Dodaj do ulubionych

JAK????!!!!!!

20.06.05, 12:04
Dziewczyny jestem przerażona. Mam dwie córki. Jak je wychować, jak je ustrzec
od tych narkotyków, złego towarzystwa, alkoholu. W "moich czasach" (a
przecież to było kilkanaście lat temu)było zupełnie inaczej. Nie mówię że
byłam święta ale to co sie taraz dzieje to jest coś strasznego. Dziewczyny w
ogóle nie szanują siebie i swojej godności. a te rzeczy robią gdzie popadnie.
(a co sie dzieje na dyskotekach!!! ło matko). idą wakacje i znowu pod blokami
będzie pełno pijących małolatów wrzeszczących do późnej nocy. Czy nasze
dzieci czeka to samo? Boże jak trudno mieć dzieci w tych czasach a najgorsze
dopiero przede mną?
Obserwuj wątek
    • bea.bea Re: JAK????!!!!!! 20.06.05, 12:15
      niestety nie pomogęcismile))
      sama mam 2 latka....iwszystko przedemną...smile

      ale czytająćtwój post przypomniały mi sięsłowa mojej mamy....kiedy wracałam
      wieczorem, albo nie chciałamnie gdzieś puścić... a byłam niezłe ziółko - jak na
      owe czasy smile))...

      ZOBACZYSZ JAK BĘDZIESZ MIALA SWOJE DZIECI !!!....

      iwiesz co smile)??
      chyba zaczynam rozumieć o co jej chodziłao...a nawet mam ochote jąprzeprosić,
      choć to było tak dawno...

      masz racje...wszystko przednami

      mój mąż , który majuż dorosłe dzieci ( studiują i są ok) twierdzi, że
      najważniejsze jest dać dziecku kręgosłup, na początku...apotem tojuż i tak samo
      będzie decydowało...

      jego dzieciaki miały tak zorganizowany dzień , że nie miały czasu na wystawanie
      pod blokiem...i wałęsanie się po dworze....
      no tak,ale to kwestia kasy,organizacji, chęci i czasu.....nie wiem czy mi się to
      uda...

      i tym miłym akcentem ...smile))...pozdrawiam cieplutko

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10022049&a=24832007
      • maria_rosa Re: JAK????!!!!!! 20.06.05, 12:20
        Ja jestem przerażona, mój syn dziś w autobusie zobaczył u nastolatka smycz z
        liściem marichuany i mówi: mamo zobacz on ma liść marichuany na logobendzie.
        Zatkało mnie, powaga.Nie wiem skąd mój czerolatek wie jak wygląda gandzia.smile
        Oczywiście reszta młodzieży ryła ze śmiechu na cały autobus, mnie do śmiechu
        nie było.

        pozdrawiam,
    • nchyb Re: JAK????!!!!!! 20.06.05, 12:28
      > od tych narkotyków, złego towarzystwa, alkoholu. W "moich czasach" (a
      > przecież to było kilkanaście lat temu)było zupełnie inaczej.

      Naprawdę było tak całkiem inaczej? Bo w moich czasach (czyli ponad 20 lat temu)
      było podobnie jak i teraz. Z opowieści mojej mamy i moich babć, a także
      teściowej i babci mojego męża wiem, że w "ich" czasach również rodzice i babcie
      narzekali na tę młodzież, ale później z łezką w oku wspominali swoje lata durne
      i chmurne.

      Jedna z forumowiczek pisała o papirusie bodajże, w każdym bądź razie był to
      list z okresu starożytnego Egiptu chyba, jeden rodzić żalił się na współczesnej
      mu młodzieży chowania itp itd. Czyli już wiele tysięcy lat temu starsi na
      młodzieżnarzekali!

      > przecież to było kilkanaście lat temu)było zupełnie inaczej. Nie mówię że
      > byłam święta ale to co sie taraz dzieje to jest coś strasznego. Dziewczyny w
      > ogóle nie szanują siebie i swojej godności. a te rzeczy robią gdzie popadnie.
      I przed laty i przed wiekami były panny ( mężatki i rozwódki, że już o wdowach
      nie wspomnę - też), które nie szanowały siebie i swojej godności i robiły "TE
      RZECZY" (zapewne chodzi ci o seks) gdzie popadnie.
      Przed wiekami młodzież pod blokami nie wystawała, bo bloki to wymysł czasów
      dużo późniejszych, ale byli tacy co wystawali gdize popadnie, chlali gdzie
      popadnie, robili "te rzeczy" (jak to zabawnie brzmi) gdzie popadnie i wyrzucali
      nowonarodzone dzieci gdzie popadnie.
      To nie znak naszych czasów. To kwestia charakterów danych osób, kwestia ich
      wychowania, zapatrywań na życie itp itd...

      > Boże jak trudno mieć dzieci w tych czasach a najgorsze
      > dopiero przede mną?
      Myślę,że tym, którzy dziećmi się przejmują i przejmowali, zawsze było trudniej,
      niż tym, którzy wszystko i wszystkich mieli głęboko gdzieś.
      Ale zawsze jest nadzieja,przecież mimo wszystko tak dużo ludzi normalnych można
      na tym pięknym świecie spotkać smile)
      Pozdrawiam serdecznie i z nadzieją, że ten świat jednak nie zmierza ku
      najgorszemu...
      • bea.bea Re: JAK????!!!!!! 20.06.05, 12:37
        Święta racja smile)!!!




        i stąd powiedzenie smile)).....zapomniał wół , jak cielęciem był....smile))
      • aga55jaga Re: JAK????!!!!!! 20.06.05, 15:36
        I przed laty i przed wiekami były panny ( mężatki i rozwódki, że już o wdowach
        > nie wspomnę - też), które nie szanowały siebie i swojej godności i robiły "TE
        > RZECZY" (zapewne chodzi ci o seks) gdzie popadnie.
        tak chodzi mi o seks. wiesz jednak ja jakoś nie pamiętam aby moje koleżanki
        gziły się po samochodach w wieku 13 czy 15 lat. Jeżeli któraś straciła
        dziewictwo w dawnej ósmej klasie to opinia puszczalskiej szła za nią przez
        kilka lat a jak już zaszła w ciąże??? o matko hańba!!! teraz przymykamy oko na
        nastki z brzuszkami i to nikogo już nie razi. Ale czy to napewno dobrze.
        przecież dzieci rodzą dzieci. mam kuzynkę, młodą siksę która niedawno urodziła
        dziecko. siedzi i beczy że matka jej teraz na impry nie puszcza! nie mówię że
        będą złymi matkami ale do wszystkiego trzeba dorosnąć. seks dziś zatracił to co
        jest w nim najpiękniejszego a sprowadził sie do zwykłej kopulacji gdzie
        popadnie. pewnie że przed laty było tak czy inaczej zawsze tak było ale mnie
        interesuje dzień dzisiejszy. gdzie przemoc jest wszędzie w szkole na podwórku w
        domach. dziecko w szkole nie może czuć sie bezpiecznie nawet pod okiem
        pedagogów (czy 20 lat temu też tak było?), bo ja sobie tego jakoś nie
        przypominam! narkotyki to było raczej coś egzotycznego a dostępna była raczej
        tylko jakaś licha trawa albo kompot (ale to już "dla zaawansowanych") a dziś do
        wyboru do koloru. Ciekawa jestem czy dalej byłabyś taka spokojna gdyby jakiś
        gó..arz poczęstował twoją córkę "pigułką gwałtu"? Zapewne też za twoich czasów
        to była normalka?
        • nchyb Re: JAK????!!!!!! 21.06.05, 08:45
          Mam koleżankę, lat 34, jest babcią 3letniej wnuczki. Często narzeka mi, jaka to
          jej córka była wredna, że w wieku 16 lat urodziła dziecko. Sama jednak przy tym
          zapomina chyba, że tę córkę urodziła również młodo, w wieku 15 lat. Jak jej
          wnuczka pójdzie ich śladem, to w wieku niespełna 50 lat moja koleżanka będzie
          już prababcią, a moje dzecię będzie jeszcze do szkoły chodzić.

          > tak chodzi mi o seks. wiesz jednak ja jakoś nie pamiętam aby moje koleżanki
          > gziły się po samochodach w wieku 13 czy 15 lat.
          Może i masz rację. Może się i nie GZIŁY w samochodach, za to w tychże
          samochodach, a także w mieszkaniach (swoich i cudzych), w kinach, na
          kampingach, pod namiotami i w wielu innych miejscach te dziewczyny traciły
          dziewictwo, uprawiały seks, kochały się, współżyły, spółkowały,pieprzyły i co
          jeszcze zechcesz wpisać. Nie wszystkie oczywiście, ale wiele. Tak jak przed
          wiekami w stajniach, na polach, w chałupach, na łąkach, w pałacowych komnatach
          i ziemiankach. Przed wielu laty jakby nawet wcześniej ta inicjacja wypadała, bo
          15-latki z dwójką dzieci nie uważano za wielkie dziwadło.

          > Jeżeli któraś straciła
          > dziewictwo w dawnej ósmej klasie to opinia puszczalskiej szła za nią przez
          > kilka lat a jak już zaszła w ciąże???
          Jak zaszła w ciążę, to ją bogobojni i pseudomoralni dyrektorzy szkół z tychże
          szkół wyrzucali i dziewczyna nie miała szansy jej skończyć. Bez zawodu trafiała
          w domowe pielesze opiekując się kolejnymi dziećmi, a teraz często wystaje po
          zasiłek (nie tylko ona oczywiście) i kłoci się z byłym o alimenty. Ale jakoś te
          etykietki o których wspominasz w moim śroowisku nie były przesadne. Przespała
          się z chłopakiem - no to przespała. I tyle. Za to w kręgu babć różańcowych - i
          owszem, ploty szły. Ale na wszystkie i te co spały z chłopakiem i te co nie
          spały sad

          Obecnie jak dziewczyna zajdzie w cążę, to przynajmniej ma szansę, jeżeli będzie
          chciała, szkołę skończyć, zawód zdobyć. A dzieci rodziły dzieci -naprawdę od
          zarania wieku. Wiele z tych dzieci okazywało się idealnymi matkami, znam
          natomiast matki dorosłe, które do tej roli na pewno nie dorosły.

          > Ciekawa jestem czy dalej byłabyś taka spokojna gdyby jakiś
          > gó..arz poczęstował twoją córkę "pigułką gwałtu"?
          Nie byłabym spokojna. Ale pamiętam, że i ja chodziłam na dyskoteki, a moja mama
          na dansingi, czy co tam wtedy było. I poznawało się nowych chłopców, młodych
          mężczyzn. Nie wszyscy mieli uczciwe zamiary, ale i nie wszyscy myśleli tylko o
          gwałcie - jak dziś byli zboczeńcy i nie zboczeńcy. Koleżankę mojej mamy
          zgwałcił młody chłopak - jej znajomy, bez żadnej pigułki. Mojego kolegę z
          podstawówki (chciał być księdzem - wiem, że to nieważne, ale zawsze właśnie o
          tym pamiętam) - gdy miał 16 lat - zboczeniec zgwałcił, potem zabił. Mojego
          małego sąsiada,gdy mieliśmy po 6 lat, w parku złapał pedofil, również zgwałcił
          i zabił. To też już było przed laty. Moja bliska przyjaciółka ćpała, najgorsze
          gó.., kilka lat spędziła w MONARZE, wyszła, od 7 lat nic nie bierze, ale wielu
          jej znajomych jest już na tamtym świecie. Narkotyki to też nie wymysł naszych
          czasów. To wszystko było, ale nie mówiło się o tym głośno, cenzura działała w
          mediach. Nikt prolemu nastoletnich matek nie nagłaśniał, o pijanych dzieciach w
          państwie socjalistycznym nie wypadało mówić, a o narkotykach ze zgniłego
          kapitalistycznego zachodu również. Dlatego nie idealizujmy lat minionych. Miały
          plusy, miały minusy, a i podobieństw mnóstwo.

          Samym strachem bezpieczeństwa dziecku nie zapewnisz. Pod kloszem trzymane - po
          wyrwaniu się na wolność wiele głupstw narobić może.
          Jednak w dalszym ciągu utrzymuję. Seks, alkohol, narkotyki - to już było,
          istniało, może nie wszystko na taką skalę, ale i ludzi mniej na świecie było smile
          W dalszym ciągu wierzę, że świat nie jest taki zły,nie wszyscy mają złe
          zamiary. I więcej szkody możńa narobić dostrzegając wszędzie niebezpieczeństwo,
          zzamiast żyć pełną piersią, radośnie, z nadzieją, że będzie dobrze smile
    • weronikarb Re: JAK????!!!!!! 20.06.05, 12:40
      Witaj
      Nie było w dawnych czasach az tak cudownie. Byly i narkotyki i dyskoteki i
      alkohol oraz sex.
      Zmienilo sie niestety to ze rodzice coraz rzadziej maja czas dla swoich dzieci.
      Najwazniejsze jest to aby zachowac u dziecka to poczucie wiezi i przyjazn.
      Ja z mama zawsze moglam szczerze porozmawiac (choc powiem szczerze nie wszystko
      jej mowilam), jak mialam tak z 17 lat to jak chcialam pogadac to szlysmy z mama
      do pubu na lampke wina lub piwo i tam jej o wszystkim mowilam co mi lezy na
      sercu - na neutralnym gruncie.
      Jedno co mama mi powtarzala od ukoczenia 15 lat (dostalam pierwszy okres), gdy
      mnie "uswiadomila", to zawsze mowila "córciu pamiętaj jak Ty sama nie bedziesz
      siebie szanować to kto cie bedzie szanowal ?"
    • karakalka Re: JAK????!!!!!! 20.06.05, 13:30
      Ja też jestem tym przerażona. Gdy ja byłam nastolatką też byly różne imprezy.
      Ale np.o narkotykach niewiele wiedziałam. Było tego na pewno mniej i był
      mniejszy dostęp.Siedząc na placu zabaw z dzieckiem, często widzę grupy 14-15
      letnich wyrostków palących papierosy i pijących piwo lub wino -dziewczynki
      również. Zresztą wydaje mi się, że kiedyś było bezpieczniej. Ja gdy miałam 6
      lat sama wychodziłam przed blok bawić się z kolezankami.Moja mama tylko co
      jakiś czas wyglądała na mnie. Teraz mojego dziecka nie puszczam. Boję się.
      Ostatnio dowiedziałam sie,że pod przedszkolem stali dealerzy z narkotykami-
      blisko jest też szkoła podstawowa. I co wy na to? Za moich młodych czasów na
      pewno tak nie było. Czasy moim zdaniem stają się coraz mniej bezpieczne. Coraz
      więcej rozbojów, kradzieży, bójek, alkoholu, narkotyków i przemocy. Staram się
      z dzieckiem rozmawiać na te tematy,wydaje się,że on rozumie. Ale boję się, bo
      jak wszyscy wiedzą zakazany owoc najlepiej smakuje.
      • verdana Re: JAK????!!!!!! 20.06.05, 15:58
        Ja mam dzieci w wieku jak najbardziej niebezpiecznym. I jakos nigdy się nie
        bałam. Wiem, że są narkotyki (jak równo 33 lata temu zdawałam do renomowanego
        liceum, to matka uprzedzała mnie, ze są tam narkotyki - i były), że jest alkohol
        (zawsze był), ze jest seks (seks nastolatek - to dla mnie raczej norma, może nie
        popierana, ale norma. Babcia wspominała, że jak dziadek wstał z łóżka po
        "pierwszym razie" to powiedział - tylko nie myśl, że się z tobą ożenię - a
        wzięła slub w wieku 18 lat - więc ile miała wtedy?)
        Oczywiście, nie przeczę, że i tych narkotyków i seksu wiecej - ale jakoś nie
        znam ANI JEDNEGO dziecka z dobrej rodziny (a nie z tak zwanej dobrej rodziny,
        czyli zamożnej, nierozbitej i wykształconej, niezaleznie od tego co w tej
        rodzinie sie dzieje), które popadłoby w poważne kłopoty. Jak się z dzieckiem
        rozmawia (a nie poucza), zostawia mu sporo wolnosci (a nie puszcza samopas, ani
        nie trzyma w klatce), pozwala od najmłodszych lat podejmować samodzielne decyzje
        i ponosić ich konsekwencjie - to można, naprawdę, bardzo zminimalizować zagrożenia.
        Tylko, żeby nie popadac w paranoję - bo widzenie naokoło zagrożeń i strzeżenie
        dziecka przed kontaktem z każdym potencjalnym zgrożeniem, to najlepsza metoda,
        aby narazić je - już pozbawione wszechobecnej kontroli, na niebezpieczeństwo.
        • aga55jaga do Verdana 20.06.05, 16:07
          no logika w tym jest.
          ale z praktyką bywa różnie...
    • cezarynka74 witam. jestem birrną uczestniczka tego forum, ale 21.06.05, 09:21
      moge podpowiedziec gdzie szukac rzetelnych informacji o narkotykach.
      Obecnie prowadzona jest kampania ogólnopolska pod hasłem "Bliżej Siebie - dalej
      od narkotyków"
      jeśli któras mam jest zainteresowan top moge jej podesałć broszurke w formie
      cyfrowej - przystępnie i madrze napisaną.
      pozdrawiam
      cezarynka
      • nchyb Re: witam. jestem birrną uczestniczka tego forum, 21.06.05, 11:58
        Zdaje się, że info na ten temat można też znaleźć na stronie narkomiania.org.pl
    • triss_merigold6 Re: JAK????!!!!!! 21.06.05, 12:04
      Bez przesady. W moim super hiper renomowanym liceum 15 lat temu też były
      narkotyki, w podstawówce było parę panienek o których wiedziano, że lubią
      starszych chłopaków bynajmniej nie platonicznie, parę dziewczyn z mojej
      podstawówkowej klasy zaliczyło wpady mając 17-18 lat.
      Nihil novi sub sole, panie dziejku.
      Rozmawiać, przekazać spójny system wartości, spędzać dużo czasu, rozsądnie
      kontrolować towarzystwo, chyba uniwersalne rady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka