Dodaj do ulubionych

17 latka i wakacje

28.06.25, 15:57
Moja córka nie chce jechać na wakacje. Wyjazd w sierpniu do Chorwacji samochodem, po drodze noclegi i zwiedzanie w Czechach, Słowenii.
Byliśmy rok temu i córka mówi, że jest tam za gorąco i nie chce jechać tyle autem. Ogólnie jest bardzo bardzo marudna na wyjazdach.
Mąż mówi, że powinna zostać, ale wg mnie co innego byłoby gdyby miała jakiś znajomych i spędzala z nimi czas, ale w jej przypadku to będą prawie dwa tygodnie siedzenia w domu, oglądania lub grania. Moje wakacje raczej nie będą spokojne, bo będę się martwiła. Czy ja przesadzam?
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 15:59
      Tak.
      Też bym nie pojechała. Niech wypocznie jak lubi.
    • malaperspektywa Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:10
      A wcześniej jej nie pytaliście czy i gdzie chciałaby jechać? Tak zadecydowaliście bez niej?
      • wiosennedni5 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:31
        Jej wszystko jedno albo nigdzie nie chciałaby jechać.
        • wrota.do.lasu Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:35
          To wyślij do kuzynostwa o ile ma,babci itp lub oboz
          • marileskrzys Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:37
            jej córka jest przesyłką pocztową żeby ją wgdzieś wysyłać?
            • mayoliijka Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 00:00
              Córka jest niepełnoletnia i rodzice mają jeszcze prawo nie chcieć jej zostawic samej w domu na 2 tygodnie.
        • stasi1 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 20:56
          Byleby tylko WiFi było
    • wrota.do.lasu Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:13
      Może by pojechała na jakiś obóz w tym czasie?
    • 00zxc00 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:14
      Nie dziwię się córce że nie chce tak długo tkwić w samochodzie w taki upał. Nie możecie polecieć samolotem albo chociaż pojechać pociągiem? Samochód na tak długą trasę to najgorsza opcja.
      • gryzelda71 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:18
        Pociągiem krócej?
        • 00zxc00 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:26
          Pociągiem ciekawiej. Sama podróż może być przygodą. W pociągu można czytać książkę, iść pochodzić, iść do Warsa. W samochodzie tylko człowiek siedzi przypięty pasami i modli się żeby bezpiecznie dojechać do celu. A widzi tylko autostradę.
          • gryzelda71 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:35
            Czytac nie może? Postojuz zrobic nie może?
            • rozwiane_marzenie Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:15
              Może ma chorobę lokomocyjną. Ja nie mogę czytać ani w samochodzie, ani w autobusie. Nie mogę nawet korzystać z telefonu. A w pociągu - jak najbardziej, tam nie ma tej przypadłości.
              • gryzelda71 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 18:14
                Tym bardziej niech zostanie w domu.
              • little_fish Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 10:01
                Ja tak samo. Błogosławię nawigację samochodową - patrzenie na mapę podczas jazdy to był dla mnie koszmar (mimo aviomarinu)
      • 18lipcowa3 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:19
        Samochody mają klimatyzację.
        Pociąg to koszmar akurat
        • 00zxc00 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:27
          Pociąg też ma klimatyzację. A samochód to opcja dla ubogich, których nie stać na komfortowe podróżowanie. Taka prawda. Jeszcze bagażnik wypchany prowiantem - to najważniejsze. big_grin
          • 18lipcowa3 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:31
            🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
          • wrota.do.lasu Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:34
            Aligator w Chorwacjo auto fajnie jest mieć. Można samolotem i wynająć auto.
            My jechaliśmy kiedyś do Dalmacji z nocowaniem, zwiedzaniem w Austrii i na Węgrzech było ok
          • panirobak82 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:15
            Tutaj się zgodzę. Dla mnie te Polaków wyjazdy samochodem do Chorwacji to koszmar. Wolałabym zostać w domu i nigdzie nie jechać. Samolotem szybko, komfortowo nie wiem co ludzie mają w głowach, żeby tłuc się tam samochodami.
            Rozumiem twoją córkę doskonale w kwestii tarabanienia się samochodem w kierunku Chorwacji.
            Może ona nie lubi tego klimatu jest introwertyczką, domatorką i woli posiedzieć w domu.
            • wiosennedni5 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:17
              Mąż nie lubi latać 😔
              • kanga_roo Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:19
                I tak mu pozwalasz nie lubić? Latanie jest bezpieczniejsze i zdrowsze, zdecyduj za niego i już.
            • bezmiesny_jez Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:20
              A czym się rozni (dla ludzi z południa Polski) samochód do Chorwacji od samochodu nad polskie morze? Tylko kilka godzin dłużej, a jednak taniej niż kilka biletów lotniczych i wypożyczenie samochodu na miejscu. A Chorwacja to głównie turystyka indywidualna, więc hotel z transferem lotniczym odpada.
            • palacinka2020 Re: 17 latka i wakacje 30.06.25, 08:30
              Odkąd mam dwoje dzieci zawsze wolę samochód. Podróż samolotem wraz z dojazdem, odjazdem, przesiadkami w jakiś autobus czy samochód wynajęty, to dla mnie przedsionek piekła. W samochodzie są zapięte i śpią. 10h nie jadę, max 5h i do hotelu.
          • heca007 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:41
            Ależ bzdura tongue_out Jak się chce pojechać do małych odludnych zatoczek na Hvarze to bierze się samochód. Sklepy są wszędzie. Jak dzieci małe można coś wieźć, to co lubią ale jak starsze to nie ma po co tongue_out
            Uwielbiam jeździć do Cro samochodem, można popatrzeć na krajobrazy.
      • wiosennedni5 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:33
        Pociągiem do Chorwacji? No nie, Twój pomysł jest raczej gorszy, bo autem mogę się zatrzymać gdzie chcę, mam klimatyzację więc gorąco nie jest a pierwszy nocleg jest już w Czechach po 4 h z kawałkiem jazdy.
    • marileskrzys Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:17
      Są miliony powodów by nigdzie nie jechać
      ... domatorka ... znudzona waszym towarzystwem cały rok ... zakochana i woli pobyć z chłopakiem ... jakieś hobby ... uzależnienie od komputera ... może nawet was okłamać i planować jakiś wyjazd pod wasza nieobecność.
      • raczek47 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:21
        Gdy jechałam do Albanii i Grecji to tylko z synem, bo córka, wówczas 18 -letnia wolała zostać. Spotykała się ze znajomymi, pilnowała kota. Tak wolała a ja nie ciągnęłam jej na siłę.
        • wiosennedni5 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:34
          Piszę w swoim poście że inaczej byłoby gdyby właśnie tak jak Twoja moja córka miała znajomych, ale ich nie ma i z nikim się nie spotka. Będzie tkwiła w domu.
          • piwoniawpiwnicy Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:09
            Taka podróż to horror.
            Lepszy jakkolwiek środek transportu niż powolny ruszt.
            Niech odpoczywa tak, jak chce i lubi.
            Przymusy tylko pogorszą sytuację.
            Źle, że nie ma znajomych, to wpływa mocno na pewność siebie, późniejsze interakcje i relacje.
            Powinna też współdecydować o kierunku podróży i jej sposobie, następnym razem można się wybrać razem do Paryża lub ustalić Jej przyszłą ekipę.
            Tkwienie w domu może być lepiej wykorzystane niż niechciana podróż na parne południe.
            Przynajmniej wypocznie, zrelaksuje się.
            A podróże najlepsze są rozmaite, cały czas inne, w kolejne miejsca, z odmiennym klimatem.
            .


            • marileskrzys Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:11
              Od czego ten relaks? Od spania do południa i szkoly w chmurze?
              • kanga_roo Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:21
                Ale że w chmurze nie realizują podstawy programowej? Szkoła to szkoła uczyć się musi I tak
    • 18lipcowa3 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:18
      nagle zmieniła zdanie?
      Bo zakładam że planowaliscie to?
      • hanusinamama Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:21
        NO oni mogli planować. Pytanie czy pytali córki ...
        • gryzelda71 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:25
          Dokladnie.
        • 18lipcowa3 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:26
          Z tak dużym dzieckiem to się siada razem i planuje
          Dzidziusia można zabrać bez pytania
          Więc dlatego pytam czy córka nagle zmieniła zdanie czy się dowiedziała dopiero i się stawia
          No i pytanie czy to ogarnięta 17 latka i można ją zostawić? Czy pozostaje zmiana terminu/kierunku / planu itp
          • wiosennedni5 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:35
            Co to znaczy ogarnięta?
            • 18lipcowa3 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:50
              Taka że wiesz czy możesz ją zostawić z np doglądaniem przez babcię/ciocie itp.
          • hanusinamama Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:39
            Ja mam 13latkę i 8 latkę i ustalamy wspólne wyjazdy. Są wspólne wiec mają być przyjmne dla wszystkich uczestników.
            • 18lipcowa3 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:50
              Ja tak samo od lat
              • wiosennedni5 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:54
                A gdybyś miała taką która nigdzie nie chce? Łatwo się mówi, gdy ma się chętne do wyjazdów dzieci.
                • 35wcieniu Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:02
                  A gdybyś miała taką która nigdzie nie chce?

                  Byłam takim dzieckiem bo upał to dla mnie najgorszy horror. Zbuntowałam się trwałe i skutecznie około 12 roku życia. Przy czym wtedy była i tak tylko mowa o wakacjach w Polsce, gdyby mnie chciano zatargać do Chorwacji chyba bym pogryzła pomysłodawców.
                • hanusinamama Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 10:11
                  Przeciez chce do Paryża. Poza tym trzeba to było obgadać z jej terapeutą a nie z nami. I to zimą a nie tuz przed wyjazdem
                  Porozmawiać jak rozmawiać z córką o takim wyjezdzie. A najlepiej samemu iść na terapię bo jak choruje dziecko to choruje cała rodzina. Terapia to nic wstydliwego.
                  Nie umiecie się z nią komunikować.
            • wiosennedni5 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:53
              Ale wg Ciebie ma być tak, że jeśli 17 latka czegoś nie chce to reszta rodziny ma pod nią ustawiać wyjazd? Bo wyjazdy są w różne miejsca i ona jest zawsze niezadowolona. A to wiatr wieje, a to woda zimna( Grecja w maju). Nie zmuszałam do kąpieli.
              • gryzelda71 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:58
                17 łatkę można nie zabrać.
              • berdebul Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 22:18
                Może żadne z tych miejsc nie jest atrakcyjne dla niej? Zapytaliście dokąd chciałaby pojechać? Jest na tyle duża, że może zostać sama, lub pojechać sama.
              • ritual2019 Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 09:11
                wiosennedni5 napisała:

                > Ale wg Ciebie ma być tak, że jeśli 17 latka czegoś nie chce to reszta rodziny m
                > a pod nią ustawiać wyjazd? Bo wyjazdy są w różne miejsca i ona jest zawsze niez
                > adowolona. A to wiatr wieje, a to woda zimna( Grecja w maju). Nie zmuszałam do
                > kąpieli.

                Przeciez to socjopatka, wkurzona cie utopi. Zostaw ja w domu a bedziesz miec udane wakacje.
                • hanusinamama Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 10:11
                  Lecz się najma
            • milva24 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:58
              No i fajnie, że jak wspólnie ustalicie to wszyscy zadowoleni, bo moje starsze dziecię potrafi jęczeć i zmienić zdanie nawet jak pytane było i wyjazd pierwotnie zaaprobowało. Na to co ona miałaby tak naprawdę ochotę to mnie nie stać.
              • hanusinamama Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 10:13
                Ale wiesz ze to u nastolatków normalne? Te zmiany zdania czy kolejna która ma dzieci ale w dupie ma z czego się ich zachowania biorą? MOja tez zmienia zdania...ale jak jest traktowana jak człowiek nie jak walizka to też inaczej nas traktuje.
                • milva24 Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 10:58
                  No nie, pierwszy rok jestem matką nastolatkiwink A co to tylko dzieci mają monopol na jęczenie? Matka nie może ponarzekać?
    • kanga_roo Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:27
      1. Po co rok po roku powtarzacie tą samą wakacyjną trasę?
      2. Południe Europy latem to pomysł raczej ekstremalny.
      3. Pytaliście córkę dokąd chce jechać?
      4. I czy chce jechać z Wami?

      • wiosennedni5 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:36
        Trasa jest inna.
        Jakoś miliony ludzi na to południe jeżdżą, więc bez przesady.
        Tak, ona chce do Paryża.
        Przeważnie nic nie chce.
        • wrota.do.lasu Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:39
          A ma ekipę na ten Paryż?
        • hanusinamama Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:40
          Przeważnie....planując ten wyjazd usiedliscie i przedyskutowaliscie wszyscy razem? Bo to jest kluczowe
        • 35wcieniu Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:43
          To niech nie jedzie.
          Jezu, dajcie tym dzieciom spokój. To nie małe dziecko. Chce posiedzieć w domu to niech siedzi. Umie sobie przygotować posiłek? Jest odpowiedzialna tzn. wie gdzie zadzwonić jak coś się stanie, nie zrobi imprezy z libacją (pewnie nie jak nie ma znajomych), umie zrobic pranie i zakupy? Niech zostanie. Wyspi się do oporu, odpocznie i będzie bardziej zadowolona niż będąc zmuszaną do odbywanych w upale aktywności, które sprawiają frajdę innym, ale nie jej. Trzymam za nią kciuki.
        • kanga_roo Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:49
          Ale atrakcje zapewne takie same (zwiedzanie, pobyt w Chorwacji). Plus argument o "milionach ludzi" słaby. Ja powiem ze miliony też nie jeżdżą (opcja po moim trupie).
          Dlaczego nie Paryż?
          17 lat to szkoła średnia. Ona chce odpocząć, chce robić nic
          • wiosennedni5 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:56
            Ona ma edukację domową, śpi do południa. Co jest ciekawego w upale latem w Paryżu?
            • 35wcieniu Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:58
              Co innego niż w upale w Chorwacji. Ludzie są, wyobraź sobie, różni.
            • marileskrzys Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:00
              To zmienia postać rzeczy ... kontakty z ludźmi są ważne.
            • gryzelda71 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:00
              A w Chorwacji?
              • wiosennedni5 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:05
                Morze
                • gryzelda71 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:06
                  Aha. Czyli liczy się to co dla ciebie fajne.
            • gru.u Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:04
              Paryż jest ciekawy. I zapewne ona ma jakiś pomysł na ten wyjazd
            • kanga_roo Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:06
              Paryż.
              No sorry, ale to jednak inna klasa niż Chorwacja.
              Nie wnikając w szczegóły to Twoje dziecko ma chyba swoje specyficzne wymagania? Edukacja domowa, brak znajomych, niechęć do wyjazdów- może takie wakacje jak planujecie to nie dla niej.
            • ichi51e Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 21:07
              Wszystko. W Paryżu nawet supermarket jest jak wizyta w muzeum. #teamparyz
              • berdebul Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 22:19
                Jedno z niewielu miast do których nie wrócę nigdy tongue_out
        • bene_gesserit Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 09:23
          wiosennedni5 napisała:

          > Trasa jest inna.
          > Jakoś miliony ludzi na to południe jeżdżą, więc bez przesady.
          > Tak, ona chce do Paryża.
          > Przeważnie nic nie chce.

          ...czyli jednak czegoś chce, tylko tobie jej chcenie się nie podoba.

          Dzieciak jest inny niż ty, introwertyczny, dziki i nienawidzący plażowania plackiem. I masz z tym problem. A jakbyś jednak tak raz w życiu postanowiła spełnić jej marzenia zamiast swoich?

          PS Doskonale rozumiem twoja córkę, jechać w kilka osób samochodem przez pół Europy, żeby skwierczec na plaży pełnej ludzi to dla mnie wizja piekła
    • mia_mia Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:47
      Jak miałam 17 lat to dwa tygodnie siedzenia samemu w domu byłyby jednym z lepszych punktów wakacji.
      • mayaalex Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 22:43
        tak, dla mnie tez
        • la_felicja Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 19:24
          I dla mnie.
          Smażenie się z rodziną na plaży (i to w Polsce, nad Bałtykiem) to był koszmar. Byłam przeszczęśliwa, jak się zdarzały chłodniejsze czy deszczowe dni. Smażenia się żywcem w Chorwacji nawet sobie nie próbuję wyobrazić.

          A 17 latka za rok będzie dorosła, naprawdę nie może zostaćsama w domu, nacieszyć się ciszą i spokojem?
    • daniela34 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 16:58
      Zważywszy na to, że w niedawnym wątku pisałaś, że córka ma problem nawet z wyjściem do sklepu i jest to problem wynikający z jej problemów zdrowotnych, to jakby jej sprzeciw nie dziwi.

      Przy czym ja wiem, jak się potoczy dyskusja, więc nie spodziewam sie niczego poza "a w zeszłym roku ...A do Warszawy chciała..." tylko przypominam forumkom, ze ta dziewczyna dostała ataku agresji po wyjściu na spacer i do sklepu rowerowego, z powodu choroby nie chodzi do szkoły (chmura) i w zasadzie nie wychodzi z domu.
      Problem jest raczej głębszy niz "nie uzgodnili" albo "bedzie gorąco."
      • 35wcieniu Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:00
        Tego nie wiedziałam, ale w takiej sytuacji tym bardziej zmuszanie nastolatki z problemami do wakacji na siłę to słaby pomysł. Przy czym dziwi że nie omówiono z nią tego wcześniej i nie ustalono jak w takim razie może spędzić lato.
        • daniela34 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:06
          No to jest ta sama forumka, którą córka w ataku agresji po dłuższym pobycie poza domem, szarpała za włosy. Ile minęło? Ze 2 tygodnie?
          I nie chodzi o to, że chcę coś wypominać tylko tu akurat raczej dla całości obrazu, informacja, że dziewczyna ma nasilony lęk społeczny, jest raczej istotna.
          • wiosennedni5 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:13
            No tak, więc ja tak do końca nie wiem czy ona nie chce jechać, bo podróż męcząca, bo upał czy dlatego, że po prostu chce uniknąć konieczności wyjścia z domu. Teraz jedziemy na trzy dni nad Bałtyk pociągiem, bo syn bardzo lubi pociągi i też nie za bardzo była chętna, ale brat ją uprosił i jedzie.
            • hanusinamama Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 10:05
              A rozmawiałaś z jej terapeutą jak rozmawiać o wyjazadach? Czy taki wyjazd to dobry pomysł? Czy lepsza ta Chorwacja czy moze lepiej zwykły nie wiem Ciechocinek?
              Czy moze w domku w lesie bedzie sie czuła lepiej?
        • wiosennedni5 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:07
          Jak może spędzić? Chciałaby zostać w domu. Może też jechać gdzieś gdzie nie jest gorąco. Tak przynajmniej mówi.
          • marileskrzys Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:10
            Ma fobię społeczną i chce do Paryża? najbardziej zawalonego ludźmi miasta w Europie?
            • wiosennedni5 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:14
              Mówi, że po prostu chce zobaczyć jak tam jest, a w Chorwacji już wie jak jest.
            • droch Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 22:17
              A w Pradze na Złotej Uliczce byłaś? 😉
          • 35wcieniu Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:10
            Mnie pytasz jak może spędzić? Z nią w końcu porozmawiaj i zaplanujcie, a nie "upał, morze, będzie fajnie" podczas kiedy to są atrakcje dla Ciebie a nie dla niej. Jeżeli faktycznie ma problemy psychiczne/ emocjonalne itd. to tym bardziej zmuszanie do niczego nie doprowadzi.
            Ja nie mam, a w upale dostaje natychmiastowego szału i mam ochotę zagryzać.
            • droch Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 22:20
              (…)a w upale dostaje natychmiastowego szału i mam ochotę zagryzać

              Reaguję tak samo na sam pomysł spędzenia urlopu w upale…
            • mayoliijka Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 00:11
              To fakt. Ale jednocześnie jest to zdecydowany argument przeciw zostawianiu jej samej w domu na 2 tygodnie. W zyciu bym tego nie zrobila, nawet gdybum miala przeplanowac wakacje tylko i wylacznie pod dziecko z problemami.

              35wcieniu napisał(a):

              > Jeżeli faktycznie ma problemy psychiczne/ emocjonalne itd. to tym bardziej
              > zmuszanie do niczego nie doprowadzi.

              >
          • hanusinamama Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 10:06
            NO to czemu nie pojedziecie gdzies gdzie nie ejst gorąco. Ja ją rozumiem, nie lubię upałów, nie odpoczywam w upale.
      • bi_scotti Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:11
        daniela34 napisała:

        > Problem jest raczej głębszy niz "nie uzgodnili" albo "bedzie gorąco."

        Ale ona jest chyba pod jakas opieka psychiatryczna, correct? Jesli tak, to kwestie wakacji nalezalo zapewne omowic z psychiatra/therapist. Czy w PL sa obozy/summer camps dla mlodziezy with mental health issues? No bo to by pewnie byla jakas droga poszukiwan organizacji lata bez rodziny.
        Ten Paris rozumiem ale raczej jednak nie w lipcu surprised Skoro ona sie uczy online, moze mozna z nia sie wybrac np. we wrzesniu czy pazdzierniku - tak bardziej na spokojnie. Just thinking ...
        Nie bardzo wiem czy jakiekolwiek porady via forum moga tu faktycznie cos pomoc. To chyba jest po prostu venting watek matki, ktora nie wie co robic etc. Life.
        • daniela34 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:15
          Podobno jest. Ja nie wnikam czy skonsultowano. Natomiast owszem, uważam jak ty, że radzić tu nie ma co, bo obraz jest zdaje się bardziej skomplikowany niż bunt nastolatki, ktora nie chce z rodzicami/nie chce bo gorąco/nie chce bo woli Paryż.
          • turbinkamalinka Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 21:56
            daniela34 napisała:

            > Podobno jest. Ja nie wnikam czy skonsultowano. Natomiast owszem, uważam jak ty
            > , że radzić tu nie ma co, bo obraz jest zdaje się bardziej skomplikowany niż bu
            > nt nastolatki, ktora nie chce z rodzicami/nie chce bo gorąco/nie chce bo woli P
            > aryż.

            Może być skonsultowana jak mój mały. Byłam na kilku wizytach, w tym tylko jedna z małym. Po dostaniu diagnozy podziękowałam panu psychiatrze. Na następną wizytę mały jest umówiony już na NFZ za 1.5 roku. No ale chodzę z nim na różne zajęcia, coś wyszukuję. Moim zdaniem chwilowo wystarczy.
            • hanusinamama Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 10:13
              To dziecko ma fobie społeczną. Nie "jakieś zajecia" i wizyta za 1,5 roku nie wystarczy
              • turbinkamalinka Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 10:52
                hanusinamama napisała:

                > To dziecko ma fobie społeczną. Nie "jakieś zajecia" i wizyta za 1,5 roku nie wy
                > starczy
                >

                A napisałam że wystarczy? Czy jak zwykle czytasz bez zrozumienia? Zrobiła diagnozę, teraz córka chodzi raz na kilka miesięcy do psychiatry, spotkanie z terapeutą raz w tygodniu. Terapeutę dziewczyna oszukuje a właściwie manipuluje faktami.
                Ja akurat chciałam tylko diagnozę autyzmu. Mały ma kształcenie specjalne, WWR, spotkania z psychologiem, pedagogiem, logopedą. Tego jest dużo bo z 15 godzin tygodniowo. No ale dla mnie to są tylko "jakieś" zajęcia. Jedyne co to nie widzę powodów aby chodzić z małym do psychiatry. Jak zobaczę u syna zmianę w "złą stronę" to do lekarza pójdę. Teraz sytuacja wygląda tak że możemy na spokojnie poczekać na NFZ
          • bene_gesserit Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 09:37
            daniela34 napisała:

            > Podobno jest. Ja nie wnikam czy skonsultowano. Natomiast owszem, uważam jak ty
            > , że radzić tu nie ma co, bo obraz jest zdaje się bardziej skomplikowany niż bu
            > nt nastolatki, ktora nie chce z rodzicami/nie chce bo gorąco/nie chce bo woli P
            > aryż.

            Alez autorka wątku niewiele o tej sytuacji wie.
            Dlaczego Paryż? Bo chce zobaczyć, jak tam jest. Ale czemu akurat Paryż? ....

            Dzieciak może nie wiedzieć, czego chce, zwłaszcza, jeśli jest mocno pogubiony emocjonalnie. A jest, mam wrażenie, traktowany jako przeszkoda, ewentualnie jako problem do rozwiązania. Nie jako osoba. Mi tu, zupełnie z boku i okiem bezdzietnej, brak rozmowy.

            Forum nie rozwiązuje problemów, forum pokazuje inne perspektywy, a od tego się mądrzeje
            • hanusinamama Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 10:09
              Dokładnie. Psuje rodzinne wakacje
        • hanusinamama Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 10:07
          TO samo napisałam. Nie radzić sie obcych bab...tylko najpierw iśc do psychiatry/psychologa dziecka (ale to sie robi przed wakacjami) a potem zgodnie z jego zaleniami rozmawiać z dzieckiem
    • pffpffpff Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:18
      Norma rozwojowa.
      Dwa tyg sama w domu - w tym wieku to byłby dla mnie raj. Też tak zostawiamy dziecko.
    • rozwiane_marzenie Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:20
      Pozwól jej zostać. Umówcie się, że codziennie będziecie się zdzwaniać i daj jej odpocząć tak jak chce. A Ty jedź i baw się dobrze z mężem.
      • milva24 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 17:55
        Ja osobiście nie odpoczęłabym zostawiając w domu dziecko z problemami psychicznymi. Czy ona byłaby w stanie pójść choćby po chleb? Że juz o innych możliwych pomysłach nie wspomnę...
        • taki-sobie-nick Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 20:42
          milva24 napisała:

          > Ja osobiście nie odpoczęłabym zostawiając w domu dziecko z problemami psychiczn
          > ymi.

          Problemów psychicznych to ty chyba nie widziałaś.
          • milva24 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 21:45
            Problemy psychiczne mają różne nasilenie, wiem bo sama jestem posiadaczką. Natomiast córka autorki boi się wychodzić z domu, bywa agresywna, leczy się psychiatrycznie. Nie zostawiłabym takiego dziecka samego w domu na cały czas wyjazdu.
            • taki-sobie-nick Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 22:34
              milva24 napisała:

              > Problemy psychiczne mają różne nasilenie, wiem bo sama jestem posiadaczką. Nato
              > miast córka autorki boi się wychodzić z domu, bywa agresywna, leczy się psychia
              > trycznie.

              OK, widać było o tym gdzie indziej, przegapiłam albo nie skojarzyłam.
        • rozwiane_marzenie Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 21:02
          Ale to jest aż tak źle? Bo może dziewczyna po prostu lubi "siedzieć w domu". Pamiętam ze swojej młodości, że te 30-40 lat temu też było całkiem dużo dziewczyn, które lubiły siedzieć w domu i trzeba było je namawiać na jakieś wyjścia (często bez powodzenia).
          Autorka musi sama zdecydować, czy córka jest aż w tak złym stanie psychicznym, że nie powinna jej samej zostawiać, czy może to tylko "nie chce mi się", a chleb jednak sobie kupi.
          • anvalley Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 23:56
            Jej córka ma przede wszystkim zaburzenia odżywiania. Autorka sama pisała o tym że je tylko parówki, że jej waga spadła. Do tego ma stany depresyjne (co przy zaburzeniach odżywiania jest bardzo częste) i inne zaburzenia psychiczne. Nigdy w życiu nie zostawiłabym takiej osoby samej - czy będzie pamiętać o lekach? Kto ją wesprze w razie pogorszenia stanu? Kto zadba o jej stan zdrowia? Dwa tygodnie wystarczą żeby doprowadziła się do krytycznego stanu zagrożenia życia. Jej rodzice są kompletnie nieodpowiedzialni, że w ogóle biorą pod uwagę zostawienie takiej osoby bez opieki.
            • rozwiane_marzenie Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 11:48
              No to całkowicie zmienia sytuację. W życiu nie zostawiłabym takiej nastolatki samej. I tez nie organizowałabym wyjazdu tam, gdzie ona nie chce. Tym bardziej, że rodzina była tam już w zeszłym roku. Jest tyle pięknych miejsc na wypoczynek, może jest miejsce, które będzie pasowało wszystkim? A jeśli stan nastolatki jest naprawdę tak poważny, to może w tym roku "trzeba" zostać w domu i nigdzie nie wyjeżdżać.
            • taki-sobie-nick Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 19:43
              Do tego ma stany depresyjne (co przy z
              > aburzeniach odżywiania jest bardzo częste)

              Nie tylko przy zaburzeniach odżywiania.
    • feldmarszalek.duda Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 18:34
      No przecież ona ma rację. Kto by chciał jechać do Chorwacji samochodem LATEM jako pasażer? I jeszcze z rodzicami? Nie znam nikogo takiego (chyba że małe dziecko, które nie wie, jak to jest).
      Tzn. zapewne jesteście przemiłymi ludźmi, ale to jednak zbyt duże poświęcenie dla przeciętnego człowieka.
      • heca007 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 21:40
        Moja córka? Tak sama chciała i pojechała. Miała oczywiście swoje warunki, które spełniliśmy ale wyjazd był baaardzo udany smile Miała 18 lat...
    • ichi51e Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 21:03
      Jak to będą pewnie wasze ostatnie wakacje to może pojedźcie w jakieś chłodniejsze okolice?
    • turbinkamalinka Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 21:40
      W twoim przypadku trudno coś radzić. Wielu nastolatków spokojnie można zostawić na kilka dni samych a największą katastrofą to będzie to że będzie się żywił pizzą z Żabki, grał do 4 rano rodzice po powrocie zastaną bajzel. Specjalnie nie piszę że inna część nastolatków zrobi imprezę zanim rodzice przekroczą granice miasta, bo to nie twój przypadek.
      Dla mnie nie byłoby problemem że dziecko spędzi ten czas przed kompem i będzie jeść parówki. Ale czy ona po te zakupy pójdzie? Czy zamówi sobie coś do jedzenia?Ja np nie wyobrażam sobie abym miała nastolatkowi gotoać obiady na dwa tygodnie. Jest na tyle dorosły aby zostać sam, to niech sam sobie robi. Ewentualnie znajdzie coś w zamrażalniku. Tylko czy twoja córka potrafi ogarnąć posiłki. Pisałaś że ma zaburzenia odżywiania. Bałabym się że pójdzie ro w jeszcze gorszym kierunku.
      To co najbardziej mnie dziwi. Znacie dziecko, nie znaleźliście jej tydzień temu. Czemu nie wzięliście jej lęków, niechęci i również jej dobrego samopoczucia pod uwagę gdy planowaliście wakacje? Wymusiliście wyjazd nad morze. Kolejny wyjazd to może być dla niej za dużo. Jestem pewna że można było to zorganizować tak żeby wyjazdy były atrakcyjne nie tylko dla syna ale również dla córki. Czemu syn dostał Bałtyk i Chorwację a dla córki jest tylko podporządkowanie się? Nie można było pojechać na kilka dni do Paryża (dla córki) albo w inne miejsce i gdzieś nad wodę dla syna?
      • milva24 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 21:50
        Jednak wyjazd do Paryża to chyba inna kategoria cenowa, ale co do meritum zgadzam się.
        • turbinkamalinka Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 22:38
          milva24 napisała:

          > Jednak wyjazd do Paryża to chyba inna kategoria cenowa, ale co do meritum zgadz
          > am się.

          Drożej. Ale nie aż tak. Autorka pisała o kilku wyjazdach w roku. Niedawno pisała o nowym rowerze dla syna. Pisała o Grecji w maju. Serio nie da się zagospodarować 3 dni w Paryżu dla córki? Przecież nie muszą jechać całą rodziną. Coś dla syna (rower), coś dla córki (Paryż) + wspólne wakacje. Szczególnie że dziewczyna która nie chce wychodzić z domu nie generuje jakichś ogromnych kosztów. Szczególnie że autorka nie pisała że córka chodzi na jakieś drogie terapie, nie ma zainteresowań poza netem, nie łazi mieście i nie przepuszcza tam kasy. Przecież wakacje nie były zaskoczeniem.
          • wiosennedni5 Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 23:06
            Już nawet nie chodzi o kwestie finansowe, ale w Paryżu chyba teraz nie jest bezpiecznie. Zastanawiam się na nad odwołaniem Chorwacji, pewnie stracę 200 euro zaliczki.
            • turbinkamalinka Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 00:05
              wiosennedni5 napisała:

              > Już nawet nie chodzi o kwestie finansowe, ale w Paryżu chyba teraz nie jest bez
              > piecznie. Zastanawiam się na nad odwołaniem Chorwacji, pewnie stracę 200 euro z
              > aliczki.

              To jest prawie dorosła dziewczyna. Chyba można jej wytłumaczyć dlaczego nie Paryż (skoro masz lęki). Mogłaby wybrać inne miasto na weekend. Ale wy jej zaproponowaliście tylko "wodę". Może ona chce się poszlajać po naprawdę dużym mieście. Pochodzić nad rzek a nie nad morzem czy oceanem. Widocznie ma jakieś sprecyzowane oczekiwania, marzenia, zainteresowania skoro chce wyjechać do dużych miast (chociaż ma lęki) a nie na plażę.
              • ichi51e Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 09:06
                Leki to ma tu matka dzieciak chciał jechać do Paryża ale nie może bo niebezpiecznie
            • milva24 Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 01:10
              Nie musisz odwoływać, a może niech jedno z Was jedzie z synem a drugie zostanie z córką i może wymysli dla neon coś atrakcyjnego na miejscu? Może jakieś miasto duże skoro Warszawa jej się podobała? Kilka ładnych miast mamy w Polsce poza stolicą wink Nie wiem gdzie mieszkacie ale ze Szczecina można jechać pociągiem do Berlina.
            • hanusinamama Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 10:09
              Czemu ma nie być bezpiecznie? Ty chyba też lęki masz jakieś nieprzepracowane...
          • marileskrzys Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 12:03
            Z Ciebie to jest niezły szpieg. Nadawałabyś się do pracy w SB.
        • hanusinamama Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 10:08
          Serio? BYłam pod koniec sierpnia z 2 dzieciaków i nie wydałam dużo.
          • milva24 Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 11:04
            Ale weź pod uwagę, ze niedużo do Ciebie to nie musi być niedużo dla kogoś. My na przykład na nasze tygodniowe wakacje dla 4 osób w polskich górach planujemy wydać ok 7 tys. Więcej nie wydamy bo nie mamy.
            • marileskrzys Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 12:06
              Maksymalnie 2 bym wydała.
      • mayaalex Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 22:48
        bardzo dobrze to opisalas.
      • anvalley Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 23:47
        turbinkamalinka napisała:


        > Dla mnie nie byłoby problemem że dziecko spędzi ten czas przed kompem i będzie
        > jeść parówki. Ale czy ona po te zakupy pójdzie? Czy zamówi sobie coś do jedzeni
        > a?Ja np nie wyobrażam sobie abym miała nastolatkowi gotoać obiady na dwa tygodn
        > ie. Jest na tyle dorosły aby zostać sam, to niech sam sobie robi. Ewentualnie z
        > najdzie coś w zamrażalniku. Tylko czy twoja córka potrafi ogarnąć posiłki. Pisa
        > łaś że ma zaburzenia odżywiania. Bałabym się że pójdzie ro w jeszcze gorszym ki
        > erunku.

        Ale to kolejny wątek, który potwierdza, że autorka ma gdzieś chorobę córki i jej problemy. Zaburzenia odżywiania to bardzo poważna sprawa. Autorka pisała, że waga córki znowu spadła, że je tylko parówki - sorry, ale nawet dorosłej osoby w takim stanie bym nie zostawiła.

        > To co najbardziej mnie dziwi. Znacie dziecko, nie znaleźliście jej tydzień temu
        > . Czemu nie wzięliście jej lęków, niechęci i również jej dobrego samopoczucia p
        > od uwagę gdy planowaliście wakacje? Wymusiliście wyjazd nad morze.

        To też pokazuje, że autorka ma córkę głęboko gdzieś. Dziewczyna poważnie choruje, ma depresję i inne zaburzenia, a autorka wysyła ją samą na spacer do Rossmanna a w tym czasie idzie kupować z synem rower. Coraz mniej się dziwię tej dziewczynie i powtórzę tylko to co napisałam w poprzednim wątku autorki - przeogromnie jej córce współczuję, bo sama sobie nie pomoże, a na autorkę nie ma co liczyć.
    • zerlinda Re: 17 latka i wakacje 28.06.25, 23:05
      Twoja córka ma problemy psychiczne, nie chce wyjść do sklepu z tobą, więc skąd pomysł, że pojedzie do Chorwacji, Paryża czy pcimia?
    • pierwszykot Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 00:12
      wiosennedni5 napisała:

      > Moja córka nie chce jechać na wakacje. Wyjazd w sierpniu do Chorwacji samochode
      > m, po drodze noclegi i zwiedzanie w Czechach, Słowenii.
      > Byliśmy rok temu i córka mówi, że jest tam za gorąco i nie chce jechać tyle aut
      > em. Ogólnie jest bardzo bardzo marudna na wyjazdach.
      > Mąż mówi, że powinna zostać, ale wg mnie co innego byłoby gdyby miała jakiś zna
      > jomych i spędzala z nimi czas, ale w jej przypadku to będą prawie dwa tygodnie
      > siedzenia w domu, oglądania lub grania. Moje wakacje raczej nie będą spokojne,
      > bo będę się martwiła. Czy ja przesadzam?


      Wakacje 3 lata temu wspominam jako koszmar i never ever... 35 st ... Siedzenie w morzu do wieczora żeby coś później zwiedzić... daj jej szanse. Czasem jest tak że niby gra i oglada a nagel się imprezka skręci 😀 może coś się dla niej odmieni . Nie wiesz tego
    • agnieszkas72 Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 09:12
      Zostało tak niewiele lat na potencjalne wspólne wakacje - córka będzie wkrótce jeździć ze znajomymi, z chłopakiem... Nie ustałabym sama, pozwoliłabym córce decydować, co lubi, jak chce spędzić ten czas. Rozumiem ją, opcja podróży samochodem do Chorwacji to dla mnie wizja piekła.
      • marileskrzys Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 10:16
        Jeżeli ma fobię społeczną i jest agresywna to bardzo wątpię czy się znajomi znajdą albo chłopak.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 11:55
      Tak. Zostaw ją w spokoju, to już prawie dorosła osoba i ma prawo spędzić wakacje tak jak się jej podoba i jak ona by chciała.
      • milva24 Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 13:57
        Ta dziewczyna ma problemy psychiczne, zaburzenia odżywiania, fobię społeczną. To nie jest dobry pomysł, żeby zostawiać ją samą na dwa tygodnie.
        • wiosennedni5 Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 15:32
          Nie zostawię, dzisiaj powiedziała że chciałaby pojechać do Krakowa do Kina pod Baranami bo jest tam film, który chce zobaczyć (Anime) a nie ma go w innych kinach. 12 lipca jedziemy do Krakowa.
          • bi_scotti Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 15:57
            wiosennedni5 napisała:

            > Nie zostawię, dzisiaj powiedziała że chciałaby pojechać do Krakowa do Kina pod
            > Baranami bo jest tam film, który chce zobaczyć (Anime) a nie ma go w innych kin
            > ach. 12 lipca jedziemy do Krakowa.

            Great news! Sprobuj ja zachecic do poszukania jeszcze innych interesujacych ja rzeczy, miejsc, attractions w Krakowie badz okolicach - cokolwiek nie znajdzie, daj szanse - chocby to mial byc "obiad z parowek w Wierzynku" wink Niech ona ma fun, niech to bedzie ten jej oddech. Wiadomo, jeden wyjazd nie zadziala jak magic wand ale juz sam fact, ze ona czegos konkretnego chce, ma konkretne zainteresowania jest podnoszacy na duchu. A jesli sie Krakow uda, zapytaj czy nie ma ochoty na inny "city break" w czasie lata - moze Jarmark Dominikanski w Gdansku (wiem, wiem, ematka uwaza to za przedsionek piekla ale akurat dla tej dziewczyny to moze byc okay sprawa wink) albo inne tego tylu events. Good luck. Cheers.
          • wiosennedni5 Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 15:57
            Dziewczyny z Krakowa, może podpowiecie co jeszcze ciekawego mogę tam z córką w okolicy zwiedzić? Gdzie zjeść będziemy na jedną noc.
            • ichi51e Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 19:19
              Centrum Mangha ale nie wiem czy jest tam coś ciekawego (mam wrażenie że zaniedbali). Niezły jest tam sklep japoński mają dużo fajnych książek i jakieś drobiazgi. Jedzenia nie polecam dużo lepsze jest shabu shabu w Urara sushi.
              • ichi51e Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 19:19
                W sensie nie polecam jedzenia w centrum mangha słabe niesmaczne i japońskie wyłącznie z nazwy
                • wiosennedni5 Re: 17 latka i wakacje 29.06.25, 19:35
                  Dzięki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka