Dodaj do ulubionych

Czuje sie bardzo samotna.

08.11.05, 10:39
Moje dziecko ma rok i 8 mies.Jestem na wychowawczym a wczesniej cala ciaze
siedzialam w domu.Mieszkam na nowym osiedlu wiec moje "stare kolezanki"
zapomnialay o mnie.Z jednej strony rozumiem je ,kazda ma
chlopaka,prace,niektore kupuja mieszkania itd .Maja swoje sprawy.Wiec
spotykamy sie sporadycznie.Na nowyn osiedlu mam kolezanki - mlode
mamy.Spotykamy sie tylko na spacerach i na placu zabaw.Czesc z nich juz
wrocila do pracy i niewiele z nas nadal siedzi w domu.Umawiamy sie czasem zeby
sie odwiedzic ale nie jest to takie proste.Jak ja mam ochote sie spotkac to
inna mama wlasnie usypia dziecko albo gotuje obiad.itp itd.Nie mam zadnej
prawdziwej ,dobrej kolezanki.Sa to raczej plytkie znajomosci.Maz wraca do domu
ok 20.a jesli wroci wczesniej to siada przy kompie... Czasem mam ochote sie
zbuntowac wyjsc z domu i zostawic go z dzieckiem.Niestety nie wiem co mam ze
soba zrobic.Mieszkam w malej miejscowosci,nie jezdze samochodem,nie mam tu
prawdziwych kolezanek.Wczesniej chodzilam na fitness ale nie sprawia mi to
przyjemnosci.Czuje sie samotna.Malo samodzielna.Siedze calymi dniami z
dzieckiem i dostaje"kota".A jesli nawet mam mozliwosc zostawic dziecko z mezem
i tak nie mam gdzie sie udac aby sie rozerwac.

Obserwuj wątek
    • mamamarka Re: Czuje sie bardzo samotna. 08.11.05, 11:42
      Doskonale Cię rozuumiem. Jestem w identycznej sytuacji. Marek ma już prawie dwa
      lata i teraz czuję się lepiej ale jak był w wieku Twojego dziecka miałam
      potworne doły, deprechy, czułam sięokropnie samotna i niesamodzielna. No i
      niedoceniana (bo przecież nic nie robię tylko siedzę w domu)
      Ja mieszkam w podwarszawskiej miejscowości i zaczęłąm pociągiem jeździć z
      Markiem do Warszawy choćby po to, żeby odwiedzić moją babcię, pójść do parku
      gdzie można z ludźmi pogadać, połazić po sklepach itp. Na osiedlu żeczywiście
      trudno znaleźć bliższą znajomą taką poza placem zabaw...
      Musisz koniecznie gdzieś się wyrwać. Może poszukaj jakiejś sali zabaw dla
      dzieci, może poszukaj zajęć dla mam z dziećmi.
      • aw271 Re: Czuje sie bardzo samotna. 10.11.05, 12:43
        Jak moj synek mial roczek czulam sie podobnie.Zaczelam szukac pracy, ale nic z
        tego nie wyszlo(cala pensja poszlaby na opiekunke).Potem wpadlam z drugim
        synkiem i juz sie nie nudze!!! Z nostalgia wspominam tamte chwile.Pomysl co bys
        chciala ze soba zrobic, moze czas wrocic do pracy?
    • escape5 Re: Czuje sie bardzo samotna. 08.11.05, 12:00
      A nie myślalaś żeby wrócić do pracy??Piszesz wiele Twoich koleżanek wróciło,czyli zorganizowały jakoś opiekę nad dzieckiem,więc czemu Ty o tym nie pomyślisz?Jeśli nie chcesz zostawiać dziecka to pokombinuj żeby się czymś zająć,szkoda żeby życie przeciekało przez palce.
      Ja też siedziałam w domu i dostawałam kota,ale na szczęście udało mi się to zmienić:
      -nauczyłam się programów graficznych i pomagam mężowi w firmie(a nie było łatwo i czasem miałam ochotę rzucić to w cholerę)-teraz myśle aby otworzyć coś swojego,a dziecko mam dwa miesiące starsze od Twojego
      -wzięłam się za naukę języków(sama,z płyt w domu)
      -poszłam na siłownię i cieszy mnie to,bo widze efekty
      -znalazłam sobie fantastyczne,aczkolwiek kosztowne hobby-perfumysmile).Na forum "O perfumach" poznałam kapitalne dziewczyny do których moge zawsze napisac
      -też nie miałam koleżanek-ale przez net udało mi się poznać fantastycznego człowieka który do dziś jest moim przyjacielem
      -od tego roku poszłam na studia-jeżdże co tydzień,poznałam nowych ludzi,uczę się tego co mnie interesuje,no i nie narzekam na nudę choćby dlatego że zawsze jest coś do nauki

      Małam identycznie jak Ty ale pewnego dnia stwierdziłam że jak czegoś z tym nie zrobię to zwariuję.Na początek zaczęłam ćwiczyć na siłowni i od razu mi się zrobiło lepiej,głównie dlatego że wyszłam do ludzi.Póżniej wzięłam się za nauke Corela i Photoshopa-łatwo nie było,oj nie,ale jak zaczęłam robić pierwsze wizytówki to miałam ogromna satysfakcję.
      W wolnych chwilach uczyłam się angielskiego,czytałam książki,siedzialam na necie,dokształcałam się w poligrafii...
      Teraz poszłam na studia i jest super!!!Uczę się tego co kocham i to mi daje ogromną satysfakcję.Aha i jeszcze jedno-jak mam więcej zajęć to bardziej cieszy mnie bycie mamą,a tak czasami miałam dosyć...
      Oj,napisałam się trochę.Ale to tylko po to żeby Ci powiedziec że zmienisz cos jak tylko będziesz chciała,naprawdę da się.

      Pozdrawiam i życze powodzenia!
      • nadja11 Re: Czuje sie bardzo samotna. 08.11.05, 12:17
        A nie sądzisz że czasami nie jest tak łatwo pogodzic kilka zyciowych ról.Nie
        czarujmy sie macierzynstwo ogranicza, niby wszystko jest mozliwe ale ...
        ja np jestem zdana tylko na siebie bo nie ma nikogo kto mógłby mi pomoc chocby
        sporadycznie w opiece nad dzieckiem ,jestem 24 godziny w domu z małym,
        instytucje typu złobek niania odpadają bo to zbyt duze obciązenie finansowe,
        kazdy dzien taki sam kazdego wieczoru padam na pysk nie mając siły na jakas
        ambitniejsza rozrywke a co dopiero na dokształcanie.Dodatkowo jestem po
        leczeniu onkologicznym i odczuwam jego długotrwałe skutki nie mam poprostu siły
        i energii realizowac sie w kilku dziedzinach zyciowo , gdybym nie miała dziecka
        i domu na głowie zapewne było by łatwiej ( uwierzcie moj zbuntowany 2 latek
        wysysa ze mnie wszelkie siły).Taki juz los mamy i uroki macierzynstwa jestesmy
        skazane na taka sytuacje zyciową( oby tylko czasowo bo dzieci kiedys wkoncu
        dorosną)ja z perspektywy czasu stwierdzam ze zle ułozyłam sobie czasowo zycie,
        zle poukładałam jego etapy, za wczesnie zostałam mamą i aktualnie bezpowrotnie
        ucieka mi młodosc i czas gdzie mogłabym ją wykorzystac ( nie mysle tu o zabawie
        lecz chocby o zdobyciu dobrego wykształcenia)kocham moje dziecko bardzo mocno
        ale sytuacja w ktorej sie znalazłam ogranicza bardzo.
        • escape5 Re: Czuje sie bardzo samotna. 08.11.05, 12:28
          Zdaję sobie sprawę że mam dużo szczęscia,choćby dlatego że nie musiałam pracowac dla pieniedzy(mąz na wszystko zarabia) i ze mam z kim zostawić dziecko na czas wyjazdów na uczelnię.Doceniam także zdrowie-życzę go i Tobie z całego serca.
          Napisałam post do autorki watku żeby ją wesprzeć,odniosłam wrażene że nie ma ochoty do życia i że jest bardzo zrezygnowana.
          Nie musi od razu uczyć się programów graficznych czy iśc do pracy albo na studia,ale wyjście na fitness,posiedzenie na necie czy nauka języka w domu to małe rzeczyktóre jednak cieszą.
    • bea58 kurde mam to samo 09.11.05, 08:04
      największy błąd jaki popełniłam to przeprowadzajac sie z dużego miasta do małej
      miejscowość (własnwe mieszkanie). Tam miałam znajomych, koleżanki a tu... mój
      mąż ma kolegów, rodzinę a ja siedzę w domu, nie mam gdzie wyjść, nie mam do
      kogo bo ileż można siedzieć u teściów. Chciałam iść już do pracy, co wydawało
      mi się, że z moim doświadczeniem znajdę wszędzie i tu się pomyliłam w tym
      grajdole nie ma pracy a jak jest to i tak dostają ją pociotkowie tych z
      wyższych stanowisk. Jestem w domu z naszą córeczką pół roku, szczerze mówiąc
      trochę się boję zostawić ją z jakąś opiekunką, zabaaaaaaaaaardzo ja kocham, ale
      tak strasznie brakuje mi kontaktu z innymi ludźmi, całe życie pracowałam, nawet
      po skończeniu podstawówki pracowałam w wakacje a teraz mam 25 lat, siedzę w
      domu, nie mam pracy, o kasę muszę prosić się mąza, nie mam nikogo z kim
      mogłabym pogadać, kawy się napić, pośmiać się. Odwiedzamy się z koleżankami z
      Warszawy ale co to jest przy całej WIECZNOŚCI. Jezuuu ja się chyba załamię
    • miedzymorze Re: Czuje sie bardzo samotna. 09.11.05, 09:43
      A może zamiast rozpaczać zorganizuj sobie cos ?
      Czy Twoja miejscowość jest odcięta od komunikacji ? Jeśli nie, to przecież w dzień możesz się wybrać z dzieckiem 'do cywilizacji', chociażby do jakiegoś centrum handlowego, gdzie maluch będzie mógł sie pobawić w kąciku dla dzieci i naciagnąc mame na cos wink Albo bo ja wiem - do parku, na jakiś plac zabaw, póki pogoda ładna.
      pozdr,
      mi
      • maja783 Re: Czuje sie bardzo samotna. 09.11.05, 10:03
        A co powiecie na to,ze ja siedze w domu juz 10 lat.Mam 2 dzieci 8lat i 6
        lat.Mieszkam w malej miejscowosci w ktorej tez nie mam zadnych kolezanek,z
        ktorymi mogla bym o wszystkim porozmawiac,maza tez czesto nie ma w domu,bo
        wyjezdza do pracy nawet na 2 miesiace,wiec jestem sama z dziecmi.Do pracy tez
        nie moge isc,bo kto zajmie sie dziecmi.Pocieszam sie tylko tym,ze za 2-3 lata
        beda juz moze bardziej samodzielne i bede mogla wkoncu isc do pracy.Wlasnie
        siedze sobie sama w domu i pije kawe,bo corki sa w szkole.Dobrze,ze mam chociaz
        internet,bo dzieki niemu poznalam wspaniala przyjaciolke z ktora codziennie
        rozmawiam i widze sie przez kamerke,to nie czuje sie tak bardzo samotna i mam
        sie komus wyzalic.Pozdrawiam mamusie siedzace w domkusmile))
    • ewcialinka Re: Czuje sie bardzo samotna. 09.11.05, 10:55
      tez tak mam.mąz wraca około 20, koleżanki pracuja,wychowują dzieci itp. nawet
      jak bym chciał to nie mam do kogo wyjść.i swira dostaje mąz tez jak wraca to do
      kompa siada albo gra w piłke...cięzko jest.całymi dniami nie ma sie do kogo
      odezwać sad
    • fatum77 Re: Czuje sie bardzo samotna. 09.11.05, 11:58
      To i ja dołaczam do grona samotnych smile Siedze w domu praktycznie od dwóch lat.
      jestem mamą 13 miesięcznych bliźniaków. I czasem odechciewa mi się żyć
      poprostu. Znajomych nie mam bo przeprowadziłam się do innego miasta (wtedy do
      przyszłego, a teraz obecnego męża). Nie zdążyłam nikogo poznać poprostu, bo
      zaszłam w ciążę z czego oczywiście bardzo się ucieszyliśmy. Ale od razu miałam
      sporo ograniczeń jako że to była ciąża bliźniacza. Kontakt z koleżankami z
      mojego rodzinnego miasta urwał się dawno temu.Każdy poszedł w swoją stronę,
      taka kolej rzeczy. Teraz jestem na wychowawczym, dziećmi zajmuje się sama. Na
      nianię poporstu nas nie stać,mąz pracuje, rodzina też daleko więc nie ma kto
      pomóc.Oczywiście jakoś sobie radzę, bo i co mam zrobić smile Ale czasem nie chce
      mi się nawet wstać z łóżka. Dzień w dzień to samo i ta myśl, że nic już mnie w
      zyciu nie czeka. Chętnie bym poszła na siłownię lub aerobic, bardzo chciałabym
      iść na studia, ale nie mam szans poprostu chociazby ze względów finansowych.
      Samokształcenie ? Do tego trzeba mieć trochę wolnego czasu i spokoju przede
      wszystkim. Jak tu się kształcić skoro dzieci jak tylko siadam do kompa włażą na
      mnie, albo siedzą przy biurku i płacza bo "mama się nie interesuje nimi". W
      ciągu dnia mam może jakieś 2 godzinki spokoju kiedy dzieci spią. Tylko że w tym
      czasie trzeba przygotować im obiad, rozwiesić pranie np zmyć jakies butelki,
      naczynia, poprasować ich ubranka, zrobic zakupy itp. Więc ciężko jest
      zorganizować wolny czas skoro go nie ma poporostu... Ale chcę wierzyć że
      kiedyś będzie lepiej, tylko te lata tak szybko lecą smile Uff, ponarzekałam i
      chyba trochę mi lepiej smile
      Pozdrawiam
      Ewa
    • kostruszka Do Mai783 09.11.05, 20:18
      Czy ja dobrze widzę???? Twoje dzieci mają 8 i 6 lat, chodzą do szkoły, a Ty nie
      możesz iść do pracy??? Chyba coś źle napisałaś albo świat stanął na głowie... Kasia
      • maja783 Re: Do kartuszki. 09.11.05, 20:30
        tak chyba swiat stanal do gory nogami.Ciekawe jak sobie wyobrazasz,zeby 6 i 8
        letnie dziecko same wyszykowaly sie do szkoly,ugotowaly obiad,posprzataly w
        domu i napalily w piecu.Tu gdzie mieszkam mam tylko mozliwosc pracowac w
        sklepie spozywczym i bym musiala pracowac na 2 zmiany od 6.00-14.00 lub od
        14.00-22.00 a nie mam takiej mozliwosci,zeby ktos odebral dziecko z zerowki i
        sie nim zajal jak ja bym byla w pracy.
        • tola_wiercipieta Re: Do kartuszki. 09.11.05, 20:48
          Ja też juz siedze dość długo sama w domu z dzieckiem,ponieważ mąż pracuje do
          póżna.Nie masz racji,dziwiąc sie,że maja783,nie idzie do pracy!!!Przecież to
          oczywiste,że ktoś się musi dziećmi zająć..Nie rozumiesz tego,bo pewnie masz
          mamunie koło siebie....Jesli masz pomoc przy dziecku,to się ciesz,a nie
          denerwuj innych!!!!!!!!!!!!
    • kostruszka Do Mai 09.11.05, 20:51
      • maja783 Re: Do kostruszki 09.11.05, 20:58
        Przepraszam za pomylkesmile)
    • madzesa Re: Czuje sie bardzo samotna. 09.11.05, 21:17
      Moja córcia kończy 15 listopada 3 latka . Siedzę na wychowawczym bo mam płatny
      tyle ile dostałabym w pracy. Mąż wraca różnie ale około 20-22(przedstawiciel),
      mieszkam w małym miasteczku(8 tyś mieszkańców) i nie ma tu żadnych rozrywek, do
      tego mała jak zacznie się jesień stale choruje i siłą rzeczy siedzę w domu. Mam
      mamę i teściową na miejscu ale ileż można tylko z nimi. Mam 25 lat a czuję się
      na total wypalona... W październiku skończyłam studia i się obroniłam, więc do
      tej pory to chociaż zjazdy były odskocznią. Cieszyłam się, że koniec studiów,
      ale już mi nie jest wesoło, zwłaszcza w kiepską pogodę taką jak dziś... Mąż
      zawsze ma jakieś zajęcia jak wróci z pracy, a to wieczny remont(stare
      budownictwo i 100 metrowe mieszkanie-jest co robić)a to komp i mecze w
      tv...Koleżanki dopiero "żyją" planują śluby, chodzą na spacerki z lubymi...nie
      żebym im zazdrościła tylko... żal mi , że chociaż mamy tyle samo lat czuję się
      duuużo starsza... nie cieszy mnie to , że mamy własne mieszkanie , zero
      kredytów i nawet na tydzień nad morzem nas staćwink ale jak tu dalej żyć. Moniqep
      nie martw sie nie jesteś sama, Jak coś to pisz na gazetowy pogadaamy sobie...Pa
      • escape5 Pociesz się że 09.11.05, 21:30
        jak Twoje dziecko będzie chodziło do szkoły(Ty nadal będziesz młodą kobietą)to koleżanki będą siedzieć z niemowlakami.
    • kostruszka Dziewczyny! 09.11.05, 21:22
      Maju, pomyłki nicków zdarzają się często, nie ma sprawy smile)
      Ja też przepraszam, poprzedniego posta wysłałam za szybko, a teraz chciałabym
      coś napisać szerzej.

      Przede wszystkim może napiszę coś o sobie, zeby nie było niedomówień i pomówień.
      Moje dziecko ma obecnie 5 lat. Do pracy wróciłam, gdy miało 9 miesięcy, bo
      zmusiła mnie do tego sytuacja (bałam sie, że stracę pracę i z pieniędzmi tez nie
      było różowo), ale i tez upiorna perspektywa "siedzenia w domu". Bałam się
      samotności, rutyny itp. Przez pierwszy rok zmienialiśmy się z mężem w opiece nad
      dzieckiem, by mógł on pracować popołudniami. Łatwo sobie wyobrazić, że prawie w
      ogóle się nie widywaliśmy. Żadnej pomocy do dziecka nie miałam i nie mam
      (dziadkowie mieszkają 100 km od nas, tylko jedna babcia jest na emeryturze,
      przyjeżdża w odwiedziny kilka razy w roku). Po roku córcia poszła do żłobka,
      chodziła tam dwa lata, teraz drugi rok chodzi do przedszkola.
      Dla mnie to było dobre rozwiązanie. Nie wyobrażam sobie czekania, aż dziecko
      "dorośnie", bym mogła wrócić do pracy. Tym bardziej, że wiążałoby się to własnie
      z moją frustracją, zdołowaniem itp. Rozumiem jeszcze przebywanie w domu przez 2
      - 3 lata, ale 10 lat to - moim zdaniem - przesada. Pozdrawiam.
    • figrut Re: Czuje sie bardzo samotna. 09.11.05, 21:33
      Dziewczyny,co Wy opowiadacie!!!? Wy z malymi dziecmi siedzicie{?} w domu? Wy w
      domu ciezko harujecie.Skad u Was taki brak szacunku do wlasnej pracy?
      • kalina_p nie chodzi o to 09.11.05, 21:38
        tylko o sam fakt siedzenia/bycia/pracowania w domu i brak kontaktu z ludźmi.
        Chyba nieuwaznie czytasz.
    • kalina_p Re: Czuje sie bardzo samotna. 09.11.05, 21:37
      nie wiem, co poradzić, bo ja nie narzekam...siedze z małą, ciesze sie z tego,
      jest milo, spokojnie, nigdzie gnac na którąś tam do pracy nie trzeba, jest się
      z dzieckiem...to plusy. Mnie pewnie latwiej, bo mam niedaleko mamę, łażę sobie
      na spacery do Carrefoura, mąz stara sie pomóc i byc w domu jak
      najczęściej...Penwie tylko dlatego nie narzekamwink

      A na basen pojechać?
      na wycieczke do jakiejs cioci, nawet dalszej?
      Przemeblowanie zrobic?
      Poszukac jakiegos miejsca spotkań dla mam z dziećmi?

      Ja mam 2 psy, jak ide z nimi na spacer, to juz sobie przy okazji z sąsiadami-
      psiarzami pogadam. Może to tez jest jakies rozwiazanie?
      trzymajcie sie!
      • nadja11 Re: Czuje sie bardzo samotna. 09.11.05, 21:44
        Ciekawe czy któras z Was ma odwagę przyznać ze przez tą sytuacje uzalezniła sie
        od internetuwink
        • kalina_p Re: Czuje sie bardzo samotna. 09.11.05, 21:53
          hehe, uzaleznieniem bym tego nie nazwała, ale...jest to na pewno okno na świat.
          Maile, GG, forum, gazety, newsy. A co by było, gdyby internetu nie bylo? Oj,
          cięzko na pewnowink
          • nadja11 Re: Czuje sie bardzo samotna. 10.11.05, 19:13
            kalina_p napisała
            > hehe, uzaleznieniem bym tego nie nazwała, ale...jest to na pewno okno na
            świat.

            kalina tylko uwazaj zebys przez to okno nie wypadła;-P
        • escape5 Ja się uzależniłam;P 09.11.05, 22:03
          zresztą już się chyba przyznałamsmile).Ale gdyby nie net to nie naprawdę byłoby ciężkosmile
    • moniqep Re: Czuje sie bardzo samotna. 16.11.05, 17:01
      Dziekuje dziewczyny za dobre slowa.Ja i tak nie mam tak bardzo ciezko bo mam
      mamy ktore mi pomagaja.Do pracy wrocic nie mam po co bo zarobie mniej niz chce
      opiekunka.Babcie mie maja mozliwosci zostawac z Karola na caly dzien.Oczywiscie
      moge sie uczyc jak Karola spi (2 godz.dziennnie)ale wtedy to mam do roboty co
      innego albo czas by odpoczac.Na necie siedze bardzo sporadycznie bo dziecko mi
      strasznie przeszkadza w pisaniu a po kilku minutach domaga sie uwagii.Wiec
      komputer odpalam raz na tydzien na pare minut.Rozmawiam z sasiadami i
      kolezankami "z piaskownicy" ale tesknie za prawdziwa dobra kolezanka z ktora
      moge sie zawsze spotkac.Nie mam tak tragicznie,czasem nawet jestem ze swojego
      zycia bardo zadowolona.Ale jak kazda mam tez i zle dni.Mam ochote cos fajnego
      zrobic a tu dziecko mi przeszkadza,akurat wtedy jest marudne i czegos
      chce.Karolinka jest grzeczna ,potrafi sie sama bawic.Ale zawsze jak tylko
      zobaczy ,ze robie cos Np.teraz pisze do was,czytam ksiezke,gotuje,prasuje lub
      ogladam cos szalenie ciekawego w tv. natychmiast chce zebym sie nia zajela.Tak
      jakby to robila zlosliwie...
      Pozdrawiam.
      Ps. przez caly czas jak do was pisalam ,moje dziecko plakalo i krzyczalo
      maammaa,mmaammaa.
      • ciuforek Re: Czuje sie bardzo samotna. 16.11.05, 17:09
        wszystkim samotnym, tymk które mają sie ochote wygadac zapraszam do mnie na
        gg.3514670 kasia
      • zuzaba Re: Czuje sie bardzo samotna. 16.11.05, 17:25
        Do pracy wrocic nie mam po co bo zarobie mniej niz chce
        > opiekunka.

        Jeśli Ci na to stać, to jak najbardziej masz!
        Byłam z córką w domu 2 lata+ciąża. Czułam się troszkę samotnie, aczkolwiek
        miałam bliską koleżanke, z którą codziennie się widziałam. Szukałam pracy i
        niezbyt wierzyłam zapewnieniom męża, że coś się zmieni w moim smutku, jak już
        do niej pójdę.
        Dostałam staż, miesięczny. Do opiekunki musiałam dopłacić, bo staż niziutko
        płatny.
        I to była OGROMNA, co podkreślam, zmiana jakości życia.
        Przez ten miesiąc: mnóstwo się nauczyłam, dowiedziałam, miałam codzienny
        kontakt z ludźmi, sympatycznymi bardzo, czułam się potrzebna i zrealizowana.
        No, pomijajam oczywisty fakt, że mam co wpisać do cv, referencje.
        Staż się skończył, niestety, wróciłam do rzeczywistości, moja koleżanka
        rozpoczęła specjalizację, zostałam bez nikogo, z kim mogłabym w ciągu dnia
        porozmawiać. Teraz jest nieporównywalnie gorzej, niż przed stażem, bo wiem, jak
        może być.
        Nadzieja w tym, że aktualnie rozstrzyga się kwestia kolejnego, już dłuższego
        stażu.
        Zatem, jeśli masz taką możliwość, to naprawdę polecam rozpoczęcie pracy.
        Może babcie choć troszkę byłyby z córką, co obnizyłoby pensję opiekunki?
        • kubaskowa Re: Czuje sie bardzo samotna. 16.11.05, 18:02
          a ja myslałam, że tylko ja nie mam z kim pogadać i czasami wyżalic się,
          poradzić.....itd. podobnie jak któras z was wyprowadziłam się z rodzinnych
          stron i w nowym miejscu pomimo tego iż mieszkam tu juz 5lat nie mam żadnej
          bliskiej koleżanki, rodzina męża odpada - wizyty od imienin do imienin, w pracy
          biurowej straszne nudy a po południu etat gospodyni domowej....w rodzinnych
          stronach zawsze cos się działo jakies spotkania, przyjaciółki, a tu po prostu
          nic. Na zawarcie znajości czasami brakuje mi po prostu cywilnej odwagi - no bo
          po co miałby się ktoś ze mną zapoznawać i zaprzyjaźnić....większośc mam to
          młode kobiety, a ja jestem po trzydziestce z 17 miesięcznym maluchem i pomomo
          tego, że czuję sie młodo to odczuwam, że te młode trzymaja się na dystans....
          Jedyna rada to jakoś wyjść do ludzi, ale jak tu kogoś poznać jak się ma tak
          mało czasu przy maluszku....
          • zonazona Re: Czuje sie bardzo samotna. 16.11.05, 18:11
            Ja także - jako jedyna spośród wszystkich moich dzieciatych koleżanek - jestem
            niepracującą (7 lat!!) mamą. Mam 31 lat, dwóch synków (6,5 i 2,5) i męża, który
            jest bardzo zapracowany. Także czasem nie mam komu się "wygadać", rzadko mam
            okazję spotkać się z koleżankami, co najwyżej nabijam rachunki telefoniczne...
            Chętnie poznam mamę - rówieśniczkę, może któraś do mnie kliknie smile

            moni.m@autograf.pl

            Monika
            • maallinka Re: Czuje sie bardzo samotna. 16.11.05, 20:35
              no ja jestem dokladnie Twoja rowiesniczka smile Skad jestes? Ja z Lodzi...
              pozdrawiam
              • zonazona Re: Czuje sie bardzo samotna. 16.11.05, 20:48
                maallinka napisała:

                > no ja jestem dokladnie Twoja rowiesniczka smile Skad jestes? Ja z Lodzi...
                > pozdrawiam


                Kurka, ja tez z Łodzi!!
                • maallinka Re: Czuje sie bardzo samotna. 17.11.05, 00:00
                  no prosze, a ja myslalam ze lodzianek tu malo i ze trudno jakas spotkac, a tu
                  taki zbieg okolicznosci...smile
                  • zonazona Re: Czuje sie bardzo samotna. 17.11.05, 08:36
                    Kto wie, może nawet mieszkasz obok mnie smile?
                    Ja jestem z widzewa.

                    Pozdrawiam, moje gg5206239
                    • maallinka Re: Czuje sie bardzo samotna. 17.11.05, 10:07
                      wprawdzie nie mieszkamy obok siebie (ja obecnie na chojnach) ale kto wie czy
                      sie gdzies w szkole nie spotkalysmy...
                      moje gg to 1202254 ale dostepna dzisiaj dopiero po 13:00

                      pozdrawiam
      • orchidea77 ZOBACZCIE,ILA NAS JEST! 17.11.05, 10:56
        Czytam Wasze posty i sama się dziwię,myślałam,że tylko ja w całym kraju siedzę
        sama w domu z dziećmi.A tu taki wątek i mnóstwo wpisów od samotnych mam.Jak to
        jest na tym świecie,że tyle samotności wokół,mimo,że mamy dzieci,które przecież
        bardzo kochamy.Mi też jest smutno,tez mam doły,mimo,że dwójka dzieci naprawdę
        daje ostro czadu.Ale nie mam z kim pogadać,a wręcz obawiam się,że nudna by była
        ze mnie rozmówczyni,bo przeciez ciągle siedzę w domu,całe moje życie to
        dzieci,nie wychodzę,nie wiem,co się dzieje w mieście,choć czasem obejrzę
        Fakty.Chyba się cofam w rozwoju.Czas coś z tym zrobić,tylko,że tak strasznie mi
        się nie chce,nie ma mnie kto zmobilizować.Help!
        • zonazona Re: ZOBACZCIE,ILA NAS JEST! 17.11.05, 11:56
          Ja nawet faktów czasem nie obejrzę, za to program mini-mini znam na pamięć
          hihi...
          Może i ze mnie rozmówczyni będzie dość monotematyczna, ale zapraszam na moje
          gg5206239
          Pozdrowionka
    • bogna27 Re: Czuje sie bardzo samotna. 17.11.05, 13:11
      A ja tez jestem samotna matka,maz w pracy do pozna,mieszkam ponad rok w
      niemcach,jezyka nie znam i nie mam zadnych kolezanek,nie mam z kim sie pogadac
      nawet na dworze i pomalu dostaje do glowy.Sa tu siostry meza,ale one pracuja i
      maja po 3 dzieci,widzimy sie raz na miesiac.Ten tydzien jest okropny,od
      poniedzialku leje i leje,nawet na dwor nie idzie wyjsc.Siedze sama i ciagle
      mysle i licze dni do wyjazdu do polski.Pozdrawiam wszystkie samotne mamusie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka