23.03.24, 22:02
Przewiało mnie, deszcz pada, wichur duje a w dodatku organizm chyba nie polubił czegoś, co zjadłam i zareagował stanowczo. Oczywiście, głowa postanowiła eskalować objawy więc teraz nie dość, że siedzę w łazience, to jeszcze intensywnie konsultuję się z doktorem Google. Jak wiadomo, to jest zawsze świetny pomysł, zwłaszcza u hipochondryka.

Tak czy inaczej, potrzebuję ojojania. Rzucam zdjęcie czwartkiwego zachodu słońca jako przekupstwo.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Ojojajcie 23.03.24, 22:05
      Będzie dobrze, szybko przyszło, szybko minie.
    • mika_p Re: Ojojajcie 23.03.24, 22:17
      No pasaran, zachód słońca z balonem, a ta jeszcze ojojania potrzebuje!

      Żartowałam, biedny organizm, biedny...
    • danaide2.0 Re: Ojojajcie 23.03.24, 22:37
      Węgiel masz?
      • marusia_ogoniok_102 Re: Ojojajcie 23.03.24, 22:50
        Nie mam, mam tylko przeciwbólówki. Ale najbardziej przydałoby się coś na łeb.
        • panna.nasturcja Re: Ojojajcie 23.03.24, 23:48
          Wyłącz tego googla!
          Tam każdy wrzucony objaw wyrzuca w końcu raka a Ty masz zwykłą, za przeproszeniem, sraczkę.
          Do rana przejdzie bez śladu.
          • marusia_ogoniok_102 Re: Ojojajcie 23.03.24, 23:51
            Jestem tego całkowicie świadoma, na poziomie racjonalnym.
            • panna.nasturcja Re: Ojojajcie 24.03.24, 00:01
              To wyłącz googla i zajmij się czymś, co Cię wciąga, bo do rana zwariujesz. Kryminał jakiś dobry?
              • marusia_ogoniok_102 Re: Ojojajcie 24.03.24, 00:06
                No, poszukamy...chociaż najchętniej to bym poszła spać.
                • panna.nasturcja Re: Ojojajcie 24.03.24, 00:36
                  Też dobra metoda, jak człowiek śpi to nie myśli i nie kombinuje.
    • jasnoklarowna Re: Ojojajcie 23.03.24, 23:58
      Ojojoj biedna ty. Sraczke może bym zdzierżyła, ale bol głowy di tego to tragedia.
      Ale może masz czekoladę albo ryż? To że tak powiem zagęszcza.
      • marusia_ogoniok_102 Re: Ojojajcie 24.03.24, 00:04
        Mam smile
        Ale "głowa eskaluje" napisałam nie w znaczeniu, że boli - nic nie boli, tak w zasadzie - tylko że szuka "dodatkowych wyjaśnień". A gdzie? W internecie. A jak zwykłe rozwolnienie wpiszesz w Google to okaże się, że zostało ci parę tygodni życia. Czemu to sobie robię? Z wielu zdiagnozowanych powodów, które lubią nawracać, zwłaszcza, gdy coś faktycznie mi w ciele odchodzi od pruskiej normy. Także...
        Mam nadzieję za parę dni już o tym nie pamiętać.
    • igge Re: Ojojajcie 24.03.24, 00:12
      Taki zachód to nie byle co. Udał się.

      Jesteś biedniutka i oby do jutra wszystko przeszło i zdrowie wróciło. Plus ciepło i słońce. No kiedy jak nie w wiosnę ma być ciepło. Cieplej.

      A do mnie zimowa kurtka z GB jedzie. Oby za rok dopiero trza było ją nosić.
    • malgosiagosia Re: Ojojajcie 24.03.24, 00:13
      Ojej, u mnie sniezyca zajebi.sta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka