"Ja , żona biskupa "

14.11.21, 11:54
Można normalnie ? Można !
Jak to tam leci "biskup ma być mężem jednej żony" czy jakoś w tym stylu

A nie jak ci celibatarianci w koronowych balowych kieckach jak ich przyciśnie biegać z gorącym wackiem po wsi i szukać chociażby dziury w płocie

www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/2142322,1,ja-zona-biskupa-kiedy-pierwsza-kobieta--w-polsce-obejmie-protestanckie-biskupstwo.read?src=mt
    • boogiecat Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 12:43
      Oczywiscie, ze mozna. I mysle, ze to bedzie kolejna duza reforma KK: kobiety na ksiezowskich stanowiskach i zniesienie celibatu.
      • krwawy.lolo Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 12:47
        I jak się będzie szamanka nazywać, xsiężyca? Może Xsiężna Pani?
        • boogiecat Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 12:51
          Xuj wie 😛 wojna o to nazewnictwo bedzie wylacznie znakiem, ze idziemy do przodu

          (my tu we Francji mamy najlepszy jezyk na swiecie i to slowo juz istnieje😽)
          • krwawy.lolo Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 14:03
            une xeuncine?
            • boogiecat Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 14:23
              Xiendzessa
              • bene_gesserit Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 14:27
                Kapłanka.
                Ale naprawdę uważam, że jak KK się zgodzi na katolickie kapłanki, kobiety przestaną o marzyć o duchowym posłannictwie i zajmą się czymś sensowniejszym.
                • boogiecat Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 14:37
                  Dlaczego? Na lonie tej instytucji pracuje juz sporo kobiet- niechby one moglyby byc zainteresowane rozwojem.
                  • bene_gesserit Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 17:09
                    Bo liczba powołań spada. Nie tylko wśród mężczyzn, ale - o tym się nie mówi, jedynie wspomina, bo kogo obchodzą kobiety - w zakonach żeńskich. Zanim KK pozwoli na zniesienie (częściowe) celibatu, i zanim weźmie się za myślenie o kapłankach, chętnych już dawno nie będzie. Co ma swoje dobre strony, bo nie wyobrażam sobie tego zgorszenia w podlaskich wsiach, w których musieliby ścierpieć uzurpującą sobie bóg-wie-co babę.
                    • takabylawolaboska Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 18:11
                      Jeszcze pare lat temu m.in. tematem wręcz wymierania zakonów żeńskich w Polsce zajmowała się dziennikarka "Gazety Wyborczej" red. Katarzyna Wiśniewska . Robiła też przegląd prasy katolickiej dla "GW" . Od paru lat niestety nie pracuje już jako dziennikarka a zajmuje się z równym powodzeniem jak dziennikarstwem psychoterapią i pisaniem powieści .
                      Jej debiut literacki to powieść "Tłuczki" . Polecam b.ciekawy wywiad z autorką :

                      kultura.onet.pl/wywiady-i-artykuly/katarzyna-wisniewska-mezczyzni-sa-jedynym-lustrem-w-ktorym-odbijaja-sie-moje/cn8bl84
                      • bene_gesserit Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 19:01
                        Faktycznie, wywiad ciekawy. Dziękuję.
                        • takabylawolaboska Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 19:45
                          W moim domu w dużym stopniu kupowało się "GW" w określone dni dla publikacji redaktorki Katarzyny Wiśniewskiej .
                          Obecnie brakuje w "GW" publikacji na poziomie i o tematyce jaką zajmowała się red.Wiśniewska , a szkoda . Miała swój styl i wiernych czytelników . Może redakcja znajdzie kogoś na jej miejsce ?
        • leosia-wspaniala Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 13:34
          Prezbiterka.
        • takabylawolaboska Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 14:00
          biskupowa , tak wójtowa czy prezydentowa
          jak im personelu zabraknie to będzie też proboszczowa tylko trochę to jeszcze potrwa ,cierpliwości smile



          =
          https://dzienniklodzki.pl/beda-parafie-bez-wlasnych-ksiezy-kuria-lowicka-i-czestochowska-zapowiadaja-laczenie-parafii-powodem-braki-ksiezy-i-odplyw/ar/c1-15460782
          • bulzemba Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 14:17
            Jeśli dobrze kojarzę to u wschodnich chrześcijan ci ambitni pozostają bezżenni, żonaci mogą co najwyżej zostać właśnie proboszczem.
            • boogiecat Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 14:22
              Troche jak cywilni karierowicze😛
            • takabylawolaboska Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 14:44
              kiedyś mieliśmy sąsiada który mieszkał w M- 3 w bloku obok ksiądza grekokatolickiego /unickiego/ , tenże czarownik miał żonę i dwoje dzieci , czasami tez odprawiał msze w pobliskim kościele katolickim a tak był proboszczem /popem?/ w kościele grekokatolickim
              • bulzemba Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 18:48
                Szczerze mówiąc miałam nieprzyjemność takiego zapoznać. Tyran domowy.

                Ale te dziewczyny to też ochotniczki: "ambitne" panny robią polowanie na kleryków przed ostatnimi święceniami które są granicą ożenku dla popa.
    • bene_gesserit Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 14:20
      Myślę, że wobec gwałtownego spadku 'powołań', KK będzie musiał rozważyć taką opcję. Podobno trwają już rozmowy o powierzaniu wielu tradycyjnie obsadzanych księżmi stanowisk świeckimi, a także - wstępnie - do zniesienia celibatu w taki czy inny sposób. Ale kiedy KK zdecyduje się na pozwolenie kobietom być równym mężczyznom, ewentualne chętne już dawno będą zajęte czymś innym.
      • krwawy.lolo Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 18:18
        W Niemczech od dawna msze odprawiają cywile. O Murzynach murzyńskich nie wspominając.
        • takabylawolaboska Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 18:45
          już widzę na Podlasiu oczami wyobrażni murzyńskiego proboszcza takiego Makumbę i kolejkę do konfesjonału w ktorym ten parafialny czarownik siedzi albo jak chodzi zimą po koper..po kolędzie smile
    • eliszka25 Re: "Ja , żona biskupa " 14.11.21, 20:37
      W kościele katolickim jak najbardziej też jest to możliwe. Wystarczy, że duchowny zostanie wiecznym diakonem i może mieć żonę i dzieci. Do celibatu zobowiązują dopiero ostatnie święcenia kapłańskie. W Polsce się o tym chyba w ogóle nie mówi i nie słyszałam też nigdy o tym, żeby gdzieś proboszczem był żonaty wieczny diakon. W Szwajcarii to jest dość popularne i wiele parafii ma za proboszcza właśnie wiecznego diakona, którego żona najczęściej jest katechetką. Nasz poprzedni proboszcz miał żonę i czworo dzieci.

      Istnieje tu też coś takiego, jak instytucja zakrystianina i zakrystianki. Taki zakrystianin/zakrystianka służy do mszy, sprawuje pieczę nad ministrantami, którymi mogą być również dziewczynki oraz udziela komunii.

      Cały czas piszę o kościele katolickim, który na świecie bywa bardzo odmienny od tego w Polsce. Moi rodzice mieli okazję przyjąć komunię od kobiety i żyją.
Pełna wersja