Dodaj do ulubionych

Pół etatu!!!

06.06.05, 23:05
Jak by tu przekonać polityków, żeby przekupili pracodawców, żeby ci z kolei
zatrudniali młode matki na pół etatu?
Wiedy spadłoby bezrobocie, matki mogłyby co nieco zarobić (i więcej wydać)-
nakręcić koniunkturę.Wyrwałyby się z domu, poczułyby się ważne, potrzebne..
Ach, pomarzyć można....
Obserwuj wątek
    • e_madziq Re: Pół etatu!!! 07.06.05, 08:09
      Nie wiem czy wiesz, ale mozesz wziąc urlop wychowawczy na pół etatu. Nie jest to
      to samo, ale jakieś rozwiązanie, no i konieczna jest dobra wola pracodawcy.
      • pade Re: Pół etatu!!! 07.06.05, 11:31
        Ale mnie nie o to chodzi. Po prostu marzy mi się praca na pół etatu do czasu
        aż synek skończy przynajmniej trzecią klasę, a mała pójdzie do przedszkola.
        Wtedy dzieci były by dopilnowane, zarobiłabym trochę grosza i dowartościowałbym
        się odrobinkę.
        Na zachodzie praca na pół etatu jest normą a nie luksusem. Ale widocznie naszym
        pracodawcom nie opłaca się zatrudniać młodych matek. I dlatego dobrze by było,
        gdyby do polityków dotarło, że to ważne, potrzebne i na dłuższą metę opłacalne.
        Ja teraz nie pracuję, nie jestem na wychowawczym, bo zwolniono mnie zaraz po
        macierzyńskim.
        • cruella Re: Pół etatu!!! 07.06.05, 12:24
          Ech...mnie też się taka praca marzysmile))

          A swoją drogą, skoro jest program "pierwsza praca", dofinansowanie zatrudnienia
          osoby niepełnosprawnej (choć po ostatnim programie dot. zatrudniania takich
          osób, stwierdziłam, że strasznie mi tych osób szkoda, ich dyskryminacja na
          rynku pracy jest przerażająca) to może udałoby się dofinansować zatrudnienie
          matki powracającej po urlopie.

          No tak, a co z matkami takie jak ja? Mój "urlop" skończył się..ho ho albo i
          dawniej.
          • 76kitka Re: Pół etatu!!! 07.06.05, 13:37
            jestem w podobnej sytuacji mieszkam 40 km od Wawy pracowałam przed ciążą w samym cenrum, praca + dojazd = 12 godzin, nie mogę liczyć na babcie, a nie chcę zostawiać z obcą osobą dziecka na tyle godzin. Dla dziecka nie jest ważna tylko pielęgnacja i doglądanie, dziecko musi się czuć kochane, a trudno tego wymagać od niani. Choć jeszcze nie skońxczył się mój urlop, to już wiem, że na cały etat nie wrócę, a o połowie mogę pomarzyć. A przecież przepracowałam tam kilka lat znają mnie, ja znam się na tej robocie. Miałabym satysfakcję, trochę grosza i wyrwałabym się z domu na parę godzin. Myślę, że przy obecnym bezrobociu, dla pracodawcy matka z dzieckiem to jest zakażenie w firmie i nikt nie chce się bawić w półetaty.
            • pade Re: Pół etatu!!! 07.06.05, 14:13
              Tak, tak właśnie jest. Tylko gdyby pracodawcy mieli jakąś korzyść z tego, że
              zatrudniają młode matki, pewnie chętnie by to zrobili (wszyscy wiedzą , że są
              baaardzo wydajne).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka