gerdzia2
12.05.06, 21:19
Dziewczyny, złapałam "doła". Nigdy nie byłam jakąś szczegulnie piękną
laską,ale podobałam się facetom. Nosiłam rozmiar 36-38(taka normalna, mam 168
wzrostu)W ciąży wyglądałam rewelacyjnie bo na samym początku schudłam i w
ogóle przytyłam łącznie 10kg. To co zrobiło się ze mnie teraz to coś nie do
opisania. (Przepraszam tu wszystkie kobiety które są puszyste lub w moim
obecnym rozmiarze. Nie chcę Was urazić bo u kogoś waga mi broń Boże nie
przeszkadza,mozna by powiedzieć nawet że specjalnie nie zwaracam na to
uwagi). Synek ma pół roku a ledwo wchodzę w 42 najlepiej mi w 44. Tucznik
normalnie. Co lepsze to po porodzie wchodziłam w swoje ciuchy a teraz nie.
Przecież cały czas jestem na full obrotach, jem kiedy mam czas (a raczej go
nie mam), badania mam dobre a tu taki koszmar. Ciekawe kiedy mąż przestanie
się miziać ze mną - pewnie niedługo. Zwariuję!!!!!Pocieszcie jakoś