Dodaj do ulubionych

Oprócz dzieci

06.10.24, 16:31
Co Wam daje poczucie sensu? Jeśli mogę zadać tak osobiste pytanie. U mnie kryzys. Szukam.
Obserwuj wątek
    • eva_evka Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 16:34
      Będzie kontrowersyjnie, ale mnie wiara zawsze trzyma na powierzchni w trudnych chwilach.
      • gryzelda71 Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 16:36
        Wiara w co?
        • zaneta_z_neta Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 17:00
          W gówno. A jak myślisz?? W belzebuba??
          • ewka.n Re: Oprócz dzieci 08.10.24, 16:58
            zaneta_z_neta napisała:

            > W gówno. A jak myślisz?? W belzebuba??

            No właśnie to katolik wierzy w belzebuba. Ateista belzebuba ma za takie same bajki jak bóg, aniołki itd. smile
      • bywalec.hoteli Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 11:49
        eva_evka napisał(a):

        > Będzie kontrowersyjnie, ale mnie wiara zawsze trzyma na powierzchni w trudnych
        > chwilach.

        No i dobrze.
    • astomi25 Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 16:37
      A czemu oprocz dzieci?
      Piszesz, jakby to bylo oczywiste.
      Mi akurat dzieci nie nadaja sensu, chociaz kocham cala trojke najmocniej jak sie da sad

      Tez mam kryzys. Od paru lat juz wlasciwie.
      Gdyby nie moj maz, ktory jest najwspanialszym i najbardziej empatycznym czlowiekiem jaki kiedykolwiek po swiecie chodzil, juz dawno wyladowalabym w domu bez klamek.
      • kotumila Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 16:47
        astomi25 napisała:

        > A czemu oprocz dzieci?
        Jakoś tak założyłam, może błędnie, że bez tego zastrzeżenia będzie głównie o dzieciach.
        > Piszesz, jakby to bylo oczywiste.
        > Mi akurat dzieci nie nadaja sensu, chociaz kocham cala trojke najmocniej jak si
        > e da sad
        Dla mnie nie jest oczywiste, dlatego chciałam od razu wyeliminować odpowiedzi, które mi nic nie dadzą.
        > Tez mam kryzys. Od paru lat juz wlasciwie.
        > Gdyby nie moj maz, ktory jest najwspanialszym i najbardziej empatycznym czlowie
        > kiem jaki kiedykolwiek po swiecie chodzil, juz dawno wyladowalabym w domu bez k
        > lamek.
        >
        Przytulam, choć też zazdroszczę męża. Ale tak pozytywnie. Dobrze wiedzieć, że tacy istnieją. Może i mnie się kiedyś poszczęści.
        • astomi25 Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 16:52
          Moj maz jest naprawde z innej planety.
          On jest chyba zadoscuczynieniem za pierwszego meza. Brak slow, jaki z eksa byl ( jest) gnoj.
      • fogito Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 12:06
        Serio? Dzieci to biologiczna część ciebie i nie nadają sensu twojemu życiu. A mąż nawet najlepszy genetycznie spokrewniony nie jest jednak.
        • natalia.nat Re: Oprócz dzieci 08.10.24, 15:19
          fogito napisała:

          > Serio? Dzieci to biologiczna część ciebie i nie nadają sensu twojemu życiu. A m
          > ąż nawet najlepszy genetycznie spokrewniony nie jest jednak.

          I co z tego? Sens życiu musi dawać tylko coś biologicznego i spokrewnionego?
          Idąc tym tokiem rozumowania to adoptowane dzieci też by sensu dawać nie mogły.
          Wyżej ktoś pisze, że sens daje mu wiara w baśnie, wymyślone byty i miejsca. To dopiero jest kosmos.
          • fogito Re: Oprócz dzieci 08.10.24, 16:44
            Nie musi, ale tak zwykle jest. Ludzie w obronie własnych dzieci w ogień pójdą. Co do adoptowanych dzieci, to niestety nie jest to takie sielankowe jak się wydaje. A baśnie… bez komentarza.
          • malgosiagosia Re: Oprócz dzieci 08.10.24, 16:46
            natalia.nat napisała:

            .
            > Wyżej ktoś pisze, że sens daje mu wiara w baśnie, wymyślone byty i miejsca. To
            > dopiero jest kosmos.

            Nie tobie oceniac co jest dla kogos basnia, wymyslonym bytem czy miejscem.
            • fogito Re: Oprócz dzieci 08.10.24, 16:55
              Oceniać to raczej każdy może.
    • karyna-z-radzymina Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 16:42
      Życie nie ma większego sensu, no bo i tak kazdy umrze, predzej albo pozniej to jaki w tym sens? lepsze są cele i marzenia
      • lucerka Re: Oprócz dzieci 08.10.24, 16:16
        I tu sie zgadzam.
      • ewka.n Re: Oprócz dzieci 08.10.24, 17:03
        karyna-z-radzymina napisała:

        > Życie nie ma większego sensu,

        Ma sens. Taki, jakie mu sami nadamy smile

        > no bo i tak kazdy umrze, predzej albo pozniej to
        > jaki w tym sens?

        Np. taki żeby do tej śmierci dobrze się bawić i postarać się na ile można (i na ile to nie psuje dobrej zabawy), aby nie nastąpiła zbyt wcześnie, bo wtedy ta dobra zabawa potrwa krótko smile

        > lepsze są cele i marzenia

        I może jeszcze wychodzenie ze strefy komfortu? 🤮 wink
    • pepsi.only Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 16:46
      mąż, praca, którą lubię, moje zwierzaki,
    • feldmarszalek.duda Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 16:57
      Sprawczość. Tzn. fakt, że mogę coś zrobić.
      Oczywiście trzeba aktywnie szukać takich rzeczy, w których można coś zrobić, to męczące, ale daje poczucie celu (które jest pokrewne, ale nie tożsame z poczuciem sensu).
      Ale jeśli już mowa o dzieciach to faktycznie do pewnego wieku dużo da się zrobić.
    • abecadlowa1 Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 17:01
      Akceptacja braku sensu. Z perspektywy wszechświata znaczę tyle samo co pojedyncza bakteria. Poczucie sensu to ułuda
      • danaide2.0 Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 16:02
        Lubię to.
        Dodam jednak - zachwyt nad czymkolwiek, nawet drobnym. A, jak powszechnie wiadomo na tym forum, jestem bardzo oporna na wszelkie formy zachwytu. Więc jeśli jednak mi się uda, dobrze mi z tym i czuję, że życie ma jednak sens.
        • zaneta_z_neta Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 17:45
          Jejku jak ty mnie denerwujesz to po prostu nie mogę.
    • primula.alpicola Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 17:02
      Już kiedyś pisałam, proszę wybaczyć że się powtarzam.
      Chrzanuć sens, skupić się na komforcie.
      • gryzelda71 Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 17:14
        Tak. Dokładnie tak.
      • chatgris01 Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 17:26
        primula.alpicola napisała:

        > Chrzanić sens, skupić się na komforcie.


        Siostro!
        • mysiulek08 Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 17:48
          przylaczam sie smile

          rozkimy na temat sensu zycia - byc albo nie byc- miec czy byc- zostawiam filozofom

          od zawsze mi wpajano, ze ja, JA, jestem dla siebie najwazniejsza i mam zawsze robic to co uwazam za sluszne i dobre dla siebie

          na tak niewiele mamy wplyw, ze nie ma sensu szukac sensu, jak ktos wspomnial, jestesmy tylko marnym pylem, jak ktos wyzej wspomniam (bylo a bakterii ale co za roznica) wiec wole urzadzac swoja wygodna piaskownice

          Carpe diem!
        • primula.alpicola Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 16:38
          chatgris01 napisała:

          > primula.alpicola napisała:
          >
          > > Chrzanić sens, skupić się na komforcie.
          >
          >
          > Siostro!
          >
          >
          >
          Siostro perfekcjonistko, poprawiłaś moją literówkę😁
      • hosta_73 Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 09:34
        Ha, miałam napisać, podobnie 👍
      • borsuczyca.klusek Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 09:40
        Primula powinnaś zostać kołczem 🙂
      • bi_scotti Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 13:20
        primula.alpicola napisała:

        > Chrzanuć sens, skupić się na komforcie.

        Comfort jest much more complicated niz sens, eh uncertain Jest tyle rzeczy na swiecie, przez ktore nie mam poczucia komfortu w tylu miejscach, okolicznosciach, ze doprawdy znalezienie sensu wydaje sie byc latwiejsze niz rozwiazanie isues wojen, biedy, chorob, bezdomnosci, krzywd, nonsensow wszelakich etc. Chcac-nie-chcac, one way or the other jestem/bywam swiadkiem tylu (dla mnie!) niekomfortowych spraw, ze szukanie komfortu to jak szukanie zlotego Graala sad Z sensem latwiej - there is no sens big_grin Ale przynajmniej od czasu do czasu mozna miec fun badz ofiarowac komus fun wink Cheers.
        • primula.alpicola Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 16:40
          Na własnym, bi. Na własnym i najbliższych komforcie się skupić, a nie na komforcie całego świata, bo to może doprowadzić do załamania pdychicznego.
          • bi_scotti Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 16:58
            primula.alpicola napisała:

            > Na własnym, bi. Na własnym i najbliższych komforcie się skupić, a nie na komfo
            > rcie całego świata, bo to może doprowadzić do załamania pdychicznego.

            No skupiam sie & im bardziej sie skupiam, tym bardziej nie moge go osiagnac gdy pogadam z panhandlers, gdy poslucham stories moich podopiecznych, gdy (niechcierekaboskabroni!) wlacze news albo gdy pojade do interesting, exotic country gdzie bieda & nedza owszem sa malownicze & wygladaja fantastic na zdjeciach (classic poverty porno uncertain) ale definitely odbieraja jakikolwiek comfort - ten moj wlasny, wypieszczony, zadbany sad Nie wspomna nawet o przyrodzie, bo to juz tylko czarna rozpacz - zero comfort. Juz wole myslec o sensie/bezsensie zycia niz szukac jakiegolwiek comfort, bo jego na Matce Ziemi nie uswiadczysz, eh ... Life.
            • primula.alpicola Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 17:02
              Oszalałabym, gdybym miała takie podejście.
              Albo latami na psychotropach.
              • bi_scotti Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 17:40
                primula.alpicola napisała:

                > Oszalałabym, gdybym miała takie podejście.
                > Albo latami na psychotropach.

                Bycie lewakiem z pikajacym serdzuszkiem zobowiazuje tongue_out To be honest, nie wyobrazam sobie, ze/jak mozna odczuwac comfort z zamknietymi oczami ale to ja, eh ... Life.
      • malgosiagosia Re: Oprócz dzieci 08.10.24, 16:50
        primula.alpicola napisała:

        > Już kiedyś pisałam, proszę wybaczyć że się powtarzam.
        > Chrzanuć sens, skupić się na komforcie.

        NIgdy nie bede chrzanic sensu i skupiac sie tylko na komforcie. Az mi dreszcze przeszly, ze moje zycie mialoby byc tak malutkie i biedniutkie.
      • ewka.n Re: Oprócz dzieci 08.10.24, 17:08
        primula.alpicola napisała:

        > Chrzanuć sens, skupić się na komforcie.

        O dokładnie to wyżej napisałam zanim tu w wątku dotarłam smile A nawet byłam precyzyjniejsza: sensem życia jest przeżycie go w komforcie. Bo to przyjemniejsze niż w dyskomforcie smile
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 17:05
      Mam chyba szczescie, bo nie szukam sensu - uwazam ze wygrałam w kosmicznego totolotka żyjąc i chodząc po tej planecie, więc staram się wykorzystać ten czas najlepiej jak potrafię. Shit happens, ale myślę o tym, że zawsze mam jakieś pole manewru żeby skupić się na rzeczach, które życie uprzyjemniają i dają przetrwać gorszy czas, walanie się w negatywach i złych emocjach jest kontrproduktywne. W czasie najgorszych zawieruch dbałam o czas dla siebie, przyjemności cielesne, odpoczynek etc.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 17:05
      Samo życie ma sens, rodzina, znajomi, fajne filmy i ksiązki, wyjazdy, praca.
      Moje życie mialo sens przed dzieckiem, nie uważam, ze teraz żyję dla niego
    • pffpffpff Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 17:08
      Ciekawość życia.
      Jestem ciekawa co dobrego jeszcze przyniesie.
      • primula.alpicola Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 16:41
        A złego też jesteś ciekawa? Boni omo przyjdzie, prędzej czy później.
        • primula.alpicola Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 16:41
          primula.alpicola napisała:

          > A złego też jesteś ciekawa? Boni omo przyjdzie, prędzej czy później.


          *Bo ono
    • malia Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 17:19
      sensem dla mnie jest to, że żyję, a im lepiej/ciekawiej/przyjemniej/wygodniej tym sens większy
    • nenia1 Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 17:43
      Równowaga. Pomiędzy tym co dobre dla mnie a tym co dobre dla innych. Ukształtowało mnie dzieciństwo, wakacje spędzane na wsi, wśród przyrody i zwierząt, w tym moich ulubionych krów. Ponieważ jestem niewierząca staram sią maksymalnie wykorzystać życie, tu i teraz. Wiem co lubię, co mi daje radość i po prostu to robię. Niezwykle mocno lubię przyrodę, piękne widoki, zapachy łąk, lasów, ruch na powietrzu, wysiłek fizyczny w górach, zwierzęta, kontakt z nimi, spokój jaki zyskuję karmiąc je, głaskając, obserwując, troszcząc się. To jak w dzieciństwie gdy przytulałam się do dużych, ciepłych i spokojnych krów albo gdy czyściłam konia zgrzebłem. Odnajduję sens życia w małych rzeczach, ale takich które dobrze na mnie wpływają, przy których odczuwam spokój i poczucie, że wszystko jest na swoim miejscu.
      • kotumila Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 17:48
        🩷 To do mnie przemawia.
      • boogiecat Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 18:31
        Odnajduję sens życia w małych rzeczach, ale takich które dobrze n
        > a mnie wpływają, przy których odczuwam spokój i poczucie, że wszystko jest na s
        > woim miejscu.

        Znam to poczucie, ze wszystko jest na swoim miejscu, cos wspanialego i rzeczywiscie wtedy czuje ze zycie jako takie ma ogromny sens. Zdarza mi sie wylacznie w kontakcie z natura.
    • turbinkamalinka Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 17:51
      Nie wiem o czym piszesz. Dzieci nie nadają sensu mojemu życiu. Kocham je ale nie są sensem samy w sobie. Lubię życie. Tak zwyczajnie je lubię. Partner, dzieci, przyjaciele to życie tylko uzupełniają.
      • kotejka Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 18:48
        Mam bardzo podobnie. Dzieci nie są moim sensem. Kocham je bardziej niż cokolwiek na świecie. Do swojego macierzyństwa podchodzę bardzo emocjonalnie, jest dla mnie zródlem nieustannej radości, ale chyba nie jest sensem. To ogromnie obciążające. Nie zrobiłabym tego moim dzieciom. Daje im prawo nie być moim sensem, a sensem samym dla siebie i swoich celów szukac, a swoich własnych sensów szukać gdzie indziej.
        wink
        Nie wiem, czy nie zakręciłem
        Na obecnym etapie oczywiście bardzo zadaniowo do tego podchodzę, bo wiem, jak bardzo jestem im potrzebna, ale ta świadomość to też nie jest sens. Mam jednak głębokie poczucie, że ten sens jest, może go odnajdę. Jestem wierzaca,, wiec mam w głowie i w sercu że to tutaj nie wszystko i nie koniec, chociaż bardzo bliska mi jest filozofia zen.- przed oświeceniem rab drewno, nos wodę. Po oświeceniu rab drewno i nos.wode.
        To ja rabie i noszę. A szczęście na szczęście widzę w codzienności.
    • dreg13 Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 18:09
      Wszystko, bo mam brak bólu.
      Znam człowieka z chronicznym bólem, który każdą czynność mocno odchorowuje, czasem wiele dni. Patrząc na niego doceniam każdą chwilę, kiedy mnie nic nie boli.
    • redcharlottex Re: Oprócz dzieci 06.10.24, 18:39
      Nie mam dzieci, poczucie sensu nadaję sobie sama. Jestem dla siebie jakby takim dzieckiem, czyli staram się iść przez życie maksymalnie dbając o siebie i skupiając się na sobie. Czyli sensem dla mnie jest moje szczęście plus oczywiście mojego męża, głębszych sensów nie szukam, jestem niewierząca i w szerszej perspektywie żadne życie nie ma głębszego sens, ale nie smuci mnie to, staram się nie stresować rzeczami, na które nie mam żadnego wpływu. Zen i niech sobie to życie płynie, byle mi było w nim dobrze.
      • grey_delphinum Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 07:17
        Jesli chodzi o dzueci, to w tym momencie moj syn daje tak do wiwatu, ze czasami mam wrażenie, ze moje zycie traci przez niego sens, więc tentego...
        Ogólnie mam kryzys i żyję siłą rozpedu, nie widząc jakiegoś głębszego sensu w swojej egzystencji.
        • redcharlottex Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 09:28
          Też dawałam Mamie do wiwatu i myślę, że momentami żałowała, że się zdecydowała na dziecko wink Ale to minęło i potem na starość byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami. Pamiętaj, że każdy kryzys ma swój koniec, a dziecko pewnie kiedyś będzie powodem do domu z tego czy innego powodu. Nie mam dzieci świadomie, męczyłabym się w okresie niemowlęctwa/dziecięctwa, ale uważam, że wychowanie dziecka i potem obserwowanie tego dorosłego człowieka, o ile uda się wychować na kogoś wartościowego musi dawać ogromne poczucie satysfakcji i tego Tobie życzę.
          • grey_delphinum Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 10:27
            Dziękuję 😘
          • astomi25 Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 10:42
            Tylko, ze nie chodzi czasem o wychowanie.
            Choroba dziecka niezle potrafi wykonczyc. Wtedy choruje cala rodzina, kazdy dzien jest walka.
            Sensu zycia nie ma w tym zadnego.
    • ichi51e Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 07:45
      Żyje bez sensu nie rozkminiam. Wstaje rano patrzę jaki świat ładny a ja jeszcze wszystkiego nie widziałam… tyle książek jesz co e do przeczytania big_grin
    • hanusinamama Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 07:51
      Nie bardzo wiem po co szukać tego sensu. Nie zastanawiam się nad sensem życia. Po co?
    • eagle.eagle Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 08:07
      Nigdy nie traktowałam życia poważnie, raczej jako grę, są zadania do wykonania i je robię. Jak się nie uda to trudno, świat się nie wali, będzie następne. Ostatnio czytałam książkę fantasy o życiu w grze komputerowej, i podobnie jak tam jak się np pomaluję to sobie dodaje +5 do atrakcyjności wink
      Brak sensu a jedyny cel to przetrwać za dużo się nie męcząc i umartwiając.
      Poza tym uwielbiam żyć, spotykać ludzi, prowadzić small talk, uśmiechać się i być miła. Kiedyś stwierdziłam że bogata już nie będę ale za to mogę być szczęśliwa i to uskuteczniam.
      • redcharlottex Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 09:28
        Pięknie napisane! smile
      • hosta_73 Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 11:16
        Kiedyś stwierdziłam że bogata już nie będę ale za to mogę być szczęśliwa i to uskuteczniam.

        Dobre smile
      • eagle.eagle Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 11:55
        Dodam, że faktycznie rozwód był wielkim przeżyciem i gdyby nie dzieci pewnie byłoby gorzej. A jak codziennie musiałam wstać do nich, zajmować się, uśmiechać , zabawiać, rozmawiać - to było dużo łatwiej.
    • lilia.z.doliny Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 10:55
      Dzieci są dla mnie sensem w tym znaczeniu, jeśli sens to największa miłość, jaką można sobie wyobrazić. Tak właśnie je kocham. Ale bez narzucania/ obciążania tym uczuciem.
      Zupełnie nowy sens to docieranie do jeszcze jednego dziecka, potwornie skrzywdzonego, zaniedbanego, usadzonego na szarym końcu emocji. Dziecka - mnie. Mnie sprzed lat. Wreszcie przyszedł czas, by je wyprosić z kąta i utulić za wszystkie dziesiątki lat. Trudne, ale sensowne ponad wszystko.
      • eva_evka Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 11:26
        Ładnie to napisałaś. Ja też mam za zadanie utulić 10letnią mnie, otoczyć ją opieką, podziękować (za to, że dzięki niej jestem taka jaka jestem) ale to jest tak mega trudne zadanie!
        • lilia.z.doliny Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 11:37
          Nie jest łatwe, ale jest proste.
          I warto jak jasna cholera
          Powodzenia
          • eva_evka Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 11:45
            Dzięki, myślę, że dzięki odpowiedniej pracy mi tez się uda!
    • hortensja80 Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 13:51
      Niestety tylko i wyłącznie dobre leki antydepresyjne, które zażywam od 24 lat...Miałam kilka prób odstawienia, wszystkie kończyły się dramatycznie - niemożność wykonywania pracy, codziennych obowiązków i masa innych objawów. Oczywiście same leki nie są dla mnie sensem życia...ale pozwalają mi wykonywać różne czynności bez wylewania hektolitrów łez w związku z bezsensem życia...
    • po_godzinach_1 Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 14:14
      kotumila napisała:

      > Co Wam daje poczucie sensu? Jeśli mogę zadać tak osobiste pytanie. U mnie kryzy
      > s. Szukam.

      Sens własnego życia każdy powinien umieć znaleźć sam. A jak nie umie to mówi sie trudno.
      • 1matka-polka Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 15:32
        Masz rację, pewien poeta już dawno temu śpiewał, że w bezsensie sens jest jedynym awansem🤷🏼
      • kotumila Re: Oprócz dzieci 08.10.24, 13:22
        po_godzinach_1 napisała:

        >
        > Sens własnego życia każdy powinien umieć znaleźć sam. A jak nie umie to mówi si
        > e trudno.

        Ej, no nie bądź taka, weź mi znajdź
    • 1matka-polka Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 15:31
      Relacje z ludźmi, najbliższymi, mąż, córka, i dalszymi, budowa nowego domu, codzienne przyjemności...
    • alpepe Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 17:09
      Sensu nie ma, ale masz tylko to jedno życie. Innego nie będzie. Niemniej, można żyć i cieszyć się nawet każdą chwilą nie myśląc o tym, czy to ma sens. Można patrzeć z miłością na chrapiącego psa, uśmiechać się do kwiatów na parapecie, a nawet i trawy za oknem. Można rozkminiać, to znów ja, jak urządzić mieszkanie, czy kupować następne i po co. Można też po prostu iść na plażę, jak ja w zeszłym tygodniu i wpatrywać się we wzburzone morze i uświadomić sobie, że no, ten tego, przecież życie wyszło z morze, więc jak tu nie kochać jego widoku niezależnie od pogody. Można nagle poczuć zapach rokitnika i się zastanawiać, czy zebrać owoce, czy spróbować, czy wystarczy się sycić aromatem i zachwycać tym złotem na pędach.
    • wapaha Re: Oprócz dzieci 07.10.24, 17:44
      Realny wpływ na życie innych , pomaganie im

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka