Dodaj do ulubionych

Mamy w Wiedniu 4

26.08.07, 13:28
smile Zakladam nowy link dla nas, bo tamten zrobil sie juz dlugawy. Jakies
pustki tu ostatnio i cisza. Co slychac Dziewczeta??? Piszcie cos, odzywajcie
sie. Wciaz trwa okres urlopowy, ale mam nadzieje, ze cos sie tu u nas
towarzysko wkrotce ruszy. Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • parole_parole Mieszkanie do wynajecia w 13. bezirku 26.08.07, 13:32
      Jako ze znalezlismy wieksze mieszkanie, wkrotce opuscimy nasze. Moze wsrod Was
      jest ktos zainteresowany? Dzielnica b. przyjemna, mieszkanie rowniez. Niestety
      dla nas za male (2-pokojowe, 63 m2), to jedyny mankament. Poza tym same plusy.
      Wiecej szczegolow tu: vienna-expats.net/ForumsPro/viewtopic/t=8249.html
    • lamatha Re: Mamy w Wiedniu 4 26.08.07, 21:15
      Hello Malgos
      moze jakas kawe/herbate zainicjujemy??
      Dawno sie nie widzialysmy smile
      Agus tez cos zajeta ostatnio, obiecala mi spotkanie i 'wymiotlo'
      ja smile)
      Pozdrawiam i do zobaczenia
      M
      • agus05 Re: Mamy w Wiedniu 4 26.08.07, 21:54
        Hej kobitki,
        no wypadałoby się w końcu spotkać smile a Tobie Lamatho w tym tygodniu już na pewno
        nie przepuszczę. Przepraszam za brak kontaktu, ale rzeczywiście ostatnimi czasy
        porządnie mnie "wymiotło" - w najdosłowniejszym tego słowa znaczeniu wink
        Wiem, że i Agika była chętna na spotkanie. To może by tak w kawiarni dla
        leniwych mamusiek przy Mariahilferstr., albo gdzieś na łonie przyrody?
        Pozdrawiam!
        • arbik Re: Mamy w Wiedniu 4 27.08.07, 15:27
          Hej,
          pozdrawiam na poczatek. ja w zasadzie juz wielkie wakacje mam za
          soba i w najblizszym czasie raczej nie bede podrozowac i bardzo
          chetnie bym sie na mariahilfe spotkala. to co w tym tygodniu ......

          do zobaczenia wkrotce
              • maugosia1 Re: Mamy w Wiedniu 4 29.08.07, 15:38
                Hej, witam prawie po wakacjach. Wracam w czwartek - jesli cos z
                Polski potrzebujecie (w niewielkich gabarytach smile) to piszcie do
                mnie na szumilasy @ o2.pl
                pozdrowienia i do zobaczenia
                • szkrabik77 Re: Mamy w Wiedniu 4 01.09.07, 11:38
                  Witam dzieki za podanie nowego linka bo bym sobie tak pisala na
                  starym a tu nic. My juz tez jestesmy z powrotem.Pewno w polowie
                  wrzesnia pojedziemy jeszcze na chwile do Polski zeby skorzystac z
                  pieknej jesieni. A potem bedziemy zimowac. Dziewczyny kiedy sie
                  znowu spotykacie my chetnie przyjdziemy tylkko piszcie gdzie i
                  kiedy. Bo przez zlego linka przegapilam ostatnie wasze spotkanie
                  pozdrawiam Monika.
      • mariola25ja parole 01.11.07, 13:02
        Ta doktor nazywa sie Anna Denk,adres:1150 Wien,Dankwartgasse
        6/3,tel.01/985 85 11.Dojazd:U6 Stadthalle lub U3
        Schweglerstrasse.,49,9 tramwaj.Godziny przyjec:pon.,sr.14.00-18.00
        wt.,czw.,pt.8.00-12.00
    • maugosia1 Re: Bilety do Warszawy za 1 centa! 21.09.07, 08:17
      Wlasnie kupilam bilety do Warszawy i z powrotem za 1 centa smile (plus oplaty
      lotniskowe - w sumie 12 euro w jedna strone). Uwielbiam takie promocje smile I z
      powrotem porywam do Wiednia moja Mame - cena bez zmian smile
      Jesli ktos jest zainteresowny - biegiem na www.skyeurope.com - takie oferty
      znikaja momentalnie.
      Pozdrawiam
    • lamatha Hello 29.09.07, 12:53
      wrocilismy do Wiednia, pobyt troche przedluzony smile)

      U nas "cos i jakos" tak cicho na forum !!!,
      wiec wolam:
      hellloooo moze jakas kawe w miescie wypijemy smile ??

      M i K

      • agatex19 Re: Hello 07.10.07, 23:43
        Witajcie emamy.
        Jestemy w Wiedniu od miesiaca. Przed wyjazdem sledzialam Wasze
        forum . Duze wsparcie i wiele informacji otzrymalam od Arbik -
        jeszcze raz serdecznie dzieki.

        Jesli juz mowa o kawie to czy mozna sie do Was przylaczyc?
        Ja dysponuje czasem od 10 do 14 (bez dzieci) lub po 15 z dziecmi(5 i
        7 lat).
        Serdecznie Was wszystkie pozdrawiam smile
        • parole_parole Re: Hello 09.10.07, 19:36
          Ja w tym tygodniu nie dam rady, ale w nastepnym chetnie wybiore sie do
          Schoenbrunn, moze do zoo. Mam roczny bilet (wazny do marca), a bylam dopiero dwa
          razy wink Kto sie przylaczy na spacer do zoo?
          • szkrabik77 Re: Hello odnosnie spotkania. 15.10.07, 07:30
            parole_parole napisała:
            Kto sie przylaczy na spacer do zoo?
            My nistety nie damy rady na Schönbrun ja jestem troche przeziebiona
            i mam w tym tygodniu wizyte u gina.Wiec moze innym razem pozdrawiamy
            Monika i Wiktoria
      • szkrabik77 Re: Hello 08.10.07, 13:55
        My rowniez jestesmy juz z powrotem. Narazie przerwa w podrozowaniu
        pewnie az do swiat. Co do kawy my bardzo chetnie tylko gdzie i
        kiedy? Pozdrawiamy Monika i Wiki
          • miecka29 Re: Hello 10.10.07, 20:15
            O matko to jednak jest jakies forum dla mam za granica i to Wiedniu,
            jak ja sie cieszesmile)) Ja jestem tu od stycznia, mam coreczke w wieku
            6 lat i jestem w 9 m. ciazy, jejku mam tyle pytan ze nawet nie wiem
            od czego zaczac, moze ktos by mi podpowiedzial kilka rzeczy......
            Gdzie rodzilyscie swoje dzidki? ja rodze na ST. Josef szpital, w 13,
            ktoras z Was tam rodzila, jak tam jest? to znaczy bylam i widzialam
            ale chodzi mi o opieke, do kogo chodzilyscie w ciazy, chodzi o
            ginekologasmile) ja chodze do dr. Reh, fajny, mowi ze jak dzidek wazy 4
            kg to mi cc beda robili, sama juz nie wiem, a wogole to prosze jesli
            macie to podajcie mi jakiegos dobrego pediatre w okolicach Favoriten
            w 10, bo jak narazie corka nie choruje ale nie mam nikogo
            takiego........a jak sie maly urodzi to nie bede jezdzila niewiadomo
            gdzie.......ciekawa jestem czy pisze tu ktoras z mam co posyla
            dziecko do szkoly katolickiej przy Alexngergasse, w 10.....tam moja
            corka chodzismile) A ja sie tu tyle czasu sama bujam, o matkosmile))ale ze
            minie glupek ze wczesniej tu nie zagladnelam, prosze o kontakt,
            dziekuje i pozdrawiamsmile)
            • mariola25ja Re: Hello 12.10.07, 22:50
              witaj miecka!Ja rodzilam w 13 w St.Josef i musze ci powiedziec ze
              jestm z tego szpitala jak i z opieki bardzo zadowolona!!!!Serdecznie
              polecam ten szpital,bedzieszt tak samo zadowolona jak i ja!!Goraco
              pozdrawiam i szczesliwego rozwiazania zycze!
              • miecka29 Re: Hello 13.10.07, 20:13
                Dziekuje bardzo, w tym szpitalu panuje taki spokoj, tez odnioslam
                wrazenie ze sa tam bardzo mile polozne i wogole personel, nie wiesz
                przypadkiem ile lezy sie tutaj po cc....bo mnie czeka.....chcialam
                zeby moj lekarz byl przy cc i zeby wogole nadzorowal cala "akcje" co
                oczywiscie kosztuje, ale wyobraz sobie ze mi poprostu odradzil, mimo
                to ze dla niego to spora suma do kieszeni, powiedzial ze moja ciaza
                przebiega prawidlowo i szkoda zebym niepotrzebnie wydawala
                pieniadze, bo lekarze tam sa swietni, on raczej bierze
                taki "zlecenia" jak w ciazy sa jakies klopoty.....sama nie wiem czy
                mnie zbyl zeby miec problem z glowy czy poprostu tak jest
                rzeczywiscie, nie jestem przyzwyczajona, bo w Polsce to by sie
                kolejka ustawila jkbym chciala placic ekstra za dojazd do porodu, i
                specjalna opieke lekarza.....nie wiem co o tym sadzic.....
                • mariola25ja Re: Hello 13.10.07, 21:45
                  Ja tez mialam cesarke i lezalam caly tydzien,a lekarze tam w
                  szpitalu sa naprawde super o to nie musisz sie bac!!Super sa tez
                  pielegniarki opiekujace sie dziecmi i wogole caly personel jest ok!!
                  Jak sama zobaczysz to bedziesz bardzo zadowolona.Tak jakbys byla w
                  hotelu!!!Polecam!
                  Ja tez chcialam miec swojego prowadzacego przy porodzie ale
                  stwierdzil ze nie ma takiej potrzeby i ze w szpitalu zajma sie mna
                  najlepiej jak beda mogli i tak tez bylo!!!Nie musisz sie niczego
                  bac!!Gdybys miala jakies pytania jeszcze to pisz chetnie odpowiem!!
                  • miecka29 Re: Hello 14.10.07, 10:50
                    Uspokoilas mnie, w sumie wiedzialam ze szpital jest fajny, ale wiesz
                    co innego wiedziec a co innego dostac info od kogos kto korzystal z
                    ich uslug....mimo wszystko chcialabym miec to wszystko juz za
                    soba...a ile Twoj dzidek juz ma?

                    Chcialabym sie z Wami kiedys spotkac, no moze nie w najblizszym
                    czasie, bo ciezko byloby mi sie dotoczyc gdziekolwieksmile ale nie
                    ukrywam ze nie mam tu praktycznie zadnych znajomych, siedze
                    taka "uduszona", maz caly dzien w pracy, i widzimy sie wieczorem i w
                    niedziele, takze jestem zdana na towarzystwo 6 letniej corki, co nie
                    na dluzsza mete zle na mnie wplywasmile)) Pozdrawiam
                      • agus05 St Josef 16.10.07, 23:07
                        Widzę, że na forum pojawiły się nowe twarze smile Witajcie! Ja mieszkam w 13 bez. i
                        też jestem zapisana na poród do St Josef (choć termin wypada nam za ponad 5
                        m-cy) Dziewczyny, a orientujecie się może, czy w tym szpitalu są jakieś polskie
                        położne i czy da się taką "zamówić" na poród?
                        Ps. Miecka, kiedy rozwiązanie? Powodzenia!!!
                        • arbik Re: St Josef 17.10.07, 10:28
                          hej dziewczyny, wlaczam sie do forum po dlugiej przerwie niestety
                          sowodowanej czestymi pobytami w szpitalu. Ja takze zostane niedlugo
                          szczesliwa mama to juz pod koniec kwietnia. Ja ze wzgledu na klopoty
                          zdrowotne swoje bede rodzic w AKH. szpital moloch ale niebardzo mam
                          wyjscie. Lezalam tam kilka razy i jestem pod wrazeniem opieki
                          lekarskiej i pielegniarskiej. ciesze sie ze tyle maluchow pojawi sie
                          niebawem. ja bardzo chetnie bym sie z wami spotkala ale niestety nie
                          moge sie umawiac poniewaz lekarze zalecili lezenie w lozku ale mam
                          nadzieje ze niebawem uda mi sie wstac. bede sledzic forum i mam
                          nadzieje ze jak ustalicie kolejny termin spotkania to bede mogla do
                          was dolaczyc. pozdrawiam
                          • szkrabik77 Re: St Josef 17.10.07, 10:56
                            Arbik gratulacje. I spokojnego oczekiwania na dzidzie.U nas zlecialo
                            szybciutko Wiki ostatniego pazdziernika konczy rok a wydaje sie ze
                            dopieo co bylam w ciazy.
                          • parole_parole Re: St Josef 17.10.07, 12:18
                            Hej Arbik! Gratuluje serdecznie! smile Pamietam, jak mi mowilas na spotkaniu w
                            Small Talks o swoich planach, szybko sie uwineliscie wink Zycze Ci wszystkiego
                            najlepszego i trzymam kciuki za pomyslne dotrwanie do kwietnia! Domyslam sie, ze
                            musialas przerwac nauke w Deutsche Akademie sad No ale Maluszek najwazniejszy.
                            Trzymaj sie!
                            • lamatha Re: St Josef 17.10.07, 13:30
                              Hello
                              super wiesci tu wycztytuje smile Arbik gratulacje ogromne smile wspolczuje
                              lezenia w lozku.
                              Miecka, trzymamy mocno kciuki za szybki i bezbolesny porod.
                              Oczywiscie daj znac jak juz bedziesz tulila malenstwo.

                              Moze spotkanie w przyszlym tygodniu ??
                              M
                        • mariola25ja Re: St Josef 17.10.07, 13:27
                          Witajcie!!Jak ja rodzilam w St.Josef to z tego co sobie przypominam
                          nie bylo zadnej osoby mowiacej po polsku,ani lekarza,ani
                          poloznej,nikogo.Byla przemila siostra,czeszka albo slowaczka,byla
                          super i ona nam pomagala.A to czy mozna taka polozna sobie zamowic
                          to niestety ale nie wiem.
                          Ps.A Miecka to chyba juz pojechala bo sie nie odzywa?!
                          • miecka29 Re: St Josef 17.10.07, 14:36
                            Czesc dziewczyny, jestem wciaz nie rozpakowana, nie pisalam
                            bo "tluklam" mezasmile), wrocil w nidziele z Polski, zostawil mnie na
                            caly tydzien sama, wiec same rozumieciesmile) ja mam niby termin na
                            13.11, ale ide na cc na 2.11, mialabym juz cc 24.10, ale tutaj jest
                            to swieto 25.10 i moj lekarz idzie na urlop, szkoda, bo za tydzien
                            mialabym juz syneczka na rekach......co do poloznych na st. Josef to
                            ja tez nie natknelam sie na zadna Polke,lekarzy Polakow tez tam jak
                            sadze nie ma, co do zamuwienia poloznej do porodu to proponuje
                            pogadac z lekarzem, ja tez chcialam wczesniej sie zapisac do ktorejs
                            z poloznych, ale lekarz powiedzial ze dostaje sie z "przydzialu"
                            polozna, wiec jade "w ciemno"smile Mam takie pytanko, czy ktoras z Was
                            nie wybiera sie do Polski w najblizszym czasie, potrzebowalabym z
                            apteki gruszki do noska, nie wiem czy ktoras pamieta takie
                            brazowe/ciemno pomaranczowe, gumowe, najprostsze z miekka koncowka,
                            bo tutaj takich nie widzialam a uwazam ze sa najlepsze.....moja
                            tesciowa mi zakupila taka gruszke ze sobie bym tego do nosa nie
                            wsadzila a co dopiero dziecku.......Gratuluje swierzo zaciazonym,
                            szybko Wam minie, wspolczuje lezenia w szpitalu, i wogole lezenia w
                            ciazy, tez przez to przechodzilam jak bylam z corka w ciazy, wiem
                            jakie to uczucie.....Pozdrawiam
                            • agus05 pytanie do Lamathy 17.10.07, 18:03
                              Marta,
                              a ten ginek co mi go poleciłaś, kontrolował Ci ciśnienie podczas ciąży? Bo
                              wyobraź sobie, że mojego ciśn. ani on, ani w szpitalu do tej pory mi nie
                              mierzyli. Właściwie dopiero ostatnio zdałam sobie z tego sprawę, bo na szczęście
                              ciśnienie mam jak zwykle niskie, ale przypomniało mi się, że poprzednio w Polsce
                              mój lekarz bardzo często mi mierzył, bo to przecież ważna sprawa w ciąży... Na
                              następnej wizycie się upomnę, ale póki co, daj znać na forum, albo na priv jak u
                              Ciebie było smile Pozdrawiam!
                            • parole_parole Re: St Josef 17.10.07, 18:05
                              Hej! A nie wolisz tego odciagacza do nosa Frida? Wedlug mnie sto razy lepsze niz
                              zwykla gruszka. Tutaj np. zobacz:
                              mediweb.pl/sklep/product_info.php/products_id/870
                            • sereni_ssima gruszka dla miecka i inne 18.10.07, 13:42
                              czesc,
                              pojawiam sie pierwszy raz, ale juz mialysmy okazje sie widziec w small talk
                              cafe. Miecka, ja mam taka gruszke i jej nie uzywam, wiec moge ci sprezentowac.
                              Wole odkurzacz, jakkolwiek to brzmi.
                              Jesli nadal chcesz, to daj znac.
                              Na marginesie, ja tez jestem w ciazy, co chyba nie jest zadna nowina, biorac pod
                              uwage wszystkie powyzsze deklaracjewink
                              Czy moglybyscie mi polecic ginekologa? Aha, i czy ktos mial CC ( planowane lub
                              nie) w Wiedniu i jak to wygladalo?
                              dzieki serdeczne, pozdrawiam
                              • szkrabik77 Re: gruszka dla miecka i inne 18.10.07, 14:04
                                Witaj i gratulacje! Ale nam mam przybedzie! Ja mialam cc planowana
                                jako ze mala byla ulozona posladkowo. W szitalu zameldowalam sie
                                dzien wczesniej w celu wykonania wszystkich potrzebnych badan. Od
                                polnocy zakaz jedzenia i picia bo do operacji trzeba byc nadczo. Na
                                drugi dzien rano przygotowania pierwsze prysznic; Potem zostaly
                                wykonane wszystkie potzrebne czynnosci golenie cewnikowanie i na
                                sale. Ja mialam znieczulenie w kregoslup wogole nie czuc uklucia a
                                mozna zobaczyc po wszystki dzidzie.Potem 30 minut na sali
                                obserwacyjnej i moglam wrocic do meza i dziecka( on dostal mala
                                zaraz po porodzie).Zaraz potem podano calkiem normalny obiad ( bo w
                                polsce najczesciej dieta) po 3 godzinach znieczulenie przestalo
                                dzialac.A na drugi dzien mozna wstac z lozka. Jak masz jakies
                                pytania to pisz Pozdrawiam
      • szkrabik77 Re: Szkrabik :) 18.10.07, 06:32
        Jesli o mnie chodzi to chetnie moze na jakims placu zabaw i spacer
        bo moje dziecko strasznie ruchliwe i nie wysiedzi w wozku jak
        ojdziemy do jakiejs kawiarni.Napisz tylko kiedy i gdzie ci pasuje
        pozdrawiamy Monika I Wikik
        • maugosia1 Re: Szkrabik :) 18.10.07, 09:21
          Witam po dlugiej ciszy - co zawdzieczam zreszta podobnymi powodami jak u Arbik
          smile - oficjalnie gratuluje, Moniko!
          Tylko termin odrobine pozniejszy - w maju. To bedzie nasze trzecie dziecko, z
          roznica prawie co 6 lat - i jestem troche spanikowana smile Tym bardziej, ze moja
          corka chce siostre, a syn - koniecznie brata smile

          Informacja dla Miecki - lece do Warszawy na 3 dni na poczatku listopada - jesli
          chcesz - moge przywiezc gruszke.

          Pozdrawiam
            • agus05 ciężarówki 18.10.07, 12:11
              Wow, ale się nas nazbierało z tymi brzuszkami - tegoroczne lato okazało się
              wyjątkowo owocne wink Oby wszystkie fasolki rosły zdrowe i silne, to może wkrótce
              zorganizujemy jakiś zlot ciężarówek (i nie tylko). Trzymam kciuki szczególnie za
              mamy leżące! My mamy termin na koniec marca.
              A Parole, Lamatha i Agika - uważajcie, bo coś wyraźnie krąży w tym wiedeńskim
              powietrzu, hihi wink
                • szkrabik77 Re: :)) 18.10.07, 13:02
                  To jak nam pogoda bedzie sprzyjac mozemy sie umowic na jakis
                  spacerek z dzieciakami.A jak nie to zapraszam na kawke do mnie.
                  • arbik Re: :)) 18.10.07, 18:37
                    hej witam wszystkie mamy, dziekuje za wszelkie gratulacje ...
                    powietrze w Wiedniu jest super ale my nasze nienarodzone
                    przywiezlismy z wakacji nad polskim morzem.... co do pytan o polozna
                    polke to istnieje jeszcze inna mozliwosc, a mianowicie mozna umowic
                    sie z polska polozna i rodzic w jakim kolwiek szpitalu. jezeli
                    chodzi o umowione cesarskie to podczas jednego z moich pobytow w AKH
                    lezalam na sali z kobieta ktora przyjechala do szpitala wieczorem
                    dostala kolacje, rano wstala wykapala sie dostala rajtuzy przeciw
                    zakrzepowe do zalozenia przed cieciem, kroplowke i pojechala na sale
                    przedoperacyjna, potem na operacyjna dostala znieczulenie, zalozyli
                    jej cewnik i urodzila dzidziusia.
                    ale co szpital to troche inna kolejnosc zabiegow. ja jestem narazie
                    po tzw genetycznym usg i czekam na wynik testu krwi w kierunku
                    oznaczenia wadliwych chromosomow. ostatni usg pokazalo w calej
                    okazalosci malucha z jednym malym wyjatkiem ....

                    pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkie mamy i ich pociechy.
                    • agus05 Re: :)) 18.10.07, 22:27
                      Arbik,
                      a masz może namiary do takiej położnej? I czy orientujesz się jaki to jest mniej
                      więcej koszt?
                      • arbik Re: :)) 19.10.07, 08:45
                        hej, co do poloznej to jedyny namiar jaki znalazlam jest na stronie
                        poloniki. jeszcze jej nie sprawdzalam. mam zamiar jak tylko lepiej
                        sie poczuje podjechac do kliniki polozniczej w mojej dzielnicy 18
                        bodajze najwiekszej w Wiedniu z duza iloscia polskich poloznych.
                        poczatkowo mialam tam rodzic ale suma sumarum wyladowalam na
                        pogotowiu w AKH i tam juz sie zameldowalam. pozatym ja mam wade
                        serca a rodzic chce naturalnie i bezpieczniej dla mnie jest rodzic
                        wlasnie w AKH. w przyszlym tygodniu poszukam jakiejsc poloznej.
                        Koszt wacha sie zapewne miedzy 1000 a 1500 EUR, porod w prywatnej
                        super klinice w ktorej rodzilo wiele znajomych to koszt ok 2000 eur.
                        • sereni_ssima super prywatna klinika?+ polozne 19.10.07, 09:51
                          halo arbik,
                          czy ta super prywatna klinika to Goldenes Kreuz? czy to na pewno to tylko 2000€?
                          jesli interesuje was wynajecie poloznych, to jest mozliwa opcja : opieka 2
                          poloznych + lekarza w czasie ciazy i porodu za 1500€. Mowia po angielsku - to
                          rekomendacja mojej kolezanki Austriaczki, ktora byla bardzo zadowolona.
                          pozdrawiam
                          • agus05 Re: super prywatna klinika?+ polozne 19.10.07, 13:01
                            Mnie ta kwota 2000€ też wydaje się jakaś zbyt niska. Z tego, co słyszałam, to
                            tyle kosztuje poród naturalny w zwykłym szpitalu, jeśli ktoś nie jest
                            ubezpieczony. Czy w prywatnej super klinice nie jest jednak drożej? ...
                            • arbik Re: super prywatna klinika?+ polozne 22.10.07, 10:01
                              hej, tyle kosztowalo cc pod koniec zeszlego roku moich znajomych.
                              ale jutro ide do swojej gin , ktora w tej klinice pracuje i sie
                              dowiem dokladnie jak ksztaltuja ceny. ja mimo meldunku w AKH
                              zastanawiam sie nad ta klinika lub ew swoja polozna. pozdrawiam
                  • lamatha Re: :)) 18.10.07, 20:49
                    He he, widze ze wolisz nie wybywac poza "swoj" rewir smile
                    Moze umowimy sie gdzies na spacer, na placu zabawa albo w tej
                    restaruacji dla mam i dzieci na Mariahilferstr. ??
                    Ale poczekajmy, bo przyszly tydzien zapowiada sie paskudnie pod
                    wzgledem pogod.
                    Pozdrawiamy
                    MK
                    • szkrabik77 Re: :)) 19.10.07, 07:20
                      Nie dlaczego lubimy podrozowac ale jak jest ladna pogoda.Pisz kiedy
                      ci pasuje a my sie postaramy dostosowac. Moze nas sie wiecej uzbiera?
                        • miecka29 Re: A co z Miecka? 19.10.07, 15:54
                          Gdzie tam, jestem i zyje ale co to za zycie, to egzystencja przed
                          porodowa (tak powinno nazywac sie 9 miesiacsmile), dziewczyny co to
                          jest ta frida? gdzie to kupie, tutaj, czy w Polsce?.....ale
                          doczytalam sie ze ktos ma tutaj taka gruche na zbyciu, jesli nie
                          bedzie potrzebna to ja bardzo chetnie skorzystam.......gratuluje
                          nowym zaciazonym (jakis listonosz dzielnie dziala w Wiedniusmile) co do
                          cesarki to ja bede miala na st. Josef, kazali mi przyjechac na 20.00
                          1.11 i 2.11 z samego rana mam miec zabieg (czytalam tutaj ze ktoras
                          z Was miala cc na st. Josef, chyba szkrabik? i doczytalam sie ze 3
                          godziny po zabiegu daja jesc, a powiedz mi jeszcze ile sie lezy po
                          cc, kiedy sciagaja szwy, i jak mnie maja wziasc na pierwszy ogien
                          2.11 to ktora to moze byc godzina, mozna tez pic zaraz po zabiegu?,
                          ja chodze do dr. REH, w 19 bezirku, bardzo mily facet, jestem bardzo
                          z niego zadowolona, co do kwestii pltnoasci za klinike prywatna to
                          obawiam sie w 2000 sie nie zmiescisz, ja chcialam zeby moj lekarz
                          byl przy porodzie (jak jeszcze nie wiedzialam ze bede miala cc) to
                          powiedzial ze ten przywilej kosztowalby 2000 euro, wiec pewnie
                          klinika jest drozsza, uwazam jednak ze dobry szpital tutaj nie wiele
                          odstaje od kliniki prywatnej..........mam kolezanke polozna Polke,
                          tylko szpital na ktorym ona pracuje dalece odbiega od slowa "dobry",
                          ona pracuje na franz josef szpital, w 10 bezirku, ktorego nie
                          polecam absolutnie.........Chetnie wybralabyms sie z Wami na
                          spacerek, tak mi brakuje towarzystwa, taka siedze przytloczona w
                          domu, ale obawiam sie ze opuznialabym tylko spacer ze swoimi
                          gabarytamismile)) moze jak sie juz rozdwojesmile)
                          • parole_parole Re: A co z Miecka? 19.10.07, 18:34
                            Dalam Ci linka w poscie wyzej do tej fridy. Jesli chcesz, to moge poprosic kogos
                            o przywiezienie tego ustrojstwa z Polski, ale to by bylo dopiero w polowie
                            listopada. Wczesniej nikt sie do nas z PL nie wybiera. Pozdrawiam!
                          • szkrabik77 Re: A co z Miecka? 19.10.07, 19:20
                            witaj ja miakam cc w Rudolfstiftung ale to w wiedniu w kazdym
                            wyglada chyba tak samo. Jak masz byc pierwsza to pewnie kolo 8 rano
                            bo tak im sie zaczynaja planowe operacje.Kaza ci sie z rana wykapac
                            potem zalozysz rajtuzki uciskowe.Potem golenie cewnikowanie
                            przewaznie do wypicia dziwny plyn( to zeby zneutralizowac tresc
                            zoladkowa).Przewioza cie na operacyjna i zrobia znieczulenie.Po 10
                            minutach dzidzia bedzie na swiecie.Zszywanie i pewnie na chwile na
                            obsewacyjna sale a potem na normalna. Pic mozna odrazu A i ijesc tak
                            samo.Ja wstawalam na drugi dzien rano a sama moglam smigac juz w
                            nocy. Szwy ma sie 7 dni i tak samo dlugo trzymaja w szpitalu chyba
                            ze sie wszystko laadnie goi mozna prosic o wypis po 5 dniu, a szwy
                            sciagnac ambulotaryjnie w dniu 7.Opieka medyczna jest tu super wiec
                            napewno wszystko bedzie OK
                            • miecka29 Re: A co z Miecka? 19.10.07, 20:45
                              Dziekuje za propozycje przywiezienia fridy, ogladalam
                              to "urzadzenie" i narazie sie nie polapalm ktory koncowka do
                              czegosmile) zobacze jak bedzie potrzeba to sie zglosze z prosba o
                              przywizienie tego cudenka, zaskoczyla mnie info ze tu sie tak dlugo
                              po cc lezy, myslalam ze krocej, ale to w sumie bez roznicy,
                              najwazniejsze zeby bylo dobrze i w sumie czlowiek tez lepiej
                              funkcjonuje, ale szwy to strasznie pozno sciagaja, w Polsce mi
                              sciagali juz po 4 dniach, ciekawe, co kraj to obyczaj, a te rajtuzki
                              to po co?.......
                          • mariola25ja Re: A co z Miecka? 23.10.07, 17:33
                            Ja rodzilam na St.Josef.Ale u mnie bylo tak ze ja jechalam na
                            wywolywany porod naturalny ktory zakonczyl sie cesarka.Ale jesli
                            kazali przyjechac ci na wieczor no to pewnie pojdziesz zaraz z
                            rana.Zmiane maja o godz 7 rano o ile dobrze pamietam,o 8.00 jest
                            chyba obchod i pozniej sie wszystko zaczyna.Przyjdzie do ciebie
                            lekarz ktory bedzie sie ciebie o wszystko pytal,dostaniesz kroplowke
                            i po kroplowce chyba zabiora cie na sale przygotowawcza.Tam
                            przygotuja cie do operacji no a dalej to juz chyba wiadomo.Ciecie
                            jest bardzo nisko,szew sciagaja po 5 dniach po 7 dniach mozna isc do
                            domu ale jesli chcesz wyjsc wczesniej to tez mozna,wystarczy im to
                            zglosic.Obiad jest okolo 12.00 i mysle ze juz bedziesz mogla jesc
                            ten obiadek.
    • alicjaka1 Re: Mamy w Wiedniu 4 23.10.07, 09:19
      Czesc mamy,
      niedlugo bede przeprowadzala sie do Wiednia. Maz juz tam jest.
      Chcialabym sie poradzic w kwestii dokumentow...czy powinnam cos
      jeszcze ze soba przywozic przetlumaczonego oprocz aktow urodzenia
      dzieci? co moze byc jeszcze potrzebne przy zalatwianiu roznych spraw
      w urzedach?
      z gory dziekuje no i do zobaczenia pewnie juz niedlugo
      • szkrabik77 Re: Mamy w Wiedniu 4 23.10.07, 13:00
        Witaj zalezy co bedziesz zalatwiac. Czasami potrzebny jest tez akt
        slubu rodzicow i metryki rodzicow. Napewno przydatne sa kserokopie
        paszportow i wszystkich innych dokumentow
        • miecka29 Re: Mamy w Wiedniu 23.10.07, 16:35
          Atky urodzenia napewno dzieci, Twoj i meza, akt slubu moze Ci sie
          przydac, nie wiem jak z ubezpieczeniem ale jesli bylas do tej pory
          ubezpieczona w Polsce wez sobie z NFZ formularz E-104, nie trzeba go
          tlumaczyc a moze sie przydac (w sumie mnie sie przydal), i
          oczywiscie karty, chybaze jestescie juz tutaj ubezpieczeni.....Jak
          jestescie zameldowani musicie zlozyc w ciagu 3 miesiecy papiery
          potwierdzajace to zameldowanie. Taka w sumie troche "wiza pobytowa",
          dla Was i dla dzieci, tam bedzie Wam potrzebne: kopie paszportow,
          meldezetel, ubezpieczenie (albo z Polski albo juz tutejsze),
          zaswiadczenie potwierdzajace wasze dochody, tutaj, lub z
          Polski....chetnie tez biora wyciag z konta, chodzi o to czy macie
          tutaj za co zyc, jesli maz pracuje to jego zasiadczenie o zarobkach,
          te przepisy weszly nie dawno, mnie sie udalo przez to
          przebrnac......duzo zalezy od tego jaki macie tutaj status, od tego
          zalerza dokumenty ktore trzeba pezywiesc, ja akurat "latalam" za tym
          wszystkim niedawno, wiec jesli czegos nie wiesz albo chcesz zapytac
          chetnie Ci pomoge, napisz mi maila.....Powodzenia
      • parole_parole Re: Mamy w Wiedniu 4 23.10.07, 20:39
        Nie pomoge Ci w kwestii jakie dokumenty, ale jesli chodzi o tlumaczenie (czy
        tlumaczenie przysiegle), to nam nic nie kazali tlumaczyc. Powiedzieli, ze sie
        sami "kapna" gdzie co jest napisane smile Nie powiem, oszczedzilo nam to biegania
        i pewnie troche gotowki. Szczerze mowiac bylam tym zdziwiona, ale pozytywnie.
        • miecka29 Re: Mamy w Wiedniu 4 23.10.07, 21:22
          A widzisz ja jak latalam z tym wszystkim to nawet nie bardzo chcieli
          odemnie same dokumenty tylko tlumaczenia, i tylko tlumaczenia w
          niektorych przypadkach sobie pokserowali, to chyba zalezy co sie
          zalatwia, wiem ze te dokumenty z NFZ sie nie tlumaczy bo sa na
          standardowych drukach UE, i sa tam jakies miedzynarodowe oznaczenia,
          ktore ultwiaja prace urzednikom w calej UE.....
          • agus05 Re: Mamy w Wiedniu 4 23.10.07, 22:10
            Jeśli chodzi o akt urodzenia oraz akt ślubu, to najlepiej od razu poprosić w
            polskim urzędzie wersję międzynarodową tych dokumentów. Wydają to bez problemu i
            nie trzeba już z tym latać do tłumacza.
              • szkrabik77 Re: Mamy w Wiedniu 4 24.10.07, 13:31
                My jak nie leje jak z cebra to oprocz wyjscia na zakupy wybieramy
                sie jeszcze na krotki spacer po parku jako ze mamy blisko Prater. A
                jak leje to bawimy sie w domu ale czasami pomyslow brakuje no i
                zabawek.Bo Wiktori szybko ndza sie zabawki a przeciez nie da sie co
                chwila kupowac czegos nowego!
                • mariola25ja Re: Mamy w Wiedniu 4 25.10.07, 15:54
                  My poszlysmy wczoraj na spacer a dzisiaj mamy straszny katar.Nocka
                  bedzie ciezka,Julia nie daje sobie sciagac kataru gruszka a frida
                  przyjedzie dopiero z Polski.Mam talko nadzieje ze z tego nic
                  wiekszego nie bedzie!
    • parole_parole Cos tu pusto ostatnio... 28.10.07, 18:17
      Pewnie wszystkich pogoda przybija wink i nie maja checi na pisanie na forum. To
      moze ja podbije watek i spytam - czy mozecie polecic jakiegos, najlepiej
      polskojezycznego, dobrego lekarza ogolnego/interniste?
      • mariola25ja Re: Cos tu pusto ostatnio... 28.10.07, 22:35
        Witajcie!Pogoda faktycznie jest do niczego,Julia jest przeziebiona a
        teraz i mnie bierze jakas choroba.Jesli chodzi o lekarza
        polskojezycznego to nie wiem gdzie mieszkasz parole ale ja bylam u
        polki,ona przyjmuje kolo stadthale w 15 bez.Jest ok.
    • alicjaka1 mieszkanie 29.10.07, 13:56
      Hej,
      jak juz wspominalam, jestem na etapie przeprowadzki do Wiednia. Maz
      szuka lokum dla nas, no ale ci agenci to chca jakies straszne kwoty
      na prowizje. Czy w ogole jest szansa zeby znalezc cos prywatnie? A
      moze ktoras z was cos wie o kims wynajmujacym? Bede wdzieczna, za
      jakas pomoc lub rade w tej kwiestii.
      jesienne pozdrowienia dla wszystkich mam
          • parole_parole Re: mieszkanie 29.10.07, 18:38
            Aha, ja mieszkam w 13., wiec w ogole nie po sasiedzku, niestety. Nawet na
            wczorajszym spacerze rzucila mi sie w oczy kartka wywieszona w jakims oknie, ze
            do wynajecia. I to prywatnie raczej, nie bylo zadnego logo agencji. A na samym
            naszym osiedlu sa 2 mieszkania prywatnie do sprzedania, bez posrednikow. No ale
            to nie ta dzielnica, ktora Cie interesuje.
            • parole_parole Re: mieszkanie 29.10.07, 18:47
              No i dodam, ze faktycznie - jak sama zauwazylas - trudno jest znalezc mieszkanie
              nie przez agencje, bezposrednio od wlasciciela. Moze sprobuj tez popytac na
              stronie Vienna Expats.
          • agus05 Re: mieszkanie 29.10.07, 21:34
            Spróbujcie np.na www.jobwohnen.at/index.php?id=198 - ogłaszają się tam
            prywatni właściciele mieszkań. Powodzenia!

            Ps. Jak długo planujecie tu pomieszkać?
            • alicjaka1 Re: mieszkanie 29.10.07, 22:12
              dzieki dziewczyny za pomoc; ogarnia mnie troche rozpacz; jak tak
              dalej pojdzie, to pewnie dolacze do mojej polowki dopiero okolo
              stycznia; a planujemy pomieszkac tu pewnie co najmniej dwa lata,
              max cztery, ale tego nie potrafie sobie nawet wyobrazic...
              • parole_parole Re: mieszkanie 30.10.07, 12:03
                E tam, dasz rade wink Bedziesz musiala. A co do mieszkania, to moze firma meza
                moglaby Wam pomoc w poszukiwaniach? Moze udaloby sie Wam wynegocjowac, zeby to
                oni zaplacili prowizje agencji?
                • agus05 DO MIECKA29 30.10.07, 21:41
                  Miecko29, mam do Ciebie pytanie z związku z Twoim wpisem na wątku dotyczącym
                  przyjazdu tej Polki z córką do Wiednia ("Kilka pytań turystycznych do mam z
                  Wiednia", czy jakoś tak) Piszesz tam o firmie, która zajmuje się przewozem osób
                  z lotniska do samego domu. Chciałabym zapytać, czy korzystałaś może osobiście z
                  ich usług oraz czy cena 29 euro dotyczy jednej osoby, czy jednego kursu
                  lotnisko-miasto niezależnie od liczby osób? Aha, czy mogłabyś podać również
                  nazwę tej firmy i ewentualny adres ich strony internetowej? Z góry serdeczne
                  dzięki!!!
    • maugosia1 Re: Mamy w Wiedniu 4 31.10.07, 09:05
      Hej,
      sorry, ze tak dlugo nie pisalam, dalej caly czas leze i nie jestem w stanie
      przeczolgac sie czasami do lazienki sad. Teoretycznie nie ma bezposredniego
      zagrozenia ciazy, ale biore Duphaston plus pare innych rzeczy. I jestem
      strasznie slaba - dom jak mozna sie domyslic w ruinie smile. I tu mam do Was prosbe
      - szukam na gwalt kogos do prania i prasowania - znacie kogos, kogo moglybyscie
      polecic?
      Przy okazji - pamietam, ze kilka dziewczyn szukalo prywatnej polskiej poloznej -
      moja znajoma jest szefowa poloznych w jednym z wiedenskich szpitali - wiem, ze
      podejmuje sie takich zlecen - jesli ktos chce, moge podac namiary.
      pozdrawiam
      • sereni_ssima do maugosia1 - sprzatanie 02.11.07, 17:11
        Mysle, ze babka ktora u mnie sprzata bylaby chetna. Nie jest idealna, ani nawet
        optymalna, ale przynajmniej piasek nie zgrzyta w domu pod stopami. Jesli cie to
        interesuje, to daj znac a spytam sie w poniedzialek, kiedy do mnie przychodzi.
        Aha - mowi tylko po niemiecku.
        pozdrawiam
          • sereni_ssima Re: do maugosia1 - sprzatanie 08.11.07, 21:56
            Bylabys, bylabys!Ja tez nie znam niemieckiego, wiec sobie wypisalam potrzebne
            slowa +, "gut" "nicht gut"smile i jakos poszlo.
            Tez myslalam, ze to nienajlepszy pomysl tak sie porozumiewac, ale bylam tak
            zdesperowana, ze zaryzykowalam. No i jest OK, nie idealnie ale OK.
            Aha, a Polki chcialy po 10/11€ za godzine - co jest zupelnym absurdem.
            Pozdrawiam i wszystkiego dobrego
            • maugosia1 Re: do maugosia1 - sprzatanie 11.11.07, 12:16
              a moge zapytac ile ta pani bierze za godzine sprzatania? W
              miedzyczasie znalazlam dziewczyne z Indonezji - ona zyczy sobie 9-
              10/h, ja wolalabym umawiac sie na sprzatniecie mieszkania, a nie na
              godziny. jestem w podbramkowej sytuacji, bo leze 24h/dobe sad.

              jeszcze raz dzieki za informacje
              • sereni_ssima Re: do maugosia1 - sprzatanie 11.11.07, 21:32
                8€ za 1h, i z tego co wiem, to jest to "normalna" stawka.Mysle, ze mozna sie tez
                sprobowac umowic, ze placisz za robote, ale koszt pewnie bedzie podobny. Ja po
                prostu ocenilam realnie ile czasu to zajmuje i powiedzialam, ze ma 5 max 6h na
                zrobienie calosci.
    • katr31 Re: Mamy w Wiedniu 4 06.11.07, 14:20
      Witam!
      Wlasnie zupelnie przypadkowo Was znalazlam z czego bardzo sie ciesze! Ja rowniez
      mieszkam w Wiedniu. Jeszcze nie jestem mama ale prawie, bo za dwa miesiace
      przyjdzie na swiat nasz synek. Jezeli pozwolicie to chetnie sie do Was przylacze!
            • katr31 Re: Mamy w Wiedniu 4 07.11.07, 10:41
              Dzieki dziewczyny za mile przywitanie. Ze spacerami to chyba teraz coraz ciezej
              bedzie bo pogoda sie pogarsza. Wlasnie wrocilam z badan krwi i wywialo mnie
              okropnie i jeszcze zaczelo kropic brrrrr. Ruszac sie z domku nie chce w taka pogode.
              • lamatha Re: Mamy w Wiedniu 4 07.11.07, 12:54
                Witaj Katr31 smile
                super ze nowa mama sie pojawia smile

                Kochane, wiem mialam malo czasu o bije sie w piersi !
                Ale przyszlym tygodniu to moze umowimy sie w kafejce dla "leniwych
                mamusiek " na Mariahilfer ???
                Sa chetne?? Moze do poludnia 10-11godz.??
                • katr31 Re: Mamy w Wiedniu 4 07.11.07, 19:39
                  Dziewczyny mam pytanie. Co sadzicie o szkolach rodzenia, czy warto jest cos
                  takiego zrobic i czy mialyscie jakies doswiadczenia w tym temacie. Prosze o
                  odpowiedz smile
                  • parole_parole Re: Mamy w Wiedniu 4 07.11.07, 21:35
                    Ja chodzilam do szkoly rodzenia, ale nie w Austrii. Uwazam, ze warto sie
                    zapisac, moze nawet nie z punktu widzenia wiedzy, ktora sie tam dostaje (choc
                    teoretycznie to jest cenne, ale w momencie porodu niewiele z tego pamietalam);
                    bardziej wartosciowe bylo dla mnie to, ze spotkalam tam ludzi z podobnymi
                    'problemami', mielismy wspolne tematy, potem sie wspieralismy, bo daty porodu
                    byly podobne smile Spotkania byly parami, tzn. z facetem, na kursie bylo 5 par.
                    Dla mnie bylo fajniej od strony towarzyskiej niz merytorycznej. Taka szkola
                    rodzenia pozwala troche oswoic strach, chociaz z drugiej strony jak nam
                    pokazali filmik z porodu, to sie przestraszylam wink
                    • parole_parole Re: Mamy w Wiedniu 4 07.11.07, 21:37
                      Aha, jeszcze b. przydatne bylo to, ze jak sie juz urodzilo dziecko, to przy
                      jakichkolwiek problemach z laktacja czy podobnych, mozna sie bylo zwrocic do
                      poloznej, ktora prowadzila ten kurs. Zawsze mozna bylo do niej zadzwonic,
                      wyzalic sie, pogadac...
                      • katr31 Re: Mamy w Wiedniu 4 07.11.07, 22:33
                        No wlasnie poszperalam w necie i widze, ze z magistratu mozna zamawiac polozne i
                        placi kasa chorych. Prowadza przygotowania do porodow. Przejde sie tam i
                        popytam. W szpitalu kosztuje 120 euro 6 spotkan. Moja koleznaka ciezarna
                        dowiadywala sie tez u poloznej Polki, ktora przychodzi do domu ale wyobraz sobie
                        ze chciala za 2 godziny od osoby po 70 euro czyli wychodzi 150 od pary!
                        Zwariowala baba!

                        • katr31 Re: Mamy w Wiedniu 4 07.11.07, 22:36
                          Maugosiu trzymaj sie i lez, napewno bedzie wszystko ok. Ja tez lezalam i wiem co
                          to znaczy. Dopiero od niedawna naprawde dobrze sie czuje ale i tak musze bardzo
                          na wszystko uwazac. Warto nam sie pomeczyc, bo potem jaka nagroda! Mnostwo
                          zdrowka zycze i trzymam kciuki. Daj znac jak bylo po wizycie.
                        • parole_parole Re: Mamy w Wiedniu 4 08.11.07, 10:27
                          To strasznie drogo chciala! U nas to bylo jakies 150 EUR od pary za caly kurs,
                          chyba 6 spotkan, ale nie pamietam dokladnie, jednak na pewno minimum 6 spotkan
                          bylo. Wprawdzie to bylo 2 lata temu i nie tutaj, ale ceny az tak nie moga sie
                          roznic.
                          • katr31 Re: Mamy w Wiedniu 4 08.11.07, 11:18
                            No odbilo jej! Ta dziewczyna, ktora dala nam do niej telefon byla w szoku, bo
                            wczesniej podobno brala 30 euro od wizyty, ale widocznie w glowie sie jej
                            przewrocilo! Polozne z Magistratu dostaja za takie uslugi 35 euro z kasy chorych
                            jak pacjetka ma ubezpieczenie. Wczoraj sie o tym dowiedzialam i mam zamiar tam
                            sie do nich zglosic. W wtorek sie przejde i wszystkiego sie dowiem. Widzialam
                            juz w internecie jakie polozne w 10 sa do dyspozycji i co potrafia. Nic nie bede
                            musiala placic. Mam tylko nadzieje ze, bedzie ktoras miala wolny termin dla
                            mnie. One nawet w soboty i niedziele odwiedzaja pacjetki. Po urodzeniu tez mozna
                            sie z nimi umawiac zeby nauczyly i pomogly.
                            • szkrabik77 Re: Mamy w Wiedniu 4 08.11.07, 12:27
                              Ja robilam taki kurs w tamtym roku przy rudolfstifftung byl to kurs
                              weekendowy sobota i niedziela koszt 150 euro od pary ale jest tez
                              mozliwosc spotkan w tygodniu .A magistrat rowniez organizuje i tam
                              jest gratis.Kurs ogolnie fajny mnie sie na niewiele przydal bo
                              mialam cc. Ale polecam