Dodaj do ulubionych

eMatka i myszy

16.10.21, 21:14
lubi?
Obserwuj wątek
    • nickbezznaczenia Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:19
      To nie jest mysz, ale tak, lubię myszy.
      • raczek47 Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:20
        Ja też
      • krwawy.lolo Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:33
        To jest Haselmaus, orzechówka? Orzechówka Laskówka? W każdym razie, jeśli nie jest w stanie rozpuścić zlodowaciałego serca eMatki, to niech eMatka żre kryla pod Antarktydą. tongue_out
        • krwawy.lolo Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:35
          o!
          • nickbezznaczenia Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:36
            Śliczne stworzeniesmile
          • mashcaron Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:38
            😍
          • ursydia Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:45
            O matko, cukrzyca.
          • jowita771 Re: eMatka i myszy 16.10.21, 23:17
            Myszy mają piękne rączki.
            • krwawy.lolo Re: eMatka i myszy 16.10.21, 23:18
              Nóżki takoż.
              • jowita771 Re: eMatka i myszy 17.10.21, 06:47
                Wiem, miałam mysz.
          • fitfood1664 Re: eMatka i myszy 17.10.21, 09:58
            co to za paskudztwo?
        • nickbezznaczenia Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:35
          Lolo, w tym wątku wszystkie panie deklarują sympatię do myszy wiec skąd ta agresja?
          • krwawy.lolo Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:39
            Jaka agresja? Co Ty? smile
            • nickbezznaczenia Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:42
              A to to co: 'W każdym razie, jeśli nie jest w stanie rozpuścić zlodowaciałego serca eMatki, to niech eMatka żre kryla pod Antarktydą. tongue_out' ,?
              • krwawy.lolo Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:44
                Ech, nie bądź taka zasadnicza. smile
                • nickbezznaczenia Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:47
                  Nie jestem. smile
    • mashcaron Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:19
      Lubi, byle nie w kuchni :p
      Miałam kiedyś dwie myszki bez przednich łapek, wyłowiłam z kibla zanim brat koleżanki zdążył wodę spuścić. Kochane były.
      • homohominilupus Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:22
        Lubi.
        Śliczne to coś na zdjęciu.
    • nickbezznaczenia Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:23
      Tekst linku

      I jak ich nie lubić?
    • koko8 Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:24
      Lubismile
    • memphis90 Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:27
      A co to za mysz? Normalnie nie mają kudłatych ogonków....
      • mashcaron Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:31
        Jakaś koszatniczka czy coś podobnego.
      • nickbezznaczenia Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:32
        Może być suwak mongolski czyli myszoskoczek.
      • krwawy.lolo Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:44
        Muscardinus avellanarius
    • migafka357 Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:29
      Lubię, pod warunkiem że nic mi nie wyżerają. Co to jest to na zdjęciu?
      • krwawy.lolo Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:42
        pl.wikipedia.org/wiki/Orzesznica_leszczynowa
        • nickbezznaczenia Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:46
          To nawet nie jest myszka. big_grin
    • ichi51e Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:46
      szczurka mi się zachciało... sad
      • majenkir Re: eMatka i myszy 16.10.21, 21:51
        To ileż to roboty? 😉
        • ichi51e Re: eMatka i myszy 16.10.21, 22:28
          książki zjadają gniazda wiją po kontach... noże jak bardzo chce szczurka...
          • krwawy.lolo Re: eMatka i myszy 16.10.21, 22:34
            Posiadałem, dzieckiem będąc, białą mysz. Nazywała się babcia. I przybiegała na zawołanie. I cieszyła się, kiedy wracałem ze szkoły, bynajmniej nie zdyszany, stawała na tylnych łapkach i gdyby umiała, merdałaby ogonkiem.
            No więc, rzeczywiście, żarła jakieś znalezione papiery i z tych strzępów wiła sobie gniazdko w kuchni. No i co? No i git. smile
            • ichi51e Re: eMatka i myszy 16.10.21, 23:26
              szczurki są super. niestety krótko żyją i to jest główny minus uncertain
              • zuleyka.z.talgaru Re: eMatka i myszy 17.10.21, 08:28
                Chyba plus.
    • arthwen Re: eMatka i myszy 16.10.21, 22:23
      Ale, że lubi jako obiad dla kota?
      W sumie ciekawa jestem, czy moje koty by wiedziały jak się zabrać do żywej myszy - nie, nie mam zamiaru sprawdzać, bo nie chcę krwawej rzeźni w mieszkaniu (albo spanikowanych kotów wink ).
      Co do meritum, to hodowlane myszowate są ok, żyjące gdzieś tam w polu/łące/lesie również, ale dzikich lokatorów w piwnicy to nie lubię, sorry.
      • memphis90 Re: eMatka i myszy 16.10.21, 23:03
        Ja moim puszczam w TV. Na godzinę koty z głowy... Ale ostatnio rzuciły się na tv pacać łapą i nie przeszkadzało im nawet, że mysz jest ich wielkości...
        • arthwen Re: eMatka i myszy 17.10.21, 01:36
          Próbowałam, nie są zainteresowane i to nad wyraz zgodnie (a generalnie wszystkie inne "zabawki" to je kręcą odwrotnie - co jeden lubi, to drugi nie).
      • paskudek1 Re: eMatka i myszy 17.10.21, 00:22
        Widziałam kiedyś jak kotka zjadała mysz wcześniej upolowaną. Uwierz mi, ANI KROPLI KRWI z tego nie było a rzecz miała miejsce na dywanie. Patrzyłam w szoku. Bo też się spodziewałam jatki.
        • arthwen Re: eMatka i myszy 17.10.21, 01:35
          Nasz poprzedni kot (wychodzący) rozwklekał. Koty rodziców rozwlekają. Tylko jedna kotka je czysto i schludnie i po niej faktycznie ani flaczka.
          Ale z moimi wybitnie domowymi koteczkami, którym potrafi nawet mucha uciec spod łapy nie mam zamiaru próbować wink
    • heca7 Re: eMatka i myszy 16.10.21, 22:37
      Wygląda do złudzenia jak mała wiewiórka smile
      Myszy lubię, nie boję się. Kilka lat temu pojechaliśmy jak zwykle na nasze pole. Ale , że nie mamy tam gdzie spać to śpimy kilka wsi dalej w odnowionej oborze (agroturystyka). No i tam jest wielki pokój a zanim kuchnia z barkiem. Siedzimy wieczorem przed kominkiem a gospodarz nas uprzedził, że mysz grasuje. Siedzimy i słyszymy szelest za plecami. A tam na barku w paczce czipsów siedzi myszka. Mąż podszedł i chciał ją nakryć garnkiem i wypuścić. Był w polarze i ona mu wlazła do rękawa big_grin A potem w górę pod ubraniem, komedia. Ten skakał i próbował ją wytrząsnąć ja ryczałam ze śmiechu, myszy chyba to nie bawiło tongue_out Ale wreszcie ją wypuściliśmy na dwór.
      • krwawy.lolo Re: eMatka i myszy 16.10.21, 22:42
        Ciekawe, co ta mysz teraz na mysim forum wypisuje.
      • mashcaron Re: eMatka i myszy 17.10.21, 06:20
        Mojego męża molestowała ryjówka aksamitna. W nocy, pod kołdrą chodziła mu po udzie :p
    • bialeem Re: eMatka i myszy 16.10.21, 22:48
      Myszy, szczury i wszelkie inne gryzonie. Chociaż przy szczurach mam z tyłu głowy 1984 i listę chorób przenoszonych przez ich pchły. Z małych rzeczy realnie boję się tylko niektórych owadów i stawonogów. Chyba żadnego ssaka. Nietoperz we włosach może by mnie przestraszył, ale nie bardziej od czegokolwiek ruchliwego zaplątanego tak blisko oczu.
      • krwawy.lolo Re: eMatka i myszy 16.10.21, 22:50
        A nie Oran? smile
      • fitfood1664 Re: eMatka i myszy 17.10.21, 09:55
        nietoperz też by mnie nie przestraszył, natomiast wizja zejścia na wściekliznę już tak
    • kosmos_pierzasty Re: eMatka i myszy 16.10.21, 23:09
      Dopóki mi nic nie zjadają, to tak. A że jednak zjadają, to są bezlitośnie eksmitowane.
      • krwawy.lolo Re: eMatka i myszy 16.10.21, 23:12
        Jak eksmitowane? Masz serce? Ile Ci taka myszka zje?
        • mikams75 Re: eMatka i myszy 16.10.21, 23:19
          jak sie rozmnozy to sporo
        • kosmos_pierzasty Re: eMatka i myszy 17.10.21, 07:31
          krwawy.lolo napisał:

          > Jak eksmitowane?
          Wywożone w żywołapkaw w piękne, acz odległe, okoliczności przyrody.

          >Masz serce?
          Zdecydowanie, albo ja albo one.

          >Ile Ci taka myszka zje?
          Cóż... rok temu przegieły, włażąc do szafy (obgryzając róg drzwi przy okazji) i robiąc dziury w kilku ciuchach. Książki obgryzają, nawet ulubione... O dobieraniu się do kaszy czy makaronu nawet nie wspominam wink A jak nasikają w jakimś kącie, to jest naprawdę nieprzyjemnie. Ale przeciwko mysiemu berkowi w salonie nic nie mam tongue_out
        • aqua48 Re: eMatka i myszy 17.10.21, 10:43
          krwawy.lolo napisał:

          > Jak eksmitowane? Masz serce? Ile Ci taka myszka zje?

          Ja też lubię ale nie jak żrą. A ile zje? Dużo. Bardzo dużo. A resztę rozwlecze, wymiesza, rozwali zniszczy. Myszy mi kiedyś przez zimę zeżarły mydło, krem, szminkę, rozwaliły słoik z kawą, wymieszały makarony w szafce kuchennej (poprzenosiły z jednej torebki do drugiej), zgryzły drewnianą łopatkę do patelni, w mące zrobiły sobie legowisko, a z torebek foliowych gniazdo i pociachały na trociny wszystkie korki od wina..Masakra.

          Za to popielice hołubię, oswajam i zostawiam im jabłuszko do chrupania. Pewnego lata oswoiły się tak, że przy myciu naczyń wychodziły, siadały (mają takie grube tyłki) na półce nad zlewem i przyglądały się co też te człowieki kombinują z wodą, a jak przyjeżdżali goście, to z innej półki nerwowo przeliczały wszystkich, bo stan osobowy im się za pierona nie zgadzał.
      • mashcaron Re: eMatka i myszy 17.10.21, 06:22
        Dla mnie większym problemem jest to, że szanowna myszka sra. Nie chodzi do kibelka tylko zostawia bobki w kuchennych szafkach.
        • kosmos_pierzasty Re: eMatka i myszy 17.10.21, 07:33
          Ja im książek nie mogę wybaczyć... Straciłam do nich serce tego roku, gdy się odważyły na TAKIE COŚ wink To gorsze niż bobki!
          • mashcaron Re: eMatka i myszy 17.10.21, 08:26
            "Moje" siedziały w kuchni, dalej się nie zapuszczały. najchętniej w koszyku z suchymi bułkami :p tylko chrupanie było słychać po nocach :p
            • fitfood1664 Re: eMatka i myszy 17.10.21, 09:54
              jak dobrze że mam trzy koty, w tym dwa prawdziwe a jeden uzurpator
    • jowita771 Re: eMatka i myszy 16.10.21, 23:23
      Kiedyś na moim podwórku kot sąsiadów znalazł mysz. Walczyłyśmy z córką, żeby go odgonić, ciągle zawracał, wreszcie udało się go przepłoszyć przez szczelinę w ogrodzeniu i szybko zatkać deską. Nawet wodą go polewałyśmy, ale był brak skupiony na myszy, że mu to nie przeszkadzało.
      • fitfood1664 Re: eMatka i myszy 17.10.21, 09:51
        ja walczę tylko o ryjówki i inne zębiełki, tudzież ptaki. Mszyszy, nornice, szczury niech mamlają na zdrowie, i tak odrobaczam co 2 miesiące
        • fitfood1664 Re: eMatka i myszy 17.10.21, 09:51
          *myszy
    • aguha Re: eMatka i myszy 17.10.21, 00:22
      Lubi🐁
    • paulownia88 Re: eMatka i myszy 17.10.21, 07:25
      Nienawidzę. Są obrzydliwe i śmierdzą.
    • kachaa17 Re: eMatka i myszy 17.10.21, 09:05
      Nie, a ostatnio miałam "szczęście" natknąć się na martwe. Jedna leżała między półkami w moim osiedlowym markecie a dwie leżą już może ze 2 miesiące na korytarzu w piwnicy i sobie schną.
      • agjot Re: eMatka i myszy 17.10.21, 09:21
        Generalnie nie mam nic przeciwko, kilka lat temu mieliśmy zmianę ogrzewania i mały remont w kotłowni, która graniczy z kuchnia. Któregoś wieczora usłyszeliśmy jakieś drapanie i skrobanie w kuchni właśnie. Nie mogliśmy zlokalizować skąd to dochodzi,słychać było jakby w ścianie. W koncu po przyczajeniu się zobaczyłam pod listwa przypodłogowa wystający mały, szary ogonek. Okazało się ze mysz była w kotłowni w której była kuta posadzka i stamtąd jakoś przeszła fo kuchni i utknęła pod listwa. Odkręciliśmy i wyniosłam do lasu. A ostatnio znalazłam martwa na kanapie na tarasie pod poduszka 🤢, lekko nadgryziona zębem czasu, dobrze ze to nie nastąpiło kilka dni później bo byłoby słabo 🤮
    • decadent46 Re: eMatka i myszy 17.10.21, 09:37
      Uwielbiam, ale obecnie z różnych powodów mogę mieć tylko pluszowe 🐭🐭🐭🐭🐭🐭🐭🐭🐭🐭🐭🐭🐭
    • fitfood1664 Re: eMatka i myszy 17.10.21, 09:48
      Są mi obojętne, dopóki nie panoszą się na moim terenie, nienawidzę mysiego smrodu, jak również obrzydza mnie fakt że przenoszą różnorakie pasożyty które mogą nam odsprzedać.
    • wkswks Re: eMatka i myszy 17.10.21, 09:57
      Z bajki o gruffello.
    • aqua48 Re: eMatka i myszy 17.10.21, 10:59
      Kiedyś na wakacjach wieczorami o tej samej porze przychodziły dwie polne myszy i regularnie wypijały psu mleko z miski, zahaczając o jej brzeg tylnymi łapami, siorbały straszliwie, a pies mimo to w ogóle ich nie zauważał. Nazywaliśmy je Pixie i Dixie.
      • thea19 Re: eMatka i myszy 17.10.21, 11:13
        po co psu mleko?
        • aqua48 Re: eMatka i myszy 17.10.21, 11:54
          thea19 napisała:

          > po co psu mleko?

          Lubił.
    • thea19 Re: eMatka i myszy 17.10.21, 11:13
      bardzo lubi, kiedyś miałam gerbile ale pod warunkiem, że nie wchodzą w szkodę. Ostatnio jakiś "słodziak" wyżarł mi uszczelkę w bramie garażowej. Szkodnika nie widać, chyba pies załatwił sprawę. I od kiedy moja dzielna suczka zaniemogła a potem odeszła a sąsiad wpadł na genialny pomysł kupienia sobie kur, to szczury nam się sprowadziły na kompostownik. Przyznam, że litości nie mam.
    • madzioreck Re: eMatka i myszy 17.10.21, 12:05
      To jest orzesznica, a nie mysz. Lubię, mam słabość do gryzoni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka