wesolek11 08.06.06, 09:43 Pomysł LPR. Co myślicie Mamy? wiadomosci.onet.pl/1336423,11,item.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
triss_merigold6 Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 09:48 Myślę jak najgorzej. Zarówno o LPR jak i o pomyśle. Jedyny sensowny pomysł to możliwość wspólnego opodatkowywania się z dziećmi. W d..e mam wspieranie rodzin wielodzietnych, chcą mieć dużo potomstwa to ich sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
shady27 otoz to 08.06.06, 10:08 mysle tak samo jak Triss......niech lepiej nam stworza mozliwosci godnego zycia a nie to co wymyslaja....wtedy dopiero patologia by sie rozmnazala (i zeby nie bylo niescislosci, mowie o patologii a nie o ludziach ktorzy swiadomie i majac wartunki finansowe maja kilkoro dzieci) Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 17:39 Dokładnie ! Czemu każdy myśli w tym państwie jak tylko rozdawać nie swoje pieniądze a nikt nie pomyśli o tym by uczciwie pracujący ludzie mieli jakieś lepsze warunki pracy czy niższe podatki ? Jeśli jakaś kobieta chce siedzieć w domu i nie pracować to jej problem , nie wiem tylko czemu państwo powinno jej za to płacić (???) . A jeśli ja np lubie się zajmować bezdomnymi zwierzętami czy inna tego typu powiedzmy pracą to też nie wymagam by mi ktoś płacił za moje upodobania . Odpowiedz Link Zgłoś
ominika Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 10:03 Jako mama niepełnosprawnego dziecka wstepnie byłabym za. rzeczywistośc jest brutalna - rodzi się chore dziecko i my siła rzeczy wypadamy z rynku pracy by w doskonałej wiekszości przypadków do niego nie wrócic.Te, które maja bardzo niski dochód i mają prawo do rodzinnego dostają coś z MOPS-ów bodajże - rodzaj zasiłku i mają opłacane składki oraz okres pobierania zasiłku liczony jest jako okres skłądkowy do póxniejszych świadczen. Ja nie mam rodzinnnego, co nie znaczy, że dochód mamy Bóg wie jaki, więc skłądek tez nie mam. Nie stać mnie by sobie opłacać to indywidualnie, bo przy jednej pensjina cała rodzine i chore dziecko jest to niemal niemozliwe. Ja nawet myslę, że niekoniecznie potrzebna bylaby mi ta pensja, czy emerytura. Wielką pomoca byłoby opłacanie samych składek na przyszłość, a nie wykręcanie sie smiesznym zasiłkiem pielegnacyjnym w wysokości 140 zł z groszami. To upokarzajace. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 10:21 Tradycyjnie sie zgadzam z triss. Wspolne opodatkowanie sie z dziecmi. A emerytury- sluchajcie a w zasadzie czemu, skoro jest wspolnota malzenska i skoro ludzie w zwiazku malzenskim dorabiaja sie wspolnie- dlaczego emerytura nie ma byc wspolnie naliczana? W razie rozwodu- skladki na pol. Nie chcemy sie dzielic- podpisujemy intercyze. Cos mi swita ze tak jest z II filarem- ze w razie rozwodu dostaje sie polowe skladek a w razie smierci meza zona ma prawo do jego skladek. A dlaczego tak nei moze byc i z pierwszym filarem? Przy wysokich zarobkach meza, takie rozwiazanie chyba ma rece i nogi, przy niskich zarobkach to i tak wszystko jedno a przynajmniej jak Ziutek po 20 latach z baba skoczy do mlodszej Marychny- to ta jego baba dostanie pewna wysluge za 20 lat z dziecmi a nie ziutek se pojdzie i sie z niej bedzie smial. Ja uwazam ze takie rozwiazanie mialoby sens. mamy wspolnote malzenska, to obejmuje ona i emeryture. Rozstajemy sie- ja zabieram swoja czesc emerytury, wypracowanej w trakcie malzenstwa. Maz umiera- ja jestem zabezpieczona nawet jesli nigdy zawodowo nei pracowalam, i z wiekszym spokojem patrze w przyszlosc. A jednoczesnie panstwo nie przyklada lapy i my wewnatrz malzenstwa rozstzrasamy czy nam sie bardziej oplaca zebym pracowala czy nie w jakim wymiarze itd. Co wy o tym myslicie? Acha- jesli chodzi o dzieci niepelnosprawne- to ja uwazam ze panstwo powinno placic. I to godziwie. Po pierwsze- z wielu niepelnosprawnych mozna zrobic pracownikow. Owszem trzeba troche wydac, przystosowac im stanowisko pracy itd, ale w perspektywie panstwo moze zdjac z siebie ciezar utrzymywania takiej osoby. Wtedy gdy stopien niepelnosprawnosci uniemozliwia prace itd- nadal koszty utrzymania takiej osoby w domu opieki sa duuuuzo wyzsze niz w domu rodzinnym. czyli dla panstwa lepiej gdyby zajela sie nim rodzina, nawet jesli za to trzeba zaplacic to mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 10:43 Mnie sie podoba rozumowanie Wiecznej-Gosi! Odpowiedz Link Zgłoś
lusia64 Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 11:03 Zgadzam się z wieczną-gosią i z wasolkiem11. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 10:57 Zgadzam się z Gosią w pełnej rozciągłości!!! Cholernie logiczne, a nasi rządzący jak zwykle na to nie wpadli. Może dlatego ze nie wszystkie wg mnie normalne małzeństwa mają po kilkoro dzieci i chodza 3x dziennie na mszę... Tak mi się jeszcze przypomniał jeden absurd. Jest sobie małzeństwo, całe życie dorabiaja sie razem ale nie maja dzieci (obojętnie dlaczego), zona nie pracuje i zajmuje się domem bo tak chcieli. Po wielu latach mąż umiera a jego część majatku, która przypadła by dzieciom gdyby je miał, przypada jego rodzinie (mama, tata, brat itd). Tak więc żona zostaje bez środków do życia, prawa do emerytury (bo np jeszcze nie ten wiek) a na dodatek musi spłacic rodzinkę męza za dom, który razem z mężem budowali. Paranoja! Odpowiedz Link Zgłoś
burza4 Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 12:27 wieczna-gosia napisała: > A emerytury- sluchajcie a w zasadzie czemu, skoro jest wspolnota malzenska i > skoro ludzie w zwiazku malzenskim dorabiaja sie wspolnie- dlaczego emerytura > nie ma byc wspolnie naliczana? W razie rozwodu- skladki na pol. Nie chcemy sie > dzielic- podpisujemy intercyze. Cos mi swita ze tak jest z II filarem- ze w > razie rozwodu dostaje sie polowe skladek a w razie smierci meza zona ma prawo do > jego skladek. A dlaczego tak nei moze byc i z pierwszym filarem? też się tradycyjnie zgadzam a co do składek - istotnie te z II filaru są objęte wspólnotą majątkową. Na marginesie emerytur - najjbardziej idiotyczne w systemie jest to, że przy identycznym poziomie składek, i identycznym stażu pracy kobieta i tak ma kilkanaście % niższą emeryturę - tylko dlatego, że statystycznie dłużej żyje. Więc niech mi feministki nie wmawiają, że jak popracuję 5 lat dłużej, to mi będzie lepiej, bo to guzik prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
sutra Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 18:04 Oczywiście, ze będzie ci lepiej, bo zgromadzisz większy kapitał. Odpowiedz Link Zgłoś
g0sik Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 10:25 Ja nie mogę czytać takich artykułów, bo ciśnienie mi się podnosi. Jeszcze facetom powinni dać dodatek za zrobienie każdego dzieciaka, bo to ciężka praca jest...A najlepiej niech płacą na każdego dzieciaka najniższą krajową, bo osiem stów brutto na czwórkę to skandal. Jak tu żyć w kraju, w którym promuje się głupie rozmnażanie? Może następny rząd wprowadzi obowiązkową antykoncepcję dla rodzin, które się mnożą bez sensu i wyciągają ręce po kasę na utrzymanie swoich dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
ominika Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 10:31 Osoby niepełnosprawne państwo ma głęboko w d...e, niestety. Ostatnio rzuca mi się w oczy piekna analogia do Sparty - tam też nikt sie nie przejmował. Cały udział państwa w zyciu mojego dziecka ogranicza się do tych cholernych 140 zł. Rehablitacja? W państwowych placówkach sporadyczna, bo niestety terminy. reszta przez fundacje, ale terminy tez nie lepsze, bo placówek jest mało a dzieci coraz więcej. chciałabym, aby było mnie stać na prywatne zajęcia, ale lipa. Kwestia szkoły - owszem - jeden ośrodek szkolny (akurat w przypadku mojego dziecka)na całą Polskę. Ok. 200 km od miejsca mojego zamieszkania. Nikt nie dofinansowuje przejazdów, bo dziecko przecież do szkoły trzeba zawieźć i po tygodniu odebrać. Ale po co? Czy warto inwestowac w jednostki, które nigdy potem nie zwrócą nakładów? Nie warto... trochę smutne... Odpowiedz Link Zgłoś
jktasp Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 10:33 A ja się zgadzam, uważam , że praca z dziećmi w domu powinna być w jakiś sposób wynagradzana, bo poprostu ułatwiłoby to, życie, a te, które wychowuja dzieci w domu wiedzą, że łatwo nie jest i nie wychowujemy ich dla siebie. Niby czemu miałabym zostać z najgorszą emeryturą, skoro wychowuję przyszłych PODATNIKÓW. Ciekawe, że zaraz jest podnoszona kwestia patologii, są rodziny wielodzietne i nie są patogią, patologia to margines nie większość. Mamy do wyboru albo coś dostać albo nie dostać nic, co wolicie?Niektóre panie są tak praktyczne, że niechciane ciąże spuściłyby do kibla, niepełnosprawnych i starców utylizowały, a powyżej 2 dzieci to patologia. Mąż płaci mi składkę na ZUS, ale powinno to robić państwo , skoro jeśli umarłby mąż mogę tylko wybrać , którą emeryturę chcę moją albo męża, w Niemczech np jest tak, że otrzymuje się swoją emeryturę i 60% po mężu/żonie jeśli nie żyje, wtedy nie plułabym się o państwową składkę, a tak uważam pomysł LPR-u za niezły. Poza tym dla mnie nie ma znaczenia, czy lubie LPR czy nie, ważny jest pomysł. Ot co Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 10:44 No ale wlasnie nikt nie napisal ze niechciane ciaze do kibla i niepelnosprawnych na drzewo. Jesli zachodzisz w ciaze nieplanowana, niechciana, to przyz rozliczaniu podatku od glowy masz swiadomosc ze twoje obciazenie wzgledem fiskusa maleje nieco no i jakos sie troche kasy wycisnie. jesli w dodatku Emerytura bylaby naliczana dla dwojga malzonkow, to zobaczcie- facet zarabia 20 tysiecy miesiecznie, ale jest tto zwiazane z wieloma godzinami w biurze, wyjazdami, delegacjami itd. Dosc rozsadne byloby wtedy by jego zona pracowala mniej. Albo wcale. Bo prawda jest taka ze ona na jegto emeryture tez pracuje. Jesli dysproporcja jest w druga stroneto samo- zona zasuwa, facet pracuje na cieplej posadce 8 godzin dziennie, bierze zwolnienia siedzi z dziecmi. Widzisz ty uwazasz pomysl za niezly. Ja uwazam za beznadziejny bo daje jak leci. A swoja droga LPR MIAL pomysl wspolnego opodatkowania. To bylo pare miesiecy temu i rozumiem ze umarlo. A wielka szkoda.... Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Zgadzam się z Gosią w 100% 08.06.06, 11:10 Jeśli małżeństwo ma wspólnotę majątkową, to obie pensje są traktowane jako wspólne - zakupy i oszczędności z tych kwot też. Zatem dlaczego to miałoby nie dotyczyć emerytury? W końcu z faktu, że żona zajmuje się domem i dziećmi, korzysta przede wszystkim nie jakieś abstrakcyjne "społeczeństwo", lecz właśnie jej rodzina, w tym mąż. Który zresztą dzięki "domowej" żonie ma wiele spraw ułatwionych, z większą dyspozycyjnością włącznie, zatem ta żona w dość bezpośredni sposób ułatwia mu zarabianie na przyszłą emeryturę. Możliwość rozliczania się ze wszystkimi dziećmi będącymi na utzymaniu też jest sensowny. W końcu byłoby to coś prorodzinnego, bo póki co osoba bezdzietna płaci tyle samo w podatku pit co osoba o identycznych dochodach mająca gromadę dzieci. I nie jest to wątek o ubezpieczeniach zdrowotnych, niepełnosprawnych etc., zatem nie zmieniajcie tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
ominika Do Iwoniaw 08.06.06, 11:12 Moja droga, w cytowanym przez autorke watku tekście jest także poruszana kwestia rodzin z dziećmi niepełnosprawnymi więc nikt tu nie zmienia tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Do Iwoniaw 08.06.06, 11:22 No bo wygodnie jest wrzucić wszystko do jednego wora, a potem przeciwnikom idiotycznego projektu powiedzieć, iż chcieliby niepełnosprawne dzieci na pastwę losu zostawić (do nie do Ciebie, tylko do autorów projektu uwaga). A przecież nie o to chodzi. Jak można w ogóle mówić o zachęcie ze strony państwa do posiadania większej rodziny w kontekście pomocy chorym dzieciom? To jest pomieszanie pojęć. Osoba niepełnosprawna powinna mieć zapewnione środki do życia i leczenia, ale podciąganie tego pod "politykę prorodzinną" wkurza mnie niesamowicie. Odpowiedz Link Zgłoś
ominika Masz rację, 08.06.06, 11:26 to jest pomieszanie pojęć i załozonych celów. Nic to, znikam, bo ..dziecko właśnie Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Do Iwoniaw 08.06.06, 11:28 no sie zgadzam z Iwonia. Ludzi zachecac do posiadania dzieci mozna, ale nikt przeciez nie zacheca do posiadania dzieci niepelnosprawnych i tym pomoc trzeba. chociazby dlatego ze JUZ sa na swiecie a sie nie prosily. To co sie dzieje z podejsciem do niepelnosprawnych w ogole (i w kontekscie leczenia- przeciez to jakis horror zeby rodzicie mieli alternatywe pod postacia odwiezienia dziecka NA TYDZIEN- dziecka ktore juz sporo przeszlo i dom jest mu potrzebny.... i w kontekscie udogodnien dla niepelnosprawnych, i zasilkow itd) to juz inna pien i wcale nie wesola. Niepelnosprawnych w Polsce po prostu NIE MA. Pierdyknie sie jakis podjazd, jakis kibelek, dla swietego spokoju b zadnej niepelnosprawny nim nie podjedzie. Machnie sie zasileczek 140 zlotych, chyba zeby sobie mamusia 3 metry sznurka kupila. I czesc. Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 17:45 Kochana po pierwsze to nawet jeśli wychowujesz przyszłych podatników to jak sama wskazujesz oni bedą płcili podatki a nie TY więc reasumując do czego chcesz mieć prawo ? Po drugie natomiast to nie państwo a mąż powinni płacić za to , że nie pracujesz z prostej przyczyny . Państwo to są nasze podatki . Dla jasności - podatki nas pracujących osób i nigdy nie popre pomysłu w którym ja pracuje , ktoś nie i jeszcze z pieniedzy 'państwa' czyli wspólnych opłaca się składki. Może każdemu kto nie pracuje opłacajmy składki , w końcu niektórzy naiwnie wierzą , że my podatnicy to wiadro kasy bez dna wiec zapłacimy nawet 90% podatki byleby tylko kazdy dostał swoje dodatki finansowe od państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 21:59 Ja także pracuję, jeśli to sie mnie tyczyło! I jest mi bardzo ciężko być i kobietom pracujacą i mamą ,cieżki kawałek chleba i też nie usmiecha mi sie płacić z moich podatków na niepracujacych! Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 22:01 sorry, być kobietą! Piszę o sobie a myslę ogólnie o kobietach, ech... Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 22:02 Taki wstyd, dlaczego tutaj nie mozna czegoś wykasować?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
g0sik Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 10:53 jktasp napisała: >A ja się zgadzam, uważam , że praca z dziećmi w domu powinna być w jakiś >sposób wynagradzana, bo poprostu ułatwiłoby to, życie, a te, które wychowuja >dzieci w domu wiedzą, że łatwo nie jest i nie wychowujemy ich dla siebie. Niby >czemu miałabym zostać z najgorszą emeryturą, skoro wychowuję przyszłych >PODATNIKÓW. A skąd pewność, że wychowujesz przyszłych podatników? Może Twoje córki tak jak Ty będą chciały rodzić dzieci, siedzieć w domu i wyciągać ręce po kasę z cudzej pracy? Wychowujesz przede wszystkim własne dzieci. Jeśli chcesz siedzieć z nimi w domu niech Twój mąż a nie Państwo utrzymuje całe towarzystwo... Odpowiedz Link Zgłoś
pipino Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 11:04 niestety zalozenia LPR sa nierealne, nie do spelnienia. mam znajoma polke we francji, ktora wyszla za maz za francuza. za urodzenie dziecka dostali 1000 euro. do ukonczenia 4 roku zycia dostaje miesiecznie, zeby teraz nie sklamac: cos okolo 200 moze 300 euro za to ze prowadzi dom i wychowuje corke. teraz jest w drugiej ciazy. mimo ze chce wrocic do polski ze wzgledu na sprawy rodzinne, czeka na rozwiazanie wlasnie tam, bo tutaj takich pieniedzy nie dostanie. to nie jest zaden zasilek lecz normalna ustawowa placa dla matek z dziecmi siedzacymi w domu. ponadto: bardzo mi sie tez podoba rozwiazanie opieki zdrowotnej dla dziecka we francji: jej maz placi co miesiac stałą skladke na opieke prywatna dzieki ktorej jej dziecko jest przyjmowane prywatnie do kazdego lekarza bez dodatkowych oplat, bez kolejek, no ale po godzinach pracy przychodni, np. po 18. swietne francuskie zorganizowanie (chociaz opieka szpitalna we francji jest fatalna i rowna sie naszej, ale to inny temat). niestety polska ma daleko do takiej stabilizacji, bardzooooo daleko... Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 11:05 Też jestem za, ale do cholery niech dadzą zarobić w tym państwie tym, którzy chca pracować!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agaa_p Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 11:05 pomysł tak samo beznadzejny jak idea becikowego - nic rozsądnego nie wnosi. Co więcej - wspomoże tak naprawdę patologię w rodzinach już nią zakażonych (czemu ma niby zapobiega???? :o) stanowczo nieeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 10:59 Ale chyba nie beda to pieniadze za sam fakt posiadania dzieci i nieposiadania pracy? Trzeba by stworzyc komisje ktore kontrolowalyby czy dzieci prawidlowo sie rozwijaja, czy opanowuja jak nalezy nowe umiejetnosci, czy wychodza tyle godzin ile nalezy na spacery, czy w domu posprzatane i co w lodowce. Juz widze te donosy sasiadow "taaa, ona bierze pieniadze za wychowywanie, a wczoraj na caly dzien zostawila malego siostrze, niby ze miala sprawy do zalatwiania na miescie!". Serio - bzdurny pomysl, chyba ze dorzuci sie tez dodatkowa pensje + skladke dla matek ktore i pracuja, i wychowuja dzieci, i zajmuja sie domem. Np. mojej mamie, ktora wychowala mnie sama samiutenika, bez pomowy meza, babc czy opiekunek, i to pracujac w pelnym wymiarze. Odpowiedz Link Zgłoś
ominika Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 11:01 W związku z tym, ze się Kochane zajęłyście podobnie jak nasz rząd patologią w waszym rozmumieniu czyli - wielodzietnymi, to ja poprosze o podpowiedzi dotyczace rodzin z dzieckiem chorym, wymagajacym opieki. Bo skoro panstwowa komisja ds. orzekania o niepelnosprawności uznała moje dziecko za takowe i jeszcze uznała -zgodnie zresztą z prawdą - ze dziecko nie jest zdolne do samodzielnej egzystencji i wymaga całodobowej opieki - to ja się pytam - kiedy mam jeszcze sobie zarobić na moją pensję, o emeryturze nie wspominając???? Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 11:16 ominika- ja zajelam w tej sprawie stanowisko. mam jeszcze raz napisac? Powinnas normalnie dzielic dochod na glowe. Powunnas miec pelne prawo do emerytury meza. I w zwiazku z niepelnosprawnoscia dziecka powinnas dostawac cos extra- jak najbardziej. I to nie 140 tylko godziwe pieniadze. Bo niepelnosprawnosc dziecka to jest wypadek losowy, ktory kazdemu sie moze zdarzyc, a my nie jestesmy w Sparcie. Uwazam ze powinno to byc skalkulowane w oparciu o koszty rechabilitacji i na przyklad utrzymania dziecka w takiej placowce oswiatowej o jakiej pisalas. Z pewnoscia koszty te sa kilkakrotnie wyzsze niz koszty jakie generowalabys ty- ze wzgledu ma biurokracje, ilosc presonelu itd. Uwazam ze kobieta, ktora zostaje w domu bo po prostu zostaje- dokonuje takowego wyboru z wlasnej woli. Kobieta ktora ma chore dziecko- zostaje w domu bo musi. I to nie jest pitu pitu tylko rehabilitacja, leki, specjalisci. Orzeczen o niepelnosprawnosci nie wydaje sie tak wiele. W jakiej to mialoby byc formie? Nie mam pojecia. Mysle ze jakas ulga podatkowa z pewnoscia. Plus skladki emerytalne- na pewno- dokladane do skladek emerytalnych meza. Na reszte swiadczen zasilek, ale policzony proporcjonalnie do kosztow a nie wysztkim po rowno. Odpowiedz Link Zgłoś
ominika Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 11:25 Dziewczyny ja nie mam tu do nikogo pretensji, jest tak jak jest. Poprostu w sytuacji, kiedy Drogie Państwo W którym Przyszlo mi zyc ma mnie i moje dziecko również - w dupie, to każde światełko zaczyna dawac mi nadzieję, bo na dziś dzien to ja w ogóle nie mysle o tym, co będzie za lat dwadzieścia, bo przyprawia mnie to mocna nerwicę. Mówicie o prawie do emerytury męża. W praktyce to wygląda chyba tak samo jak z pensją męża. żyjemy z niej oboje. Tyle tylo, że ta emerytura - nawet w sytuacji, kiedy mąż ma caa pensję wykazywaną i płacone uczciwie składki nijak się będzie miała do naszych potrzeb, nawet, gdy dziecko, juz powyżej 16 rz. będzie dostawac rentę. Też zresztą smieszną w zderzeniu z potrzebami. No, ale c'est la vie.. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sutra Re: Pensje i emerytury dla matek 10.06.06, 22:00 wieczna-gosia napisała: > Powunnas miec pelne prawo do emerytury meza. dokladane do skladek emerytalnych > meza. A co z kobietami, które mąż opuścił? Mam taką przyjaciółkę z niepełnosprawnym dzieckiem, też niezdolnym do samodzielnej egzystencji. Gros rodzin z dziećmi niepełnosprawnymi rozpada się. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw ominika 08.06.06, 11:16 Jest dla mnie oczywiste, że powinien w jakiejś formie istnieć system ubezpieczeń i rent, których wysokość umożliwiłaby egzystencję osoby niepełnosprawnej na normalnym poziomie - włącznie z zapewnieniem jej - w miarę potrzeby - opieki. Jest to jednak kwestia nie mająca nic wspólnego z hasłem "polityka prorodzinna", realizowanym zresztą w naszym pięknym kraju w sposób iście kuriozalny. Odpowiedz Link Zgłoś
agaa_p Re: nie każda rodzina wielodzietne to rodzina 08.06.06, 11:32 patologiczna, jak też nie jest nią każda mniejsza rodzina. To jest oczywiste. A jeśli chodzi o rodziny z dzieckiem niepełnosprawnym to również nie ma dyskusji 9jak dla mnie) o tym, iż potrzebuje ona wsparcia znacznie większego niż tzw "normalna" rodzina. To, co proponuje LPR jest jednak śmieszne i niczego tak naprawdę nie rozwiąże. Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: ominika 08.06.06, 11:34 Jak najbardziej zgadzam sie z pomysłami wiecznej-gosi. Ale większosć z nas krytykuje wszystko: becikowe nie, bo będzie wiecej patologii, pensja dla matek nie, bo również dęda miały dzieci po to, by grosz dostawać, itp. Czego wiec same chcemy??? Przeciez od czegos trzeba zacząć. Kobieta o zdrowych zmysłach nie bedzie miała 4 dzieci i wiecej by dostawać najniższą krajową! Bo to na nic sie zda! A rzeczywiscie sa takie, które i bez tej pensji mają wiecej dzieci, bo chcą, lubią być w domu, wychowywać je i im nawet ta najnizsza krajowa przyda się, bo lepiej ja mieć niz NIC. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Dziewczyny podały kilka propozycji 08.06.06, 11:39 Całkiem sensownych, moim zdaniem: - w małżeństwach mających wspólnotę majątkową wspólne prawo do emerytury wypracowanej przez pracującą poza domem osobę - możliwość wspólnego rozliczania się z dzieckiem/dziećmi - obniżenie podatków w ogóle,w tym np. vatu na art. dziecięce Naprawdę państwo nie musi mi nic dawać, jeśli powstrzyma się od zabierania na taką skalę, na jaką czyni to obecnie. Oglądałyście uważnie swoje pit-y? I jak refleksje? Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 11:52 O LPR i jego pomysłach to wole się nie wypowiadać . To raczej nie uczciwe , że jedne osoby bedą pracowały a inne sobie siedziały w domu i miały pensje . Wiem wiem , że wg. niektórych siedzenie w domu to bardzoo ciężka praca , choc każdy normalny pracujacy człowiek też pierze , sprzata , gotuje etc i nie potrzebuje w tym celu siedzieć w domu dodatkowe 8 godzin albo wiecej . Ludzie pracujacy musza sie jednak bardziej wysilić by sobie prace znalesc , rozwijac sie , dokształcać , i jeszcze nie wylecieć .... Ponadto nie rozumiem czemu mówi się o matkach , a ojciec to już sobie nie może nie pracować i dostawać za to pensji ?? Najłatwiej jest rozdawać pieniądze pracujacych podatników ....ciekawe tylko jak wytrzyma to drogie ' tanie państwo' . Pewnie znowu nam podniosą podatki . Jeśli ktoś chce mieć dużo dzieci i go na to stać to jego wybór . Ja planuje tyle na ile bede w stanie sama zarobić ( a nie liczyć , że mi ktoś za to zapłaci ) i zapewnić im godny start w życie . Pozdrawiam , zwłaszcza pracujących ludzi . Odpowiedz Link Zgłoś
ula_max Kolejna próba LPR wskazania kobietom 08.06.06, 11:56 gdzie ich miejsce .... przy garach i pieluchach. A i problem się bezrobocia rozwiąże, bo miejsce kobiet zajmą mężczyźni. A co takowa kobieta miałaby robić po wychowaniu potomka? Też LPR ma jakieś pomysły? Dalej płacić? Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Kolejna próba LPR wskazania kobietom 08.06.06, 12:30 No własnie. Nie zastanowilyscie sie, że pierwszą rzeczą, jaką wielu pracodawow zrobiłoby po wprowadzeniu "pensji na wychowanie dzieci" byłoby wyrzucanie z posad kobiet z dziećmi. Bo "ona bedzie miała z czego żyć, wiec niech facetowi miejsca pracy nie zajmuje, bo jemu to potrzebne". No i likwidacja przedszkoli - po co przedszkola, skoro matka pracować nie musi? Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: Kolejna próba LPR wskazania kobietom 08.06.06, 12:43 Całkowicie się zgadzam z tym co napisałyście . Po prostu baby do garów a mężczyzni do pracy . Super , zawsze marzyłam o tym by potem na emamie pisać codziennie posty jak to moje życie jest denne i monotonne ,że jestem tym znudzona , ciagle siedze w domu i cofam się w rozwoju . Odpowiedz Link Zgłoś
elag3 Re: Kolejna próba LPR wskazania kobietom 08.06.06, 12:54 Proponuję zaśpiewać hymn państwowy. Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: Kolejna próba LPR wskazania kobietom 08.06.06, 14:52 Kolejny bzdurny pomysł- te wypociny LPR-u plus 3-letni okres ochronny dla kobiety, której pracodawca nie może zwolnić prze trzy lata od urlopu macieżyńskiego,proponowany przez PIS i zostaną nam ploteczki w piaskownicy i powrót do tradycyjnej roli żony i matki. Jakże sie to wizji rodziny propagowanej przez LPR przysłuży!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bdra1 Re: Pensje i emerytury dla matek 08.06.06, 12:57 przeszlo chyba- ulga podatkowa razy ilosc dzieci w zeznaniu rocznym- ale trzeba miec przynjamniej trojke........... Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 08:39 Dziwne jesteście kobiety... Oczywiście, że kobiety wychowujące dzieci są pokrzywdzone i powinny mieć wliczony ten okres do emerytury... Ale kobieta przeciw kobiecie .... Nie rozumiecie, że kobieta w pewnym okresie życia jest w gorszej sytuacji finansowej i należy jej się po prostu, to nie jałmużna.... Dziwne jesteście baby, jak jasny gwint, totalnie niesolidarne. Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 08:46 Z jednej strony masz rację. Bo nie każda może isć do pracy, a jeśli już ja ma to nie zarobi tyle, by na opiekunkę starczyło. I pozostaje domek... jak juz pisałam same nie wiemy czego chcemy... Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 10:08 No ja generalnie nie mam nic przeciwko ale pod warunkiem że mamy pracujące też dostaną dodatek do emerytury i tą "pensje" czy jak tam zwał. Choć moczywiście żłobki przedszkola nie powinny też być wtedy dofinansowywane, choć ile to jest 200zł? miesięcznie dla dziecka szczególnie w porównaniu z pensją 800zł brutto Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 12:17 No właśnie nie wiem czemu pracujące matki mają być dyskryminowane z powodu swojej pracy . Przecież mają wiecej obowiązków więc im się tymbardziej dodatek należy no i płacą podatki . Odpowiedz Link Zgłoś
begonia4 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 10:27 Wiecie, ten pomysł mnie przeraził i nie chodzi tu o sam fakt przeznaczenia ogromnej sumy pienedzy z budżetu - ale na ukryty cel tej regulacji. A mianowicie ( wg. mojej spiskowej teorii) ma ona na celu zdyskredytowanie wszystkiego tego, o co przez wieki walczyły kobiety -to jest to równoprawnego traktowania jako obywateli oraz pracowników. Czy tym gestem państwo nie chce zsugerować młodym dziewczynom - poco macie się uczyć, szukać pracy, rozwijać - przecież nie macie gwarancji, ze to będzie dla was opłacalne( mozecie przeciez nigdy nie znaleźć pracy w zawodzie). "My" dajemy wam alternatywę - siedźcie w domu, rodźcie dzieci, usługujcie mężom - a my "łaskawcy" damy wam za to pieniądze (śmieszne zresztą). I takim oto sposobem wracamy do wieków średnich. A niektóre z nas się cieszą... Mama też inne zastrzeżenia - np. o nierównym traktowaniu kobiet pracujących i niepracujących ( przecież te, które pracują zawodowo równiez zajmują sie prowadzeniem domu, wychowywaniem dzieci - a za placówki typu przedszkole musza płacić). LPR ma tylko jedna wizję - kobieta w kuchni i pełen patriarchat w każdej dziedzinie życia. Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 10:33 Ja mam wykształcenie, dobrą pracę i z checią bym posiedziała w domu. Bo wiesz co? Teraz mam 2 etaty i tyranie od rana do wieczora, etat w pracy i etat w domu. I pomimo tego, że maz tak samo w domu robi, to po 5 dniach jestem padnieta! Zdecydowanie wolałabym być w domu i również rozwijać sie, mieć czas na hobby, ksiażke i spacer! Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 12:22 To sobie otwórz rodzinny dom dziecka czy coś , nie wiem jednak czemu my wszyscy pracujący podatnicy poza naturalnie Twoim mężem mamy płacić za to ,że ' zdecydowanie wolałabyś sobie posiedzieć w domu ' . Mogłaś chyba wybrać sobie zawód zgodny z pasją np pedagogike i już.... Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 12:45 Akurat robię to, co lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 17:31 No skoro zdecydowanie wolałabyś siedzieć w domu to chyba średnio lubisz to co robisz...... czytasz czasem własne wypowiedzi ?! Odpowiedz Link Zgłoś
begonia4 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 10:59 Jeśli to było do mnie- to ja również jestem i matką i pracownikiem. I chyba, jak w większosci tzw. przeciętnych rodzin, nie jest lekko. Życie w biegu. Ale wiesz co, nie chcę być upokarzana przez ludzi rządzącym państwem, w którym zyję. A ten pomysł odbieram jako coś upokarzającego. Pewnie zupełnie inaczej odebrałabym pomysły np. obniżenia progu przy udzielaniu zasiłku wychowawczego ( przy równouprawnieniu do jego pobierania przez obojga rodziców), do tego pomysł na wprowadzenie dodatkowych bodźców dla pracodawców do zatrudniania kobiet wracających z takich urlopów - np. moze opłacanie przez jakiś czas części składek za pracodawcę, uligi itp. Wiesz, mysle że to co planuje LPR to obłudne zamydlenie oczu, podsuwanie cząstkowych rozwiązań, które zgodne sa z ich ideologią - czyli nie dokonywać powolnej ale skutecznej naprawy sytuacji, tylko dać ultimatum - brak pracy ( bo to niestety spotyka dużą część kobiet wracających do życia zawodowego po urlopach)lub siedzenie w domu za marne grosze. Mnie to osobiście upokarza. To jak postawienie kierunkowskazu ze strzałka w stronę kuchni. Co do wysokości pensji - kazdy wie jak jest, a jak być powinno, to nie podlega dyskusji. Jesli jednak państwo deklaruje politykę prordzinną - to powinno wspierać wszystkie rodziny, ale posługując sie innymi instrumentami prawnymi. Zasiłki to nie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 11:06 Oczywiście zgadzam sie z Tobą i jak najbardziej jestem za takimi rozwiazaniami jakie sugeruje wieczna-gosia chociażby. A jeśli chodzi o takie pensje dla matek siedzących to zauważ, ze wiekszosć z matek nie chce ich, woli pracować, wiec nie byłoby problemu. Mały % mam ma potrzebę bycia w domu z dziećmi i dlaczego nie pomóc im? Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 11:27 wesolek11 napisała: > Oczywiście zgadzam sie z Tobą i jak najbardziej jestem za takimi rozwiazaniami > jakie sugeruje wieczna-gosia chociażby. > A jeśli chodzi o takie pensje dla matek siedzących to zauważ, ze wiekszosć z > matek nie chce ich, woli pracować, wiec nie byłoby problemu. Mały % mam ma > potrzebę bycia w domu z dziećmi i dlaczego nie pomóc im? Duży % mam lata z domu do pracy i z pracy do domu na przysłowiowy zbity pysk kombinuje kiedy pójśc do pediatry gdy dziecko chore, kiedy na szczepienia, co zrobić jak niania zachoruje albo żłobek jest nieczynny czemu nie pomóc im, abo tez wynagrodzić za trud wychowywania dzieci? Zwłaszcza ze dodatkowo same się utrzymują płacą podatki zus itd. Więc czemu nie pomagać właśnie IM? Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 11:42 > > A jeśli chodzi o takie pensje dla matek siedzących to zauważ, ze wiekszos > ć z > > matek nie chce ich, woli pracować, wiec nie byłoby problemu. Mały % mam m > a > > potrzebę bycia w domu z dziećmi i dlaczego nie pomóc im? Alez to maz powinien pomagac im te potrzebe realizowac! A nie panstwo. Ja siedzialam w domu na mniej lub wiecej caly etat 10 lat. A od kolejnych 3-4 pracuje tyle ile uwazam za stosiowne. Nie jest to caly etat bo mam zyczenie byc wiecej z dziecmi w domu. I kto mi pomaga w realizacji tej wizji- no wiec maz. Gdyby maz nie dal rady mi pomagac to spuscilabym wizje w \kibelku i poszla pracowac na caly etat (od paryu miesiecy zreszta tak jakos wychodzi ze pracuje 8- 20) bo nie ma lekko. Panstwo wesolku nie jest od spelniania wizji rodzicielstwa. Jak czlowiek ma wizje to wychodzi za bogatego lub obrotnego meza ktory tez taka wizje wyznaje. A nie zatrudnia do pomocy panstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
wmk75 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 11:13 850 zł brutto to jakieś 620 netto. Co ma się zmienić dzięki tej kwocie? Alkoholizm w rodzinie? narkomania? etc? Czy dzięki temu 4 czy 6 dzieci będzie miała możliwość wyjechania na wakacje tak jak większość kolegów w szkole? że będzie miała na słodycze, zabawki? Aż człowiekowi ciśnienie się podnosi jak słyszy takie bzdury. Proponowałabym przeznaczyć te pieniądze na skuteczną antykoncepcję dla kobiet wielodzietnych, które w większość ciąż zachodziły z przypadku. ------------------ Wioletta mama Tomka 2-latka i pół Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 12:09 Tylko że większosć mam tyle właśnie zarabia i nie ma ich w domu po 10-12 godzin. To co sie bardziej opłaca w naszym państwie kochanym??? Brać co dają i siedzieć sobie w domku. Powtarzam: też pracuje, maz pracuje, razem robimy wszystko w domu, a do tego jeszcze gdyby nie pomoc dziadków, gdy dzieci chore, to w ogóle cieżko. Jestem za innymi rozwiazaniami, ale chyba do jakichkolwiek w ogóle nam daleko! Odpowiedz Link Zgłoś
wmk75 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 13:03 Osobiście nie wierzę w to, że większość mam pracujących zarabia 620 zł netto. A już na pewno nie wierzę w to, że pracują po 10-12 godzin. Myślenie, że matki mogą rezygnować z pracy dla 600zł zasiłku, bo to do tego by się sprowadzało jest dla mnie ogromną pomyłką. ------------------ Wioletta mama Tomka 2-latka i pół Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: Pensje i emerytury dla matek 10.06.06, 09:29 Tyle to zarabiał mój niemąż pracując jako nastolatek w same weekendy . Musiałabym się bardzo postarać by tyle zarobić pracujac na cały etat i jeszcze by mnie 10 h nie było . Przez połowe czasu musiałabym chyba pić w pubie piwo . Dla takich zarobków też w ogóle by mi sie nie opłacało ruszać pupy z domu . Przestańmy siać propagande , że aż tak biednie jest bo kto jak kto ale mamusie które stać na posiadanie komputera i internetu chyba trawy nie gryzą a ilość ich psotów świadczy jednak o tym , że nie pracuja po 10 - 12 h ... chyba , że czyjaś praca polega na obijaniu się w ten sposób . Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: Pensje i emerytury dla matek 10.06.06, 09:32 psotów=postów. Odpowiedz Link Zgłoś
wmk75 Re: Pensje i emerytury dla matek 10.06.06, 19:00 Dokładnie! ------------------ Wioletta mama Tomka 2-latka i pół Odpowiedz Link Zgłoś
begonia4 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 11:26 Żeby było zupełnie jasne - nie jestem przeciwna udzielaniu wsparcia finansowego rodzinom o niskich dochodach, wychowującym niepełnosprawne dzieci, w sytuacjach nagłych - powódź, pożar itp. Ale pomoc taka musi być częścią szerszego programu, a nie lansownym "lekiem na całe zło". A potem nasz rząd będzie się szczycił, jak to spada bezrobocie - bo i owszem pracować zawodowo bedą mężczyźni,a kobiety - równiez zawodowo- siedzieć w domu. Powtarzam - niech będzie pomoc i wsparcie państwa, ale przemyslane i takie, które na trwałe wpłynie na rynek pracy oraz poziom życia polskich rodzin. A tymczasem jakie sa pomysły - becikowe w różnych wariantach i pensje dla matek ( na niejasnych zasadach zresztą). Zresztą nie rozumiem jednego - dlaczego tzw. polityka prorodzinna łaczona jest tylko z kwestią rozmnażania? co z tego, że będziemy mieć wyż demograficzny, jak młodzi, lekko odchowani przez rodziców ludzie będą uciekac z tego kraju? Czy politycy nie rozumieją jeszcze jednego prostego faktu, że np. podniesienie akcyzy na gaz opałowy czy benzynę równiez ma wpływ na poziom życia polskich rodzin - i nie jest to z pewnością polityka prorodzinna. Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 12:11 Dokładnie, to też się tyczy oleju opałowego, którym też ogrzewam... Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 12:49 Wy chyba macie jakieś kompleksy. Koniecznie chcecie pracować tak jak mężczyźni. Nie rozumiecie, że praca kobiety w domy jest równie wartościowa i równie potrzeba. Płacicie niani, płacicie opiekunkom starszycj osób, ale kobiecie wychowującej swoje dzieci w domu nie darujecie. Jedna z Was pisała, że pracuje po 10 godzin dziennie i nie życzy sobie , aby matka wychowująca dzieci w domu też coś dostawała. Co za zawiść !!!A kto wychowuje te Twoje dzieci dziewczyno !! Co za bzdura !! Każda z Was daje przykład wielkiego kompleksu na tle porównań z mężczyzną. Pracujecie, piszecie jakieś tam prace, i co z tego. Pracę zawodową powinno rozwijać się po odchowaniu dzieci, dobrym wychowaniu, nie po łebkach, jak widzę po dzieciach w przedszkolu mojej córki. Matki pracujące po 10 godzin dziennie g... wiedzą o swoich dzieciach, niestety... Wściekajcie się do białej gorączki mamusie, ale zdania nie zmienię... Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 12:57 Dokładnie! Teraz patrzę jak moje dzieci wychowuje przedszkole czy babcia, a nie chce mi sie nawet myśleć jak pójdą do szkoły! Kiedy będę miała czas by odrobić z nimi lekcje, porozmawiać, zauważyć kłopoty, itp? Kiedy??? No ale zaraz posypie się, ze powinnam sie wczesniej zastanowić i nie mieć dzieci, skoro muszę pracować!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 12:58 hancik5 napisała: > Wy chyba macie jakieś kompleksy. Koniecznie chcecie pracować tak jak mężczyźni. > Nie rozumiecie, że praca kobiety w domy jest równie wartościowa i równie > potrzeba. Płacicie niani, płacicie opiekunkom starszycj osób, ale kobiecie > wychowującej swoje dzieci w domu nie darujecie. Widzisz hancik tylko chodzi o to ze mamusia pracująca jest wtedy gorzej potraktowana bo nie dosc że zarabia na siebie kosztem czasu który mogła by poświęcić obowiązkom rodzinnym to jeszcze dokłada się do "pensji" mamusi nie pracującej. I niby z jakiej racji ma pomagać w utrzymaniu cudzych dzieci? > Jedna z Was pisała, że pracuje po 10 godzin dziennie i nie życzy sobie , aby > matka wychowująca dzieci w domu też coś dostawała. Co za zawiść !!!A kto > wychowuje te Twoje dzieci dziewczyno !! ktoś komu mamusia sama z własnej pensji za tę opieke zapłaci(a przy tym zapłaci podatek nalezność ZUS-u i utrzyma choć w częśći siebie) Mamusia siedząca w domu dostanie zaś pieniądze za to ze nie musi prać swoich brudnych gaci i gotować obiadu w nocy >Co za bzdura !! no musze się zgodzić Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 13:21 Tu nie chodzi o nocne pranie gaci, ale o dobre wychowanie, gzie nie ma miejsca dla zmęczonej, zabieganej matki, która godzinę dziennie rozmawia z dzieckiem. Czy niania dobrze wychowa Ci dziecko ! Naiwność.. Powtarzam , najważniejsze jest wychowanie...Nie chodzi tu o to, aby matka nie pracowała w ogóle, bo ja na przykład bardzo lubię moją pracę, która jest ciekawa i twórcza. Moja córka jest taka, jaką ją kształtuję. Robię to z miłością i spokojem i sama się dziwię, jak dziecko chłonie różne rzeczy.Przebywam z nią bardzo dużo czasu, chociaż nie należę do matek uwielbiających przebywać z dziećmi. Tak, tak.. Pracuję od skończenia przez nią roczku, ale nie mam w sobie absolutnie żadnego sprzeciwu wobec pomysłu, aby wynagradzać jakoś niepracujące matki, tym bardziej, że chodzi tu matki kilkorga dzieci. Nie rozumiem , skąd tyle agresji !!! Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 13:46 hancik5 napisała: > Tu nie chodzi o nocne pranie gaci, ale o dobre wychowanie, gzie nie ma miejsca > dla zmęczonej, zabieganej matki, która godzinę dziennie rozmawia z dzieckiem. > Czy niania dobrze wychowa Ci dziecko ! Naiwność.. Naiwnością jest stwierdzenie że mama siedząca w domu tyle godzin z dzieckiem zrobi więcej niż matka będąca z dzieckiem 3 h No prosze powiedz ile czasu mamusia spędza tylko z dzieckiem ciągle czytając mu bajki układając klocki i rysując 10???? No sory > Moja córka jest taka, jaką ją kształtuję. Bardzo współczuje twojej córce Robię to z miłością i spokojem i sama > się dziwię, jak dziecko chłonie różne rzeczy.Przebywam z nią bardzo dużo czasu, > > chociaż nie należę do matek uwielbiających przebywać z dziećmi. Tak, tak.. > > Pracuję od skończenia przez nią roczku, ale nie mam w sobie absolutnie żadnego > sprzeciwu wobec pomysłu, aby wynagradzać jakoś niepracujące matki, tym bardziej > , > że chodzi tu matki kilkorga dzieci. Nie rozumiem , skąd tyle agresji !!! Stąd że mama pracująca będzie musiała "pomagać" mamie nie pracującej a co otrzyma w zamian? Mniejszą wypłate? No to w imie czego ma jej pomagać, skoro juz to robi dokładając się do ubezpieczenia zdrowotnego jej i jej dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 13:52 Nie trzeba 10 godzin czytać dziecku ksiazeczek, nie popadajmy w skrajnosci. Ale jest czas na ksiażke, spacer, rozmowę, spokojne zaprowadzenie do przedszkola czy odrobienie lekcji. Własnie zadzwonili z przedszkola by odebrać córkę, bo płacze. Jakim cudem mam to zrobić, skoro muszę być w pracy??? To jest wq...e! Wolałabym nie miec pensji średniej krajowej, a połowe mniej i spokojnie móc isć teraz po dziecko do przedszkola. I to ze byłabym w domu nie znaczy, że byłabym mniej wartosciowa, pozbawiona rozumu i tylko do rodzenia dzieci! Bzdura!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 14:03 wesolek11 napisała: > Nie trzeba 10 godzin czytać dziecku ksiazeczek, nie popadajmy w skrajnosci. Ale > > jest czas na ksiażke, spacer, rozmowę, spokojne zaprowadzenie do przedszkola > czy odrobienie lekcji. jestem w domu o 18 i spokojnie mam czas na książke jakieś klocki czy aktualnie ulobioną zabawke jest czas na wspólny taniec i pośpiewanie,a mąż zawsze jeszcze zdąrzy pobwaić się autami z małym. A spacer zabawe w piaskownicy mozna spokojnie zostawić w miare odpowiedzialnej niani > Własnie zadzwonili z przedszkola by odebrać córkę, bo płacze. Jakim cudem mam > to zrobić, skoro muszę być w pracy??? To jest wq...e! > Wolałabym nie miec pensji średniej krajowej, a połowe mniej i spokojnie móc isć > > teraz po dziecko do przedszkola. I to ze byłabym w domu nie znaczy, że byłabym > mniej wartosciowa, pozbawiona rozumu i tylko do rodzenia dzieci! Bzdura!!! Jasne ze nie ale dlaczego my(znaczy także ja) jako państwo mamy ci płacić za wychowywanie twoich własnych dzieci? I dlaczego w takim razie ja jako matka pracująca nie mam takiego samego ekwiwalentu za wychowywanie moich dzieci. Tym bardziej ze jak sama mówisz całe 10h nie będziesz dziecku klachała nad głową. Czyli jakby trudno będzie udowodnić ze pracując tylko w domu poświęcasz dziecu ten czas rzeczywiście efektywniej niż ja pracując i wychowując dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 14:13 Ja też mam tyle czasu co Ty i wiesz co? Dla mnie to jest takie odwalenie za przeproszeniem sprawy. Bo mogę zrobić od 18-ej z dzieckiem? Skoro o 19-ej oglada wieczorynke, a po niej idzie spac, bo musi razem z nami o 6-ej wstać? A w miedzyczasie ksiażeczka, klocki, kapiel, ćwiczenia logopedyczne przy których juz jest spiaca. Mówie tu o jednym dziecku, a jest jeszcze drugie młodsze, które potrzebuje przytulenia, itp. Ja nie jestem szczęśliwa z takiego zajmowania sie dziećmi, bo nie tak powinno być. Dobrze, że pracę chociaż lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 14:23 wesolek11 napisała: > Ja też mam tyle czasu co Ty i wiesz co? Dla mnie to jest takie odwalenie za > przeproszeniem sprawy. Bo mogę zrobić od 18-ej z dzieckiem? Skoro o 19-ej > oglada wieczorynke, a po niej idzie spac, A nasze idzie spać o 22 ))))) wstaje o 6-6:309tylko dłuzej śpi w dzień) widzisz jak łatwo i mamy tyle godzin dla siebie)))))))łącznie fajnymi cwiczeniami od psychologa. Tyle tylko że potem dłużej zmarudzimy na pozostałe obowiązki domowe A co zrobić z drugim dizieckiem moze po prostu rozdzielić się ty z młodszym tata ze starszym a potem odwrotnie ))) bo musi razem z nami o 6-ej wstać? A > Ja nie jestem szczęśliwa z takiego zajmowania sie dziećmi, bo nie tak powinno > być. Dobrze, że pracę chociaż lubię. Ale nikt nie chce ci płacić żebyś była szczęśliwsza! Jesli ja będeszczęśliwszą/lepszą matką jak pojade na wycieczke do chin to też państwo (ty) powinno mi ją zasponsorować? Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 14:27 Wiesz co, szkoda dyskusji. Co maja Chiny do dziecka. Ty tak podchodzisz, ja inaczej. Jesteśmy inne i tyle. A co do dzieci, to nie jest mozliwe spanie dziecka w dzień, skoro chodzi do przedszkola. A drugie pomimo tego, ze idzie spac po bajce, w dzień równiez śpi. Taki ma cykl i nie zamierzam 3 czy 5-latki trzymać do późnych godzin nocnych, bo to jest chore! Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 14:34 wesolek11 napisała: > Wiesz co, szkoda dyskusji. > Co maja Chiny do dziecka. Dużo bo była bym szczęśliwsza tak jak ty wychowując dzieci w domu i otrzymując poniekad ode mnie pensje >Ty tak podchodzisz, ja inaczej. Jesteśmy inne i tyle. No jesteśmy i co? Z tego powodu mam ci odpalać część mojej pensji? A czemu nie ty mnie? > A co do dzieci, to nie jest mozliwe spanie dziecka w dzień, skoro chodzi do > przedszkola. a w pzredszkolu jest obowiązkowe lezakowanie o ile dobrze pamiętam )) A drugie pomimo tego, ze idzie spac po bajce, w dzień równiez śpi. Ja to pozostawie bez komentarza bo to oczywiste ale mam pytanie nie ma ciebie i męża w domu od 6 do 18? To po ile godzin pracujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 14:39 W średniakach nie ma juz lezakowania. Pracujemy 8-16, ale oczywiscie +2 godziny na korki, odebranie dzieci zakupy i niestety tak wychodzi. Niestety, kobieta kobiecie wilkiem. Płać na te młode emerytki, które mają po 50 lat i siedzą w domu! Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 21:25 > Niestety, kobieta kobiecie wilkiem. Płać na te młode emerytki, które mają po 50 > > lat i siedzą w domu! Ano wilkiem bo wyzyskiwać pracujace kobiety bo sibie siedzieć w domciu i realizować swoje powiedzmy marzenia . Ja akurat takich 'wilków' nie toleruje i nadal nie wiem dlaczego to kobiety są wilkiem dla kobiet - a mężczyzni to już nie mogą siedzieć z dziećmi ?? Oni jakoś nie musza zazwyczaj wybierać - dziecko czy praca , mogą być szczęśliwymi pracownikami jak i ojcami , małżonkami , kochankami ( chodzi mi o kochanków żony dla jasności ) . Co do młodych emerytek to ja akurat uważam , że spoko społeczeństwo się starzeje i jest to proces naturalny , ludzie są zdrowsi bo medycyna idzie do przodu itp to można wydłużyć wiek emerytalny i już . Lepiej tak zrobic niz obciążać młodych podatkami na rzecz emerytów . Ponadto podatki powinno się ogólnie obniżać i zachecac do przedsiebiorczosci a nie tylko rozdawać pieniądze każdemu , bo przecież każdy jest potrzebujacy... Odpowiedz Link Zgłoś
wmk75 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 13:13 To jeszcze jedno pytanie z mojej strony. Skąd rząd weźmie pieniądze na pensje dla matek siedzących w domu? bo chyba nie z ZUSu czyli składek płaconych przez min. matki pracujace. Ja nie mam zamiaru nikogo utrzymywać poza sobą i swoją rodziną. ------------------ Wioletta mama Tomka 2-latka i pół Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 13:16 wmk75 napisała: > To jeszcze jedno pytanie z mojej strony. Skąd rząd weźmie pieniądze na pensje > dla matek siedzących w domu? bo chyba nie z ZUSu czyli składek płaconych przez > min. matki pracujace. Ja nie mam zamiaru nikogo utrzymywać poza sobą i swoją > rodziną. A ty psie ogrodnika ty masz kompleksy? Wstydziła byś się nie podzielić Odpowiedz Link Zgłoś
wmk75 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 13:25 a właśnie, że nie dam... Za dużo i za ciężko pracuję, żeby jeszcze ktoś na mnie pasożytował. ------------------ Wioletta mama Tomka 2-latka i pół Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 17:37 No pewnie ,że z pensji matek pracujących miedzyinnymi . Najłatwiej jest myśleć jak wszystko porozdawać na co my pracujemy . Ja bym wolała już o wiele bardziej by te pieniądze rząd wydał na drogi , szpitale czy inne potrzeby naszego państwa . Na to człowiek pracujący pracuje a nie na to by ktoś sobie nie pracował . Ponadto niech pomyśla lepiej jak pieniądze zaoszczedzic i podatki obniżać . Wiecej kasy w naszej kieszeni sprawi , że nikt nie bedzie za nas decodował komu odda pieniądze podatników. Nie żjemy w raju i naprawde dziwi mnie , że niektórzy rzucają tak naiwne komentarze lecąc na zwykły populizm . Łatwo ciagle zabierać innym by oddawać innym , jednak by podatki były wydawane z głową o tym już nikt nie myśli . Odpowiedz Link Zgłoś
ula_max Hancik! 09.06.06, 13:22 "Pracę zawodową powinno rozwijać się po odchowaniu dzieci" albo: "Wy chyba macie jakieś kompleksy. Koniecznie chcecie pracować tak jak mężczyźni". Ty naprawdę nie dopuszczasz możliwosci, że na tym świecie istnieją kobiety, którym macierzyństwo nie padło na mózg, a poza pieluchami i garami ... umią, chcą i potrafią robić coś jeszcze? No i co z tego że w tym czasie inna kobieta zajmuje się moim dzieckiem. A czy z chwilą kiedy urodziłam dziecko stałam się matką a przestałam byc cżłowiekiem? Nie mogę chcieć już nic dla siebie? To jeszcze założe sobie worek zgrzebny na plecy i będę męczennicą-matką-polka do śmierci. Nie chcę żeby mi płacono, doliczano coś do emerytury tylko dla tego że urodziłam i wychowuję własne dziecko. Dlaczego? Z prostej przyczyny ... nie jestem krową rozpłodową, zeby mi za to płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Hancik! 09.06.06, 13:30 Nic z mojego postu nie zrozumiałas max. Ty sobie pracuj jak chcesz, ale z łaski swojej nie każ każdemu być taka jak Ty. A w ogóle co bzdury Ty piszesz, przeczytaj to jeszcze raz, same banalne slogany skrajnych feministek !!! Ręcę mi opadły, jak ja lubię te "krowy rozpłodowe", ha, ha Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Hancik! 09.06.06, 13:34 Nie ma co dyskutować. Jedne urodziły i mysla o karierze, a dzieci niech niania powiedźmy wychowuje, a inne chciałyby wychowywać w spokoju swoje dzieci. Jedni drugich nie rozumieją i tyle. Dziwne tylko, ze to kobieta kobiety nie rozumie. Cóż, każdy ma inne piorytety. Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: Hancik! 09.06.06, 14:33 Wasi mężowie rozumiem też mają dylematy siedzieć w domach czy pracować ? A może jakoś potrafią pogodzić bycie ojcem z byciem normalnym człowiekiem posiadającym życie poza dzieckiem ? Komentarz Uli_max jest bardzo trafny i się pod nim podpisuje . Poza byciem matką jestem też człowiekiem mającym ambicje , chcącym zarabiać , majacym swoje pasje itp. No ale pewnie moim jedynym hobby powinien być rozwój w kierunku gotowania i prania LOL. Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Hancik! 09.06.06, 14:40 Siedząc w domu też mozna mieć ambicje, hobby i zainteresowania. Moze i lepsze niz w pracy! Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: Hancik! 09.06.06, 17:30 Ciekawe tylko czemu ciągle musimy na emamie czytać jak to jest okropnie siedzieć w domu , jak to się ludzie cofają w rozwoju , ciagle tylko gotuja i piorą etc i maja poczucie , że jednak coś im w życiu ucieka . Jest ogromna różnica pomiędzy np urlopem czy weekendem wolnym a trwałym siedzeniem w domu . Odpowiedz Link Zgłoś
halszkabronstein Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 14:30 A mnie wkurzają takie wojujące matki poli oceniające inne matki . Komp[leksy masz sama widać , bo to nic złego być ambitnym i spełnionym zawodowo jak mężczyzna . Czemu niby to kobiety mają siedzieć w domu a nie mężczyzni ??? Odpowiedz Link Zgłoś
wmk75 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 13:10 Jak myślicie ile % kobiet po wprowadzeniu tych "pensji" zrezygnuje z pracy na rzecz wychowywania dzieci? 0,01%? nawet chyba tyle nie...620 zł netto co byłoby chyba najwyższym zasiłkiem jest przewidziane dla rodzin z 4 i więcej dzieci. A jaka ma być pensja dla matek z 1 lub 2 dzieci? No nie przesadzajmy, że dla 200zł czy 300zł kobieta zrezygnuje z pracy zawodowej nawet jeśli zarabiała średnią krajową. Jak mnie denerwuje takie myślenie polityków, że taki rzucony ochłap spowoduje, że ludzie będą się mnożyć jak króliki..To tak jak z becikowym... ------------------ Wioletta mama Tomka 2-latka i pół Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 13:01 nie stac nas jako panstwo na takie ekscesy, z drugiej strony pobyt z dzieckiem w domu do emerytury sie nie wlicza i kobieta dzieki temu traci - zwykle ta emeryture ma nizsza ... sama nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 13:11 elza78 napisała: > nie stac nas jako panstwo na takie ekscesy, z drugiej strony pobyt z dzieckiem > w domu do emerytury sie nie wlicza i kobieta dzieki temu traci - zwykle ta > emeryture ma nizsza ... > sama nie wiem > Taa ale o ile się orientuje jest w emeryturze przelicznik "ogólnokobiecy" w którym jest uwzględnione że na kazdą z nas czy to matke czy nie przypada jakiś tam okres wychowawczego(wchodzi tam też ciąża i macieżyński długość życia przeciętnej kobiety) więc de facto i tak i tak masz mniejszą emeryture o "średnią' matek na wychowawczym, L4 podczas ciazy i macieżyński. Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 13:24 No właśnie, dlaczego mamy mieć mniejszą emeryturę, tylko dlatego, że urodziłyśmy dzieci ???? Kobiety, nie widzicie, jak jesteśmy dyskryminowane, a Wy podkurczacie ogon i jeszcze krzyczycie, że się nie należy !!! Trochę godności !!! Odpowiedz Link Zgłoś
wmk75 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 13:30 Gdyby to ode mnie zależało to wogóle bym nie płaciła ZUSu. Na emeryturę sama sobie zarabiam odpowiednio inwestując zarobione pieniądze a z państwowej służby zdrowia nie korzystam. W tej chwili z moich składek żywią się emeryci, renciści i wszelki osoby pobierające zasiłki. Nie chcę mówić jak bardzo mnie to wkurza. ------------------ Wioletta mama Tomka 2-latka i pół Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 13:52 wmk75 napisała: > Gdyby to ode mnie zależało to wogóle bym nie płaciła ZUSu. Na emeryturę sama > sobie zarabiam odpowiednio inwestując zarobione pieniądze a z państwowej służby > > zdrowia nie korzystam. W tej chwili z moich składek żywią się emeryci, renciści > > i wszelki osoby pobierające zasiłki. Nie chcę mówić jak bardzo mnie to wkurza. Emerytów i zasłużonych rencistów to jeszcze zniose, ale nierobów co dupy z fotela nie sciągną to już nie, niech fyrają do pracy albo tańce rytualne odprawiają zeby nie zachorować a jak nie to na cmętarz co mi tam. Odpowiedz Link Zgłoś
wesolek11 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 13:54 Emerytów zniesiesz? A mnie szlag trafia jak zdrowi ludzie majacy po 50-55 lat idą na wcześniejszą emeryturę, a ja robie na nich!!! Spokojnie mogliby pracować jeszcze 10 lat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 14:38 wesolek11 napisała: > Emerytów zniesiesz? A mnie szlag trafia jak zdrowi ludzie majacy po 50-55 lat > idą na wcześniejszą emeryturę, a ja robie na nich!!! Spokojnie mogliby pracować > > jeszcze 10 lat!!! ale oni juz sowje lata pracy maja wyrobione... wiec o co chodzi, juz panszczyzne odrobili Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 13:36 jakkolwiek patrzac nie jest to przejawem rownouprawnienia plci... ja wiem ze mezczyzni rodzic nie zaczna i cycem karmmic, ale niech chociaz to sie finansowo przeklada na stare lata bo po 1 kiedy kobieta zostaje z dzieckiem w domu to jest na utrzymaniu meza (za te psie pieniadze z rodzinnego nei wiem co mozna kupic), a potem za to ze zostala w domu jeszcze raz traci emerytalnie i gdzie tu sprawiedliwosc... Odpowiedz Link Zgłoś
mkolaczynska Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 13:56 elza78 napisała: > jakkolwiek patrzac nie jest to przejawem rownouprawnienia plci... > ja wiem ze mezczyzni rodzic nie zaczna i cycem karmmic, ale niech chociaz to > sie finansowo przeklada na stare lata bo po 1 kiedy kobieta zostaje z dzieckiem > > w domu to jest na utrzymaniu meza (za te psie pieniadze z rodzinnego nei wiem > co mozna kupic), a potem za to ze zostala w domu jeszcze raz traci emerytalnie > i gdzie tu sprawiedliwosc... Nie rozumiesz chyba to że jesteś kobietą sprawia ze tracisz pewną statystyczną część emerytury. Trace ją ja choć zaraz po macieżyńskim wracałam do pracy i traci ja moja bezdzietna sąsiadka ))))) choć nawet L4 z powodu porodu nie miała ))))) I to jest niesprawiedliwe ta część powinna się rozkładać na obydwu małżonków. > Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Pensje i emerytury dla matek 09.06.06, 14:39 widzisz ty mi tlumaczysz zawilosci systemu emerytalnego, ja pisze ze dla kobiet nie jest on sprawiedliwy - faktycznie dobrym rozwiazaniem byloby obciazenie stratami ze wzgledu na macierzynski i l4 z okazji porodu po rowno mezczyzn i kobiet... Odpowiedz Link Zgłoś