Dodaj do ulubionych

Źle myślę?

05.11.04, 10:53
Dziewczyny! Jakbyście zareagowały na wiadomość, że Wasz ukochany ma robić
rozbieraną sesję fotograficzną z nagą panną do kalendarza? Nie jest to jego
własny wymysł, po prostu pracuje w firmie, która chce taki kalendarz dla
siebie mieć. Mój facet zajmuje się robieniem zdjęć tylko od czasu do czasu,
nie jest zawodowym fotografem i jeśli już coś miał dla firmy fotografować to
był to raczej przedmioty martwe. No i przyznam, że nigdy nie podejrzewałam,
że w tej sytuacji obudzą się we mnie takie emocje. Jeśli ktoś wcześniej
spytałby się czy widzę coś w tym złego to pewnie powiedziałabym, że to nic
takiego. Jednak w sytuacji kiedy już to mnie bezpośrednio dotknęło, to
odbieram to trochę inaczej. Po pierwsze wyobrażam sobie jak szuka
odpowiedniej modelki w internecie. Modelka ma być sexi więc znając jego
gust wybiera pannę z dużym biustem i kształtnymi pośladkami (to wybieranie
jeszcze mnie tak nie boli). Potem zaprasza ją do studia, i tu zaczynam być
zazdrosna. Mój ukochany, no może jeszcze jakiś kolega do pomocy, ustawiają
ją (już pewnie nagą) przez parę godzin w prowokujących pozach. Na pewno
muszą do niej podchodzić, ustawiać światła, żeby jak najlepiej oświetlić jej
kształty i pewnie mówić jak ma się ustawiać „ teraz chwyć brodawkę lewą ręką,
a prawą rękę oprzyj na łonie....” itp.
No i takie mam myśli. Źle myślę?
Obserwuj wątek
    • pannajoanna Re: Źle myślę? 05.11.04, 11:07
      Czesc
      Trafnie zauwazylas, ze inaczej myslimy kiedy dany problem nas nie dotyczy ...
      Moze pocieszeniem dla Ciebie bedzie to, ze kobieta (naga modelka) jest w tym
      przypadku "narzedziem pracy" - (przepraszam za okreslenie) i w zwiazku z tym nie
      jest juz takim obiektem pozadania. Siedzi rozwalona przez kilka godzin w b.
      silnym swietle. Wychodza wszystkie jej niedoskonalosci, ktore trzeba
      natychm,iast przypudrowac wink
      Tak jakos nasuwa mi sie skojarzenie z ginekologiem - tez niby jestes rozebrana
      ale chyba zupelnie nieatrakcyjna dla lekarza. Bez urazy smile)

      Pozdrawaiam

      pannajoanna
      • jagasz Re: Źle myślę? 05.11.04, 11:15
        Mój maz miał sesję zdjęciową z modelką (modelka w neglizu), ale co prawda nie
        była tam sam, bo jeszcze było pare innych osób robiacych też zdjęcia i
        pzyglądających się.
        Przyniósł potem te zdjęcia do domu, ale jakoś nie maiałam ochoty ich oglądać
        (obejrzałam raz aby mu zrobić przyjemność). Powiem Ci, ze na żadne jakieś
        romansidła nie ma mowy, modelka podchodzi do tego przedmiotowo, ma płacone za
        czas pozowania i prawdę powiedziawszy nie ma czasu na jakieś ekscesy. Fotograf
        traktuje modelkę jak przedmiot przysłowiowy kawałek drewna.
        Zresztą nie wiem jak Twój mąż ale mój to jak w przysłowiowej krowie "Krowa,
        która muczy mało mleka daje" nagadał się, nagadał i na tym się skończyło.

        aga
        • myncek Re: Źle myślę? 05.11.04, 11:24
          jagasz! No właśnie gdyby było tam jeszcze parę osób byłabym spokojniejsza, a o
          ekscesach i romansidłach aż tak bardzo nie myślę. Denerwuje mnie to, że będzie
          patrzył sobie na atrakcyjną nagą kobietę, którą sam wybrał i która będzie
          ustawiała się tak jak on sobie zażyczy....
      • myncek Re: Źle myślę? 05.11.04, 11:18
        pannajoanna! Dla faceta który robi na co dzień takie zdjęcia może naga
        dziewczyna jest narzędziem pracy, ale mój facet robi to pierwszy raz więc nie
        sądzę żeby był zobojętniały. Ginekolog to też co innego - dziennie ma
        kilkanaście pacjentek więc może już go to nie ruszać (przy pierwszych paru
        pacjentkach pewnie go coś ruszało)
        • pannajoanna Re: Źle myślę? 05.11.04, 11:34
          A ja sobie tak mysle, ze u faceta duza role odgrywa wyobraznia. I na przyklad
          duzo bardziej "niebezpieczne" byloby gdyby robil jej zdjecia w romantycznej
          scenerii, z lekko odslonietym biustem itp. Wtedy zaczyna dzialac wyobraznia.
          A w przypadku gdy dziewczyna jest rozebrana a zdjecia sa typowo "gole" mniej
          jest miejsca na wyobraznie.
          Napisalm Vi czysto teoretycznie, moze nie mam racji. Nie wiem.

          pozdrawiam

          pannajoanna

          P.S. moze zaproponuj ze chcialabys byc przy tych zdjeciach. Moze mialabys np.
          jakis fajny pomysl na poze i okazalabys sie pomocna
        • ewa2233 Re: Źle myślę? 05.11.04, 11:42
          Może pomyśl jakby na Ciebie oddziaływał nagi model ? wink

          Mój mąż zajmuje się fotografią (to jego hobby i poniekąd praca).
          Kiedyś rozmawialiśmy na temat fotografowania nagich dziewczyn i powiedział mi,
          że modelkę traktuje się jak "przedmiot", który trzeba dobrze oświetlić, ustawić
          a nie kobietę w takim sensie, o jaki jesteśmy zazdrosne smile
          ------------------------------------------------------
          çççççççççççççççççççççĂçççççç
          • myncek Re: Źle myślę? 05.11.04, 11:51
            pannajoanna
            Hmmm .... może ja źle napisałam On właśnie tłumaczył mi, że będą to zdjęcia
            lekko rozebrane – takie przejrzysta bluzka, sexi bielizna, podwiązki, mokra
            podkoszulka.... ja tak ogólnie napisałam, że rozebrana, bo na pewno jakieś
            odsłonięte zdjęcia też będą. W każdym razie mają to być takie fotki które będę
            podniecały facetów w warsztatach samochodowych....

            ewa2233 – na mnie nie działają nadzy modele, ale każdego normalnego faceta naga
            modelka na pewno działa....

            o rany, ale jestem zazdrosna!!!!

            • pannajoanna Re: Źle myślę? 05.11.04, 11:53
              No to Cie pocieszylam sad((
              Ale napsalam tak jak mysle. Wal z nim na te sesje. Najpierw poszperaj w
              internecie - moze blysniesz jakims pomyslem.
              Powodzenia

              pannjoanna
              • myncek Re: Źle myślę? 05.11.04, 11:56
                Też tak myślałam, żeby tam iść, ale kurcze żle się będę tam czuła. He, he....,
                ale muszę mu to na próbę zaproponować. Zobaczymy co powie.
    • ma.dzia Re: Źle myślę? 05.11.04, 11:58
      I bardzo dobrze dziewczyny Ci pisza! Jagasz ma racje, modelka dla fotografa to
      kawalek drewnasmileZ cala pewnoscia nie bedzie rozebrana tak po chamsku jak
      myslisz... A na pewno bedzie zapudrowana i i ogolnie niespecjalna. A maz na
      pewno nie bedzie patrzal na nia w "tych" kategoriach.Ale mozesz zrobic tak,ze w
      noc poprzedzajaca sesje dasz mezowi wycisk w sypialni i wtedy bedzie myslal
      tylko o Tobiewinkpozdrawiam Magda.
      • myncek Re: Źle myślę? 05.11.04, 12:04
        Madziu!, a powiedz tak szczerze, czy jeśli Twój mąż przyjdzie dzisiaj i
        oznajmi Ci , że po południu będzie miał taką sesję, to nie będziesz miała
        żadnych złych myśli? I jeszcze Twój mąż sam będzie tą modelkę sobie
        wybierał... nie jakiś pzsztet tylko taką, która według niego jest najbardziej
        sexi.
        Może ja jestem trochę dzika.... ?
        • myncek Re: Źle myślę? 05.11.04, 12:10
          aha i będzie się rozbierała dla niego tak jak on sobie tego zażyczy

          ....o rany już popadam w obłęd....
        • le_lutki Re: Źle myślę? 05.11.04, 12:11
          Nie, nie jestes dzika smile Przynajmniej wg moich kryteriow wink Ja czulabym sie
          dokladnie tak jak Ty gdyby moj maz mial do wykonania podobne zadanie - nie
          dlatego,ze go o cos posadzam (bo nie - mam do niego zaufanie) tylko po prostu
          dlatego, ze bedzie przed nim na pol gola baba i nie bede to ja.
          Zreszta ja sie nawet musialam oswoic z tym, ze on lubi patrzec na Adriane
          Carembeu czy reklame bielizny Agent Provocateur w wykonaniu K. Minogue wink
          Pozdrawiam
          • myncek Re: Źle myślę? 05.11.04, 12:19
            le_lutki dobrze, że mnie rozumiesz.
            Kurcze, najgorsze dla mnie jest to, że on sobie sam wybierze tą laskę.
            Naprawdę nigdy nie myślałam, że będę miała taki problem. Nigdy nie ruszały mnie
            nagie modelki, które mój facet miał na zajęciach z rysunku – to było coś
            zupełnie innego. O zdjęciach z nagimi modelkami też nie myślałam źle dopóki
            mnie to osobiście nie spotkało. Jeszcze żeby to były akty – a to kurcze fotki
            przy których mają się ślinić wszyscy faceci.....

            • le_lutki Re: Źle myślę? 05.11.04, 12:23
              No wiec wlasnie - gdyby to jeszcze byly akty artystyczne, to pol biedy - sama
              bym chetnie popatrzyla a moze nawet zapozowala (jakby mnie kto chcial
              fotografowac) - ale zdjecia nastawione z gory na podniecanie baaardzo niskich
              instynktow meskich...hmmm to dla mnie jak niebo i ziemia.
              Zeby "wydobyc" ze swojej modelki to, co ma te instynkty pobudzac, obawiam sie,
              ze Twoj maz bedzie musial sie w nie wczuc po prostu...

              No i fakt, ze Twoj maz to nie fotograf zawodowy, przez ktorego studio przewija
              sie 15 nagich dziewczat na dzien - wtedy rozumiem, ze mozna sie "uodpornic" i
              podchodzic do fotografowanego ciala profesjonalnie.

              eeh, sorry, ze Cie nie podnioslam na duchu, ale to dlatego, ze czulabym to, co
              Ty ...

              Pozdrawiam
    • ma.dzia Re: Źle myślę? 05.11.04, 12:18
      Ja zawsze jestem zazdrosna o mojego meza!I z cala pewnoscia mialabym tysiace
      zlych mysli i wcale by mi sie to nie podobalo.Wiem jednak jakie sa miedzy nami
      relacje i wiem,ze tak naprawde to nie mialabym powodow do zlosci. Chcialam Cie
      pocieszyc, naprawdesmileNie wiem jaki jest Twoj maz, czy lubi patrzec na inne
      panie czy nie, czy ogladal je wczesniej w internecie. Czesto mamy na forum
      skarza sie na swoich mezow.Ty musisz sama wiedziec czy mozesz spokojnie
      przeczekac ten czas w domu czy powinnas isc na ta sesje z mezemsmile Glowa do
      gory, na szczescie to nie jest jego codzienna praca.
      • myncek Re: Źle myślę? 05.11.04, 12:26
        madzia – dzięki, trochę mnie pocieszyłaś tym, że też miałabyś różne myśli w tej
        sytuacji - może to po prostu normalne. A co do mojego faceta to nie ogląda
        (chyba) panienek w internecie ani w gazetach , ale na ulicy nie przepuści
        żadnej z wydatnym biustem, ale to chyba raczej w u wszystkich jest podobnie. I
        nie sądzę, żeby był na tej sesji obojętny. W końcu to niecodzienna okazja
        oglądać atrakcyjną, sexowną panienkę z tak bliska, przez parę godzin....
    • milarka Re: Źle myślę? 05.11.04, 12:36
      nie pocieszę cię - ja też nie byłabym zadowolona na twoim miejscu
    • milarka Re: Źle myślę? 05.11.04, 12:36
      nie pocieszę cię - ja też nie byłabym zadowolona na twoim miejscu
    • milarka Re: Źle myślę? 05.11.04, 12:36
      nie pocieszę cię - ja też nie byłabym zadowolona na twoim miejscu
      • le_lutki milarka jest BARDZO niezadowolona ;) 05.11.04, 12:38

        • myncek Re: milarka jest BARDZO niezadowolona ;) 05.11.04, 12:40
          aż po trzykroć.... smile))))) dzięki za zrozumienie
        • milarka he, he 05.11.04, 12:43
          chyba przestanę tu pisać, bo coś mi połączenie świruje,
          naciskam raz a wysyła się 3 razy, kicha
          • myncek malutki dobijacz... 05.11.04, 14:49
            Właśnie się dowiedziałam, że dzisiaj w ramach rozgrzewki, mój luby będzie
            fotografował po pracy przez (około 3-4 godz.) jakąś pannę, która planuje zostać
            fotomodelką. Zdjęcia na szczęście (podobno) ubrane.
            • misiabella Re: malutki dobijacz... 05.11.04, 20:32
              Moja koleżanka mieszka z facetem fotografem.On też musiał zrobić podobną
              sesję.Mimo,że dziewczyna nigdy nie było specjalnie zazdrosna,wtedy strasznie ją
              to załamało.Facet sam zaproponował,żeby jego dziewczyna poszła z nim na tą
              sesję.A więc była na niej.Myslę,że Twój mąż powinien się zgodzić,byś mogła z
              nim pójść.W końcu nie ma nic do ukrycia.A Ty będziesz się czuła pewniej.W końcu
              on tez nie byłby chyba zachwycony,gdybyś to Ty miała sam na sam robić fotki
              gołemu facetowi z Sextetów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka