Dodaj do ulubionych

Ortodonta dla dziecka - obowiązek?

29.11.23, 14:04
Ostatnio widziałam gorącą dyskusję na ten temat na grupie na FB. Czy uważacie zapewnienie dzieciom leczenia ortodontycznego za konieczność i obowiązek rodzica? Zmuszałybyście do tego dziecko nawet gdy ono nie chce?
Obserwuj wątek
    • 18lipcowa3 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 14:10
      konieczność i obowiązek rodzica

      TAK

      Zmuszałybyście do tego dziecko nawet gdy ono nie chce

      a sa takie dzieci? w moim kregu co drugi nosi aparat
      • paukaaa84 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 14:24
        Też widzę że sporo nosi (chociaż u mnie na pewno nie co drugi), ale tak, znam przynajmniej 3 przypadki że dzieci nie chciały/nie chcą nadal
        • pitupitt Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 14:29
          A jako osoby dorosłe będą miały żal, że rodzice nie dopilnowali...
          • 18lipcowa3 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 14:39
            nie znam takich dzieci serio, to dla mnie tak bezdyskusjne a dla moich dzieci tak naturalne
            jak chodzenie na szczepienia, do dentysty, jak mycie zębów
            te ktore były niechętne to najwyzej ponarzekały ale nikt sie nie stawial
          • memphis90 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 15:09
            Jeśli nastolatek wbrew chęciom i propozycjom rodziców dramę, że aparatu nosić nie będzie, to jako dorosły może mieć pretensje tylko do siebie… pretensje może mieć wówczas, jeśli to rodzice zaniedbają sprawę.
        • 18lipcowa3 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 14:38
          Te co znam to bardzo chciały nosić
        • biala_ladecka Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 21:38
          Wiesz, moje dziecko nie chcialo brac antybiotykow, sterydow do nosa, a i szczepien unikalo jak diabel swieconej wody. Mysle, ze gdybym spytala, to migdalow tez nie chcialaby miec usunietych.
          • fibi00 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 09:48
            biala_ladecka napisała:

            > Wiesz, moje dziecko nie chcialo brac antybiotykow, sterydow do nosa, a i szczep
            > ien unikalo jak diabel swieconej wody. Mysle, ze gdybym spytala, to migdalow te
            > z nie chcialaby miec usunietych.
            >


            To są idiotyczne porównania. Już o tym pisałam poniżej. Akurat noszenie aparatu trwa minimum 2 lata, wiąże się z bólem nie chwilowym ale czasem trwającym o wiele dłużej. Drugą rzeczą o której wspominałam jest współpraca. Dziecko musi współpracować- mając aparat musi dbać o zęby w szczególny sposób aby się nie popsuły. Nawet nasz ortodonta powiedział że jak dziecko nie chce to nie ma najmniejszego sensu aby zakładać aparat bo jak nie będzie dbało o zęby , zaczną się one psuć a on (ortodonta) aparat zdejmie i tylko wyrzucimy pieniądze w błoto. Starszy syn ma niewielką wadę zgryzu, twierdzi że tylko mnie ona przeszkadza. A poza tym ja też mam krzywe zęby (dolne są posciskane i zachodzą na siebie) i syn mówi że jak ja sobie dam założyć aparat to wtedy on też się zgodzi. No i co mam na takie coś odpowiedzieć? Na nic się zda tłumaczenie że moich krzywych zębów nie widać. Trudno, może zmądrzeje jak będzie dorosły ale wtedy już sobie sam będzie finansował leczenie ortodontyczne.
      • majenkirr Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 14:31
        W moim kręgu wszystkie, a moi nie chcieli i nie nosili. Córka zdecydowała się na aparat jako dorosła (dobrze, ze zdążyli zdjąć przed ślubem wink), syn jeszcze nie miał i chyba nie będzie chciał odkąd się dowiedzial, ze retainer się nosi do końca życia.
        • grruu.u Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 17:14
          Aparat przeszkadza w ślubie?
          • majenkirr Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 18:18
            Chciałabyś na ślubnych zdjęciach mieć metalowe druty na zębach? Ja nie.
            • shule_aroon Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 18:28
              majenkirr napisała:

              > Chciałabyś na ślubnych zdjęciach mieć metalowe druty na zębach? Ja nie.
              >


              mi by nie przeszkadzało. szczegolnie pod koniec korekty zgryzu.

              ale u mnie frakcja "tylko usc + obiad" a nie weselicho z reportażem z nieskonczona iloscia pstrykania i pozowania.
              • majenkirr Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 18:32
                U mojej córki było "na bogato" 😅, pozowaniu nie było końca 🙄. Btw, dwa miesiące po ślubie i jeszcze zdjęć nie ma, a video tez niedawno dostała.
            • grruu.u Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 18:43
              Wychodząc za mąż byłam tak zakochana, że wszystkie takie pierdoły były mi doskonale obojętne.
              • majenkirr Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 19:44
                Sugerujesz, że moja córka nie była zakochana, skoro “takie pierdoły” nie były jej obojętne?
                • grruu.u Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 01.12.23, 22:41
                  Nie znam Twojej córki. Pytałaś o mnie to Ci odpowiedziałam
              • trzydziestolatka80 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 02.12.23, 07:40
                To nie pierdoła. Chyba logicznym jest, że chce się ładnie wyglądać na zdjęciach ślubnych. A aparat szpeci, zwłaszcza metalowe zamki. Poza tym mi się aparaty osobiście kojarzą z nastolatkami z pryszczami, a nie z dorosłą osobą.
            • spirit_of_africa Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 21:18
              Ja miałam i żyję.
        • gorzka.gorycz Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 21:54
          majenkirr napisała:

          > W moim kręgu wszystkie, a moi nie chcieli i nie nosili. Córka zdecydowała się n
          > a aparat jako dorosła (dobrze, ze zdążyli zdjąć przed ślubem wink), syn jeszcze n
          > ie miał i chyba nie będzie chciał odkąd się dowiedzial, ze retainer się nosi do
          > końca życia.
          >
          A w czym przeszkadza retainer? Cieniutki łańcuszek wklejony od środka. Po trzech dniach zapomina się o jego istnieniu.
          • majenkirr Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 19:13
            gorzka.gorycz napisała:
            > A w czym przeszkadza retainer? Cieniutki łańcuszek wklejony od środka. Po trzech dniach zapomina się o jego istnieniu
            .


            Ja mówię o tym po lewej zakładanym na noc. Jeszcze nie tak dawno mówili, że to na ileś lat po braces, teraz że na zawsze 😕
        • szeptucha.z.malucha Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 07:53
          Moj na retainer zrobil taka dramę, ze w trybie natychmiastowym mial zdejmowany, by uniknąć komplikacji psychicznych.
      • fibi00 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 19:39
        18lipcowa3 napisała:

        Zmuszałybyście do tego dziecko nawet gdy ono nie chce
        >
        > a sa takie dzieci? w moim kregu co drugi nosi aparat
        >
        >


        Oczywiście że są. Moi obaj synowie. Obaj nosili aparaty ruchome ale na stałe jak dotąd nie wyrażają zgody. Starszy ma 16 lat, co jakiś czas podejmuję temat aparatu - "Nie chcę! Mi to nie przeszkadza!" to jego odpowiedź. Młodszy ma 12 lat, aparat ruchomy ładnie zęby wyrownał ale na wizycie stomatologicznej dentysta powiedział że kły i tak urosną krzywo i bez aparatu stałego się nie obejdzie. Syn oczywiście na nie choć może jak faktycznie te kły mu będą krzywo rosły to może się zgodzi na aparat.
        Co do zmuszania. W tym przypadku nie ma sensu. Nawet ortodonta nam powiedział że dziecko MUSI CHCIEĆ założyć aparat. Bo wtedy współpracuje, odpowiednio czyści zęby. Jeśli nie będzie chciał aparatu , nie będzie odpowiednio dbał o zęby przez co będą się psuły. On już nieraz po kilku miesiącach zdejmował dzieciom aparat stały bo zęby zaczynały się psuć i on się nie podejmował dalszego leczenia w takim wypadku.
      • kamin Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 19:48
        Mój ma ruchomy, codziennie są walki i pyskówki na temat noszenia.
      • ivaz Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 21:53
        18lipcowa3 napisała:

        > konieczność i obowiązek rodzica
        >
        > TAK
        >
        > Zmuszałybyście do tego dziecko nawet gdy ono nie chce
        >
        > a sa takie dzieci? w moim kregu co drugi nosi aparat
        >
        >
        Moja córa bardzo chciała, ale nie ma wskazań bo uśmiech hoolywoodzki, a Pani ortodonta zdjęcia jej uzębienia pokazywała studentom, jak powinien wyglądać prawidłowy zgryz
    • nammkha Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 14:17
      Nie pytaj tutaj... Tutaj wszystkie na Ciebie naskoczą, że to obowiązek rodzica.
      Ciekawe, że nasi rodzice nie mieli takich obowiązków i nie wszyscy nosiliśmy aparaty ortodontyczne.
      Jednak teraz czasy się zmieniły. nie masz tysięcy na parat na zęby to zaniedbujesz dziecko i jesteś wyrodnym rodzicem.
      • paukaaa84 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 14:28
        Też mam takie obserwacje. Nie uważam tego za fanaberię, nawet moje dziecko obecnie nosi ten wyjmowany, ale rozumiem że kogoś nie stać/nie zwraca uwagi na krzywe zęby, zwłaszcza jeśli to bardzo nieznaczne
      • pitupitt Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 14:35
        "Ciekawe, że nasi rodzice nie mieli takich obowiązków..." - większej bzdury dawno nie czytałam. Art 96 § 1 KRiO: Rodzice wychowują dziecko pozostające pod ich władzą rodzicielską i kierują nim. Obowiązani są troszczyć się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka ...
        • furiatka_wariatka Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 15:01
          pitupitt napisała:

          > "Ciekawe, że nasi rodzice nie mieli takich obowiązków..." - większej bzdury daw
          > no nie czytałam. Art 96 § 1 KRiO: Rodzice wychowują dziecko pozostające pod ich
          > władzą rodzicielską i kierują nim. Obowiązani są troszczyć się o fiz
          > yczny
          i duchowy rozwój dziecka ...
          >

          Większość osób z mojego pokolenia, urodzeni w latach 70-80, nie nosiło aparatu orto, i nikt się tym jakoś nie przejmował. Moi rodzice w żaden sposób nie czuli się w obowiązku leczenia swoich dzieci ortodontycznie, nie wiem więc co uważasz za bzdure.
          • triss_merigold6 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 15:04
            I ludzie z tego pokolenia kiedy już mogli poinwestowali w leczenie i prostowanie zaniedbanych zębów.
            • simply_z Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 15:12
              Dokladnie...
              • kira_03 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 15:54
                Oj tak, niektorzy nawet majac 40 lat w koncu sie zajeli sprawa. Jestem bardzo wdzięczna moim rodzicom, ze zaopiekowali sie mna pod tym wzgledem rowniez, kiedy bylam nastolatka. I noe bylo wtedy takiej swiadomosci, ani takich możliwości. Ale tak, moje dzieci chodza do ortodonty na nfz, za aparaty placilam, to jeden z priorytetow, podobnie jak nauka angielskiego, logopeda czy nauka pływania.
                • kira_03 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 16:00
                  Dodam jeszcze, ze starsze dziecko chodzi juz 4 rok do logopedy, bo ma bardzo trudna wadę do korekty, ale sa efekty, mowi bardzo wyraznie, nie sepleni.
                  Mlodszy chodzic nie musi, ale gdyby mial problemy, to stanelabym na glowie, zeby mu zapewnic pomoc.
          • mikawi Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 19:16

            >
            > Większość osób z mojego pokolenia, urodzeni w latach 70-80, nie nosiło aparatu
            > orto, i nikt się tym jakoś nie przejmował. Moi rodzice w żaden sposób nie czuli
            > się w obowiązku leczenia swoich dzieci ortodontycznie, nie wiem więc co uważas
            > z za bzdure.

            No widzisz, a moi rodzice czuli się w tym obowiązku i ja jako pokolenie z lat 70-80 nosiłam aparat - wyjmowany, bo wtedy stałych nie było. Efekt był mocno czasowy i jako już mocno dorosła osoba i tak zainwestowałam w leczenie ortodontyczne. Z moim synem (10 lat) bylam kontrolnie u ortodonty 2 razy - na razie wskazań do takiego leczenia nie ma, ale gdyby było, nie miałabym żadnych wątpliwości. Leczenie ortodontyczne wpisuje się z definicji w obowiązek rodzica - leczenie.

            Gdyby dziecko nie chciało nosić, to rozmawialabym, tlumaczyla - tam samo jak temat szczepień czy swego czasu nauki pływania, której szczerze nie znosił i nie chciał chodzić na basen. Dzisiaj świetnie pływa i jest mi wdzięczny, że nie odpuściłam.
            • fibi00 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 01.12.23, 23:12
              mikawi napisała:

              > Gdyby dziecko nie chciało nosić, to rozmawialabym, tlumaczyla - tam samo jak te
              > mat szczepień czy swego czasu nauki pływania, której szczerze nie znosił i nie
              > chciał chodzić na basen. Dzisiaj świetnie pływa i jest mi wdzięczny, że nie odp
              > uściłam.


              Idiotyczne porównania- noszenie aparatu przez 2 lata do szczepienia które jest raz na ruski rok i trwa kilka sekund. Albo do nauki pływania 🤦.Ja z synem rozmawiałam na temat aparatu, tłumaczyłam ale i tak słyszałam "nie". Aparat ruchomy nosił systematycznie, pomógł ale nie do końca zlikwidował problem. Noszenie aparatu wiąże się z bólem ,który nie trwa kilku sekund, wiąże się z pilnowaniem higieny jamy ustnej, odpowiedniego mycia zębów po każdym posiłku. Dziecko musi współpracować. Nawet rozmawiałam o tym z ortodontą i on sam powiedział że jak syn nie chce to nie ma sensu. Jak nie będzie się pilnował, zęby zaczną mu się psuć a on (ortodonta) aparat mu zdejmie bo nie przyłoży ręki do zniszczenia zębów. Już takie przypadki miał,że zdejmował aparat po kilku miesiącach bo dziecko o zęby nie dbało i zęby zaczęły się psuć. Jak zaczynam temat aparatu z moim 16-latkiem to od razu jest tekst ,że tylko mnie jego zęby przeszkadzają, on nie widzi problemu i jemu się podoba tak jak jest. A poza tym ja też mam krzywe zęby (na dole) i jak ja po aparat pójdę to on wtedy też pójdzie (jego argument). No ja nie pójdę bo moich krzywych dolnych zębów nie widać i mi nie przeszkadzają 🙈. Wiec trudno, może zmądrzeje i wtedy już sam będzie inwestował w ortodontę.
              • paukaaa84 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 02.12.23, 09:14
                Skoro nie przeszkadzają Tobie, to czemu jemu nie mogą nie przeszkadzać jego? big_grin to bez złośliwości, nie do końca rozumiem po prostu tok myślenia
                • fibi00 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 02.12.23, 09:23
                  paukaaa84 napisała:

                  > Skoro nie przeszkadzają Tobie, to czemu jemu nie mogą nie przeszkadzać jego? big_grin
                  > to bez złośliwości, nie do końca rozumiem po prostu tok myślenia


                  No właśnie o to chodzi. Wkurza mnie że ktoś myśli że jak moje dziecko ma krzywe zęby to jest to moje zaniedbanie a wcale tak nie jest. Ja bym chciała żeby mój syn miał równe zęby ale jak jemu one nie przeszkadzają, nie chce aparatu to dlaczego mam go zmuszać. Jego argument jego bardzo dobry. Dlaczego ja nie pójdę po aparat skoro też mam krzywe zęby? Bo mi nie przeszkadzają. Więc jemu też nie przeszkadzają i tym skutecznie ucina dyskusję. Ja już odpuściłam. Jak będzie chciał to w wieku dorosłym sobie aparat założy...
                  • paukaaa84 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 02.12.23, 09:24
                    A, to rozumiem i jak najbardziej się zgadzam.
                  • shellyanna Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 02.12.23, 10:05
                    Zasadniczo to każdy powinien zająć się swoim tyłkiem po prostu i nie zaglądać innym w paszcze (o ile oczywiście nie mówimy o wyraźnym zaniedbywaniu dzieci i zdrowia tych dzieci).
        • wena-suela Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 15:37
          Sama bzdury piszesz. Leczenie ortodontyczne ma wymiar estetyczny, a nie zdrowotny. To mi wyłuszczyli ortodonci uniwersyteccy przyjmujący w warszawskim szpitalu. Żadna wada zgryzu nie obciąża zdrowia. Historie o bólach głowy itp. można między bajki włożyć.
          • kira_03 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 16:07
            Serio? A zgrzytanie zebami, a napiete miesnie twarzy?
          • trut_u Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 17:10
            Ale bzdura.
          • abidja Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 17:14
            wena-suela napisał(a):

            > Sama bzdury piszesz. Leczenie ortodontyczne ma wymiar estetyczny, a nie zdrowot
            > ny. To mi wyłuszczyli ortodonci uniwersyteccy przyjmujący w warszawskim szpital
            > u. Żadna wada zgryzu nie obciąża zdrowia. Historie o bólach głowy itp. można mi
            > ędzy bajki włożyć.

            Ci ortodonci uniwersytetcy przekazali ci wlasna opinie a nie wiedze medyczna.
            Obciaza zdrowie i ortodonta, uniwersytecki takze powinien to wiedziec. Zwlaszcza ze ma z tego specjalizacje.
            Unikalabym takich "lekarzy" na przyszlosc.
          • grruu.u Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 17:16
            Czyli mój permanentny ból w stawach i blokowanie się co jakiś czas to tylko mój wymysł? Tak naprawdę nie boli?
          • shule_aroon Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 17:30
            nie, w ogole stloczone zeby nie maja większego prawdopodobienstwa psucia się, w ogole 🙈
          • spirit_of_africa Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 21:21
            Jak to dobrze ze leczyłam się u ortodonta uniwersyteckich na Śląsku big_grin
          • biala_ladecka Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 21:44
            A jakie piekne wady wymowy z tych nieleczonych zgryzow potem powstaja. Ale to tez pewnie wymiar estetyczny.
          • gorzka.gorycz Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 21:56
            wena-suela napisał(a):

            > Sama bzdury piszesz. Leczenie ortodontyczne ma wymiar estetyczny, a nie zdrowot
            > ny. To mi wyłuszczyli ortodonci uniwersyteccy przyjmujący w warszawskim szpital
            > u. Żadna wada zgryzu nie obciąża zdrowia. Historie o bólach głowy itp. można mi
            > ędzy bajki włożyć.
            To trafiłaś chyba na niezbyt kompetentnych lekarzy, bo to nie prawda.
          • hanusinamama Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 07:46
            Którzy i z jakiego uniwersytetu.
          • 1matka-polka Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 08:58
            wena-suela napisał(a):

            > Leczenie ortodontyczne ma wymiar estetyczny, a nie zdrowot
            > ny. To mi wyłuszczyli ortodonci uniwersyteccy przyjmujący w warszawskim szpital
            > u. Żadna wada zgryzu nie obciąża zdrowia. Historie o bólach głowy itp. można mi
            > ędzy bajki włożyć.

            Nazwiska, adresy, zebym przypadkiem do nich nie trafiła!
          • kachaa17 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 02.12.23, 08:38
            Ale potem mogą być problemy. Np. jeśli zęby zachodzą na siebie to mogą się ścierać w późniejszym wieku.
            • szeptucha.z.malucha Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 02.12.23, 08:40
              Cóż, można z tym żyć w przeciwieństwie do innych powikłań leczenia.
      • 18lipcowa3 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 14:40
        mozna uzbierac to nie jest kwestia wydajesz tu i natychmiast
      • 18lipcowa3 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 14:40
        Ciekawe, że nasi rodzice nie mieli takich obowiązków i nie wszyscy nosiliśmy aparaty ortodontyczne.

        moi mieli, mój brat rocznik 83 nosił
      • hanusinamama Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 15:13
        NO nie nosiliśmy i nasze pokolenie ma w dramatycznym stanie uzębienie.
      • memphis90 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 15:31
        >Ciekawe, że nasi rodzice nie mieli takich >obowiązków i nie wszyscy nosiliśmy aparaty >ortodontyczne.
        A rodzice naszych dziadków nie mieli obowiązku posyłania dzieci do szkoły i 75% społeczeństwa było analfabetami. A my posyłać musimy.
      • sloneczna_paraolka1 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 16:53
        nammkha napisała:

        > Nie pytaj tutaj... Tutaj wszystkie na Ciebie naskoczą, że to obowiązek rodzica.
        > Ciekawe, że nasi rodzice nie mieli takich obowiązków i nie wszyscy nosiliśmy ap
        > araty ortodontyczne.
        > Jednak teraz czasy się zmieniły. nie masz tysięcy na parat na zęby to zaniedbuj
        > esz dziecko i jesteś wyrodnym rodzicem.

        Dokładnie jakoś kiedyś nikt "stadne" nie nosił aparatu.
        Owszem o ile wada jest duża to obowiązek rodzica, jeśli nie przeszkadza, nastolatek zawsze może sobie zafundować jako dorosły gdy osiągnie samodzielność. To samo z prawem jazdy czy innymi rzeczami. Rodzic musi zapewnić podstawy.
        • 18lipcowa3 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 17:44
          Aparat do podstawa. Prawko też.
          Dobrze że moi rodzice w tamtych czasach mieli inne myślenie.
        • hanusinamama Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 07:47
          W sumie to wiele rzeczy dzieciak sobie zafundować jak dorośnie. Wyprostować zęby, wstawić implanty bo leczyć tez w sumie szkoda kasy i czasu. Nauczyć pływac się można, bo po co dziecko na basen zapisywać...
      • eriu Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 08:53
        Bo nie mieli wiedzy. Przez Krzywe zęby można stracić swoje naturalne zęby szybciej nawet jeśli wada jest nieduża. Po prostu zęby się szybciej zniszczą.
      • figa_z_makiem99 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 19:10
        To jest zaniedbanie, gdyby moi rodzice zadbali o leczenie ortodontyczne, nie miałabym tylu problemów z zębami w dorosłym życiu.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 14:27
      Tak.
      Nie chce jako 10 latek ale juz jako 18 latek
      sam prosi.
      Wyłożę kasę nawet i 24 latkowi jak będzie potrzeba.
    • mint.cookie Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 14:37
      Nie jest to wg mnie najgorszą tragedią, jeśli kogoś naprawdę nie stać, ale uważam że powinno się zająć tematem w miarę możliwości. Znam bogatą rodzinę, w której wszystkie dzieci mają krzywe zęby, bo rodzice uważają aparaty za wymysł dzisiejszej mody. Obecnie są w przedziale 20-30 lat, ale nic z tym nie robią, więc chyba im to nie przeszkadza.
      • kira_03 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 15:38
        Albo nie mają pieniędzy na leczenie ortodontyczne. Niektóre kolezanki z pracy dopiero majac stabilna, dobra wyplate mogły sobie pozwolić na aparat.
        • stasi1 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 16:18
          Skoro jest to bogata rodzina to chyba powinni znaleźć te pieniądze. Ja w małym życiu postawiłem kilka spraw na swoim i mam żal do rodziców że się do tego dostosowali. Swojemu dziecku też coś wciskam na siłę i mówię: za dwadzieścia lat będziesz mi dziękował za to. On : że na pewno nie
    • mayaalex Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 14:58
      Tak, obowiazek. Jesli wada jest wylacznie estetyczna i niewielka i dziecko naprawde nie chce aparatu, to ok, moglabym czekac az zmieni zdanie. Moje nosza/beda nosic bo ich wady trudniej koryguje sie pozniej (zbyt mala gorna szczeka, trzeba “rozciagnac” kosci, to najlatwiej osiagnac przed 12 rokiem zycia). Moga nie byc zachwycone ale aparaty ma tyle dzieciakow, ze chyba w ogole nikt nie zwraca na to uwagi.
    • conena Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 15:14
      krzywe zęby to nie tylko problem estetyczny, ale przede wszystkim zdrowotny, więc to nie jest kategoria fanaberii estetycznych. okulary to też fanaberia? albo naczyniaki?
      ja nie do końca rozumiem taki luz w podejściu do tematu zdrowia dzieciaka, ale ok, każdy sam decyduje.
    • trampki-w-kwiatki Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 15:22
      Ja uważam, że tak. Moi rodzice wydali kupę kasy na moje zęby i leczenie ortodontyczne.

      Właśnie zaczynam testować leczenie ortodontyczne córki na NFZ. Płacę taką sładkę zdrowotną, że zamierzam z niej korzystać. Zobaczymy co z tego wyniknie.
      • memphis90 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 07:42
        Obawiam się, że guzik… Mój ma wyjmowany na NFZ, efekt znikomy, a teraz to już trudno go nawet przymusić do założenia… Jeden ząb wszedł na miejsce siłą woli własnej, jak drugi nie wejdzie, to zainwestuje w stały płatny aparat…

        Chociaż ja też nosiłam wyjmowany i w miarę zgryz poprawiłam.
        • trampki-w-kwiatki Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 09:07
          Potestujemy. Na stały aparat to młoda musi poczekać parę lat, bo póki co ma tylko kilka stałych zębów smile
          Trafiłam do lekarki z dobrymi opiniami. Dam temu szansę.
    • kira_03 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 15:36
      2x Tak
      Bo pewne wady da sie skutecznie leczyc tylko w okresie wzrostu, moj syn np nosi aparat rozszerzajacy szczękę, w doroslosci sobie tego nie jest w stanie zapewnic
    • runny.babbit Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 15:41
      Wszystko zależy co to za wada. Bo jeszcze nie spotkałam ortodonty który by nie chciał leczyć, więc tu bym nie szukała odpowiedzi. Jeśli to tylko kwestia braku zębów jak z Instagrama to bym odpuściła.
    • lady.madrugada Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 15:51
      Uważam, że jeśli finanse nie są jakimś ogromnym problemem to tak, jest to obowiązek. Mamy inną świadomość niż nasi rodzice, a aparat to nie tylko kwestia estetyki, ale i higieny, a tym samym zdrowia.

      Zmuszanie pewnie nie ma sensu, ale ja mojego syna namawiałam. Nie chciał, bo miał mieć aparat jako jedyny w klasie, zajęło nam to kilka miesięcy, ale go przekonaliśmy. A później okazało się, że w tym samym czasie aparat zakładała koleżanka z klasy i też ją rodzice namawiali, bo nie chciała być jedyną osobą z aparatem.
    • przepio Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 16:06
      Obowiązek rodzica. Tak, moje dziecko było przymuszone- musiał nosić przycementowany aparat do podniebienia - zaczął seplenić- dla 13 latka to był wielki problem. N szczęście szybko się przyzwyczaić, a jego hollywoodzki uśmiech od momentu zdjęcia aparatu ( jest już dorosly) za każdym razem potwierdza, że warto było
      • przepio Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 16:08
        przepio napisała:

        > Obowiązek rodzica.

        Moje dzieci miało wadę zgryzu, nie chodziło o estetykę
    • shellyanna Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 16:43
      Raczej tak. Zwłaszcza, ze dość szybko można zacząć działać niskokosztowo. Małe wady zgryzu można opanować refundowanymi aparatami ruchomymi.
      Poza tym można ten koszt przewidzieć i odłożyć, można (ostatnio podslyszalam rozmowę w recepcji u naszego ortodonty) zapłacić cześć przy zakładaniu, cześć przy wizycie kontrolnej.
    • abidja Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 16:51
      Tak, uwazam to za obowiazek dbanie o prawidlowy zgryz dziecka i leczenie ortodontyczne. Nawet jesli jest to efekt czysto kosmetyczny.
      Wyglad naszego uzebienia wplywa na nasz odbior przez innych. Widok krzywego zgryzu to informacja o statusie, pochodzeniu danej osoby. Ma wplyw na rynku pracy.
      Uwazam tez, ze panstwo powinno przejac wieksza czesc kosztow leczenia ortodontycznego aby nie dzielic dzieci na te lepsze, z bogatszymi rodzicami i pieknym usmiechem i na te biedne z krzywymi zebami i wadami zgryzu.
      • sueellen Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 08:08
        Widok krzywego zgryzu to informacja o statusie, pochodzeniu danej osoby. Ma wplyw na rynku pracy.

        • triss_merigold6 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 09:17
          Anglicy słyną z koszmarnego zgryzu.
      • fibi00 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 09:30
        abidja napisała:

        Widok krzywego zgr
        > yzu to informacja o statusie, pochodzeniu danej osoby. Ma wplyw na rynku pracy.


        Wiem, że takie przekonanie panuje w Stanach Zjednoczonych. W Pl jeszcze się z tym nie spotkałam.
        • paukaaa84 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 09:39
          Też mam takie obserwacje, mieszkam w PL i to stąd znam ludzi, ci z bogatszych rodzin/sami dobrze zarabiający też nie rzadko mają krzywe zęby
          • sueellen Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 20:14
            W UK też. Ale tu bogaci często pozwalają sobie na naturalny wygląd bo nie muszą niczego ani nikomu udowadniać. Zęby z Instagrama mają nowobogaccy Amerykanie.
      • netlii Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 02.12.23, 08:22
        abidja napisała:

        Ma wplyw na rynku pracy.
        >

        Może jeśli aplikuje się do reklamy pasty Colgate albo Blendamed.
        A, wiem, że jeszcze do wojsk spadochronowych nie przyjmą bez zdrowego stanu uzębienia.
        • szeptucha.z.malucha Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 02.12.23, 08:26
          😬😂
    • m_incubo Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 16:58
      Tak, to jest konieczność.
      Argument że dziecko nie chce - kuriozalny.
      Brać koniecznych ekarstw i myć uszu też niektóre nie chcą, nie ma to żadnego znaczenia.
      • fibi00 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 01.12.23, 23:30
        m_incubo napisała:

        > Tak, to jest konieczność.
        > Argument że dziecko nie chce - kuriozalny.
        > Brać koniecznych ekarstw i myć uszu też niektóre nie chcą, nie ma to żadnego zn
        > aczenia.
        >

        Kolejne idiotyczne porównania. Zapraszam na rozmowę z moim 16latkiem ,z którym temat aparatu stałego wałkujemy 4 lata (aparat ruchomy nosił). "Nie i koniec". Co mam z nim zrobić? Powiązać i kazać na siłę aparat założyć? A potem jeszcze myć mu zęby po każdym posiłku? Żeby nie było, nie mam z nim żadnych problemów wychowawczych, na szczepienia zawsze chodził i ogólnie nawet jeśli nie miał na coś ochoty , tłumaczeniem, prośbą czy nawet groźną mogłam to wynegocjować. Aparat stały jest jedyną rzeczą, której nie mogę z nim przeforsować.
        • szeptucha.z.malucha Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 02.12.23, 07:54
          Mnie mój dorosły syn upomina, że go do aparatu namówiłam/nie było zmuszania. Bo ten czas wspomina źle a wada była nieznaczna/graniczna, poprawy żadnej nie czuje. Bywają sytuacje, gdy lepiej zostawić decyzję dziecku aż dorośnie.
          Przy najmłodszym ortodonci mówią, że ma za drobne zęby i trzeba by je dokleić. O, nie. W życiu nie podejmę decyzji o spiłowaniu zdrowych zębów. Będzie chciał, bo np. umyśli sobie bycie aktorem, niech robi jako dorosły. Ja do tego ręki nie przyłożę.
    • grruu.u Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 17:13
      Regularne wizyty u dentysty i jeśli zasugeruje - szybka kontrola u ortodonty to jak najbardziej obowiązkiem. Drogie leczenie prywatne - nie, jeśli ktoś może sobie pozwolić to super, jeśli nie to trudno. Na szczęście można też leczyć się ortodontycznie w wieku dorosłym
      • gryzelda71 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 01.12.23, 20:23
        Czasem są to dużo większe koszty, niż gdyby było to załatwione we wczesnej młodości.
    • ykke Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 17:39
      Tak, to obowiazek rodzica od malego uczyc dzieci profilaktyki chorob, wad narzadow ruchu i narzadu rzucia. I nie musi sie to wiazac z wielkimi z kosztami jesli zacznie sie od malego.
      Czy zmuszać? Hmmm. A do szczepien sie nie zmusza?
      Zęby to nie kwestia estetyki,ale przede wszystkim zdrowia. Wszelkie dysfunkcje narzadu rzucia bardzo czasto daja o sobie znac dopiero w wieku dojrzałym.
      • fibi00 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 20:28
        ykke napisała:

        .
        > Czy zmuszać? Hmmm. A do szczepien sie nie zmusza?

        Ale szczepienie jest raz na ruski rok. Chwilę bólu i po sprawie. Aparat stały to minimum 2 lata ciągłego noszenia, czasem bolesnego. Na dodatek o zęby trzeba wtedy dbać szczególnie. Jeśli dziecko zmusimy do noszenia aparatu (bo oni samo nie odczuwa potrzeby) nie będzie o zęby dbało tak jak powinno. Zęby zaczną się psuć. Nasz ortodonta powiedział że jeśli widzi że dziecko o zęby nie dba, zęby zaczynają się psuć -aparat zdejmuje.
        • waleria_bb Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 07:52
          Dobrze napisane. Dziecko zaprze się, przestanie te druty dobrze czyścić i co? Nie da się zmusić do wszystkiego i do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć. To jest akurat inne leczenie niż cyk, zabieg i po sprawie. Tu trzeba współpracy. Choćby noszenie wyciągów, a to jest jednak częsty element leczenia orto. I co, rodzic też zmusi, siłą otworzy paszczę i pozaczepia te gumeczki o zamki?
      • wbka1 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 06:53
        Trzeba też zmuszać do nauki, bo jest się mało wiarygodnym, jak pisze się mądre słowa z błędami ortograficznymi.
    • anku1982 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 18:47
      Z doświadczenia - byliśmy 2 lata temu na konsultacji ortodontycznej z 12 letnim synem. Z perspektywy laika zęby są w miarę proste - zależało nam na konsultacji czy wymaga aparatu stałego lub na noc, mąż usłyszał że potrzebna jest dwuetapowa operacja chirurgiczna bo szczęka dolna nie do końca składa się z górną. Operacja która nie wiadomo czy da pozytywny efekt, takie szanse 50/50... Daliśmy sobie spokój. Syn o operacjach nie chciał słyszeć.
      Teraz ma 14 lat, wygląda zwyczajnie, nic mu się nie rozjeżdża choć pewnie zdaniem ortodonty nadaje się do zabiegu.
      Więc czasem taka wizyta to nie tylko rozmowa o aparacie.
      • gryzelda71 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 01.12.23, 20:24
        Może też zacząć ścierać żeby. Ta operacja tkni tak po zakończeniu wzrostu.
    • kiddy Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 19:03
      Sądzę, że jeśli dziecko faktycznie ma wadę zgryzu, która deformuje mu tenże zgryz, niszczy zęby, zniekształca twarz, powoduje, że zęby mogą się szybko psuć, wypadać, to należy zadbać o leczenie ortodontyczne dziecka. Ale jeśli to jest tylko kwestia tego, że dziecko ma ściśle przylegające do siebie zęby albo nieidealnie równą ich linię, to sorry, ale zakładanie aparatu jest doskonale zbędne. Nie wiem, dlaczego tak rzadko mówi się o tym, że leczenie aparatem może powodować w przyszłości np. zanik korzeni zębów, gdy siła wywierana przez aparat jest zbyt duża, albo problemy z uszkodzonym przez zamki szkliwem. Sama mam takie problemy, aczkolwiek w moim przypadku leczenie aparatem było konieczne. Na szczęście są rozsądni ortodonci, którzy nie ściskają aparatem każdej przerwy między zębami u dzieciaków, którym się nie wszystkie zęby stałe wykluły, nie podcinają wędzidełek, jak leci, nie szukają na siłę powodów do założenia aparatu. Czasem jak słucham, jaki był powód założenia dziecku aparatu, to mi szczęka opada.
      • kamin Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 19:59
        A wiesz, że podobne rzeczy słyszałam od naszej logopedki. Że aparat to nie jest samo dobro i mogą być też negatywne konsekwencje jego noszenia. Potraktowałam to wtedy z dużym sceptycyzmem, ale może faktycznie coś w tym jest. Mało rzeczy w życiu nie ma.skutkow ubocznych smile
      • runny.babbit Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 21:26
        kiddy napisała:

        > Nie wiem, dlaczego tak rzadko mówi się o tym, że leczenie aparatem może powodowa
        > ć w przyszłości np. zanik korzeni zębów, gdy siła wywierana przez aparat jest z
        > byt duża, albo problemy z uszkodzonym przez zamki szkliwem.
        Naprawdę nie wiesz? 😏 Wystarczy popatrzeć na ceny oraz fakt, że ortodoncja jest mocno sprywatyzowana.
      • fibi00 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 01.12.23, 23:39
        Moja koleżanka miała diastemę, założyła aparat. Teraz ma piękne równe zęby ale ciągłe nawracające problemy z jakimiś stanami zapalnymi. Nie wiem co dokładnie ale raz miałyśmy się spotkać i odwołała spotkanie właśnie z tego powodu. Potem mówiła że co jakiś czas ma takie bóle szczęki że nie może wytrzymać. Skutek uboczny noszenia aparatu.
        Natomiast córka mojej koleżanki miała problemy zdrowotne. Dziewczynka chodziła do szkoły sportowej i nagle zaczęła podupadać na zdrowiu. A to kolana, a to jakieś bóle nie wiadomo skąd. Koleżanka jeździła po specjalistach. Dziewczynka przestała trenować swój ukochany sport. Dopiero któryś z kolei lekarz powiązał że wszystkie problemy ze zdrowiem zaczęły się krótko po założę aparatu na zęby. Okazało się że dziewczynka miała "uczulenie" na aparat i w jej organizmie zaczęły się odkładać metale (?). Nie wiem czy czegoś nie pokręciłam ale tak mi to wytłumaczyła jej mama. Po zdjęciu aparatu dziewczynka zaczęła wracać do zdrowia ale do sportu już nie wróciła.
        • szeptucha.z.malucha Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 02.12.23, 07:34
          U mojego dziecka w trakcie noszenia rozwinęła się psychoza (możliwe, że w powiązaniu, nie pomyślałam wtedy o nietolerancji materiałów ale w miarę leczenia było coraz gorzej a z literatury wiem, że stany zapalne związane z uzębieniem mogą wywołać właśnie psychozę przez infekcję). Dobrze, że zdecydowaliśmy się przerwać leczenie, bo kolejny rok spędziło w różnego typu szpitalach- dziecięcych i psychiatrycznych, gdzie dbałość o higienę jamy ustnej miało w poważaniu. Wyszłoby bez zębów, zwłaszcza, że leki zaburzyły pracę ślinianek.
          Zawsze trzeba ważyć, czy to większe dobro.
          • szeptucha.z.malucha Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 02.12.23, 07:43
            A drugie dziecko, zdjęło sobie retainer stały, bo mając nadwrażliwość dotykową nie było w stanie przyzwyczaić się. Doszło do wniosku, że woli z powrotem krzywe zęby,
            Z kolejnym zbieramy na aparat nakładkowy i czekamy nadzieliby światło od logopedy albowiem zbyt słabe mięśnie w obrębie szczęki to głupiego robota. Najpierw trzeba tu poprawić stan, wzmocnić język, by niewłaściwą pozycją nie wypychał zębów a dopiero potem myśleć o aparacie Przy czym dla mnie te problemy były niezauważalne..
    • turkusowozlota Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 19:45
      Konieczność i obowiązek rodzica - TAK
      Zmuszanie dziecka - NIE
      Aczkolwiek nie znam żadnego dziecka, które chciałoby mieć krzywe zęby.
    • obrus_w_paski Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 20:17
      Ja nosiłam bardzo długo Apart (ruchomy), leczenie było m długie i momentami uciążliwe a pod koniec strasznie bolesne. Dziś myślę że miałam bardzo źle wyregulowany apart, do teraz pamiętam ból i jak przez sen zdejmowałam to cholerstwo a efektów nie było (w porównaniu do np mojej siostry która po kilku latach leczenia miała idealny zgryz, ja się męczyłam całą podstawówkę). Po każdej wizycie u ortodonty płakałam kilka nocy. Więc jak poszłam do liceum to stwierdziłam że więcej aparatu nie będę nosić. Wada nie była az tak wyraźna estetycznie, chodziło już tylko o zdrowie. W dorosłym życiu założyłam stały aparat. Nie żałowałam, że przerwałam leczenie bo do teraz pamiętam że bolało jak wuj. Rodzice oczywiście nalegali ale potem przestali.
    • em_em71 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 29.11.23, 21:49
      Mój marzy o aparacie i zgryzie bez diastemy, ale już trzech ortodontów nas pogoniło precz.
      • runny.babbit Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 07:29
        Diasteme można też skorygować licowkami
        • em_em71 Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 07:55
          Zgadza się, ale szkoda zdrowych, białych i prostych 16-letnich zębów. Ortodontka wspominała o tym, ale dla niej /i dla mnie też/ byłaby to zbrodnia 😉 Młody ma inne zdanie.
          • sajgonetka Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 17:51
            Moja sąsiadka przypadkiem pozbyła się diastemy, jak gryzła landrynki i kawałek przeciął jej dziąsło w szparze. Krew się lała chyba przez kwadrans, spanikowalyśmy okrutnie. Po zagojeniu diastema zniknęła.
            • szeptucha.z.malucha Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 18:42
              Tzw. domowe sposoby😜
    • sueellen Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 07:48
      Jeśli dziecko bardzo by nie chciało a problem byłby przede wszystkim estetyczny to bym nie zmuszała.
    • czarna_kita Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 10:45
      Ja uważałam że taki jest mój obowiązek-zadbać o zdrowie i wygląd mojego dziecka. A im szybciej się zacznie tym taniej (załapaliśmy się na aparat ruchomy na NFZ który jest darmowy) I ma się większy wpływ na dziecko. Na początku pilnowalam a potem córka się tak przyzwyczaiła że zakładanie szło automatycznie. Miała 8 lat i zwykły aparat wyjmowany doskonale dal sobie radę z jej wadą. Do 11 roku życia miała już proste zęby.
    • jusytka Re: Ortodonta dla dziecka - obowiązek? 30.11.23, 19:37
      Zależy od sytuacji, niektóre wady trzeba leczyć w odpowiednim czasie np w okresie intensywnego wzrostu, bo potem skuteczność spada. Ja dzieci przekonałam do leczenia i teraz są mi za to wdzięczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka