22.01.06, 14:50
a ja mam pytanko jak radzicie sobie finansowo ...u nas troche na razie
kiepsko gdyby nie pomoc rodzicow ...haha...ale mam nadzje ze jak nasz
kurczaczek podrosnie ( 6 miesiecy) to bedzie nam latwiej ale jak narazie
wiazemy jakos koniec z koncem kurczak wszystko ma i nam niczego nie brakuje
choc wolalabym zycie na wyzszym troche poziomie a nie zeby co chwilke
oszczedzac a jak to jest u was ?
Obserwuj wątek
    • hanti Re: Finanse 23.01.06, 18:47
      nie jest źle, chociaż pracuje tylko mój mąż i jeszcze przez dwa lata tak będzie,
      ale nie mogę narzekać smile))
    • martina.15 Re: Finanse 28.04.06, 17:11
      ja dzieki rodzicom to bym sobie nie dala rady- daja jesc, gdzie spac...
      walcze o alimenty, ale co mi da 200 zl? z mopsu dostaje 260...
    • martina.15 Re: Finanse 30.04.06, 19:07
      a studiujace- korzystacie z jakis stypendiow, kredytow studenckich? jestem
      bardzo ciekawa bo bede musiala sie troche juz poutrzymywac sama za 1,5 roku...
      • aniutka009 Re: Finanse 07.05.06, 19:07
        wITAJ POWIEM CI JAK U NAS:
        Kredy studencki - żeby opłacić studia- dziekan umarza część płatności więc
        zostaje na zycie,
        Stypendium za Urzedu pracy:251 zł miesiecznie (co drugi czasem 3 miesiąc)
        Stypendium socjalne: 230zł (bez wakacji niestety)
        Rodzinne:43zł
        Mąż i ja pracujemy. Niestety mieszkanie dsrogie, do tego niania, leki małego i
        spłata autka.
        Pozdrawiamy
        Nie jest źle-jak się chce to można wink
        • metoda_7 Re: Finanse 07.05.06, 19:35
          ja dopiero jestem w ciąży, ale tuz przed nią pracowałam na cały etat (teraz już
          na zwolnieniu), także jakies pieniążki są i będą... a mieszkam z rodzicami,
          więc nie narzekam, jest gdzie spac i co jeść... a później będą jakies alimenty
          i dodatki
    • tina1234 Re: Finanse 08.05.06, 12:01
      My niestety jesteśmy cały czas na utrzymaniu rodziców. Mąż w tygodniu jest w
      Warszawie, bo studiuje dziennie i na swoje utrzymanie dostaje od swoich
      rodziców. Jednak za wszystkie rzeczy potrzebne dla Julki płacimy my. Mamy
      pieniądze zebrane ze ślubu, oprócz tego i ja i mąż dostajemy stypendium
      socjalne, mamy też rodzinne, które wynosi 43 zł. Oprócz tego mąz dwa razy do
      roku składa podanie o zapomoge i ją dostaje (600zł), ja tez składałam, ale nie
      dostałam.

      -
      Moja Juleczka
    • halszkabronstein Re: Finanse 21.05.06, 20:42

      ja w czerwcu rodze a potem w wakacje jeszcze chciałabym iść do pracy ,
      chociażby na pół etatu . Mam nadzieje , że trafi się jakaś za godne pieniądze
      bo nie mam zamiaru nie widywać rodziny za jakies marne grosze . Mam troche
      oszczednosci z okresu przed ciążą i z tego w zasadzie się utrzymuje teraz . Mój
      partner pracuje . Co do pomocy rodziców to wiecie.. jak to kazda babcia moja
      mama by nie wytrzymała by juz nie skompletowac wyprawki itp wink. Ze stypendium
      na uczelni nie bede korzystać raczej bo pewnie się nie załapie.. w końcu trzeba
      wykazać z tego co wiem niskie dochody a mi aż tak super niskie nie wychodzą ,
      choc wolałabym juz pracować to by było jednak wiecej sad.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka