Dodaj do ulubionych

do mężatek

05.08.05, 10:11
drogie mężatki czy nosicie obrączki ?? bo u mnie w domu była dzisiaj no może
nie awantura ale dyskusja na temat dlaczego nie nosze obrączki!!! Mój
szanowny małżonek jak ubrał ją w dniu ślubu , nie zdjął jej do dzisiaj , mi
jak dwa lata temu w ciąży łapki spuchły zdjełam ją i ...zapomniałam o
niej ...ja z natury nie lubie biżuteri, nie lubie pierścionków , nawet
zaręczyn nie mieliśmy bo ja nie chciałam pierścionka bo dobrze wiedziałam ,
że i tak go nie założe .No i mężuś mi zażucił , że panienke z siebie robie smile
i odkurzyłam dzisiaj swoją obrączke i mam , może naprawdę mu na tym zależy .
Obserwuj wątek
    • ania.silenter Re: do mężatek 05.08.05, 10:13
      po dwóch ciążach nie mogłam założyć obrączki - poszerzyłam ją o dwa numery, źle
      się bez niej czułam.
      pozdrawiam
    • madic Re: do mężatek 05.08.05, 10:13
      Nosimy! Ale my jestesmy dopiero miesiąc po ślubie...wink
    • kasper68 Re: do mężatek 05.08.05, 10:17
      nie noszę obrączki. Ale też rzadko wychodzę z domu, jak idę na większą imprezę
      to z reguły zakładam jak nie zapomnęsmile. A tak na co dzień to wogóle żadnej
      biżuterii nie noszę, przeszkadza mi.
    • dario.plus2 Re: do mężatek 05.08.05, 10:19
      Noszę. Jesteśmy 15 lat po ślubie. Jest tak, że wchodząc do domu, kiedy
      przebieram się w domowe ciuchy, ściągam również całą biżuterię, łącznie z
      kolczykami. W domu mam wrażenie, że jest mi niewygodnie, ale kiedy wychodzę, to
      automatycznie zakładam. Poza domem bez obrączki brakuje mi czegoś.
      Pozdrawiam. Renata
      • kamilkka30 Re: do mężatek 05.08.05, 10:27
        Nosiłam przez 2 dnia po ślubie, wyszedł mi odcisk (robiłam coś w ogródku).
        Zdjęłam. Drugi raz ubrałam w dwa miesiące po porodzie. Jako że przed ciążą
        miałam 54 kg a po porodzie 65 kg, to obrączka nie pasowała. Nie noszę do dziś
        (nie noszę też innych pierścionków, ani kolczyków).
        Dodam że mój mąż, miał ją ubraną przez kilka godzin po ślubie.
    • paulina_83 Re: do mężatek 05.08.05, 10:22
      Ja noszę obrączkę i mój mąż też przyzwyczaiłam się do niej
    • mieszkowamama Re: do mężatek 05.08.05, 10:24
      Ja noszę od dnia ślubu, dla mnie to ważne, tak samo dla mojego męża. W ciąży
      faktycznie palce mi spuchły, ale przełożyłam ją na lewą rękę i tak już zostało.
      Teraz wszyscy pytają, czy jestem wdową.
    • honi_29 Re: do mężatek 05.08.05, 10:27
      Nosimy obrączki oboje.Czasem ściągam,jak zagniatam ciasto np.Mąż ściąga
      do "brudnych prac".Jak jej nie założy i kilka dni leży na półce w łazience pod
      lustrem,albo na jego szafce przy łóżku jest mi troszkę przykro.Kiedyś tak długo
      leżała i leżała,więc powiedziałam:"kochanie schowajmy obie nasze obrączki do
      pudełeczka",po czym zdjęłam i mu podałam.Założył od razu.Bez obrączki czuję,że
      czegoś mi brakuje.
    • lidma Re: do mężatek 05.08.05, 10:27
      Noszę obrączkę od ślubu z małą przerwą(pod koniec ciąży musiałam zdjąć). Nie
      noszę jej dlatego że ktoś mi o niej "przypomina", tylko dlatego że chcę. Mąż
      nosi swoją na łańcuszku (dynda mu na piersi), nie może mieć nic na palcach bo
      dostaje kota, ciągle ją ściągał a potem zapominał gdzie zostawił. Mi to nie
      przeszkadza bo wkońcu nie jestem z nim dla obrączki na palcu, ważniejsze dla
      mnie jest to co nas łączy.
      Pozdrawiam
    • aniaka2 Re: do mężatek 05.08.05, 10:29
      W ciąży puchły ręce to nie nosiłam i jakoś tak zostało do dzisiaj. Mój mąż
      nosi "od dnia ślubu". Na początku coś tam mówił, ale teraz się przyzwyczaił.
      Noszę pierścionek zaręczynowy (jest większy). Tak naprawdę to co to za różnica
      czy się nosi obrączkę czy nie.Przecież nie zmienia to stanu cywilnego smile.

      Pozdrawiam
    • margarettka Re: do mężatek 05.08.05, 10:29
      Oboje z mezem nosimy obraczki zawsze (3 lata po slubie). Tak sie
      przyzwyczailismy, ze juz czujemy sie nieswojo jak nie mamy jej na palcu, a
      gdzies wychodzimy. Bo w domu, czasem sciagamy np. do roznorakich "prac
      domowych".
    • adsa_21 ja nie noszę... 05.08.05, 10:37
      i mąż też nie..
    • nokia71 Re: do mężatek 05.08.05, 10:37
      ja obraczki nigdy nie nosilam.
      Maz nosil ale utyl i przestal.
      dla mnie jest wazne co ma w glowie i w sercu a nie na palcu. Jak tam nie bedzie
      w porzadku to zlote kolko nie pomoze. Dlatego sie przejmuje sie brakiem obraczki.
    • pavlaczka Noszę z dumą! :) 05.08.05, 10:48
      Ja moją obrączkę noszę od dnia ślubu...zrobiłam tylko przerwę na jakieś 2
      tygodnie, bo także miałam łapki spuchnięte.Mój mąż natomiast nie zdejmuje jej w
      ogóle...bardzo się kochamy i to jest dla nas pewien symbol...nosimy go z dumą smile
    • lippy Re: do mężatek 05.08.05, 11:06
      nosimy oboje
    • mumamik Miałam ten sam problem 05.08.05, 11:09
      U mnie było dokładnie tak samosmile
      Mąż po ślubie nie zdjął borączkichyba ani razu (ale mogę się mylić). Trwa to już
      5 lat. Ja się wykręcałam jdną ciążą potem drugą i spuchniętymi palcami. Aż mąż
      mi zrobił wykład-pogadnkę, tez mu było przykro. Zaniosłam do złotnika
      powiększyłam o 2 numery i noszę. Nawet się przyzwyczaiłam i nie zdejmuję.
      Najgorszy jest chyba pierwszy miesiąc, niekończąca ochota zdjęcia z palca.
      Pozdrawiam
    • michiko ja też nie noszę 05.08.05, 11:10

      • inia25 ja noszę, mąż nie 05.08.05, 11:17
        jemu przeszkadza w pracy, a mi w niczymsmile)
        jak zaczęłam nosić obrączkę, zrezygnowałam ze wszystkich innych pierścionków.
        Teraz obrączka to moja jedyna biżuteria (no czasem kolczyki)
      • hpm3 Re: a ja tak 05.08.05, 11:19
        Nosimy razem z małżonkiem szanownym,czasem zdaża mi się ją ściągnąć ale czegoś
        mi wtedy brakuje i szybko zakładam spowrotem.Mój mąż natomiast nie ściąga jej
        nigdy,dlatego jego jest o wiele bardziej zniszczona...
    • agacz2905 Re: do mężatek 05.08.05, 12:33
      Nosimy oboje, mąż na palcu lewej dłoni, bo jak twierdzi, tak mu wygodnie.
      Niewątpliwie jest to symbol, ale nie może być tak, że symbol związku jest
      wazniejszy od samego związku. Dlatego nie demonizowalaym zaczenia noszenia
      obraczki ślubnej (nawet poblogoslawionej podczas mszy sw. ślubnej).
    • magdak5 Re: do mężatek 05.08.05, 12:36
      Ja po ciąży powiększałam obrączkę ale jakoś nie mogę jej nosić na prawej dłoni -
      zmieniłam na lewą i lepiej się czuję i nie przeszkadza mi, oczywiście na noc
      zdejmuję i czasami zapominam włożyć. Często w wakacje nie nosimy przy jakiś
      wyjazdach itp. tak aby nie zgubić i dla wygody. Mój mąż też mi zwraca czasami
      uwagę abym założyła
    • 76kitka Re: do mężatek 05.08.05, 12:44

      ja nie noszę, bo mi zawadza, nie lubię świecidełek. Mężuś wie i się nie czepia. Zakładam kiedy wychodzę z koleżankami np. do klubu, czy knajpki, żeby działała odstraszająco na facetów i mam spokój od upierdliwych lovelasów.
      • luxfera1 Re: do mężatek 05.08.05, 14:08
        nosze juz 17 lat...zdejmuję tylko w ostatnich miesiącach ciąży bo boje sie że
        mogłyby być problemy.
        • mijaczek Re: do mężatek 05.08.05, 14:21
          Ja i Eryczysko nosimy nasze obraczki z wielka duma. Moj maz nie mogl sie
          doczekac kiedy na palcu pojawi sie bledszy slad od obraczki.
          Dlugo szukalismy idealnych obraczek dla siebie [nasze obraczki sa rozne, moja
          robiona na zamowienie, zeby pasowala do nietypowego pierscionka zareczynowego, a
          jego bardzo meska i stylowa, obie z bialego zlota], poniewaz wiedzielismy, ze
          bedziemy je nosic kazdego dnia do konca zycia.
          Obraczka jest symbolem poslubienia kogos i nie wyobrazam sobie sciagniecia jej.
          Robie praktycznie wszystko z obraczka na palcu, a moj maz sciaga swoja tylko do
          ciezkich i bardzo brudnych prac,wtedy ja ja zakladam "na przechowanie".
          Niechec do noszenia obraczki moze odzwierciedlac strach przed usidleniem czy tez
          zaszufladkowaniem jako "nieatrakcyjny/a", "zajety/a", "stary/a".
          pzdrf
          Mia
    • cruella Re: do mężatek 05.08.05, 14:27
      Obydwoje nie nosimy.
      Powodów jest kilka:
      -mąż (nie lubi nieczego na palcach, żadne sygnety, obrączki, łańcuszki na szyi
      nie wchodzą w grę)
      -ja (z względów osobistych).

      Obydwoje mamy przykre wspomnienia z okresu "wybierania obraczek". Nie mieliśmy
      wpływu ani na wygląd ani na rozmiar, taki "prezent" od teściowej (moja ledwo
      weszła na palec, męża była za duża). Mieliśmy zamiar je przetopić na inne,
      daliśmy jednak sobie święty spokój, Leżą ładnie zapakowane w szufladzie, ja
      noszę pierścionek do złudzenia przypominający obrączkę.
    • gabrysia_s Re: do mężatek 05.08.05, 14:35
      Mąż nie nosi, bo mu przeszkadza w pracy i ogólnie nie lubi mieć czegoś na
      palcach.
      Ja kiedyś nosiłam cały czas, teraz niekoniecznie.
      Ale wzajemnie nie mamy do siebie o to pretensji. Obrączka jest dla nas tylko
      symbolem i nie przekłada się w żaden spodób na to co nas łączy.
      Natomiast pierścionka zaręczynowego nie nosiłam nigdy.
      • inia25 Re: do mężatek 05.08.05, 14:39
        muszę wam jeszcze powiedziec, ze przez ostatnie 2 miesiace nie nosilam
        obraczki, bo mi sie na palcu pod nia uczulenei zrobilosmile maz mnie nawet o
        zdrade podejzewał (hihihihihi). Ale uczulenie juz przeszlo!
    • karolcia111 Re: do mężatek 05.08.05, 14:45
      mnie obrączka w niczym nie przeszkadza, mężowi również nie. w palec mnie nie
      gryzie.smile))
      • maxim31 Nie noszę. 05.08.05, 14:48
        Nie lubię złota.
        Pewnie za jakis czas sobie wyrobię z białego zlota. Ale to juz nie to samo.
    • kep Re: do mężatek 05.08.05, 15:10
      Noszę zawsze. Jak palece były zagrube, nosiłam na łancuszku. Kocham męża
      okrótnie, a ona mi onim przypomina. Nie jest ona dla mnie symbolem niewoli lecz
      symbolem woli bycia razem.
      • wszystkienikizajete Re: do mężatek 05.08.05, 15:20
        Noszę, ale nie codziennie - latem palec mi się odparza bo obrączka szeroka, no
        i nie noszę jak oblekę się w srebro - bo nie pasujesmileMąż nosi - też nie
        codzień - ma trochę luźną, i zdejmuje np. do mycia rąk - ciągle znajduję ją
        później na pralceuncertain
        Ale lubię nosić moją obręczsmile - to dla mnie symbol miłości i wierności.
    • marzenalach Re: do mężatek 05.08.05, 22:00
      Nie noszę już dość długo, odparza mi się palec pod obrączką.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka