Dodaj do ulubionych

Mrs America

17.08.20, 09:42
Serial o drugiej fali feminizmu w USA. Widziałam - polecam. Świetny. Nie ma jednej rzeczy, do której mogłabym się przyczepić. Jednej aktorki, którą źle bym oceniła. Niezwykle aktualny - te dziamgolenia o atakach na prawdziwe rodziny i tradycję mamy przecież na codzień u nas... Dostępny na HBO.
Obserwuj wątek
    • majenkir Re: Mrs America 17.08.20, 13:54
      Nie mam hbo, więc nie ogladałam, ale podczepię się pod watek - zaczęłam ogladać Shameless (Netflix), jest świetny! Polecam jeśli ktoś jeszcze nie widział.
    • a23a23 Re: Mrs America 17.08.20, 18:03
      Oglądałam, też bardzo polecam - niezły jest i mimo że akcja się toczy wiele lat temu, niezwykle aktualny (co z resztą podkreślają w ostatnim odcinku).

      Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to wprowadzenie wątku homoseksualizmu - jednej z bohaterek wystarczy jedna wizyta na imprezie, gdzie nagle odkrywa, że jest lesbijką. No mało to jednak wiarygodne (podobny wątek był w BoldType - tak ni z tego, ni z owego główna bohaterka przechodzi na drugą stronę, już nie mówiąc o nagłym zwrocie akcji w House of Cards). Dużo bardziej wiarygodnie by to wg mnie wyglądało gdyby pokazywali już istniejące związki (vide Modern Family), a nie takie nagłe "niespoedziewane" zwroty akcji.
      • memphis90 Re: Mrs America 17.08.20, 18:07
        No ale to na faktach, więc może tak było...? Trzebaby w biografii sprawdzić. O Schlafly od razu pomyślałam "ale by się zesr..., gdyby któreś z jej dzieci było homo/molestowane (bo porzadnym kobietom się to nie zdarza) /feministyczne". No i mówisz masz, jeden synuś ostatecznie wyszedł z szafy...
        • a23a23 Re: Mrs America 17.08.20, 18:26
          memphis90 napisała:

          > No ale to na faktach, więc może tak było...? Trzebaby w biografii sprawdzić. O
          > Schlafly od razu pomyślałam "ale by się zesr..., gdyby któreś z jej dzieci było
          > homo/molestowane (bo porzadnym kobietom się to nie zdarza) /feministyczne". No
          > i mówisz masz, jeden synuś ostatecznie wyszedł z szafy...
          >

          Schlafly - tak, ten plot twist był swietny wink Btw. Blanchett odwaliła kawał naprawdę niezłej roboty - Phillis jest tak cudownie, "robotycznie" odrażająca w każdym calu, jednocześnie ubierając to w piękne, miękko wypowiedziane słówka...

          Trochę na siłę wydawał mi się wątek Brendy i Jules, a zwłaszcza jego wprowadzenie. Ale rzeczywiście sprawdziłam i:

          Early in the episode, the pro-ERA women take a trip to Washington, where Brenda spends a romantic evening with Jules. This scene, too, closely matches Brenda’s memoir, though Brenda describes the woman with whom she had her first lesbian experience ale też

          Still, as she writes in the memoir, and as is echoed in the show, “I knew I didn’t love Lila and I did love Marc.” The two remained together until they divorced in 1987.

          więc w sumie może aż tak dalekie od rzeczywistości te sceny nie były, a ja patrzę na nie zbyt przez pryzmat współczesnych czasów (i we współczesnych filmach, jak własnie BoldType to mnie mocno razi)
    • ruda_henryka Re: Mrs America 17.08.20, 18:09
      Ja też polecam. I tak mnie wkurzała ta główna postać, że...... smile)) A polecę jeszcze Spisek przeciwko Ameryce - aż ciarki przechodzą jak się to ogląda.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka