Dodaj do ulubionych

Asertywność a egoizm

    • panna.nasturcja Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 23:03
      Większość odpowiedzi w tym wątku pokazuje niezrozumienie czym jest asertywność. I dlatego przeciwstawiana jest egoizmowi oraz traktowana jako motyw działania (inny niż egoizm).

      A tym czasem asertywność to jest prawidłowe rozpoznanie własnych granic i szanowanie ich z jednoczesnym poszanowaniem cudzych granic.

      Więc we wszystkich opisanych sytuacjach najpierw rozpoznaję czego chcę, jakie są moje oczekiwania wobec danej sytuacji, potem decyduję co chcę zrobić i robię to. Nie krzywdząc tym robieniem drugiej osoby.
      Czyli jeśli domawiam to na spokojnie, grzecznie, kulturalnie.

      Nie ma znaczenia czy lubię siostrę, czy ona często mnie odwiedza, czy ma kłopotliwe dzieci, czy nadużywa mojej gościnności.
      Ważne czy ugoszczenie jej narusza moje granice czy nie. Ja nie to goszczę, jak narusza to grzecznie odmawiam
      Moje motywy nie mają w tym kontekście znaczenia. Mogę nie chcieć gościć siostry, bo jestem egoistką, nie chce mi się wysilać dla innych i wolę mieć święty spokój. I nadal mogę się zachować asertywnie.

      Tak samo przykład drugi
      Może być tak, że sama pożyczałam, ludzie mi żyrowali. A teraz ja nie chcę podżyrować komuś. I, owszem, można uznać, że jestem świnią i zachowuję się egoistycznie.
      Ale to nie ma związku z tym, że wiedząc, że nie chcę zyrować i grzecznie odmawiając zachowuję się asertywnie. I egoistycznie, bo to się nie wyklucza.

      Egoizm i asertywność to nie są przeciwne bieguny.
      To zupełnie inne elementy, co innego opisują.
      • taki-sobie-nick Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 23:15
        Egoizm i asertywność to nie są przeciwne bieguny.
        To zupełnie inne elementy, co innego opisują.

        Możesz rozwinąć?

        Aha - no i oczywiście moje dawne pytanie pozostaje w mocy.

        Co daje osobnikowi nazywanie go osobą z zaburzeniem zamiast osobą zaburzoną, skoro nigdzie nie ma dla niego oferty?
        • taki-sobie-nick Re: Asertywność a egoizm 05.06.21, 23:16

          A poza tym, przyznam szczerze, wkurzają mnie twoje pseudopsychologiczne elaboraty.
          • lumeria Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 00:22
            Jest cos takiego jak zdrowy egoizm. Czyli dbanie o swoje dobro.

            Jesli wizyta nawet najukochańszej siostry trafi na nieodpowiedni moment, i jeśli zaakceptuje jej przyjazd ale bede wredna i poirytowana, bo po prostu nie chce akurat wizyty - to brakuje mi zdrowego egoizmu i zadbania o siebie.

            Niezdrowy egoizm, to robienie czegoś czyimś kosztem. Pożyczam forsę i nie oddaje. Zwalam sie komuś na głowę mimo, ze wiem, ze w danym momencie mnie u siebie nie chcą.

            A asertywność to jest umiejętność powiedzenia w odpowiedni sposób czy coś mi pasuje czy nie.
            • panna.nasturcja Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 00:28
              Tylko, że tego nie można stawiać na przeciwnych biegunach, bo każde opisuje co innego.
              Egoizm (lub brak egoizmu) pokazuje motyw naszego działania (egoistyczny lub nie, w ogromnym uproszczeniu) czyli dlaczego coś robimy.
              A asertywność opisuje czy robiąc to szanujemy swoje i cudze granice czyli jak to robimy.

              To się nie wyklucza w żadnej konfiguracji.
              Mogę asertywnie odmówić przyjęcia siostry z egoistycznych powodów, a mogę mieć powody całkiem słuszne i nic nie mające wspólnego z egoizmem i zachować się nieasertywnie - odmówić po chamsku, nie odmówić wprost, ale przestać odbierać telefony, nie odmówić, bo nie umiem (to brak asertywności) a potem zachowywać się w stosunku do siostry niemiło i obgadać ją przed rodziną.
              I przykłady można mnożyć.

              • lumeria Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 00:33
                Racja smile Dokładnie tak.
              • chicarica Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 10:11
                No więc przede wszystkim z siostrą to układ powinien być taki, że można jej powiedzieć: słuchaj, bardzo chętnie się z Tobą zobaczę, ale w innym terminie bo teraz mam .... (i tu wyjaśnić: urwanie tyłka w pracy takie że jak wracam do domu to nie mam ochoty z nikim nawet gadać, urwanie tyłka w domu bo dzieci chore albo przechodzą trudny etap buntu dwulatka, siedmiolatka czy siedemnastolatka czy co tam mogą przechodzić, ciężki etap w związku ze starym i kłócimy się non stop, no cokolwiek). Siostra powinna zrozumieć i nie pchać się na siłę. Jeśli siostra mimo to będzie się pchała bo to darmowe wakacje, to ona jest egoistką, a nie ja.
                • panna.nasturcja Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 23:03
                  To co piszesz nijak się ma do mojego postu.
                  Ja tylko tłumaczyłam, że egoizm i asertywność to nie są przeciwne bieguny tego samego zjawiska, występują w dowolnej konfiguracji, mogę byc jednocześnie egoistyczna w pobudkach działania i asertywnie to przedstawić, mogę być altruistyczna i nie umieć zachować się asertywnie.
                  To są kompletnie inne rzeczy.
                  Ale patrząc na odpowiedzi w tym watku widzę, że większość ludzi nie ma pojęcia co to jest asertywność i wydaje im się, że jak mam powód by odmówić to jestem asertywna a jak odmawiam, bo mi się nie chce to jestem egoistką.
      • memphis90 Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 09:42
        >Więc we wszystkich opisanych sytuacjach >najpierw rozpoznaję czego chcę
        Ale, widzisz, w rodzinie czy wśród bliskich ludzi czasem robisz to, czego NIE chcesz. Np rezygnujesz w niezwykle ważnego wycinania skórek u kosmetyczki na rzecz pomocy w zawiezieniu ojca do lekarza. Nie można w zyciu patrzeć tylko i wylącznie na to, czego JA, JA, JA chcę.
        • lumeria Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 11:29
          >Np rezygnujesz w niezwykle ważnego wycinania skórek u kosmetyczki na rzecz pomocy w zawiezieniu ojca do lekarza.

          Tak szybko rezygnujesz, jesli np. szwagra "bardzo wazna sprawa" to robienie trwalej bądź masaż kosmetyczny? smile I nawet wtedy - dlaczego musisz robić za taxi osobiście a nie zapłacić za podwózkę?
          • panna.nasturcja Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 16:59
            Ona nie odróżnia „rozpoznajesz czego chcesz” od „robisz co chcesz” a to nie jest to samo.
            Słabo się podejmuje decyzje jak się nie wie czego się chce. I zazwyczaj nie są to dobre decyzje.
    • ichi51e Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 00:29
      dwa pierwsze asertywnosc zmarł trzecie to juz dla mnie egoizm
    • waleria_s Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 01:10
      Pierwsze dwa przykłady to asertywność zdecydowanie.
      Ostatni- wizytę u kosmetyczki na zwyklą hybrydę przekładam/idę do kogoś innego, jeśli 'moja' nie ma terminu. Gorzej z fryzjerem, bo tu naprawdę są terminy z kosmosu, wizyty nie zmienię sobie ot tak, a chodzić z odrostem kolejne 2-3 miesiące to niezbyt fajne. Próbowałabym w takiej sytuacji jednak pomóc inaczej, nie zawiozłabym osobiście, ale prosiła o to partnera/zaufaną przyjaciółkę.
    • lumeria Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 02:19
      Moje przykłady:

      A) Koleżanki spotykają się na movie night - oglądają romantyczny film, pija wino. Dosłownie piec minut przed zakończeniem filmu jedna z nich mówi, ze ma dosyć oglądania i idzie do domu.

      B) Rodzinna impreza, gospodyni pyta zaproszonych, czy maja jakieś ograniczenia jedzeniowe, bo chce zadbać o gości. Ciocia odpisuje, ze nie je grzybów, makaronu, oliwek, owoców morza, warzyw kapustnych, mięs z ostrym posmakiem (baranina, wołowina, kaczka, itd), nie lubi ostrych przypraw, czosnku, pietruszki, ani serów oprócz goudy. Ma także alergie na truskawki oraz sufaty w winach. smile

      C) Kobieta owdowiała, przechodzi żałobę. Siostra zapewnia ją, ze może do niej dzwonić i rozmawiać, także, ze może liczyc na jej i jej męża pomoc, oni ją murem wspierają. Ta siostra ma szkolne dzieci, męża, dom na głowie. Wdowa dzwoni, ale zawsze zastaje siostrę zajętą - rozmawiając miesza w garnkach, rozmawia równocześnie z dziećmi i mężem. Wdowa także martwi się finansami, obawia sie, ze nie uniesie sama np. spłaty domu - chciałaby zaufać, ze jakby np. zachorowała to siostra ją poratuje, ale obawia się, wiadomo, siostra w pierwszej kolejności będzie oszczędzała na swoje dzieci. Która jest egoistką - ta, która oczekuje wsparcia od bardzo zajętej matki małych dzieci, czy ta, która robi obietnice bez pokrycia?
      • memphis90 Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 09:51
        A) Może dostała ostrej sraczki i musiała się pilnie ewakuować.
        B) Skoro gospodyni pyta, to musi być gotowa na odpowiedź. Ciocia nic nie poradzi, że wiele rzeczy jej szkodzi. Może jej zgrillować kurczaka i dać niemakaronową sałatkę bez oliwek.
        C) Egoistką jest siostra, która oczekuje, że ktoś będzie jej spłacał dom i że siostra zawiesi cały świat na czas rozmowy. Zakładam, że ta rozmowa z rodziną w czasie rozmowy telefonicznej z siostrą to raczej krótkie informacje typu "masz zupę w garnku, nalej sobie", a nie przerywanie na długie minuty, żeby omówić ze szczeglami co Jasio powiedzial Dzesice na przerwie i co ona na to? Brak spłacania cudzej hipoteki i mieszkanie w garnku podczas rozmowy tel to nie są żadne "obietnice bez pokrycia".
        • lumeria Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 19:00
          Łał - dzięki za nieszablonowe interpretacje big_grin
    • memphis90 Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 09:32
      1. Zależy, jeśli odmawiasz za każdym razem, to egoizm, jeśli jeden raz, to asertywność
      2. Zdrowy rozsądek
      3. Egoizm zdecydowanie. Zdrowie członka rodziny jest zdecydowanie ważniejsze niż jakiś lakier na pazurach.
    • chicarica Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 09:44
      1, 2 - asertywność. Przy czym ja na przykład chętnie zobaczyłabym się z bratem i jego rodziną, ale z racji tego że wychowałam się i większość życia spędziłam w mieście turystycznie bardzo atrakcyjnym, jestem ostrożna jeśli chodzi o takich znajomych i kuzynów z południa Polski, co przypominają sobie o mnie tylko latem. Żyrować nie żyruję nikomu - jeśli ktoś musi mieć żyranta, to znaczy że z samych dochodów słabo mu wychodzi zdolność kredytowa i nie powinien brać pożyczki, a w ogóle jestem przeciwniczką kredytów tzw. konsumpcyjnych.
      3. Nie odmawiam, przekładam wizytę u kosmetyczki. Zdrowie jest zdrowie.
    • klaramara33 Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 10:43
      Ludzie, którrzy lubią pomagać i być uczynnym często są uważani za nieasertywnych w tych czasach. Szczerze to ja dosyć często jestem za nieasertwyną osobę postrzegana ale ja chcę pomagać dlatego rzadko odmawiam, umiem mówić nie , w innych kwestiach idę pod prąd bo np. jako jedyna w rodzinie wypisałam się z kk i nie mam problemów by o tym mówić.
    • felcia9876 Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 12:33
      1 asertywność
      2 asertywność
      3 egoizm

    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 12:55
      1) asertywnośc
      2) asertywność
      3) egoizm
    • bo1 Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 13:01
      1. Asertywność. Nigdy i do nikogo sama się nie wpraszam. Nie wypada. Co innego, jak ktoś sam zaprosi.
      2. Asertywność. Nie mam żadnego problemu z pożyczeniem komuś niezbyt dużej kwoty, czy z żyrowaniem, ale to mój wybór. Ktoś inny może uważać inaczej.
      3. Egoizm, jeśli teść jest niesamodzielny. Wtedy to i obcą osobę zawiozę, jeśli ktoś bliski nie może. Jeśli zaś pacjent jest sprawny, to jest i komunikacja miejska i taksówki. Wtedy asertywność.
    • ponis1990 Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 13:06
      1 i 2 asertywność - 3 - raczej pojechałabym z teściową, paznokcie to bzdet który mogę przesunąc.
    • koronka2012 Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 19:03
      1. Asertywność
      2. Zdrowy rozsądek
      3. Asertywność. Choć ja raczej szukałabym złotego środka (np. podwieźć do Przychodni wcześniej i niech zaczeka)
    • mama303 Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 20:05
      tylko 3 sytuacja to egoizm. Lekarz wydaje się ważniejszy a fryzjera można przełożyć
    • rexona_sport Re: Asertywność a egoizm 06.06.21, 21:36
      Autorko czy masz jakieś poważne problemy ze stawianiem granic ze potrzebujesz się pytać na forum czy musisz żyrowac kredyty ludziom z pracy? Pozostałe przykłady tak samo, jak możesz i chcesz to pomagasz jak nie możesz np podwieźć kogoś gdzieś o danej porze to nie możesz, jestem w szoku ze dorośli ludzie zadają takie pytania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka