Ja jestem jakaś dziwna

Strasznie mi brakuje kogoś obok, kogoś kto by się kręcił po domu i z kim mogłabym obejrzeć wieczorem głupi film, a jednocześnie mam absolutny odrzut od facetów, a jak pomyślę o czymś poza przytulaniem, o czymś co juz ma jakiś sens seksualny to mi się robi niedobrze, seks mógłby nie istnieć... no nie wiem co mi jest