Dodaj do ulubionych

jakie macie schizy??

21.01.06, 17:45
bo ja np karmiac mala nie moge sie czasami powstrzymac przed mysleniem ze
ciesze sie ze nie zyjemy w czasach wojny kiedy ktokolwiek moglby mi ja po
prostu ZABRAC, tak sobie wejsc jak to niejednokrotnie czyniono i zastraszac
moje malenstwo. i dopiero teraz jak jestem matka to w pelni potrafie
zrozumiec jak w czasach wojny cierpialy kobiety ktorym zabierano dzieci,
ktore musialy patrzec na ich tortury (Oczywiscie zawsze mnie to ruszalo ale
teraz z wielokrotnie wieksza sila). Albo kiedy kobietom odcinano piersi zaby
nie mogly dzieci wykarmic - kiedy pomysle ze i mnie i malenstwo mogloby cos
takiego spotkac..... ze widzalabym jak malutka placze z glodu i nic nie mogla
zrobic.... Jezu, brak mi slowsad
Obserwuj wątek
    • pimenta Re: jakie macie schizy?? 21.01.06, 20:15
      Rany! czytam i niewierze!!!mysle o tym samym!!! zaraz mi sie wszystkie filmy i
      ksiazki o Oswiecimiu przed oczami pokazuja!!!!a myslalam ze tylko ja!nawet
      mowilam to wczoraj kolezance!
      oprocz tego ze mi ja porwa albo trafie na strzelanine albo ktos napadnie nasze
      mieszkanie i wezmie ja jako zakladnika(zyje w kraju gdzie wszystko jest mozliwe)
      naszczescie nie caly czas o tym myslesmile)
      • mama_kubusia2 Re: jakie macie schizy?? 21.01.06, 20:32
        kurcze ja mam to samo.Odkad urodzilam synka czasami takie myśli przebiegają mi
        po głowie.Po prostu jak sie ma juz swoje krzywda innych dzieci i matek boli
        razy sto albo wiecej.
        • mama_kubusia2 Re: jakie macie schizy?? 21.01.06, 20:33
          A porwania boje sie za kazdym razem jak jestem zmuszona zostawic go pod
          sklepem.masakra jednym slowemsmile)
          • kokolores Re: jakie macie schizy?? 21.01.06, 20:38
            mama_kubusia2 napisała:

            > A porwania boje sie za kazdym razem jak jestem zmuszona zostawic go pod
            > sklepem.masakra jednym slowemsmile)


            To dlaczego go tam zostawiasz ???Nie mozesz go wzac na rece i do sklepu??
            Nigdy nie zostawilabym dziecka pod sklepem.
            Koko
            • beatka74 bylo juz cos takiego 21.01.06, 20:39
              oto linksmile
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=18755939&a=18939119
              • beatka74 Re: bylo juz cos takiego 21.01.06, 20:39
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=22011696&a=22018533
                i jeszcze jeden
      • syla113 Re: jakie macie schizy?? 21.01.06, 21:21
        mam dokladnie tak samo....
    • tuskas Re: jakie macie schizy?? 21.01.06, 20:41
      Ja mam dokładnie tak samo.
      A przed tymi mrozami miałam sen wzięty z "Pojutrze". Śniło mi się, że ubrałam
      Zuzkę w co tylko się dało, byle tylko nosek jej wystawał, żeby miała czym
      oddychać. I myślałam, że ja jestem nieważna, ale żeby Zuzinka przeżyła. No,
      tak, tylko co będzie, jak ja nie przeżyję, a Zuzia tak?? I wtedy zaczynałam ja
      też się ubierać.
      Masakra...
      Horrorów i filmów z czasów okupacji nie mogę oglądać. Książek czytać tym
      bardziej...
    • mamciaa Re: jakie macie schizy?? 21.01.06, 20:47
      Takie uczucia miotają chyba większością mam...ja też miałam ciągłe myśli
      związane głównie z wojną...podrosną, myśli minąsmile
      • pimenta Re: jakie macie schizy?? 21.01.06, 21:08
        pomyslalam sobie ze moze z ta wojna to tylko my, Polki?chowane na "Granicy" i
        tym podobnych ksiazkach, filmach, reportarzach???
    • wewska Re: jakie macie schizy?? 21.01.06, 22:18
      No to ja wyznam, że często sprawdzam, czy aby na pewno dzieciaczki oddychają.
      Jak śpią tak cichutko to podchodzę i sprawdzam, czy ruszają sie robiąc wdech i
      wydech. Ale powoli mi przechodzi. No i oczywiście też wyobrażam sobie, co by
      było gdybym umarła, alo jak bym dalej żyła gdyby któreś z dzieci mi umarło.
      Pozdrawiam wszystkie paranoiczki.

      • emi73 Re: jakie macie schizy?? 21.01.06, 22:50
        A ja mam obsesję, ze mi się dziecko udławi (półtora roku chłopak, 18 zębów,
        doskonały apetyt, gryzie jak stary - ale i tak każdy posiłek dla mnie to jak
        koszmar "no bo może sie udławić". I nawet wiem, skąd mi sie to wzięło - to po
        przceczytaniu przed laty historii o córce Ewy Błaszczyk... ael jak tu zyć z
        taką obsesją? A może aż do osiemnastki dawac mu papki?
        • pimenta Re: jakie macie schizy?? 21.01.06, 23:05
          znaczy ze ja mam wszystkie paranoje bo wizja Ewy Blaszczyk wisi nade mna od
          poczatkusmile
      • aprilia33 Re: jakie macie schizy?? 21.01.06, 22:52
        A myślałam,że tylko ja tak świruję,ale okazuje się,że jest nas więcej.Oprócz
        tego zawsze jak są jakieś wiadomości o katastrofach,to myślę o tych
        dzieciach,które ucierpiały.Zawsze mnie to bolało,ale teraz ma już hopla.
        Pozdrawiam!
    • aniako4 Re: jakie macie schizy?? 21.01.06, 23:09
      No to jeszcze jedna zeschizowanasmileCały dzień(prawie) siedzimy w domu sami,bo
      tata w pracy.I ja okropnie się boję,że coś mi się stanie,zasłabnę itp. i mój
      maluszek sam sobie nie poradzi.
    • mamakevina1 Re: jakie macie schizy?? 21.01.06, 23:22
      O co chodzi z Ewą Błaszczyk? Wiem że ma chore dziecko ale jaki to ma związek z
      zadławieniem? Sama nie wiem czy chcę przeczytać odpowiedź bo pewnie dojdzie mi
      kolejna schiza (zadławienie) do miliona juz istniejących. Nie chcę ich
      wymieniać, boję się samospełniających przepowiedni.
      POZDRAWIAM ZESCHIZOWANE.
      • crises Re: jakie macie schizy?? 22.01.06, 12:45
        Córka Ewy Błaszczyk jest w śpiączce, bo zadławiła się naleśnikiem - tzn. kawałek naleśnika wpadł jej do tchawicy, próbowała popić i wlała sobie szklankę bodajże kompotu do płuc. Utrata przytomności, niedotlenie mózgu, śpiączka.
      • mawikt Córeczka Ewy Błaszczyk 22.01.06, 18:44
        11 maja 2000 roku córka Ewy Błaszczyk, sześcioletnia Ola Janczarska,
        zachłysnęła się, popijając tabletkę, straciła przytomność i zapadła w śpiączkę.
        W stanie śmierci klinicznej trafiła do szpitala na Bielanach, a stamtąd, po
        reanimacji, na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej w Dziekanowie Leśnym. Od
        czerwca roku 2000 przebywa na Oddziale Rehabilitacji Neurologicznej w Centrum
        Zdrowia Dziecka.
        W 2002 roku Ewa Błaszczyk wraz z księdzem Wojciechem Drozdowiczem założyła
        Fundację "Akogo?", działającą na rzecz dzieci wymagających rehabilitacji po
        ciężkich urazach neurologicznych oraz ich rodzin.

        www.znak.com.pl/znak/584/blaszczyk.html
    • leliwina Re: jakie macie schizy?? 21.01.06, 23:45
      zaraz po urodzeniu córki (jakieś 2-3 miesiące) otworzyłam forum "strata dziecka". czytałam i wyłam tak strasznie, że mój mąż spanikował, że mi coś jest. teraz cały czas (mała ma 2,5 roku) mam w myślach te posty o utraconych dzieciach... brrr. nie mogę przestać się bać o życie mojej córci...
      sad((
      • ruda270 Re: jakie macie schizy?? 22.01.06, 01:38

        uffffffff ... dobrze, że nie jestem samawink

        p.s. po urodzeniu drugiego dziecka mnie się jeszcze "wybór zoffi" włączył... koszmar....


        ----------------------------
        mama Idy(9.10.2001)i Jasia(28.06.2004)
    • figrut Re: jakie macie schizy?? 22.01.06, 01:53
      Wojna i wszystkie okropienstwa z nia zwiazane. Plonacy budynek - jak ewakuowac
      dwojke maluchow naraz. Ba, nocami obmyslalam nawet plany, ze wloze je w podwojna
      poszwe na koldre, zrobie dziure, przywiaze przescieradla i tak je na dol opuszcze.
    • ania.freszel Re: jakie macie schizy?? 22.01.06, 07:48
      Jak synek był maleńki i jechaliśmy samochodem, bałam sie że ktoś podejdzie i go
      zabierze. Był z tyłu przypięty do fotelika, drzwi zamkniete a ja sie cała
      trzesłam. Gdzies czytałam o takiej akcji ze kobiecie porwali dziecko z
      samochpodu i mi sie udzielilo. No ale to było juz 4 lata temu, kilka tygodni po
      porodzie a jak widac na moim przykladzie i powyzszych kobieta w tym stanie nie
      jest w pelni normalna. Na dzien dzisiejszy po prostu martwie sie ze moze sobie
      cos zrobic w przedszkolu, mezowi kaze na niego uwazac, ale bez przesady...
    • maggs1 Re: jakie macie schizy?? 22.01.06, 11:34
      Ja jak się dowiedziałam o tej katastrofie lotniczej na Węgrzech nie mogłam sobie znaleźc miejsca. Młodzi mężczyźni, zapewne wielu z nich było ojcami, mężami, po pół roku jadą stęsknieni do swoich rodzin i nie wracają...Nie wyobrażam sobie nawet co mogły czuc ich żony... Mój mąż ma dośc niebezpieczną pracę i jak wychodzi na noc, czasami mam czarne mysli. Zreszta największy problem z miłością jest taki- im bardziej sie kogos kocha tym bardziej się o niego człowiek boi. Chyba zawsze się będę bała o meża i synka.
    • agacz2905 Re: jakie macie schizy?? 22.01.06, 12:24
      Ja również czasem myślę (podobnie jak niektóre poprzedniczki) o czasach wojny,
      jak ciężko się wówczas żyło, jak łatwo było wówczas tak po prostu zginąć i
      rodzicom i dzieciom. To moje myślenie nasila się zwłaszcza po słuchaniu jakichś
      wojennych wspomnień mojego teścia (rocznik 1930), po obejrzeniu
      filmu "Pianista", itp. Od razu problemy , którymi żyje się na co dzień A.D.2006
      czmychają w kątsmile. Inną moją poważną schizą jest potworny lęk, że moje dzieci
      mogą zachorować na jakąś poważną, nieuleczalną broń Boże chorobęsad. W takich
      chwilach samą siebie przywołuję do porządku i skłaniam się ku poglądowi, że
      kobietami rządzą w 99% hormony... Pozdrawiam.
      • janet3 Re: jakie macie schizy?? 22.01.06, 12:51
        Ja boje się czegoś innego a mianowicie wypadków samochodowych.Od momentu kiedy
        zaszłam w ciążę ogarnoł mnie okropny strach.Często jak jedziemy samochodem z
        córką panicznie sie boję że ktos we mnie walnie albo ja w niego i przed oczami
        mam moją córeczke która siedzi w foteliku.Ten ciągły niepokój doprowadza mnie
        do rozpaczy.Ostanim razem kiedy wracalismy z sylwestra mijalismy samochód
        osobowy który zderzył się z tirem,wypadek musiał się zdarzyc kilka minut przed
        nami.Widok był okropny,ktoś leżał na jezdni i płakał,ci co zostali w aucie
        pewnie nic z nich nie zostało bo samochód zgnieciony jak puszka.Bardzo
        przezyłam ten widok i oczywiście wyobraziłam sobie że to my tam leżymy.Jeszcze
        w domu byłam totalnie roztrzęsiona a na drugi dzien pech chciał że dostałam
        maila z tytułem "ku przestrodze" z makabryczymi fotkami z wypadku
        samochodowego.Było po mniesad
    • 76kitka Re: jakie macie schizy?? 22.01.06, 13:26
      Ja zaraz po wyjściu ze szpitala zaczęłam czytać "Imię róży" jest tam fragment o tym jak ludzie rzucali do siebie noworodka, aż biedny człowieczek zmarł, rodzaj religijnego obrzędu (czarnego) strasznie mnie ten fragment zapadł w pamięć, a wczesniej jakoś tego nawet nie zarejestrowałam, a czytałem książkę kilka razy. Przez pierwsze kilka tygodni po porodzie męczyły mnie sny i myśli, w których ktoś chciał mi dziecko zabrać, skrzywdzić. Poetam jakoś samo minęło to czarnowidztwo.
    • lolinka2 Re: jakie macie schizy?? 22.01.06, 15:22
      Fobię szpitalną, nienawiść nabytą do aparatury medycznej i wszelkich (rutynowych) zabiegów okołoporodowych itp.
      I maniakalne wręcz nastawienie pro-natura. Ale to akurat jest ok smile)
      • dagmama Re: jakie macie schizy?? 22.01.06, 16:48
        Ja mam taką schizę, że jak wszystko jest dobrze, maluch zdrowy, ja zdrowa i tak
        dalej, to mówię sobie znane z literatury zdanie, następujące po sielankowych
        opisach: Nic nie zapowiadało katastrofy.
        I rzucam się sprawdzać, co dokładnie robi maluch, czy schowałam proszek do
        prania, czy nic się nie gotuje w kuchni, sprawdzam czy oddycha, jeśli śpi.
        Nie śmiejcie się, no, w każdym razie mąż się się śmieje...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka