Dodaj do ulubionych

Miasta bez dzieci

07.02.26, 17:25
Disclaimer- bardzo lubię dzieci, nie przeszkadzają mi w przestrzeni publicznej, potrafię nawet zrugać rodzica nieładnie odnoszącego się do osoby małoletniej.
Jednak nie ulega wątpliwości, że cudownie przebywa się w Szczecinie, kiedy te dzieci wyjadą podczas ferii z rodzicami poza aglomerację.

Centrum miasta, piątek, godzina 11:00 i chcesz zaparkować tuż pod paznokciami? Proszę bardzo! Po feriach przygotuj się na drałowanie conajmniej 400 metrów z buta. Śniadanie, lub lunch na Jagiellońskiej? Pewnie! Parkujesz pod samymi oknami restauracji, robiąc wrażenie na ludziach już tam jedzących. Podczas roku szkolnego możesz jedynie zaparkować w podziemiach parkingowca, który połączony jest ze światem zewnętrznym śmierdzącą ekskrementami oficyną. Przechodziłam nią dwa razy i nie zamierzam nigdy więcej.

Sobota rano? Nie musisz już stać w kolejce za zmęczonym rodzicem z pełnym wózkiem w supermarkecie, bo jesteś tam praktycznie sama. Jest też o wiele ciszej i nikt na ciebie nie kaszle.
Poza tym brak korków w godzinach szczytu, każdy dzień jest jak niedziela, dosłownie unosisz się nad jezdnią. Nie musisz już stawać na środku ulicy na awaryjnych, albo na zakazie, żeby wyskoczyć po ciastko. Mijając szkoły i przedszkola nie przepuszczasz nikogo na pasach, oszczędzając tym samym swój czas.
To chyba tyle.

Jakie możecie jeszcze wymienić zalety miast bez dzieci (i ich rodziców)?
Obserwuj wątek
    • heca007 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 17:34
      Zdradzę ci tajemnicę. Ludzie bez dzieci i ci, którzy już je odchowali też wyjeżdżają na ferie na narty suspicious Oraz, że bezdzietni pracujący też robią zakupy w weekend tongue_out
      • berber_rock Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 18:53
        heca007 napisała:

        > Zdradzę ci tajemnicę. Ludzie bez dzieci i ci, którzy już je odchowali też wyjeżdżają na ferie na narty

        _ To moze mi jeszcze zdradz tajemnice, po jakiego grzyba ludzie bezdzietni maja wyjezdzac na narty akurat w ferie??? Przeciez to jest najdrozszy tydzien narciarski!
        _ Ja ci zdradze tajemnice, ze miesiace juz odliczam, kiedy dziec skonczy szkole i na ski pass bede mogla wydac ze 20% mniej ...
        • daniela34 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 19:04
          W Polsce to nie jest tydzień tylko obecnie 6 tygodni (3 tury po 2 tygodnie, nie zachodzą na siebie). Zatem jeśli przyjąć, że w tym roku do 7 stycznia byl okres przerwy świątecznej, a od 17 stycznia do 21 lutego trwał okres feryjny, to bezdzietnym zostaje stosunkowo mało tego czasu na wyjazd "tanio."
          A poza tym bywają bezdzietni którzy pracują w szkołach lub mają męża/żonę/partnera/partnerkę pracujących w szkołach oraz taki szalony pomysł by wyjeżdżać razem z tą osobą na wspólny wypad.
          Tak tylko to piszę informacyjnie, bo sama na nartach nie jeżdżę więc mnie te ceny nie dotyczą, natomiast w okresie ferii dla woj.mazowieckiego byla na nartach moja bezdzietna kuzynka ze swoim także bezdzietnym mężem. Gdyż nauczycielką jest.
          • berber_rock Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 21:16
            Zatem jeśli przyjąć, że w tym roku do 7 stycznia byl okres przerwy świątecznej, a od 17 stycznia do 21 lutego trwał okres feryjny, to bezdzietnym zostaje stosunkowo mało tego czasu na wyjazd "tanio."

            _ No dobra, ale przeciez na narty sie nie jezdzi do Polski,a tam gdzie sie jezdzi te wasze daty nie obowiazuja. Jest w sumie jeden tydzien gdzie stoki sa do wypeku: karnawalowy, a potem Wielkanoc - o ile wypada wczesnie.
            • daniela34 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 21:38
              Ja tam nie wiem "gdzie się jeździ" Bo ja nie jeżdżę. Kuzynką byla na Słowacji i podejrzewam poważnie, że na Słowacji to calkiem sporo jest polskich uczniów z rodzicami
              • kurt.wallander Re: Miasta bez dzieci 09.02.26, 01:23
                Wszędzie jest pełno Polaków wink We Włoszech też sporo.
        • heca007 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 19:06
          Wyjeżdżają często w tym lub przybliżonym terminie bo u nas śniegu jak na lekarstwo. I jak pokaże się w ferie zimowe to jadą. A przypominam, że w Polsce ferie są rozciągnięte na dwa prawie miesiące. Gdyby bezdzietni mieli czekać aż ferie całkiem miną to zastałaby ich wiosna tongue_out
          • daniela34 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 19:49
            O właśnie, musze skorygować. Nie do 21 lutego tylko do 1 marca trwają te tury ferii.
            • heca007 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 19:54
              Niby oczywiście ktoś powie, że można pojechać w Alpy ale nie każdego stać, nie każdy może, ma czas itd. Więc albo się jeździ w tłumie albo w ogóle.
              • miurielamirsa Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 20:18
                W Alpach jakby nie patrzeć też bywają tłumy w sezonie
                • eliszka25 Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 10:31
                  Oraz w Alpach też dzieci mają ferie zimowe. U nas ferie się właśnie zaczynają od poniedziałku.
              • afro.ninja Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 09:43
                Narty to bardxo drpgi sport. Nie każdego stać na wyjazd, ale tu oczywiście ematka. Dzieci, albo jadą fp dziadków, albo siedzą w domu. Dlatego nie widac ich na ulicy i nie ma korków na ulicach.
                • chicarica Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 12:16
                  Korków na ulicach nie ma wyłącznie dlatego, że bombelki nie są odwożone do szkoły.
                  Ludzie pracują normalnie latem i w inne dni wolne od szkoły, ale jakoś tak jest że jak tylko nie ma szkoły, to na ulicach robi się znacznie luźniej. Co pokazuje tylko, jak bardzo chory jest model w którym dziecko musi być do szkoły odwiezione autem, bo na własnych nóżkach czy rowerem nie dotrze.
                  • afro.ninja Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 19:14
                    Dlaczego od razu chory? Dzueci sa dowożone do przedszkoli, prywatnych szkół, same jeżdżą do szkoły samochodem. Potem sa dowożone na treningi, zajęcia dodatkowe, szkoły muzyczne. I jest o wiele większy ruch.
        • chlodne_dlonie Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 19:36
          berber_rock napisała:

          > heca007 napisała:
          >
          > > Zdradzę ci tajemnicę. Ludzie bez dzieci i ci, którzy już je odchowali też
          > wyjeżdżają na ferie na narty
          >
          > _ To moze mi jeszcze zdradz tajemnice, po jakiego grzyba ludzie bezdzietni maja
          > wyjezdzac na narty akurat w ferie??? Przeciez to jest najdrozszy tydzien narci
          > arski!
          > _ Ja ci zdradze tajemnice, ze miesiace juz odliczam, kiedy dziec skonczy szkole
          > i na ski pass bede mogla wydac ze 20% mniej ...



          Well well.. jest jeszcze taki jeden malutki myk.. wink a mianowicie - pogoda wink
          Przez lata jeździłam w Alpy, tak z dzieckiem, jak i bez, w marcu - bo dłuższy dzień, więcej słońca itp, itd. No i ciut taniej. Ciut, bo karnety zazwyczaj zaczynają być tańsze dopiero pod koniec marca, chyba że akurat wtedy wypadnie Wielkanoc, to i później. Piszę o dobrych, raczej większych ośrodkach, w mniejszych bywa taniej już wcześniej. Tańsze w marcu zazwyczaj bywają apartamenty i hotele również, ale to jakieś 10, max 15% w stosunku do cen od połowy stycznia do końca lutego. No i rok temu doświadczyłam w pierwszym tygodniu marca właśnie sytuacji, że gdyby nie lodowiec, to praktycznie słabo by było z jazdą uncertain
          4 dni z 6 jeździliśmy na lodowcu (bardzo obleganym z oczywistych powodów), dwa pozostałe w górnych partiach ponad 2 tysięcznych stoków, bo niżej, zwłaszcza po 13 już praktycznie nie dało się jeździć niestety.
          Stąd w tym roku wyjeżdżamy w ostatnim feryjnym tygodniu i obawiam się trochę tłumów, ale cóż.. wink

        • kurt.wallander Re: Miasta bez dzieci 09.02.26, 01:26
          berber_rock napisała:


          > _ Ja ci zdradze tajemnice, ze miesiace juz odliczam, kiedy dziec skonczy szkole
          > i na ski pass bede mogla wydac ze 20% mniej ...

          Jesli dzieć pójdzie na studia i będzie chciał z wami jeździć na narty, to będziecie uwiązani terminem sesji.
    • daniela34 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 17:34

      > Jakie możecie jeszcze wymienić zalety miast bez dzieci (i ich rodziców)?

      Nikt mi nie obgryza dachu mojej chatki z ciasta ani nie oblizuje szyb z czystego cukru...
      • alexis1121 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 17:36
        Jezu 😅
        • daniela34 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 17:39
          Nie Jezu tylko Jaga. Baba Jaga
          • chlodne_dlonie Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 19:38
            ..a paluszki, Danielo, pieczesz, jak na dobrą Jagę Babę przystało..? smile
            • daniela34 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 19:41
              😀 a jakże

              Co mi przypomniało, że może jutro zrobię drozdzowe paluchy do zupy 🤔🤔🤔
              • chlodne_dlonie Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 19:52
                smile
      • andaba Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 17:38
        Dlaczego masz cukier na szybach?
        To jakaś forma dekoracji zimowych?
        • daniela34 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 17:40
          A skąd mam wiedzieć dlaczego sie tak braciom Grimm wymyśliło. Przeczytam tę ich biografię na Legimi to może się dowiem.
          • arthwen Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 17:43
            No jak to dlaczego? A chciałabyś mieć w chatce z ciasta okna z soli?
            • daniela34 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 17:45
              arthwen napisał(a):

              > A chciałabyś mieć w chatce z ciasta okna z soli?
              >
              W sumie faktycznie! To by sie zupełnie nie komponowało.
              • chatgris01 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 18:02
                daniela34 napisała:

                > arthwen napisał(a):
                >
                > > A chciałabyś mieć w chatce z ciasta okna z soli?
                > >
                > W sumie faktycznie! To by sie zupełnie nie komponowało.

                Musiała by być chatka z karmelu! (choć mnie osobiście i tak się to nie komponuje).
                • daniela34 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 18:05
                  Ja karmelu nie lubię wcale. Z solą czy bez.
                  • chatgris01 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 18:22
                    Ja bez soli jeszcze przełknę, choć bez entuzjazmu, ale od takiego z solą mnie odrzuca, beurk.
                    • chlodne_dlonie Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 19:40
                      Eeee tam, wydziwiacie!
                      Taka czekolada ze słonym karmelem jest mniammm!
                      A jak która nie lubi, to nie marudzi, tylko podeśle na mój adres, nie zmarnuje się, przyrzekam! tongue_out big_grin
          • andaba Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 17:43
            O Boże. Ja to wzięłam na serio. No bo domek z ciasta ok, kiedyś robiłam, i wyobraziłam sobie jakieś zimowe motywy malowane klejem i sypane cukrem...
            • daniela34 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 17:44
              andaba napisała:

              > O Boże. Ja to wzięłam na serio.

              My job here is done!
            • heca007 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 17:46
              andaba napisała:

              > O Boże. Ja to wzięłam na serio. No bo domek z ciasta ok, kiedyś robiłam, i wyob
              > raziłam sobie jakieś zimowe motywy malowane klejem i sypane cukrem...

              Ale chyba widziałaś szybki z karmelków? suspicious
              • andaba Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 17:48
                Nie widziałam. Alby bardzo mi się podobają smile
                • daniela34 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 17:53
                  Potrzebujesz do tego zwykłych kolorowych landrynek - kruszysz i wrzucasz do ciastek z dziurką w połowie pieczenia (jak za wcześnie wrzucisz to sie przypalą)
                  • andaba Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 17:54
                    I się topi ta landrynka i takie ładne coś robi? Muszę wyprobować koniecznie!
                    • daniela34 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 17:58
                      Tak. Nie robiłam w tym roku, ale przez kilka sezonów owszem.
                      Jeszcze taka dorada, żeby po wyjęciu z piekarnika pozwolić im przestygnąć zanim sie je zdejmie z blachy, żeby ten witrażyk się nie zniszczył. Można tak robić i pierniki i kruche ciastka.
                      • andaba Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 18:01
                        Super, wielkie dzięki!
                        Dzieciątka będą zachwycone smile
                        • memphis90 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 20:31
                          Ale musisz bardzo pilnować czasu, bo jak zostawisz za długo, to stracą te ładne kolory
                        • bene_gesserit Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 12:28
                          Pierniczki witrażowe są bardzo efektowne wizualnie, zwłaszcza misternie ozdobione lukrem, ale są raczej do wyglądania, a nie do jedzenia. Nawet najszlachetniejszą przyprawę piernikowa przebije sztuczny smrod landrynki
                          • homohominilupus Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 19:01
                            Mow za siebie, ja tam bardzo lubię landrynki
                      • tiffany_obolala Re: Miasta bez dzieci 09.02.26, 10:08
                        Ale musi być dobry papier do pieczenia, albo jeszcze lepiej mata silikonowa. Do słabego papieru się przyklejają za bardzo.
      • berdebul Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 09:57
        Masz balkon w chatce na kurzej łapce?
        • daniela34 Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 10:51
          Oczywiście! 😀
          • hanusinamama Re: Miasta bez dzieci 10.02.26, 12:32
            Balkon ma śliczny. Obiekt westchnień mojego dziecka (a ja taka dumna byłam, ze przezornie obcięłam balkony w projekcie domu...)
    • arthwen Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 17:35
      Biedni ci ludzie w restauracji, skoro muszą się gapić na parkujące samochody. Jesteś pewna, że to wrażenie to było pozytywne?
      • chlodne_dlonie Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 19:41
        Też mnie to zastanowiło.. wink
    • aankaa Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 17:37
      Śniadanie, lub lunch na Jagiellońskiej? Pewnie! Parkujesz pod samymi oknami restauracji, robiąc wrażenie na ludziach już tam jedzących

      a jakież to wrażenie na nich robisz?
      • glasscraft Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 17:40
        Pewnie jej wspolczuja, ze musi sama sie wozic byle jakim samochodem, bo jej nie stac na szofera i limuzyne.
      • pyra_w_kraku Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 17:41
        aankaa napisała:

        > Śniadanie, lub lunch na Jagiellońskiej? Pewnie! Parkujesz pod samymi oknami
        > restauracji, robiąc wrażenie na ludziach już tam jedzących

        >
        > a jakież to wrażenie na nich robisz?

        No jeśli „dosłownie unosi się nad jezdnią”,
        to chyba ogromne! Jakby UFO wink

      • daniela34 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 17:42
        Niezatarte zapewne
        • chlodne_dlonie Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 19:42
          No ba.. smile
      • zerlinda Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 20:12
        Jeżeli te fotki, które tu wrzuca, to ona, to żadne.
      • qrka Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 09:23
        Może mistrzyni parkowania?
        • alexis1121 Re: Miasta bez dzieci 09.02.26, 11:16
          Bingo 🤪 Kocham jazdę autem, ale parkowanie nie jest moją mocna stroną 😅
          • aankaa Re: Miasta bez dzieci 10.02.26, 14:03
            kto ci dał prawo jazdy? Najczęściej na placu uwalają big_grin
      • szarmszejk123 Re: Miasta bez dzieci 12.02.26, 13:07
        Chyba średnie, bo spotted Szczecin nadal milczy.
    • analoga_niet Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 18:00
      Mam dzieci, nie chodzę do marketów w sobotę bo nie lubię tłumu bezdzietnych lambadziar 🙄 Poza tym nie mam samochodu więc wymienione przez Ciebie kwestie mnie nie dotyczą
    • eliszka25 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 18:08
      Ale że niby te dzieci tak tłumnie chodzą na paznokcie oraz śniadania i lunche?
      • kamin Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 07:19
        No właśnie też mnie to zastanowiło.
        Ja lubię chodzić w wolnym czasie do kina i na lodowiska i tam dzieci w ferie dużo więcej niż zwykle. I z parkowaniem też trudniej.
    • mdro Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 18:10
      Jak się parkuje pod paznokciami?
      • daniela34 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 18:12
        Jest możliwość, ze pod paznokciem zaparkuje drzazga albo - gorzej - zielona bakteria. Ale wolałabym o tym nie myśleć za wiele...
        • glasscraft Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 18:15
          Nawet gorzej niz zielona bakteria - wiesz jakich odciskow na stopach mozna sie dorobic pedalujac cale 400m w podrobce uggow?!
        • bazia_morska Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 18:24
          Mmm...pałeczka ropy błękitnej.
          Mnie zdumiewa jak ochoczo Alexis przyznaje się do stawiania samochodu na zakazie. 😄
          • feniks_z_popiolu Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 18:30
            bazia_morska

            > Mnie zdumiewa jak ochoczo Alexis przyznaje się do stawiania samochodu na zakazi
            > e. 😄

            A mnie zdumiewa ta konieczność podjeżdżania samochodem wszędzie pod same drzwi.
            Gdzie dbanie o ruch? o zdrowie?
            • bazia_morska Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 18:32
              Kiedyś dbała, ale dała sobie z tym spokój.
            • aankaa Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 19:20
              jak to autorka w innym wątku napisała, że do zdrowia trzeba mieć szczęście. Więc podjeżdżanie niemal do stolika nie ma tu nic o dbaniu o nie
              • chlodne_dlonie Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 19:43
                Bo podstawa to GENY - nie pamiętacie..? wink
                • wapaha Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 09:50
                  chlodne_dlonie napisała:

                  > Bo podstawa to GENY - nie pamiętacie..? wink
                  >
                  >
                  i szczęście, by mieć zdrowie
                  i druga osoba-by oszczędzała
                  wink
                  • hanusinamama Re: Miasta bez dzieci 10.02.26, 12:30
                    Mam pytanie techniczne. Jak to działa?
                    - geny: mama chodzi na pilates i Aleksis ma dzieki temu jędrne ciało?
                    - oszczędzanie: ojciec pracuje, finansuje Aleksis jej ulepki i odkłada na funduszu kasę "jak papcia zabraknie"
                    ?
                    Pytam głownie o to pierwsze. Od miesiąca chodze na siłkę z tatą. Czy jak oboje ćwiczymi to dzięki genom mi szybciej miesnie urosną
            • wapaha Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 09:22
              feniks_z_popiolu napisał:

              > bazia_morska
              >
              > > Mnie zdumiewa jak ochoczo Alexis przyznaje się do stawiania samochodu na
              > zakazi
              > > e. 😄
              >
              >tu lparkowała paprotka...i z tamtych okien z zapartym tchem obserwowali ją jego klienci..
              btw- lokal taki se jeśli chodzi o smaki i zdecydowanie nieadekwatny stosunek jakości do ceny


              • memphis90 Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 09:25
                Może nie umie parkować i obawiali się o swoje pojazdy? 🤔
                • eliszka25 Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 10:39
                  Zobaczyli, że podjechała laska, która w jednej ręce trzyma telefon, a w drugiej kubek z ulepkiem ze Starbucksa i próbuje parkować, więc czekali z zapartym tchem, modląc się w duchu, żeby nie walnęła w ich samochód.
                  • chlodne_dlonie Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 11:10
                    OMG - no niestety, wysoce prawdopodobne!

                    big_grin
              • alexis1121 Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 11:16
                Oj tak, zawrotne ceny. A dlaczego zamieniłaś rozwielitkę na paprotkę? Lili to miejsce do pokazania się, jedzenie sprawa drugorzędna. W życiu nie widziałam tam kogoś przypominającego ciebie 😅
                • wapaha Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 11:19
                  alexis1121 napisała:

                  > Oj tak, zawrotne ceny. A dlaczego zamieniłaś rozwielitkę na paprotkę? Lili to m
                  > iejsce do pokazania się, jedzenie sprawa drugorzędna. W życiu nie widziałam tam
                  > kogoś przypominającego ciebie 😅

                  ej,przepraszam bardzo - rozwielitka to nie moje stałe hasło, przyznaję się do paprotki ( jest ładniejsza)
                  byłam raz, nie podpasowało, więcej nie pójdę - na szczęście nie czuję wewnętrznego imperatywu by się pokazywac smile
                  i gwoli ścisłości , nie pisałam o zawrotnych cenach a
                  lokal taki se jeśli chodzi o smaki i zdecydowanie nieadekwatny stosunek jakości do ceny
                • glasscraft Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 11:25
                  Zawrotne ceny jezeli cie nie stac. Po prostu idz gdzies, gdzie jest taniej i nie bedziesz musiala zebrac u papcia, zeby ci na papu dal.
                • aankaa Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 12:10
                  Lili to miejsce do pokazania się, jedzenie sprawa drugorzędna

                  OMG big_grin
                • hanusinamama Re: Miasta bez dzieci 10.02.26, 12:28
                  Ale w sensie ze wchodzisz, pokazujesz się i wychodzisz? A wszyscy w środku klaszczą ???
                • szarmszejk123 Re: Miasta bez dzieci 12.02.26, 13:10
                  36 zlociszy za french toast z bananem? 😱
          • memphis90 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 20:34
            >Mnie zdumiewa jak ochoczo Alexis >przyznaje się do stawiania samochodu na >zakazie. 😄

            Congratulation! You’ve been rage baited!
      • atoness Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 18:14
        Ja też zadałam sobie to pytanie, ale jednak nie chcę wiedzieć. Brzmi boleśnie.
      • szarmszejk123 Re: Miasta bez dzieci 12.02.26, 13:08
        Jak brud.
    • alpepe Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 18:27
      Jak to w tej Tajskiej jadasz, to chyba tam byłam, następnego ranka miałam chyba najmocniejszą grypę żołądkową ever. Ale parkowałam chyba w jakiejś bocznej uliczce.
      • alexis1121 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 19:46
        Chodziło mi o Lili. Nie byłam w Tajskiej, współczuję doświadczeń, słyszałam tylko że jedzenie średnie.
    • rb_111222333 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 18:27
      Z opisu wynika, że podoba ci się miasto z mniejszą ilością ludzi, a nie małoletnich.
    • alpepe Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 18:31
      I jeszcze jedna rzecz. Kiedy jeżdżę do Szczecina, to mi się podoba, że właśnie jest tam tak kameralnie, relatywnie mało ludzi, owszem, są korki, czasem nie zaparkujesz tam, gdzie chcesz, tylko nieco dalej, ale jest jak dla mnie, luźno. Ale to w porównianiu z Berlinem tak mam.
      • pani.asma Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 19:24
        Jessu mało ludzi
        Berlin i Frankfurt /o wydają się być wymarłe w porównaniu co było 20 lat temu , chyba wszyscy uciekli

        A Jak jechałam do Szczecina to korek zaczynał sie 3 km przed miastem na tej wydłużonej ulicy na dole, poza tym te zaniedbane kamienice i żule z bulterierami pokazujący że pieski ich bronią jeśli rzucają się na przechodnia

        W restauracji cudem udało się zdobyć stolik A miejsce parkingowe łatwiej znaleźć w Japonii
        • alexis1121 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 19:48
          Chyba byłaś 15 lat temu w Szczecinie, bo teraz każdy żul na maltipoo.
          • pani.asma Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 20:21
            Nie wierzę
            Maltipoo się nie wpisuje w koncept zulostwa
            Chodzi o to żeby pies rzucił się z zębiskami na przechodnia a kiedy przechodzień zacznie szemrać to się psa jeszcze bardziej luzuje i patrzy w spełnieniu

            Maltańczyk nie umie się tak szarpać
      • alexis1121 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 19:47
        Absolutnie 😅 nawet Poznań jest bardziej zatkany niż Szczecin, ale jak jestem tu codziennie, to zdecydowanie można odczuć że dzieci wyjechały na ferie.
    • cegehana Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 18:57
      Jeśli wyeliminujesz z miast seniorów albo kobiety osiągniesz ten sam efekt: więcej miejsc na parkingach, krotsze kolejki do usług, mniejszy ruch uliczny.
    • mikams75 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 19:57
      Nie wiem, ja w ferie widuje wiecej dzieci wszedzie, poza feriami siedza w szkolach i przedszkolach.
      • eliszka25 Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 10:40
        Mam podobne obserwacje. W trakcie ferii znacznie więcej dzieci jest „na mieście”. Zwłaszcza takich nastoletnich.
        • angazetka Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 10:44
          Co nie jest zaskakujące, skoro nie są wtedy w szkole.
          • eliszka25 Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 11:24
            Mnie to absolutnie nie zaskakuje. Stwierdzam fakt 🤷‍♀️
          • mikams75 Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 18:55
            zaskakujace to jest to, ze wg alexis wszystkie dzeici znikaja z miasta na ferie.
    • inkamovinka Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 20:13
      Bez dzieci niedlugo nie będzie żadnych miast. Dlaczego? Bo nie będzie LUDZI.

      ewentualnie zostaną po nich same psy.
    • memphis90 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 20:26
      Co dokładnie robią dzieci szkolne w swoich samochodach w piątek o 11 pod pazurnicą czy restauracją? Nie powinny mieć lekcji albo coś?
      • eliszka25 Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 10:43
        To pozostanie zagadką. Czasem umawiam się na brwi w przerwie obiadowej, ale nigdy żadne dzieci nie parkowały w tym czasie pod salonem mojej kosmetyczki. Może w Szczecinie jakieś inne dzieci są 🤷‍♀️
      • kropkaa Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 12:17
        Jak to co? Rozkładają kocyki i zajmują miejsca, żeby Alexisy nie miały gdzie parkować.
      • hanusinamama Re: Miasta bez dzieci 10.02.26, 12:25
        Te dzieci to chyba maturzyści...młodsze nie mogą miec w PL prawka...
        Moze hulajnogami jej miejsce zajmują...
    • profes79 Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 20:34
      Komunikacja miejska. POnieważ "ferie" i nie jeżdżą ani uczniowie do szkół ani studenci na zajęcia to nagle się okazuje, że to dobry moment, żeby rozrzedzić na dwa tygodnie tak większości komunikacji. I nagle się okazuje, że autobus zamiast co 10 minut jest co 15-20 bo przecież ludzie do pracy dojeżdżać w ferie nie muszą.
      Tak samo klnę wakacje które wymuszają kompletne przeorganizowanie dojazdu do pracy.
    • angazetka Re: Miasta bez dzieci 07.02.26, 20:54
      Boże święty, co najmniej 400 metrów z buta! Całe 500 (1/10 totalnego minimum ruchu) kroków!!! Zgroza!
      • moadek Re: Miasta bez dzieci 10.02.26, 12:19
        też pomyśłałam jaka to gehenna , 400 metrów przejsc to rzadko kto przeżywa smile
    • wybitniemondry Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 09:14
      alexis1121 napisała:

      > Parkujesz pod samymi oknam
      > i restauracji, robiąc wrażenie na ludziach już tam jedzących.

      To jest niebezpieczne.
      Ludzi z tego wrażenia mogą się krztusić a co wrażliwsi zadławić na śmierć!
    • furiatka_wariatka Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 10:57
      Hm, tylko, że to wynika tak naprawdę z braku rodziców tych dzieci, a nie dzieci jako takich. Gdyby ci ludzie nie mieli dzieci w wieku szkolnym, jak ty, to nie wyjechaliby z nimi na ferie, i nadal blokowali miejsca pod paznokciami, chodziliby na lunche, jeździli na zakupy do supermarteu. Codziennie też generowaliby ruch samochodowy jeżdżąc do pracy. Zupełnie jak ty to robisz. Więc w sumie powinnaś się cieszyć, że są jakieś dzieci w Szczecinie big_grin
    • princesswhitewolf Re: Miasta bez dzieci 08.02.26, 18:58
      Wyobrazmy sobie miasto bez bezdzietnych lambandziar.

      Disclaimer- nie ze mam cos przeciwko bezdzietnym. To zart
    • kanna Re: Miasta bez dzieci 09.02.26, 11:09
      400 metrów z buta??!
      Szok i niedowierzanie.
      Jak żyć, na jak żyć w takim upodleniu.

      BARDZO Ci współczuje.
      • pursuedbyabear Re: Miasta bez dzieci 09.02.26, 11:32
        kanna napisała:

        > 400 metrów z buta??!
        > Szok i niedowierzanie.
        > Jak żyć, na jak żyć w takim upodleniu.
        >
        > BARDZO Ci współczuje.

        W takim upodleniu i z taką kondycją, że 400 metrów to niebywały wysiłek...
    • majaa Re: Miasta bez dzieci 09.02.26, 12:03
      Nie orientuję się w terminach ferii, ale luz w autobusach, tramwajach, sklepach itp. od razu mi uświadamia, że to właśnie ten czas😄
      • mikams75 Re: Miasta bez dzieci 12.02.26, 12:31
        a nie gorszy rozklad jazdy i dluzsze czekanie na wszystko?
    • hanusinamama Re: Miasta bez dzieci 10.02.26, 12:23
      aż 400 m z buta...wow. Dystans nie do przejścia...
      A ty się potem dziwujesz, ze babcia z zwykłych kozaczkach lepiej sobie radzi na oblodzonym chodniku niż ty?
    • mava12 Re: Miasta bez dzieci 10.02.26, 12:24
      ja to byłabym za opcją "miasta bez ludzi". Ileż tam przstrzeni by było...
    • conena Re: Miasta bez dzieci 10.02.26, 12:38
      czy wy nie uważacie, że ten troll to kolejne wcielenie bywalca?
      • princesswhitewolf Re: Miasta bez dzieci 10.02.26, 12:48
        No ale zdjecia swoje wkleja jako kobieta
        • hanusinamama Re: Miasta bez dzieci 10.02.26, 12:59
          A pewna jesteś ze bywalec to facet? On pisze tak, że raczej ośmiesza ród męski...
          • aankaa Re: Miasta bez dzieci 10.02.26, 14:09
            no, ale bywalec ma (podobno) rozłożyste biodra, czego o alexis powiedzieć się nie da

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka