alexis1121
07.04.25, 09:30
Czy to byłby powód do zwolnienia według was?
Wiecie, że uwielbiam swoją panią M (panią, która odpowiada za czystość). Oprócz tego, że płacę o więcej niż płacą inne osoby w Szczecinie i daję niezapowiedziane podwyżki, to jeszcze ogólnie służę radami i pomocą (nie chcę wchodzić w szczegóły).
No i drugi raz pod rząd, z dnia na dzień jestem informowana, że pani się nie pojawi. Czyli mijają 2 tygodnie, jest dzień sprzątania, a o 7 rano dostaję smsa, że jakaś koleżanka poprosiła panią, żeby zajęła się „jej” babcią. I co ja na to. Bo może odmówić, jeżeli mi bardzo zależy. Idę na rękę, bo nie jest tak brudno.
2 tygodnie późnej. Jest niedziela (wczoraj) i dostaję video nagranie, gdzie pani leży z cold packiem na czole i mówi słabym głosem, że się rozchorowała, ma temperaturę. Odpisuję, że nic się nie stało, proszę zdrowieć i dać mi znać jak już będzie pani w pełni sił.
Czy 2 odwołania pod rząd powinny dać mi do myślenia? Bardzo lubię tę panią, ale chciałabym mieć też posprzątane.