mydlo_w_plynie
11.09.05, 10:06
pamiętam ze byłam na obiedzie u rodzinki, to był poniedziałek. Włączony
telewizor, dzieci się biją o pilota, a tu prawie na każdym kanale transmisja
z Nowego Yorku. Dla nas wszystkich to był szok, nikt nic nie powiedział,
jakby coś nierealnego sie wydarzyło. Po powrocie do domu oglądanie TVN, radio
RMF i Zet ciągłe relacje, świeczki w oknach.