marusia_ogoniok_102
23.03.24, 22:02
Przewiało mnie, deszcz pada, wichur duje a w dodatku organizm chyba nie polubił czegoś, co zjadłam i zareagował stanowczo. Oczywiście, głowa postanowiła eskalować objawy więc teraz nie dość, że siedzę w łazience, to jeszcze intensywnie konsultuję się z doktorem Google. Jak wiadomo, to jest zawsze świetny pomysł, zwłaszcza u hipochondryka.
Tak czy inaczej, potrzebuję ojojania. Rzucam zdjęcie czwartkiwego zachodu słońca jako przekupstwo.