Dodaj do ulubionych

Studia po 40 po raz 1324

15.05.24, 17:36
Co poradziłybyscie kobiecie 40+, pracownicy korporacji z 10 letnim doświadczeniem w swojej branży. Obecna pensja 10 k netto.
Koleżanka rozważa germanistykę od podstaw lub psychologię ( oba kierunki częściowo online). Ja wyobraziłam sobie pensje nauczyciela lub psychologa i zapytałam ja z czego będzie żyć. Ona twierdzi, że ważniejsze jest dla niej zdrowie psychiczne. Nie wiem jak że zdrowiem psychicznym nauczycieli, ale chętnie posłucham Waszych opiniismile
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Studia po 40 po raz 1324 15.05.24, 18:53
      Ale czy ona prosiła cię o radę?
      • poszetka Re: Studia po 40 po raz 1324 15.05.24, 21:11
        Tak. Ja poradziłam jej psychologię. Będzie ją ciężej zastąpić przez AI.
        • szmytka1 Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 07:13
          Ja poradziłabym germanistykę. Znam germanistów, którzy zarabiają bdb pieniądze, ale żaden z nich nie jest nauczycielem. Pracują w korporacjach, w przedsiębiorstwach eksportujących na rynek niemiecki, jako opiekun klienta dla agencji wysyłających opiekunki do Niemiec, jako analitycy ryzyka. Nie wiem skąd przekonanie, że germanistyka=nauczyciel
          • ikonieckropka Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 15:54
            To przekonanie widać także w pobocznym wątku, filologia zło, albo zostaje się nauczycielem albo wyprą Cię translatory, co jest bujda całkowitą, bo translator nie poprowadzi negocjacji biznesowych.
            • riki_i Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 16:02
              ikonieckropka napisała:

              > bo translator
              > nie poprowadzi negocjacji biznesowych.

              Wiersza słowackiego poety-zamachowca też poprawnie nie przetłumaczy. Tym niemniej np. pilot wycieczki doskonale obejdzie się samym translatorem, podobnie turysta indywidualny - i to gdziekolwiek. Zapotrzebowanie na tłumaczy spadnie gwałtownie, podobnie jak na zawodowych kierowców (choć najbogatsi nadal będą zadawać szyku szoferem).
              • ikonieckropka Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 16:06
                Toż tłumaczę, że filologie to nie tylko tłumaczenia, to rozmowy w danym języku. Pośredników rzeczywiście trzeba coraz mniej, jeśli są ludzie znający i język i biznes.
            • galaxyhitchhiker Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 16:17
              Tłumacz też nie prowadzi negocjacji biznesowych.
              A jak ktoś chce zostać negocjatorem, to na filologii się tego nie nauczy. Analizy ryzyka też nie, więc warto się zastanowić, czy poświęcać kilka lat na studiowanie literatury i historii języka, czy może lepiej iść na kurs, a studia wybrać pod nieco bardziej praktycznym kątem.
              • ikonieckropka Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 16:22
                To jasne, ale licencjat to trzy lata. I może stanowić podstawę pod jakąś podyplomówkę biznesową albo właśnie późniejsze kursy, bo biznesu podobno na studiach nie najlepiej uczą, przynajmniej głosy krytyki w tym względzie słyszałam kilka lat temu.
                • galaxyhitchhiker Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 16:38
                  Szkoda czasu. Jeszcze jak ktoś ma 20 lat to może się bawić w wieczne studiowanie, ale pani 40+, która chce zmiany zawodowej, powinna najpierw ustalić sobie cel, a dopiero potem drogę.
                  • ikonieckropka Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 17:13
                    A to racja.
            • poszetka Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 16:28
              Moja koleżanka prowadzi już negocjacje biznesowe i ma ich dość smile to ma być ucieczka od korpo smile
              • galaxyhitchhiker Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 16:41
                A czy koleżanka w ogóle musi na studia? Może lepiej jakiś kurs zawodowy? Albo w ogóle nic, może jest coś, co mogłaby robić bez wyrabiania papierków.
            • panna.nasturcja Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 16:41
              Tłumacz nie prowadzi żadnych negocjacji biznesowych, nie ma prawa dodać ani słowa od siebie w czasie ich tłumaczenia.
              • ikonieckropka Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 17:15
                Dzisiaj nie ma prawie żadnego pojedynczego kierunku, który coś realnie daje, dają wyłącznie kompilacje. I kompilacje filologii z kierunkami biznesowymi lub kursami są bardzo dobre, tyle że nie na tym etapie, na którym jest pani.
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 18:15
                  Rada z dooopy.

                  Języka można się nauczyć niekoniecznie na filologii. Spędzenie 3-5 lat na gramatyce historycznej i generatywnej po to, żeby jeszcze musieć się douczać na analityka albo negocjatora, to poroniony pomysł.
          • galaxyhitchhiker Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 16:26
            Proponujesz pani z korporacji, żeby skończyła germanistykę i poszła pracować do korporacji?

            Żeby zostać opiekunem klienta, nie trzeba kończyć germanistyki, żeby zostać analitykiem ryzyka trzeba ogarnąć coś, czego w programie germanistyki nie ma. Twoi znajomi mogą zarabiać bdb pieniądze, ale nie sądzę, że tylko dlatego, że skończyli filologię. To są fajne, ale czasochłonne studia, ale w dzisiejszych realiach naprawdę mało perspektywiczne. Może jeszcze jakieś egzotyczne miałyby sens, ale nie te popularne.
            • ikonieckropka Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 17:16
              Nie no jasne, filologia wymaga dobicia czymś jeszcze, jak zresztą większość kierunków w tej chwili.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 18:16
                Nie, odwrotnie, należy po prostu celować w konkretny fach i solidnie przysiąść naukę języków.
    • 71tosia Re: Studia po 40 po raz 1324 15.05.24, 19:19
      Wiedza sama w sobie jest wartością, nawet jezeli nie będzie wykorzystywana zawodowo. W Stanach pojawia. się moda by na emeryturze studiowac, dla częstej przyjemności uczenia się.
    • galaxyhitchhiker Re: Studia po 40 po raz 1324 15.05.24, 20:37
      Jeżeli germanistyka od podstaw oznacza studia po polsku i de facto naukę języka, to odradzam.
      A w ogóle to niech koleżanka najpierw pomyśli co by chciała robić, potem sprawdzi czy będzie na to zapotrzebowanie, a dopiero potem niech wybierze kierunek. Chyba że to ma być dla rozrywki, ale szczerze mówiąc, jeśli nie chodzi o dyplom, to wolałabym iść do biblioteki.
    • taki-sobie-nick Re: Studia po 40 po raz 1324 15.05.24, 23:33
      A po tej psychologii to co zamierza?

      I czemu rozważa akurat ją?
    • konsta-is-me Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 00:45
      Pytanie raczej, co zamierza robić po tych kierunkach.
      I dlaczego musi studiować coś,żeby zmienić pracę ( skoro dotychczasowa nie odpowiada).
      Do bycia nauczycielem trzeba mieć mocne nerwy i silny charakter, wiem z autopsji własnej i obserwacji ( mój partner był nauczycielem) w
      życiu bym nikomu tego nie doradzała.
      Do bycia psychologiem chyba jeszcze bardziej 😁
      Koleżanka chyba sama nie ma opracowanego planu co chce robić i jak się żyje za 3 tys miesiecznie doradzam zejsc na ziemię.
    • panna.nasturcja Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 02:13
      To może sobie nie wyobrażaj tylko sprawdź?
    • engine8t Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 02:59
      Wyjsc bogato za maz i zajac sie prowadzeniem domu?
    • fogito Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 06:52
      Ja po czterdziestce studiowałam, żeby zdobyć uprawnienia nauczycielskie. I kiedyś też pracowałam w korpo. Tyle, że ja się tam nudziłam jak mops przez 5 lat. Teraz się nie nudzę i mam wakacje smile
    • nellamari Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 06:59
      Nauka czegokolwiek zawsze na propsie. Będziemy żyć ze sto lat trzeba ćwiczyć mózg, żeby za szybko nie zdziadzieć i się nie złożyć intelektualnie.

      Języków uczyłam się zawsze przez zanurzenie, wiec stawiam raczej na psychologię ( jeśli koleżanka ma ochotę słuchać cudzego marudzenia przez cały dzień )
    • ekstereso Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 07:10
      A jej wykształcenie dotychczasowe?
    • migafka357 Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 07:18
      Psychologowie są teraz rozchwytywani i mogą zarabiać krocie, jeśli chcą.
      • nelamela Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 07:46
        Kolega lekarz weterynarii właśnie kończy psychologię, też częściowo on line.Więc chyba da się. Pozdrawiam.
      • little_fish Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 07:59
        Ale raczej nie bezpośrednio po studiach. I nie wyłącznie po studiach. Więc pewnie za jakieś 10 lat. Plus/minus.
      • jozwik.magdalena Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 08:17
        Psychologowie? Czy psychoterapeuci? - czyli czas i koszt studiow + szkolenie psychoterapeutyczne-kolejne 4-5 lat + ok 100 tys ( szkolenie + superwizje + terapia wlasna)
        • panna.nasturcja Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 13:37
          Psychologowie także. Tylko muszą mieć konkretne umięjętności, często po kursach i szkoleniach lub studiach podyplomowych. Lub chociaż doświadczenie.
    • samanta1010 Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 07:56
      korpo sa różne, może inne mniej stresujące?
    • riki_i [...] 16.05.24, 10:50
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • cranberries1983 Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 10:53
      a jakie ma wykształcenie?
      czym się zajmuje zawodowo?
    • ikonieckropka Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 17:26
      Jak zeznałam w sąsiednim wątku mam znajomych po filologiach, którzy sobie bardzo dobrze radzą, ale mam też znajomą, na którą patrzyliśmy jak na wariatkę, gdy w wieku ok. pięćdziesiątki, stwierdziła, że ona kredyt spłaciła, dzieci odchowała, zostawia bardzo dochodową pracę w branży farmaceutycznej i idzie do szkoły uczyć chemii. Wprawdzie uczy w placówce prywatnej, ale... zadowolona, choć nie jest to praca lekka. Więc są tacy. smile
      • poszetka Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 19:17
        Każdego męczy co innego. Mnie męczy parcie na wyniki i ogolnie pojęty performance. Może w szkole jest mniejszy micromanagment.
        • ikonieckropka Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 19:23
          U niej akurat szło o to, że dzieciaki jej powyrastały, a ona bardzo łaknęła kontaktu z młodzieżą i może to pozwala jej przejść obok niedogodności. Tak że motywacje mogą być najrozmaitsze rzeczywiście.
    • tol8 Re: Studia po 40 po raz 1324 16.05.24, 19:19
      Ja zaczynam od października resocjalizację. Tylko dla siebie, by spełnić marzenia.
      • poszetka Re: Studia po 40 po raz 1324 17.05.24, 16:46
        Podziwiam. Mnie się zamarzyły studia rok temu. Po trzecim zjeździe i zajęciach od 8 do 18 szybko przestałam być studentką.
      • cranberries1983 Re: Studia po 40 po raz 1324 17.05.24, 17:41
        super! powodzenia!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka