Dodaj do ulubionych

Tylko 50000....

25.10.20, 17:54

m.facebook.com/groups/460286671601361?view=permalink&id=460304811599547
Obserwuj wątek
    • saszanasza Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 18:00
      Nie powinno być żadnego referendum. Nie mam zamiaru narzucać swojego światopoglądu kobietom i nie życzę sobie by inne kobiety, czy nie daj boże mężczyźni narzucali mi swój światopogląd. Aborcja powinna być indywidualną sprawą każdej kobiety.
    • szarsz Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 18:17
      Ach, czyli pan Horała, Kaczyński, Dziambor i Gowin mają decydować w referendum, czy JA mam mieć prawo do aborcji. Jestem przeciwniczką referendum w tej sprawie, tak samo jak jestem przeciwniczką referendum w sprawie małżeństw jednopłciowych. To podstawowe prawa człowieka, ich się nie głosuje, je się ma.
        • iwles Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 21:01

          Wskaz mi w deklaracji artykul, który mowi, ze małżeństwo NIE może być jednopłciowe.
          Podpowiem ci - deklaracja mówi, że wszyscy mają prawo do zawierania małżeństwa, jeśli wyrażają świadomą i dobrowolną zgodę.


          A co do prawa do aborcji, powiem znowu- w którym miejscu deklaracji masz napisane, że NIE można dokonywać aborcji?
          Poza tym, wbij sobie do głowy Artykuł 12 i naucz się go na pamięć:


          "Nie wolno ingerować samowolnie w czyjekolwiek życie prywatne, rodzinne, domowe".
          • prawackie_trolliszcze Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 22:04
            Czyli nie potrafisz wskazać. PDPC to nie katalog zakazów, tylko praw. Nie ma tam zatem mowy o tym, czego czlowiekowi nie wolno, tylko odwrotnie - do czego ma prawo. Jeśli nie ma tam mowy o tym, że ma prawo do aborcji, to znaczy, że aborcja NIE JEST prawem człowieka. I zresztą nie może być, ponieważ byłoby to sprzeczne z naczelnym prawem - do życia. Poszanowanie życia prywatnego nie oznacza, że w życiu prywatnym wolno zabijać ludzi, ani że państwo ma obowiązek uznawać za małżeństwo pułk wojska z pułkownikową.
        • umi Re: Tylko 50000.... 26.10.20, 18:21
          O prawie do abrocji - jesli tak bardzo chcesz, to proszz:

          Artykuł 1 Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi pod względem swej godności i swych praw. - Czyli masz prawa po urodzeniu (nie przed) i kazdy ma je takie same. Niezaleznie od plci. Nie mozna wiec podejmowac arbitralnie decyzji za jedna z plci, jezeli te decyzje dotycza bezpiosrednio zdrowia i zycia osoby tej plci (to juz by byla forma niewolnictwa, a o niewolnictwie jest tak: Artykuł 4
          Nie wolno nikogo czynić niewolnikiem ani nakładać na nikogo słuzebności; niewolnictwo i handel
          niewolnikami są zakazane we wszystkich swych postaciach).

          Co potwierdza Artykuł 2 Kazdy człowiek posiada wszystkie prawa i wolności zawarte w niniejszej. Kazdy, czyli kobiety tez.

          I dalej: Artykuł 12 Nie wolno ingerować samowolnie w czyjekolwiek zycie prywatne, rodzinne, domowe, ani w jego korespondencję, ani tez uwłaczać jego honorowi lub dobremu imieniu (...). - Ingerowanie w czyjas ciaze to raczej jest zycie prywatne i rodzinne. Mozna je komus niezle sp.przyj jak nie podola - finansowo i/lub psychicznei i/lub organizacyjnie opiece na dzieckiem w stanie warzywa.

          Ponadto: Artykuł 18 Kazdy człowiek ma prawo wolności myśli, sumienia i wyznania (...) - Czyli nie mozna mu narzuycic podjescia jakiejs religii ktorej wyznawac nie chce.
    • gyubal_wahazar Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 18:24
      Referendum nie ma sensu, bo w żaden sposób nie obliguje sejmu do klepnięcia jego wyników w formie ustawy.
      Wiadomo więc, że pisiory się nim podetrą. Jedyna sensowna akcja, to kontynuowanie demonstracji, aż te kruchciane, pisiarskie sługusy podwiną ogon pod siebie i wycofają się ze swego kretyńskiego pomysłu
      • chococaffe Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 18:28
        pisiory? A Konfederacja - jakie ma stanowisko tchórzu? Twój szef na przykład?

        łudzisz się, że ktos jeszcze to kupuje i pomoże WAM wykopać pisiorów, żebyście mieli pełnię władzy? Nie, Wasze miejsce jest tam gdzie Pis
        • gambitszachowy Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 18:40
          Nikt się nie wycofa. Dura lecz sed lex kmiotki. Trzeba mieć chory umysł i być osobą bez sumienia żeby wymyślić referendum dotyczące życia. To jest nie tylko sprzeczne z etyką ale także z orzeczeniami TK.
            • gyubal_wahazar Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 18:55
              Nie ma i nigdy nie było w Polsce partii, której program byłby w 100% zgodny z moimi poglądami.
              Z Konfą, nie licząc stosunku do aborcji i kk zgadzam się w całej reszcie, co mi wystarcza by ich popierać.

              Z całą resztą za to nie zgadzam się niemal we wszystkim, niezależnie jaki odcień komunizmu prezentują (PIS, SLD, Razem, PO, PSL).

              Jeśli tego nie chwycisz, to jaśniej już raczej nie będę umiał
              • milva24 Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 19:53
                gyubal_wahazar napisał:

                > Nie ma i nigdy nie było w Polsce partii, której program byłby w 100% zgodny z m
                > oimi poglądami.
                >

                Nie ma. I dlatego ja głosuję na partie bliskie mi światopoglądowo, niekoniecznie zaś gospodarczo. Dlaczego? Bo co mi z rozkwitu gospodarczego jeśli przez rząd będę postrzegana jako "worek na spermę" jak to ktoś wdzięcznie ujął. Rozumiem, że jako samotny i nie mający córki mężczyzna nie masz tego dylematu.
                >
                > Jeśli tego nie chwycisz, to jaśniej już raczej nie będę umiał

                • gyubal_wahazar Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 20:03
                  Każdy ma swoje priorytety, ale fakty są nieubłagane: to przez gospodarkę (czytaj: niskie płace) , a nie aborcję, wyjeżdża z Polski zdecydowana większość ludzi. Skąd narzuca się prosty wniosek, że w skali kraju, zdecydowanie większym problemem jest gospodarka
                  • milva24 Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 20:12
                    Dla mnie to nawet nie o samą aborcję chodzi bo mnie temat nie dotyczył i sądzę, że już dotyczyć nie będzie ale o postrzeganie jako obywatela drugiej kategorii jako kobietę i jako agnostyczkę. Niskie podatki mi tego nie zrekompensują. Marzy mi się partia gdzieś pomiędzy jednym a drugim bo niektóre propozycje konfederacji były naprawdę sensowne a niektóre pomysły lewicy budzą we mnie dreszcze ale chyba się nie doczekam.
                    • gyubal_wahazar Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 20:19
                      Co do mnie, to mam serdecznie gdzieś jak mnie władzuchna postrzega, bo sam ich od kiedy sięgam pamięcią postrzegam jako do szpiku kości załganych oszustów i złodziei, których zdecydowana większość winna przesiedzieć długie lata w pudle.

                      Niskie podatki mi zrekompensują aberracje tych świrów, bo nie mam najmniejszego parcia by włączać tv czy czytać gazety, a innego wpływu na mnie nie mają
                      • milva24 Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 20:26
                        To dlatego, że jesteś mężczyzną. Jak widać w przypadku kobiet mają realny wpływ na zawartość macicy, w skrajnych przypadkach może i przeżycie (zdarzało się zbyt późne udzielanie pomocy ciężarnej w trosce o płód kończące się śmiercią obojga).
                        • gyubal_wahazar Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 20:30
                          Ok i dlatego w pełni zgadzam się z paniami, które teraz starają się wysadzić z siodła kaczora. I to jest chyba pierwszy od 2 czy 3 lat raz , kiedy zgadzam się z nimi na tym forum
                      • manon.lescaut4 Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 20:43
                        Ale serio wierzysz, ze obniżyli by Ci podatki, gdyby wreszcie dorwali się do koryta? Serio? smile Skoro podatki są głównym źródłem ich utrzymania, ich kantów, ich przekrętów. Polityków z każdej strony, jak sam twierdzisz. Jeśli to nie naiwność do kwadratu, to nie wiem, jak to nazwać.
                          • manon.lescaut4 Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 21:09
                            Tak jak wyżej napisała milva - mnie tez obchodzą przede wszystkim kwestie światopoglądowe, uważam je za priorytet. Może gdybym była przedsiębiorca (i to bogata!) to przykładałybym do podatków i postulatów gospodarczych większa wagę, ale wychodzę z założenia, ze mnie żadna władza nie uczyni krezuska, przy odrobinie szczęścia nie zabierze mi tego, co mam. Materialnie oczywiście, bo co do praw człowieka właśnie widzimy, co się dzieje.
                            • gyubal_wahazar Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 21:27
                              Ok, ale z całym szacunkiem dla Twoich poglądów, ani Twoje ani moje nie mają najmniejszego znaczenia, w skali 38 milionów mieszkańców Polski.

                              To zaś co ma, to poglądy 3 milionów które wyjechały, bo to najpoważniejszy z możliwych dowód na niezgodę z tym co sie dzieje w kraju. A z dowolnych badań jasno wynikało, że zdecydowanie najważniejszym powodem były niskie płace, czyli słaba gospodarka.

                              Jeśli to Cię nie przekonuje, to spójrz na Arabię Saudyjską czy Emiraty. Tam prawa kobiet w porównaniu z Polską są zerowe, a o wyjeździe i pracy tam marzy większość Europejczyków (a co dopiero Polaków).

                              Dlaczego ? Chyba oczywiste że nie dla słonecznego klimatu, tylko dla mamony.
                              Wobec takich 2 przykładów, chyba trudno negować przekładającą się bezpośrednio na płace gospodarkę, jako najważniejsze kryterium dobrobytu kraju.

                              W kwestiach światopogladowych za to, państwo może mi skoczyć, bo nigdy go nie pytałem o to w co chcę wierzyć, a na jego propagandę (rtv i prasa) od czasów komuny jestem skutecznie zaimpregnowany.

                              Stąd kryterium #1 są dla mnie podatki, bo resztę załatwię sobie sam, bez notorycznego wtryniana nosa (zwanego 'pomocą') państwa
                          • chococaffe Re: Tylko 50000.... 26.10.20, 07:29
                            raczej ty - albo bezczelnie kłamiesz albo jesteś jak suweren którego kupiono pińcet plusem a resztę ma w odwłoku.

                            TWOJA PARTIA KONFEDERACJA CHCE SKAZAĆ NA TORTURY CO NAJMNIEJ TYSIĄC OSÓB ROCZNIE - NASZYCH CÓREK, MATEK, SIÓSTR, KOLEŻANEK ORAZ ICH PARTNERÓW, OJCÓW, BRACI

                            I nie kłam, że to nieprawda i że są inne rzeczy i bla, bla (bo potrafisz długo jak dramatiś) bo to się dzieje teraz i widać co nie tylko mówią ale i robią liderzy twojej partii - to nie jest gdybanie to jest real.
                      • runny.babbit Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 21:12
                        Nie popieram Twojego ugrupowania, bo prawa kobiet, ale ciekawi mnie czy wierzysz że w sytuacji gdzie realnie Polska jest bankrutem, kolejny rząd będzie obniżał podatki? Jakikolwiek rząd, czy to w ogóle możliwe w tej sytuacji.
                        • gyubal_wahazar Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 21:36
                          Oczywiście że wierzę. Spójrz na Rosję, która po '89 dwukrotnie ogłaszała bankructwo i jakoś nie musiała sprzedać Syberii czy choćby tylko Kuryli, a podnieśli sie gospodarczo dosyć szybko. Jeśli nie podoba Ci sie przykład Rosji - spójrz na Argentynę, która robiła to jeszcze częściej i również nie musiała sprzedać swego terytorium.

                          Kojarzysz krzywą Laffera ? W skrócie, istnieje taka stawka podatku przy której osiąga się maksymalizację ich kwoty, a po jej przekroczeniu kwota ta spada, bo coraz opłacalniejsze jest przechodzenie do szarej strefy.

                          Lewackie rządy tego nie chwytają, bo mają wyrytą pod beretami leninowską zasadę wojowania z kułactwem i obszarnikami, a ekonomia ma drugorzędne znaczenie.

                          Konfa za to, jako jedyna mało że zna zasady ekonomii, to jeszcze uznaje ich priorytet ponad interesami politycznymi. Jeśli nie wierzysz, to posłuchaj Mentzena - chyba najmocniejszego z ekonomii i podatków filara Konfy
                          • runny.babbit Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 21:53
                            Rosja ma bogactwa naturalne których my nie mamy. Ale to już szczegół. Nie chodziło mi o to czy ruch z obniżaniem podatków byłby słuszny czy nie, bo nie mam aż takiej wiedzy na ten temat, tylko czy wierzysz że rząd by to faktycznie zrobił. Bo jakoś u nas przed wyborami każdy chce obniżać podatkowe lub likwidować, a jak już są u władzy to robią odwrotnie
                            • gyubal_wahazar Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 22:12
                              > Rosja ma bogactwa naturalne których my nie mamy. Ale to już szczegół.

                              Otóż mamy i to wyceniane na tak olbrzymie, że przez niektórych geologów porównywane z Kuwejtem, więc to nie szczegół

                              > ruch z obniżaniem podatków (...) czy wierzysz że rząd by to faktycznie zrobił

                              Tak wierzę, bo od lat obserwuję Brauna, Korwina i Bosaka i na moje są to ideowi goście, wierni temu w co wierzą, idący pod prąd i nie podlizujący sie publisi by zyskać w sondażach, co jest dominującą strategią całej reszty sceny politycznej.

                              > Bo jakoś u nas przed wyborami każdy chce obniżać podatkowe lub likwidować, a jak już są u władzy to robią odwrotnie

                              Wszystkie z istniejących dłużej niż rok czy dwa lata partie, od PO przez SLD i PSL, łgały tyle razy, że trzeba mieć ciężką amnezję by wierzyć im w cokolwiek.

                              Konfa istnieje co prawda dopiero niecałe 2 lata, ale ww jej liderzy byli wcześniej u Kukiego i nie zauważyłem by sprzeniewierzyli się ideom które głoszą ani razu, stąd dość wysokie prawdopodobieństwo, że się nie sprzedadzą. Choć oczywiście - podobnie jak w niemal każdym innym aspekcie życia - pewności nie ma nigdy
    • lauren6 Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 19:13
      Prawa człowieka to są sprawy fundamentalne i oczywiste, a nie przedmiot referendum.

      Nie życzę sobie żeby o moim ciele decydowały pijaczki spod monopolowego, incele w sutannach, staruchy, którym moherowy beret ścisnął mózg i kuce od kurwina, które z przyczyn oczywistych nigdy nie zostaną ojcami.

      Aborcja to wyłącznie sprawa kobiet, bo to na nas spada obowiązek chodzenia w ciąży, porodu i wychowania dziecka.
      • chococaffe Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 19:18
        A ja mam mieszane uczucia - w Irlandii obie sprawy (małżeństwa jednopłciowe i dostęp do aborcji ) udało się załatwić dzięki referendom. Nie twierdzę, że to gwarancja sukcesu, ale może nie należy tego odrzucać. Sama się zastanawiam.
        • runny.babbit Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 19:23
          Jasne, a wiesz kto będzie układał pytania? I jaka będzie odpowiedź na pytanie stylu "czy chcesz zabijac dzidziusia w łonie matki?"
          Nie mówiąc o tym że wasza wiara że nie będą fałszować wyników jest rozbrajająca.
          • chococaffe Re: Tylko 50000.... 26.10.20, 07:33
            No i to własnie budzi moje wątpliwości - nawet nie chodzi o pytania bo te chyba się da ułożyć (?) , raczej o całą machinę propagandową (w tym liczenie głosów) która pomoże uzyskać glejt
            • lauren6 Re: Tylko 50000.... 26.10.20, 18:26
              PSL już zapowiedziało, że chodzi tylko o 1 pytanie o to czy jesteś za możliwością aborcji uszkodzonych płodów. Prawactwo nie dopuści by w referendum pojawiło się pytanie o legalizację aborcji.
      • prawackie_trolliszcze Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 19:19
        Problem w tym, że pierwszym i najważniejszym prawem człowieka jest prawo do życia. Dlatego aborcja, będąca rażącym naruszeniem tego prawa, nie jest wyłącznie sprawą kobiet, tylko sprawą wszystkich ludzi. Jeśli kodeks karny dotyczy przestępców, to to wcale nie znaczy, że o jego kształcie powinni decydować wyłącznie przestępcy.
        • saszanasza Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 20:55
          prawackie_trolliszcze napisał:

          > Problem w tym, że pierwszym i najważniejszym prawem człowieka jest prawo do życ
          > ia. Dlatego aborcja, będąca rażącym naruszeniem tego prawa, nie jest wyłącznie
          > sprawą kobiet, tylko sprawą wszystkich ludzi. Jeśli kodeks karny dotyczy przest
          > ępców, to to wcale nie znaczy, że o jego kształcie powinni decydować wyłącznie
          > przestępcy.

          A jakie prawo do życia ma płód z wadą letalną, zlepek komórek we wczesnym etapie życia również nie jest człowiekiem i nie ma nawet zdolności prawnej (nastiturus), więc jedyne prawa człowieka powinny odnosić się do kobiety bo to ona prawnie i biologicznie jest człowiekiem.
          • prawackie_trolliszcze Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 21:48
            Sama wymyślasz takie glupie pytania, czy ktoś Ci w tym pomaga? Prawo do życia nie czyni ludzi nieśmiertelnymi i odpornymi na choroby. Ale zabrania chorych zabijać. Jeśli dziecko ma wadę letalną, to umrze śmiercią naturalną. Człowiekiem, prawnie i biologicznie, jest się od momentu poczęcia. I temu człowiekowi przysługuje takie samo prawo do życia, jak Tobie.
            • konsta-is-me Re: Tylko 50000.... 26.10.20, 06:03
              Nie, nie przysługuje.
              Dlatego że dopóki się nie urodzi NIE JEST odrębną jednostka.
              Jest w czymś w rodzaju POTENCJALNEGO człowieka.
              Jeśli twierdzisz inaczej, to musisz to samo odnieść do każdej komórki, nawet nie jajowej, bo istnieje klonowanie i do każdego plemnika.
              Jest właściwie częścia organizmu kobiety.
              I ten potencjał lub część ma ludzkie DNA ,jak najbardziej.
              Bo, zwyczajnie, nie może mieć innego, bo to biologicznie niemożliwe.
              Ale wciąż NIE JEST odrębną jednostka i nie ma praw takich jak narodzony człowiek .
              Niezależnie od tego jak łzawe albo okrutne to się komukolwiek wydaje.
              Staje się nią natychmiast po narodzeniu, ale ani na sekundę wcześniej.
              Innej definicji nie ma, bo albo uznalibyśmy że kobieta jest czymś w rodzaju worka na dziecko albo możemy się wgłębiać w nieskończoność co jest definicja "człowieka".
              Ale wątpię czy twój mały móżdżek ogarnia takie sprawy.
              • prawackie_trolliszcze Re: Tylko 50000.... 26.10.20, 17:59
                Owszem, przysługuje. Dziecko jest odrębną jednostką od momentu poczęcia. NIE jest częścią matki. Odrębność nie polega na fizycznym odłączeniu od matki, tylko na byciu odrębnym organizmem. Człowiek podłączony do maszyny podtrzymującej życie nadal zachowuje podmiotowość. Nie staje się częścią maszyny. Marksistowskie teoryjki służące dehumanizacji dziecka w celu stworzenia pozoru moralnego uzasadnienia dla jego zabójstwa, schowaj sobie dla osób o mniejszym móżdżku od twojego.
                • sumire Re: Tylko 50000.... 26.10.20, 18:04
                  Ależ ty pyerdolisz, dynia.
                  Dziecko jest częścią matki z definicji, ponieważ powstaje z jej komórek i w jej organizmie. Masz ty maturę w ogóle, starcze?
                  • prawackie_trolliszcze Re: Tylko 50000.... 26.10.20, 18:20
                    Skoro tak piszesz, to jesteś żywym dowodem na kłamstwo lewicowych aktywistów, piszących o "niezdolnych do życia płodach bez mózgu". Skoro mniejszego od mojego nie można znależć, to znaczy, że ktoś, kto dostał ode mnie wielokrotnie intelektualne cięgi, w ogóle nie ma mózgu. A jednak daje dowody życia.
                    Zaiste, prawdę mówił prof. Talar, że śmierć mózgowa nie istnieje.
                • umi Re: Tylko 50000.... 26.10.20, 18:27
                  Nie jest. Bedzie odrebna jednostka jak bedzie zdolne przezyc nie zyjac kosztem jej organizmu. Poki nie jest, to nie masz dwoch rownorzednych, niezaleznych jednostek tylko jedna jednostke zyjaca kosztem drugiej.
                  Kazdy moze sie dla kogos poswiecic i jest to OK. Ale nie musi sie poswiecac i to tez jest OK. Poza tym nie mozna komus mowic, czy sie ma poswiecac gdyz nam sie wydaje, ze ma, bo nie znamy jego sytuacji. On sam raczej dziala na wlasna korzysc. My niekoniecznie bedziemy sie tym kierowac, predzej wlasna - chociazby dobrym samopoczuciem. A potem sobie pojdziemy, zostawiajac tego kogos z goofnem ktore spowodowalismy. To w najlzejszym ujeciu. W wersji hardcore panstwo zadecyduje, ze Ty masz sie poswiecic dla kogos (np. oddac mu swoja nnerke) gdyz ono oceni, ze ten ktos jest wiecej warty od Ciebie (np. jest znanym muzykiem, a Ty cieciem i on nigdy nie dostal ani jednegomandatu, a Tobie dwa razy odebrali prawko) wiec masz moralny obowiazek narazac sie dla "lepszego"czlowieka. Teraz lapiesz jaki walek zrobili?
                    • umi Re: Tylko 50000.... 26.10.20, 18:40
                      Nerki ma. I watrobe.
                      A krewni i znajomi krolika chleja i sie bawia, moga im byc potem potrzebne rozne rzeczy suspicious
                      Skoro Trybunal Kretynow raz usankcjonowal prawnie arbitralne wybeiranie "lepszego' czlowieka z dwojki, odmawiajac temu ktory sie ma poswiecic prawa do decyzji, to rownie dobrze za chwile poleca kolejnymi szczytnymi ideami. I moze np. uznaja, ze przeszczepy sa na tyle szczytne, ze mozna by nakazac pokrojenie prawackiego trolliszcza zeby szwagier posla X, obiecujacy mlody przedsiebiorca, mogl dalej zyc na pelnych obrotach. Wszak z jedna nerka da sie zyc. A ze juz jako kaleka, to drobny szczegol, prawda? Cel jest szczytny, trzeba ratowac czyjes zycie. Wszak jesli szwagier nerki nie dostanie, to zyl nie bedzie. A trolliszcze jako kaleka jeszcze sobie pocignei troche. To co? Trolliszcze mialoby odmawiac? Przeciez to niemoralnie nie pomoc! Zabijac niewinne (szwagier ani razu nie byl w konflikcie z prawem, jest przykladnym ojcem i mezem!) zycie.
      • bi_scotti Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 19:49
        runny.babbit napisał(a):

        > Przestancie promować bzdurę jaką jest referendum w sprawie praw człowieka. Może
        > jeszcze zróbmy referendum czy kobieta ma mieć prawo wyborcze?

        Referendum to nie jest zly pomysl. Nie ma sie co obrazac tylko przemyslec jak ten pomysl zrealizowac sensibly. Kto mialby byc odpowiedzialny za ulozenie pytania/pytan? Jakie zobowiazanie zostaloby narzucone na ustawodawcow przy okreslonych results takiego referendum? Kiedy? Za ile? Kto? Ja akurat uwazam, ze sa sprawy, ktore wymagaja wspolnej (narodowej) dyskusji i referdum powinno byc czescia takiej dyskusji. Z jakichs powodow akurat dla polskiego spoleczenstwa taka sprawa wydaje sie byc kwestia aborcji. So ... let's talk & let's vote. Life.
    • asfiksja Re: Tylko 50000.... 25.10.20, 19:26
      I co, może jeszcze mają pytać mężczyzn, konfederatów, idiotów i oszołomów, czy życie kobiety ma łaskawie priorytet w ratowaniu?
      Referendum to zły pomysł.
      O życiu ludzi nie decyduje się w plebiscycie tłumu.
      Nie mamy tradycji demokracji bezpośredniej.
      Referendum może w ogóle nie być ważne.
      Nawet jeśli będzie ważne, nie będzie dla nikogo wiążące.
      Jak niby je przeprowadzić? Sasin urządzi, może tym razem inpostem albo fedexem?
      To tak zły pomysł, że aż boli (i niestety dlatego obawiam się, że PIS go podchwyci)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka