sowa_hu_hu
19.10.05, 22:36
że człowiek który widział tyle zła , które odczuł to zło UWIERZYŁ tak mocno w
Pana Boga...
nie moge tego objąć moim małym rozumem , że tak zawierzył Bogu... że wybrał
Boga a nie kobiete - bo chyba dobrze zrozumiałam że ta dziewczyna go kochała (
no chyba że wyolbrzymiam)
ktoś na forum napisał mi wczoraj że moim zadaniem nie jest pytać dlaczego... a
jednak Karol pytał , nie rozumial tak jak i ja nie rozumiem teraz zła tego
świata... był normalnym człowiekiem , zadawał sobie pytania... zastanawiam sie
czy kiedy oddał sie Bogu znalazł odpowiedź czy dopiero stał na początku drogi
do jej odnalezienia... bo sam na pytanie o to dlaczego dzieje to okrucieństwo
odpwoiedział "nie wiem..." - czy później już wiedział...?
może ja też kiedyś znajde odpowiedź , może uwierze... a na razie pytam...