powiem z doświadczenia, że prawdziwego mężczyznę poznaje się przy rozwodzie. Mój był potulny jak trusia i jeszcze mnie przytulił na zgodę i podziękował za lata małżeństwa. A i tak bym mu szansy nie dała. Ten twój cię chce zatrzymać szantażem. Pogoń dziada, nie daj z siebie robić ofiary.
            • gama2003 Re: Rozwód 02.07.20, 18:18
              Chcesz dać szansę facetowi, który Ci grozi ?
              W zasadzie tym, że jeśli nie dostanie szansy ( w sumie to szansa na co ?) to zrobi piekło z rozwodu ? Nie podwija ogona pod siebie a szantażuje ?
              • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 18:21
                Tak, szantaz. Ze on będzie mi musial placic alimenty za zdrade jak wygram sprawę. Ze go załatwię. Woec on idzie do adwokata i powie na mnie co bedzoe chcial.
                • aqua48 Re: Rozwód 02.07.20, 18:24
                  2020rozwod napisał(a):

                  > Tak, szantaz. Ze on będzie mi musial placic alimenty za zdrade jak wygram spraw
                  > ę. Ze go załatwię. Woec on idzie do adwokata i powie na mnie co bedzoe chcial.

                  No gadać to sobie może..nawet że zieloną łuską porastasz w każdy weekend. Koniecznie weź adwokata. I popytaj znajomych i przyjaciół czy ktoś zechce być Twoim świadkiem w sądzie.
                • aerra Re: Rozwód 02.07.20, 19:16
                  I to wg ciebie jest skrucha i przejaw dbania o rodzinę. Cóż, masz oczywiście prawo tak uważać, ale miej świadomość, że szantaż i oszczerstwa nie są uważane powszechnie za przejawy skruchy, zadośuczynienie czy w ogóle jakiekolwiek pozytywne uczucia.
            • aqua48 Re: Rozwód 02.07.20, 18:19
              2020rozwod napisał(a):

              > Brudy czyli bedzie mnie posądzał o rzeczy takie jakoe mu adwokat zaproponuje. M
              > oze będzie szukal cos na mnie do sprawy.

              A niech sobie szuka i posądza. Będziesz wiedziała lepiej z kim masz do czynienia.
        • trillian Re: Rozwód 02.07.20, 18:28
          2020rozwod napisał(a):

          > Tak masz racje. Ale on mowi ze teraz musi odpisac na pozew. A w oozwoe sa zarzu
          > ty ze mnie zdradzil. Powiedzial ze jak nie wucofam to idzie do adwokata i bedzi
          > e prał brudy

          Poproś go żeby ci dał na piśmie swoją odpowiedź mówiącą że przyznaje się do zdrady i przyjmuje na siebie całą winę. Mając to w ręku dasz mu drugą szansę. Jak chce żebyś mu zaufała to on musi zaufać tobie.
          Niestety wszyscy wiemy że on na to nie pójdzie, bo nie chodzi mu o odbudowanie małżeństwa.
        • ginger.ale Re: Rozwód 02.07.20, 19:23
          2020rozwod napisał(a):

          > Tak masz racje. Ale on mowi ze teraz musi odpisac na pozew. A w oozwoe sa zarzu
          > ty ze mnie zdradzil. Powiedzial ze jak nie wucofam to idzie do adwokata i bedzi
          > e prał brudy

          No, widać, że bardzo Cię kocha i zależy mu na utrzymaniu rodziny...
        • anorektycznazdzira Re: Rozwód 02.07.20, 20:02
          Halo, to on chce ratować związek czy co ordynarnie grozi?
          Ty chyba w szoku jesteś i nie patrzysz trzeźwo na tę sytuację.
          Równie dobrze może robić szopkę, że on niby chciał się godzić i pogonił kochanicę, żeby móc się przedstawiać w lepszym świetle i coś ugrać w czasie tego prania brudów.
          Sorry, ale jakby mi facet wypalił z takim bezczelnym szantaże po tym, kiedy to niby obiecał "ratować małżeństwo", to nie wiem czy by nie dostał dobrych argumentów na swoją stronę, bo mogłabym mu sypnąć.
    • umi Re: Rozwód 02.07.20, 17:53
      Chyba bezpieczniej rozwiesc sie na dotychczasowych warunkach, nic nie zmieniajac. A potem dac szanse, jesli tego chcesz. Pobrac sie znowu zdazycie jezeli sie ogarnal, a przynajmniej sie zabezpieczysz gdyby mial nieszczere zamiary. Poza tym bedziesz wiedziala, czy nie chcial w ten sposob uzyskac korzystniejszego dla siebie wyniku sprawy rozwodowej i czy faktycznie rozstal sie z ta kochanka, a nie przyczail.
        • 3-mamuska Re: Rozwód 02.07.20, 18:07
          2020rozwod napisał(a):

          > Tak myślę właśnie, zmusza mnie do wycofania


          Przeczytałam co wyżej napisałaś.
          Facet nie chce się pogodzić a chce cię zastraszyć.
          Uwierz mi żaden romans nie kończy się od tak.
          Zwłaszcza jeśli są blisko będą się widywać.
          Nie da odciąć od emocji już teraz. Musza być emocjonalnie związani ,a na tobie chce wymóc decyzje o wycofanie.
          Rozwiedź się facet skoro cię starszy nie ma zamiaru być w porządku. Tak w skrócie.
    • longinazpoznania Re: Rozwód 02.07.20, 18:55
      Pan, ewidentnie chce kochanki i chce pieniędzy. Niczego nie musisz się obawiać w sądzie jak masz dowody i świadków. A jak mu dasz szansę, to będziesz tego żałować do końca życia. Taki typ. Znudzilas mu się i zawsze będzie szukał odskoczni. Nie bierz tego do siebie. On chce się jeszcze sprawdzić jako mężczyzna i to na takim poziomie na jakim robi to prostaczek.
    • szalona-matematyczka Re: Rozwód 02.07.20, 19:20
      Podsumujmy: jestes jeszcze na tyle mloda, ze ulozysz sobie jeszcze zycie z sensownym mezczyzna. Dziecko prawie dorosle. Jesli teraz sie rozwiedziesz, masz szanse na rozwod z jego winy i alimenty. Jesli "pogodzicie sie" i wycofasz wniosek, to za 6 miesiecy szansy nie bedziesz miala. Ex.cie straszy (!!!), ze jesli nie zrobisz jak on chce, to urzadzi ci pieklo na ziemi, nawet obiecuje klamac w sadzie i szkalowac ciebie, matke swego dziecka,.ktora byla mu wierna. Nie jak on. On zdradzal i zostalo mu to udowodnione. Tak przy okazji: ile tych zdrad nieudowodnionych bylo? Bo podobno nie wszystkie zdrady sie wydaja... Ex mowi, ze chce powrotu, ze nie chce rozwodu, ale ... nadal pracuje z kochanka, ktora mowi ze go kocha. Ja jestem za ratowaniem malzenstwa, ale nie za wszelka cene. Tym bardziej, ze to ty, tylko ty, zaplacisz cene akcji ratunkowej Titanica. P.S. Co mowi adwokat?
    • lucerka Re: Rozwód 02.07.20, 21:43
      To jest jakiś kosmos...Tak naprawdę nie masz wyboru i rozwód to najlepsza rzecz jaką możesz zrobić. Nie dawaj kolejnej szansy - jego zachowanie ma drugie dno.
      • aqua48 Re: Rozwód 03.07.20, 09:15
        basiastel napisała:

        > Wycofując pozew, możesz złożyć taki ponownie.

        I niepotrzebnie będzie się bujać emocjonalnie. Po rozwodzie też mogą być parą, ale z zabezpieczeniem w postaci alimentów i możliwością wystawienia walizek w każdym momencie..
        • szalona-matematyczka Re: Rozwód 03.07.20, 19:30
          Nie, nie zawsze moze. A poza tym, ona sama napisala,ze nie zapomina tej zdrady, ze o tym mysli, ze nie ufa. Jak ona ma prowadzic normalne malzenstwo, jesli nie ma zaufania do meza??? Po co? Wzgledy finansowe w tym przypadku odpadaja, dziecko duze i zrozumie. Po co sie zmuszac do sypiania z mezczyzna-oszustem, zdradzaczem, ktory skapil pieniadze na dziecko, zas na kochanke wydaje cala pensje, ktory grozi wlasnej zonie,gdy sprawa nie idzie po jego mysli? Po co tkwic w takim gnoju?
    • nessy Re: Rozwód 03.07.20, 09:11
      Wycofanie pozwu rozwodowego, nic nie da. Facet przez chwilę siądzie na dupie a potem znowu ruszy na łowy.
      Jak zdradził raz, zrobi to ponownie a nie wiadomo, czy tych zdrad i wcześniej nie było. Ta może nie być pierwsza.
    • guacamole2020 Re: Rozwód 03.07.20, 16:21
      Ile ten romas trwa? Jak jeden rok to sorry, on nadal jest w stanie afektu i pewnie nie poznajesz go, bo on nie jest soba. To co robi jest jak najbardziej naturalne, te jego grozby, zachowanie rozwydroznego nastolatka rowniez. Jak mowie nie jest soba, jak czlowiek jest w emocjach, mimo ze uwaza ze mysli logicznie nie mysli. Poczytaj sobie o stanie zwanym limerance (nie wiem jak sie to nazywa po polsku). hastyreader.com/limerence-passionate-love/
      Maz twoj jest jak we mgle i zapewne zauwazasz u niego jakby dziury w mozgu. Kiedy to minie nie bedzie pamietal wiekszosci tego czasu, bo jego uwaga skupiona jest na nowej wielkiej milosci.
      Taki stan moze trwac do 48 miesiecy, a jesli towarzyszy temu kryzys wieku sredniego to nawet 7 lat. Mediana ok 2 lata. Zatem przeszukaj internet bo tam sporo o tym stanie i pogadaj z prawnikiem. Jego nie sluchaj bo w tym co mowi nie ma krzty logiki. Sama widzisz ze raz mowi jedno raz drugie.
      Na pierwszej rozprawie was nie rozwioda a tak jak mowie kiedys to minie. Czy wtedy on bedzie chcial NA PRAWDE wracac, czy ty bedziesz go chciala to inna kwestia. W kazdym razie 60% osob uwaza ze podjely decyzje o rozwodzie zbyt pochopnie. Chyba nie chcesz w nich byc?
    • mary_lu Re: Rozwód 03.07.20, 17:25
      Miałam niedawno taka sytuacje w rodzinie. Pan zdradzacz na wieść o rozwodzie też na zmianę groził i błagał o „ratowanie rodziny”. Żona niestety się zgodziła, przez kilka miesięcy ją małżonek tak przeczołgał psychicznie, że ledwo to przetrwała. Oczywiście miłość z kochanką najpierw trwała w ukryciu, potem było „ale o wszystkim przecież wiedziałaś i się zgodziłaś”, a potem jeszcze pani kochanka się włączyła do zabawy i robiła bezczelne akcje.

      Prawnik rwał włosy z głowy, bo zamiast poprzedniej czystej sytuacji miał tony niedorzecznych pism obu stron i wyprowadzanie kasy przez faceta, ale jakoś to wyprowadził na prostą.
        • gyubal_wahazar Re: Rozwód 03.07.20, 22:53
          Ponieważ cwaniaczek Cię nagrywa, wszelkie scenariusze sprzedawaj mu w 3-ciej osobie, np:

          - A wiesz co ? Czytałam właśnie jak zdradzający mąż jednej babki robił jej pod górę z rozwodem. Wtedy on zmieniła pozew dołączając wniosek o alimenty na siebie. Typowi od razu zmiękła faja i już więcej się nie stawiał. Co za wredna z niej małpa, nie ?
          • szalona-matematyczka Re: Rozwód 04.07.20, 15:16
            Nie. Nic mu nie mow. Jak mu powiesz zawczasu jaka masz strategie, to on zdazy sie przygotowac. To tak jakby podczas wojny zdradzic przeciwnikowi ile ma sie wojska, jaki sprzet i gdzie stacjonuje. Poza tym jestes po takich przezyciach straumatyzowana, chwiejna emocjonalnie i latwo moze dojsc do psykowki, histerii czy chlapniesz cos co nie powinnas. Sama napisalas, ze on cie nagrywa. A potem bedzie robil z ciebie zolze: "Niech sad zrozumie, taka wariatka, no musialem zdradzic..." Nic mu nie mow. A gdyby probowal cie na ten temat podpytywac, to mow, ze zajmuje sie tym twoj adwokat i mozesz mu dac wizytowke adwokata. Jak chce, to niech rozmawia.ze specjalista. A tak w ogole: po co masz teraz w czasie rozwodu kontakt z ex? Alimenty, widzenia - to sprawa adwokata i on sie tym zajmuje. Zreszta dziecko.ma 17 lat, wiec ojciec moze z nim omowic kwestie spotkan.
    • magda_100 Re: Rozwód 04.07.20, 16:11
      Teraz masz w ręku asy w postaci dowodów na zdradę. Jeżeli odpuścisz to zacznie się pilnować i będzie znacznie trudniej. Nie odpuszczaj orzeczenia o winie - może się kiedyś przydać, nigdy nie wiadomo, jak się życie potoczy. Koleżanka w podobnej sytuacji dostała rozwód z orzeczeniem o wyłącznej winie męża na trzeciej rozprawie. Żeby było śmieszniej - pozew o rozwód bez orzeczenia o winie złożył mąż. Ona wzięła adwokata i w odpowiedzi na pozew zarządała orzeczenia o wyłącznej winie męża. Adwokat powołał na świadka kochankę - sąd ją przesłuchał i orzekł smile
      A jak będziesz chciała dać mężowi drugą szansę - to daj jako wolna. Niech znowu zacznie od randek i tak dalej.
      Pozdrawiam