Dodaj do ulubionych

problem z mężem.

21.04.06, 15:35
Nie moge mojego męża zaciągnąc do dermatologa.Miał taki zrogowaciały naskórek
na pietach,wiecie...Scierał go pumeksem.
Teraz to mu się zrobiło czarnemskurczyło się ale cos mu sie z tego saczy,a on
za ch...rę nie chce isc do lekarza.Mam pytanie ,co to wogóle jest czy ktoś
może miał podobny przypadek?
Obserwuj wątek
    • g0sik Re: problem z mężem. 21.04.06, 15:39
      Ci którzy myją nogi rano i wieczorem takich problemów nie mają....
      • mama500 Re: problem z mężem. 21.04.06, 15:47
        g0sik jak zwykle złosliwa
        • g0sik Re: problem z mężem. 21.04.06, 16:10
          na swoje usprawiedliwienie mam tylko kolor włosów tongue_out
          • cocollino1 Re: problem z mężem. 21.04.06, 16:15
            gosik, jam nie ruda, a to samo pmyslalamsmile))
    • moofka Re: problem z mężem. 21.04.06, 15:51
      new5 napisała:

      > Teraz to mu się zrobiło czarnemskurczyło się ale cos mu sie z tego saczy,a on
      > za ch...rę nie chce isc do lekarza.


      to - to cały czas o piecie mam nadzieje? big_grin
      • cocollino1 moofka:)))))))))))) 21.04.06, 15:53
        leżesmile
        • e_r_i_n Coco 21.04.06, 15:53
          Trza było pisac scieeeeeeere ;P
          • cocollino1 Re: Coco 21.04.06, 15:55
            no w sumie mialam pisacsmile))))
            ale moglabym zostac cos nie tak zrozumiana????
            tzn. nie przez moofkesmile))
            • e_r_i_n Re: Coco 21.04.06, 15:56
              A... ze sciera to na to cos, co sie saczy? ze niby kochanka jestes i KRADNIESZ
              cudzych mezow. No ale w sumie wprawe masz ;P
              • cocollino1 Re: Coco 21.04.06, 16:06
                wprawa jest, a jakzesmile)))
                i do tego radia m sluchamsmile))
      • e_r_i_n Re: problem z mężem. 21.04.06, 15:53
        <rotfl>
        Moofko, aj lov ju ;P
      • ciociapolcia Re: problem z mężem. 21.04.06, 15:56
        moofka napisała:

        > to - to cały czas o piecie mam nadzieje? big_grin

        Popuscilam... wink)))))))))
        Ale problem pozostaje... Niech idzie do lekarza pierwszego kontaktu.
      • moofka Re: problem z mężem. 21.04.06, 15:56
        ale jestescie, mnie by nie było śmiechu
        big_grin
        • sutra Re: problem z mężem. 21.04.06, 16:11
          poważny wątek rozwalają, ych wink
          • olusza3 Re: problem z mężem. 21.04.06, 20:02
            Dziewczyna ma problem,a wy z tego jaja robicie.Nieładnie,ciekawe czy wam w podobnej sytuacji byłoby do śmiechu.
    • anet81 Re: problem z mężem. 21.04.06, 16:31
      Kup mu krem Schell'a do popękanych pięt. A jak już wyleczy to sączące się
      pęknięcie, to kup krem do pięt NEUTROGENY.
      Mój mąż ma podobną przypadłość, do dermatologów się nachodził, a tylko ten
      zestaw mu pomaga.
      Pozdrawiam
      Anet
      • new5 Re: problem z mężem. 21.04.06, 19:46
        Dzięki Anet ,ty jedna normalne reszta do.....
        No ok ale co to wogóle jest i dlaczego tak sczerniało?
        • mufka51 Re: problem z mężem. 21.04.06, 19:49
          A jaki kolor skarpetek nosi?
          • bella41 Re: problem z mężem. 21.04.06, 19:53
            pewnie zakazenie sie wdalo
    • wobbler Re: problem z mężem. 21.04.06, 20:37
      Pewnie sie nie da zaciagnac,az nie bedzie mogl chodzic.Faceci to sa tacy durnie.
      Ale sprawa jest powazna i nie ma co sobie robic zartow.W koncu wda sie zakazenie
      (jesli juz to nie nastapilo)i piety po prostu mu zgnija.Moze tez wystapic
      zgorzel gazowa zwana potocznie gangrena.Kolejna opcja jest tez sepsa czyli
      ogolne zakazenie calego ustroju.Kazdy z wariantow moze okazac sie smiertelny!I
      kazdy moze spowodowac inwalidztwo.
      Jezeli juz nie da sie go w ogole wystraszyc,to kup w aptece nadmanganian potasu
      (kali uzywane do kapania noworodkow)i masc cynkowa.Po umyciu nog w roztworze
      kali i ew.szarym mydlem(zadnych pachnacych!)i wysuszeniu niech nasmaruje piety
      mascia cynkowa.Jezeli nie wdalo sie jeszcze nic powaznego,to moze nastapi
      poprawa.Ale to domowy sposob!!!Na pewno nie zaszkodzi,ale nie jest pewne czy
      pomoze.Moja rada brzmi:Natychmiast do lekarza!!!
      • zonka77 Re: problem z mężem. 21.04.06, 20:51
        kurcze wsiądź na niego, nastrasz go że mu pięty zgniją, nogi odpadną - powścieka
        się może że gadasz głupoty ale się przestraszy. Mój mąz jest taki sam - do
        lekarza trzeba go wołami ciągnąć...ale jak go porządnie nastraszę to zawsze w
        końcu idzie - niby po to żeby mi udowodnić że go niesłusznie straszę ale mnie to
        obojętne dlaczego, byleby poszedł...
        Gadam mu zawsze najgorsze scenariusze a potem zawsze mowię ze to jedyny sposób
        aby go wygonić do lekarza. Niby wie a i tak zawsze w końcu się boi i idzie....
        ...FACECI smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka