Dodaj do ulubionych

Czy maz podnosi na Was reke?

22.03.05, 22:55
Zyjemy razem prawie piec lat.Dwa miesiace temu urodzilam swoje pierwsze
dziecko.Przed zajsciem w ciaze X podnosil na mnie reke niejeden raz.Zdarzalo
sie nawet,ze kopal lezaca.Za co?Przewaznie za mine.Za to,ze dzwonie,gdy nie
wraca pozno do domu,ze pisze sms-y o tresci-gdzie jestes?Teraz jest
inaczej,choc zdarza sie ze podnosi glos i grozi.Mysle,ze wykorzystuje,ze nie
mam gdzie pojsc\nie mam rodziny-jestem sierota\.Prosze napiszcie,co powinnam
zrobic.Moze to sie zmieni?!...
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Czy maz podnosi na Was reke? 22.03.05, 23:03
      Nie zmieni się. Będzie gorzej. Zawsze jest gorzej.
      Proponuję poczytać forum "Bezpieczeństwo kobiet" i tam szukać profesjonalnej
      pomocy.
      Bicie jest przestępstwem, powód nieistotny. Obdukcja, policja, groźby nagrywaj -
      to dowód na stosowanie przemocy.
      Ja rozumiem, że nadzieja kobiet jest nieśmiertelna ale teraz musisz chronić i
      siebie i dziecko. Rozstanie jest jedynym wyjściem.
    • penelina Re: Czy maz podnosi na Was reke? 22.03.05, 23:05
      To niedopuszczalne!!!

      Szukaj pomocy,na przykład tu:

      www.niebieskalinia.pl/przemoc.html
    • janet3 Re: Czy maz podnosi na Was reke? 22.03.05, 23:24
      Uciekaj gdzie pieprz rośnie szukaj pomocu gdzie tylko możesz.Twój facet bił i nadal będzie bij bo ten typ tak ma i nie wierz w to że on się jeszcze zmieni.Jeśli zostaniesz z nim zafundujesz nie tylko sobie ale również dziecku beznadziejną przyszłość.Nie piszę tego żeby cię zdołować, ale żeby ostrzec.Chroń swoje dziecko a od bydlaka uciekaj!! Tak jak piszą dziewczyny porozmawiaj z innymi kobietami które mają ten sam problem lub miały.Życzę odwagi i wszystkiego dobrego
      • moonicaa Re: Czy maz podnosi na Was reke? 23.03.05, 08:33
        Kopał leżącą?? Bossszzzzeeee.........szok. Zareaguj na to, nie pozwól zapędzić
        się w błędne koło strachu. Pozdrawiam
    • anndelumester polecam forum 23.03.05, 00:29
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24028
      spróbuj porozmawiać z dziewczynami stamtąd
      pozdrawiam a.
    • kawka74 Re: Czy maz podnosi na Was reke? 23.03.05, 08:11
      Nie zmieni. A wkrótce przybędzie mu kolejna osoba do bicia - Wasze dziecko. Uciekajcie, póki czas.
    • iwles Re: Czy maz podnosi na Was reke? 23.03.05, 08:25
      Nie masz rodziny, ale na pewno jakiś znajomych, może przyjaciółkę........
      A co z rodziną męża?
      • bobasia1 Re: Czy maz podnosi na Was reke? 23.03.05, 08:44
        Natychmiast szukaj pomocy! Nie dopuść, by Twoje dziecko doświadczyło przemocy
        ze strony swgo ojca i patrzyło, jak Ty jesteś przezeń traktowana. Jest tu też
        forum Przemoc w rodzinie i tam powinni wiedzieć, gdzie się masz udać. Nie
        zwlekaj!Powodzenia!
        • aszar.kari Re: Czy maz podnosi na Was reke? 23.03.05, 18:46
          Co to znaczy, ze nie masz dokad pojsc? To jak dziala policja w Polsce? Jezeli
          facet podnosi na Ciebie reke, policja powinna go zabrac i on powinien
          otrzymac "restraining order" - zakaz zblizania sie do Ciebie, dziecka i waszego
          mieszkania na okreslona odleglosc. Czy naprawde polskie przepisy nie pomagaja
          kobietom w takiej sytuacji?
          Odwagi zycze w podejmowaniu trudnych decyzji smile
          Aszar
          • lola211 Re: Czy maz podnosi na Was reke? 23.03.05, 19:16
            Cos ty. W Polsce to ona ma zabrac dziecko pod pache i sie ewakuowac pod most
            chociazby, a agresora nikt nie ruszy, bo to przeciez i jego mieszkanie.
            • aszar.kari Re: Czy maz podnosi na Was reke? 23.03.05, 21:36
              lola211 napisała:

              > Cos ty. W Polsce to ona ma zabrac dziecko pod pache i sie ewakuowac pod most
              > chociazby, a agresora nikt nie ruszy, bo to przeciez i jego mieszkanie.

              To bardzo zle. Bardzo - czy cos sie robi w kierunku zmian prawnych? Bardzo
              latwo komus radzic "uciekaj" ale w praktyce to jest najczesciej skomplikowane a
              przede wszystkim kompletnie niesprawiedliwe, ze krzywdziciel nie ponosi ani
              kary, ani doznaje zadnych nieprzyjemnosci a ofiara ma ponosic wszystkie
              konsekwencje i niewygody zwiazane z zaistniala sytuacja.
              Czy sa jakies oganizacje kobiece/prawne, ktore probowalyby zmienic stan prawny
              tak aby chronil kobiete i nie zmuszal Jej do opuszczenia mieszkania?
              Aszar
    • mzn1 Re: Czy maz podnosi na Was reke? 23.03.05, 21:13
      Uciekaj jak najszybciej. Sa domy samotnej matki i tam powinnas znalezc
      wsparcie. A co bedzie jak uderzy twoje dziecko?? Nie powinnas nigdy tak
      ryzykowac to wyrok an ciebie i maluszka. pozatym jakie wzorce wyniesie twoje
      dziecko z rodziny gdzie ojciec podnosi reke na matke - naprawde warto zawalczyc
      o przyszlosc twoja i maluszka. Nikt nie ma prawa bic innej osoby!!
    • the_end2 Re: Czy maz podnosi na Was reke? 23.03.05, 21:34
      Ja mam podobną sytuację.Tyle ze nie bił mnie tak że miałam sińce ale popychał,wykręcał ręce no i przedewszystkim wyzywał.Od jakichś dwóch miesięcy trochę się zmienił tzn nie podnosi na mnie ręki,na codzien jest ok ale jak się wkurzy(z reguły byle czym)to wyzywa(np"żreć ci daję ku.." itp)i straszy "za...ć ci?".Po kłótni przeprasza i zapewnia że mnie kocha-ha ha ha,nie wierzę w ani jedno słowo.Jak można kochac i równocześnie powiedziec do żony"ku..,debilu,dziwko"????.Nie ma powodu mnie tak nazywac bo siedzę w domu z synkiem,nie chodzę na żadne imprezy,nie mam koleżanek.Ale wiesz co Wikasiu?Ja postanowiłam od niego odejść.Jeszcze nie teraz,za jakiś czas-w tej chwili nie mam pracy,jestem w trakcie sprzedawania działki za którą mam zamiar kupić mieszkanie no i dziecko małe.Ale jestem na 100 proc pewna i zostanie sam,to juz postanowione.Nie pozwolę się nie szanowac-nie i już!.Często marzę o chwili kiedy mu powiem że się wyprowadzam,jego mina wynagrodzi mi wszystkie przepłakane chwile(przy każdej kłótni mówi mi:"wypier..." wiedząc że narazie nie mam dokąd pójść).Niby normalnie nie jest zły-pracuje od rana do nocy by dziecku i mnie niczego nie brakowało,robi zakupy,spełnia zachcianki.Jednak cóż z tego skoro jedno "takie"słowo burzy wszystko w drobny mak...Jak się wkurzy to diabeł w niego wstępuje i już.W każdym razie ja nie mam zamiaru tego znosić,postanowiłam odejśc i zrobię to.Uważam że to jedyne wyjście i Ty tez powinnaś tak zrobić.I jeszcze jedno:TAKIE TYPY SIĘ NIE ZMIENIAJĄ(chyba że na gorsze)!!!
      • kalina_p Re: Czy maz podnosi na Was reke? 23.03.05, 21:38
        Myślę, że to dobra decyzja. na pewno trudna...Życzę, żeby Ci się wszystko jak
        najlepiej ułożyło i żebyś odeszła. Powodzenia!!!
        • the_end2 Re: Czy maz podnosi na Was reke? 23.03.05, 21:49
          Dziękismile.Uda się jeśli będę chciała a chcę bardzo i juz zaczęłam działać(podpisałam intercyzę,sprzedaję działkę).Dziewczyny,nie dajmy się tym sukinsynom,nie mają prawa nas tak traktować!Ja miałam początki depresji,pojawiały się myśli samobójcze.Jeszcze trochę i bym przez tego sukinsyna wylądowała w grobie.Na szczęście poznałam kogos kto mi pomógł uwierzyc w siebie i wyciąga z tego bagna każdego dnia(nie,nie kochanek-dobry kolega,przyjaciel).Wikasiu,bierz nogi za pas i uciekaj gdzie pieprz rośnie.Wiele kobiet myśli że nie da rady a jak juz się zdecyduja to świetnie sobie radzą.Trzymam kciuki i życzę odwagi!
    • olga50 Re: Czy maz podnosi na Was reke? 23.03.05, 22:52
      Zapewniam Cię - nie zmieni sie, ja bym sie rozstała z moim mężem gdyby podniósł
      na mnie rękę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka