02.07.20, 16:39
Maz ma romans od zeszlego roku. Zlozylam pozew rozwodowy z jego winy wraz z dowodami, ponieważ mnie zdradzal.

Maz otrzymal pozew z sądu, zabezpieczenie alimentow.
Teraz chce ratowac malzenstwo. Chcialabym dac mu szansę ale tak by moc ten rozwod kontynuowac w razie gdyby mnie znow oszukal.

Czy moge zawiesic rozwod? Nie mamy jeszcze terminu rozprawy, mam zabezpieczenie alimentow.

Co moge zrobić zeby mnie noe oszukal i zebym miala deskę ratunku. Nie mam zaufania a jednoczesnie chcialam dac mu szanse do rozwodu, muszę się zastanowić.

Dziękuję
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Rozwód 02.07.20, 16:41
      "Co moge zrobić zeby mnie noe oszukal i zebym miala deskę ratunku."

      W sumie to nic nie możesz zrobić, to on musi: albo przestać szukać okazji, albo lepiej się kryć.

      Czy można formalnie "zawiesić" rozwód, nie mam pojęcia.
      • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 16:46
        On mnie blaga ze wybral rodzinę, itd. Chcialabym w to uwierzyc. Ale niestety nie umiem. Muszę miec czas.
        • anika772 Re: Rozwód 02.07.20, 16:51
          To daj sobie tyle czasu ile potrzebujesz, masz do tego prawo, a on ma czekać okazując żal, skruchę i zadośćuczyniąjąc.
          • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 18:02
            Ale on chce jutro wycofanie pozwu. A ja powiedzialam ze ma zmienić pracę to warunek. Kochanka z nim pracuje.
            • anika772 Re: Rozwód 02.07.20, 18:04
              On chce...? Ma tupet.
              Nie zgadzaj się.
            • aqua48 Re: Rozwód 02.07.20, 18:05
              2020rozwod napisał(a):

              > Ale on chce jutro wycofanie pozwu. A ja powiedzialam ze ma zmienić pracę to war
              > unek. Kochanka z nim pracuje.

              Nie wycofuj. Nie musisz. Daj sobie czas na zastanowienie i obserwację pana.
              • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 18:07
                Szantażuje mnie ze mnie zalatwi tal ze to bedzie moja wina. Ze nam soe nie ukladalo i dlatego mnie zdradzil.
                • aqua48 Re: Rozwód 02.07.20, 18:11
                  2020rozwod napisał(a):

                  > Szantażuje mnie ze mnie zalatwi tal ze to bedzie moja wina. Ze nam soe nie ukla
                  > dalo i dlatego mnie zdradzil.

                  Jak Wam się nie układało to sam mógł wnieść o rozwód. Nie ulegaj szantażom, chcesz nadal żyć z takim człowiekiem? Naprawdę?
                  • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 18:14
                    Nie chce, ale plakal, prosil, mowil ze żałuje itd. Nie wycofam sie ale boli mnie, kochalam go
                    • aqua48 Re: Rozwód 02.07.20, 18:22
                      2020rozwod napisał(a):

                      > plakal, prosil, mowil ze żałuje itd. Nie wycofam sie ale boli mni
                      > e, kochalam go

                      Aha, płakał, prosił a teraz przeszedł do szantażu i gróźb.
                      Jasne że Cię to boli. ale jeśli z nim zostaniesz, to będzie bolało jeszcze bardziej bo pan będzie miał poczucie kompletnej bezkarności..
                      • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 18:24
                        Dziękuję utwierdzam się ze dobrze robię.
                • azalee Re: Rozwód 02.07.20, 18:12
                  No i tutaj sama sobie odpowiedzialas czy warto mu dawac druga szanse.
            • vre-sna Re: Rozwód 02.07.20, 19:35
              Nie zgadzaj sie na zadne jego widzimisię.
        • trampki-w-kwiatki Re: Rozwód 02.07.20, 16:51
          Ja jestem jak najbardziej za dawaniem drugiej szansy. Sama początkowo rozważałam takie rozwiązanie.
          Ale nie dałam rady. Świadomość tego co się działo mnie wykańczała.
          • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 18:03
            Świadomość mnie rownoez wykancza.
        • zlota.ptaszyna Re: Rozwód 02.07.20, 16:52
          A ciekawe co mowi kochance, konfronotowalas sie z nia?
          Moze jej mowi ze lada dzien sie oswiadczy i tak wami pogrywa…

          wspolczuje, trzymaj sie
        • anorektycznazdzira Re: Rozwód 02.07.20, 20:14
          "On mnie blaga ze wybral rodzinę, itd. Chcialabym w to uwierzyc. Ale niestety nie umiem. "
          Nie dziwne że nie umiesz: patrząc na inne zagrania, na czele z szantażem i niezmienioną jeszcze praca to facet łże i robi z Ciebie idiotkę. Zapewne nawet w szoku w którym jesteś dociera do Ciebie sygnał, że coś tu nie gra.
      • grazkatoja Re: Rozwód 03.07.20, 05:11
        Szansy nie dawać, szkoda czasu, Twojego czasu. Jeżeli zrobił to raz, zrobi kolejny. Prędzej czy później.
        Dałam mojemu ex taką szansę po zdradzie, płakał, błagał, wymiotował z nerwów, wył, obiecywał, przepraszał, schemat jak u Ciebie... Trzy lata spokoju, trzy lata gdzie nigdy już nie zaufałam, trzy lata gdzieś tam w środku nerwów ale szansa była by nic nie żałować... No i po tych latach jebut. Powtórka z rozrywki, mimo iż moja czujność była level max. Do zdrady (i to z kilkoma różnymi, wyjechał do pracy miał pole do popisu) doszły jeszcze narkotyki, imprezy, długi finansowe... I poszło, z miejsca wyrzucony z domu, z miejsca zakończony temat, już się nie zastanawiałam.
        I zaczęły się sceny jak u Ciebie, zastraszanie, szantaż, co to on mi nie zrobi, co w sądzie nie powie, a że moja wina to czy tamto. I niestety człowiek jest w takiej rozsypce, że zaczyna wierzyć, że mu się uda nas pogrążyć, że przegra wszystko. Oczywiście błędne myślenie.
        Dziś z perspektywy czasu jestem wdzięczna losowi za piekło które przeszłam, bo to widocznie była droga bym poznała pod jej koniec cudownego człowieka - dziś po 4 latach od wyrzucenia exa - ten człowiek jest moim mężem.
        Nigdy nikt nie był dla mnie tak dobry, tak dobry dla moich dzieci, pełnia zaufania, wsparcia, bezpieczeństwa,i przede wszystkim wielkiej miłości 😊
        Walcz o sobie, bo masz całe życie przed sobą, naucz się na błędach innych a będziesz mniej cierpieć. Dać szansę by ktoś ją zmarnował, to jak dać komuś kulę by rzucił w płot gdy nie trafił za pierwszym razem.
        Trzymam kciuki za Ciebie 💪
        • 2020rozwod Re: Rozwód 03.07.20, 07:22
          Dziękuję Ci poryczalam się, nie wierzę ze kogos spotkam 😭
          • ardiss1 Re: Rozwód 03.07.20, 10:12
            Spotkasz. Gwarantuję. Ja jestem kolejnym przykładem ze można. Ale teraz zupełnie o tym nie myśl i skup sie na tym by zabezpieczyć siebie/dzieci.
            I nie ulegaj teraz. On to powtórzy. Na milion procent.
          • jolie Re: Rozwód 03.07.20, 16:27
            >nie wierzę ze kogos spotkam 😭

            Takim myśleniem tylko się osłabiasz. Myśl o sobie dobrze i o tym, żeby Tobie było dobrze.

            • 2020rozwod Re: Rozwód 03.07.20, 16:45
              Chodzi o to ze nie mam zaufania juz 😔
              • jolie Re: Rozwód 03.07.20, 17:01
                To normalne po czymś takim.Nie dręcz się tym teraz. Zabezpiecz siebie.
                • 2020rozwod Re: Rozwód 03.07.20, 21:14
                  On mnie zmusza, nagrywa
              • trampki-w-kwiatki Re: Rozwód 03.07.20, 23:25
                Można mieć ograniczone zaufanie a z kimś być. Ja znalazłam faceta, któremu w miarę ufam. Ten poziom zaufania mi wystarczy do tego, by być w związku.
                • 2020rozwod Re: Rozwód 04.07.20, 14:55
                  Co to znaczy ograniczone zaufanie?
                  • jolie Re: Rozwód 04.07.20, 15:27
                    Nie do mnie, ale może chodzi o to, żeby nie dawać całej siebie w relacji, mieć trochę dystansu? Szczypta rozumu w miłości nikomu nie zaszkodziła jak mówiła moja babcia...
                    • trampki-w-kwiatki Re: Rozwód 06.07.20, 21:18
                      Jolie świetnie to ujęła.
    • trampki-w-kwiatki Re: Rozwód 02.07.20, 16:49
      Znajomi zrobili tak, że poszli na rozprawę i powiedzieli, że jednak się pogodzili i wycofują pozew.
      • 2020rozwod Re: Rozwód 03.07.20, 15:24
        Po zdradzie?
        • trampki-w-kwiatki Re: Rozwód 03.07.20, 23:26
          Nie, tam był inny powód. Ja tylko mówię, że zrezygnowali oficjalnie już na sali sądowej.
    • zlota.ptaszyna Re: Rozwód 02.07.20, 16:51
      Ma romans czy mial romans?
      • anika772 Re: Rozwód 02.07.20, 16:54
        No właśnie, skończył go, czy "pracuje nad tym"?
      • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 17:57
        Podejrzewam ze ma. Mowil ze zakonczyl, widzialam smsy. Ale to moze byla gierka
        • vre-sna Re: Rozwód 02.07.20, 19:36
          Czemu klamie?
          Dlaczego sie nie chce rozwodzic pomimo checi kontynuowania romansu?
          • 3-mamuska Re: Rozwód 02.07.20, 19:43
            vre-sna napisała:

            > Czemu klamie?
            > Dlaczego sie nie chce rozwodzic pomimo checi kontynuowania romansu?


            Bo mu chodzi o kasę. Straci ja.
      • 2020rozwod Re: Rozwód 03.07.20, 05:01
        Kochanka wyznawala ze ją kocha. Ze obiecywal jej wszystko. Po czym sie wycofał. Ona jest mlodsza o 20 lat.
    • alpepe Re: Rozwód 02.07.20, 16:56
      Nie wycofuj pozwu, teraz jest dużo pozwów w sądach, a zanim sądy się odrobią z odroczonymi sprawami, minie co najmniej pół roku.
      • 2020rozwod Re: Rozwód 03.07.20, 15:26
        Sprawa moze byc w przyszlym roku. Adwokat mo mówił. Ale to za malo czassu na zastanowienie się i tak
        • alpepe Re: Rozwód 03.07.20, 15:55
          Nie masz się nad czym zastanawiać. Przeczytałam resztę, facetowi nie zależy na małżeństwie ani na TOBIE, tylko na tym, by się wywinąć.
    • beata985 Re: Rozwód 02.07.20, 16:59
      Możesz mu dac drugą szansę będąc już rozwiedzioną...
      Wtedy w razie jak by mu znowu odbiło pakujesz siebie albo jego i do widzenia...
      Do rozwodu, aby go otrzymać nie możesz z nim mieć żadnych relacji małżeńskich/seksu vzyli/
      Oni wszyscy próbują naprawić związek przed rozwodem A później niestety różnie to bywa.
      Życzę dobrego wyboru
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Rozwód 02.07.20, 17:01
      Rozwieść się - zawsze można wyjść znowu za mąż ;P.
      Wnieś o separację, jest na rok.
    • longinazpoznania Re: Rozwód 02.07.20, 17:01
      Daj sobie tyle czasu ile potrzebujesz. Robisz z nim rozdzielność majątkową i przepisujesz na siebie to co Ci się należy bez względu na to co by Ci się należało bez rozdzielności. Pan wystraszył się alimentów i może też tego , że w zasadzie sobie nie polepszy. Przemyśl to. I nie wierz w gładkie słowa.
    • agrypina6 Re: Rozwód 02.07.20, 17:21
      A jak wyglądają wasze finanse? Bo może mąż przekalkulował, że rozwód mu się nie opłaca.
      • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 17:58
        Nie oplaca mu sie. Mam nasza kasę. On nie ma nic.
        • anika772 Re: Rozwód 02.07.20, 18:06
          2020rozwod napisał(a):

          > Nie oplaca mu sie. Mam nasza kasę. On nie ma nic.


          Hmmm, w sensie, że co? Schowałaś pod podłogą i na tym polega "mam naszą kasę"? Zresztą, sama użyłaś słowa "nasza". Podziału majątku nie unikniesz.
          A właściwie co Cię najbardziej boli, zawiedziona miłość czy utrata komfortu finansowego?
          • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 18:10
            Ufalismy sobie 23 lata. Zalozylam sobie lokate. Kiedy zaczal mnie oszukiwac chcial pieniądze. Kochance kupował za cala pensję prezenty a mi nie dawal grosza. Alimenty przlewal po mojej awanturze ma 17 letniego syna 500 zl.
            Mamy zadłużenia, pienoadze trzymam na pokrycie tego. On mnie zostawil i zdradzal.
            • 3-mamuska Re: Rozwód 02.07.20, 18:12
              I TY SIĘ JESZCZE ZASTANAWIASZ?
            • anika772 Re: Rozwód 02.07.20, 18:14
              Jeszcze więcej szczegółów. Nie mogłaś całości napisać w pierwszym poście?
              Facet jest złamasem, chcesz mu dawać szanse, ok.
              • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 18:17
                Dzieki za rozjaśnienie, dzieki
            • m_incubo Re: Rozwód 02.07.20, 18:16
              Przeczytaj kilka razy, to co nam tu napisałaś, i zastanów się jeszcze raz, o jakiej drugiej szansie myślisz.
              On cię robi w konia dalej i przy rozwodzie dopiero pokaże do czego jest zdolny. Nie daj się oszukać po raz kolejny, bo że nie pierwszy i drugi, to więcej niż pewne.
            • ginger.ale Re: Rozwód 02.07.20, 19:22
              On sobie to na zimno przekalkulował. W cholerę z nim. Nie wycofuj pozwu. Pogodzić się można również po rozprawie, jak tak bardzo mu zależy, to będzie się starał...
              • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 19:31
                Tak wiem kombinacje
                • pani_tau Re: Rozwód 02.07.20, 21:41
                  Nie no, jakie dawanie szansy w takiej sytuacji? Rozwodzisz się w trybie przyśpieszonym i niech ci nawet w głowie nie postanie, żeby z nim zostać.
                  Kijem bym nie dotknęła takiego @#$& niezależnie od stażu małżeńskiego, a jeszcze z sypiać z nim...
            • trampki-w-kwiatki Re: Rozwód 02.07.20, 20:44
              Weź go spakuj i wrzuć do stawu.
            • kropkaa Re: Rozwód 02.07.20, 22:19
              Jeśli nie macie rozdzielności, pieniądze są wasze, czyli po połowie na głowę.
              • morekac Re: Rozwód 02.07.20, 22:58
                Ale długi też są po połowie. Więc lepiej będzie spłacić tą wspólną kasą wspólne długi niż żeby pan ze wspólnej kasy robił prezenty innej pani, a potem jeszcze spłacać długi, a które to długi pan będzie miał wywalone.
            • turzyca Re: Rozwód 02.07.20, 22:45
              >. Alimenty przlewal po mojej awanturze ma 17 letniego syna 500 zl.

              Nie tylko rozwód, ale jeszcze wniosek o zabezpieczenie potrzeb rodziny.
              • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 22:50
                Tak zrobilam, mam zabezpieczenie.
                • turzyca Re: Rozwód 03.07.20, 00:13
                  No to uff!

                  Wiesz co, skoro jesteś mamą, to może wykorzystaj tę siłę? Wyobraź sobie, że to jest małżeństwo Twojego syna, że to jego żona ma kochanka, narobiła długów, nie dba o dzieciaka. I wyobraź sobie, że on do Ciebie przyszedł i prosi Cię o radę. Bo trochę żonę może jeszcze kocha, poza tym jej zależy na małżeństwie, no i grozi, że wynajmie prawnika i go zniszczy. Co byś radziła swojemu dziecku? Wycofać pozew?
                  • 2020rozwod Re: Rozwód 03.07.20, 08:56
                    Tak masz rację
    • koraleznasturcji Re: Rozwód 02.07.20, 17:27
      Tak, sąd może zawiesić postępowanie, jeżeli "istnieją widoki na utrzymanie pożycia małżeńskiego" (art. 440 Kodeksu Postępowania Cywilnego). Jako strona postępowania możesz złożyć taki wniosek.
    • hrabina_niczyja Re: Rozwód 02.07.20, 17:39
      Tak, możesz. Tylko potem nie licz na żadne orzekanie o winie. Swoją drogą to zaiste ciekawe, nie mam zaufania, ale dam mu szanse i co zrobić, żeby mnie nie oszukał, jak od roku oszukiwał 🤣
    • m_incubo Re: Rozwód 02.07.20, 17:44
      Nie możesz NIC zrobić, żeby cię nie oszukał, to tylko on może przestać oszukiwać. Na twoim miejscu nie wycofywalabym pozwu, zanim będzie pierwsza rozprawa minie trochę czasu, możesz iść na mediacje, możesz rozwód zawiesić.
      Skąd masz pewność, że mąż naprawdę zakończył romans, a nie tylko przekalkulował sobie zyski i straty, w tym alimenty?
      Druga szansa piękna rzecz, ale dopiero po zabezpieczeniu siebie i dzieci, jeśli je macie.
      • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 18:00
        Tak masz racje. Ale on mowi ze teraz musi odpisac na pozew. A w oozwoe sa zarzuty ze mnie zdradzil. Powiedzial ze jak nie wucofam to idzie do adwokata i bedzie prał brudy
        • 3-mamuska Re: Rozwód 02.07.20, 18:02
          2020rozwod napisał(a):

          > Tak masz racje. Ale on mowi ze teraz musi odpisac na pozew. A w oozwoe sa zarzu
          > ty ze mnie zdradzil. Powiedzial ze jak nie wucofam to idzie do adwokata i bedzi
          > e prał brudy


          Szantaż emocjonalny wiec wcale nie chce ratować rodziny. Chce abyś się ze strachu wycofała
          Pogoń dziada. Jak masz dowody to niech cię cmokanie.
        • anika772 Re: Rozwód 02.07.20, 18:08
          Oooo, a jakie brudy?
          Zaczynam podejrzewać że trollujeszsmile
          Coraz więcej podgrzewających atmosferę szczegółów.
          • 3-mamuska Re: Rozwód 02.07.20, 18:18
            anika772 napisała:

            > Oooo, a jakie brudy?
            > Zaczynam podejrzewać że trollujeszsmile
            > Coraz więcej podgrzewających atmosferę szczegółów.


            Serio pierwszy raz słyszysz ze facet starszy praniem brudów?
            Ojp powie ze mu dupy nie dawała ,dlatego musiał mieć kochankę ,ze była zimna ryba w łóżku.
            Ze go psychicznie wykastrowała ze ja wiecznie bolała głowa. Ze nie dbała o siebie jako kobieta.

            Moja mamuśka wniosła pozew ,a potem w sądzie mnie oczerniała. Żeby udowodnić ze mam z nią zostać bo ojciec nie umie mnie wychować.
        • aqua48 Re: Rozwód 02.07.20, 18:09
          2020rozwod napisał(a):

          >Powiedzial ze jak nie wucofam to idzie do adwokata i bedzie prał brudy

          Czyli zależy mu nie na Tobie i rodzinie a na własnej wygodzie i spokoju. I TY się jeszcze zastanawiasz...
          • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 18:11
            Brudy czyli bedzie mnie posądzał o rzeczy takie jakoe mu adwokat zaproponuje. Moze będzie szukal cos na mnie do sprawy.
            • beata985 Re: Rozwód 02.07.20, 18:14
              niestety do czasu sprawy musisz być nieskazitelnie czysta i być absolutnie pewna, że nic na Ciebie nie ma.
              • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 18:15
                Dowodow nie ma, ale mi mowil ze bedzie walczyl i bedzoe mowil zle rzeczy o mnie.
                • 3-mamuska Re: Rozwód 02.07.20, 18:18
                  2020rozwod napisał(a):

                  > Dowodow nie ma, ale mi mowil ze bedzie walczyl i bedzoe mowil zle rzeczy o mnie
                  > .

                  Jak nie ma dowodów to nic nie zrobi.
                  Weź do tego adwokata.
                  • beata985 Re: Rozwód 02.07.20, 18:55
                    3-mamuska napisała:

                    > 2020rozwod napisał(a):
                    >
                    > > Dowodow nie ma, ale mi mowil ze bedzie walczyl i bedzoe mowil zle rzeczy
                    > o mnie
                    > > .
                    >
                    > Jak nie ma dowodów to nic nie zrobi.
                    i pilnuj żeby nie miał, żadnej kawy z kolegą, żadnego niewinnego przytulania na dzien dobry ze znajomym z pracy.

                    > Weź do tego adwokata.

                    dokładnie
                    ja dostałam rozwód na pierwszej rozprawie, z jego winy...no ale ex, że tak powiem współpracował czyli przyznał się....sąd tylko zapytał czy ja widzę sznsę na to, żeby małżenstwo trwało dalej, po moim zaprzeczeniu udał się na naradę, po 5 min wrócili i przyklepali.
                    • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 19:10
                      Beata, jak wyglada rozwod z winy eks. Dlugo trwa? Jakie sa pytania? Dowody tylko te co dolaczylam czy moge zbierac jeszcze?
                      • beata985 Re: Rozwód 02.07.20, 19:19
                        napisałam wyżej, u mnie odbyło się to na jednym posiedzeniu ale ja miałam bardzo szeroki materiał dowodowy i pan współpracował....czyli przyznał się do winy.
                        jak najbardziej zbierać jak masz mozliwości...podsłuch, śledzenie czyli gps do auta...
                        ogólnie mieć oczy i uszy dookoła głowy, może masz kolezankę która mogłaby ci pomóc...samemu jednak trudno sledzić..
                        co do pytan..na pewno zapytają Cię kiedy ostatnio współżyliśćie...musi być pół roku bez współzycia, żeby mówić w ogóle o rozwodzie....
                        drugie pytanie które zaważyło to właśnie czy ja widzę szansę na to żeby małżenstwo ratować.
                        no i ogólnie o finanse, relacje, dzieci
                • trampki-w-kwiatki Re: Rozwód 02.07.20, 20:48
                  2020rozwod napisał(a):

                  > Dowodow nie ma, ale mi mowil ze bedzie walczyl i bedzoe mowil zle rzeczy o mnie
                  > .

                  Dziewczyno, ja to ci powiem z doświadczenia, że prawdziwego mężczyznę poznaje się przy rozwodzie. Mój był potulny jak trusia i jeszcze mnie przytulił na zgodę i podziękował za lata małżeństwa. A i tak bym mu szansy nie dała. Ten twój cię chce zatrzymać szantażem. Pogoń dziada, nie daj z siebie robić ofiary.
            • gama2003 Re: Rozwód 02.07.20, 18:18
              Chcesz dać szansę facetowi, który Ci grozi ?
              W zasadzie tym, że jeśli nie dostanie szansy ( w sumie to szansa na co ?) to zrobi piekło z rozwodu ? Nie podwija ogona pod siebie a szantażuje ?
              • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 18:21
                Tak, szantaz. Ze on będzie mi musial placic alimenty za zdrade jak wygram sprawę. Ze go załatwię. Woec on idzie do adwokata i powie na mnie co bedzoe chcial.
                • aqua48 Re: Rozwód 02.07.20, 18:24
                  2020rozwod napisał(a):

                  > Tak, szantaz. Ze on będzie mi musial placic alimenty za zdrade jak wygram spraw
                  > ę. Ze go załatwię. Woec on idzie do adwokata i powie na mnie co bedzoe chcial.

                  No gadać to sobie może..nawet że zieloną łuską porastasz w każdy weekend. Koniecznie weź adwokata. I popytaj znajomych i przyjaciół czy ktoś zechce być Twoim świadkiem w sądzie.
                  • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 18:26
                    Mam adwokata od poczatku. Świadków tez. On dlatego sie boi
                • aerra Re: Rozwód 02.07.20, 19:16
                  I to wg ciebie jest skrucha i przejaw dbania o rodzinę. Cóż, masz oczywiście prawo tak uważać, ale miej świadomość, że szantaż i oszczerstwa nie są uważane powszechnie za przejawy skruchy, zadośuczynienie czy w ogóle jakiekolwiek pozytywne uczucia.
            • aqua48 Re: Rozwód 02.07.20, 18:19
              2020rozwod napisał(a):

              > Brudy czyli bedzie mnie posądzał o rzeczy takie jakoe mu adwokat zaproponuje. M
              > oze będzie szukal cos na mnie do sprawy.

              A niech sobie szuka i posądza. Będziesz wiedziała lepiej z kim masz do czynienia.
              • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 18:23
                Macie rację, chce obniżenia alimentów, zmusza mnie do wycofania, zebysmy zaczeli od nowa. Ale ja noe wycofam.
        • trillian Re: Rozwód 02.07.20, 18:28
          2020rozwod napisał(a):

          > Tak masz racje. Ale on mowi ze teraz musi odpisac na pozew. A w oozwoe sa zarzu
          > ty ze mnie zdradzil. Powiedzial ze jak nie wucofam to idzie do adwokata i bedzi
          > e prał brudy

          Poproś go żeby ci dał na piśmie swoją odpowiedź mówiącą że przyznaje się do zdrady i przyjmuje na siebie całą winę. Mając to w ręku dasz mu drugą szansę. Jak chce żebyś mu zaufała to on musi zaufać tobie.
          Niestety wszyscy wiemy że on na to nie pójdzie, bo nie chodzi mu o odbudowanie małżeństwa.
        • ginger.ale Re: Rozwód 02.07.20, 19:23
          2020rozwod napisał(a):

          > Tak masz racje. Ale on mowi ze teraz musi odpisac na pozew. A w oozwoe sa zarzu
          > ty ze mnie zdradzil. Powiedzial ze jak nie wucofam to idzie do adwokata i bedzi
          > e prał brudy

          No, widać, że bardzo Cię kocha i zależy mu na utrzymaniu rodziny...
        • anorektycznazdzira Re: Rozwód 02.07.20, 20:02
          Halo, to on chce ratować związek czy co ordynarnie grozi?
          Ty chyba w szoku jesteś i nie patrzysz trzeźwo na tę sytuację.
          Równie dobrze może robić szopkę, że on niby chciał się godzić i pogonił kochanicę, żeby móc się przedstawiać w lepszym świetle i coś ugrać w czasie tego prania brudów.
          Sorry, ale jakby mi facet wypalił z takim bezczelnym szantaże po tym, kiedy to niby obiecał "ratować małżeństwo", to nie wiem czy by nie dostał dobrych argumentów na swoją stronę, bo mogłabym mu sypnąć.
          • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 22:58
            Grozi, nie mówi o uczuciach tylko przelej kasę, do tego kochanka w tle.
            • pani_tau Re: Rozwód 05.07.20, 15:51
              2020rozwod napisał(a):

              > Grozi, nie mówi o uczuciach tylko przelej kasę, do tego kochanka w tle.

              Dlaczego chcesz z nim zostać zostać?
        • annajustyna Re: Rozwód 02.07.20, 20:49
          Ty wycofasz pozew, a on wystąpi o rozwód bez orzekania winy.
          • 2020rozwod Re: Rozwód 03.07.20, 15:21
            No właśnie dobrze doradzil mu adwokat
    • umi Re: Rozwód 02.07.20, 17:53
      Chyba bezpieczniej rozwiesc sie na dotychczasowych warunkach, nic nie zmieniajac. A potem dac szanse, jesli tego chcesz. Pobrac sie znowu zdazycie jezeli sie ogarnal, a przynajmniej sie zabezpieczysz gdyby mial nieszczere zamiary. Poza tym bedziesz wiedziala, czy nie chcial w ten sposob uzyskac korzystniejszego dla siebie wyniku sprawy rozwodowej i czy faktycznie rozstal sie z ta kochanka, a nie przyczail.
    • 3-mamuska Re: Rozwód 02.07.20, 18:01
      Weź rozwód zawsze możecie żyć razem z rozwodem.
      • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 18:04
        Tak myślę właśnie, zmusza mnie do wycofania
        • 3-mamuska Re: Rozwód 02.07.20, 18:07
          2020rozwod napisał(a):

          > Tak myślę właśnie, zmusza mnie do wycofania


          Przeczytałam co wyżej napisałaś.
          Facet nie chce się pogodzić a chce cię zastraszyć.
          Uwierz mi żaden romans nie kończy się od tak.
          Zwłaszcza jeśli są blisko będą się widywać.
          Nie da odciąć od emocji już teraz. Musza być emocjonalnie związani ,a na tobie chce wymóc decyzje o wycofanie.
          Rozwiedź się facet skoro cię starszy nie ma zamiaru być w porządku. Tak w skrócie.
          • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 18:12
            Kochanka napisala ze jest w nim zakochana a on niby zakonczyl z nia.
            • 3-mamuska Re: Rozwód 02.07.20, 18:19
              2020rozwod napisał(a):

              > Kochanka napisala ze jest w nim zakochana a on niby zakonczyl z nia.


              🤣🤣🤣🤣🤣 jasne. Serio nie możesz być aż tak naiwna. Sorry.
            • trampki-w-kwiatki Re: Rozwód 02.07.20, 20:52
              Mój też zakończył. Na pół roku. Przy pierwszej okazji do siebie wrócili.
              • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 22:53
                No wlasnie, tym bardziej ze o a zakochana
    • longinazpoznania Re: Rozwód 02.07.20, 18:55
      Pan, ewidentnie chce kochanki i chce pieniędzy. Niczego nie musisz się obawiać w sądzie jak masz dowody i świadków. A jak mu dasz szansę, to będziesz tego żałować do końca życia. Taki typ. Znudzilas mu się i zawsze będzie szukał odskoczni. Nie bierz tego do siebie. On chce się jeszcze sprawdzić jako mężczyzna i to na takim poziomie na jakim robi to prostaczek.
      • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 19:13
        Pali mi sie światełko w głowie. Wiem ze cos jest nie tak. I dlatego myślę o tym
    • szalona-matematyczka Re: Rozwód 02.07.20, 19:20
      Podsumujmy: jestes jeszcze na tyle mloda, ze ulozysz sobie jeszcze zycie z sensownym mezczyzna. Dziecko prawie dorosle. Jesli teraz sie rozwiedziesz, masz szanse na rozwod z jego winy i alimenty. Jesli "pogodzicie sie" i wycofasz wniosek, to za 6 miesiecy szansy nie bedziesz miala. Ex.cie straszy (!!!), ze jesli nie zrobisz jak on chce, to urzadzi ci pieklo na ziemi, nawet obiecuje klamac w sadzie i szkalowac ciebie, matke swego dziecka,.ktora byla mu wierna. Nie jak on. On zdradzal i zostalo mu to udowodnione. Tak przy okazji: ile tych zdrad nieudowodnionych bylo? Bo podobno nie wszystkie zdrady sie wydaja... Ex mowi, ze chce powrotu, ze nie chce rozwodu, ale ... nadal pracuje z kochanka, ktora mowi ze go kocha. Ja jestem za ratowaniem malzenstwa, ale nie za wszelka cene. Tym bardziej, ze to ty, tylko ty, zaplacisz cene akcji ratunkowej Titanica. P.S. Co mowi adwokat?
      • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 19:34
        Adwokat mowi zeby czekac do sprawy. Zeby zabezpieczyc sie a później to moge sie spotykac z nim. Wiem, ja wierna i jeszcze on mi warunki stawia.
        • beata985 Re: Rozwód 02.07.20, 19:44
          rozwiedź się a później jak zechcesz możesz mu dać kolejną szansę a nawet dzieci z nim płodzić...
          to znaczy ja bym tak zrobiła, Ty zrób co Ci serce rozum i adwokat podpowiada.
          • agrypina6 Re: Rozwód 02.07.20, 20:57
            Ale po co dawać jakakolwiek druga szanse dziwkarzowi, szantazyscie i ogólnie szumowinie? Rozwiedź się kobieto i zapomnij o panu. Obrzydliwy typ.
            • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 22:54
              To prawda, dziwkarz. Syn bardzo to przezywa, ale nie ma wyjsci, nie ma co ratowac.
        • szalona-matematyczka Re: Rozwód 02.07.20, 21:32
          Sluchaj adwokata a nie serca. Adwokat widzial wielu cwaniaczkow, zas twoje serce , jak to serce, nie mysli rozsadnie.
      • basiastel Re: Rozwód 02.07.20, 21:53
        Oczywiście, że będzie miała szanse za 6 miesięcy. Po co mącicie?
    • lucerka Re: Rozwód 02.07.20, 21:43
      To jest jakiś kosmos...Tak naprawdę nie masz wyboru i rozwód to najlepsza rzecz jaką możesz zrobić. Nie dawaj kolejnej szansy - jego zachowanie ma drugie dno.
    • basiastel Re: Rozwód 02.07.20, 21:47
      Wycofując pozew, możesz złożyć taki ponownie.
      • aqua48 Re: Rozwód 03.07.20, 09:15
        basiastel napisała:

        > Wycofując pozew, możesz złożyć taki ponownie.

        I niepotrzebnie będzie się bujać emocjonalnie. Po rozwodzie też mogą być parą, ale z zabezpieczeniem w postaci alimentów i możliwością wystawienia walizek w każdym momencie..
        • szalona-matematyczka Re: Rozwód 03.07.20, 19:30
          Nie, nie zawsze moze. A poza tym, ona sama napisala,ze nie zapomina tej zdrady, ze o tym mysli, ze nie ufa. Jak ona ma prowadzic normalne malzenstwo, jesli nie ma zaufania do meza??? Po co? Wzgledy finansowe w tym przypadku odpadaja, dziecko duze i zrozumie. Po co sie zmuszac do sypiania z mezczyzna-oszustem, zdradzaczem, ktory skapil pieniadze na dziecko, zas na kochanke wydaje cala pensje, ktory grozi wlasnej zonie,gdy sprawa nie idzie po jego mysli? Po co tkwic w takim gnoju?
    • kafana Re: Rozwód 02.07.20, 22:25
      Rozwiedź się tak czy siak. Zabezpieczysz swoje interesy a jak się będzie starał to mozecie być para i po.
    • woman_in_love Re: Rozwód 02.07.20, 22:40
      Rozwiedź się bezwzględnie.
      Dasz mu szansę po rozwodzie.
      • 2020rozwod Re: Rozwód 02.07.20, 23:01
        On twierdzi ze go zniszczę finansowo. Boi sie
        • trampki-w-kwiatki Re: Rozwód 02.07.20, 23:50
          Niech się boi. Nie daj się zastraszyć.
        • evee1 Re: Rozwód 03.07.20, 04:32
          Sam sobie tego piwa nawarzył, więc niech teraz cierpi konsekwencje.
        • anorektycznazdzira Re: Rozwód 03.07.20, 06:28
          Skoro tak, to znaczy, że do tej pory żył na Twój koszt. Przecież kiedy tak nie jest, to zdradzona żona boi się rozwodu bo nie wie jak się ma sama utrzymać. Tu jest odwrotnie, więc to mówi samo za siebie. Nie dość, że sobie żył na Twój koszt to "podziękował" tak jak widzimy.
          • 2020rozwod Re: Rozwód 03.07.20, 07:27
            Kombinowal, dawal pieniądze jak wymusilam. Ale mialam tego dosyć i zlozylam pozew wraz z zabezpieczeniem. On robil zakupy dla syna przez kilka miesięcy. Ale co z tego. Mi przelewal na oplaty połowę i na syna 500 zl.
            Teraz mowi ze nie ma z czego zyc bo malo zarabia. I kazal mi zmienić pracę.
            • morekac Re: Rozwód 03.07.20, 07:48
              Rozwiedź się z orzekaniem o winie. Jego. Bo jeszcze cię wrobi w alimenty na siebie.
            • aqua48 Re: Rozwód 03.07.20, 09:19
              2020rozwod napisał(a):

              > Teraz mowi ze nie ma z czego zyc bo malo zarabia. I kazal mi zmienić pracę.

              ON kazał TOBIE zmienić pracę bo ON nie ma z czego żyć? Żartujesz kobieto?
              • 2020rozwod Re: Rozwód 03.07.20, 10:18
                Chodzi o to ze mowi ze ma za malo zrabia i ma malo pieniędzy min na alimenty
                • ginger.ale Re: Rozwód 03.07.20, 12:39
                  2020rozwod napisał(a):

                  > Chodzi o to ze mowi ze ma za malo zrabia i ma malo pieniędzy min na alimenty


                  Na kochankę mógł przeznaczać całą pensję bez bólu dooody, bo żona utrzymywała. Powiedz, że teraz zmiana opcji, on będzie łożył na rodzinę, a przejdzie na utrzymanie kochanicy. Ciekawe na ile starczy jej tej miłości. 🤣
                  • 2020rozwod Re: Rozwód 03.07.20, 15:23
                    Masz rację. Tak. Mi przykro tyle lat mi zmarnowal. Bylam wierna.
                • aqua48 Re: Rozwód 03.07.20, 18:35
                  2020rozwod napisał(a):

                  > Chodzi o to ze mowi ze ma za malo zrabia i ma malo pieniędzy min na alimenty

                  Ale to już nie Twój problem tylko jego..
        • nessy Re: Rozwód 03.07.20, 09:13
          No to mógł myśleć, zanim wdał się w romans z inną. Niech mu pomaga finansowo panna, z którą bawił się od zeszłego roku,
        • aqua48 Re: Rozwód 03.07.20, 09:16
          2020rozwod napisał(a):

          > On twierdzi ze go zniszczę finansowo. Boi sie

          A jemu wolno niszczyć Ciebie i Waszego syna emocjonalnie?
          • 2020rozwod Re: Rozwód 03.07.20, 10:19
            Zniszczyl mnie masakrycznie
            • ginger.ale Re: Rozwód 03.07.20, 12:41
              Jeśli chodzi o mnie, to w takiej sytuacji doradzam zero skrupułów. On ich nie miał, całą pensję potrafił przebalować z panną.
              Jak chcesz mieć miękkie serce, to przygotuj siedzenie na twarde lądowanie....
            • pani_tau Re: Rozwód 05.07.20, 15:53
              2020rozwod napisał(a):

              > Zniszczyl mnie masakrycznie
              A jednak chcesz z nim zostać.
              • 2020rozwod Re: Rozwód 05.07.20, 18:00
                Nie
        • aerra Re: Rozwód 03.07.20, 17:04
          Bo powinnaś go zniszczyć finansowo. A on powinien się bać. Czyli wszystko dobrze wink
    • nessy Re: Rozwód 03.07.20, 09:11
      Wycofanie pozwu rozwodowego, nic nie da. Facet przez chwilę siądzie na dupie a potem znowu ruszy na łowy.
      Jak zdradził raz, zrobi to ponownie a nie wiadomo, czy tych zdrad i wcześniej nie było. Ta może nie być pierwsza.
      • 2020rozwod Re: Rozwód 03.07.20, 15:23
        Wydaje mi sie teraz ze to moglo byc więcej zdrad. Jak przemyslalam sobie ostatnie lata.
    • guacamole2020 Re: Rozwód 03.07.20, 16:21
      Ile ten romas trwa? Jak jeden rok to sorry, on nadal jest w stanie afektu i pewnie nie poznajesz go, bo on nie jest soba. To co robi jest jak najbardziej naturalne, te jego grozby, zachowanie rozwydroznego nastolatka rowniez. Jak mowie nie jest soba, jak czlowiek jest w emocjach, mimo ze uwaza ze mysli logicznie nie mysli. Poczytaj sobie o stanie zwanym limerance (nie wiem jak sie to nazywa po polsku). hastyreader.com/limerence-passionate-love/
      Maz twoj jest jak we mgle i zapewne zauwazasz u niego jakby dziury w mozgu. Kiedy to minie nie bedzie pamietal wiekszosci tego czasu, bo jego uwaga skupiona jest na nowej wielkiej milosci.
      Taki stan moze trwac do 48 miesiecy, a jesli towarzyszy temu kryzys wieku sredniego to nawet 7 lat. Mediana ok 2 lata. Zatem przeszukaj internet bo tam sporo o tym stanie i pogadaj z prawnikiem. Jego nie sluchaj bo w tym co mowi nie ma krzty logiki. Sama widzisz ze raz mowi jedno raz drugie.
      Na pierwszej rozprawie was nie rozwioda a tak jak mowie kiedys to minie. Czy wtedy on bedzie chcial NA PRAWDE wracac, czy ty bedziesz go chciala to inna kwestia. W kazdym razie 60% osob uwaza ze podjely decyzje o rozwodzie zbyt pochopnie. Chyba nie chcesz w nich byc?
      • mia_mia Re: Rozwód 07.07.20, 08:29
        Co za brednie😳
        Ps. Nie znam nikogo kto tak uważa, a znam wielu rozwiedzionych.
    • mary_lu Re: Rozwód 03.07.20, 17:25
      Miałam niedawno taka sytuacje w rodzinie. Pan zdradzacz na wieść o rozwodzie też na zmianę groził i błagał o „ratowanie rodziny”. Żona niestety się zgodziła, przez kilka miesięcy ją małżonek tak przeczołgał psychicznie, że ledwo to przetrwała. Oczywiście miłość z kochanką najpierw trwała w ukryciu, potem było „ale o wszystkim przecież wiedziałaś i się zgodziłaś”, a potem jeszcze pani kochanka się włączyła do zabawy i robiła bezczelne akcje.

      Prawnik rwał włosy z głowy, bo zamiast poprzedniej czystej sytuacji miał tony niedorzecznych pism obu stron i wyprowadzanie kasy przez faceta, ale jakoś to wyprowadził na prostą.
      • 2020rozwod Re: Rozwód 03.07.20, 18:53
        Masakra on ze mnie tez próbuje robic to samo
        • szalona-matematyczka Re: Rozwód 03.07.20, 19:31
          Sluchaj sie adwokata. Ona nie takich cwaniaczkow widzial.
          • 2020rozwod Re: Rozwód 03.07.20, 21:13
            Tak macie rację
    • gyubal_wahazar Re: Rozwód 03.07.20, 19:17
      Bierz rozwód, a panu powiedz, że jeśli tak złakniony rodziny z Tobą, to niech do Ciebie z 5 lat popodbija, to może wtedy za niego wyjdziesz
      • 2020rozwod Re: Rozwód 03.07.20, 21:11
        Tak powiem. Teraz szuka na mnie haczyka, nagrywa mnie, zeby pokazac ze ja taka niedobra
        • gyubal_wahazar Re: Rozwód 03.07.20, 22:53
          Ponieważ cwaniaczek Cię nagrywa, wszelkie scenariusze sprzedawaj mu w 3-ciej osobie, np:

          - A wiesz co ? Czytałam właśnie jak zdradzający mąż jednej babki robił jej pod górę z rozwodem. Wtedy on zmieniła pozew dołączając wniosek o alimenty na siebie. Typowi od razu zmiękła faja i już więcej się nie stawiał. Co za wredna z niej małpa, nie ?
          • szalona-matematyczka Re: Rozwód 04.07.20, 15:16
            Nie. Nic mu nie mow. Jak mu powiesz zawczasu jaka masz strategie, to on zdazy sie przygotowac. To tak jakby podczas wojny zdradzic przeciwnikowi ile ma sie wojska, jaki sprzet i gdzie stacjonuje. Poza tym jestes po takich przezyciach straumatyzowana, chwiejna emocjonalnie i latwo moze dojsc do psykowki, histerii czy chlapniesz cos co nie powinnas. Sama napisalas, ze on cie nagrywa. A potem bedzie robil z ciebie zolze: "Niech sad zrozumie, taka wariatka, no musialem zdradzic..." Nic mu nie mow. A gdyby probowal cie na ten temat podpytywac, to mow, ze zajmuje sie tym twoj adwokat i mozesz mu dac wizytowke adwokata. Jak chce, to niech rozmawia.ze specjalista. A tak w ogole: po co masz teraz w czasie rozwodu kontakt z ex? Alimenty, widzenia - to sprawa adwokata i on sie tym zajmuje. Zreszta dziecko.ma 17 lat, wiec ojciec moze z nim omowic kwestie spotkan.
            • szalona-matematyczka Re: Rozwód 04.07.20, 15:22
              *pyskowki
            • 2020rozwod Re: Rozwód 08.07.20, 17:18
              Niestety mieszkamy razem. Jest problem bo sa awantury.
    • magda_100 Re: Rozwód 04.07.20, 16:11
      Teraz masz w ręku asy w postaci dowodów na zdradę. Jeżeli odpuścisz to zacznie się pilnować i będzie znacznie trudniej. Nie odpuszczaj orzeczenia o winie - może się kiedyś przydać, nigdy nie wiadomo, jak się życie potoczy. Koleżanka w podobnej sytuacji dostała rozwód z orzeczeniem o wyłącznej winie męża na trzeciej rozprawie. Żeby było śmieszniej - pozew o rozwód bez orzeczenia o winie złożył mąż. Ona wzięła adwokata i w odpowiedzi na pozew zarządała orzeczenia o wyłącznej winie męża. Adwokat powołał na świadka kochankę - sąd ją przesłuchał i orzekł smile
      A jak będziesz chciała dać mężowi drugą szansę - to daj jako wolna. Niech znowu zacznie od randek i tak dalej.
      Pozdrawiam
      • 2020rozwod Re: Rozwód 04.07.20, 17:45
        Taj masz racje. Slyszalam ze kochanka nie może być swiadkiem
        • szalona-matematyczka Re: Rozwód 05.07.20, 10:15
          Ja slyszalam o rozwodach, w ktorych kochanka byla swiadkiem. Raz nawet zdradzona zona powolala kochanke na swiadka, co zreszta jej (tej zdradzonej) bardzo pomoglo w.osiagnieciu celu.
          • 2020rozwod Re: Rozwód 05.07.20, 15:25
            Kochanka powinna byc, dobrze by to zrobilo jej, czuje sie bezkarna
            • szalona-matematyczka Re: Rozwód 05.07.20, 15:28
              Obgadaj sprawe z adwokatem.
              • szalona-matematyczka Re: Rozwód 05.07.20, 15:28
                I nie zapominaj: kochanka byla wolna, to on byl zonaty i.zlamal umowe .
                • 2020rozwod Re: Rozwód 06.07.20, 15:28
                  Szuka na mnie teraz winy.
                  Ale to ja zostalam zdradzona i mam czyste sumienie.
            • koronka2012 Re: Rozwód 06.07.20, 20:36
              2020rozwod napisał(a):

              > Kochanka powinna byc, dobrze by to zrobilo jej, czuje sie bezkarna

              Powoływanie wrogich ci świadków zasadniczo jest piramidalną głupotą. Nie tylko wg mnie, ale przede wszystkim mojej p. mecenas, praktykującej dobre 40 lat.

              W dodatku ludzie łudzą się, że powołani świadkowie mówią prawdę w sądzie. Nic bardziej mylnego, to nie Anna Maria Wesołowska.
              • szalona-matematyczka Re: Rozwód 06.07.20, 21:06
                No popatrz, a ja powolalam niedawno na swiadkow moich wrogow i widzac sad byli grzeczni i potulni i mowili prawde. P.S. Przeciez kochanka nie moze klamac przed sadem , ze nie jest kochanka. Zbyt duzo swiadkow jest na to i ona dobrze o tym wie, ze i ci swiadkowie tez moga zeznawac. I wie, a jesli nie wie, to zostanie pouczona przez sad, co jej grozi ja mowienie nieprawdy przed sadem.
                • annajustyna Re: Rozwód 07.07.20, 06:38
                  Mojej znajomej eks wypierał się romansu przed sądem, mimo że wynajęty detektyw dostarczył dowodów. Dopiero mąż kochanki zeznał, co i jak.
              • anorektycznazdzira Re: Rozwód 07.07.20, 08:03
                To nie dokładnie tak. Świadkowie będą zeznawać tak, jak IM pasuje. Taka kochanka mogła miesiącami czekać, aż misiu wreszcie zorganizuje comingout ich słodkiej miłości i przedstawi światu ich jedyny i najcudowniejszy związek. A tu misio czekaj, i czekaj, nie teraz, powiem jej później, jeszcze nie. Jak się rypło, to czekaj dalej, bo coś tam. Nie wiemy co jej powiedział, ale że on usiłuje udobruchać żonę to i ślepa i bez jednego ucha by się zorientowała. Kochanka może zwyczajnie chcieć wreszcie powiedzieć prawdę całemu światu, aby to wyjątkowe uczucie rozbłysło... suspicious
        • magda_100 Re: Rozwód 06.07.20, 23:28
          Zapewniam Cię, że może i była
      • 2020rozwod Re: Rozwód 06.07.20, 15:30
        Ale czy mowienie ze dam szanse przy rozwodzie o ile sie poprawi, to moze miec znaczenie przy orzekanie o winie?
        • aerra Re: Rozwód 06.07.20, 22:05
          Tak, pan stwierdzi, że jesteś niestabilna i zdrada wcale cię tak nie ruszyła, bo przecież wybaczysz, to tylko taki mały foszek.
        • anorektycznazdzira Re: Rozwód 07.07.20, 08:08
          Oczywiście, jedną z pierwszych rzeczy, które ustala sąd to to, czy są szanse na utrzymanie małżeństwa i pogodzenie, czy też strony są zdecydowane się rozstać. Robi to pytając strony. Sędzia musiałby być idiotą, żeby orzekać rozwód, kiedy strony mówią, że w sumie to mogą się pogodzić. I teraz sobie wyobraź: wniosłaś o rozwód z orzeczeniem, sędzia Cię pyta, czy to przemyślałaś, Ty mówisz, że tak, a mąż wyciąga 3 nagrania, jak się z nim umawiasz na dawanie szansy i próbowanie. Kto wyjdzie nie idiotę?
          • 2020rozwod Re: Rozwód 07.07.20, 14:46
            Dawanie szansy to nie jest przebaczenie. A przebaczenie to znaczy ze nie ma winy. Tak mi sie wydaje.
            • anorektycznazdzira Re: Rozwód 07.07.20, 16:02
              Nie, dawanie szansy to jest pozostanie w związku.
              NIC do tego nie ma przebaczenie i Twoje samopoczucie, sorry. Sąd ustala stan faktyczny: istnieje małżeństwo, czy nie istnieje.
              • trampki-w-kwiatki Re: Rozwód 08.07.20, 22:14
                Słuchaj jej, bo dobrze gada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka