Pomóżcie bo wkrótce oszaleję. Od jakiegoś miesiąca co parę dni wybudza mnie w nocy to jak mąż się porusza przez sen. I teraz nie wiem czy on zaczął jakoś niespokojnie spać, czy ja mam jakiś wybitnie płytki sen i wszystko mnie budzi czy to po prostu wina materaca. Mąż się w nocy rusza (nie jest to zespół niespokojnych nóg bo on się wierci całym ciałem), a mnie budzi to że cała "faluję" i czuję się jak na łóżku wodnym. Z materaca zawsze byliśmy zadowoleni, jest to materac kieszeniowy z Koła Estrella (odpowiednia dla nas twardość, komfort snu itd.), problemy zaczęły się niedawno. A może coś się zaczęło dziać z materacem i wymiana pomoże? Materac używamy 8 lat. Wolałabym wymienić na ten sam model bo jest sprawdzony (poza problemami ostatniego miesiąca), no ale obawiam się że nie rozwiąże to problemu "falowania" a może się mylę i problem leży w zużyciu? Będę bardzo wdzięczna za rady bo to już kolejna noc z pobudkami