Dodaj do ulubionych

sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410

    • hexella Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 13.04.21, 23:23
      2. Wydaje się, że retinol to "must have" jeśli się podejmuje walkę o odwleczenie zmian spowodowanych upływem czasu. Ujędrnia, pobudza produkcję kolagenu, redukuje przebarwienia, sprawia, że skóra jest bardziej zwarta. Mam polecany tu przez thank_you Medik8 Crystal Retinal 3 - nie drażni skóry. Generalnie zaczęłam stosować pielęgnację w systemie witamina C- filtry- retinol i zobaczymy co z tego wyniknie. A, i jeszcze peptydy. Jadą już do mnie zamówione i polecane tu Peter jakiś tam.
      Aaa... to akurat muszę napisać i polecić szczerze- dziewczyny, jeśli któraś ma problemy z kurzymi łapkami (sory Kurasmile) i zmarami śmiechowymi pod oczami to polecam NIOD FECC, serum z peptydami. Przepięknie napina, nawilża i odpręża skórę wokół oczu.
      • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 12:02
        ktoś coś pisał, że retinol może być mineralny albo jakiś ten, syntetyczny? coś wiesz na ten temat?

        i czy po retinolu można się opalać?
        jak tylko wyjdzie słońce, będę się wystawiać na nie, bo mam taką urodę, że tylko delikatna opalenizna sprawia, że wyglądam na twarzy dobrze
        • pade Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 12:17
          Wstrzymaj się z retinolem do września.
          • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 12:55
            ok, dzięki
        • hexella Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 12:41
          zapomnij o opalaniu.
          FINITO
          Paszczę możesz sobie wystawiać do słońca jeśli musisz, ale musisz się wcześniej wysmarować filtrami.
          Mineralny albo chemiczny, to jest krem spf, nie retinol. Chyba...
          Pade dobrze gada, że wiosna/ lato to nie jest najlepszy czas na retinol, zwłaszcza jeśli lubisz się wystawić do słońca, bo retinol uwrażliwia skórę.
          • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 12:56
            nie ma mowy! tongue_out

            filtry mogą być, byle nie za mocne tongue_out

            • hexella Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 14:38
              na zewnątrz bez 50 spf nie ma po co się pokazywać, tak mówią guru od ładnych twarzy.
              Ja olewkę w tym zakresie przypłaciłam w tamtym roku przywiezionym z Chorwacji malowniczym przebarwieniem na dekolcie. Zlazło po kilku miesiącach bombardowania witaminą c.
              W tym roku zakupiłam stosowny filtr (właśnie czeka w paczkomacie) i zobaczę czy się polubimy.
    • mikams75 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 13.04.21, 23:35
      i przez was ogladam baobaby, ale juz sie zgubilam a teraz sie nie dokopie w stosownych watkach - na co to ma dzialac i ktory produkt wybrac i jak stosowac?
      • aqua48 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 09:10
        mikams75 napisała:

        > i przez was ogladam baobaby, ale juz sie zgubilam
        > na co to ma dzialac?

        Hmm, baobaby działały mocno destrukcyjnie na planetę Małego Księcia? Podobno działają też na włosy.
      • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 12:05
        proszek z baobabu, nie ma znaczenia jakiej marki
        warto powertować strony, bo ceny są bardzo różne

        rozrabiasz z wodą, zostawiasz na jakiś czas (kura poleca 6-12 godzin) i kładziesz na włosy jako witaminową maskę (wyjdzie z tego taki kisiel)

        kura mówi, żeby kłaść na umyte i tylko spłukać
        triss, żeby kłaść przed delikantym myciem

        ja próbowałam metody triss

        • mikams75 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 12:12
          dzieki!
        • triismegistos Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 12:28
          Spróbuj też metody kury.
          • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 12:58
            po tym jak mi powiedziałaś, że żelatyna to proteiny, dzisiaj nie będzie żaden baobab, tylko LAMINOWANIE! big_grin
            • triismegistos Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 05:44
              Jak ci się spodoba spróbuj laminowania galaretką, np cytrynową. Serio 😁
              • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 20:24
                Wiem, bo zanim położyłam żelatynę na włosy oglądałam instrukcję właśnie z galaretką.

                Muszę powiedzieć, że bardzo jestem zadowolona z żelatyny - zlikwidowała pusz, a przy skórze głowy zrobiła taflę. Idealnie jednak nie było, bo boleśnie obnażyła moje powyrzynane pociętym grzebieniem sterczyny, których z kolei nie było po humektantach (ale z kolei był pusz).
                Fajne są te doświadczenia.
                Każda pielęgnacja robi coś fajnego, ale uszkodzeń włosowych jak widać się nie przeskoczy i można tylko obciąć. tongue_out
                Zaraz wrzucę zdjęcia.
                • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 20:27
                  Zdjecia
                  • krwawy.lolo Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 20:31
                    Mnie się podoba.
                    Na swoje nieusprawiedliwienie podam, że mnie się wszystko podoba, co tam Ziucia nie wyemituje.
                    • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 20:52
                      Mnie się też podoba, bo jest lepiej niż było przy silikonach.
                  • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 20:48
                    Poczytaj o split Ender
                    • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 20:55
                      Już odpaliłam, słyszałam o tym. Nie chcę (a biorąc pod uwagę cenę, to już w ogóle, pfff tongue_out). Chcę mieć włosy w miarę równej długości. Kiedyś... tongue_out
                  • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 21:00
                    Błysk jest ładny, ale faktycznie masz nałamanych tych włosów..
                    Ile czasu używałaś tego grzebienia?:p
                    • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 21:08
                      hmmm...
                      od kiedy mieciu kupił maszynkę, czyli od lipca, do kiedy zreflektowałam, że coś jest nie tak...czyli koniec stycznia? tongue_out

                      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 21:12
                        Muszę zapytać... Dlaczego?? Zupełnie nie rozumiem jak mogłaś w ogóle chcieć się tym czesać:p
                        • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 21:52
                          "miej wyebane a będzie ci dane" jest destrukcyjnym przysłowiem tongue_out

                          nie zwracałam uwagi po prostu tongue_out
                        • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 21:52
                          "miej wyebane a będzie ci dane" jest destrukcyjnym przysłowiem tongue_out

                          nie zwracałam uwagi po prostu tongue_out
                          • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 09:18
                            No nic, nadrobisz :p trochę to zajmie, ale odrosną :p
                            • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 10:28
                              no, z rok albo półtora tongue_out
                              łorewer

                              dopóki nie zaczęłaś zakładać wątków włosowych nie zwracałam uwagi na swoje tongue_out

                              a dzisiaj umyłam petalem, położyłam baobab i po nim na dwie sekundy odżywka petal
                              sterczyny skryły się w puszu big_grin
                              • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 10:38
                                🤣
                                Wybacz Ziutka, żyłaś w błogiej, olewczej nieświadomości a przeze mnie teraz każdego włosa z osobna widzisz... tongue_out
                                • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 10:49
                                  należą Ci się podziękowania, a nie wybaczanie wink

                                  świadomość sterczyn, nie boli mnie bardziej, od posiadania ich i braku świadomości tongue_out
    • azja_pl2 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 10:23
      Tez sie wpisze do watku z prosba o diagnoze smile
      Na fotce wlosy po wysuszeniu szczotko-suszarka, wywijajac koncowki. Potem na te koncowki dalam troszke jakiegos olejku do wlosow (Loreal).
      Zazwyczaj susze byle jak normalna suszarka, czasem z dyfuzorem, ale robi mi sie wtedy helm na glowie. Wiec troche widocznej struktury dobrze im robi na wyglad.
      Jak nie wysusze, to sa oklaple.
      Da sie jakis skret z tego wydobyc?
      Piszcie w prostych slowach, bo fachowej terminologii i skrotow jeszcze nie rozumiem.
      • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 12:12
        porównam twoje włosy, łopatologicznie, do moich

        ja mam proste druty i po żadnej szczotko-suszarce nie udałoby mi się osiągnąć takiego sterczenia jak u ciebie na zdjęciu, chyba że bym nawaliła dużo jakiegoś hardkorowego stylizatora

        ja mam stopień 1, myślę że ty masz któryś z 2
        zajrzyj na wwwlosy

        https://s3.wizaz.pl/newsy/typy-kreconych-wlosow-po-czym-je-rozpoznac-1645850927-1_X.jpg
        • azja_pl2 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 13:04
          to raczej 2A bedzie. OK, wypiore je w OMO.
          A co robic z moimi kocowkami, ktore szybko sie przesuszaja? Przy skorze oczywiscie szybko sie przetluszczaja...
          • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 13:22
            zobacz czy masz silikony w szamponach - one u mnie powodowały tłustą skórę głowy a włosy coraz gorsze z czasem na końcach

            jeśli tak, to kup szampon oczyszczający/rypaz (z sulfatami) i wymyj nim włosy, zmyjesz nim silikony

            końcówki przycinać, nie da się ich naprawić
            a to co odrośnie dobrze pielęgnować (delikatne szampony bez sulfatów i silikonów, maski, odżywki, oleje)
            silikonowe serum, wyjątkowo, tylko na końcówki
            • azja_pl2 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 18:41
              Szampony mam bez silikonow. Koncowki wydaja mi sie przesuszone niedlugo po obcieciu.
              • klaramara33 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 22:24
                Przesuszają się końcówki , gdyż suszysz suszarką bez ochrony . Polecam zastosować mgiełkę termo ochronną po myciu włosów, naprawdę pomaga, ja uzywam Tresemme i juz suszenie suszarka nie straszne moim kłakom😊.
              • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 22:35
                azja_pl2 napisała:

                > Szampony mam bez silikonow.

                a co z sulfatami?

                • azja_pl2 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 08:27
                  mam Urtekram, to chyba nie ma tam sulfatow?
      • lumeria Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 14:10
        Jak wyglądają bez podkręcania? Zgaduje, ze to raczej proste lub lekko falowane włosy. Wygladaja na normalne, zdrowe, ale bez skrętu.





        • azja_pl2 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 18:42
          Wlosy na pewno nie sa calkiem proste, takie wlasnie lekko falowane. Dosyc sztywne i szorstkie w dotyku.

          Myje co dwa dni. Na drugi dzien rano sa takie przygniecione, zwlaszcza z tylu robi sie gniazdo wink Wiec szczotkuje glowa w dol, podnosze ten tyl na okraglej szczotce, czasem troche tapiruje.
    • boogiecat Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 11:53
      O kurde, zaproszenie do watku tak mnie zdestabilizowalo, ze szukam usilnie offtopa, zeby cos wpisac i w koncu-mam!😛

      Offtop n°1- powtorzcie na glos szybko dziesiec razy « sekta jatka »- nie da sie, co to za jaja? do tej pory bylam sama dla siebie guru jezykowym, a tu przy trzecim razie mi wychodzi « setka jatka » i nic innego nie chce wyjsc - cwiczyc dalej, czy isc pic?

      Offtop n°2- Debigrantki laczcie sie- kto po jakiemu mysli liczby, z dlugotrwale niemieszkajacych w Polsce i nie majacych kontaktu z Prawdziwymi Polakami na codzien?
      Mnie uporczywa lektura tytulu watku uswiadomila, ze wlazlam na jakas dziwna granice jezykowo-tozsamosciowa, bo przeczytalam raz po naszemu, a potem - nie wiadomo po co- sie poprawilam na frencza; z kolei przy francuskich tekstach z liczbami czytam w glowie najpierw po tutejszemu, a potem sobie czasami dopowiadam po naszemu- pewnie zeby lepiej zrozumiec😀 (dobra wiem, ze pisze bzdury, ale moge tez na serio o tym)
      Nie szczepilam sie na kofita😛

      Moze jeszcze wieczorem dopisze o swiezych perypetiach z aptecznymi probkami (tak tylko wyglada, ze w temacie, ale prawie zupelnie nie:p).

      • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 12:16
        1 - trudne ale da się!

        mnie za którymś razem wyszło, sednem sprawy jest mocny akcent na pierwsze "se"
      • nie-mama Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 13:23
        To ja sie dopisze do Offtopka nr 2
        • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 13:27
          Off top - bez względu na to w jakim języku rozmawiam, notatki robię zawsze po angielsku - najbardziej "ekonomiczny" język a ja leniwa jestem
          • nie-mama Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 13:57
            Siostro! Ja tak samo! Angielski jest najbardziej "wydajny" jesli chodzi o stosunek tresci do znaczkow na papierze.

            Tam gdzie Francuz napisze "veuillez agréer, chère Madame, l'expression de mes sentiments reconnaissants avec ma très haute considération", Anglik powie "Thank you. Best regards" smile
            • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 14:31
              Nie no.. "Anglik" też by potrafił stworzyć takie perełkismile, a Francuz napisac krótko.

              Raczej mam na myśli 1:1. (zdarza mi się też w innych językach jeżeli akurat dana fraza jest szybsza w innym - moje notatki to jeden wielki bu...el dla postronnych, bo jeszcze są nawiasy i strzałki)

              I jeszcze ciekawostka - jeżeli jestem zmuszona mówić w języku, który znam bardzo słabo, automatycznie i bezmyślnie wskakuję na język, który znam o oczko lepiej - wbrew pozorom nie na ten, który znam dobrze, tylko taki "obok". W ogóle wtedy nabieram niespotykanej swobody w tym oczko lepszym języku - swobody, której nie jestem w stanie osiągnąć kiedy faktycznie chcę w nim rozmawiać big_grin
              • nie-mama Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 15:04
                Ha ha! To musi byc jakis mechanizm psychologiczny z tym jezykiem, ktory jest lepszy od najgorszego, ale jednak nie najlepszy. Ja tez tak mam. Chyba moj mozg "wie", ze ma byc trudno, ale chce, zeby bylo troche latwiej, wiec sie przestawia. smile


                To prawda, ze Anglik tez moglby stworzyc wielopoziomowe skomplikowane zdania, ale tak jak powiedzialas jednak angielski jest po prostu bardziej ekonomiczny niz nasz polski czy jezyki romanskie. Tekst jest krotszy. Dlatego tak jak ty ja tez notuje po angielsku, ale mimo to ktos z zewnatrz i tak by nic nie zrozumial. wink

                Chococaffe, jakimi jezykami mowisz na codzien?
                • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 17:50
                  Dobre pytanie -przede wszystkim angielski i polski, potem francuski (tak sobie), zwłaszcza ostatnio i jeden czy dwa bardziej niszowe (słabo i rzadko, słabo wynika w dużej mierze z tego, że bardzo rzadko muszę, więc bardziej zapominam tę i tak nędzną znajomośc niż idę do przodu)
                  • nie-mama Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 19:05
                    No tak, to trzeba cwiczyc, chociaz pewnie jak z jazda na rowerze, do konca sie nie zapomina.

                    Te niszowe jezyki mnie zaintrygowaly. smile Jak chcesz, to powiedz cos wiecej.

                    Ja niszowymi sie nie posluguje niestety. Chcialabym bardzo nauczyc sie rosyjskiego, ale tak mi sie mieszal z polskim podczas kursu, ze sie poddalam. Marze o mieszkaniu przez rok czy dwa w Moskwie albo Sankt Petersburgu i wchlanianiu przez osmoze.
      • krwawy.lolo Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 13:37
        Mam językowe rozkminy jedynie w terminologii zawodowej, nawet mniej w ściśle "komputerowej", tę przyswajam sobie np. na polskich forach, a bardziej w specyficznych określeniach dla firmy i branży, w której pracuję.
        Co do cyfr, niektóre numery telefoniczne pamiętam podwójnie (po polsku i po niemiecku). Cyfry (i kryjące się za nimi liczby) nie potrafią uaktywnić najskromniejszej nawet garsteczki komórek moich dwóch zwojów głowowych.
      • kalafiorowa.es Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 18:44
        2. Liczę po polsku albo po hiszpańsku. Klnę w zależności od sytuacji - za kierownicą po hiszpańsku, zachwyt lub zaskoczenie wyrażam również częściej "(h)ostia puta" niż "ja pier**lę, natomiast jak się uderzę to leci poczciwa, polska kur*a.
        O pracy nie potrafię rozmawiać po polsku, o rowerach już się nauczyłam rozmawiając z bratem i czytając fora.
        Krótkie notatki robię zawsze po hiszpańsku, do kotów zawsze mówię po polsku.
        Wiem, że potrafię śnić po hiszpańsku, jak się obudzę to czasem mi się po głowie kołacze ostatnie zdanie ze snu.
        • kalafiorowa.es Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 18:46
          Kotom mojego faceta przerabiam imiona zupełnie na polską modłę: Marty - Martuszek - Martunio, Fredie - Freduszka, Fredusia, Fredunia.
        • boogiecat Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 13:07
          podoba mi sie to porypanie jezykowe (tez mam, jak pewnie wiekszosc z nas, z tego co czytam wyzej)

          co do przeklinania- ja uprawiam w zaleznosci od sytuacji we wszystkich znanych mi jezykach, a juz najbardziej lubie po hiszpansku, co niezmiernie cieszy moje dziecko (jak i mowienie zlowrogich rzeczy z akcentem niemieckim, albo zamawianie przez telefon z rosyjskim)

          choc w mowie w zasadzie nie przeklinam po polsku, wyjatkiem sa internetowe treningi- regularnie zdarza mi sie "odpowiadac" po polsku zachecajacej trenerce- "dobra juz, kurwa, robie!", chyba tylko wtedy jestem doprowadzona do ostatecznosci suspicious
          • kalafiorowa.es Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 17.04.21, 10:59
            A zauważyłaś, że ludzie mają tendencję do zmiany barwy głosu kiedy przechodzą z języka na język? (przy dobrym opanowaniu obu, u początkujących nie widzę)
            • boogiecat Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 18.04.21, 00:09
              Jasne, czesto to slysze. Zastanawialam sie tez juz nad moim przypadkiem - moj facet utrzymuje, ze on u mnie zmiany nie slyszy. Do tej pory dziwilo mnie to, bo gosc ma swietny sluch muzyczny, wiec myslalam, ze albo to jego niezdiagnozowany asperger mu zaslepia sluch, albo olewnictwo.

              Ale wlasnie wpadlam na trop o co by moglo chodzic, bo ta zmiana barwy glosu jest naukowo wytlumaczona - kwestia czestotliwosci danego jezyka (plus intonacji i czegostam).

              Im szersza czestotliwosc jezyka ojczystego/ innego porzadnie nauczonego, tym wiecej slyszy sie dzwiekow (i bajdelej- tym latwiej potencjalnie nauczyc sie innych jezykow, bo mozemy wymowic jedynie to co slyszymy) i tym mniej mozna zmieniac barwe glosu (bo kazdy ma swoja « najwygodniejsza » czestotliwosc, ktora moze byc wspolna z innymi jezykami, jesli jest sie np. takim rosjaninem).

              Pacz na obrazek przedstawiajacy te czestotliwosci wplywajace na barwe glosu (od niskich do wysokich):
              https://www.leparisien.fr/resizer/P9Ow5Aivxw9_eWoJ0_LDylEIQWc=/622x938/arc-anglerfish-eu-central-1-prod-leparisien.s3.amazonaws.com/public/6GKVYY65YKQVPGLVKCTPSHAIWA.jpg
              • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 18.04.21, 07:23
                Polski ma podobno podobną do angielskiego i swego czasu Francuzi chętnie zatrudniali Polaków do nauczania angielskiego jezeli nie mogli znaleźć native (nie w systmie szkolnictwa państwowego)
      • leyla76 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 21:57
        Offtop 2 - szczerze, to nigdy sie nie zastanawiałam w którym języku liczę ? Aż musiałam pomyśleć. Na codzień używam angielski, turecki, polski i francuski. Francuski ciagle najsłabszy. Mamy restauracje i ja najczęściej obsługuje kasę, wiec wydając pieniądze liczę sobie w głowie po polsku. Numery telefonów zapamiętuje po angielsku. Po polsku jedynie wymawiam numer mojego taty (tylko tem znam na pamięć).
        Myśle po angielsku, uczac sie nowego języka używam angielskiego . Nie znam polskiej terminologi dotyczącej komputerów i telefonów.
        W pracy rozmawiam po francusku, turecku i angielsku. Mamy czasami Polaków jedzących u nas. Nie jestem w stanie podać im ile maja zapłacić po polsku, włącza mnie sie francuski. To samo mam z tureckim, który znam bardzo dobrze. Rozmawiam po turecku z pracownikami, ale jak wejdzie jakaś obca osoba i zapyta sie cos po turecku, odpowiadam po francusku bo mój mózg nie chce sie przestawić. Jest to naprawdę dziwne, bo nagle brakuje śliw w językach, które znam najlepiej.

        Co do zmiany intonacji głosu, to ja to słyszę wyraźnie u mojej córki. Po francusku i angielsku nie czuje różnicy. Jak zaczyna mowić po polsku czy tez turecku to mówi wyższym głosem.
        • kura17 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 05.05.21, 10:46
          Leyla - jezykowo. ja mieszkam w niemczech, w mojej dzielnicy bardzo czesto slysze jezyk turecki. i, co mnie zawsze zadziwia, jesli wokol jest delikatny szum, a ktos mowi niezbyt glosno (po turecku) - to bardzo czesto mam wrazenie, ze to jest jezyk polski! odwracam, zeby popatrzec na "naszych" - a tu zonk, Turcy wink
          czy Ty tez, jako osoba mowiaca oboma tymi jezykami, masz podobne wrazenie? nie chodzi o rozumienie slow, ale - sama nie wiem - intonacje? brzmienie?
          • leyla76 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 05.05.21, 14:14
            Tak, zdarza sie. Moze nie słuchając osób rozmawiających obok mnie, ale jak mąż cos oglada w telewizji. Często sie łapie na tym, ze nasłuchuje telewizora, bo nam wrażenie, ze cos po polsku usłyszałam.
    • nie-mama Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 13:29
      Ja mam kilka wskazowek co do nr 2. Nie moich, tylko Caroline Hirons, ktora byla blogerka "urodowa" w UK zanim to jeszcze stalo sie modne, wiec wskazowki beda po angielsku. Caroline ma niesamowicie zdroworozsadkowe podejscie i ogolnie jest fajna.

      Polecam wszystkie "cheat sheets" na jej blogu, a najbardziej:
      Anti-aging:
      www.carolinehirons.com/2010/08/beauty-mouth-dissects-anti-ageing.html
      i Top tips for great skin:
      www.carolinehirons.com/2012/04/cheat-sheet-top-tips-for-great-skin.html

      W praktyce niekoniecznie stosuje kosmetyki, ktore ona poleca, bo poleca za drogie jak dla mnie, a poza tym wole naturalne, a tego u niej malo. Po pierwszym podejsciu nie myje tez twarzy gabka, czy sciereczka, ale za to myje dwukrotnie, za drugim razem z masazem. Natomiast jej podejscie dziala bardzo dobrze, a kosmetyki dobralam sobie sama, szukajac skladnikow ktore poleca Caroline, tylko w markach z mojej polki cenowej.
    • klaramara33 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 13:33
      Fanie napisałaś. Może co później napiszę.
      • klaramara33 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 13:33
        coś
      • krwawy.lolo Re: Offtopik o niebie, 15.04.21, 19:57
        .
    • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 18:38
      Chciałam się pochwalić że właśnie szczotuje ciało. Aua.

      A po myciu laminowanie włosów żelatyna.

      A wy co dziś? wink
      • magdallenac Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 18:42
        Ja dzis po raz pierwszy nalozylam polecany tutaj samoopalacz st. Moritz- kolor piekny, ale smierdzi jak to samoopalacz.
        • magdallenac Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 18:44
          Aaa i umowilam sie do fryzjera na grzywke, podejme kolejna probe😫
          • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 18:49
            A ja się przyglądam moim udom w trakcie masowania i one mówią "dziękujemy Magdalena!" brajlem.
          • znowu.to.samo Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 18:51
            Uważaj mnie parè dni temu fryzjerka tak siekła że teraz wyglądam jakby mnie jastrzębie brały.
          • nocnamagia Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 18:58
            Może spróbuj najpierw podciąć tylko do brody, wtedy włosy nabiorą lekkości i lekko się uniosą z przodu
            • magdallenac Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 19:02
              Tak wlasnie planuje- curtain bangs, znalazlam kilkanascie zdjec i moze cos sie uda odtworzyc mojej fryzjerce.
              • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 19:17
                Do tego rodzaju grzywki idealnie nadaje się Dyson Airwrap, czyli coś, co oddałam ale wróciło w ręce me. big_grin
                • magdallenac Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 19:41
                  thank_you napisała:

                  > Do tego rodzaju grzywki idealnie nadaje się Dyson Airwrap, czyli coś, co oddała
                  > m ale wróciło w ręce me. big_grin
                  U Was tez to cholerstwo takie drogie??
                  • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 19:47
                    Tak, 2 tys., mega drogo, ale skoro podobno włosów nie niszczy?
                    Kupiłam, żeby suszyć i układać fale, ale przekroczyło to moje umiejętności i oddalam siostrze. Z kolei moja siostra używa, ale raz na miesiąc i wróciło do mnie. Czasami wydaje mi się, ze jestem jedyna kobieta, która nie umie układać fryzur i teraz postanowiłam, ze się nauczę z tym AirWrapem, a że grzywkę mam wyciętą tak, jak Ty chcesz - to przy kolejnym myciu zamierzam podjąć próby. Tak mi się skojarzyło i dlatego napisałam, że w Twoim przypadku sprawdziłoby się idealnie bez niszczenia włosów i z wieloma możliwościami stylizacji.
                    • magdallenac Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 19:52
                      Czy mowisz o tym zestawie?
                      • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 20:00
                        Hmm, mój ma więcej końcówek (dwie do wygładzania, cztery do fal, jedna do suszenia i jedna do nadawania objętości). I ja mam wersje Long, bo włosy długie.
                        • magdallenac Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 20:09
                          Caly zestaw z suszarka na moim Amazonie $1800!!!
                          Czym jest uzasadniona taka cena? Patrze na opinie i duzo jest 1, 2 gwiazdkowych.
                          • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 20:18
                            Omg, nieźle.

                            Podobno dziewczyny narzekają na loki, które się rozpadają. No, ale pod loki trzeba włosy przygotować i utrwalić. smile Za 1800 $ bym nie kupiła, ledwo przeżyłam te 2 tyś, przekonało mnie mierzenie temp, maksymalna temperatura i technologia.

                            No, ja tez wystawiłabym ocenę 1, tylko to nie ich wina, ze nie umiałam w Airwrapa. big_grin Teraz zamierzam się przyłożyć.
              • shmu Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 03:47
                Po uwielbiam courtain bangs, bardzo odświeżają fryzurę i dodają dużo kobiecości. Pokaż zdjęcia jakie wybrałaś.
          • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 19:10
            magdallenac napisała:

            > Aaa i umowilam sie do fryzjera na grzywke, podejme kolejna probe😫

            Jaka grzywkę planujesz?

            Żelatyna tak cuchnie że chyba zaraz się rzygam...
            • magdallenac Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 19:35
              Tego typu.
              • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 20:25
                Miałam taką latami. Myślę że będzie ci pasować.
                • magdallenac Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 20:43
                  Wszystko zalezy od umiejetnosci fryzjerki, a ta moja, to taka srednia 🤷‍♀️
            • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 21:16
              piataziuta napisała:

              >
              > Żelatyna tak cuchnie że chyba zaraz się rzygam...


              ten baobab też wali - mi się kojarzy z lateksem/gumą/przychodnia (?)
              • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:45
                mój pachnie jak proszek z pigwy
                • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:49
                  Nie wiem jak pachnie proszek z pigwy, ale mój baobab pachnie tak roślinnie po prostu. Ani jakoś ładnie ani śmierdząco. Ale naturalnie, żadnej przychodni w nim nie czuję.
        • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 19:15
          No jasne, że śmierdzi, musi śmierdzieć, bo zachodzi reakcja Maillarda, czyli brązowienie - ale śmierdzi w momencie zachodzenia reakcji a nie przez 10 dni, gdy skóra jest już utleniona. smile Poza tym to, jak samoopalacz śmierdzi i wygląda na skórze zależy od jej pH, nawodnienia i ogólnego stanu oraz ilości % DHA w preparacie.
      • primula.alpicola Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 18:59
        Ja dziś kettlebell i hantle przez godzinę (ała) oraz 12,000 kroków w dobrym towarzystwie.
        Potem jeszcze peeling kawowo-solno-cukrowy i Polityka w łóżku.
        • magdallenac Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 19:04
          Ja dzisiaj mam przerwe po gumach (tych grubych), ledwie powlocze nogami 😳😳
          • primula.alpicola Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 19:10
            Ja to będę miała jutrowink

            www.youtube.com/watch?v=DWCyYhczU6M
            • primula.alpicola Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 19:10
              Ps. Czy wątek jatka poleciał?
            • magdallenac Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 19:29
              Nie znalam tego kanalu! Super!
              • primula.alpicola Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 08:58
                To jeszcze zobacz tensmile
                www.youtube.com/user/yogawithadriene
          • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 19:50
            Weź, jak zrobiłam zbyt mocny trening z gumami na pośladki i uda, to będąc w górach kilka dni temu - moje nogi miały alternatywną wycieczkę i były dla mnie zagrożeniem. big_grin
            • magdallenac Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 19:54
              Po gumach jest masakra, rzeczywiscie tak jakby nogi zyly swoim wlasnym zyciem. Ja dzis odczuwalam taki bezwlad, ze po schodach nie moglam zejsc.
              • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 19:57
                O to to. big_grin Przy wchodzeniu to jeszcze ok, ale przy schodzeniu autentycznie się bałam wykopyrtnięcia. big_grin Współczuję, mało to przyjemne. ;/
                • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 22:39
                  e tam, PO to jest bardzo przyjemne wink
        • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 22:38
          primula.alpicola napisała:

          > Ja dziś kettlebell i hantle przez godzinę (ała) oraz 12,000 kroków w dobrym tow
          > arzystwie.
          > Potem jeszcze peeling kawowo-solno-cukrowy i Polityka w łóżku.

          wow
          nieźle!
          szacun
          • primula.alpicola Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 08:59
            Wszystko bolibig_grin
            Szukam jakiegoś recovery stretch.
      • vre-sna Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.04.21, 19:11
        Kupilam olej z pestek winogron i mam rycynowy
        Wymieszam pol na pol i zaloze na noc
        Lba nie urwie, rano zemulguje z arganowa odzywka
        I umyje szamponem.
        Wsio na dzis i nutrzejszy poranek


      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 10:26
        Ja wczoraj nic. Dziś minimalistycznie zrypałam średniorypiącą kostką którą kiedyś kupiłam w belgijskim Lidlu w ramach jakiejś akcji pomocowej dla dzieci i Garnier piernikowy.
        Moje pytanie: jak przechowujecie szampony w kostce? W mydelniczce?:p ślimaczy się toto, chyba nie zostanę fanką:p
        • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 10:35
          Mydelniczka z grillem tongue_out
        • snakelilith Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 11:20
          mashcaron napisała:

          >
          > Moje pytanie: jak przechowujecie szampony w kostce? W mydelniczce?:p ślimaczy s
          > ię toto, chyba nie zostanę fanką:p

          Na gąbce do mycia twarzy. Mam dwie gąbki i stosuję na zmianę. Po użyciu kładę kostkę na suchą. Mokrą można wypłukać, albo wrzucić do pralki. Ale niestety, niektóre kostki bardziej się kleją. Teraz mam taką, która robiona jest techniką lania, a nie prasowania (cokolwiek to znaczy) i ta się kompletnie do gąbki nie klei (marka Niyok).
        • 35wcieniu Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 12:34
          Szampony w kostce to nie wiem, ale mydło w kostce w woreczku sizalowym, zakładam że szampon ma podobną wielkość jak mydło więc też by się zmieścił.

          https://glamszop.pl/userdata/public/gfx/3447.jpg
          • lumeria Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 13:34
            Z takiego woreczka to trudno będzie wyciągać ta kostkę, a szorować po włosach takim sznurkiem to raczej słabo.

            Ja mam na poleczce kolo prysznica, ale z dala od wody. Na drucianej mydelniczce, ktora pozwala na schniecie z kazdej strony.
            • 35wcieniu Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 14:09
              Dlaczego trudno? Tzn. jak mówiłam nie używam takich szamponów więc może mają inną konsystencję niż mydło, ale w każdym razie mydło wyjmuje się normalnie, między kolejnymi użyciami wysycha całkowicie i nie przylepia się do woreczka, jeżeli o to ci chodzi.
              • lumeria Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 14:14
                Dlatego ze sznurki takiego worka wbijają się w mokre mydło. Potem całość zasycha.

                Z zasady z takiego worka nie wyciąga sie mydła, tylko je moczy a potem szoruje się skórę tą szorstkim woreczkiem nie wyciągając kostki ze środka.
                • 35wcieniu Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 14:17
                  Nie wbijają się, zapewniam. Nie używam woreczka do mycia się nim, po prostu trzymam w nim mydło bo nie lubię leżących. Więc codziennie wyciągam, codziennie jest suche, po prostu je wyjmuje.
                  • lumeria Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 19:11
                    Zapewne masz inne mydło/szampon w kostce. Twardsze.
        • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 20:15
          mashcaron napisała:

          > Moje pytanie: jak przechowujecie szampony w kostce? W mydelniczce?:p ślimaczy s
          > ię toto, chyba nie zostanę fanką:p

          ślimaczy się tylko chwilę, potem zasycha
          ja trzymam na opakowaniu z peelingiem, którego rzadko używam
        • ola_dom Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 20:19
          mashcaron napisała:

          > Moje pytanie: jak przechowujecie szampony w kostce? W mydelniczce?:

          Za radą kiedyś tutaj wyczytaną - robię dziurkę przez środek kostki i przewlekam sznureczek, mniej więcej tak:


          biozakupy.com.pl/product-pol-2369-Mydlo-na-sznurku-peeling-brzoskwiniowy-Bydgoska-Wytwornia-Mydla.html
      • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 18:50
        Nic. Od wczoraj zarobiona, że taczki nie ma jak załadować tongue_out
        • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 20:13
          ja dzisiaj też tylko szczoting ciała na sucho
          • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 10:38
            ja tylko ciągły ruch ale nie wiem czy to się liczy
            • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 10:46
              pewnie
              żadne kremy, sera za setki złotych, szczoty, baobaby i inne cuda nie umywają się do regularnego, intensywnego sportu

              jak moje trenerki powiedziały, że mają po 40 lat, to się prawie przewróciłam z wrażenia
              byłam przekonana że są ledwo po 30stce (młodsze ode mnie tongue_out)

              dodam, że nie są to porobione lale
              ze sztuczności, tylko jedna z nich ma długie paskudne hybrydy tongue_out
              • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 11:30
                Nieskromna teraz będę ale usłyszałam wczoraj dwa komplementy pod swoim adresem . Jeden " to ile ty masz lat, myślałam że po 30tce " i drugi " rany, ty po tej szczepionce wyglądasz normalnie 5 lat młodziej" ( fakt, po szczepieniu dostałam drugie życie- ja nie wiem o co kaman ale wszystko wróciło do normy, jestem sobą ba- mam tyle energii że jakaś masakra ) suspicious

              • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 11:33
                piataziuta napisała:

                > pewnie
                > żadne kremy, sera za setki złotych, szczoty, baobaby i inne cuda nie umywają si
                > ę do regularnego, intensywnego sportu
                >

                Sport to jedno ale jeszcze w robo się trochę dzieje ( ok 22 tys kroków przy wciąż kótkich biegach -3-5km)
                • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 13:13
                  wapaha napisała:

                  > Sport to jedno ale jeszcze w robo się trochę dzieje ( ok 22 tys kroków przy wci
                  > ąż kótkich biegach -3-5km)


                  WTF???

                  mój rekord to niecałe 12 tys tongue_out
                  • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 13:32
                    ano widzisz...
                    • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 20:34
                      dzisiaj ponad 15 tys. Większość w punkcie szczepień suspicious
                      • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:48
                        suspicious boję się pytać...

                        u mnie 8700 i więcej nie zrobię


                        • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 17.04.21, 08:38
                          8700 też ładnie
                          aczkolwiek do mitycznych 10 tys emateczki troszkę ci brakuje wink
              • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 11:48
                No nie wiem, intensywny i regularny sport powoduje często niezbyt atrakcyjne starzenie się twarzy - pytanie tylko, co Ty uważasz, za intensywny i regularny sport. smile

                A kremy, sera, szczotki mają realny wpływ na wygląd skóry. Tak samo jak odżywianie. Brak stresu. Ruch.
                • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 12:00
                  I woda

                  p.s. sad mea culpa, mea culpa
                  • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 12:03
                    Ze picie wody? Noooo, na pewno, to
                    Zabawne jak widac po moich ustach czy wypiłam 3 czy 1,5 litra 😁

                    No i woda, u mnie nawet z filtrem ch..., mowię o wodzie w łazienkach.
                    • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 12:07
                      No i woda, u mnie nawet z filtrem ch..., mowię o wodzie w łazienkach.

                      ba...sad

                      Podobno w Warszawie jest "średniotwarda" , ale to pewnie też zależy od miejsca

                      p.s. 1,5 l to na razie mój ideał.
                      • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 12:22
                        Ale nie lubisz wody czy w ogóle masz problem z odczuwaniem pragnienia? Moj synek tak ma, ze musze mu ciagle przypominać o piciu, bo jemu litr mleka dziennie za napoje starczy. Dramat.

                        A ta woda w Waw nie wiem jaka, ale dla mnie dramatyczna. uncertain
                        • beata985 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 12:25
                          Ja np nie odczuwam pragnienia..2 kubki herbaty i kawa ...czasami, najczęściej to wszystko co wypijam
                          • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 12:30
                            A jak Twoje wyniki? Uprawiasz sport? Bo moj to nawet w upale, po przejechaniu 30 km, wypije dwie szklanki i mu starczy. uncertain
                        • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 12:38
                          masz problem z odczuwaniem pragnienia?

                          Raczej to. Chyba muszę sobie jakąś bransoletkę przypominajkę kupić.

                          p.s. wyniki badan dobre
                          • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 12:41
                            Moja chora siostra ma alarm w telefonie co godzine, aby jej przypominał o piciu. smile

                            Jak wyniki badań dobre, to chyba Ok? U mojego po morfologii widac, ze mało pije. 😁
                            • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 13:10
                              Tragedii zdrowotnej nie ma, ale moje ciało jest dla manie bardzo dobre, cierpliwe i wybaczające nie zasłużyłam na nie. Reaguje z wdzięcznością na każdy dobry gest. Mam wyniki absolutnie nieproporcjonalnie do mojego trybu życia. Boję się, że kiedyś powie "basta"
                              • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 14:14
                                Choco, nie znam się na tym, więc nie będę się wymądrzać. Na pewno wiesz co robisz. smile
                                Może po prostu znajdź coś, co lubisz pić? Ja jeszcze nie odzyskałam smaku i węchu i w tych okolicznościach piję to, co mi nie smakowało do tej pory, ale jest zdrowe. big_grin
                • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 12:33
                  thank_you napisała:

                  > No nie wiem, intensywny i regularny sport powoduje często niezbyt atrakcyjne st
                  > arzenie się twarzy - pytanie tylko, co Ty uważasz, za intensywny i regularny sp
                  > ort. smile
                  >
                  > A kremy, sera, szczotki mają realny wpływ na wygląd skóry. Tak samo jak odżywia
                  > nie. Brak stresu. Ruch.

                  Prawda- chyba całego ciała - bo przy intensywnym a zwłaszcza profesjonalnym tkanka tłuszczowa jest szczątkowa- a to urodzie nie sprzyja, zwłaszcza jak już kilka dekad ma się za sobą
                  W porównaniu do większości forum- można powiedzieć że intenstywny a już na pewno regularny . W porównaniu do zawodowców- małointensywny

                  Jestem faszystką h20 więc nawdodnienie to u mnie podstawa wink
                  • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 12:46
                    Oprócz tego kortyzol, uva, wolne rodniki itp.
                    Jest tego cała masa. Ale przy umiarkowanym wysiłku fizycznym to sie nie pojawia i są tylko bonusy, głownie dzięki gospodarce hormonalnej.
                    A te podstawy czyli antyoksydanty, retinol i spf po prostu widac na twarzy. smile Nie wiem skąd założenie, ze trenerki tego nie używają i ich wyglad to tylko kwestia sportu.

                    Ach, jeszcze geny. 😁
                    • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 12:53
                      Oprócz tego kortyzol, uva, wolne rodniki itp.

                      Samo życie wink - chyba nie bardzo da się żyć tak, żeby nic nie szkodziło. Nie jesteśmy maszynami ale żywą zmieniającą sie materią wink

                      Ale przy umiarkowanym wysiłku fizycznym to sie nie pojawia i są tylko bonusy, głownie dzięki gospodarce hormonalnej.

                      chyba nie jestem juz w stanie obiektywnie ocenić na jakim etapie jestem. mam chyba zawyżone wymagania i zaburzone postrzeganie ( fizycznie jestem sprawniejsza niż 10-15 lat młodsze sprawne dziewczyny)

                      Ach, jeszcze geny. 😁

                      uśmiech ironiczny czy sserio-bo nie umiem odczytać ?
                      moja mama do 56 rż miała ładną gładką skórę, cellulit miała tylko na udach ale lekki ( zero sportu )
                      • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 12:57
                        Uśmiech dlatego, bo nasz wyglad jest wypadkowa dziesiątek czynników, do tego moze sie zmieniać; możemy zaprzepaścić dane nam szanse albo oszukac przeznaczenie. Żadna ironia, tylko geny przypomniały mi sie na koncu tej wyliczanki, a po genach jeszcze inne, tylko to nie ma sensu, bo można tak bez końca. 😁
                        • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 13:00
                          A smile no tak , masz rację
                          Dziękować przodkom- mam zdrowe zeby włosy i skórę ( dermatolog ze specjalnością laserową i estetyczną pochwalił skórę)
                    • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 13:25
                      >A te podstawy czyli antyoksydanty, retinol i spf po prostu widac na twarzy. smile Nie >wiem skąd założenie, ze trenerki tego nie używają i ich wyglad to tylko kwestia sportu.

                      eeee, jak wymieniasz, retinol, spf, antyoksydanty, to dopisz jeszcze wysypianie, nawodnienie, dobrą dietę tongue_out

                      pisząc, że nie mają sztuczności miałam na myśli, że nie są ostrzyknięte i bez doczepów tongue_out
                      • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 13:35
                        Wymieniłam tam wyżej.

                        A te rzeczy nie są wymienne, to nie tak, ze tylko Ruch i wyglądam zajebiscie. Kobiety miewają przebarwienia, zmarszczki i dziesiątki rożnych defektów, które można naprawić dzięki kosmetykom/medycynie estetycznej. Nie przeskoczysz zmian w strukturze twarzy, migracji tkanek jesli nic z tym robic nie bedziesz. Sportsmenkom tez powiększają sie oczodoły, tak jak tobie i mnie, a dobrze stosowana medycyna estetyczna jest niewidoczna. smile
                  • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 13:26
                    wapaha napisała:

                    > Jestem faszystką h20 więc nawdodnienie to u mnie podstawa wink

                    Grubo.
                    Nie masz problemów ze stawami? Z kontuzjami?
                    • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 13:37
                      Nie. Raz w życiu miałam nadkręconą kostkę ( śnieg i las ), mam fizjo która mnie prowadzi jak coś się dzieje - raz jak miałam coś z mięśniem kulszowy, raz miałam przeciązony miesien podłopatkowy ( po 2 tyg pływania open water w Cro -walka z falami ) -no i ostatnia historia po covid ale tego w zasadzie nie liczę

                      WOdy wypijam dziennie ok 2,5-3 l. Latem więcej
                • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 13:21
                  thank_you napisała:

                  > No nie wiem, intensywny i regularny sport powoduje często niezbyt atrakcyjne st
                  > arzenie się twarzy - pytanie tylko, co Ty uważasz, za intensywny i regularny sp
                  > ort. smile


                  Dzisiaj patrzyłam ile godzin prowadzi moja ulubiona trenerka (40lat), która wygląda z twarzy na 30.
                  Prowadzi 9 godzin tygodniowo, rozłożone na 5 dni. Podczas zajęć zawsze ćwiczy ze wszystkimi, przerywa tylko czasami, żeby kogoś poprawić.
                  Ja chodzę do niej na 2 godziny tygodniowo. Jeden trening jest dość ciężki, a drugi tak hardkorowy, że muszę się regenerować po nim minimum dwa kolejne dni.
                  Ostatnio było za nią zastępstwo, zajęcia poprowadził "normalny" trener - nawet się nie spociłam.


                  • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 13:30
                    No Ok, ale skąd wiesz czego ona nie robi z twarzą? smile
                    • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 13:46
                      Ale o co pytasz? I do czego dążysz?
                      Próbujesz zdeprecjonować działanie sportu i podnieść znaczenie smarowideł i innych zabiegów?

                      Choćby sobie smarowała twarz guanem z kuala lumpur, to cudów nie osiągnie.
                      Wolumetrii i botoksu nie robiła, a mezoterapia nie daje jakichś bardzo spektakularnych efektów.

                      Sport za to z drugiej strony, przyspiesza produkcję kolagenu. Dlatego patrząc na młody wygląd trenerki, nie myślę "retinol i woda" tylko myślę "sport". Proste.
                      • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 13:51
                        Wręcz przeciwnie, próbuje Cie uświadomić, ze pojęcia nie masz co robią ze swoja twarzą ludzie. smile I nigdzie nie deprecjonuje sportu, zreszta wyżej pisałam o jego dobroczynnym wpływie na gospodarkę hormonalna.. To, ze wytykam jedno nie oznacza, ze neguje drugie. I Nie atakuj mnie, bo nie bede rozmawiała z tobą w takim tonie.
                        • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 13:52
                          Dzizas, po co ten knajacki jezyk - guano z kuala lumpur. Ziuta, wyluzuj, wszyscy wiedza, ze potrafisz - ale czasami sobie daruj, bo to naprawdę niestrawne powoli sie robi.
                          • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 14:06
                            o esu
                            baaaj!
                      • doubledoublejoyandtrouble Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 27.04.21, 14:46
                        piataziuta napisała:


                        > Choćby sobie smarowała twarz guanem z kuala lumpur, to cudów nie osiągnie.
                        > Wolumetrii i botoksu nie robiła, a mezoterapia nie daje jakichś bardzo spektaku
                        > larnych efektów.

                        Nie martw mnie, jestem po drugiej i jestem zachwycona efektami... czyżbym sobie wmówiła? sad
                        • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 27.04.21, 21:08
                          doubledoublejoyandtrouble napisała:

                          > Nie martw mnie, jestem po drugiej i jestem zachwycona efektami... czyżbym sobie
                          > wmówiła? sad

                          Ale że niby mam ci teraz wmawiać, że efekty twojej mezoterapii są żadne i żebyś się nie cieszyła? tongue_out

                          Cieszę się twoim szczęściem. smile
                          Niemniej, pisząc o spektakularności efektów, miałam na myśli duże zmiany, a nie poprawę nawilżenia skóry twarzy.
                          • doubledoublejoyandtrouble Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 27.04.21, 21:13
                            piataziuta napisała:


                            > Ale że niby mam ci teraz wmawiać, że efekty twojej mezoterapii są żadne i żebyś
                            > się nie cieszyła? tongue_out

                            Nie, wolę żebyś mi mówiła, że się zdarzył cud wink
                            >
                            > Cieszę się twoim szczęściem. smile
                            > Niemniej, pisząc o spektakularności efektów, miałam na myśli duże zmiany, a nie
                            > poprawę nawilżenia skóry twarzy.
                            No, dla mnie zmiany są spore, mocne spłycenie zmarszczek mimicznych, te na dekolcie są prawie niewidoczne no i sińce pod oczami zredukowane w zasadzie do zera, a bardzo mnie to męczylo.
                            • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 27.04.21, 21:30
                              pokaż zdjęcie przed i po wink


                              ja pisałam na podstawie obserwacji efektów u matki, koleżanki z pracy i znajomej
                              efekty są, ale niewprawne oko nie zauważy - stąd stwierdzenie, że to żadna "spektakularna" zmiana
                              • doubledoublejoyandtrouble Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 28.04.21, 21:03
                                piataziuta napisała:

                                > pokaż zdjęcie przed i po wink

                                LECĘ wink
                                >
                                >
                                > ja pisałam na podstawie obserwacji efektów u matki, koleżanki z pracy i znajome
                                > j
                                > efekty są, ale niewprawne oko nie zauważy - stąd stwierdzenie, że to żadna "spe
                                > ktakularna" zmiana

                                Właśnie się jorgnęłam, że Ty piszesz o meztoterapii, a ja o mezoterapii igłowej... a to jednak dwie różne rzeczy big_grin
                                Wolno myślę, przemęczona jestem (i dlatego muszę mezoterapię! wink)
                                Ale faktycznie, widziałam parę osób po mezo mikroigłowej i to nie daje zbyt wiele.
                                Igłowa to jednak większy hardkor i nieco siniaków...
                            • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 27.04.21, 21:31
                              no i możliwe, że w twoim przypadku zdarzył się cud! wink
                  • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 13:46
                    Do wczoraj mam 8,5 h treningu
                    To nie jest jakiś kosmos ( przed covid 22-40 h /mc )
                    • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 13:49
                      >Do wczoraj mam 8,5 h treningu
                      >To nie jest jakiś kosmos ( przed covid 22-40 h /mc )

                      jasne, jasne
                      nie gadam z Tobą big_grin
    • marlamar Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 06:51
      Jak prawidłowo nakładać odżywki przy OMO? Do tej pory nakładałam proteinową, potem szampon na skalp i na koniec emolientową, ale widzę, że protein może być już za dużo, czy jako pierwszą jest sens nałożyć nawilżającą? Czy nawilżającą zamiast emolientowej?

      I jeszcze: jakiego serum używacie do zabezpieczenia końcówek włosów? Większość jest z silikonem. Czy jak potem myję OMO, to da radę jakoś ten silikon z końcówek zmyć?
      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 07:20
        Nie ma jednej prawidłowej metody. Zależy czego twoje włosy chcą smile jeśli lubią proteiny to twoja metoda jest ok, ale jeśli widzisz że może za dużo to odżywka nawilżająca na pierwsze o też jest dobra smile możesz je sobie zamiennie stosować, co drugie mycie np.

        Silikony w setach do końcówek są ok, ja używam tego. Zawiera silikonu dość łatwo zmywalne.
        • marlamar Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 08:04
          Dzięki Mashcaron smile
      • azja_pl2 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 08:28
        jak odroznic proteinowa od emolientowej??
        • triismegistos Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 08:35
          Po składzie 🙃
          • mikams75 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 11:24
            na ktore magiczne slowa trzeba zwrocic uwage?
            • triismegistos Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 16:14
              Tekst linku tu masz ładnie wytłumaczone.
    • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 08:57
      Pytanie- do czego można zużyć odzywkę do włosów, która nam zupełnie nie pasuje. Z szamponem łatwiej, używam np do ręcznego prania/odświeżania.

      A odżywka?
      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 09:11
        Do golenia nóg:p
        • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 09:53
          Niepotrzebne
          • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 10:12
            Nie znam innych zastosowań :p
            A, chyba, że ci się wełniany sweter skurczy to też ponoć odżywka pomaga w odzyskaniu właściwego rozmiaru, ale nigdy nie próbowałam :p
            • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 10:16
              Ooooo...poszukam i spróbuję
            • mikams75 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 11:26
              ja probowalam, nie dziala; sweter robi sie miekki i mily ale urosnac ponownie nie chce. Ale taki zmiekczony to chociaz dziecko ponosi.
              • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 12:01
                To może do umilania sweterków?smile
          • beata985 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 19:36
            chococaffe napisała:

            > Niepotrzebne


            No to do golenia innych części ciała..np. pach, kuciapki..
      • mikams75 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 11:25
        do rozczesywania skoltunionych barbie
      • lumeria Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 12:01
        Kiedy piorę ręcznie to na koniec do płukania dodaje trochę odzywki zamiast płynu zmiękczającego i zapobiegającego elektryzowaniu się. Czasami jak piorę dzianiny w pralce robię podobnie.

        Odzywką tez płukałam psa smile

        Dziewczyny piszą tez, ze używają odzywki do zmywania włosów po olejowaniu - emulgują z odzywką i dopiero potem spłukują. Mnie to się nie sprawdza, ale mam niskooporowe włosy.
      • primula.alpicola Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 13:46
        Odżywkę dodać do gorącej wody i moczyć stópkismile
        • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 13:59
          Serio???
          • lumeria Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 14:08
            A ciekawa jestem czy taka odzywka na włosy byłaby szkodliwa jako krem do skory - np. do smarowania nóg?
            • primula.alpicola Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 14:23
              lumeria napisała:

              > A ciekawa jestem czy taka odzywka na włosy byłaby szkodliwa jako krem do skory
              > - np. do smarowania nóg?

              Szkodliwa to nie, ale skóra zostałaby lepka, obawiam się.
              Plus, jeśli to taka na porost włosów, to hmmmbig_grin
            • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 19:44
              Tylko odpowiednio dobierz rodzaj, żebyś nie miała Puszu na nogach. wink
              • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 19:53
                Lepszy niż przyklap! big_grin
                • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 19:54
                  p.s. w sumie to może jednak na te chomiki się przyda, tylko nie wiem czy lepiej je zasłoni pusz czy przyklap
                  • lumeria Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 21:18
                    Chomiki na nogach? Kolana trochę pucołowate, no może...big_grin
                    • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 21:34
                      Trochę??!!! big_grin

                      • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 12:24
                        Na chomiki na kolanach to tylko lyapko i hifu 😂
          • primula.alpicola Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.04.21, 14:22
            Jasne, miękka skóra w zamiansmile Spróbuj.
      • nikita1908 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 28.04.21, 21:20
        Możesz dodać do niej kwasu hialuronowego albo żelu akordowego lub jakiegos oleju i może się okazać ze jednak nie jest taka zła.
        • nikita1908 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 28.04.21, 21:20
          Aloesowego
    • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 11:28
      Dziś wieczorna szychta wiec wykorzystam moment :
      - baobab na głowie- przykryty czepkiem termo i turbanem
      -zaraz zaczynam depilację laserową ( pachnący nowością philips lumea9000)
      • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 12:28
        Lumea to fotoepilacja a nie epilacja laserowa; to dwie rożne technologie.
        • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 12:35
          Zwał jak zwał wink
          Zrobione
      • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 13:47
        No więc baobab chyba nie dla mnie
        Fakt, włosy są miękkie
        Jest ich jakby więcej

        Ale w wyglądzie chyba niewiele ( nic) na lepsze sie nie zmieniło
        • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 14:18
          :x

          <milczenie pełne grozy>
        • snakelilith Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 14:38
          wapaha napisała:


          > Ale w wyglądzie chyba niewiele ( nic) na lepsze sie nie zmieniło

          Dziękuję ze ten wpis. Dobrze, że nie uległam zbiorowej baobabowej histerii. big_grin
      • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 14:17
        ja dziś miałam baobab i petale
        i mam pusz smile

        • beata985 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 14:27
          Nie straszcie...co ja kurła zrobię z kilogramem baobabu 😳🤦‍♀️🤪🤣
          • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 14:36
            nie wiem czy to baobab mnie puszy, czy może bardziej petal
            pewnie petal - do tej pory nie mogę się zebrać żeby użyć tylko petala, ciągle jakieś szmery bajery kładę dodatkowo tongue_out

            a baobab piję z wodą z cytryną i dodaję facetowi do jogurtu
            • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 20:47
              Są inne w dotyku i jest ich więcej. To na bank
              • balbina123 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 21:10
                Czy to nie ty mialas pawia w poprzednim watku? suspicious

                Fajne masz te wlosy...
                • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 21:14
                  No ja , a jakże ! Niestety( stety) ciągle mam te włosy inne-niepokorne, zmienne, humorzaste. No po baobabie takie
                  dziękuję smile
              • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:29
                ja tam widzę tylko latissimus dorsi i musculus deltoideus tongue_out
                • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 17.04.21, 08:40
                  Ha, wariatka jesteś big_grin
                  Ja ci prześlę fotę za 3 mce. Bo mam plan jak męzowskiego nie ma popracowac mocniej nad ciałem wink
      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 21:41
        Też dziś zrobiłam baobabowanie i kurde, mnie ten baobab zdecydowanie spuszył..
        • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 21:43
          O.
          • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:26
            nieee
            ciiiiichoooo!!!
            nawet jeśli, to ten tongue_out ciiicho!!!

            WIESZ ILE OSÓB TO KUPIŁO??? :p
            • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:28
              Proszę moderację o skasowanie mojego postu 😅
              Ps. Resztę zjem z jogurtem :p
              • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:29
                PS2. Ale włosy w dotyku są bardzo miłe i miękkie :p
                • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 17.04.21, 08:43
                  mashcaron napisała:

                  > PS2. Ale włosy w dotyku są bardzo miłe i miękkie :p


                  Tak. Są miękkie i przyjemne. Lekkie i jest ich więcej. Może to dobre dla osób mających cieniutkie włosy i dużo ich ? Musiałby to spróbowac forumka od wątku "brzydkie włosy " ( nie pamiętam nicka )
                  Ja tam bede sobie co jakiś czas kłaść błoto na głowę - tylko muszę zaplanowac bo to jednak wymaga troche czasu
            • magdallenac Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:31
              piataziuta napisała:

              >
              > WIESZ ILE OSÓB TO KUPIŁO??? :p

              Nawet mnie nie wk🤬, rozsypalam pol kilo baobabu na dywan w kuchni, kot w to wlazl, rozniosl po domu, udalo sie uratowac jakies 20 dag.
              • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:34
                Zawsze uważałam że dywan w kuchni to bardzo niepraktyczna rzecz :p
                • magdallenac Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:39
                  Ale on jest taki piekny...
              • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:37
                20 dag to 200 gram, starczy Ci na 32 maski na włosy - w wersji nieoszczędnej
                lub pindylion szklanek wody z cytryną i baobamem tongue_out
                • magdallenac Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:40
                  To juz nie chodzi o strate baobabu, a burdel baobabowy🤷‍♀️
                  • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:05
                    to mam nadzieję, że dywan w kuchni nie jest biały i że nie piłaś wczoraj nad nim czerwonego wina z dziewczynami z wątku narzekaniowego tongue_out
          • balbina123 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:34
            Ciekawe... To co Ty nazywasz puszem, ja bym nazwala dodaniem objetosci. I w sumie to bym to chciala uzyskac. Ty masz tak grube, mocne wlosy z masa objetosci, ze dodawanie objetosci nie jest Ci do niczego potrzebne. Czego oczywiscie zazdroszcze. Natomiast na moich cieniukich, delikanych wlosach moze sie to sprawdzic. Moj baobab dzis przyszedl, ale przyszla tez cala reszta, ktora zamowilam w nocy, ktora spedzilam czyajac ten slawetny watek, tak ze niewiem, czy dam rade baobaba w ten weekend wyprobowac big_grin . Jakbymi sie sprawdzil bo bede odkupywac baobaba po zanizonej cenie od wszystkich z grubymi i gestymi wlosami, do korych baobab wlasnie przyszedl albo jest w drodze big_grin .
            • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:40
              Ano właśnie, ta objętość jest mi zbędna, wystarczy mi ta, którą mam i bez baobaba :p włosy mimo tego są miłe i wyraźnie bardziej miękkie, więc baobab działać to działa, tylko chyba musiałabym potem odciążyć czymś konkretnym.
              Może go jeszcze nie będę skreślać :p
              • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:41
                DOciążyć*
                • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:42
                  czym dociążyć?

                  • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:44
                    Jakimś ciężkim emolientem.. nie wiem jeszcze czym konkretnie, muszę się z tym przespać:p
                    • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:49
                      prześpij się, prześpij
                      a potem powiedz tongue_out
              • nuclearwinter Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:52
                O nieeee, do mnie baobab jeszcze idzie a tu takie zniechęcające info 🤣 Większą objętość chętnie przygarnę, ale nie chcę miękkich, puszystych kłaków, zwłaszcza, że już mam od kilku dni nieposkromiony puch od samej pogody 🙈
                • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:56
                  Zawsze możesz zjeść z jogurtem, wzmocnisz włos od środka :p
                • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:57
                  mnie puszy kokos w petalu! tongue_out
                  a mashcaron ma kowid, popatrz na jej oko - widać, że z trudem zdjęcie zrobiła tongue_out
                  • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:58
                    O, ziuta ma rację, to nie baobab mnie spuszył tylko kowid! Nie łączcie baobabu z kowidem a wszystko będzie dobrze!
                    • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:01
                      🤣


                      kurde, gdzie jest kura...
                      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:05
                        Kura wzmacnia zabezpieczenia i synchronizuje alarmy w domu, w razie jakby wqrwiony tłum z widłami stanął u progu :p
                        • kura17 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 17.04.21, 09:59
                          > Kura wzmacnia zabezpieczenia i synchronizuje alarmy w domu, w razie jakby
                          > wqrwiony tłum z widłami stanął u progu :p

                          oraz zaslaniam okna i drzwi deskami, a dzieci cwicze w samoobronie ...

                          a tak naprawde to wciaz lize rany (zdrowotne) i forum czasem czytam, ale pisac mi sie nie chce (wybaczcie wiedzmy).

                          nie rozumiem tego baobaba. ja wczoraj znow zrobilam (plus henne na odrosty) i znowu mam miekkie, bardzo blyszczace wlosy, sypkie i bez puszu. widac jednak, ze po baobabie nie kazdy moze sie spodziewac wizualnego efektu WOW - mnie w sumie starcza, ze beda zdrow(sz)e.

                          przepraszam za zawiedzione nadzieje uncertain
                          • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 10:16
                            ja się w końcu podjęłam tego wielkiego wysiłku i zdołałam umyć włosy TYLKO petalem i położyłam odżywkę z petalowego zestawu, żeby się przekonać czy to kokos w petalu czy baobab mi spuszył włosy

                            no wiec petal mi puszy włosy

                            muszę się udać po inny delikatny szampon więc
                            do tego silikonowe serum na końcówki
                            może olej sesa - co to jest? warto?
                            iiii...nie pamietam co jeszcze


                            a może lepiej zamówić? suspicious
                            szkoda że przez internet nie można powąchać... uncertain
                            • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 10:22
                              Sesa ponoć ma bardzo specyficzny zapach, więc tego, jeśli jesteś wrażliwa na smrody to może najpierw powąchaj:p ale nie używałam więc nie wiem jak to działa.
                              • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 10:26
                                A coś Ci przychodzi do głowy co mogę jeszcze kupić?

                                Zły dzień mam, w zakupy uciec chcę. tongue_out
                                Jak się czujecie?
                                • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 10:32
                                  Czujemy się w miarę ok, chłop miewa skokowe przypływy energii i wtedy robi jakieś dziwne rzeczy których normalnie nigdy nie robi 😅 ja jestem chronicznie zmęczona i mam ciągle "ciężki łeb" ale poza tym ok.

                                  Nie wiem Ziutka co ci mogę doradzić, musisz czytać gdzie kokosa nie ma.
                                  Jeśli chodzi o serum na końce to ja bardzo lubiłam "cudowny olejek" fructisa, ale on jest wycofany. Wiem że w Pl jeszcze jakieś resztki można znaleźć, więc jeśli ci wpadnie w oko to brać w ciemno :p

                                  • snakelilith Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 10:43
                                    mashcaron napisała:


                                    > Jeśli chodzi o serum na końce to ja bardzo lubiłam "cudowny olejek" fructisa, a
                                    > le on jest wycofany. Wiem że w Pl jeszcze jakieś resztki można znaleźć, więc je
                                    > śli ci wpadnie w oko to brać w ciemno :p
                                    >
                                    Jeżeli już wiedźmujecie z pielęgnacją, to odważcie się na gotowe kosmetyki z naturalnej półki. Polecam olejek na długości i końcówki Phitofilos Brio ciekłe kryształy:
                                    www.ecco-verde.pl/phitofilos/brio-ciekle-krysztaly
                                    • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 10:52
                                      Ja w produkty phitofilos się obkupię jak pojedziemy do Włoch. Szwagierka mojego chłopa prowadzi "parafarmacia" i ma to w sklepie, więc mi w cenach hurtowych sprzeda :p
                                      A jest sporo produktów których chciałabym spróbować od nich :p
                                    • leyla76 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 13:46
                                      Kupiłam , używam i bardzo lubię. Polecone przez snake w innym wątku.
                                • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 19:28
                                  Ziuta i co kupiłaś w końcu? tongue_out
                                  • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 20:02
                                    Nic. tongue_out
                                    Popatrzyłam tylko na produkty, a potem nie miałam czasu, a teraz jestem po treningu więc mi już wszystko obojętne. tongue_out

                                    Skłaniam się do tego co snejki poleca jako odżywkę leave in: rasayana triphala, ale jeszcze się nie rzuciłam na zakupy, bo płacenie prawie stówy za odżywkę u takiego prymitywa kosmetycznego jak ja, nie wzbudza wielkiego entuzjazmu.
                                    Sesy nie kupię, skoro śmierdzi. Serum na końcówki też jeszcze nie zdecydowałam, czy silikonowe, czy te ciekłe kryształy.

                                    Pewnie pójdę do rossmana i jeśli będzie to wszystko, to kupię, a jak nie to coś innego.

                                    tongue_out

                                    A Ty co ostatnio włosowo? Bieda jakaś na forum, gdy nie zakładasz wątków.
                                    • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 20:09
                                      już widzę, że raczej nie będzie tego w rossmanie, a ja nie lubię zakupów przez internet

                                      (czytaj: będę się bujać bez żadnych zakupów, dopóki mnie nie przycisną braki w łazience, zły humor lub czyjaś entuzjastyczna reklama na forum tongue_out)
                                    • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 20:38
                                      A ja nic szczególnego. Dziś wjechało olejowanie olejem lnianym na hair food aloe, emulgowanie garnierem migdał i sok z agawy, potem myju myju petalem tea tree i na koniec Garnier żurawina i argan.
                                      Włosy rosną, bejbiki takoż. Jestem na etapie najgorszej długości, kiedy to zaczynają układać się na grzyba :p z bejbików się cieszę ale sterczą anteny...
                                      O, tak to dziś wygląda ( trochę żółto bo poszła jedna żarówka w łazience :p)
                                      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 21:30
                                        Dla porównania przyrostu- to jest zdjęcie zrobione równy miesiąc temu:
                                        • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 21:53
                                          ładnie urosły i pięknie wyglądają, pomimo sterczyn

                                          u mnie sterczyny mają chude końce, nawet te przy przedziałku crying
                                          kiedyś je utnę, te skurfysyny tongue_out
                                          • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 21:58
                                            Sterczyny z chudymi końcami to babyhairy, nie obcinaj :p
                                            • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 21:59
                                              mówiłaś, że muszą być ostre, żeby były bejbiherami! tongue_out
                                              • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 22:05
                                                No takie spiczaste. A twoje jakie są, skoro mówisz że mają chude końce?:p
                                                • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 22:15
                                                  mówiłaś, że jak sterczyny mają ostre końce to bejbi her, a jak cienkie to wyrżnęłam je

                                                  ja mam cienkie, więc założyłam, że są wyrżnięte tongue_out

                                                  jutro pokażę i powiesz(/powiecie) smile
                                                  • nuclearwinter Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 22:23
                                                    To łatwo odróżnić Ziuta, bejbihery mają takie zwężające się szpice na końcu, jak nigdy nie obcinany włos smile Ale wrzuć jutro zdjęcie, to ci komisyjnie potwierdzimy big_grin
                                                  • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 20.04.21, 00:05
                                                    nuclearwinter napisała:

                                                    > To łatwo odróżnić Ziuta, bejbihery mają takie zwężające się szpice na końcu, ja
                                                    > k nigdy nie obcinany włos smile Ale wrzuć jutro zdjęcie, to ci komisyjnie potwierd
                                                    > zimy big_grin

                                                    Dobra! smile
                                                  • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 22:36
                                                    Nie Ziutka, mówiłam że jak ostre, spiczaste ( czyli siłą rzeczy cienkie) to bejbi a jak włos jest tej samej grubości, nie jest ostro zakończony tylko krótszy niż reszta to urwany:p
                                                  • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 20.04.21, 00:04
                                                    mashcaron napisała:

                                                    > Nie Ziutka, mówiłam że jak ostre, spiczaste ( czyli siłą rzeczy cienkie) to bej
                                                    > bi a jak włos jest tej samej grubości, nie jest ostro zakończony tylko krótszy
                                                    > niż reszta to urwany:p

                                                    nic nie rozumiem uncertain
                                          • lumeria Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 21:59
                                            A to nie jest tzw babyhair?
                                            • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 22:04
                                              ja nie wiem i się nie znam tongue_out
                                    • leyla76 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 13:50
                                      Mnie ta odżywka nie podpasowala. Mam pi niej takie jakby klejące włosy. Oddałam córce, jej pasuje.
                                      Mnie za.to podpasowala odżywka polecona tez przez snake firmy urterkam w sprayu.
                                      www.ecco-verde.ch/de-CH/urtekram/nordic-berries-spray-conditioner?gclid=EAIaIQobChMIjK-S3fqv8AIVr0eRBR06fgNwEAQYBiABEgL6d_D_BwE
                              • nuclearwinter Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.04.21, 12:50
                                Sesa śmierdzi jak dworcowy kibel wyszorowany cytrynowym domestosem 😰 Oczywiście wiem, rzecz subiektywna, ale dla mnie ten zapach był nie do wytrzymania. Równie paskudna jest ta oryginalna zielona Amla firmy Dabur - to z kolei śmierdzi jak stare ubrania zalane naftaliną trzymane w kościelnej krypcie (takie intensywne kadzidło) 🤢

                                Ale ja nie jestem fanką bardzo intensywnych indyjskich zapachów, mdli mnie od nich na ogół smile
                                • leyla76 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 13:53
                                  O jeżu , miałam te amle. Użyłam raz i ten zapach dosłownie nie do zniesienia. Używała potem moja córka u normalnie czuć ten zapach w całym domu. Tragedia.
                                  Tydzień temu wywalilam to do śmieci robiąc porządki w szafie z kosmetykami.
                    • nuclearwinter Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:06
                      😂

                      Dobra, dobra, i tak przetestuję, bo umarłabym z ciekawości big_grin Ale zaczynam mieć obawy 😜
                      • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:14
                        chciałam ci wkleić właściwości baobabu, ale tego jest tak dużo że wymiękłam
                        weź sobie wygugluj, będzie ci przyjemniej na niego czekać wink
                        • nuclearwinter Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:24
                          Już guglałam Ziuta! 🙂 Ale wiesz, nie ma to jak wasze relacje z pierwszej ręki wink

                          Moim włosom najbliżej chyba do Kurzych, to może im jednak przypasuje 🤔
                          • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:30
                            daj znać koniecznie! najlepiej ze zdjęciem!
                            • nuclearwinter Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 17.04.21, 00:09
                              Będzie recenzja na pewno 🙂
    • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 20:16
      Słuchajcie, jak i czym mogę doperfumować masło shea? Bo dobrze mi robi na skórę ale nie mogę znieść tego, kurfa, smrodu 🤢 czego mogę do niego dodać żeby trochę ten smród zabić??
      • balbina123 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 21:14
        mashcaron napisała:

        > Słuchajcie, jak i czym mogę doperfumować masło shea? Bo dobrze mi robi na skórę
        > ale nie mogę znieść tego, kurfa, smrodu 🤢 czego mogę do niego dodać żeby troc
        > hę ten smród zabić??

        Nie mam pojecia co zrobic z tym zapachem, tez go nie jestem w stanie zniesc. Dokupilam sobie ostatnio jeszcze jedno shea, tym razem rafinowane, i ono nie smierdzi. Plan mam taki, ze to smierdzace bede uzywac do ciala, a to niesmierdzace do twarzy/okolic nosa. Chociaz obawiam sie, ze rafinowane nie zrobi ze mnie bostwa...
        • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 21:45
          No właśnie, ja go używam tylko do ciała ale i tak nie mogę tego smrodu znieść.. a szkoda mi bo naprawdę robi dobrą robotę.. i myślałam, żeby rozpuścić w kąpieli wodnej i dodać czegoś, tylko nie wiem czego :p
      • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:40
        dodaj żelatyny!
        jej zapach - zgniłego, wytarzanego w świńskim guanie truchła - powinien zabić zapach masła shea tongue_out
        • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:41
          🤣
          Ja w ogóle nie czułam zapachu żelatyny...
          • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:49
            > Ja w ogóle nie czułam zapachu żelatyny...

            to może to nie jest pierwszy Twój kowidtongue_out
            • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:51
              Może mam lepsiejszą żelatynę :p
              • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 22:59
                o tym się już raczej nie przekonam tongue_out
                snejki mnie opierdoliła, że odzwierzęce gufna używam i następny będzie agar (a triss mówi, że nawet woli agar od żelatyny)
                • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:03
                  Tak, agar też używają, ale ja akurat żelatynę miałam ( i mam jeszcze) to użyłam co miałam :p
                  Spróbuj agaru i daj znać :p
                  I weź mi powiedz czego byś dodała do śmierdzącego masła shea? Co jest mocno aromatyczne i przykryje każdy smród? Bo mi strasznie szkoda ale nie dam rady się tym smarować w wersji naturalnej:p
                  • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:07
                    też mam jeszcze sporo żelatyny, nie może ten syf się zmarnować tongue_out

                    nie wiem jak pachnie masło shea, a przychodzą mi na myśl tylko ulubione olejki aromatyczne
                    takie co się do masażu dodaje
                    albo samoopalacz tongue_out
                    • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:12
                      Chujowo pachnie 😅 jakby lekko zjełczało. No nie jest zachęcające ale bardzo dobrze mi działa na skórę, najlepiej ze wszystkiego. Ten zapach już mnie tak zmęczył że mam ochotę wysmarować się najbardziej sztucznym, wypchanym polimerami, silikonami, sztucznymi barwnikami i najgorszymi syfiastymi aromatami balsamem jaki znajdę. A potem dostanę parcha i wrócę w podskokach do jebiącego zgniłoscią shea :p
                      • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:18
                        jest szansa, że zaraz stracisz węch i problem przestanie istnieć tongue_out

                        mnie się węch w pewnym momencie kowidu mocno osłabił i wtedy oportunistycznie, co chwilę wcierałam właśnie samoopalacz
                      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:18
                        Powąchałam sobie cycki i zapach przypomina lekko zjełczałe masło z kropelką maggi :p
                        • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:24
                          mashcaron napisała:

                          > Powąchałam sobie cycki i zapach przypomina lekko zjełczałe masło z kropelką mag
                          > gi :p

                          o kurfa to już wiem jaki to zapach big_grin

                          dodaj czosnku 🤣
                          albo cytryny tongue_out
                          • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:30
                            Nie wiem czy cytryna nie wpłynie na trwałość produktu?:p
                            • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:32
                              no to czosnek! albo cebula!

                              albo jedno i drugie i kozieradka we włosy - nie będzie robiła różnicy tongue_out
                              • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:36
                                To jeszcze jabłko i majeranek! I ogórek kiszony na zagrychę :p
                                • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:43
                                  o kurde, coraz smaczniejsze te zjełczałe cycki
                                  dobrze że mam smalec wegański, będzie z grzanką na śniadanie tongue_out

                                  dobranoc! smile

                                  • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:46
                                    Kolorowych snów Ziutka 😘
                      • snakelilith Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 17.04.21, 00:27
                        mashcaron napisała:

                        > Chujowo pachnie 😅 jakby lekko zjełczało.

                        Nie zjełczałe, a nierafinowane śmierdzi jak przepalone kozie łajno. Masło shea robi się wytapiając go nad ogniem i przechodzi tym, co oni tam dodają do palenia. Nie da się niczym naperfumować. Robiłam już wszystko, łącznie z lawendą, miętą, drogim olejkiem cytrynowym z biologicznych sycylijskich cytryn i w desperacji nawet waniliowym do ciasta. Mam kilogram tego świństwa w lodówce i używam tylko jak maskę do włosów, taką do zmycia. Do innych celów używam rafinowanego i też działa, choć nierafinowane jest jakby bardziej kremowe.
                        • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 17.04.21, 07:53
                          Nie no, bez przesady, kozim łajnem nie capi :p może moje wytapiali nad czymś innym niż twoje 😅 ja mam tego na szczęście tylko 300g ale wolno schodzi :p
                    • balbina123 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:20
                      piataziuta napisała:

                      > też mam jeszcze sporo żelatyny, nie może ten syf się zmarnować tongue_out
                      >

                      Zelatyna sie nie marnuje. suspicious Mozesz z niej regularnie robic galaretki.

                      A z baobabu ciastka bananowe z baobabem. Tu przepis big_grin www.czujeismakuje.com/bananowe-ciastka-z-baobabem/
                      • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:25
                        dzięki, ale wolę ją kłaść na włosy tongue_out
                      • balbina123 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:25
                        Dorzucam jeszcze 31 smacznych przepisow wykorzystujacych baobab (pinterest) pl.pinterest.com/elekroos7/baobab-powder-recipes/
                        Boje sie tylko, ze objetosci w biodrach mozna od tego dostac...
                        • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.04.21, 23:29
                          dzięki! smile
      • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 17.04.21, 17:15
        Spróbuj masła nilotica (to wschodnioafrykanska odmiana shea, mniej aromatyczna i ogólnie przyjemniejsza,a nie gorsza a podobno nawet lepsza).

        Ale cudów się nie spodziewaj - ja próbowałam olejkami eterycznymi (mango, nilotoca), ale tyle ile mogłam dodać nic nie pomogło. Nie jest to smród, tylko taki lekko apteczn-ziołowy zapach, nie ma elementu przyjemnosciowego.

        Niestety masła, których zapach mi odpowiada (kakao, kokos) są komedogenne
        • wapaha Coś się zmieniło - Day 2 17.04.21, 21:33

          Na drugi dzień po baobabowaniu - wlosy nadal miekkie i zaczęły się skręcać (pot?-nic z nimi nie robiłam, rano w kitkę, potem trening a potem rozpuściłam )
          • piataziuta Re: Coś się zmieniło - Day 2 19.04.21, 10:17
            zawsze chciałam takie loki
            a mam druty
    • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 21.04.21, 14:05
      Kurfa, i cały misterny plan wpizdu.. włosy mi zaczęły lecieć strasznie, chyba pokowidowo 😖
      Co począć, co począć??
      • mikams75 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 21.04.21, 14:20
        lyknac zelazo, witaminki, hebatki ziolowe. Na wiosne liniejesz wink
        • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 21.04.21, 14:23
          Kuźwa, cały rok liniałam, ledwo przestałam to zaś na wiosnę?:p
          • lumeria Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 21.04.21, 14:29
            Moze synchronizujesz się z królikami? big_grin
            • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 21.04.21, 14:29
              One już dawno zmienily sierść:p
      • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 21.04.21, 19:04
        Pij baobab, wcieraj kozieradkę i popijaj wywarem ze skrzypu polnego. tongue_out

        Wrzucam moje bejbisy/wyrżnięte sterczyny.

        • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 21.04.21, 20:09
          Ziuta tak to gufno widać:p musiałabyś położyć na białej kartce takiego kłaka i wtedy go fotografować.
          • nuclearwinter Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 21.04.21, 20:16
            Popieram, dej kłaki na białą kartkę!
        • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 17:05
          piataziuta napisała:

          > Pij baobab, wcieraj kozieradkę i popijaj wywarem ze skrzypu polnego. tongue_out
          >
          > Wrzucam moje bejbisy/wyrżnięte sterczyny.
          >

          Ziuta . Ja łykam po covid Vitapil ( sprawdził mi sie kiedyś w krytycznej sytuacji) i Triphala ( poprawia kondycję i wzrost włosa)
    • konwaliamajowa Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 21.04.21, 23:06
      Piątaziuto, co prawda przeczytałam,że nie znasz się na kręconych włosach, ale może pozwolisz mi się podpiąć. Może ktoś coś doradzi. Przejrzałam pobieżnie wątki włosowe, jakieś blogi włosomaniaczek. Prawdopodobnie mam włosy średnio/wysoko porowate. Dotąd prostowałam je lokówko-suszarką . No ale, skoro prostowanie, suszenie szkodzi, zdecydowałam zrobić przerwę. W niedzielę odstawiłam szczotkę tangle cośtam , po umyciu odcisnęłam włosy bawełnianą koszulką, nie rozczesałam, nie użyłam suszarki. Dokoła głowy były loki. Po wyschnięciu były trochę mniej skręcone. Poszłam spać z jedwabną chustka na głowie (zsunęła się w nocy). Rano wstałam z miotłą. I z tą miotłą musiałam pójść do pracy sad Spięłam gumką,żeby jakoś ratować sytuację. Obiecałam sobie- nigdy więcej takich eksperymentów! Dzisiaj mnie pokusiło, żeby bawić się dalej. Naolejowałam włosy, odżywka, szampon, odżywka, spłukałam. Tym razem rozczesałam. Wyschły. Zero loków. Jednak dokoła głowy aureola drobno (ledwo widocznie) karbowanych drucików. Po tym oleju chyba zrobiły się takie sztywniejsze. Jutro znowu będę je musiała spiąć. Myślicie,że jest tutaj jakaś szansa na wydobycie skrętu i zrezygnowanie z modelowania? Jak długo to może trwać? Jakoś w tej pracy muszę wyglądać. Nie mogę wszystkim tłumaczyć: sorki, wyglądam idiotycznie, bo wydobywam skręt.
      To było o włosach. Jeśli ktoś może, pomóc, proszę o radę. Przy okazji- polecacie kosmetyki do włosów Anven?
      Ad. 2. Do twarzy dla mnie najlepszy krem c-Vit z Sesdermy. Drogi, ale jakoś to starzenie się trzeba przekupić ( ja już mam trochę z górki). Naczynka zamykałam u dermatologa, laserowo. Polecam.
      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 06:27
        Masz fejsa? Jeśli masz, idź na grupę Curly hair project. Znajdziesz tam masę wiedzy nt. traktowania kręconych włosów. Z tego, co wiem, loki żeby się ładnie trzymały, nie puszyly i nie prostowały potrzebują stylizatora. Żelu, kremu, pianki lub wszystkiego po trochu, to już zależy od włosów. Żeby rano jakoś wyglądały bez mycia i ugniatania można iść spać w sucharkach i odgnieść je rano. ( Włosy ugniecione na żel, zostawione do wyschnięcia robią się sztywne. Z takimi sztywniakami lulu a rano kropelka olejku na dłonie i wygniatasz loki łamiąc strukturę żelu i uzyskując miękkie pukle) Pomaga też związanie w ananasa na czubku głowy.
        • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 06:35
          A jeśli chodzi o olejowanie, to zależy od wielu czynników:p jakim olejem olejowałaś? Na sucho czy na podkład? Ile trzymałaś?
          Wydobywanie skrętu to proces, włosy się muszą "nauczyć" kręcić. To może trochę potrwać zanim efekt będzie cię zadowalał więc zastanów się czy chce ci się w to bawić smile
          • konwaliamajowa Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 08:19
            Olejowałam Nacomi "7 olejów'. Kilka godzin. Nałożyłam na suche włosy.
            Masz rację- na tę zabawę trzeba mieć dużo czasu i cierpliwości. Może odłożę na wakacje.
            • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 08:35
              Takie mieszanki są o tyle "trudne" , że jeśli nie masz pewności że każdy składnik twoim włosom służy, efekt może być nieprzewidywalny :p ja wolę oleje jednoskładnikowe, ew. sama mieszam te, które mam sprawdzone.
              Nie każdemu też sprawdza się olejowanie na sucho. Paradoksalnie, olej nakładany na suche włosy w niektórych przypadkach może dodatkowo przesuszyć włosy, bo nie ma nawilżenia które może w nich zamknąć.
              • konwaliamajowa Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 08:51
                Czyli nakładać na zwilżone włosy?
                • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 09:00
                  Możesz spróbować na odżywkę nawilżającą ( można rozwodzić i spryskać włosy) albo żel aloesowy, na wodę z miodem/cukrem, gluta lnianego. Czyli najpierw moczysz włosy, odsączasz, nakładasz podkład, wczesujesz, nakładasz olej, wczesujesz. Na to czepek i ciepła czapka/ turban z ręcznika i tak siedzisz pół godziny- godzinę. Splukujesz ciepłą wodą, odsączasz, nakładasz odżywkę, zostawiasz na trochę ( od kilku minut do kilkudziesięciu, ile ci wygodnie. Można dać znów czepek i czapkę) , myjesz. Na konieć dobrze zamknąć odżywką emolientową która zamknie nawilżenie we włosie smile
    • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 10:29
      Koleżanka mi przyniosła takie coś, mówi że jej pomogło na wypadanie włosów po ciąży. Nie znam się na " traktowaniu skalpu".. czy któraś z was zna ten produkt albo może ocenić skład? Czy takie olejowe cuś się w ogóle nadaje na skórę głowy?
      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 10:34
        Hmm widzę że forum zjadło jakość i gufno widać a nie skład..

        Glycine Soja (Soybean) Oil, Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Mentha Piperita (Peppermint) Oil, Eucalyptus Globolus ( Eucalyptus) Leaf Oil, Menthol, Melalueca Alternifolia (Tea Tree) Leaf Oil, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Equisetum Arvense (Horsetail) Extract, Aloe Barbadensis Extract, Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil, Carthamus Tinctorius (Safflower) Seed Oil, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Benzyl Nicotinate, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Oryza Sativa (Rice) Bran Oil, Tocopheryl Acelate, Biotin, Arctium Lappa (Burdock) Root Extract, Glycerin, Apium Graveolens (Celery) Seed Extract, Retinyl Palmitate, Cholcalciferol (Vitamin D), Ascorbic Acid, Ocimum Basilicum (Basil) Oil, Pogostemon Cablin (Patchouli) Oil, Salvia Officinalis (Sage) Oil, Silica, Urtica Dioica (Nettle) Extract
        • nuclearwinter Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 10:54
          Wygląda na fajny skład, i olej rycynowy, miętowy, z drzewa herbacianego, i pełno innych dobrych rzeczy. Ja bym nakładała, moja skóra głowy lubi niektóre oleje, rycynowy bardzo. Spróbuj smile Tylko olej jak nakładam na skórę to tylko taką świeżą, po myciu albo niedługo po.
      • snakelilith Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 11:07
        mashcaron napisała:

        > Koleżanka mi przyniosła takie coś, mówi że jej pomogło na wypadanie włosów po c
        > iąży.

        Wypadanie włosów po ciąży u większości kobiet reguluje się od samości, bo to związane jest z hormonami, więc taka rekomendacja nie jest specjalnie obiecująca. Generalnie na twoich zdjęciach nie widać, byś traciła tragicznie włosy, ani, że masz ich bardzo mało, więc może trochę przesadzasz. Każdy z nas traci codziennie około 100 włosów, to całkiem dużo, a jak włosy sią ciemne, to bardziej je widać. Blond kłaki wypadają trochę z pola widzenia. wink
        Na wiosnę i na jesień wypadanie może być silniejsze, u mnie szczególnie w okolicach października włosy wypadają mocniej, ale nie co roku, więc czasem zapominam i też panikuję, aż mi się przypomni, że jest to sytuacja przejściowa i od wielu lat nic się praktycznie na głowie nie zmienia.
        Może klasycznie sprawdź hormony tarczycy i ferrytynę, zacznij jeść więcej omega 3, może dwa razy w tygodniu matjes z cebulą i po kilku tygodniach powinno być lepiej.
        Czasem sprawdza się też danie włosom trochę spokoju. Delikatne nie lubią wcale ciągłego obfitego olejowania, to je obciąża i cebulki mogą się osłabiać. Jestem też bardzo sceptyczna jeżeli chodzi o te nowodmodne peelingi do skóry głowy, głupszego pomysłu nie potrafię sobie już wyobrazić i jedynie tylko silnie łojotkowa skóra z mega przetłuszczającymi się włosami może to na dłuższą metę wytrzymać. Ale nie wiem, czy robisz, więc to tylko tak ogólnie.
        Czy ta wcierka pomoże, trudno powiedzieć, tyle tam składników, od samego czytania głowa boli. Mentol i olejek z drzewa herbacianego (dosyć wysoko w składzie) działają drażniąco, co w tym przypadku jest pewnie zamierzone, bo mają podkręcać krążenie skóry, ale to może być akurat too much i u niektórych powodować podrażnienia i nawet reakcje alergiczne. Cuda zatrzymującego wypadanie włosów tam jednak nie ma.
        • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 11:10
          Ja myślę, że to wzmożone wypadanie jest spowodowane covidem którego dopiero co miałam ( może jeszcze mam, jutro kolejny test) A że wypadanie po ciąży jest normalne i samoistnie się kończy to wiem, dlatego pytam co myślicie o składzie.
          • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 11:11
            A, peelingów nie używam.
          • nuclearwinter Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 11:13
            A to nie jest tak, że po jakiejś chorobie wirusowej włosy wypadają dopiero po ok. 3 miesiącach? 🤔 tak szybko by ten covid zadziałał?
            • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 11:15
              Nie wiem. Na mnie w ogóle dziwnie zadziałał, bo nie było ani jako takiej utraty węchu i smaku, jedynie zmiana, w sensie że mi wszystko śmierdzi i to, co ogólnie lubię przestało mi smakować, ale też nie wszystko. Ani gorączki ani nic, jedynie senność i osłabienie.
            • beata985 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 11:16
              Moja mama po covidzie też zauważyła że strasznie jej włosy lecą...Chyba jest coś na rzeczy
        • nuclearwinter Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 11:12
          Cuda to na pewno nie ma nigdzie wink Ale ja bym ten olejek przygarnęła.

          Co do peelingów, to zależy od skóry głowy, naprawdę, mojej bardzo służą. Nie za często oczywiście, ale wyraźnie służą. Nie mam łojotoku.
          • snakelilith Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 11:34
            nuclearwinter napisała:


            > Co do peelingów, to zależy od skóry głowy, naprawdę, mojej bardzo służą. Nie za
            > często oczywiście, ale wyraźnie służą. Nie mam łojotoku.

            No ale co robią? Oprócz efektu placebo wynikającego z pielęgnacyjnej przyjemności? Moja skóra reaguje na całym ciele wrażliwie na peelingi, a z wiekiem jest coraz gorzej, tak, że unikam nawet niepotrzebnego podrażniania jej czymkolwiek. Skóra głowy nie jest tu wyjątkiem.
            Jestem też zdania, że cała masa problemów ze skórą wynika ze zbyt agresywnego jej oczyszczania i już detergenty w płynach do mycia/szamponach są dla niej wyzwaniem. Dokładanie peelingów, to jak dolewanie oliwy do ognia. Ale to jak napisałam, moje zdanie. Już wiele razy przekonałam się też, że natychmiastowe świetne efekty długoterminowo przyniosły więcej szkody niż pożytku. Peelingi na ciele na początku zawsze robią WOW, a potem przegapia się punkt kiedy jest za dużo i jest gorzej niż na początku.
            • nuclearwinter Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 11:55
              Ja akurat nie używam niczego agresywnego do mycia włosów a moja skóra lubi peelingi kwasowe, skóra głowy też. Jedyne czego raczej nie używam, to mechanicznych, bo te faktycznie tylko niepotrzebnie mnie podrażniają.

              A co dają peelingi kwasowe? U mnie gładziutka, zdrowa, świeża i uspokojona skóra głowy. Mam niestety skłonność do podrażnień i muszę o nią mocno dbać. Wiem, że tu ktoś (chyba Brenya) pisał, że zdrowa skóra głowy nie ma nic wspólnego ze zdrowiem włosów, no ale ja się z tym nie zgadzam, u mnie ma i to wiele. Tak że to mi robią peelingi skóry głowy - zdrowe niewypadające włosy, skóra głowy bez podrażnień, swędzenia itp.
              • snakelilith Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 12:21
                nuclearwinter napisała:


                > A co dają peelingi kwasowe? U mnie gładziutka, zdrowa, świeża i uspokojona skór
                > a głowy. Mam niestety skłonność do podrażnień i muszę o nią mocno dbać.

                Hm, ja skłonność do podrażnień też mam, ale zarówno mechaniczne peelingi jak i kwasy tą skłonność podkręcają. Kwasy stosuję od czasu do czasu na ciało, ale bardzo ostrożnie, wysuszone, swędzące placki, które muszę smarować hydrokortyzolem nie są niczym fajnym. Ale moja skóra z wiekiem produkuje coraz mniej sebum i możliwe, że ph skóry przesunęło mi się w górę, dlatego nie toleruję już tak dobrze kwasów. Ograniczenie peelingów dobrze mi jednak robi na skórę, jest teraz wprawdzie bardziej sucha, ale mniej wysuszona, czytaj mniej szorstka, niż wtedy, kiedy regularnie się peelingowałam.
                • nuclearwinter Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 12:27
                  No wszystko zależy od człowieka smile Ja mam taką skórę - niby gruba, odporna, ale potrzebuje takiego porządnego złuszczenia i oczyszczenia od czasu do czasu, w przeciwnym wypadku zaczyna się robić kapryśna, podrażniona, jakaś dziwnie wrażliwa i generalnie niefajna, i skóry głowy też to dotyczy. Właśnie złuszczanie i oczyszczanie chroni mnie paradoksalnie przed podrażnieniami.
                  • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 27.04.21, 21:34
                    Też mi się tak wydaje. Plus własciwy dobór peelingu i zwykle stosowanie rzadziej niż sugeruje opakowanie
              • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 22.04.21, 12:25
                Wraz z wiekiem spada zdolność odnowy komórkowej i po 50-tce jest dwa razy dłuższa niż w wieku 30 lat. Peelingi powodują, że naskórek się szybciej odnawia, jest młodszy, a substancje aktywne mają łatwiejszą drogę do pokonania. Akurat peeling głowy powoduje oczyszczenie skóry głowy np. z łoju i wszelkiej nadbudowy. Ma stricte działanie terapeutyczne, a to powoduje szybszy porost włosa.
                • snakelilith Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 13:10
                  Przestań bredzić. Szybkość odnowy naskórka zależy jak napisałaś od wieku i kilku innych indywidualnych czynników, a nie od tego, czy zrypasz sobie naskórek tym, czy innym peelingiem. Od tego na pewno nie zależy też szybkość porostu włosy.
                  Nadmierne peelingowanie kończy się często w naruszeniu płaszcza hydro-lipidowego skóry i wysuszeniu naskórka, skóra rogowacieje, łuszczy się, może pokazać się łupież, bakterie i grzyby mają łatwą grę, a skóra może produkować jeszcze więcej łoju, by zreparować zniszczenia. Także trądzik wieku dorosłego, to u wielu wynik nadmiernego oczyszczania i peelingowania skóry.
                  Łój z głowy usuwa się też normalnie zmywającym tłuszcz szamponem. A gdyby brak łoju sprzyjał zdrowiu skóry, to skóra by go nie produkowała, a każdy agresywny szampon z SLS poprawiał by jej stan.
                  Trzeba mieć nie pokolei w głowie, by najpierw maksymalnie odtłuszczać sobie skórę głowy peelingami, a potem płakać, że brzydkie, matowe włosy i walić sobie olej w celu ratowania siana.
    • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 07:13
      Wstałam dzisiaj o 6. Zrobiłam sobie wodę z cytryną marakują i baobabem, po czym zaczęłam roztrzepywać jajka.
      Mieciu się budzi i zaspanym głosem, pełnym nadziei pyta: "jajecznica???".
      "Tak, na włosy."
      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 07:50
        🤣
        Ja wczoraj zaolejowałam wlosy masłem shea na sucho. Smród nie do opisania. Uciekła rodzina, zające schowały się w najdalszym kącie pod kanapą a zmyć to potem to masakra.... Ale efekt jest naprawdę cudny, żaden olej nie zrobił mi tak miękkich i śliskich włosów!
        • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 08:15
          Pacz, prawie tafla 😂
          • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 10:47
            Super efekt. Jak tak na to patrzę to mam ochotę uciąć większość włosów, żeby pozbyć się sterczyn.
            Serio tak śmierdzi to shea?
            Jak wielka to skala smrodu w skali od 1-10, bo trochę zachęciłaś do kupienia.

            U mnie jajecznica na włosy, okazała się trochę problematyczna tongue_out.
            Nałożyłam jajko z olejem migdałowym pod folię i czapkę, a potem robiłam śniadanie, obiad do pracy, piłam kawę i minęła godzina z kawałkiem zanim poszłam to spłukać.
            Tylko, że spłukać się wodą nie bardzo chciało, więc emulgowałam odżywką - też dziwnie.
            Walnęłam więc solidną garść petala prosto na łeb, nie pieprząc się w żadną tam metodę kubeczkową i solidnie szorowałam.
            Spłukałam i kurde, włosy się zmieniły w sztywne, splątane druty.
            Nałożyłam więc resztę maski biovax jaka mi została (biovax nie robi mi puszu) i spłukałam.
            I dalej coś nie tak - jakieś kurde sztywne, kleiste pasma.
            Więc kompulsywnie znowu polałam petalem w coraz większej panice (bo czas się kurczy, a tu do pracy trzeba iść), spłukałam i stwierdziłam, że xuj z tym, najwyżej zwiążę włosy.
            Nie chciały się rozczesać, więc na mokre nawaliłam garść kremu z awokado. Dalej słabo się czesało, więc spryskałam Seboradinem (to jest taka śmierdząca ciecz, która chyba służy do skóry głowy, ale jak mi się nie chcą rozczesać, to se czasem popryskam) i z mokrymi wyleciałam do pracy.

            W drzwiach żegnał mnie Mieciu i pocałowawszy mnie w te mokre włosy, oblizał usta i rzekł (chyba myślał o tej jajecznicy której mu nie zrobiłam) "mniam". 😂😂😂


            Ostatecznie wyschły i dramatu nie ma: przy głowie błyszczą, a reszta chyba byłaby niezłym puszem, gdybym nie nawaliła tego kremu.
            Kolejne jajecznice już tylko na patelni będą. tongue_out



            • lumeria Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 12:15
              Dawałaś samo żółtko czy białko tez?
              • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 12:42
                Całe jajko plus olej migdałowy.
                Źle? tongue_out

                Wcześniej czytałam gdzieś na jakiejś stronie, że zarówno żółtko jak i białko działa na włosy. Ale tylko na jedną stronę zajrzałam, 6 rano była. tongue_out
                • lumeria Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 12:56
                  Moze samo żółtko z olejkiem będzie lepsze? Bo to wtedy (chyba) maska emolientowa, żółtko ma dużo tłuszczów.

                  No i to bialko lepi sie i pewnie po nim zrobił się taki kit i pusz. Nigdy nie robiłam z białkiem, zawsze tylko żółtkiem i było ok.
                  • kura17 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 13:13
                    moze tez byc, ze Ziuty wlosy nie lubia protein (jajka!)
                    • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 13:18
                      żelatynę lubią bardzo - mam po niej najmilsze w dotyku włosy
                      • kura17 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 13:25
                        piataziuta napisała:

                        > żelatynę lubią bardzo - mam po niej najmilsze w dotyku włosy

                        moze po prostu za duzo protein. co za duzo to niezdrowo wink
                    • lumeria Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 14:29
                      kura17 napisała:

                      > moze tez byc, ze Ziuty wlosy nie lubia protein (jajka!)
                      >

                      No pewnie. Ale tak na babski rozum, to białko jest całkowicie inne (lepi się) niż żółtko. I włosy moze zareagują lepiej na jedno z nich.

                      Albo faktycznie przeproteinowala.
                  • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 13:17
                    Jajko miało być proteinami - użyłam go na fali zadowolenia z maski żelatynowej.
                    Żółtko samo tłustsze jest, może faktycznie przez to inaczej działa.

                    • kura17 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 13:18
                      > Jajko miało być proteinami - użyłam go na fali zadowolenia z maski żelatynowej.

                      moze przeproteinowalas wlosy tymi maskami?
                      gdzies w necie sa "testy" jak poznac, ze wlosy przeproteinowane
                      • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 16:33
                        Może coś w tym być - górę mam gładką, dół suchy, matowy i dość sztywny. Tragedii nie ma jakiejś, ale to nie to.

                        W środę robiłam maskę z żelatyny i było super. Dzisiaj jajko, a wcześniej długo długo nic (delikatny szampon i odżywka/maska).
                        Fanaberie mają te kudły, nie ma co...
                        • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 17:36
                          Ziutka, chyba za dużo jednak. Moje włosy na proteiny dwa razy w tygodniu by zareagowały mega szczotą:p dwa razy w miesiącu mi wystarcza:p
                          • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 01.05.21, 00:40
                            Ok, dzięki! Zapamiętam! smile
            • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 01.05.21, 15:05
              A w ogóle Ziuta, to pytanie podstawowe- jaką wodą to jajko zmywałaś? tongue_out bo jajo lepiej najpierw spłukać chłodną, inaczej ryzykujesz że ci się faktycznie jajecznica zrobi :p
              • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 09:38
                nie no, aż taką kretynką nie jestem, żeby ścinać jajko ciepłą wodą tongue_out

                baj de łej
                odkryłam, że mam w szafce siemię lniane niemielone (nie wiem skąd się tam wzięło) i właśnie mi się glut studzi
                • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 09:39
                  no i jadę dzisiaj wreszcie po zakupy tongue_out
                  • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 09:56
                    Oo, lubię zakupy :p niestety dziś to chłop ma zaszczyt jechać do Acton,bo młoda ma szkarlatynę i muszę z nią w domu zostać, chlip chlip..
                    Wczoraj udało mi się wyślizgnąć do Rossmann a i kupiłam maskę z " afrykańskiej półki" i zaraz będę sprawdzać jak się spisuje :p o taką:
                    • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 10:37
                      daj znać jak wyszło, choć obecność kokosa mnie zniechęca

                      za to przypomniałaś mi tą maską, że mogłabym spróbować kupić masło shea
                      kurde długa lista zakupowa...
                      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 11:12
                        Ty daj znać co kupiłaś:p
                        • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 15:54
                          mashcaron napisała:

                          > Ty daj znać co kupiłaś:p

                          Eeee.....
                          Jakby to powiedzieć...
                          Nic. tongue_out

                          Pochłonęły mnie zakupy ciuchowe i zjadły mi 2 godziny, a mój maks wytrzymałościowy to 1,5 h, więc po kosmetyki pójdę następnym razem. tongue_out
                        • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 10.05.21, 15:58
                          mashcaron napisała:

                          > Ty daj znać co kupiłaś:p

                          Kurde, ja mam jakiś problem psychiczny związany z dużymi sklepami. Weszłam do Rossmana od razu mi się włączył tryb "uciekaj". Z trudem się powstrzymałam. Rozkojarzona wielkim egzystencjalnym bólem :p, zdołałam kupić tylko tyle.
                          Serum ren, ciekłe kryształy Phitofilos i odżywkę rasayana będę musiała zamówić przez net, bo tam (chyba) nie było.
                          Znasz to "mysterium"? Chciałam delikatny szampon ale większość tych mi znanych ma składniki z kokosa.
                          • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 10.05.21, 16:00
                            a teraz powącham masło shea...
                            • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 10.05.21, 16:05
                              I jak, i jak? 😁
                            • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 10.05.21, 16:05
                              o nie, jakieś lewe masło kupiłam, nie ma W OGÓLE zapachu uncertain
                              • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 10.05.21, 16:07
                                A ono jest rafinowane? Bo na fotce nie widać co tam jest napisane. Rafinowane może nie mieć zapachu.
                                • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 10.05.21, 16:08
                                  nic nie napisali czy rafinowane czy nie - obejrzałam z każdej strony
                                  pewnie rafinowane
                                  • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 10.05.21, 16:10
                                    Na moim jest napisane jak wół Raw i jebie na odległość:p
                                    • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 10.05.21, 16:16
                                      mashcaron napisała:

                                      > Na moim jest napisane jak wół Raw i jebie na odległość:p

                                      Cóż, nie dowiem się, przynajmniej do następnych zakupów uncertain.

                                      Kurfa, olejek z czarnuszki ma wyciągi z kokosa 🤦
                                      W życiu mi nie przyszło do głowy, szukać kokosa w olejku z czarnuszki 🤦

                                      Chyba zacznę kupować kosmetyki tylko przez neta...
                                      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 10.05.21, 16:18
                                        A gdzie ma tego kokosa? Może mało...
                                        • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 10.05.21, 16:25
                                          mashcaron napisała:

                                          > A gdzie ma tego kokosa? Może mało...

                                          ...
                                          Na pierwszym miejscu...
                                          🤣🤣🤣



                                          • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 10.05.21, 16:31
                                            Hmm, miej nadzieję że więcej tam buraka niż kokosa🤣 z resztą nie jestem pewna czy kokos w takiej postaci też puszy, to już nie taki kokos kokos wszak, tylko ester kwasu tluszczowego i alkoholu izoamylowego..
                                            Mnie kokos puszy w postaci oleju, ale też tylko jak jest wysoko w składzie.
                                            • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 10.05.21, 16:38
                                              mashcaron napisała:

                                              > Hmm, miej nadzieję że więcej tam buraka niż kokosa🤣 z resztą nie jestem pewna
                                              > czy kokos w takiej postaci też puszy, to już nie taki kokos kokos wszak, tylko
                                              > ester kwasu tluszczowego i alkoholu izoamylowego..
                                              > Mnie kokos puszy w postaci oleju, ale też tylko jak jest wysoko w składzie.

                                              se w końcówki wtarłam i mam strąki tongue_out big_grin
                                              • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 10.05.21, 16:40
                                                Poczekaj, może się wchłonie 🤣🤣🤣
                                    • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 10.05.21, 16:19
                                      mashcaron napisała:

                                      > Na moim jest napisane jak wół Raw i jebie na odległość:p

                                      znalazłam tylko "tradycyjna, ręczna metoda ekstrakcji"

                                      yyy
                                      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 10.05.21, 16:20
                                        No ekstrakcji to może i tradycyjna, ale co tam z tym potem zrobili to już nie napisali :p
                          • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 10.05.21, 16:04
                            Nie znam Ziutka, u mnie nie ma 90% tego, co można dostać w Pl. Tutaj włosing nie istnieje praktycznie..
                            Ja sobie zamówiłam dziś zestaw do ryja z natura siberica z chuj wie czym, bo był w promocji -60% 😅 więc za 12€ nie chciało mi się nawet przetłumaczyć na nasz co tam w nim siedzi:p
                      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 14:48
                        Melduję że maska u mnie się sprawdziła bardzo fajnie. Ładnie pachnie, jest przyjemnie gęsta, włos miły i gładki.
                        • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 14:55
                          Chyba już czas je trochę wyrównać...
                          • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 15:53
                            mashcaron napisała:

                            > Chyba już czas je trochę wyrównać...

                            🤣
                            • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 16:46
                              No co?:p wyrównać bo one są z tyłu trochę krótsze i jak odrosną to głupio to wygląda:p
                              • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 19:04
                                O, pacz, z przodu cud miód a z tyłu papudraki wystają.. te, co były ogolone :p
                                • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 21:45
                                  mashcaron napisała:

                                  > O, pacz, z przodu cud miód a z tyłu papudraki wystają.. te, co były ogolone :p


                                  Hyyyy!!!
                                  Ścinaj!!!

                                  🤣 tongue_out
                                  • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 21:51
                                    No widzisz! Obetnę tylko najpierw muszę zrobić risercz :p tu większość fryzjerów jest do dupy, muszę wybrać jakieś mniejsze zło :p aaalbo poczekam do lipca i we Włoszech obetnę:p
                                    • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 21:56
                                      nie mam takich problemów tongue_out
                                      acz, wcale nie garnę się do ścinania częściej
                                      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 22:00
                                        Ja też się nie garnę ale tak tego nie mogę zostawić bo mi spod spodu ogon wyrośnie:p
                                        • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 22:12
                                          mashcaron napisała:

                                          > Ja też się nie garnę ale tak tego nie mogę zostawić bo mi spod spodu ogon wyroś
                                          > nie:p

                                          No nie wiem.
                                          Mieciu w lipcu kupił profesjonalny sprzęt do strzyżenia - po tym jak go ze trzy razy w życiu ostrzygłam nożyczkami do papieru "lepiej od fryzjerki". tongue_out
                                          Teraz i on mi przycina maszynką, ale faktem jest, że nie jestem wymagająca. Najbardziej mi zależy, żeby to krótko trwało.
                                          Może i u Ciebie coś takiego spod ogona wyrośnie. tongue_out
                                          • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 22:20
                                            Ja tam mojemu mężowi nie ufam w tym temacie :p on jest tak kurewsko precyzyjny że by się skończyło na łyso,bo by docinał i docinał :p
                                            • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 22:30
                                              o to jak ja!
                                              pierwsze strzyżenie miecia właśnie się tak skończyło! 🤣

                                              w pracy szef spytał go wtedy, śmiertelnie poważnie, czy jest chory
                                              na ulicy ludzie zaczęli przed nim uciekać i mu ustępować (ma prawie dwa metry)

                                              ja sama, gdy następnego dnia po strzyżeniu otworzyłam oczy, zerwałam się z łóżka w sekundę, bo zamiast Miecia, leżał obok mnie jakiś dresiarski wielki łeb tongue_out


                                              odpuszczać się nauczyłam (czyt. każde kolejne strzyżenie gorsze tongue_out)
                        • kura17 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 14:58
                          sliczne masz te wlosy, Maszkaronku.
                          z boku wygladasz bardzo "po francusku".

                          a jak tam z "ucuciami" do wlosow i wywijkow?... wink
                          • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 15:04
                            Kurko, prostownica jest nadal w piwnicy wink ja tam nigdy nie chodzę więc nie ma pokusy wink Nie ma też potrzeby bo jak są dobrze dociążone ( czyt. Napakowane olejami ) to są same z siebie gładkie.
                            Pacz jaką mam już grzywkę długą 😁
                            • kura17 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 16:09
                              taka dluga grzywka z przodu jest swietna - dla mnie bardzo stylowa!
                              nie waz sie wchodzic do piwnicy!!
                        • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 15:58
                          mona, a Ty miewasz jeszcze bad hair day? tongue_out
                          bo mam wrażenie, że zawsze masz zajebiste tongue_out
                          • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 16:42
                            Nie, ostatnio nie miewam :p
                            Ale okazuje się że petal tea tree mi nie służy. Łeb mnie po nim zaczął swędzieć. Z tego co wyczytałam petale mogą być problematyczne bo są napakowane ekstraktami i mogą podrażniać.
                            • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 21:54
                              Ciekawe.

                              No ja już wykańczam/wkończyłam wszystkie kosmetyki, które kupiłam wtedy co Ci pokazywałam.
                              Najwięcej zostało mi oleju ze słodkich migdałów.
                              Została resztka petali - winogronowy (szampon) zużywa Mieciu i sobie chwali (odżywkę zużywam do emulgowania oleju), róża i wiciokrzew zaraz się skończy. Maskę biovax kawiorową zużyłam do samego końca z zachwytem (bo zapach) i po niej zawsze włosy były jakieś gładsze. Anwen Irys emolientowy też mi nie szkodził i fajnie się przyjął.


                              Niemniej, u mnie wciąż najczęściej średni hair day z tendencją do lekkiego puszu. tongue_out


                              • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 21:59
                                To może faktycznie spróbuj tego shea. Po nim raczej nie będzie puszu. Ale mogą być smętne strąki 😅 ponoć rafinowane nie śmierdzi ale nie wiem czy działa tak samo jak nierafinowane. Jakby co, to zawsze można zużyć do stóp, choć ja się już do tego smrodu przyzwyczajam ( chłop niestety nie, mówi że to świetny środek antykoncepcyjny 🤣)
                                • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 22:15
                                  strąki miałam ostatni raz daaawno temu - przy silikonach

                                  >jakby co, to zawsze można zużyć do stóp, choć ja się już do tego smrodu >przyzwyczajam ( chłop niestety nie, mówi że to świetny środek antykoncepcyjny 🤣)

                                  muszę to powąchać! big_grin
                                  • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 22:21
                                    Powąchać, jestem ciekawa twojej opinii :p
                                    Mój chłop jest nadwrażliwy zapachowo, jemu nawet talerze ze zmywarki śmierdzą więc na prawdę cierpi jak się tym wysmaruję :p
                                    • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 22:39
                                      mnie też naczynia ze zmywarki śmierdzą! big_grin
                                      nie powiem ile razy odesłałam miecia z wieczorną szklanką wody, mówiąc mu, że jebie z niej brudnym xujem tongue_out

                                      kowid trochę zamieszał w naszym życiu, bo część węchu mi przytępił a część wyeksponował
                                      niemniej, szklanki nadal capią tongue_out

                                      ps bugi zaczęła robić proszek do zmywarki, który myje dobrze gary, a jednocześnie nie jest szkodliwy dla zdrowia
                                      zapytać czym walą po nim szklanki? tongue_out
                                      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 23:56
                                        Masz bardzo dużo wspólnego z moim starym, pewnie dlatego tak cię lubię 😁
                          • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 05.05.21, 10:41
                            W ogóle to chciałam pochwalić się końcówkami :p już nie pamiętam kiedy ostatnio miałam takie ładne, zdrowe końcówy dwa miesiące po fryzjerze😁 normalnie byłyby powygryzane, porozdwajane i blee, a teraz ani jeden włosek się nie rozdwoił, jestem z siebie dumna 😅
                            • kura17 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 05.05.21, 10:49
                              zazdroszcze koncowek!!
                              to moja obsesja ... pielegnuje, oszczedzam, wcieram sera do koncowe - a i tak sie rozdwajaja, swinie ...
                              • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 05.05.21, 11:59
                                Ja wcześniej sera wcierałam od przypadku , czyli pewnie raz na miesiąc :p
                                Jak miałam cudowny olejek to częściej jako ochrona pod prostownicę,ale w zestawie z prostownicą niewiele to jednak dawało 🤣
                                Teraz karnie rano i wieczorem wink
                                Jednak regularność w pielęgnacji robi ogromną różnicę wink

                                Tak sobie ostatnio myślałam, jaki to człowiek głupi był z tą niewiedzą... Ciągle waliłam, co mycie, na łeb jakieś specyfiki z keratyną " do mega zniszczonych i ujowych włosów", nawilżaczy zero, emolientów zero i ciągle się dziwiłam że puch, siano i połamańce :p a przecież te cuda do ujowych włosów miały zrobić coś, żeby nie były ujowe a tu tylko gorzej i gorzej :p
                                Teraz proteiny raz-dwa w MIESIĄCU i jaka zmiana:p puch to wspomnienie wink
                                • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 05.05.21, 12:01
                                  A, i nie keratyna,bo ona nadal robi mi siano. Wystarczy jajko,jogurt i glut owsiany wink
                            • 35wcieniu Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 05.05.21, 17:46
                              Na takich fotkach wrzucanych na forum nie widać absolutnie nic, bo forum rypie jakość. To już lepiej na jakieś zewnętrzne serwery.
                              • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 05.05.21, 18:10
                                Lepiej?
                                imageshack.com/i/poLHzqmHj
                • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 09:46
                  kurfa jak oddzielić tego gluta od ziaren??? przez żadne sitko mi nie przechodzi!
                  • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 09:57
                    Lepiej odcedzać zanim wystygnie 😅 a jeszcze lepiej gotować w starej rajstopie wink
                    • beata985 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 10:03
                      Ja mam mielony len...nada się? Muszę go zużyć bo mi zaraz robale się zalengną
                      • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 10:35
                        beata985 napisała:

                        > Ja mam mielony len...nada się? Muszę go zużyć bo mi zaraz robale się zalengną
                        >

                        nie
                        położyłam to raz na łeb i choć spłukiwałam dokładnie, to długo wyczesywałam jeszcze ciasto z włosów

                        len mielony może bardzo długo stać, o ile nie masz moli spożywczych w szafce
                    • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 10:33
                      odcedzałam ciepłe - nawet zbyt ciepłe jeśli chodzi o komfort moich dłoni

                      udało się odcedzić przez starą poszewkę na poduszkę, upierdoliłam przy tym całą kuchnię
                      borze jakie to było męczące tongue_out

                      a ten...rajstopa się nie stopi? tongue_out
                      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 10:38
                        Nie, nie stopi się :p może zrobiłaś za gęsty? Ja odcedzam bez problemu.
                        • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 10:41
                          A, i nie robię tego dłońmi, w jakim celu niby?:p wywalam gluta na sitko i miącham w nim łyżką aż przeleci :p
                          • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 10:49
                            nic nie przelatywało przez żadne sitko (miąchałam)
                            rozrzedziłam i dalej nie przelatywało

                            więc wlałam do poszewki na poduszkę i wyciskałam dłońmi
                            mam teraz słoik żelu, mam nadzieję że się szybko nie zepsuje tongue_out
                            • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 11:11
                              To spróbuj następnym razem z tą rajstopą:p
          • gdanskamarylka Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 12:13
            O jaaa, kobieto, jak ty mnie teraz zachęciłaś do zużycia mojego shea! Śmierdzi okropnie, ale jak robi taflę, to się smaruję!
            • kura17 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 13:12
              > ale jak robi taflę, to się smaruję!

              JEJ zrobilo tafle wink
              mnie robi smetne przetluszczone straki.
              to tylko przypomnienie - nie ma jednej metody na piekne wlosy ...
              ale zycze powodzenia!
              • gdanskamarylka Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 14:01
                A, nie no, nie jestem dzidziusiem, żeby nie wiedzieć takich rzeczy, ale sprawdzenie nic nie kosztuje, a za to pomaga zużyć ten cudownie pachnący specyfik big_grin
                • kura17 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 14:35
                  to naprawde tak cuchnie??
                  moze to jest srodek do pielegnacji specjalnie dla tych z covidem? wink
                  • snakelilith Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 14:43
                    Nierafinowane potrafi cuchnąć jak kozie łajno. Używam już tylko rafinowanego, bo po tym pierwszym może być koniecznie nawet dłuższe wietrzenie mieszkania.
                  • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 17:07
                    Wali okropnie, ale moje wali raczej takim mdłym, a'la zjełczałym smrodem ( łajna nie wyczuwam) ale ten smród na szczęście do rana znika ( jak się wysmaruję po wieczornym prysznicu) . Robi mi bardzo dobrze na skórę wszystkiego. Na włosy trochę się bałam kłaść bo czytałam że właśnie jest ciężko to potem zmyć ( i jest) ale efekt jest tego wart moim zdaniem :p
                    • balbina123 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 17:26
                      >Wali okropnie

                      O czym Wy teraz piszecie? Shea? Czy cos innego? Mam ustawione forum od najnowszego i nie moge sie polapac...
                      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 17:30
                        Tak, o shea :p
                        • balbina123 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 17:40
                          mashcaron napisała:

                          > Tak, o shea :p

                          No tak... Moje nierafinowane nakladam czasem na dlonie i skora robi sie jak u niemowlaka. Bezposrednio okolice nosa nie dam rady.

                          Ale moze rzeczywiscie wlosy... Czym to zmywasz z wlosow? Wystarczy masa cieplej wody i jakiejs odzywki? Szampon no-poo?
                          • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 17:55
                            O dziwo jak nałożę na twarz to mi tak znieczula węch po chwili że już nic nie czuję 🤣
                            Zmyłam baaaardzo dużą ilością ciepłej wody, potem emulgowałam starając się dobrze "wynieść" odżywkę żeby się z tym śmierdzielem połączyła i na 10 min pod czepek. potem szampon i odżywka. Bałam się tłustych strąków ale na szczęście wyszło ok
                            • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 17:55
                              Wgnieść*
              • balbina123 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 14:44
                Kura, jak Ci sie sprawdzaja kosmetyki z hairy tale??? Fajne sa? Jakis hit? Mow!Ja narazie jade Twoim starym zestawem, i jestem zadowolona, ale otwarta na eksperymenty smile No i caly czas chce miec takie wlosy, jak Ty big_grin
                • kura17 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 15:01
                  > Kura, jak Ci sie sprawdzaja kosmetyki z hairy tale??? Fajne sa? Jakis hit? Mow!

                  szampon squeaky clean jest bardzo fajny, zapach swietny! ja go uzywam metoda kubeczkowa i chyba mi na 100 lat starczy!
                  mam tez ich 3 stylizatory (krem i dwa zele) i sa ok, bardzo lekkie - duzo lzejsze od cantu, czy shea moisture - mnie to pasuje.

                  > Ja narazie jade Twoim starym zestawem, i jestem zadowolona, ale otwarta na
                  > eksperymenty smile No i caly czas chce miec takie wlosy, jak Ty big_grin

                  co to jest "moj stary zestaw"?? nic juz nie pamietam ...
                  jestem przekonana, ze dwa dni temu na pewno nie chcialabys miec wlosow takich jak ja!!!
                  u mnie to wyglada na totalnie losowe BHD i GHD ... na razie nie ogarniam ktory kiedy i dlaczego wink
                  • balbina123 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 16:05
                    kura17 napisała:


                    > mam tez ich 3 stylizatory (krem i dwa zele) i sa ok, bardzo lekkie - duzo lzejs
                    > ze od cantu, czy shea moisture - mnie to pasuje.

                    Ktore masz stylizatory??? I ktory sprawdza Ci sie w tej chwili najlepiej? Dla mnie cantu jest tez troszke za ciezki, ale jest to jedyny, jaki mam w tej chwili, wiec nie narzekam. Zamowilam sobie lakier/spray Bounce Curl, ale to nie do konca stylizator... zobaczymy.
                    Napisz cos, prosze, o tych Twoich nowych stylizatorach.


                    > co to jest "moj stary zestaw"?? nic juz nie pamietam ...

                    Twoj "stary zestaw" to to, co uzywalas w daaawnych czasach, czyli dwa tygodnie temu, przed ostatnim watkiem wlosowym wink .


                    > jestem przekonana, ze dwa dni temu na pewno nie chcialabys miec wlosow takich j
                    > ak ja!!!

                    Nienienie, ja zawsze wiem co chce!

                    Wszystkiego dobrego z okazji imienin! Ciekawe imiona dzisiaj... Afrodyzja, Chwalislawa, Rozamunda... wink

                    • kura17 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 17:39
                      > Ktore masz stylizatory??? I ktory sprawdza Ci sie w tej chwili najlepiej?

                      no te wszystkie trzy z hairy tale - dwa zele (proteinowy i zwykly) oraz krem proteinowy.
                      one sa lzejsze od cantu i nie robia wielkich fal/lokow, ale ja ich malo uzywam (bo na ogol nie mm czasu czekac, az mi te zelowe fale wyschna i potem je odgniatac). jak naloze malo, to fale male, ale fajne i nie trzeba w zasadzie odgniatac.


                      > Nienienie, ja zawsze wiem co chce!

                      nie zaryzykuje fotki z BHD tongue_out

                      > Wszystkiego dobrego z okazji imienin! Ciekawe imiona dzisiaj... Afrodyzja,
                      > Chwalislawa
                      , Rozamunda... wink

                      zdolna jestem nieslychanie
                      najpiekniejsze mam ubranie
                      moja buzia tryska zdrowiem ...
          • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 21:16
            Byłam dziś pół dnia na marzącym nieustannie deszczu a one ani drgnęły. Nic się nie poodwijalo, nie pozaginało, jest jak było. Możliwe że to to shea tak mi zadziałało? 🤔
    • magdallenac Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 14:19
      idąc za Waszymi radami z któregoś ostatniego wątku, zrobiłam grzywkę i rozjaśniłam włosy- jestem zachwycona. Nie zdecydowałabym się na to gdyby nie długa dyskusja pod moimi zdjęciami smile Teraz coś dla Ziuty- zrobiłam paznokcie i pani namówiła mnie na coś co nazywa się dip in powder. Żel, puder, żel puder, żel puder resztę ścieramy i szlifujemy. Ma być to alternatywa dla hybrydy, podobno zdrowsza dla paznokcia. Nienawidzę tego, nie mogłam spać pół nocy , bo miałam wrażenie grubej skorupy pokrywającej mój paznokieć. Muszę iść dzisiaj żeby mi to gówno ściągnęli.
      • kura17 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 14:35
        Magdalena, bez fotki sie nie liczy!!
        dawaj, jestem bardzo ciekawa zmiany smile

        PS mam dzisiaj imieniny, nalezy mi sie foteczka ...
        • magdallenac Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 14:50
          Wrzuce pozniej, kiedy sie ogarne- na razie wlosy spiete, bo ide cwiczyc. Wszyskiego najlepszego kuro!
          • kura17 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 15:15
            > Wrzuce pozniej, kiedy sie ogarne- na razie wlosy spiete, bo ide cwiczyc.
            > Wszyskiego najlepszego kuro!

            dziekuje!
            rozumiem, ze dostane foteczke Ciebie takiej spoconej, sponiewieranej po cwiczeniach? mniam ...
      • lumeria Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 14:37
        Fota!!! Z kiciem, proszę big_grin
        • balbina123 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 14:46
          lumeria napisała:

          > Fota!!! Z kiciem, proszę big_grin

          Tez chce fotke!!!!!!!!!
      • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 16:37
        po-każ po-każ po-każ!
        • magdallenac Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 17:42
          Ok, pisalam Wam, ze u mnie sztuka fryzjerska nie stoi na wysokim poziomie, ale znalazlam stylistke, ktora zna sie na cieniowaniu. Nastepnym razem pojde jeszcze krocej z grzywka. Wlosy wycieniowane o wiele latwiej sie ukladaja, ale po foliach (balejazu?) sa troche przesuszone. Zastanawiam sie co robic dalej z kolorem.
          • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 17:47
            masz zabójcze spojrzenie big_grin
            ale ja bym cię widziała jednak z taką grzywką ( masz wysokie czoło)
            • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 17:49
              O tak,ja też bym tak widziała!
            • magdallenac Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 21:23
              wapaha napisała:

              > masz zabójcze spojrzenie big_grin
              >
              Jestem jednak lagodna, jak baranek😉 Podobaja mi sie takie grzywki, ale wystarczy, ze wiatr zawieje i juz zaczyna sie na glowie ciecwierz i chaos. Trudno tez chyba taka grzywke nosic, kiedy sie uprawia sport. Bede za kazdym razem troche bardziej podcinac i zobaczymy, moze naturalnie do takiej krotkiej dojde.
              • wapaha Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 01.05.21, 11:06
                magdallenac napisała:

                > wapaha napisała:
                >
                > > masz zabójcze spojrzenie big_grin
                > >
                > Jestem jednak lagodna, jak baranek😉 Podobaja mi sie takie grzywki, ale wystarc
                > zy, ze wiatr zawieje i juz zaczyna sie na glowie ciecwierz i chaos. Trudno tez
                > chyba taka grzywke nosic, kiedy sie uprawia sport. Bede za kazdym razem troche
                > bardziej podcinac i zobaczymy, moze naturalnie do takiej krotkiej dojde.


                Włosy muszą się przyzwyczaić do takiego ścięcia i układania i będą wracać po dmuchnięciu na swoje miejsce. Nie wiem w uprawianiu jakiego sportu przeszkadza grzywka wink - zakładasz opaskę i jedziesz z koksem, możesz spiąć spinkami, założyć czapeczkę z daszkiem/czapke
                Fajne są cieńsze opaski z Nike bo mają silkon od spodu i dobrze sie trzymają, możesz tez dla lepszego komfortu założyć szerszą

          • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 01.05.21, 09:14
            e, dla mnie to jeszcze nie grzywka tongue_out
            podtrzymuję też, że we wszystkim ci będzie ładnie - ciemne/jasne/krótkie/długie/grzywka/bez - tak jak w tym powiedzeniu

            to teraz pokaż "pazy"! 😂
            • magdallenac Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 01.05.21, 16:37
              piataziuta napisała:

              >
              >
              > to teraz pokaż "pazy"! 😂

              Nie ma szans- sa okropne. Jest weekend i nie moge znalezc nikogo kto mi to sciagnie, a ja autentycznie cierpie. Nie wiem jak moglam sie dac na to namowic bez wczesniejszego googlowania.😫
          • pade Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 01.05.21, 09:17
            Bardzo fajny kolor Ci wyszedł. I to cieniowanie też fajnesmile
            • magdallenac Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 01.05.21, 16:39
              Dzieki! Balam sie tego cieniowania, bo ostatnia “stylistka” zrobila mi na glowie czeskiego pilkarza. Po 7 latach tutaj, calym sercem doceniam kunszt i profesjonalizm polskich fryzjerow.
              • lumeria Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 15:08
                Bardzo fajny rezultat, refleksy tez widoczne ale delikatne. Fryzjerka dobra robotę zrobiła.

                A jak wyglądają zaczesane z przedziałkiem na boku? Czy tak się nie układają?
    • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 30.04.21, 16:45
      Chyba w niedzielę nałożę moringę smile
      • lumeria Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 15:00
        Miałam pytać co to ta moninga. A tu patrze na skład żelu do układania, który ostatnio kupiłam - i co widzę? - moringa oil!
        • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 04.05.21, 16:46
          Moringa olejek jest super (do skóry). Ale ja mam proszek do włosów (jak chna i baobab) z tym , ze jednak w niedzielę nie robiłam - zaspałam
    • gryzelda.a Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 01.05.21, 22:17
      Jestem zafascynowana nowymi wątkami kosmetycznymi. Skorzystałam już parę razy z rad forum i chciałabym prosić o radę kolejny raz. Używam od kilku miesięcy retinolu na noc, ale kiedy będzie wiecej słońca będę musiała z niego zrezygnować. Co polecacie dla cery po 40, wrażliwej, naczynkowej, ale z przetłuszczająca się strefa T? Używam poza retinolem wit C i peptydow.
      Poza tym mam od kilku miesięcy koszmarne cienie pod oczami, fioletowo-czarne. Proszę o polecenie jakiegoś kremu czy maski pod oczy, nic nie działa, nawet kprektorem nie potrafię tego zamalowac😔 pomóżcie, dziewczyny🙏🙏🙏
    • lumeria Cassia i rubia 04.05.21, 12:33
      A co myślicie o tym przepisie nad naturalne podmalowanie włosów? Co zrobi z wcześniej chemicznie rozjaśnianymi? i jeśli nie zadziała, to czy da się wrócić do chemii bez glona na głowie?

      - cassia obovata marki @KHADI w proszku (50 g)
      - rubia czyli MANJISTHA w proszku od marki @sattva (2 łyżki)
      - gorąca woda destylowana, lub filtrowana, albo glutek lniany (około 200 - 250 ml.)
      - kwasek cytrynowy (2 łyżeczki)

      • kura17 Re: Cassia i rubia 04.05.21, 14:23
        glona robi indigo - nie moze go byc w zadnej mieszance (jesli chce sie potem robic chemie).
        ja od lat robie sobie wlosy henna - czysta - na miedziany kolor, a 1-2 razy do roku ide do fryzjera i robie miedziana farbe chemiczna (na "wyplukana" henne, tzn ok 4-6 tygodni po farbowaniu). nigdy glona nie mialam (nie mam indygo w hennie). fryzjerka tylko za pierwszym razem sie zawahala, ale sprawdzila, jak bardzo wymyta jest henna i stwierdzila, ze nie ma problemu - nie bylo.

        tyle wiem, ale doradzac nie bede, ja z tych "czysta henna na marchewkowy" wink
    • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 06.05.21, 08:54
      Znalazłam zdjęcie mojej blond pomyłki 😅
      Po tym eksperymencie było już tylko gorzej :p
      • lumeria Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 06.05.21, 11:31
        Fajne włosy, co z nimi nie tak?
        • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 06.05.21, 11:34
          Wszystko :p
          • lumeria Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 06.05.21, 11:56
            Tak w oderwaniu od Twojego wyglądu, kolorystyki, etc. to może. Ale włosy i kolor same w sobie nie były złe. Tylko widocznie Tobie nie pasowały. smile

            • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 06.05.21, 12:07
              Kolor jak na chałupnicze rozjaśnianie, w którym kompletnie nie mam doświadczenia ( to był pierwszy i ostatni raz) wyszedł zaskakująco ładny. Ale kompletnie do mnie nie pasował, jakieś obce babsko patrzyło na mnie z lustra :p włosy ucierpiały bardzo, końce kruszyły się w rękach..
              Przed blondem wyglądały tak:
              • lumeria Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 06.05.21, 12:15
                Rozumiem. Raz w życiu przyciemniłam włosy. Obiektywnie wyglądały dobrze, kolor tez był odpowiedni do mojej koloryzacji, a czułam sie .... bardzo nieswojo. Skończyło się zdzieraniem koloru, kładzeniem jaśniejszego.

                "Przed" bardzo ładne! Kolor tez super. Jaki diabeł Cie pokusił na jasno-blond?
                • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 06.05.21, 12:18
                  Wiesz, lockdown, człowiek się nudził 🤣 nie gdy wcześniej nie byłam blondynką, chciałam zobaczyć jak to jest .... No to zobaczyłam:p
                  • lumeria Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 06.05.21, 13:04
                    Maz i dzieci Cie poznawały? big_grin Jak długo wytrwałaś jako Mashcaron Monroe? smile
                    • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 06.05.21, 13:18
                      Krótko :p we wrześniu już zafarbowałam na ciemno ( i obcięłam z 10 cm) i pojechałam na wakacje do It i... wróciłam do domu znów blond, bo cała farba zniknęła pod wpływem zniszczeń ( włos nie trzymał koloru) słonej wody i ostrego słońca. Farbowałam i kiedy mogłam to obcinałam i w końcu na początku marca udało mi się obciąć już wszystko to, co kiedyś było blondem :p
                      Jeśli chodzi o męża, to on był od początku przeciwny temu pomysłowi:p nie lubi blondynek, nie chciał mnie w blond i był bardzo niepocieszony że mimo wszystko się uparłam :p
    • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 12.05.21, 09:50
      Pytanie mam o peeling skóry głowy.
      Nigdy nie robiłam, bo mam taki wewnętrzny strach, że powyrywam sobie włosy/zniszczę je już u nasady, bo są dość delikatne i urywają się z byle powodu.

      Robić czy se darować?
      Czym?
      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 12.05.21, 09:52
        Mam podobne rozkminy. Jakoś jeszcze do tego nie dojrzałam :p
        Ps. Zaakceptowali 😅
        • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 12.05.21, 10:13
          Nie wyświetliło mi się na wallu, musiałam kopać żeby znaleźć.

          big_grin gratulacje!
          • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 12.05.21, 10:17
            No, leci w dół, nie jestem zbyt interesująca ( bo nie jestem rudym, lokowanym elfem:p)
            • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 12.05.21, 10:41
              no z rudym elfem raczej nikt nie ma szans konkurować big_grin

              jego zdjęcie wywołało u mnie myślowy łańcuch: "o jaki fajny elf!"-> "ciekawe czy żyje w tym obsranym kraju" -> "borze, boję się o niego"
              • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 12.05.21, 10:43
                Wiesz, że mi też takie myśli przeleciały przez głowę..
      • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 12.05.21, 09:53
        Ja robię, ale delikatnymi peelingami i rzadziej niż sugerują (zamiast raz w tygodniu, raz na 3-4 tygodnie)
        • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 12.05.21, 10:00
          p.s. jestem wielbicielką wcierek, więc wierzę, że taka oczyszczona od czasu do czasu skóra lepiej je przyjmuje. Poza tym efekt u mnie bardzo dobry
        • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 12.05.21, 10:20
          bierzesz peeling na palce i wsuwasz palce pomiędzy włosy, czy jak? tongue_out

          kiedyś kura polecała mi umycie samej skóry głowy, zamiast włosów na całej długości
          i z ręką na sercu muszę powiedzieć, że nie umiem tego zrobić tongue_out
          żeby dostać się palcami do skóry głowy, muszę się przebić przez włosy, więc je zawsze - chcąc nie chcąc -wymiącham

          stąd moje obawy o peeling - że zanim dotrę do skóry, najpierw speelinguje włosy ma czubku głowy tongue_out
          • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 12.05.21, 10:29
            Obawy rozumiem, mnie też wyobraźnia działa bez zarzutu smile

            Wiem, że niektórzy bawią się przekładając pasmo za pasmem- ja nie mam cierpliwości - nakładam na głowę - masuję pare minut, potem kolejne parę minut trzymam na głowie, potem znowu odrobinę masuję i spłukuję.

            Kiedyś , dawno temu mocno zaszkodziłam sobie nadużywając gruboziarnistego peelingu do twarzy- dlatego teraz jestem ostrożna z wszelkimi peelingami. Podobno większośc preparatów daje złe rekomendacje co do częstotoliwości. Powinno się max raz na miesiąc a nie co tydzień , nie mówiąc i kilka razy w tygodniu. To co prawda o peelingach do twarzy/ciala ale myślę, że dotyczy to też skalpu.
            • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 12.05.21, 10:43
              dzięki, bo już mnie ręka swędziała, żeby sięgnąć po peeling do twarzy (gruboziarnisty) tongue_out

              poczekam, aż mashcaron pierwsza zrobi tongue_out
              • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 12.05.21, 10:46
                To sobie jeszcze poczekasz 🤣
                Niektórzy robią z kawy,może spróbuj 😅 tylko ponoć ciężko to potem z włosów wypłukać, ale ty masz wprawę po glucie z mielonego siemienia 🤣
                • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 12.05.21, 11:10
                  eee, za kawę podziękuję, poczekam cierpliwie big_grin




                  a propos cierpliwości, dziś przy śniadaniu mówię (plotę trzy po trzy) do Miecia:

                  "Cierpliwość to cecha..."
                  "Której nie masz." - przerwał mi
                  "...mojego przyszłego męża."

                  chwilę się zastanowił i przyciszonym głosem rzucił nieśmiało:

                  "Cierpliwość to cecha mojej przyszłej żony."

                  Przerwałam krojenie, odłożyłam nóż.
                  "Dobrze. Idę pakować walizki."

                  • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 12.05.21, 11:17
                    Ja się wczoraj wkurzyłam na chłopa, bo postanowił, bez konsultacji,że będzie pracował cały tydzień, nawet w niedzielę. W związku z tym wysmarowałam się cała, od stóp do głów śmierdzącym shea, niech cierpi :p
                    • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 12.05.21, 12:54
                      Dobra zemsta big_grin
                • 35wcieniu Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 12.05.21, 11:19
                  Ja robiłam z glinki.
                  • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 12.05.21, 12:56
                    35wcieniu napisał(a):

                    > Ja robiłam z glinki.
                    >

                    O, mam w domu glinkę, dostałam w prezencie.
                    Ale ona ma w składzie coś złego, nie pamiętam co, potem sprawdzę.

                    Łatwo się zmywa?
                    • 35wcieniu Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 12.05.21, 13:09
                      Łatwo, ale może od rodzaju jeszcze zależy. Nakładałam na mokre włosy, tzn no skórę, a później dodałam szampon i spłukałam normalnie.
              • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 13.05.21, 10:18
                Piataziuta, peeling do skory głowy nie moze zawierać ziarenek, bo zniszczysz sobie włosy. To musi byc peeling enzymatyczny, moze byc z dodatkiem kwasu salicylowego (tylko ten rozpuszcza łój, tak jak przy tłustych cerach). To np. zielony vichy dercos, radical. Robisz przedziałek, aplikujesz produkt, wmasowujesz do zrobienia piany i potem kolejny przedziałek.

                Tak, peelingi do skory głowy są super, bo po prostu oczyszczają dogłębnie nasza skore, dzięki czemu np. wcierki lepiej sie wchłaniają, poprawia sie mikrokrążenie itp., często zaniedbana skóra głowy staje sie świeża, nadbudowane komórki zostają usunięte. Skóra głowy to przedłużenie naszej twarzy, A peelingi to czyste dobrodziejstwo (chyba, ze ktoś nie umie ich stosować i doprowadza do podrażnień, ale co kto w sumie lubi).
            • kura17 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 12.05.21, 11:50
              > Kiedyś , dawno temu mocno zaszkodziłam sobie nadużywając gruboziarnistego
              > peelingu do twarzy

              ja sobie gruboziarnisty peeling do twarzy wladowalam w oko uncertain
              jejku, jak cierpialam. okulista na ostrym dyzurze (oczywiscie wpakowalam sobie w weekend) pytal, "co to za ziarenka mi sie do oka dostaly" ... nie przyznalam sie ... powiedzialam tylko mezowi ...
              • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 13.05.21, 10:19
                Lo jezu, kura, współczuje.
    • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 12.05.21, 21:14
      Z lenistwa zmyłam makijaż chusteczkami nawilżanymi dzieckowymi i mi spuchł ryj, kurfa uncertain czego oni tam dodają??
      A jak już jesteśmy przy twarzy, moje nowe zakupy. Jakieś opinie?
      • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 13.05.21, 08:32
        Zrób ciasny koczek na czubku głowy - they said...
        Będziesz mieć rano piękne fale- they said.. 🤣🤣
        • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 13.05.21, 10:20
          😂😂😂 Jakieś tam fale widac, ale nie wiem czy o ten efekt ci chodziło 😂
          • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 13.05.21, 10:24
            Nie do końca chyba 🤣🤣
            • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 13.05.21, 10:31
              No ale są odbite od nasady 😂
              • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 13.05.21, 10:36
                Podoba mi się twoje podejście 🤣
        • kura17 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.05.21, 08:31
          > Zrób ciasny koczek na czubku głowy - they said...
          > Będziesz mieć rano piękne fale- they said..

          Maszkaronku, specjalnie dla Ciebie w sobotni poranek tongue_out
          tak wygladaja moje wlosy po "ciasnym koczku na czubku glowy na noc" - takie sie zrobily z tych totalnie prostych po opisywanej wczoraj odzywce wink
          • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.05.21, 08:33
            Woow, no i widzisz, czyli koczek działa tylko,jak to często bywa, nie u mnie 🤣
            • kura17 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.05.21, 09:11
              > Woow, no i widzisz, czyli koczek działa tylko,jak to często bywa, nie u mnie

              na ogol tak dobrze nie dziala - robia sie dziwne "zagiecia" na wlosach (jak i u Ciebie). mysle, ze pomogla ta odzywka, ktora je bardzo zmiekczyla i odzywila.
              mysle, ze koczek moze dzialam przy cienkich, delikatnych wlosach, bo rowniez tez fale sa delikatne.
              Ty masz grube silne wlosy - to i malo delikatne zagiecia wink
              • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.05.21, 09:20
                No u mnie to piorun w rabarbar zamiast ładnych fal, chlip chlip :p chciałabym spróbować z dobierancem ale nie potrafię sobie sama zapleść 😤
                • kura17 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.05.21, 10:02
                  a nie masz na to za krotkich wlosow??
                  cierpliwosci smile
                  • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.05.21, 10:07
                    Te z wierzchu nie są za krótkie, spokojnie da się zapleść. Problem w umiejętnościach, a raczej ich braku :p
      • kura17 Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 11:52
        na kosmetykach do twarzy sie nie znam (uzywam cokolwiek eko + minimalne podstawy, ktore "ematka kaze" - vitC, peptydy miedziane i retionol medik8) - pochwale sie maska do wlosow "gleboko odzywiajaca" (deep conditioning).
        taka sobie sprawilam i wczoraj wyprobowalam (protestancy niemcy mieli wczoraj wolny dzien) - trzyma sie 30 minut "na cieplo" (ja mam taka grzejaca czapeczke, moze byc pod folia/czepkiem kapielowym). jej, jakie po tym sa miekkie, blyszczace, odzywione wlosy! marzenie. zero puchu wink jednak to ma bardzo wysoko olej kokosowy, wiec nie polecam wrazliwym (moje niskopory bardzo kokosa lubia).

        co mnie rozbawilo to fakt, ze to niby produkt dla mocno kreconych wlosow - a mnie fale zupelnie rozprostowalo! mam proste, lejace sie wlosy, zero objetosci - taka nowoczesna topielica wink zero strakow, czy przetluszczenia, odrobine zakrecone konce (no ale mnie wlosy normalnie faluja!). jesli Brenya zaglada, to jej polecam ta odzywke - jej sie wlasnie takie wlosy podobaja, sypkie, lejace sie, bez objetosci.

        ja jestem zachwycona "wypielegnowaniem", nie spodziewalam sie takiego efektu wow.
        w dodatku maska bosko pachnie - taki tlusty grecki jogurt o smaku kokosowym (nigdy takiego nie jadlam, wyobraza sobie) i ma bardzo gesta konsystencje, ale zupelnie nie tlusta, strasznie przyjmnie sie to naklada. wlosy do teraz mi pachna.

        https://static.thcdn.com/images/large/webp/productimg/1600/1600/11321489-4704588996629018.jpg
        • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 11:56
          A mnie ten produkt zrobił puch. smile A przez was od 1,5 miesiąca temu odstawiłam Joico (zostawię sobie na wakacje), teraz powróciła ciekawość do przetestowania nowych produktów. big_grin
          • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 11:57
            od półtora miesiąca temu big_grin Ups, sorry!
          • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 12:05
            I co ciekawego testujesz?
            • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 12:14
              Ale konkretnie wpisać?
              Z nowych - dwa szampony HairyTale, CURLS So So Smooth Vitamin C Leave In Conditioner, Cantu z Avocado, te kryształki Phitofilos, co Snake polecała;

              Stosuję to z odżywkami i maskami Hairy Tale (wszystkie - czyli proteinowa, humektantowa i emolientowa, przy czym ta ostatnia używana do każdego mycia -miałam je już wcześniej) i ich żelem.

              Niestety poziom upierdliwości jest taki jak kiedyś, włosy nie wyglądają lepiej (gorzej tez nie) - czyli tak samo dobrze. Ale lubię testować. Teraz wydobywam skręt u mojej siostrzenicy. big_grin (Bez koczka big_grin).

              Te kosmetyki, które opisałam sprawdzają się na moich włosach czyli - długich, kręconych, wysoko porowatych z natury ale bardzo zadbanych (mimo długości), potrzebujących mocnego, emolientowecgo kopnięcia na sam koniec. Nic nigdy moich włosów nie obciążyło. big_grin
              • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 12:20
                Jak te kryształki? Przymierzam się do nich.
                • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 12:28
                  Na moich włosach bardzo fajne, a na włosach falowanych - jeszcze lepsze. smile
          • kaszawal Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 18.05.21, 12:16
            Ja UWIELBIAM produkty JOICO - uratowały moje włosy po koloryzacji niejednokrotnie!
        • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 11:58
          A fotka włosów gdzie? suspicious Tak na słowo mamy wierzyć?:p
          Zauważyłam że moje włosy zaczynają się trochę na kokosa uodparniać ostatnio.
          • piataziuta Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 12:05
            ja melduję, że moje włosy lubią shea
            jak spłukiwałam myślałam, że będą tłuste, a nie są
            • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 12:12
              Też miałam takie obawy za pierwszym razem, strasznie tłuste to cholerstwo :p ale efekt super, żaden inny okej nie robi mi takich włosów. Wczoraj widząc efekt koczka 😅 nasheowałam na sucho na kilka godzin i dziś wyglądają tak
              • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 12:15
                Śliczne, lubię takie long boby smile
                • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 12:17
                  Odrośnięty ( 2,5 miesiąca) arbuz na kocie 🤣
                  • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 12:29
                    Kot jest milszy. big_grin big_grin big_grin
                    • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 12:32
                      Phi :p
                      • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 12:38
                        Tak serio, to naprawdę mega wyglądają Twoje włosy. Znowu hennowałaś?
                        • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 12:45
                          Ostatni raz jakoś że trzy tygodnie temu chyba,nie pamiętam dokładnie bo moje dni ostatnio są wszystkie takie same i mi się zlewają..
                          • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 13:12
                            I widzisz różnice w jakości włosa?
                            • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 13:17
                              Ciężko powiedzieć jaką różnicę robią same zioła, bo wprowadziłam bardzo wiele zmian w tym samym czasie i nie jestem w stanie powiedzieć co przyniosło najwięcej korzyści :p za jednym zamachem odstawiłam prostownicę, chemiczne farby i odżywki z keratyną wink wprowadziłam oleje i cały ten kram, więc dużo zmian na raz :p
                              • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 13:56
                                Ok, rozumiem. Mi siwieją włosy (i tak dziękuję bogu, że dopiero teraz, bo rodzina ojca siwieje przed 30-stką i to tak na 100%) i zaczęłam jakiś czas temu farbować, tylko zastanawiam się nad jakimiś innymi rozwiązaniami, niż te, które teraz stosuję - teraz jest ok, ale ja zawsze wolę zapobiegać niż leczyć i wybiegam myślami naprzód co będzie jak mi ta chemia włosy zniszczy. wink
                                • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 14:00
                                  Ja zaczęłam siwieć po 20tce, teraz mam już że 2/3 siwych :p na szczęście na czubku jeszcze się trzymają, ale od spodu wszystkie siwe... Bałam się że mi zioła nie będą łapać a w farbowanie dwuetapowe by mi się nie chciało bawić, ale łapie bardzo dobrze smile
                                  • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 14:02
                                    A jak dobrałaś kolor?
                                    • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 14:08
                                      O pacz, cały odrost siwiutki.
                                      Kolor to z polecenia forum 😅 ktoś pisał że ciemny blond Khadi wychodzi jako ciemny brąz, a ja w ciemnych brązach czuję się najlepiej. I okazał się idealny smile
                                      • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.05.21, 09:08
                                        Hmm, masz mega naturalny efekt, cóż, nie znam sie na tych kolorach, musze poszukać hennujacego fryzjera
                            • nuclearwinter Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.05.21, 14:39
                              thank_you napisała:

                              > I widzisz różnice w jakości włosa?

                              Ja widzę ogromną różnicę odkąd farbuję henną. Właściwie ostatnio sobie uświadomiłam, że już nie mogę nazywać moich włosów cienkimi ani rzadkimi, zagęściły się niesamowicie. Pojedynczy włos też dzięki hennie wydaje się o wiele grubszy. Są też gładsze i dużo bardziej błyszczące. Zero rozdwojonych końcówek, prawie zero wypadania.

                              Od lat stosuję "świadomą pielęgnację" (sorry za ten głupi zwrot, ale wiadomo o co chodzi wink) i nie miałam takich efektów jak po hennie. Więc ja jestem przypadkiem pozytywnym, ale wiadomo, co włos to inne upodobania smile
                              • thank_you Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 19.05.21, 13:57
                                Dzięki! To wypróbuję najpierw na przyjaciółce. big_grin
    • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 14.05.21, 12:45
      A ja parę dni temu koloryzowałam włosy Sattvą - zwykle robię mieszanki brązów i czystej henny. Teraz nie miałam henny, zrobiłam same brązy. Nie wiem co się stało, ale mam włosy wysuszone, połamane, elektryzujące się jak diabli. Aż sprawdziłam czy przypadkiem nie wzięłam jakiejś zestarzałej. Z każdym dniem jest odrobinkę lepiej, ale ogólnie tragedia.
      • nuclearwinter Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 15.05.21, 14:47
        Uuu kiepsko. A pierwszy raz robiłaś tą mieszanką? Włosy są na pewno połamane a nie po prostu przesuszone?

        Ja Sattvę bardzo lubię, ich czystą hennę i hennę z amlą stosuję od czasu do czasu jako podkład pod brązy i nawet wolę je niż czerwienie i rudości Khadi. Z kolei brązy Khadi ma moim zdaniem ładniejsze, te z Sattvy jakieś płaskie i jednowymiarowe mi wychodzą, ale żeby aż zniszczyły włosy, to mi się nie zdarzyło nigdy surprised
        • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.05.21, 14:06
          Sattvy używałam już wczesniej, ale w połączeniu z henną Khadi. Pierwszy raz samodzielnie bo nie zauważyłam, że mi sie Khadi skończyła. Nie wiem co się stało, włosy powoli dochodzą do swojego zwykłego stanu. Może faktycznie to nie było połamanie ale straszliwe przesuszenie plus elektryzowanie - dało to efekt połamanego siana. Może proporcje składników najlepszych dla mnie zmieniły się i stąd ten gwałtowny przesusz. Z koloru też jestem średnio zadowolona (ale jest ok) , więc po prostu muszę chyba dokupić czystej henny
          • nuclearwinter Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 17.05.21, 10:18
            Może to właśnie po prostu jakieś poziołowe przesuszenie, tylko w bardziej agresywnym wydaniu, nawilżaj i natłuszczaj smile

            Ja w ogóle zauważyłam, że o ile henna i cassia działają mi zawsze zajebiście na włosy i zaraz po ich nałożeniu są super - miękkie, błyszczące, gładkie, to już mieszanki z indygo trochę gorzej - nie mam typowego przesuszu, ale do umycia włosów są takie nie do końca fajne, jakby bardziej matowe. Dlatego używam zwykle tylko na odrosty a nie na długość. Moje włosy nie kochają indygo aż tak jak henny i cassii najwidoczniej. A w tych mieszankach jest często jeszcze sporo innych ziół, może faktycznie proporcje jakieś niekorzystne wyszły. To oby szybko włosy doszły do siebie 🙂
            • chococaffe Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 17.05.21, 10:51
              Dzięki. Człowiek się uczy całe życie. Być może własnie indygo mi tak przesusza włosy - kiedy henną spychałam je na koniec składników, nie zauważałam tego. Kiedy weszły na pierwszy plan narobiły szkody - na szczęście wygląda na to, że naprawialnej.
    • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.05.21, 13:34
      Zapisałam się do fryzjera, najlepsiejszego w mieście, 2 czerwca. Mam nadzieję że te wystające z tyłu fafluny nie wkurzą mnie na tyle do tego czasu, żeby dać chłopu nożyczki do rąk 😅
      • lumeria Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.05.21, 14:15
        Fajnie! A co se chcesz zrobić? big_grin Czyli jaka fryzurę popełnić?
        • mashcaron Re: sekta, jatka, włosing i...twarz vol. 20410 16.05.21, 15:27
          Podciąć fafluny i końcówki, nic spektakularnego :p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka