drogieprezenty-zfrancji
25.01.22, 21:34
Rozstałam się jakiś czas temu z mężem i od tamtej pory sama kupuję sobie rzeczy, które on mi kiedyś kupował na zasadzie prezentów. Nie że na boze narodzenie, ale wysyłałam mu link i mi kupował. Jakoś niedawno rozmawiałam z koleznką, która długo nie pracowała i mówi mi że ma ogromną satysfakcję z tego, że kupuje ciuchy za swoje. Ja tego kompletnie nie odczuwam. Dzisiaj kurier przywiózł mi torebkę na którą czekałam 3 tygodnie. W ogóle mnie nie ucieszyła. Nie ma już dla mnie sensu kupowanie. I co z tego, że to za moje? Logiczne jest, że wolałabym żeby ktoś inny za torebkę zapłacił, a ja bym wydała te pieniądze na cokolwiek innego. Odczuwam głęboki smutek z tego powodu, na granicy szlochania.